Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polecanki dla dzieci i młodzieży

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:43, 22 Mar 2015    Temat postu: Polecanki dla dzieci i młodzieży

Będąc szczęśliwym członkiem paru fejsbukowych grup czytelniczych dość często natykam się na posty rodziców szukających czegoś dla dzieci. Zastanawiam się nad ułożeniem bingo. Normalnie obowiązkowe elementy postu założycielskiego to
-Ubolewanie jaka to literatura jest teraz wstrętna.
-Chęć "wyrobienia dziecku gustu".
-Ale bez przekleństw i gołej baby
Odpowiedzi
-Polecenie Tomka Wilmowskiego i Winnetou (czemu nie Złoto Gór Czarnych? Ma jakąś akcję a ile ciekawych wiadomości).
-Ew. Paoliniego
-Kompletne ignorowanie preferencji dziecka
-Nie czytanie co zostało polecone
-Wrzask, że Wiedźmin/Ender/Szalone Życie Rudolfa to zdecydowanie zbyt brutalna i intelektualna lektura dla delikatnych umysłów.

Wygląda na to, że młodzież w Rzeczypospolitej winna czytać co ich dziadowie. Broń Boże nowoczesności czy (tfu!) komiksy. Skąd to "upupianie" dzieci, sami nie pamiętają co lubili jak mieli te 13 lat?
Słowo daję, jakby mi mamusia coś w tym stylu wciskała- wyśmiałabym. Drogę di biblioteki znałam, rączki mam, a ulubioną moją lekturą była "Wampir, Tyran czy Bohater".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:24, 22 Mar 2015    Temat postu:

A Pottera już nie polecają? A Percy Jackson?
Mnie w gimnazjum nie trzeba było już szukać na siłę książek, bo gust jako-tako miałam wyrobiony. Wcześniej to się zdażało.
Wydaje mi się, że to może mieć związek z tym, że niektórzy rodzice, choć chcą, by ich dzieci czytały więcej niż tylko lektury, sami nie mają pojęcia co jest dobre dla dzisiejszej młodzieży i kierują się stereotypami (Wiedźmin- brutalność i seks, Paolini- młody pisał, więc dla młodych). Stąd polecanie tego, co sami czytali w młodości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 17:42, 22 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:07, 22 Mar 2015    Temat postu:

Ja bym poleciła każdemu dziecku "Krainę Patalonków", cudowna książka, zaczyna się słodko i niewinnie, a potem... wizje jak na kwasie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:49, 22 Mar 2015    Temat postu:

Tak nadmienię, że ja w wieku lat dziesięciu-jedenastu ściągałam z maminej półki harlekiny i czytałam, gryząc paznokcie z przejęcia (a już zwłaszcza te "historyczne"!). A równolegle czytałam baśnie wszelakie oraz "Ballady i romanse". Także tego, robienie dziecięcych kanonów ni mo synsu, co odbiorca, to inne, często zmiksowane, preferencje Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Nie 22:50, 22 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 8:26, 23 Mar 2015    Temat postu:

Nie wiem, jak definiujesz "dzieci", ale jeżeli jako "osobniki poniżej 13 roku życia", to "Wiedźmin" zdecydowanie nie jest dla nich.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:31, 23 Mar 2015    Temat postu:

Ja w gimnazjum czytałam wszystko, od serii o Ani z Zielonego Wzgórza i różnych Narnii, przez Tolkiena, Sapkowskiego, Lema (jak odpoczywałam od fantastyki to pojawiali się Doyle i Christie) po różne młodzieżowe potworki w stylu Wojny Czarownic i wspomnianego wcześniej Paoliniego. Dodam tylko, że wszystkie wyżej wspomniane dzieła (łącznie z Wiedźminami) miałam pożyczane z biblioteki szkolnej.

Moim zdaniem rodzice uznają tylko lektury szkolne, bo niestety duża ilość jest święcie przekonana, że to co lekturą nie jest, jest stratą czasu. Przynajmniej taka jest moja obserwacja z własnego otoczenia.

Kuro, muszę koniecznie przeczytac tych "Patalonków" Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 11:14, 23 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Nie wiem, jak definiujesz "dzieci", ale jeżeli jako "osobniki poniżej 13 roku życia", to "Wiedźmin" zdecydowanie nie jest dla nich.

Ja "Wiedźmina" czytałam w szóstej klasie podstawówki. Połowy nie zrozumiałam (nie tylko ze strefy politycznej, ale także obyczajowo-seksualnej - totalnie nie zajarzyłam wątku z Milvą i jej chęcią dokonania aborcji), ale nie straumatyzowało mnie i w ogólnym rozrachunku strasznie mi się podobało. Opowiadania uważam za jak najbardziej właściwe dla dojrzalszej jedenastki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 11:19, 23 Mar 2015    Temat postu:

No ale PO CO? Nie lepiej, żeby hipotetyczna jedenastka przeczytała je jako szesnastka i miała więcej radochy?
Mam kilkoro znajomych, którzy uważają, że "Imperium kontratakuje" to świetny film dla trzylatka. To chyba fragment tego samego trendu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:58, 23 Mar 2015    Temat postu:

O, ja Wiedźmina przeczytałam już w póżniejszym gimnazjum. Na pewno miałam 14 lat. Mniej-więcej rozumiałam wątki obyczajowe i polityczne. Ale wtedy też zaczęłam się interesować szeroko pojętą lewicą i czytać różne rzeczy na ten temat, więc to też mogło mieć znaczenie przy rozumieniu. Traumy nie zauważyłam.

A puszczanie trzylatkowi Star Warsów (albo Batmana, bo znam też takie przypadki) to głupota rodziców.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anka aka Eowyn dnia Pon 13:59, 23 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:06, 23 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
No ale PO CO? Nie lepiej, żeby hipotetyczna jedenastka przeczytała je jako szesnastka i miała więcej radochy?

For fun. Idąc tym tropem należy czytać wyłącznie na emeryturze, zgromadziwszy wystarczające doświadczenie.
Jakbym miała te 16 lat to pewnie radochy z Wiedźmina nie miałabym żadnej- w tym wieku głęboko powyżej uszu miałam emo zaludniających polskie fantasy i miałam fazę na emo japońskie. Ciekawe na jakim etapie byłabym, gdyby książki przede mną zamykano.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:09, 23 Mar 2015    Temat postu:

A ja jako ta czternastka jarałam się, jaką to poważną, dorosłą literaturę o polityce czytam. Nie to co te dziewczyny z mojej klasy, które się zachwycały Zmierzchem Very Happy .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 14:20, 23 Mar 2015    Temat postu:

Eire napisał:
Achika napisał:
No ale PO CO? Nie lepiej, żeby hipotetyczna jedenastka przeczytała je jako szesnastka i miała więcej radochy?

For fun. Idąc tym tropem należy czytać wyłącznie na emeryturze, zgromadziwszy wystarczające doświadczenie.

Nie, po prostu szkoda marnować książkę/film na kogoś, kto zrozumie tylko "ale się nawalają", a potem już do niej nie wróci, bo to obciach, czytać coś dla 11-latków.
Na tej samej zasadzie można próbować ośmiolatkowi wcisnąć do lektury "Potop" (mnie próbowano!). W sumie jak na dzisiejsze czasy, nic nieodpowiedniego tam nie ma. Ale co ośmiolatek z takiej lektury zrozumie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:28, 23 Mar 2015    Temat postu:

Też się spotkałam na grupie książkowej z odradzaniem Wiedźmina dla bodajże 13-latka. Jakoś nie mogę się z takim rozumowaniem zgodzić. Jeśli chodzi o przekleństwa czy odniesienia do seksu - nie oszukujmy się, na gorsze rzeczy w tym względzie, to 13-latkowie są narażeni co dzień w szkole, o internecie już nie wspominając. Nie sądzę, aby te książki były dla nich jakoś szczególnie szokujące. Myślę, że czasem dorośli tak bardzo chcą chronić młodzież przed tym, co potencjalnie mogłoby ją zdemoralizować, że się w tym strasznie zapędzają i najchętniej odgrodziliby młodych ludzi od wszystkiego, od czego tylko się da. A tak się, raz, że nie da, dwa, że to nie jest zdrowe.
Co do zrozumienia skomplikowanych wątków, to już nieco inna kwestia. Ale, no kurde - to nie jest tak, że Wiedźmina nie da się zrozumieć, a nawet, jak pewne wątki, takie jak wspomniana aborcja, umkną komuś, to i tak chyba nie jest to jakiś wielki problem, tzn. nadal można mieć przyjemność z czytania. No i mam wrażenie, że warto się brać za rzeczy nie takie łatwe, szczególnie właśnie w młodym wieku, bo wtedy się rozwijamy.

Natomiast nie czepiałabym się aż tak ludzi, którzy polecają lektury ze swojej młodości - większość pewnie robi to w dobrej wierze, pamiętając, że im się kiedyś bardzo podobały i zakładając, że obecnym nastolatkom spodoba się tak samo. Co nie jest zresztą niemożliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 14:34, 23 Mar 2015    Temat postu:

Ja dostałam na 12 urodziny "Świat według Garpa"...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 14:37, 23 Mar 2015    Temat postu:

Floréal napisał:
Też się spotkałam na grupie książkowej z odradzaniem Wiedźmina dla bodajże 13-latka. Jakoś nie mogę się z takim rozumowaniem zgodzić. Jeśli chodzi o przekleństwa czy odniesienia do seksu - nie oszukujmy się, na gorsze rzeczy w tym względzie, to 13-latkowie są narażeni co dzień w szkole, o internecie już nie wspominając.

Ach, mój ulubiony argument! To może dawajmy 10-latkom "Lolitę" do czytania, co się będziemy przejmować. Albo dokumenty Amnesty International, "bo w dzienniku to samo pokazują".

Jeżeli jakiś dzieciak sam sięgnie po "Wiedźmina" (czy "Potop" czy cokolwiek innego) i czyta z zainteresowaniem, to OK. Ale z polecaniem bym dała sobie spokój. Kurczę, naprawdę jest dużo fajnych książek bardziej dostosowanych do młodszych nastolatków (o Indianach chociażby), po co komuś pchać na siłę rzeczy, które naprawdę są dla starszych - i nie chodzi mi akurat o seks czy przekleństwa, tylko o relacje międzyludzkie. Jeżeli (11,12,13-)latek zrozumie skomplikowany związek Geralta z Yennefer - fajowsko, zazdroszczę dojrzałości. Ale ilu takich się znajdzie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 14:42, 23 Mar 2015    Temat postu:

(offtop: związek wieśmaka był skomplikowany? O__o)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:58, 23 Mar 2015    Temat postu:

No jak dla mnie to było dość sztampowe, ale co ja tam wiem.
A a-propo książek o Indianach- znasz Achika "Złoto Gór Czarnych"?
Młodzieżowa kniga, tego Szklarskiego od Tomków- naprawdę supre ukazane zwyczaje Indian Lakota plus wyraziści bohaterowie, którym nie sposób kibicować.

W pierwszej książce mamy plemiona uciekające przed najeźdźcą i walczące o przestrzeń życiową plus bohaterkę składaną w ofierze po uprzednich torturach.
W drugim rabunkowe najazdy i kolejne wojny.
W trzecim przegląd indiańskich powstań z BARDZO obrazowym opisem epidemii ospy, mordowania kogo się da przez obie strony, zaganiania do rezerwatów, a na sam koniec masakra nad Wounded Knee. Plus przypis, że szkielety pomordowanych wykopano i przerobiono na preparaty do nauki.

Jak nie ruszał mnie Wiedźmin, jak na samo wspomnienie telepię się do dzisiaj.
Miła lekturka. O Indianach. Dla młodzieży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 15:06, 23 Mar 2015    Temat postu:

Na pewno czytałam, bo w wieku 12-13 lat wchłaniałam wszystko o Indianach, co tylko mogłam zdobyć. Aczkolwiek możliwe, że np. w naszej bibliotece był tylko pierwszy tom, bo żadnych drastyczności nie pamiętam.

#Geralt+Yen = WM
No, ja to uważam za skomplikowany związek: przyciąganie, odpychanie, niemożność bycia razem, tęsknota, zdrady... (dobra, technicznie część z nich to nie były zdrady, skoro bohaterowie w danej chwili nie byli oficjalnie razem, ale na pewno w "Okruchu lodu" byli, a Yen poszła do łóżka z jakimś czarodziejem).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:11, 23 Mar 2015    Temat postu:

Ziew... te zdrady i skomplikowania to każdy widział miliony razy. Klepane przez popkulturę do znudzenia, objawieniem mogą być li i jedynie dla 11 latka wychowanego na Disneyu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 15:22, 23 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:

Nie, po prostu szkoda marnować książkę/film na kogoś, kto zrozumie tylko "ale się nawalają", a potem już do niej nie wróci, bo to obciach, czytać coś dla 11-latków.

Ehm, nie żeby coś, ale wydaje mi się, że przeciętnie inteligentny człowiek jest w stanie zauważyć różnicę między "książką dla jedenastolatków" a "książką czytaną w wieku lat jedenastu". Ja w pełni zdawałam sobie sprawę, że czytam coś przeznaczonego docelowo dla znacznie starszego czytelnika - już nawet nie chodziło o "nudne wątki polityczne", raczej o to, że jako jedna z nielicznych uczennic podstawówki byłam wpuszczana do OMG działu dla dorosłych, skąd zresztą nie mogłam wynosić nic poza wiedźmakiem i czasem jakimiś kryminałami/fantastyką dla matki i dziadka. Wink
No i myślę, że dla przeciętnie inteligentnego człowieka "obciachem" to może być czytanie 50 twarzy Greja w miejscu publicznym, a nie książki dla starszych dzieciaków w domowym zaciszu. Ja tam z lubością czytuję Koszmarne Karolki i Szkoły przy Cmentarzu, jak mam ochotę na coś lżejszego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2921
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:52, 23 Mar 2015    Temat postu:

Znowu pojadę własnymi doświadczeniami - ja w wieku lat niespełna czternastu się zachwycałam Geraltem, co to nawet myśli dla Yennefer. Bo ta miłość taka wzruszająco dramatyczna była. No i oczywiście, że czułam się wtajemniczona w taaaką dorosłą, moralnie niejednoznaczną i trudną literaturę. Very Happy
Z kolei mój młodszy brat sceny miłosne i erotyczne przeskakiwał, bo nudne. Wink

Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z "marnowaniem" czegoś dla dzieci. Przecież książki nie są jednorazowe, można wrócić, jak się odezwie nostalgia albo chęć zrewidowania poglądów. A co do polecania - jak wspomniałam wyżej, trzeba spojrzeć na preferencje, poziom i ogólnie adresata naszych polecanek. Jednemu Tomek, drugiemu Wiesiek, trzeciemu Krzyżacy albo Harry Potter. Nie demonizowałabym z tymi trudnościami, dzieciaki/wczesne nastolatki nie są głupie, a zasłanianie im oczek przez zgorszeniem to IMHO wspomniane już przez Eire upupienie.

Co do Lolity: przeciętny dziesięciolatek wymiękłby na trzeciej stronie pod naporem słownictwa. Wink A zberezeństw by nie zrozumiał, są tak nieobrazowe - ja, mając lat siedemnaście, nie zawsze wychwytywałam, co dokładnie kryje się pod metaforami (ot, ta scena, gdy Humbert czochra się o nogi Lo. Widziałam, że chyba orgazm, ale jak? Enigma!). Taki był ze mnie niewinny kwiatuszek. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:02, 23 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Floréal napisał:
Też się spotkałam na grupie książkowej z odradzaniem Wiedźmina dla bodajże 13-latka. Jakoś nie mogę się z takim rozumowaniem zgodzić. Jeśli chodzi o przekleństwa czy odniesienia do seksu - nie oszukujmy się, na gorsze rzeczy w tym względzie, to 13-latkowie są narażeni co dzień w szkole, o internecie już nie wspominając.

Ach, mój ulubiony argument! To może dawajmy 10-latkom "Lolitę" do czytania, co się będziemy przejmować. Albo dokumenty Amnesty International, "bo w dzienniku to samo pokazują".


Chodzi mi bardziej o to, że te tematy nie są już raczej obce dla takiej młodzieży (zakładam, że chodzi mniej więcej o wczesne gimnazjum) i dorośli mogliby przestać udawać, że nie. Tzn. wiadomo, że nie trzeba podsuwać młodym od razu np. jakiegoś Greya Wink Ale nie powinno się przesadzać w żadną stronę, parę wzmianek o seksie czy przekleństw to raczej nie jest coś tak strasznego. Ja jakoś nie pamiętam, żeby Wiedźmin był jakiś szczególnie drastyczny pod tym względem, choć może to zależy od osobistego odbioru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 16:57, 23 Mar 2015    Temat postu:

Eire napisał:
Ziew... te zdrady i skomplikowania to każdy widział miliony razy. Klepane przez popkulturę do znudzenia, objawieniem mogą być li i jedynie dla 11 latka wychowanego na Disneyu.

Eire, dla mnie związek Geralta i Yen był pewnego rodzaju nowością. Drugi (ale mój pierwszy) tom Wiedźmina przeczytałam w wieku dwunastu lat i tak, wychowałam się na Disneyu, choć nie sądzę, żeby tylko na nim. Mam się czuć jakaś gorsza, że nie czytałam wcześniej o otwartych związkach pełnych zdrad, napięcia i frustracji, czy co? Dodam, że wieku lat dwunastu tematyka związków nieszczególnie mnie interesowała, bardziej pociągało mnie machanie mieczem... I naprawdę w Wiedźminie po raz pierwszy zetknęłam się z bohaterem fantasy, który szczerze kocha kobietę, z którą mimo wszystko nie daje rady być, ze względu na jej oraz swój własny charakter, bagaż emocjonalny i innego rodzaju niedopasowanie; plus po raz pierwszy widziałam "męskiego mężczyznę" (duży miecz, stado kochanek, te sprawy), którym baba jednak pomiata. Szczerze mówiąc, zdziwiłabym się, gdyby jedenastolatek miał już poczucie wtórności, czytając Wiedźmina. Tym bardziej tamte 19 lat temu, w erze sprzed internetów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:03, 23 Mar 2015    Temat postu:

Wut? Napisałam, że dla 11 latka może to być objawienie. 16 latek pewnie trochę już przeczytał czy wtłoczono mu w łeb w szkole i te miłosne perypetie nie będą niczym nowym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 17:17, 23 Mar 2015    Temat postu:

No ok, po prostu zinterpretowałam Twojego posta w ten sposób, że Twoim zdaniem związek Geralta i Yen jest zły, bo taki nieodkrywczy i sztampowy, że nikomu powyżej lat jedenastu nie ma prawa wydać się świeży czy skomplikowany, a jedenastolatek, któremu ten motyw przypadł do gustu, pewnie nie widział wcześniej w życiu nic poza Disneyem. Sama trochę inaczej to widzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 8:28, 24 Mar 2015    Temat postu:

Eire napisał:
Wut? Napisałam, że dla 11 latka może to być objawienie. 16 latek pewnie trochę już przeczytał czy wtłoczono mu w łeb w szkole i te miłosne perypetie nie będą niczym nowym.


To fajnie, że współczesne nastolatki są takie emocjonalnie rozwinięte (ja w wieku 11 lat pewnie w ogóle nie zrozumiałabym, o co w relacji G + Y chodzi), tylko w takim razie skąd się biorą aŁtoreczki? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:37, 24 Mar 2015    Temat postu:

Z faktu, że obok dobrych liceów mamy słabe. Plus umiejętność czytania i rozumienia wcale nie przekłada się na tworzenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:42, 01 Cze 2015    Temat postu:

W moim podręczniku dla gimnazjum (pierwsza? druga klasa?) była "Granica możliwości" Sapkowskiego (to, jak Wiedźmin i wesoła drużyna na smoka idą). Oczywiście, przy wersji podręcznikowej nożyczki furczały aż miło, kąpiel z Zerrikankami w bali wyleciała, podobnie jak wszelkie przekleństwa, aluzje seksualne, przemoc, strażnik rysujący patykiem na piasku gołą babę, nie jestem pewna, czy i wątek bezpłodności Yennefer się ostał, za to zaklęcia wymachiwane jej zgrabną nóżką poszły won. A my, niewinne gimnazjalisty, mieliśmy niezły ubaw, bo 3/4 z nas znała oryginał i chętnie przedstawiała pozostałym uzupełnioną wersję. Tak, omawianie tych popłuczyn było zdeczka upupiające.

Pamiętam, że moja mama w kwestii wybranych lektur mogła kręcić nosem czy wyrażać wątpliwości, ale końcem końców to była moja decyzja, nigdy nie zabroniono mi czytania czegoś.

Ludzie są w ogóle nie zorientowaniu we współczesnym rynku książek dla dzieci, toteż zazwyczaj albo polecają tylko sprawdzone ramotki, albo bronią się rękami i nogam przed nowością. Tym bardziej, że wiele współczesnych pozycji nie boi się elementów grozy, ponurych tematów i, hm, niepokojącej fantastyki. Rozumiem, że kogoś wychowanego na przygodówkach książki Moersa czy "Seria niefortunnych zdarzeń" mogą budzić opór, choć wśród dzieciaków mają duże powodzenie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:58, 01 Cze 2015    Temat postu:

W moim podręczniku do pierwszej liceum był fragment "Pani Jeziora" (chyba ten, gdzie rycerz spotyka Ciri), ale zanim do niego dotarliśmy, zmieniono nam książki, a szkoda.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin