Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Once Upon A Time

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Pią 0:15, 16 Maj 2014    Temat postu: Once Upon A Time

Ktoś prócz mnie ogląda?

Właśnie skończyłam oglądać finał sezonu i jednocześnie cierpię (bo koniec sezonu) i umieram na zakwik. Znajdzie się ktoś, kto chce ze mną pocierpieć i pokwiczeć? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8747
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 8:37, 16 Maj 2014    Temat postu:

Obejrzalam pierwsza serie, przy drugiej jakos tak wymieklam Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IHime
Super Ninja



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z piwnicy

PostWysłany: Pią 8:44, 16 Maj 2014    Temat postu:

Lubię takie klimaty, więc oglądam, chociaż główni bohaterowie mnie drażnią, ale na końcówkę serii jeszcze nie miałam czasu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:30, 16 Maj 2014    Temat postu:

Przyznaję się do oglądania.
Główni bohaterowie owszem, drażnią strasznie, a jedyne osoby zdolne do używania logiki w praktyce, to czarne charaktery - tyle że ze względu na bycie czarnymi charakterami logika ich zwyczajnie zawodzi, bo jak to tak, zły i wygrywać?
(Chociaż im dalej w las, tym więcej bohaterów robi bardzo głupie rzeczy z bardzo głupich powodów)

Miłą rzeczą jest, że nikt nie podchodzi straszliwie serio do całego serialu - nawet w dialogach zdarzy się, że ktoś się nabija z jakiegoś szczególnie dziwacznego elementu świata (Snow White i Charming usiłujący ogarnąć, kto właściwie wchodzi w skład rodziny, z tymi takimi długimi pauzami po każdej wypowiedzi. Miodzio.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8747
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 10:45, 16 Maj 2014    Temat postu:

Ach, wlasnie, Sniezka Very Happy Aktorka dobrana pod Sniezke jakos tak mnie drazni, nie do konca wiem, dlaczego. Corke sniezki uwielbiam za wczesniejsza role Cameron, jedyne, co mi odrobinke przeszkadza, to ten blond, ktory wydaje sie byc nieco sztucznawy. Ale to nieistotne.
Swietnie gra Rumpel, szalenie mi sie podoba to, co robi na ekranie, pod tym wzgledem bije chyba wszystkich na glowe.
Na Kapelusznika milo popatrzec.
A Regina jest dobrze napisana - jest zla, ale nie jest tez calkowicie wyprana z ludzkich uczuc, widac, ze chlopca naprawde kocha i naprawde jej na nim zalezy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1053
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 13:27, 16 Maj 2014    Temat postu:

Również wymiękłam w 2 sezonie Smile
Lubię baśniowo-magiczne klimaty i początkowo oglądałam z przyjemnością, zwłaszcza że serial odrobinę kojarzył mi się z ukochanym Lost - ci sami scenarzyści i kilku aktorów.
Ale potem OUAT zaczął mnie nudzić. Akcja zrobiła się jakaś drewniana i kiczowata, a przez te ciągłe wzmianki o prawdziwej miłości miałam odruch wymiotny. Gdy zaczęli mnie wkurzać bohaterowie, głównie Henry i Belle, uznałam, że czas zakończyć oglądanie.

Ale to prawda, że postacie Cory, Reginy i Rumple'a to mistrzostwo świata Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Pią 14:49, 16 Maj 2014    Temat postu:

Mi się właśnie bardzo podoba akcja, mimo że 3/4 aktorów mnie drażni. Najbardziej mnie chyba wciąga obserwowanie, jak przerabiają klasyczne motywy, żeby pasowały do świata serialu.

A dotrwałyście do Haka? W trzecim sezonie jest w stałej obsadzie i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze robi tej serii Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gally
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 453
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:54, 16 Maj 2014    Temat postu:

W Emmie Swan najbardziej lubię jej mimikę, szczególnie pod koniec sezonu pierwszego. Ona patrzy na to szaleństwo dziejące się dookoła z tak wspaniałym WTF na twarzy, że nie musi używać słów, coby widz mógł się zorientować w jej opinii na temat tego i owego.

Rumples to chyba jeden z tych przypadków, gdzie aktor nie tyle gra swoją postać, co swoją postacią zostaje. Naprawdę dobry warsztat aktorski, duże zrozumienie bohatera i fajnie napisany bohater.

Reginę też strasznie lubię, chociaż w drugim sezonie odrobinę kręciłam nosem, bo dopisali jej to i owo do biografii. Ale to nadal strasznie wyraźna, bardzo charyzmatyczna babka ze świetnie dobraną aktorką (i kostiumy, z jakiejś przyczyny ona wygląda po prostu dobrze na tych monstrualnych koturnach, gdy akcja jest w EF).

Nie wiem, czy ktoś się orientuje, ale OUAT ma też odnogę - Once upon a Time in Wonderland. Ponoć lepsze i mniej frustruje.

Jeżeli chodzi o trwanie przy serii - czekam na zakończenie 3 sezonu, żeby po prostu zobaczyć go w całości, a nie zamrzeć w pustce, nie lubię wyczekiwać kolejnych epizodów (bo nigdy nie pamiętam, jaki widziałam ostatnio :<). Prawdziwa Miłość jako remedium na wszystko nie drażni mnie aż tak bardzo, taki urok świata wykreowanego. Jak mam ochotę odpocząć, to idę oglądać "Grimma".

Przyznam się do tego, że za Corą nie za bardzo przepadałam, ale potem był odcinek z "porno sceną", jak to fandom określił na YT. I teges... to było bardzo dobre. Bardzo dobre i bardzo klimatyczne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Pią 15:39, 16 Maj 2014    Temat postu:

Gally napisał:
Nie wiem, czy ktoś się orientuje, ale OUAT ma też odnogę - Once upon a Time in Wonderland. Ponoć lepsze i mniej frustruje.

Z tego, co wiem, zawiesili, nie będzie kontynuacji. Mnie zresztą średnio - nie lubie estetyki Wonderlandu.

Gally napisał:
Jeżeli chodzi o trwanie przy serii - czekam na zakończenie 3 sezonu, żeby po prostu zobaczyć go w całości, a nie zamrzeć w pustce, nie lubię wyczekiwać kolejnych epizodów (bo nigdy nie pamiętam, jaki widziałam ostatnio :<). Prawdziwa Miłość jako remedium na wszystko nie drażni mnie aż tak bardzo, taki urok świata wykreowanego. Jak mam ochotę odpocząć, to idę oglądać "Grimma".

Zakończył się w ostatnią niedzielę Smile Dość interesująco.

Mam ochotę sobie pogadać o konkretnych postaciach, ale jako że jako jedyna skończyłam trzeci sezon, to nie chcę spoilerować. Ale Śnieżki i Belli organicznie nie znoszę. Charming niewiele lepszy. Za to Regina i Rumple są świetni i muszę przyznać, że to jak się rozwijają, należy do najlepszych wątków serii.
Za to wśród postaci drugoplanowych jest trochę fajnych: Babcia Czerwonego Kapturka na przykład, czy Grumpy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 19:52, 16 Maj 2014    Temat postu:

elwenka napisał:


Mam ochotę sobie pogadać o konkretnych postaciach, ale jako że jako jedyna skończyłam trzeci sezon, to nie chcę spoilerować. Ale Śnieżki i Belli organicznie nie znoszę. Charming niewiele lepszy. Za to Regina i Rumple są świetni i muszę przyznać, że to jak się rozwijają, należy do najlepszych wątków serii.
Za to wśród postaci drugoplanowych jest trochę fajnych: Babcia Czerwonego Kapturka na przykład, czy Grumpy Smile


Możesz pogadać ze mną, też skończyłam i też cierpię Very Happy
Chociaż nie wiem, czy ten zalew spoilerów przejdzie w temacie ogólnym Laughing
(W ogóle a propos Nibylandii - pierwsza połowa tego sezonu tak niesamowicie mnie nudziła, że zaczęłam bodajże od 11 odcinka oglądać regularnie. Z tamtych znalazłam co ważniejsze sceny na YT).
Lubię Belle, ale chciałabym, żeby robiła coś więcej poza snuciem się za Rumplem. (W 3 sezonie podobały mi się właśnie sceny i odcinki, w których miała coś do roboty, jak chociażby robienie researchu za Charming Family Inc.)
Spoiler: Uwielbiałam Zelenę. Żałuję, że nie poznaliśmy więcej jej historii, żałuję, że jej nie ma (?). Byłaby niesamowitym dodatkiem do Storybrooke. I niesamowicie utalentowana, taki zapas magii zmarnować...
Jeśli chodzi o Reginę, to finał mnie zniszczył absolutnie. Nie mam pojęcia, jak to zostanie rozwiązane, ale jeśli ubiją Marion albo zniszczą cały character development Reginy, który się dokonał przez ostatnie dwa sezony, to się wścieknę. Marion będzie ważna. Trudno się dziwić i Robinowi, i Rolandowi, że byli wniebowzięci, trudno się dziwić Reginie, że była zraniona, ale naprawdę nie mam pomysłu, co by z tego mogło być dalej - poza, oczywiście, oceanem angstu i źle skierowanej złości.
A to, że nowe zagrożenie pojawia się w Storybrooke, to już trochę śmiech na sali. (Ja rozumiem Królową Śniegu, nawet mnie to ekscytuje, cieszyłabym się z nowego spojrzenia na Elsę, ale Frozen w OUAT to już moim zdaniem lekkie przegięcie. Kogo jeszcze sprowadzą, Olafa? Annę? Hansa? - no, to ostatnie w zasadzie mogłoby być bardzo interesujące w tych pokręconych realiach Laughing )
Za to z postaci, których nie lubię (w sensie, że mi wsio rawno, co się z nimi stanie), to zdecydowanie Emma. I jej rodzice w sumie też.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Margo dnia Pią 20:00, 16 Maj 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Pią 20:54, 16 Maj 2014    Temat postu:

Część finału dotycząca Reginy była naprawdę mocna. Na pewno będzie sporo angstu, ale jako kandydatkę na większego villana widzę Marion. W końcu, z tego co pamiętam, Robin był magicznie zaklepany jako truloff Reginy, więc sądzę, że ostatecznie wybierze ją. Regina na pewno da nieco popalić, ale myślę, że już do niej dotarło, że ma lepszy kontakt z bliskimi, kiedy gra dla Dobrych i będzie sobie o tym przypominać w krytycznych momentach.
Za to w temacie Nowego Złego ciężko kwikłam. Prawdę mówiąc, na miejscu twórców obawiałabym się pozwu ze strony Disneya ;D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 22:16, 16 Maj 2014    Temat postu:

No właśnie ja nie rozumiem, czy w temacie Reginy Robin jest jej truloffem, czy to jest tak, że truloffem był Daniel, a prawdziwą miłością Robina była Marion, a Regina i Robin są sobie przeznaczeni w sensie, że można pokochać kogoś po raz drugi.
A Rumple w dwóch ostatnich odcinkach w sumie mnie zaskoczył. Nawet nie tym, że dopadł Zelenę (bo to było nawet zrozumiałe), ale tym całym misternym planem wokół sztyletu i genialnym posunięciem "hej, hej, to nie ja, zobaczcie, sztylet ma Belle"(co prawda w sekrecie go podmieniłem, ale wy o tym nie wiecie i ty też nie, kochanie, ufam ci bezgranicznie, kocham cię, cieszę się, że ty też mi ufasz).
Za to prawie do łez rozśmieszyła mnie scena, kiedy Emma i Hook przybywają na bal bez żadnych fałszywych tożsamości i w najbardziej nieudolny sposób wymyślają praktycznie za siebie te imiona, a król niczego nie zauważa...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IHime
Super Ninja



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z piwnicy

PostWysłany: Śro 15:26, 02 Lip 2014    Temat postu:

Uff, nadganiam trzeci sezon. Został mi już tylko odcinek finałowy. Całe szczęście, że zatwierdzono sezon czwarty. Mam wrażenie, że w trzecim scenarzyści byli w nie najgorszej formie. Ciekawe, jak bardzo to wrażenie zepsuje ostatni odcinek.

Za to OUAT in Wonderland mi się nie podobał, cały czas czekałam na jakiś twist, który odcukrzy wątek prawdziwej miłości albo chociaż doda trochę głębi związkowi głównych bohaterów... Bleh.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
savio
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 05 Sty 2015
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:09, 02 Lut 2015    Temat postu:

Pierwszy sezon był świetny (Odcinek „Hat Trick” był moim zdaniem najlepszy i nadal brak mi Jeffersona), ale z drugim sezon zaczął obniżać loty, by dojść wlekącego się wątku z Nibylandią. Druga część sezonu zaczęła ponownie podnosić poziom, a czwarty zaczął się całkiem nieźle i mam nadzieję, że uda im się to utrzymać.
Tylko to co zrobili z Rumplem… Ale chociaż tym razem Bell nie odpuściła Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin