Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Następczyni Sapkowskiego (AutorKasia)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 148, 149, 150 ... 155, 156, 157  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 2:01, 01 Gru 2016    Temat postu:

Ej, ja chcę taką rangę - "Samochów Ściółkowy" xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kota
Ogolony Narrator



Dołączył: 26 Kwi 2015
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:06, 01 Gru 2016    Temat postu:

"Przeżyłam niemal wszystko, co człowiek może znieść"
Biedna kobieta. Tak przykładowo:
-> Raka, którego przerzuty trzeba było wielokrotnie usuwać,
-> Ślepotę,
-> Trafienie na wózek inwalidzki na skutek wypadku,
-> Utratę całego dobytku w pożarze,
-> Nastoletnie dziecko uzależnione od narkotyków i uciekające z domu,
-> Ciążę w wieku piętnastu lat,
-> Wojnę i emigrację z kraju,
-> Obóz jeniecki,
-> Niesłuszne skazanie na karę wieloletniego więzienia,
-> Biedę prowadzącą na skraj życia i śmierci
Także?
Jest niezłomna. Szacunek.
(A tak na poważnie: jak można pisać coś takiego, chociaż pobieżnie znając historię oraz skalę i różnorodność krzywd, jaka może spotkać człowieka?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:32, 01 Gru 2016    Temat postu:

Można tak myśleć, ja tak myślałam... jak miałam szesnaście lat. No ale ja dość późno zaczęłam dojrzewać. Pani Kasia nie zaczęła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mili moi
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 01 Lis 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:05, 02 Gru 2016    Temat postu:

Kota napisał:
"Przeżyłam niemal wszystko, co człowiek może znieść"
Biedna kobieta.

Tak, bo ona wszystko co naskrobie, bardzo przeżywa.
Cytat:
Gdy pisałam „Nie oddam dzieci” – w zaprzyjaźnionej bibliotece, a więc w miejscu publicznym – gdy doszłam do wypadku, w którym ginie kobieta i jej mały synek, pisałam i płakałam. Łzy jak grochy kapały na klawiaturę. Oczywiście było mi, tej Kasi, która siedzi w bibliotece, trochę głupio, że płaczę w miejscu publicznym, ale tamta druga Kasia, o imieniu Marta, która próbowała po raz ostatni przytulić swojego synka, była jedną wielką rozpaczą. Dokończyłam opis wypadku i przez parę tygodni nie mogłam wrócić do książki. Tak bardzo to mną wstrząsnęło. Ja naprawdę przeżywam to co piszę, moja empatia i wyobraźnia nie dają się poskromić.

Proszę bardzo - tygodniami cierpi katusze po (imo groteskowym) opisie wypadku, a śmierci, gwałtów, chorób, inwalidów, niesłusznych odsiadek, tortur i biedy jest w jej opkach więcej, niż gwiazd na firmamencie, także naprawdę intensywnie cierpi kobita.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kota
Ogolony Narrator



Dołączył: 26 Kwi 2015
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:15, 02 Gru 2016    Temat postu:

Och. Trafna interpretacja: jeśli to przyjąć, ma to sens. Czemu ja tak nie potrafię przeżywać? Napisałabym sobie zaraz powieść o wygrywaniu w lotto.
PS. Jesli tak się przeżywa własne... dzieła, to żeby opisywać tyle nieszczęść chyba trza być masochistą, o.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mili moi
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 01 Lis 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 2:06, 02 Gru 2016    Temat postu:

Dziwie się, ze od takiego ogromu nieszczęść jeszcze nie oszalała. Prawdopodobnie od pomieszania zmysłów ratuje ja to, ze cierpi bardzo szybko, w sprzyjających okolicznościach i w określonych interwałach.
Przeciętny obywatel nie przeszedłby do porządku dziennego w kilka tygodni po wypadku zwieńczonym zejściem własnego dziecka i... swoim.
Normalny człowiek potrzebuje przynajmniej roku, aby otrząsnąć się z najgłębszej żałoby, a nieboszczyk raczej się nigdy z dołka nie podniesie. A tutaj - szast prast i po bólu. Można już produkować kolejne, groteskowe bestie i szlochać nad losem ich bezbronnych ofiar.
Choć jeśli o zdrowie psychiczne idzie, wpisy na blogu troszkę niepokoją. Kejt wie i widzi więcej niż my lub taki np. sadysta:

Cytat:
gdyby wszyscy podli, okrutni, bezwzględni sadyści, którzy niszczą i mordują dla przyjemności, wiedzieli, co ich czeka, jaka kara, świat już dziś, w tej chwili stałby się Rajem na ziemi. Ja wiem, ale nie powiem. Okej, może kiedyś powiem...


Cytat:
Ja wiem, ale nie powiem.

Oczywiście. Nie daj borze jakiś okrutny sadysta jeszcze się
przestraszy pośmiertnych konsekwencji i zaprzestanie mordować kobiety, katować niewinne dzieci! Po co mówić, po co świat już dziś mógłby być rajem?
Pomijając sens (bezsens) tej obłąkanej wypowiedzi, zwróćcie uwagę, jak absolutnie niemoralne i dyskwalifikujące ich autorkę padły słowa.
"Ja, która się mienie najwrażliwszą, chcącą uchodzić za piętnującą zło i zapobiegać mu, wiem jak zrobić, żeby świat był już dziś rajem na ziemi. Ale nie powiem, okej, może kiedyś tam powiem."
A tymczasem dziś zginie z rak sadysty (och, gdyby on wiedział...ale Kejt go nie chce uświadomić) dziecko, jutro kolejne i pojutrze.

Osobliwa moralność i głupota autorki ujawniła się również w Leśnej Polanie, w osobie "współczującego" lekarza, który pragnąc "pomoc" maltretowanemu dziecku, dyskretnie wręczył mu...aparat fotograficzny z zaleceniem, aby chłopiec dokumentował przez kolejne (bodaj trzy) lata wszystkie ślady PRZYSZŁYCH pobić na swoim ciele, mając świadomość, ze dzieciak trafił do szpitala z ciężkimi, zagrażającymi życiu ranami zadanymi ostrym narzędziem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mili moi dnia Pią 3:37, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 3:04, 02 Gru 2016    Temat postu:

NOPE. Dzisiejsza analiza utwierdziła mnie w przekonaniu, że ona nic o niczym nie wie - żyje sobie we własnym świecie, który nawet nie wiadomo skąd wzięła, tak jest nieprawdopodobny i niepodobny do niczego, i sztuczny jak scenografia w "Modzie na sukces". Kiedy miałam trzynaście lat, pisałam o mafii - co prawda psiej - i już te moje naiwne wyobrażenia były o wiele bliższe prawdzie niż to, co ta kobieta opublikowała (i pewnie również napisała) w 2013 roku.

Jestem pewna, że każda osoba na tym forum, jeśli pisała o mafii w swoich latach nastoletnich lub przednastoletnich, zrobiła to o wiele lepiej niż ta teoretycznie dłużej żyjąca, więcej wiedząca i bardziej doświadczona... Khhh... Osoba. Już Milenko-Marlenka chyba zrobiłaby to lepiej, jak by tylko ktoś zbetował jej tekst! Brak mi słów. Mózg mnie boli. Rozkładam i dekomponuję się nad stanem polskiego rynku wydawniczego. To nie może być prawda. To spisek. Czas umierać. Na grób przyprowadzę sobie mandragory...

*utwierdza się w przekonaniu, że AŁtorkasia tylko w parodii i w analizie i od nowa po trochu umiera na wspomnienie wystaw księgarni*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 9:30, 02 Gru 2016    Temat postu:

Kota napisał:

PS. Jesli tak się przeżywa własne... dzieła, to żeby opisywać tyle nieszczęść chyba trza być masochistą, o.

Albo być tak zachwyconym własną "wrażliwością", że opłaca się trochę pocierpieć przy pisaniu, żeby potem napawać się myślą "ach, jestem TAKA czuła na ludzką krzywdę, nie to, co inni!".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1095
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 10:18, 02 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Dokończyłam opis wypadku i przez parę tygodni nie mogłam wrócić do książki. Tak bardzo to mną wstrząsnęło.


Przecież ona trzaska te książki w tempie ekspresowym i jeszcze niby w tym wszystkim wielotygodniowa przerwa na przeżywanie? Wiem, że pewnie podkoloryzowała, że hoho, no bo to przecież Kejt, noale i tak.

Czy analizatorzy poinformowali ją o analizie "Mistrza"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 11:09, 02 Gru 2016    Temat postu:

Skoro nie było grożenia prawnikiem, to pewnie nie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:51, 02 Gru 2016    Temat postu:

Ja tam się nie znam, ale się wypowiem - dla mnie Michalak to osoba z zaburzeniami/schorzeniami umysłu godnymi tej sławnej w internetach "Indianki" co to mi forum kiedyś o niej powiedziało.

Zdrowa osoba raczej nie ma w każdym aspekcie wizji świata identycznej z czternastoletnim dzieckiem. Można być naiwnym, nie wiem, zawodowo na przykład, jeśli się nigdy w życiu nie pracowało. Można naiwnie wyobrażać sobie studia. Życie lekarza. Struktury mafii. Ale wszytko na raz i jeszcze trochę...? (Vide "emigracja do Australii" - który zdrowy dorosły myśli poważnie, że jak w powieści, sprzeda cały majątek i zamieszka w domku na prerii gdzie będzie zajmować się pisarstwem? A urząd emigracyjny, a rzeczywistość życia na obczyźnie, a pieniądze?!)

Dojrzała osoba też raczej nie przeżywa histerycznie losów swoich/cudzych bohaterów. Wiadomo, można się wzruszyć, nawet popłakać, ale tygodniowe traumy po śmierci ulubionego bohatera? To domena raczej dwunastolatków czytających po raz pierwszy "Zakon Feniksa", a nie dorosłych kobiet z dziećmi i jakimś tam bagażem życiowym.

Ten jej "idealny mężczyzna" wycięty z okładki harlequina? Znów, spotykany u nastolatek zakochanych na śmierć i życie w Edłordzie Kulenie i innych bohaterach tego typu. Albo u koszmarnie niedojrzałych bab, które mają problemy z odróżnieniem fikcji od rzeczywistość. Śmiem twierdzić, że granica między fantazją a życiem jest tym wyraźniejsza, im bardziej człowiek z tym prawdziwym życiem ma doczynienia. A że Michalak nie ma, bo patrz wyżej, to kończy się jak widać.

Paniczne nieprzyjmowanie do siebie żadnej, ale to absolutnie żadnej, nawet hojnie polukrowanej, krytyki? To też, zdaje mi się, nie mieści się w normie przeciętnego człowieka. Tak samo obsesyjna fiksacja na wielu bardzo konkretnych rzeczach - jej opisy "psychopatów" i/lub patologicznych związków rodzinnych, gwałty i/lub szalenie wulgarne seksy, czy nawet (chyba najmniej groźne) małe domki-ruinki w środku lasku wciskane gdzie się da.

A to że każdy "winny" dostaje u niej groteskowo okrutną i często przez to zupełnie niewspółmierną do winy karę? W połączeniu gadkami w stylu tego cytowanego przez mili moi "wiem o wielkiej karze dla was!"? O, na ten temat to bym chciała szczególnie jakiegoś profesora posłuchać, bo to mi się wydaje najniebezpieczniejsze chyba ze wszystkiego.

Słowem - Michalak to dla mnie nie tylko marna grafomanka z przerostem ego (o, kolejna rzecz do listy!) ale też osoba ciężko chora i niebezpieczna może nie tyle dla otoczenia, co dla siebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pią 11:52, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:51, 02 Gru 2016    Temat postu:

Masz rację - nie znasz się. W dodatku zarzucając jej "ciężką chorobę psychiczną" i używając tego pojęcia w sposób pejoratywny i stygmatyzujący szerzysz nieprawdziwe przekonania odnośnie osób naprawdę cierpiących. Innymi słowy - robisz dokładnie to samo co Michalak.

Post został pochwalony 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:45, 02 Gru 2016    Temat postu:

Gdzie przepraszam widzisz "sposób perioratywny i stygmatyzujący"? Nie uważam, że przez swoje zaburzenia (które ewidentnie ma, widać to jak na dłoni choćby w jej interakcjach z fanami i dziennikarzami) jest zła czy niebezpieczna dla otoczenia. Stanowi za to, według mnie, zagrożenie sama dla siebie. Chociażby "dieta żelkowa", altmedowe pościki, czy to, że tak otwarcie wyrażając swoją obsesję na punkcie "mrocznych i pięknych" donjuanów wystawia się prosto na cel przeróżnym oszustom. Bardzo dziwi mnie, a nawet w pewien sposób smuci, że nikt w jej otoczeniu najwyraźniej nie czyni żadnych kroków żeby jej pomóc. Wydawnictwa które z nią współpracują też są winne - nie wierzę że wszyscy tam skretynieli doszczętnie i nikt nie zauważył niezdrowych motywów przewijających się w jej książkach raz po raz.

Ta kobieta potrzebuje pomocy i nie ma się co bawić w osładzanie. Specjalnie przetoczyłam przykład niesławnej "Indianki" - czy w jej przypadku też uważasz że mówienie o ciężkich zaburzeniach czy chorobie umysłu to "stereotypizacja i stygmatyzacja"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8740
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 20:33, 02 Gru 2016    Temat postu:

Osoby, które próbowały pomóc albo po pewnym czasie wymiękły same z siebie, albo sama Ałtorkasia odpędziła mietłą.

Indianka krzywdzi zwierzęta, Ałtorkasia chyba nie, w każdym razie nie ma danych na ten temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:49, 02 Gru 2016    Temat postu:

gaya - Michalak ma dzieci, i szczerze mówiąc, to mi najbardziej mrozi krew w żyłach.

No i wydaje mi się, że jeśli twoja hipoteza jest prawdziwa to tym bardziej świadczy o powadze sytuacji - człowiek zazwyczaj ma jakichś najbliższych którym zależy BARDZIEJ. Rodziców, rodzeństwo, współmałżonka, dorosłe dzieci, przyjaciół - no kogokolwiek. A jeśli wszyscy zrezygnowali, to jest to jeszcze smutniejsze niż myślałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kota
Ogolony Narrator



Dołączył: 26 Kwi 2015
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:50, 02 Gru 2016    Temat postu:

Zgadzam sie z Lizzard, ale o co chodzi z altmedowymi pościkiami? Pozostałe zjawiska znam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pią 21:21, 02 Gru 2016    Temat postu:

Lizard napisał:

Słowem - Michalak to dla mnie nie tylko marna grafomanka z przerostem ego (o, kolejna rzecz do listy!) ale też osoba ciężko chora i niebezpieczna może nie tyle dla otoczenia, co dla siebie.


Bo ja wiem? Nie wydaje mi się, żeby kobieta była jakoś szczególnie niebezpieczna dla siebie czy swoich dzieci. A w każdym razie nie bardziej niż przeciętny człowiek z altmedowymi skłonnościami - bo to faktycznie może nieść ze sobą jakieś zagrożenie. Reszta imho niespecjalnie. Z uznawania krytyki za hejterstwo nie wynika nic poza tym, że autorka czuje się dzięki temu lepiej, a marzenia o przystojnym gangsterze... cóż, szanse na spotkanie takiego "ideału" kobieta i tak ma marne (bo tacy faceci występują głównie w książkach;-), a zakładam, że w stosunku do przeciętnych przedstawicieli męskiego rodu Michalak jest znacznie bardziej rozsądna. Wink
Poza tym tak tylko przypominam, że Michalak to w tej chwili jedna z najbardziej popularnych (jeśli nie w ogóle najbardziej popularna) autorek w Polsce - i jakoś kłóci mi się to z postrzeganiem jej jako osoby nieradzącej sobie w życiu. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:22, 02 Gru 2016    Temat postu:

Syna leczyła w Australii.

"W trzecim miesiącu naszej australijskiej przygody Patryk dostał ostrego zapalenia krtani, a że ja jestem szybka w podawaniu antybiotyków (wiem, wiem, lekarze by mnie zlinczowali, lecz jest to informacja bardzo ważna, co potem się wyjaśni), poszedł więc ten sam od lat przeze mnie stosowany Augmentin (nie, nie mam żadnych profitów z reklamowania tego leku), inhalacje z kortyzonów oraz duże dawki vit C i D3, czyli to, co zaleca we wspaniałej książce "Ukryte terapie" dr Zięba (już ją tu polecałam i polecam powtórnie), Patikowi zaczęło się nazajutrz poprawiać i wtedy, po południu, gdy drzemał na kanapie nastąpił pierwszy atak".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:03, 02 Gru 2016    Temat postu:

Ach, czyli nazwanie obcej kobiety, której nie lubisz i z którą w życiu nie rozmawiałaś "chorą psychicznie" nie jest wg ciebie użyciem tego terminu w sposób pejoratywny? Dziwnie to brzmi w ustach osoby, która dotychczas prezentuje się jako bardzo wyczulona na kwestie społeczne i dyskryminację. Wiesz czym naprawdę jest choroba psychiczna? Czym się różni od zaburzenia? Pro tip - głupota nie jest chorobą psychiczną.

Cytat:
Specjalnie przetoczyłam przykład niesławnej "Indianki" - czy w jej przypadku też uważasz że mówienie o ciężkich zaburzeniach czy chorobie umysłu to "stereotypizacja i stygmatyzacja"?

Widziałam, że podałaś przykład Indianki, ale pomyślałam, że zrobiłaś to przypadkiem, więc się początkowo nie odniosłam. Naprawdę sądzisz, że można porównywać te dwie sytuacje? Nie stosuj mi tutaj fałszywej równości, zwłaszcza, że ewidentnie brak ci wiedzy i kompetencji. Indianka i Michalak to dwa zupełnie inne przypadki, zresztą nawet w przypadku tej pierwszej na podstawie tak niewielu danych można sobie tylko prywatnie gdybać. Zresztą tak, nazywanie jej "chorą" w negatywnym kontekście jest stygmatyzacją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:26, 02 Gru 2016    Temat postu:

Lizard, pomijając sam fakt istnienia dość znaczących różnic między zaburzeniem a chorobą psychiczną, no to jednak nie przesadzajmy, na podstawie jednego "ja wiem, ale nie powiem" ciężko wnioskować o jakichś medycznie klasyfikowalnych nieprawidłowościach. Zresztą, nawet w kontekście różnych innych informacji można sobie co najwyżej teoretyzować, a i to z poprawką na fakt, że do nas docierają tylko wyselekcjonowane informacje.

Oczywiście zgadzam się, że Michalak jest postacią poniekąd niebezpieczną w takim sensie, w jakim jest nią np. E. L. James - jako autorka popularnych lektur dokłada swoją cegiełkę do popularyzowania pewnych szkodliwych postaw i poglądów, ale nie przylepiajmy jej (faktycznie stygmatyzującej) łatki "groźnego szaleńca z chorym umysłem".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:35, 02 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Nie stosuj mi tutaj fałszywej równości

Słucham...? Kobieto, spojrz na ton swoich wypowiedzi do mnie i zastanów się poważnie co ty tu stosujesz. Będę stosować co mi się podoba, a ty możesz się z tym nie zgadzać ile chcesz, ale mówić mi co mam robić nie będziesz bo nie twoja to rola i miejsce. Byc może z tych rugajaco-karcących zwrotów czerpiesz jakąś osobistą satysfakcję, może w ten sposób utwierdzasz się w jakimś przekonaniu... Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Ale radzę zbastować, bo zgrywanie surowej cioci nijak nie mieści się w zasadzie posznowania rozmówców.

Ze strony merytorycznej, gdyby ta jeszcz kogoś interesowała: nie, nie uważam że nazwanie choroby czy zaburzenia chorobą czy zaburzeniem to tereotypizacja czy stygmatyzacja. Choroby to choroby, nieważne czy ciała czy umysłu. Jeśli z postów Michalak wynikałoby, że najprawdopodobniej ma jest chora na serce, napisałabym że tak to wygląda i pewnie stwierdzils że to niebezpieczne dla sercowca mieszkać na odludziu w środku lasu. Nie wiem czy ktoś zauważył też, ze w żadnym miejscu nie nazywam jej "wariatką" czy stwierdzam że jej problemy umniejszają jej w jakimkolwiek sposób. Wręcz przeciwnie. Niedawno jeszcze ten temat dostarczał mi dużo lolkontentu, ale im bardziej przyglądam się jej samej tym mniej mi do śmiechu (i tym więcej zazenowania czuję przez swoje dawne na jej temat przemyślenia) a bardziej ogarnia mnie coś na kształt zrezygnowanego współczucia.

Edit:
Cytat:
"groźnego szaleńca z chorym umysłem".

Mal, miej litość, GDZIE ja coś takiego napisalam?!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pią 22:58, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:07, 02 Gru 2016    Temat postu:

O, i właśnie. Jeśli ktoś wyraża się krytycznie na jakiś temat ci bliski temat, to zaraz popadasz w święte oburzenie i krzyczysz o dyskryminacji, ale zaraz potem robisz analogiczną rzecz - bo tobie wolno i nikt ci nie będzie zabraniał pisać czego chcesz. Oczywiście, że nikt ci nie zabrania pisania bzdur. To, że jesteś hipokrytką już wiedziałam, ale nie sądziłam, że aż tak oporną.

To, że ty coś uważasz, wcale nie oznacza, że tak jest. A zarzucanie komuś choroby psychicznej na podstawie widzimisię jest słabe i etycznie wątpliwe. Kontekst społeczno-kultorowy jest w tym przypadku istotny.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:43, 02 Gru 2016    Temat postu:

A ja tak się tylko zgodzę z Lizard, że Katarzyna Michalak rzeczywiście potrzebuje pomocy. Tylko nie bardzo wiadomo, kto i jak miałby jej udzielić (bo wysłuchałaby chyba jedynie Coelho we własnej osobie...). Próby uświadomienia, jak pewne rzeczy wyglądają naprawdę? Podsuwanie lepszych lektur i następie sprawdzanie, czy na pewno je zrozumiała? Zaistnienie dobrej - albo w ogóle jakiejś - redakcji jej książek, co mogłoby dać jej do myślenia? ("Nie, pani Kasiu, mafia tak się nie zachowuje. Nie, pani Kasiu, szpitale psychiatryczne od dawna tak nie wyglądają. Nie, pani Kasiu, to nie jest romantyczne, tylko w cholerę toksyczne i zaraz pani wyjaśnię, dlaczego...")

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:02, 03 Gru 2016    Temat postu:

Galnea napisał:
O, i właśnie. Jeśli ktoś wyraża się krytycznie na jakiś temat ci bliski temat, to zaraz popadasz w święte oburzenie i krzyczysz o dyskryminacji, ale zaraz potem robisz analogiczną rzecz - bo tobie wolno i nikt ci nie będzie zabraniał pisać czego chcesz.

Mi nie przeszkadza, że "wyrażasz się krytycznie na temat mi bliski" i doskonale tutaj widać że kompletnie nie zrozumiałaś dlaczego zwróciłam ci uwagę. Więc uwaga, podpowiedź: nie ze wzgledu na treść TYLKO NA TON. To jest forum dyskusyjne na którym ludzie wymieniają różne opinie i próby wychowywania ktokolwiek nie przejdą. A właśnie to próbujesz robić, przynajmniej w stosunku do mnie. Wyżej masz np. post Mal który pokazuje że da się przedstawić inny/zawodowy punkt widzenia bez ewidentnych prób poniżenia wspołdyskutanta poprzez traktowanie go z góry.

Nie zgadzam się z tobą i pogódź się z tym, zamiast pluć na mnie jadem z każdej strony. Każdy użytkownik tutaj musiał przez to przejść i to naprawdę nie jest takie trudne, zdać sobie sprawę że są ludzie którzy uważają inaczej i do tej opinii mają prawo.

Satoru - wydaje mi się, że to właśnie musiał by być ktoś komu Michalak ufa (jeżeli w ogóle komuś jeszcze ufa). Redaktorzy i ogólnie ludzie ze strefy dotykającej ukochanych "dzieciątek" od razu zostaną uznani za hejterów i wszelkie ich próby pomocy takoż za spisek. I wydaje mi się że najprościej byłoby ją po prostu namówić na rozmowę ze specjalistą uprzedzonym co i jak. Nie tyle nawet dlatego że by go/jej posłuchała z racji działania autoryteru, ale dlatego, że taki ktoś może umieć mówić tak, żeby zrozumiała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:50, 03 Gru 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Cytat:

"groźnego szaleńca z chorym umysłem".


Mal, miej litość, GDZIE ja coś takiego napisalam?!

Nie dosłownie, ale trochę takie odniosłam wrażenie. Cudzysłów mógł być mylący, przepraszam.

Satoru napisał:
A ja tak się tylko zgodzę z Lizard, że Katarzyna Michalak rzeczywiście potrzebuje pomocy.

Pewnie potrzebuje, tym bardziej, że jedno, o czym myślę, że mimo wszystko mogę wnioskować na podstawie jej zachowania w internecie (i relacji o jej zachowaniu poza internetem), to fakt, że kobieta jest w gruncie rzeczy bardzo nieszczęśliwa. No, ale ja jestem z tych ludzi, którzy 80% populacji wysłaliby na psychoterapię - dla polepszenia jakości życia Smile Natomiast widzę różnicę między "potrzebuje pomocy (bo jest nieszczęśliwa, w relacjach męcząca też dla innych, fajnie byłoby popracować nad osobowością)" a "potrzebuje pomocy (bo to jest jakiś chory człowiek)". Bo w takim aspekcie, o jakim Ty piszesz, to, jak wspomniałam - większości ludzi przydałaby się praca z jakimś specjalistą (albo po prostu wincyj działań aktywistów społecznych), zresztą w kontekście samej Michalak też się raczej zgadzam, ale z tym drugim sensem byłabym ostrożna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3207
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:03, 03 Gru 2016    Temat postu:

Na chwilę się włączę:

Cytat:
Więc uwaga, podpowiedź: nie ze wzgledu na treść TYLKO NA TON. To jest forum dyskusyjne na którym ludzie wymieniają różne opinie i próby wychowywania ktokolwiek nie przejdą. A właśnie to próbujesz robić, przynajmniej w stosunku do mnie.


Lizard i właśnie dlatego Galnea nazwała cię hipokrytką. Tego co napisałaś wyżej i na co pałasz tak świętym oburzeniem, sam doświadczyłem z twojej strony. Łatwo się trrigerujesz i demonstrujesz olbrzymią wrażliwość, gdy sprawa cię dotknie... by potem, w odwrotnej sytuacji rzucać podśmiechujkami i traktować innych z góry. Z tego powodu pisanie z tobą było tak frustrujące, że powiedziałem sobie, że odpuszczam tematy w których się udzielasz.

To tyle, sorry za offtop.

E: się, cię co za różnica Vahu.


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 12:51, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RedShine
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 21 Mar 2013
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Sob 12:08, 03 Gru 2016    Temat postu:

A ja uważam, że Lizard ma racje.
Sama mam parę chorób psychicznych, które biorą się z jednego zaburzenia. Nie będę o tym pisać szczegółowo na forum publicznym, bo to dość niezręczne. W każdym razie Michalak ma objawy poważnych problemów psychicznych. Wiadomo, że nie da się wystawić diagnozy na podstawie obserwacji "z boku", ale wystarczy ona by zauważyć zachowania odbiegające od normy.
Widzę w AutorKasi dużo siebie, niestety. Podejrzewam, że jej narcyzm i brak krytycznego myślenia o swoich dziełach wypływa z niskiej samooceny i nieudolnej próby zdobycia poczucia własnej wartości. Tak... To dość zaskakujące, egocentryzm często wynika z kompleksów. Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że Michalak jest niebezpieczna dla samej siebie i prawdopodobnie szkodliwa również dla otoczenia. Z jej powieści jawnie widać fetyszyzm kazirodztwa, gwałtów i toksycznych relacji międzyludzkich. Nie potępia ich tylko opisuje z nieprofesjonalizmem i niestosowną satysfakcją.
W dodatku wierzy w bzdury medycyny alternatywnej co już samo w sobie jest niebezpieczne dla niej i jej rodziny.
Nie jestem specjalistką, ale jako osoba chora i obracająca się głównie w gronie osó z zaburzeniami psychicznymi zgadzam się z Lizard, że Michalak potrzebuje dobrego psychologa/psychiatry. Nie uważam również, że jej wypowiedź była krzywdząca, ale może to dlatego, że ja nie z tych co zamieniają słowo "gruby" na "plus size" i chcą żeby świat był milusi i cieplusi dla wszystkich... Czasami prawda jest nieprzyjemna i szorstka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RedShine dnia Sob 12:10, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:47, 03 Gru 2016    Temat postu:

RedShine napisał:
Wiadomo, że nie da się wystawić diagnozy na podstawie obserwacji "z boku", ale wystarczy ona by zauważyć zachowania odbiegające od normy.

Tak, ale właśnie obserwowalne zachowania odbiegające od normy nie oznaczają jeszcze stawiania diagnozy w rozumieniu klinicznym. Nikt tu (chyba) nie twierdzi, że z Kejt na sto procent jest, że tak powiem, wszystko w porządku pod względem psychoemocjonalnym, tylko że stawianie jej diagnozy zaburzenia i/lub choroby psychicznej (nawet nie konkretnego, tylko na zasadzie "ona jest na pewno chora", chociaż to może i lepiej) przez internet przez osoby niewykwalifikowane w tym zakresie jest wątpliwe z punktu widzenia i etyki, i zwykłej naukowej rzetelności. Nie chcę Cię urazić, ale argument "sama jestem chora/mam zaburzenia, więc mogę diagnozować innych" jest... no cóż. Wiadomo, że można u kogoś rozpoznać podobne do swoich objawy (aczkolwiek zaburzenia psychiczne to rzecz tak skomplikowana, że to, co w warstwie zewnętrznej wydaje się identyczne może brać się z dwóch zupełnie różnych "ukrytych" mechanizmów - na przykład na próby samobójcze, choć z zewnątrz wyglądają tak samo, patrzy się inaczej w zależności od tego, z jakiego zaburzenia i/lub choroby się wzięły), nie widzę też nic złego w stwierdzeniu, że dobrze by było, gdyby ktoś skorzystał z pomocy specjalisty, ale właśnie od stwierdzenia, czy to na pewno (/z dużym prawdopodobieństwem) jest zaburzenie/choroba i jeżeli tak, to jakie, jest właśnie specjalista. Zresztą nawet specjalista nie powie Ci o zupełnie obcej osobie, znanej tylko przez internet i z relacji innych, że to na pewno jest zaburzenie lub choroba, w związku z czym należy podjąć jakieś kroki.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:16, 03 Gru 2016    Temat postu:

Dzięki Vahu, ale mnie się już znudziła gra z gołębiem.
RedShine napisał:
Nie jestem specjalistką, ale jako osoba chora i obracająca się głównie w gronie osó z zaburzeniami psychicznymi zgadzam się z Lizard, że Michalak potrzebuje dobrego psychologa/psychiatry. Nie uważam również, że jej wypowiedź była krzywdząca, ale może to dlatego, że ja nie z tych co zamieniają słowo "gruby" na "plus size" i chcą żeby świat był milusi i cieplusi dla wszystkich... Czasami prawda jest nieprzyjemna i szorstka.

Dobra, zacznijmy od podstaw. Choroba psychiczna to zaburzenie, w którym występują objawy psychotyczne, czyli takie, które zniekształca sposób postrzegania rzeczywistości (jak omamy i urojenia). Przykładami są schizofrenia, CHAD, zaburzenie schizoafektywne, ostre wielopostaciowe zaburzenie psychotyczne czy przewlekłe zaburzenie urojeniowe. Objawy której z tych jednostek zauważasz u pisarki?

Współczuję dolegliwości, ale ocenianie innych przez pryzmat własnych zaburzeń nie jest najlepszym rozwiązaniem ze względu na heurystyki i zniekształcenia poznawcze, które się wówczas dokonują. Nazywanie osoby chorej chorą nie jest niczym złym, ale takiej, o której ewentualnych zaburzeniach można najwyżej domniemywać jest średnie. Zresztą ogólnie trend, by nazywać wszystkie osoby różniące się z nami w poglądach bądź w jakikolwiek sposób niespełniające naszych oczekiwań "chorymi psychicznie" (np. w dyskusjach okołopolitycznych) jest niepokojących (do czego zresztą niedawno odnosił się nawet Rzecznik Praw Obywatelskich).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Szantażowany Przeżuciem Kał-lic



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 659
Przeczytał: 130 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Sob 15:58, 03 Gru 2016    Temat postu:

Mogę tylko powiedzieć, że zgadzam się całą sobą z Gal. A diagnozowanie "bo ja też cierpię na schorzenia psychiczne" pachnie trochę użytkowniczkami tumblra, które uważają, że osoba diagnozująca choroby psychiczne nie może być neurotypical, bo przecież się nie zna. Przykro mi, RedShine, z powodu twoich problemów, ale jednak z tego co mi wiadomo nie jesteś psychiatrą z wykształcenia. Lizard również.
A "gruby" ma zabarwienie pejoratywne, w przeciwieństwie do "plus - size".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2392
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:16, 03 Gru 2016    Temat postu:

Mal - ja jej przecież nie stawiam żadnej diagnozy. Nie mówię w żadnym miejscu że "Michalak z całą pewnością ma osobowość taką a taką, i cierpi na to i to". Wyliczyłam zjawiska które według mnie są niepokojące i świadczą o problemach/zaburzeniach/czymś niedobrym czyli wedle tego, co tu napisałaś:
Cytat:
Nikt tu (chyba) nie twierdzi, że z Kejt na sto procent jest, że tak powiem, wszystko w porządku pod względem psychoemocjonalnym

powiedziałam głośno, to co inni też stwierdzają.

Część użytkowników się ze mną zgadza, część nie - i tyle. Dzień jak co dzień na forum dyskusyjnym. W każdym razie moje przemyślenia doprowadziły mnie do tego, że nie umiem już radośnie rotflować z jej farmazonów, bo w każdym zdaniu i słowie widzę, niczym indiański szaman w ptasich flakach, złe znaki.

A jeśli ktoś mnie z premedytacją obraża, a ja w kontrze ostro i stanowczo stwierdzam, że nie zamierzam sobie na takie zachowanie pozwolić to nie, nie jest to hipokryzja. Hipokryzją było by, gdybym jednocześnie chodziła po innych wątkach i nagminnie obrażała innych użytkowników. Czego nie robię. Powtarzam dla pewności i czystości - mojego "świętego oburzenia" nie powoduje fakt że użytkowniczka Galnea się ze mną nie zgadza. Ma do tego prawo. Powoduje je natomiast to, że zostałam celowo obrażona w dyskusji na forum, które szczyci się wysoką kulturą wypowiedzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8740
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 17:46, 03 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Zresztą nawet specjalista nie powie Ci o zupełnie obcej osobie, znanej tylko przez internet i z relacji innych, że to na pewno jest zaburzenie lub choroba, w związku z czym należy podjąć jakieś kroki.


Teraz jestem ciekawa, jak srodowisko psychiatrow podchodzi do "ekspertow" pojawiajacych sie w TVN czy Fakcie czy wyborczej czy cokolwiek, którzy oceniają zachowanie totalnie obcych ludzi, najczesciel celebrytow, mordercow albo kogos w ten czy inny sposob ponad norme.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:09, 03 Gru 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Teraz jestem ciekawa, jak srodowisko psychiatrow podchodzi do "ekspertow" pojawiajacych sie w TVN czy Fakcie czy wyborczej czy cokolwiek, którzy oceniają zachowanie totalnie obcych ludzi, najczesciel celebrytow, mordercow albo kogos w ten czy inny sposob ponad norme.

Na to pytanie jest prosta odpowiedź - uważa się to za karygodne i nieetyczne, o czym wypowiadał się m.in. Konsultant Krajowy. I tyczy się to nie tylko "ekspertów", ale również prawdziwych psychiatrów i psychologów (że wspomnę chociażby przykład Justyny Kowalczyk). Nie możesz wypowiadać w mediach sądów na temat diagnozy osoby, której nie badałaś. A tej, której badałaś, tym bardziej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Sob 18:10, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:34, 03 Gru 2016    Temat postu:

Podam przykład profesora Święcickiego, który kiedyś wyraził się krytycznie o zwolennikach KODu - spotkał się z otwartym potępieniem środowiska. [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5853
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:15, 03 Gru 2016    Temat postu:

Galnea napisał:
I tyczy się to nie tylko "ekspertów", ale również prawdziwych psychiatrów i psychologów (że wspomnę chociażby przykład Justyny Kowalczyk).

O co chodzi z Justyną Kowalczyk?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:20, 03 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
uważa się to za karygodne i nieetyczne, o czym wypowiadał się m.in. Konsultant Krajowy. I tyczy się to nie tylko "ekspertów", ale również prawdziwych psychiatrów i psychologów


Oczywiście, przecież to analogiczne do tajemnicy lekarskiej! I diagnoza może wyglądać tak samo, jak w przypadku "Pan X kaszle, to na pewno rak mózgu", a panu X wpadł paproch do gardła...

Cóż, ja wyznaję zasadę, że nie ma ludzi idealnie zdrowych, każdy jest po prostu niezdiagnozowany, a zadowalająca definicja normalności nie istnieje. Ten świat jest tak pogięty, że od samego życia na nim każdy również się powygina. Problemem jest tutaj skala. I tak Kejt M osiągnęła już taki poziom, że człowiekowi już nie jest do śmiechu, nie ma siły się wnerwić, a zaczyna się poważnie martwić...

I podejrzewam, że (nawet prędzej, niż później) to wszystko w końcu runie. Gdyby Kejt trzymała się swojej naturalnej harlequinopodobnej niszy i stałego kręgu fanek oraz hejterów, ta sytuacja mogłaby trwać niezauważona jeszcze długo. Ale przyszły poważniejsze "problemy społeczne", renomowane wydawnictwa i patronaty i pozostaje kwestią czasu, kiedy w końcu ktoś zauważy tego napęczniałego, śniętego słonia w pokoju, dla niepoznaki nakrytego fikuśną serwetunią tudzież sukienusią. W końcu tytuł najpopularniejszej polskiej pisarki przyciąga uwagę krytyków.

Myślę, że tama w końcu pęknie przy "Mieście walecznych". Takiej ilości miażdżących recenzji nie będzie już można wyjaśnić bandą hejterów, co to krytykują, bo sami nie potrafią lepiej. I wtedy raczej nikt nie chciałby być w skórze AŁtorkasi. Nawet mały biały domek bez łap jej nie pomoże. Albo zamknie się w sobie jeszcze (!) bardziej, albo jej świat malowniczo się zawali. I wtedy już chyba będzie ostatni dzwonek na jakąkolwiek pomoc. Meyer i E.L. James póki co tego uniknęły, bo pozostały w swoich niszach "paranormalnego romansu" i "porno dla mamusiek" - czegoś, co już na wstępie przyjmuje wygląd lichy i durnowaty, poważnym ludziom nawet nie chce się zbyt mocno kopać. Ale szarganie narodowych świętości? Obrażanie kolejnych grup społecznych i powielanie szkodliwych stereotypów pod patronatem? Po tym nie będzie już mogła zwyczajnie powrócić do kolejnych Poczekajek, Truskaweczek czy innych Leśnych Topinamburków. Ani Ferrinów.

Uch, ulało mi się...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Satoru dnia Sob 19:29, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:26, 03 Gru 2016    Temat postu:

Melomanka napisał:
Galnea napisał:
I tyczy się to nie tylko "ekspertów", ale również prawdziwych psychiatrów i psychologów (że wspomnę chociażby przykład Justyny Kowalczyk).

O co chodzi z Justyną Kowalczyk?



Kojarzę tylko jej depresję i spekulacje mediów odnośnie przyczyn. Głośno o tym było. [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8740
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 19:30, 03 Gru 2016    Temat postu:

Bo ja wiem, Satoru... w normalnych warunkach może i tak, ale przy tej polce galopce politycznej, jaką teraz mamy, mam wrażenie, że każdy sobie pisze historię na nowo, więc dorzucenie jeszcze Ałtorkasi to morza wykreślanych Wałęsów czy gloryfikowanych Wyklętych może zostać przeoczone.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2180
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:32, 03 Gru 2016    Temat postu:

Tak, o to chodziło. Kiedy przyznała się do epizodu depresyjnego zaraz w mediach zaczęli się pojawiać różni znawcy spekulujący na temat jego możliwych przyczyn i jej życia osobistego, pełni dobrych rad co powinna ich zdaniem robić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:01, 03 Gru 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
przy tej polce galopce politycznej, jaką teraz mamy, mam wrażenie, że każdy sobie pisze historię na nowo, więc dorzucenie jeszcze Ałtorkasi to morza wykreślanych Wałęsów czy gloryfikowanych Wyklętych może zostać przeoczone.


Może i tak... A może wręcz odwrotnie. Niech się kobieta modli, żeby nie stała się tematem zastępczym Twisted Evil

I wystarczy jeden jakiś pozew, żeby przyciągnąć uwagę mediów, a potencjalnych pozywających o obrazę uczuć (patriotycznych, estetycznych, religijnych, etc.) mamy legion, a za tym legionem jeszcze drugie tyle markietanek Smile Podjęcie takiej tematyki to jak władowanie się na pole minowe i pytanie nie brzmi "czy" tylko "kiedy".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mili moi
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 01 Lis 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:50, 03 Gru 2016    Temat postu:

Na li(to)ść bo(r)ską, nie dajmy się, chociaż my, zwariować i skłócić!
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.
Wypisz wymaluj Kasia (pomijając aspekt ekonomiczny, bo tu - wręcz przeciwnie).
Zdurniałe społeczeństwo.
Beznadziejni wydawcy.
Wielkie, korporacyjne kombinaty wydawnicze, zaopatrzone w dziesiątki ekonomistów i analizatorów nie wariują wszystkie naraz i nie robią błędów.
Postawili na Kejt węsząc zysk, bo mamy zidiociałe, zmęczone społeczeństwo.
Nikt z nich nie pochylił się nad ślepą kurą znajdującą ziarna i znoszącą złote (zbutwiałe) jaja.
A my dociekamy, denerwujemy się, kłócimy, szukamy dla Kasi pomocy, czujemy się źle i obrażamy się nawzajem.
Nie warto, bo chodzi w tym wszystkim jedynie o pieniadze.
Kejt, skoro już prawie 50 lat przeżyła, da sobie radę i przez 50 następnych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mili moi dnia Sob 23:11, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:02, 03 Gru 2016    Temat postu:

mili moi napisał:
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Trochę mi witki opadły na ten argument...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Sob 23:04, 03 Gru 2016    Temat postu:

Mal napisał:
mili moi napisał:
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Trochę mi witki opadły na ten argument...

Nie tylko tobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5783
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 23:09, 03 Gru 2016    Temat postu:

Nie, to nie tak, że wariat (chory psychicznie) to osoba zachowująca się irracjonalnie i tak dalej. Wariat to:
1. osoba chora psychicznie
2. osoba zachowująca się nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Ta różnica może wydawać się nieduża, ale jest bardzo istotna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mili moi
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 01 Lis 2016
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:33, 03 Gru 2016    Temat postu:

Mal napisał:
mili moi napisał:
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Trochę mi witki opadły na ten argument...

To nie jest argument, Drogie Dziecko!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 23:37, 03 Gru 2016    Temat postu:

Lepiej edytuj ten post i nie kompromituj się nazywaniem dorosłej kobiety dzieckiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5315
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:43, 03 Gru 2016    Temat postu:

Hold your horses.

Mili moi, mam nadzieję, że twoją intencją nie było obrażenie nikogo, ale dobór słów pozostawia sporo wątpliwości. Nie wiem, co ma do tematu wnieść przytaczanie definicji jednoznacznie pejoratywnego określenia "wariat" oraz nazywanie dyskutantki dzieckiem.

Abstrahując od wszelkich odnóg tej dyskusji... a jeśli to wszystko jest wyreżyserowane? Napisanie na blogasku, że się płakało nad paroma linijkami tekstu jest banalne w wykonaniu i nieweryfikowalne, a trafia do ludzi lubujących się w treściach rodem ze szmatławców. I na blogu, i w jej książkach, i w tego typu gazetach stawia się na niską rozrywkę, więc nie zdziwiłabym się, gdyby tak to właśnie wyglądało z pełną premedytacją. Pisanie o emocjach na blogu? No przecież nie będzie się promować stwierdzeniem, że panie tego, hurtem to robię, tak naprawdę to w dupie ich wszystkich mam, dekoracje tylko zmieniam dla niepoznaki, żeby hajs się zgadzał. I nie wyklucza mi się to z kasowaniem negatywnych komentarzy - bańka nie dla niej, a dla czytelników. Przecież ci mniej aktywni fani np. Opydy też pewnie nie są na bieżąco z tym kasowaniem i albo myślą, że nikt za dużo pomyj nie wylewa (no bo przecież nic, tylko się zgodzić z twardymi faktami, o których pisze), albo delikwent jest celnie gaszony przez Pawła i milknie sam z siebie. (Na pewno można w tym miejscu wstawić dziesiątki innych twórców, tylko on mi w tej chwili przychodzi do głowy przez ożywienie w temacie, a przecież ani on, ani AutorKasia nie są w tych praktykach osamotnieni).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Sob 23:47, 03 Gru 2016    Temat postu:

mili moi napisał:
Mal napisał:
mili moi napisał:
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Trochę mi witki opadły na ten argument...

To nie jest argument, Drogie Dziecko!

Yyy... serio? *fejspalmuje stopą*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:40, 04 Gru 2016    Temat postu:

mili moi napisał:
Mal napisał:
mili moi napisał:
Wariat (chory psychicznie), to według SJP osoba, która działa nieracjonalnie, niezgodnie z logiką i bezsensownie.

Trochę mi witki opadły na ten argument...

To nie jest argument, Drogie Dziecko!

...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Satoru
Soory Vietu



Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:41, 04 Gru 2016    Temat postu:

Rufus napisał:
a jeśli to wszystko jest wyreżyserowane? (...) No przecież nie będzie się promować stwierdzeniem, że panie tego, hurtem to robię, tak naprawdę to w dupie ich wszystkich mam, dekoracje tylko zmieniam dla niepoznaki, żeby hajs się zgadzał. I nie wyklucza mi się to z kasowaniem negatywnych komentarzy


Gdyby naprawdę tak było, to by było prawdziwe mistrzostwo marketingu. Porównywalne z Korwinem Krulem, za którym kuce pójdą wszędzie, czego by nie chlapnął. Już nawet niekoniecznie eksperyment społeczny, ale niech już będzie stary dobry cyniczny skok na kasę. I człowiek nawet chce w to wierzyć...

...Ale wie, że to wszystko szczerość i prawda. Nikt nie byłby aż tak genialny, żeby celowo stworzyć aż takie gnioty i obłąkańczą otoczkę wokół nich Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 148, 149, 150 ... 155, 156, 157  Następny
Strona 149 z 157

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin