Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Następczyni Sapkowskiego (AutorKasia)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 155, 156, 157  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:18, 06 Cze 2010    Temat postu: Następczyni Sapkowskiego (AutorKasia)

Znajoma z innego forum po latach doczekała się wydania swoich romansideł fantasy. Ostatnio na bilboardach ją reklamowali jako następczynię Sapkowskiego. Może to trochę przeredagowała ale jak parę lat temu próbowałem przeczytać to dzieło to raczej nie zdzierżyłem. Ale grono fanek ma. Takie długie opka tylko bez błędów ortograficznych i Tokio Hotel Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Nie 2:49, 06 Cze 2010    Temat postu:

Argh, kto, kto? Z określeniem 'następczyni Sapkowskiego' spotkałam się tylko w kontekście Brzezińskiej, ale jej w zyciu nie posądziłabym o opkoizm, baba nie dość, że historyk mediewista, to jeszcze z rewelacyjnym warsztatem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:29, 06 Cze 2010    Temat postu:

Katarzyna Michalak

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Fru Fru
Kolonas Waazon



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Kątowni

PostWysłany: Nie 11:06, 06 Cze 2010    Temat postu:

santi napisał:
Ja sam żałuję, że nie mam odrobiny wyobraźni bo mógłbym trzaskać kryminały i wydawać je pod skandynawskim pseudonimem. Gdybym tylko był w stanie coś takiego napisać to chromoliłbym godność tylko liczył kasę Very Happy


Zgadzam się, zwłaszcza, że część pierwsza takich kryminałków jest cacy, reszta trąci myszką i można przewidzieć zamysł autora, co zajmuje niespełna parę sekund. Chociażby trylogia "Millennium". Tylko Wallander nadaje się do czytania w większych ilościach.
Też jestem fanką raczej literatury wysokiej, ale nie ukrywam, że moją drugą miłością są kryminały. Jak nie ma trupa, a najlepiej dwóch tygodniowo, siada mi psychika. Niestety, jestem na tyle niedorozwinięta, że kryminału nie popełnię. Ale, jaki mi Bór miły, tak zwaną literaturę kobiecą w stylu tych wszystkich Grocholi i innych Leżeńskich, to bardzo chętnie. Z pewnością poprawi to stan mojego konta i nie przeszkodzi w delektowaniu się Proustem. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego, byleby nie nazywać tych wypocin wielkim dziełem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:30, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ba... a co ja mam powiedzieć? Jestem zgorzkniałą, cyniczną odmianą samca. Choćbym się nie wiem jak spiął to romansidła nie napiszę. Zresztą jestem zbyt leniwy żeby pisać nawet o tym na czym się znam :/

Była taka francuska komedia o policjancie twardzielu, któremu siedział na karku wydział wewnętrzny bo podejrzewali, że bierze łapówki a on tym czasem pisał hiperpopularne romansidła pod pseudonimem jakiejś kobity. Potem nawet go oskarżyli o zamordowanie jej Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Fru Fru
Kolonas Waazon



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Kątowni

PostWysłany: Nie 11:43, 06 Cze 2010    Temat postu:

santi napisał:
Była taka francuska komedia o policjancie twardzielu, któremu siedział na karku wydział wewnętrzny bo podejrzewali, że bierze łapówki a on tym czasem pisał hiperpopularne romansidła pod pseudonimem jakiejś kobity. Potem nawet go oskarżyli o zamordowanie jej Very Happy


Podobny motyw wykorzystano w "Zabójczej broni", chyba w 4 części. Takie pisanie dobra rzecz, na samą myśl o wzbogaceniu mojego wiecznie zadebetowanego konta paroma zerami, wrodzone lenistwo szlag trafia. Na jakieś 5 sekund, oczywiście.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:49, 06 Cze 2010    Temat postu:

Santi, czyżbyś nie znał Wiśniewskiego? Gówniane romansidła dla kur domowych o umysłowości ameby pisuje, zarabia na tym, a jest facetem, do tego sądząc po jego pseudofilozoficznych rozważaniach fenomenalnym dupkiem ze szczyptą seksizmu. Bohaterowie są tacy sami tylko imiona im się zmieniają i okoliczności poznania się, więc to nic trudnego. Wymyśl jedną historię, wydaj, zarób, a głupia baba kupi wszystko, nawet, jeśli każda kolejna historia Twojego autorstwa będzie się od poprzedniej różnić jeno szczegółami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:39, 06 Cze 2010    Temat postu:

Po przeczytaniu posta Sierżant przypomniały mi się sceny z "Misery" Kinga Very Happy Szkoda, że Stefki żadne psychofanki nie porwą i nie zaczną mordować po kawałku. Jakże by się przysłużyły ludzkości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Fru Fru
Kolonas Waazon



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Kątowni

PostWysłany: Nie 12:48, 06 Cze 2010    Temat postu:

Eeee, a harlequiny? Tego kwiatu, to pół światu, baby kupują na tony, fabuła zawsze taka sama, nic odkrywczego, bo co można więcej na tym polu wymyślić, a jednak kasa bubu z tego taka, że można się w niej kąpać. Ja ktoś brzydzi się krwią i akcentami dentystycznymi wśród wampirów, zawsze może pyknąć na poczekaniu takie romansidełko.
Słynny L. Wiśniewski poziomem od tego nie odbiega, jest tylko ubrany w filozoficzno - etyczny bełkot, ale wciąż są to dziełka dla mas, łaknących odrobiny liryzmu w szarym życiu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:57, 06 Cze 2010    Temat postu:

Hmmm.... może faktycznie? Wziąć z półki dowolnego harlequina i podmienić nazwiska? Dorzucić na początku każdego rozdziału głęboką myśl np. "Kobieta i mężczyzna różnią się ponieważ wynika to z różnic między nimi".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:09, 06 Cze 2010    Temat postu:

santi napisał:
"Kobieta i mężczyzna różnią się ponieważ wynika to z różnic między nimi".


Piękne Laughing Sukces gwarantowany!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:14, 06 Cze 2010    Temat postu:

Może lepiej jednak ograniczyć się do zmiany nazwisk, bo tak głębokie refleksje mogą okazać się zbyt skomplikowane dla przeciętnego czytelnika harlequinów Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:20, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ej, ja jestem przeciętnym czytelnikiem harlequinów i to dla mnie wcale nie jest zbyt skomplikowane Sad

Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Fru Fru
Kolonas Waazon



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Kątowni

PostWysłany: Nie 13:26, 06 Cze 2010    Temat postu:

Harlequinek na odmóżdżenie dobra rzecz, sama czasem czytuję. Ale konwencja nakazuje, żeby myśli głębokich nie było, bo to już jest wtedy powieść obyczajowa. Na 123 obowiązkowe ogniste bzykanie w stylu: "i wtedy poczuła w sobie jego męskość i świat nagle okazał się powiadać miliony barw, których wcześniej nie dostrzegała. Oto kobieta i mężczyzna stanowili jedność, tę jedność tak doskonale znaną ludzkości od zarania dziejów." Parę takich wtrętów, jako taka akcja i sruuu! kasiorka. I uwielbienie od wszystkich starych ciotek w rodzinie aż po grób Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:30, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ach, wybaczcie więc, nie chciałam urazić. Razz Acz chodziło mi raczej o czytelników uważających harlequiny za poważną lekturę i źródło wiedzy o życiu. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:40, 06 Cze 2010    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Yyyy... znalazłam to cudo. Widzę, że książek od groma nabazgrała. Ale jedno mnie zastanawia... Jakim cudem siedzę w fandomie, jeżdżę na konwenty, dodaję newsy, recenzuję, koresponduję z innymi portalami, wydawnictwami i pisarzami i... pies z kulawą nogą o niej nie słyszał? Przecież te dziełka nawet nie mają logo wydawcy na okładce - to kto to wydał?

Cytat:
Kariera [edytuj]

W 2007 ukazała się jej pierwsza powieść Gra o Ferrin, osadzona w konwencji fantasy. Książka została wydana w niewielkim nakładzie (20 egzemplarzy), w całości sfinansowanym przez autorkę. W 2008 wydana została powieść obyczajowa Poczekajka, która znalazła się na listach bestsellerów EMPiKu i sklepu internetowego Merlin.pl. Książka była promowana w unikatowy sposób - poprzez piosenkę i teledysk, w całości sfinansowane przez autorkę książki
(muzyka i słowa: Katarzyna Michalak, śpiew Wioletta Sajnog, aranżacja Kayanis). Utwory te były dostępne w Internecie, a niezależnie od tego, do części nakładu książki dołączono płytę DVD z teledyskiem w pełnej jakości telewizyjnej. W styczniu 2009 ukazało się także wydanie Poczekajki w formacie mp3 (audiobook), którą czyta Maria Maj (Wydawnictwo Albatros, 2009, ISBN 9788373598911).

W 2009 ukazała się również kontynuacja tej powieści (Zachcianek). W maju 2009 Zachcianek zajmował szóste miejsce na na liście najlepiej sprzedających się pozycji opublikowanej przez Rzeczpospolitą na liście bestsellerów Andrzeja Rostockiego[1].

Wydawnictwo Albatros wykazało "Poczekajkę" w zestawieniu 10 najlepiej sprzedających się książek za rok 2008.
Twórczość [edytuj]
Proza [edytuj]

* Gra o Ferrin, Wydawnictwo Impresja, 2007. ISBN 978-83-924563-0-8
* Poczekajka, Wydawnictwo Albatros. A. Kuryłowicz, 2008. ISBN 978-83-7359-675-7 (oprawa twarda), ISBN 978-83-7359-676-4 (oprawa miękka)
* Zachcianek, Wydawnictwo Albatros. A. Kuryłowicz, 2009. ISBN 978-83-7359-825-6 (oprawa twarda), ISBN 978-83-7359-826-3 (oprawa miękka)
* Gra o Ferrin, Wydawnictwo Albatros. A. Kuryłowicz, 2010. ISBN 978-83-7359-967-3 (oprawa twarda), ISBN 978-83-7659-046-2 (oprawa miękka)
[edytuj]
[link widoczny dla zalogowanych]

* piosenka i teledysk promująca Poczekajkę, 2008.

Eee... Nie, nie chcę mieć brzydkich podejrzeń, ale jeśli Wikipedia wie, co kto finansował, to zwykle autorem notki jest sam zainteresowany lub rodzina + przyjaciele.

I nakład 20 sztuk, ludzie!

O co chodzi, kto to jest? o.O'

Ja naprawdę nie rozumiem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 13:40, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1883
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:48, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ej, ja słyszałam o tej Poczekajce - była z tym chyba jakaś zadyma na książkowym forum Gazety...

20 egzemplarzy? W większym nakładzie ukazywała się szkolna gazetka, której byłam redaktorką, a nie nazywam się dziennikarką -.-'


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:54, 06 Cze 2010    Temat postu:

Panna Fru Fru napisał:
"i wtedy poczuła w sobie jego męskość i świat nagle okazał się powiadać miliony barw, których wcześniej nie dostrzegała. Oto kobieta i mężczyzna stanowili jedność, tę jedność tak doskonale znaną ludzkości od zarania dziejów."


Toż to urzekające!
Ja raz w życiu czytałam harlekina - byłam tydzień nad morzem i przez bite 6 dni lało jak z cebra. Oprócz tego wzięłam jakiś kryminał kategorii Z, bo nie miałam akurat nic w domu i nie zakładałam nawet, że w ogóle to przeczytam. Niestety byłam zmuszona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10631
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 13:55, 06 Cze 2010    Temat postu:

O "Poczekajce" i "Zachcianku" słyszałam. Ba, nawet w księgarni mi to w łapki wpadło.
Z tego co pamiętam, ałtorka swego czasu dość mocno się lansowała na forum książki GW. Nawet jakaś draka z tego wyszła Very Happy Samo dzieło, z tego co czytałam, słabiutenkie raczej.
[link widoczny dla zalogowanych]
zarchiwizowana dyskusja. Pani M. się udzielała i zachowywała jak rasowa ałtoreczka:
KM napisał:
Albatros podpisał umowy na dwie kolejne książki. "Zachcianek" jest
przygotowywany do druku. Do druku poszło III wydanie "Poczekajki". Mamy też
niepisaną umowę na prawo pierwokupu wszystkich książek które napiszę.
A sprzedaż jest lepsza niż lepsza.
Film na razie nie powstanie, bo wniosłam pozew o kradzież scenariusza, ale TVP
chce się dogadywać.
Patrz, tak się radowałaś złymi dla autorki wieściami, a to big surprise... Ale
to z troski, nie z zawiści, prawda? Cieszysz się razem ze mną i z Albatorsem?
PS Znikam znów na parę miesięcy i ręce porządnie wyszoruję. To wstrętne miejsce...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 14:29, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:20, 06 Cze 2010    Temat postu:

Brrr...

PS. Moja gazetka miała nakład ok. 100 sztuk Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jajko
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płock

PostWysłany: Nie 14:26, 06 Cze 2010    Temat postu:

W LO robiliśmy gazetkę (o poziomie iście aŁtoreczkowym, no ale) o nakładzie 400sztuk.
Ale może z tą książką to chodziło o podkreślenie elitarności? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:33, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ja z poziomu mojej jestem nadal zadowolona Razz Że się perfidnie pochwalę - była kserowana poza murami szkoły, przez polonistki z innych szkół i przedstawiana jako wzór ichniejszym redakcjom Razz Zaczynaliśmy od nakładu chyba 200 sztuk, zdarzały się dodruki, a potem spadał do 70 (stąd ok. 100 Razz), ponieważ coraz młodsze roczniki coraz mniej czytały ("po co mam płacić złotówkę za gazetkę, skoro za cztery złote kupię piwo?").

A elitarność... wnikam. Myślałam, że zabiję śmiechem, jak znalazłam wiadomość w wydawnictwie no name w stylu: "Wydamy ci wszystko, cokolwiek zechcesz, bo wierzymy w talent a'la Rowling - wystarczy, że zagwarantujesz, że nakład zejdzie. Minimalny nakład: 30 sztuk" - sądziłam, że nie da się tego pobić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:40, 06 Cze 2010    Temat postu:

le-vo napisał:
santi napisał:
"Kobieta i mężczyzna różnią się ponieważ wynika to z różnic między nimi".


Piękne Laughing Sukces gwarantowany!
Byłem za to nominowany do nagrody im. Coelho Very Happy

Miałem pani Michalak robić efekty do klipu promującego "Poczekajkę" - a mianowicie płonący wiatrak. Po wstępnych rozmowach ałtorka zniknęła na jakiś czas by pewnego dnia wysłać wiadomość "w niedzielę kręcimy" Smile
Tak więc umyłem ręce. W teledysku spłonęły drzwi od czyjegoś garażu.
[link widoczny dla zalogowanych]

Pasjonująca osobowość Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1883
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:51, 06 Cze 2010    Temat postu:

"ten film wideo został usunięty przez użytkownika"
Sad

Buu. Miałam nadzieję zobaczyć, jak wygląda ten przełomowy trailer.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:58, 06 Cze 2010    Temat postu:

Fear not, my lady!! http://www.youtube.com/watch?v=d1vPiNwatvg

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:06, 06 Cze 2010    Temat postu:

Te komentarze!!!!!!!!!!! *spada z krzesła*

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Laura Absinth dnia Nie 16:07, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1883
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:12, 06 Cze 2010    Temat postu:

Dziękuję Smile

Oglądając ten trailer nie mogłam się powstrzymać od wrażenia, że to filmik zrobiony w The Sims - postaci się całują, leją po pysku, patrzą na siebie, scena przechodzi w zupełnie inną bez większego sensu. Może trzeba to było zrobić w The Sims - pani oszczędziłaby 25 tysięcy.
Ponadto, może jestem staroświecka, ale wydaje mi się, że trailery nie powinny być tak naładowane spoilerami - z jednej strony niewiele z tego wszystkiego zrozumiałam, a z drugiej wyraźnie widać, że niektóre z tych rzeczy to mają być albo dramatyczne zwroty akcji (słynny pożar) albo wręcz rzeczy, które dzieją się na końcu książki.

I ta piosenka - brr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:17, 06 Cze 2010    Temat postu:

"...ciebie, ciebie, ciebie, ciebie..."

Cóż, widać, że ktoś spełnił swoje życzenie bycia bohaterką harlequina! Laughing

EDIT: To ja jeszcze doedytuję. Zgrzytało mi w zębach, bo takie to przesłodzone i przerysowane. Jak przedmówczyni ładnie zauważyła - The Sims. Potem przeczytałam dyskusję i mnie zmroziło - 25 tysięcy? Ludzie! Pomijając pożar, to ja takie rzeczy kręciłam w gimnazjum, z bandą kumpli i za budżet w wysokości ceny taśmy do kamery. I nie pokazuję, bo mi wstyd, ale gdybym pokazywała, mogłabym się choć usprawiedliwiać, że nie mieliśmy środków... A chwalenie cię, że wypieprzyło się dwadzieścia pięć koła na... coś jest dla mnie co najmniej dziwne.

Jedno trzeba przyznać - przedsiębiorcza pani. Wydaje książki własnym sumptem, kręci teledysk promocyjny za jeszcze więcej, niż płaci się za wydanie i marudzi, że nie będzie ekranizacji... bo jej nie stać.

Może ja dziwna jestem, ale nie obraziłabym się, gdybym na pisaniu / kręceniu coś zarobiła albo choć wyszła na zero. Pomijając już to, że każdy za forsę może i o wiele bardziej zaimponowałaby mi, gdyby napisała / nakręciła tak dobrze, że znalazłby się sponsor. Albo wydawnictwo wydałoby SAMO.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 16:27, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:32, 06 Cze 2010    Temat postu:

Eeeej... Czy ona wpadła do studni? Jakim debilem trzeba być, żeby wpaść w taki sposób do studni?!
Kto mi pożyczy tę książkę? Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:43, 06 Cze 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Eeeej... Czy ona wpadła do studni? Jakim debilem trzeba być, żeby wpaść w taki sposób do studni?!
Kto mi pożyczy tę książkę? Twisted Evil


Chciała zwymiotować i wpadła. Nie mów, że Cię to nie wzruszyło, że akurat znalazł się tam tru lover i ocalił kanon. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:44, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ja mogę Ci pożyczyć "Żabła Trojańskiego" Jana Siwmira, o pardon, "ŻABŁA TROJAńSKIEGO", jak głosi okładka. Nie mam pojęcia, czy większą ałtoreczką był autor, wydawca, grafik, korektor czy redaktor. Twór doskonale analizowalny... ale najpierw ktoś musiałby się zmusić i go przeczytać od deski do deski. A ja próbowałam już trzeźwa, próbowałam wstawiona, próbowałam pijana i nie zdzierżyłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:45, 06 Cze 2010    Temat postu:

Furia napisał:
Sierżant napisał:
Eeeej... Czy ona wpadła do studni? Jakim debilem trzeba być, żeby wpaść w taki sposób do studni?!
Kto mi pożyczy tę książkę? Twisted Evil


Chciała zwymiotować i wpadła. Nie mów, że Cię to nie wzruszyło, że akurat znalazł się tam tru lover i ocalił kanon. Wink

A chciała zwymiotować, bo była w ciąży, jak na Mary Sue przystało!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:49, 06 Cze 2010    Temat postu:

Chwila, czyli ona chciała puścić pawia do cudzej i używanej, sądząc po wiadrze, studni? No ludzie świata, ja to MUSZĘ przeczytać!
Autorka wydaje się być cudowną osobą. Aż chciałoby się zanalizować jej potworka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:55, 06 Cze 2010    Temat postu:

Kurczę, musiałam wyłączyć dźwięk, żeby to do końca obejrzeć.
W ogóle co to za tytuł "Poczekajka"?! "Poczekajka" to dla mnie tylko i drobna przekąska, którą dostaje się w knajpie po złożeniu zamówienia, co by czymś mordę zająć podczas czekania. To "dzieło" wydaje się być równie mdłe, jak kulki z ciasta do pizzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:56, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ech, Sierżant nie zainteresowała się moją propozycją. Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:58, 06 Cze 2010    Temat postu:

Nie, że się nie zainteresowałam, po prostu rzyganie do studni mnie zgromiło i zszokowało. Ja przeczytam wszystko, nawet jakieś Żaby Trojańskie, czy co to tam. Zanalizować też można. A długie to-to? :>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
santi
Zakochany Horatio



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:06, 06 Cze 2010    Temat postu:

Myślę, że to element folklorystyczny: jak skrzaty mogą sikać do mleka to czemu kobita nie może haftować do studni?

EDIT: Chyba niechcąco znowu wywołałem off-top. Wybaczcie...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez santi dnia Nie 17:06, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:07, 06 Cze 2010    Temat postu:

206 stron.
Okładka: [link widoczny dla zalogowanych]
Opis wydawniczy:
Cytat:
Jan Siwmir
"Żabeł trojański"

Przesycona humorem opowieść o życiu i pracy polskich emigrantów na Wyspach Brytyjskich.

Posiada wątek kryminalny, który ma rozwikłać zagadkę znikających bez śladu Polaków sprowadzanych do Walii przez pewną agencję. Najlepszą rekomendacją dobrej zabawy jest charakterystyka wielu wystepująch w niej postaci na wewnętrznej stronie okładki.


EDIT: Ja proponuję wydzielenie wątku Razz Albo samej pani-od-studni, albo razem z żabłami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 17:07, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:22, 06 Cze 2010    Temat postu:

Przyjdzie Kura i się zajmie wydzieliną.

Może ten mały ń był taki celowy? Różne rzeczy w życiu widziałam. Pamiętam, że na projektowaniu mieliśmy zaprojektować okładkę płyty muzycznej, taka zabawa dla dzieci. I najlepszą ocenę i masę głasków zebrała laska, która walnęła literówkę w tytule. Stwierdziła, ze to nie literówka, a wyraz buntu przeciw konwencji poprawności, albo coś w ten deseń. Więc może i to było specjalnie?

Opis bohaterów z boczku, co by się czytelnik nie przemęczył? Słodko! Tess, jak kiedyś zorganizujemy zlot SuSłów, to mi podrzucisz Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:40, 06 Cze 2010    Temat postu:

W środku stoi:
ŻABEŁ TROJAńSKI
czyli BLASKI I CIENIE PRACY ZA GRANICą

Nie chcę być wredna, ale patrząc na pozostałe dzieła tego wydawcy, to po prostu mu się Shift nie docisnął... Razz

A opisy bohaterów przednie, tylko zdjęć brakuje!

Cytat:
Żabeł vel Tasmański Stwór - niski, szczupły blondynek. Od czasu do czasu lubi zrobić coś altruistycznie. Co ZAWSZE mści się na nim i otoczeniu w nieproporcjonalny sposób. Ma inklinacje do obcowania z alternatywną rzeczywistością.

Beatka - jego żona. Wysoka, szczupła blondynka. Charakter ma, oględnie mówiąc, osobliwy, co tym razem jednakże nie wpływa, w żaden sposób, na rozwój wydarzeń.

Grzesiek - bardzo szczupły, wysoki, z krótkimi, ciemnymi, kręconymi włosami. Uroda cygańska, ciemna oprawa oczu, lekki wąsik pod nosem. Mieszkał z Żabłem w jednym pokoju. Cecha charakterystyczna: wieczne zamyślenie i nieprzytomny wzrok. Nie zauważał nawet, że puszczają do niego oko zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Jacek - wysoki, mocno zbudowany, w okularach, ale z twarzą cherubinka i jasnoblond, kręconymi loczkami. Mieszkał w domku obok Żabła, a podczas podróży sikał do butelki. Cecha charakterystyczna: silny rys opiekuńczy.


I tak dalej. Nie wiemy, o czym jest książka, ale wiemy, kto niski, kto wysoki, kto ma jakie włosy i dlaczego... Very Happy Ach, część bohaterów jest wypisanych na trzeciej stronie okładki (czyli wewnętrzna część tylnej) - oczywiście znalazłam dopiero, jak przestałam czytać i szukałam epilogu Razz

PS. Podrzucić mogę i bez zlotu, obie bywamy w Arsenale, jeśli się nie mylę Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 18:22, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:46, 06 Cze 2010    Temat postu:

Ciemna prawa oczu? Lekki wąsik pod nosem? A gdzie indziej można spotkać wąs? Na plecach? Sikanie do butelki jako jedna z najważniejszych cech bohatera? Toż to opko pierwszej próby!

To musimy się kiedyś zmówić i napaść Arsenał tugeder Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:21, 06 Cze 2010    Temat postu:

Pardon, jedno z tych to mój byk - ciemna oprawa... Very Happy
Starałam się zachować oryginał i ciężko mi było odtwarzać przecinki Razz to się walnęłam gdzie indziej...

Zmówię się bardzo chętnie, byle nie w tym tygodniu, za dużo egzaminów / wpisów / zaliczeń / wszystkiego Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 18:22, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pigmejka
Bezo grudek



Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 3916
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:58, 06 Cze 2010    Temat postu:

Obejrzałam teledysk do "Poczekajki"... Moje skojarzenia? Skrzyżowanie popularnego ostatnio serialu "Blondynka" z odrobiną jakże rrhhomantycznej magii, polane ogromną ilością niestrawnych niczym stary smalec perypetii ÓczÓciowych.
Mnie "Poczekajka" kojarzy się z czekającą cichodajką... ;> Ale ja zbereźna jestem, nie patrzcie na mnie. ^^'
Uh... ile jeszcze kiepskiej literatury na mnie czeka... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:08, 06 Cze 2010    Temat postu:

Tak, skojarzenie z "Blondynką" też miałam, ale "Blondynka", choć specjalnie mnie nie powaliła na kolana, jest jednak o niebo lepsza.

Ach, gdzie czasy "Karina"! Tam to był serial... i pani doktor...!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Salmissra
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Stolycy :P

PostWysłany: Nie 20:34, 06 Cze 2010
PRZENIESIONY
Nie 20:36, 06 Cze 2010    Temat postu:

Swego czasu byłam na targach książki. Moja mama jest z tych, co to lubią romansidła wszelkiej treści (a nawet i bez treści…), w związku z czym wyczytała tę „Poczekajkę” i całą resztę serii, co się ukazała. Jak tylko zobaczyła piśmidło pt.
„Gra o Ferrin” (tak, tak - to to „cudo”, co wyszło nakładem 20 szt.), złapała egzemplarz i siłą praktycznie dopchnęła mnie do ałtorki, coby mi machnęła bohomaza we środku Razz Pani, ot taka ruda (chyba farbowana, ale głowy nie dam), z wyglądu nijaka. Chyba wygadać się musiała, bo przez 10 min. Zadawała mi pytania typu: skąd jestem ( - stąd, psze pani.), czy czytałam jej poprzednie książki (-eee…ummm… mam je w domu…), pomarudziła, że to jej pierwsze fantasy, ale na pewno mi się spodoba (tia…), bo już teraz otrzymała wiele pochlebnych recenzji. Coś nabazgroliła wewnątrz książki, wepchnęła mi ją do ręki i wsio. Zwiewałam, jakby mnie stado wilków goniło (a nuż by coś jeszcze jej się przypomniało…). W domciu otwieram dzieuo, a tam taka dedykacja: Bądź wierna. Idź. Pierwszą myślą po przeczytaniu tego było „WTF?!”. Ale nic, mama zachęca, to przemęczę się z tym (nawet mi przebiegła myśl, że może będzie to miało ręce i nogi).

Pozwólcie, że zacytuję tył okładki:

Cytat:
K.M. (…) udowadnia, że równie dobrze czuje się w gatunku fantasy. Czy jest w stanie skutecznie rywalizować z samym A. Sapkowskim? Entuzjastyczne opinie pierwszych czytelników jej książki wskazują, że tak.


Szczerze? Sapkowski, a ta kobitka, to przepaść jak między Mt. Everestem a Rowem Mariańskim…

Cytat:
GRA to cudowna książka. Taka, która wbija w fotel i nie pozwala się oderwać. Brawo Kasiu – napisałaś zachwycającą, hipnotyzującą powieść. Aż żal, ze trzeba się rozstać z Anaelą.
Jagoda


Cytat:
GRA jest świetna. Nie chcę się bawić w domorosłego literaturoznawcę, ale to coś zupełnie oryginalnego. Tak jak Sapkowski we fragmentach, tych najlepszych. Na Twoim miejscu zająłbym się tylko fantasy, bo to wychodzi Ci naprawdę dobrze.
R.P. (pisarz fantasy)


Pod tymi inicjałami znalazłam tylko Piotra Rogoża (nie mam zielonego pojęcia na temat jego twórczości, więc się nie wypowiem…). Mam dziwne wrażenie, że tę książkę przeczytali tylko krewni i znajomi Królika (Tak, tak – bardzo ładna książka córciu…).

Link do prologu [link widoczny dla zalogowanych] (trzeba usunąć spacje)

Siedziałam nad tym przez bity tydzień, choć normalnie dziełko o takiej objętości połykam w dwie, góra trzy godziny…
Borze szumiący, co tam się nie dzieje! Mamy hożą dziewoję – lekarkę, co to jej ciotka znika i zostawia Cudoffny Medalion Hipermocy. BoCHaterka obrywa w łeb, więc przenosi się do świata równoległego (super, nie?) i oczywiście staje się Mary Sue (Anaelą dell’Idarei – pisownia oryginalna, aż zęby można sobie połamać… i tak mają WSZYSTKIE imiona i nazwy w książce…), główną osobą z Przepowiedni. Z początku da się to przełknąć – bohaterka jest absolutnie nijaka, potem jest już tylko gorzej. Zamiast jednego Tró Lovera, mamy trzech (tak - dobrze widzicie - 3)! Jeden jest elfickim księciem, drugi półczłowiekiem, półelfem (i ćwierć mózgiem, w moim osobistym odczuciu), a trzeci to Ten Zły. Marysia miota się w tym wielokącie (bo oczywiście każdy gość, co któryś tam akapit próbuje ją poznać w sensie biblijnym – raz za zgodą bohaterki, a raz bez. Gdzieś w tle niby jakaś wojna, zamieszki, czy cuś – ale w końcu dylemat Marysi jest ważniejszy… Po drodze dostaje hiperdupermegamoce, z których w ogóle nie korzysta. A prawdę mówiąc, wykorzystuje tylko umiejętność wzbudzania dzikiego pożądania w każdej żyjącej (lub nie) istocie… (ona na serio taką zdolność „posiadła” Very Happy).

Książka ogólnie jest nudna i przewidywalna do bólu. Ałtorka co rusz sili się na Elementy Komiczne klasy Z, praktycznie przypominające Żenujące Żarty Prowadzącego…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1883
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:44, 06 Cze 2010    Temat postu:

Salmissra napisał:
. W domciu otwieram dzieuo, a tam taka dedykacja: Bądź wierna. Idź.

Cóż, przynajmniej ma świadomość, że istnieją lepsi od niej autorzy...
W każdym razie, raduj się, Salmissro! Jesteś posiadaczką megahiperelitarnego dzieła. Jeden z dwudziestu egzemplarzy... Kiedyś będziesz to mogła opchnąć za miliony :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:54, 06 Cze 2010    Temat postu:

Cytat:
Dłoń unosi się nad klawiaturą laptopa. Usta, drgnąwszy, czytają bezgłośnie napisane przed chwilą zdanie. Opuszki palców dotykają pieszczotliwie klawiatury, po czym podejmują przerwany taniec, klikając cichutko...

E? WTF? Czy jej chodzi o zwykłe walenie w klawisze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:57, 06 Cze 2010    Temat postu:

Jeśli dobrze zauważyłam, zrobili wznowienie, jak te romansidła się sprzedały.

"Bądź wierna. Idź" - padłam!

A w P.R. nieco nie wierzę... Piotr Rogoża nie ma zbyt obszernego dorobku, ale z tego, co zauważyłam, to nieźle rokuje. Ale przede wszystkim pisarze podpisują się IMIENIEM I NAZWISKIEM. Nie dodają "pisarz fantasy", tylko się podpisują! Bo inaczej... ekhm... co to za opinia, skoro się jej wstydzą? Pewnie dorwała jakiegoś kumpla z portalu pisarskiego i wsio.

Ech, mam wrażenie, że my wszyscy razem wzięci jesteśmy większymi pisarzami... Zakładając, że nasz dorobek to tylko posty na forum SuS-a.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:01, 06 Cze 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Cytat:
Dłoń unosi się nad klawiaturą laptopa. Usta, drgnąwszy, czytają bezgłośnie napisane przed chwilą zdanie. Opuszki palców dotykają pieszczotliwie klawiatury, po czym podejmują przerwany taniec, klikając cichutko...

E? WTF? Czy jej chodzi o zwykłe walenie w klawisze?


Zaiste, WTF, bo mnie wychodzi na to, że jej palce klikają Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Salmissra
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Stolycy :P

PostWysłany: Nie 21:03, 06 Cze 2010    Temat postu:

tess ma rację. Siedziała na swoim stołeczku obładowana tymi książkami jak kwoka na jajach - ze 100 tego była na pewno a jeszcze inne piramidy walały się po półkach - czyli ktoś jednak to przeczytał...
A co do R.P. - to była tylko moja sugestia - wrzuciłam do googla inicjały dopisałam fantasy i wyskoczył Razz
P.S. do tej pory nie mam zielonego pojęcia o co chodzi z tą dedykacją (że niby komu, czemu? I gdzie do jeża kolczastego mam iść?! Chyba po półlitrówkę do monopolowego, bo na trzeźwo tego się nie da przetrwać...)

Kalevatar - może biedactwo ma zwyrodnienie stawów, albo inne upośledzenie (np. Zespół Klikających Palców) Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Salmissra dnia Nie 21:12, 06 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 155, 156, 157  Następny
Strona 1 z 157

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin