Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polskie aŁtorki i aŁtorzy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:26, 14 Lis 2013    Temat postu: Polskie aŁtorki i aŁtorzy

To co? Mamy już aŁtorKasię, ale w Polsce złych książek nie brakuje. Chcecie sobie ponarzekać? Do dzieła! Ja miałam nieszczęście wygrać w jednym konkursie "Winogrona bez pestek" Anny Pasikowskiej. Akcja u schyłku PRL-u, a hirołina ten moment właśnie wybiera na wyjazd do Kanady - bo od roku jest w żałobie po przedwcześnie zmarłym mężu. Bohaterka jest tak cholernie piękna, że na miejscu urzędnik daje jej najdłuższą wizę, jaką może i zachwala jej urodę. Każdy w jej towarzystwie nieoczekiwanie zmienia się w rozgadaną bestię, a jak jest jeszcze facetem, to zakochanego szczeniaka przy okazji.

Żeby nie było, że tak bez większego streszczenia jadę. Otóż fabuła jest niesamowicie wciągająca. Wygląda tak:
Opis Polski, opis Kanady, opis Polski, opis Kanady, rozmowa z seksi pilotem, opis Kanady, opis Polski, opis Kanady, Niagara, opis Kanady, kolacja z doktorkiem, opis Polski, opis Kanady, opis Polski, opis Kanady, spotkanie z byłym narzeczonym, narzeczony zaczyna ryczeć na tekst, że zranił hirołinę, narzeczony łamie stopę, opis Kanady, narzeczony znowu się oświadcza i znowu zaczyna ryczeć na niejasną odpowiedzieć hirołiny, opis Polski, opis Kanady, parę upojnych nocy, wyjazd narzeczonego, opis Polski, opis Kanady, opis Polski, opis Kanady, wyprawa do apteki, opis Kanady i wreszcie, po 2/3 książki pojawia się jedyny i niepowtarzalny tró loff Konstanty, opis Kanady, kolacja z Konstantym.
Co dalej jeszcze nie wiem, musicie mi wybaczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:55, 14 Lis 2013    Temat postu:

Alice Rosalie Reystone.
Ałtorka pochodzenia polskiego ukrywająca się pod pseudonimem. Popełniła "Dziewiątego maga" analizowanego na Czarnych owcach literatury. Jej twór bardzo przypomina powieści pani Michalak. BoChaterka jest weterynarzem, ma więcej niż jednego adoratora, wszyscy ją kochają i ustępują jej, chociaż ona sama jest miła jak legowisko z pokrzyw, kawałków szkła i szpilek. Ponadto, czytając analizę odniosłam wrażenie, że Reystone chyba nie lubi urzędów/admistracji (scena w bibliotece- to była zdecydowanie przesada).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:18, 15 Lis 2013    Temat postu:

Ajzan napisał:
Ponadto, czytając analizę odniosłam wrażenie, że Reystone chyba nie lubi urzędów/admistracji (scena w bibliotece- to była zdecydowanie przesada).

Kossakowska też tak ma, a do tego ewidentny hateboner na Unię Europejską. No ale jakbym Kossakowskiej nie lubiła, to stoi ona o klasę wyżej od ałtoreczek, chociaż zdarza jej się spłodzić coś w duchu nastolatki podjaranej mhrocznymi aniołkami, że tak zacytuję pewien komentarz z PLUSa.

Szczerze mówiąc, to mam wrażenie, że sporo twórców z Fabryki Słów nie wyrosło z ałtoreczkizmu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:27, 15 Lis 2013    Temat postu:

Kossakowskiej zawsze bede miala za zle, ze najpierw wykreowala interesujacy swiat i postacie, a potem rozwalila to wszystko w drugiej czesci. Why, WHYYYYY.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:55, 15 Lis 2013    Temat postu:

Monika Sawicka.

Swego czasu miałam w rękach jej "Siedem kolorów tęczy" - zbiór opowiadań, hm, chyba o miłości. Znaczy, trudno było to stwierdzić w ataku przegadania i pleplania bez składu o wszystkim. W każdym razie w jednym opku puentą było to, że pani, będąc na wyjeździe narciarskim, poszła do ubikacji i nasikała sobie do kaptura kombinezonu. Tak. Znaczy, zrobiła to niespecjalnie, ale jaki to miało związek z czymkolwiek...
Z kolei inne opowiadanie, stworzone bardzo nowatorską metodą, omawiam tu:
[link widoczny dla zalogowanych]

A teraz znalazłam w necie [link widoczny dla zalogowanych] i przeraziłam się deczko, bo okazuje się, że natrzaskała tego całkiem sporo...

O, fragment "Siedmiu kolorów" na smaczek, sami zobaczcie ten nieopanowany słowotok:
[link widoczny dla zalogowanych]

E: zmieniłam tytuł wątku, nie będziemy panów dyskryminować Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 10:58, 15 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
P.S.
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 17 Sie 2013
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:01, 15 Lis 2013    Temat postu:

Czytałam "Siedem kolorów tęczy" ;_;
Chociaż może czytałam, to za dużo powiedziane, bo do końca nie dobrnęłam, po prostu nie dałam rady...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Soory Vietu



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 473
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:19, 15 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
Szczerze mówiąc, to mam wrażenie, że sporo twórców z Fabryki Słów nie wyrosło z ałtoreczkizmu.

Nie tylko Ty. Że tak offtopnę, to kiedy zdecydowałam się wybrać jedną z ich produkcji za nowy artykuł, argumentując decyzję stwierdzeniem "chcę się odmóżdżyć", redaktor naczelny publicystyki Qfantu stwierdził, że fakt, książki Fabryki Słów nadają się do tego idealnie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin