Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Następczyni Sapkowskiego (AutorKasia)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 154, 155, 156  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16949
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:16, 29 Mar 2013    Temat postu:

No ale serio, jak jej książki są wydawane, sprzedają się, zajmują jakieś pierwsze miejsca w konkursach itp. to ona faktycznie dostaje mnóstwo pozytywnych sygnałów i krytykę może odbierać dokładnie w ten sposób: wy się nie znacie, a moje czytelniczki tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:26, 29 Mar 2013    Temat postu:

Ale to jest przerażające, jak ona pisze o sobie i swoich książkach. Jest w porządku, kiedy o autorze w ten sposób pisze się w recenzjach, ale jak można samemu siebie nazywać "autorką uniwersalną" twierdzić, że "nie ma rzeczy, których nie potrafię napisać", albo że "w moich książkach można znaleźć wszystko i miłość, i dramat i emocje i głębię" (parafrazuję, ale mniej więcej o to chodziło). Przecież to jest czysty narcyzm, jak można tego nie widzieć?

Jeśli kiedykolwiek zacznę w ten sposób mówić o moich rysunkach niech ktoś mnie walnie przez łeb, plis :/

Tu jest zresztą ten niebezpieczny trend dzisiaj, czyli zjawisko "hejterstwa". Często mówi się, zwłaszcza początkującym "nie zniechęcaj się hejterami, twórz dla tych, którzy lubią i doceniają to, co robisz". No dobrze, ale gdzie jest ta granica, kiedy lepiej przyjąć krytykę na klatę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 10:30, 29 Mar 2013    Temat postu:

Madame Missclick napisał:
A ja się zastanawiam czy ma już szpiegów na forum.

"- Pani Katarzyno, posłusznie melduję, że wykryłem wzmożoną aktywność zakompleksionych hejterów!"


Uff, całe szczęście, że to nie o nas.

Nawiasem, w AłtorKasi jest coś pozytywnego - u mnie powoduje chęć napisania i wydania książki chociaż minimalnie lepszej od jej wypocin...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16949
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:32, 29 Mar 2013    Temat postu:

Hm, kiedy krytyka jest podparta argumentami?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Pią 10:32, 29 Mar 2013    Temat postu:

Szyszko, trzeba najpierw umieć odróżnić zwykłą krytykę od hejterstwa. Pani Katarzyna nie umie.

Łyżko, no jasne, że nie o nas! Przecież my najukochańsze stworzenia w internetach. Gdzie nam do jakiś hejterów? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:30, 29 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
No dobrze, ale gdzie jest ta granica, kiedy lepiej przyjąć krytykę na klatę?

Kiedy widzisz, że krytyk ma chociaż odrobinę racji. Np. ja dzięki jednej hejterce (nie osobie krytykującej, tylko agresywnej hejterce, która miała rację tylko pod jednym względem) zaczęłam przykładać się do researchu. Zresztą myślę, że każdą krytykę (czy to uzasadnioną, czy nie) należy przemyśleć i uznać, że jest słuszna albo wydumana. AłtorKasia z góry traktuje każdą krytykę jak atak już nawet nie na swoje dzieła, tylko na siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:39, 29 Mar 2013    Temat postu:

Hm. Chyba wiem o co chodzi. Pamiętam, jak na Barwach Biedy pewien znany komiksiarz zaczął krytykować to, że wiele kadrów to powtórzona copy-pasta i twierdził, że powinnam bardziej przykładać się do pracy. Trochę mnie to ubodło, ale nie mogłam nie przyznać mu racji i zaczęłam bardziej przykładać się do rysowania. Za to pewien komentarz, który głosił "kiciputek niech się chociaż nauczy anatomii, skoro rysować nie potrafi" po prostu zignorowałam.

Ale cóż, czasami, kiedy słyszę "nie przejmuj się krytyką, rysuj dla tych, co lubią twoje obrazki" - zastanawiam się, czy kiedyś nieświadomie nie przetransformuję się w narcystyczną ałtoreczkę. Stąd takie moje zainteresowanie panią Michalak.

Zastanawiam się, czy jest jakakolwiek forma krytyki, która by do niej dotarła - w sposób fizyczny oczywiście, bo umysłowo raczej jej nie przyjmie. Ale skoro kasuje wszystkie negatywne komentarze to jak w ogóle wyrazić krytyczną opinię na temat jej twórczości tak, żeby dotarła i do niej i do fanek? Bo jestem ciekawa, jakie one by stosowały argumenty i czy w ogóle - czy po prostu by poszły tą samą ścieżką co ich idola i okrzyknęły wszystkich hejterami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:48, 29 Mar 2013    Temat postu:

Mam niemiłe wrażenie, że faneczki AłtorKasi poszłyby w jej ślady i uznały krytyków za krytykantów. Nie wiem, co można by zrobić, żeby pogadać z nimi na serio. Chyba tylko przypadkowe spotkanie w realu wchodzi w grę, bo ze znajomą zawsze jakoś tak bardziej ugodowo, niż z internetowym creepy anonem...
A co do zdania "nie przejmuj się krytyką, rysuj dla tych, co lubią twoje obrazki" - uważam, że można by je przekształcić na "nie przejmuj się krytykantami, rysuj dla tych, w których gust trafiasz". To pozwoli położyć lagę na tych, którzy krytykują, BO IM SIĘ NIE PODOBA, a jednocześnie zostawia furtkę dla ludzi, którzy chcą zwrócić uwagę na faktyczne błędy czy niedociągnięcia.
Skoro już tak offtopimy - zdarzyły Ci się kiedyś agresywne obrończynie? Na mnie jedna się obraziła, kiedy zwróciłam jej uwagę. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madame Missclick
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 411
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nintendo eShop

PostWysłany: Pią 11:57, 29 Mar 2013    Temat postu:

Zaatakowałyby.
AłtorKasia w swoich postach żali się na złych i okrutnych hejterów. Krytykują, atakują, szykanują... więc fanki raczej staną w obronie biednej męczenniczki Katarzyny, niedocenianej przez ludzi. Oh. ;C


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:01, 29 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Skoro już tak offtopimy - zdarzyły Ci się kiedyś agresywne obrończynie? Na mnie jedna się obraziła, kiedy zwróciłam jej uwagę. Very Happy


Agresywne to raczej nie Wink Było kilka osób, które broniły mnie wtedy, kiedy faktycznie powinnam przyznać się do błędu i ostatecznie to zrobiłam. Ale to też jest tak, że coś, co nie przeszkadza "laikom" - osobom nierysującym, kole w oczy profesjonalistów. A mam to szczęście, że tacy profesjonaliści też czasem pofatygują się skomentować mi to i owo i jestem wdzięczna, że poświęcają na to swój czas, bo od czasu do czasu przyda się taki kopniak, żeby się nie rozleniwić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 12:06, 29 Mar 2013    Temat postu:

A gdyby tak skrytykować AłtorKasię podstępem? Tzn. zacząć od czegoś pozytywnego, w stylu że "podziwiam pani ciężką pracę" i tego typu sruty-gnuty, a dopiero po - no, nie wiem, ile peanów jej wystarczy - gdzieś tak pięciu zdaniach w tym stylu zacząć wymieniać, co jest złe w jej twórczości? Może wtedy przyjęłaby taki komentarz jako przynajmniej neutralny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 12:08, 29 Mar 2013    Temat postu:

I za znalezienie błędu trzy razy przeprosić, jak w Księdze Gości Musierowicz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:11, 29 Mar 2013    Temat postu:

O ile pamiętam były takie próby w tej dyskusji, którą później skasowała. Odpowiadała na zarzuty jednym, dość oderwanym od rzeczywistości zdaniem, a dalsze argumenty już ignorowała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5588
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:11, 29 Mar 2013    Temat postu:

Winky, to byłoby dobre! To trochę jak bomba w papierku od cukierka. Wink Zwłaszcza w połączeniu z tym, co powiedziała Melomanka.
Szyszko - wiem, co masz na myśli. Kilka razy byłam zachwycona czymś, na widok czego bardziej ogarnięci rysowniczo pukali się w czoło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 12:27, 29 Mar 2013    Temat postu:

Melomanka napisał:
I za znalezienie błędu trzy razy przeprosić, jak w Księdze Gości Musierowicz.
Seriously? Very Happy Ludzie mnie nigdy nie przestaną zadziwiać.

No to chyba nie ma żadnej możliwości, by przekłuć balon ego AłtorKasi. Z jednej strony - pogratulować dobrego zdania o sobie. Z drugiej: takie histeryczne reakcje świadczą chyba jednak o ogromie kompleksów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 12:40, 29 Mar 2013    Temat postu:

Chodziło chyba o Łusię, która podrosła o 4 lata w rok. Autor komentarza zaczął od tego, że bardzo przeprasza, że nie chce urazić, potem dodał, że może to jemu się coś myli, może to on nie rozumie, na koniec znowu przeprosił uniżenie. Poskutkowało, jego wpisu łaskawie nie usunięto.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:41, 29 Mar 2013    Temat postu:

Cytat:
Chodziło chyba o Łusię, która podrosła o 4 lata w rok. Autor komentarza zaczął od tego, że bardzo przeprasza, że nie chce urazić, potem dodał, że może to jemu się coś myli, może to on nie rozumie, na koniec znowu przeprosił uniżenie. Poskutkowało, jego wpisu łaskawie nie usunięto.


Ale autorka przyznała się w końcu do błędu czy gdzietam?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1074
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:56, 29 Mar 2013    Temat postu:

Tak, przyznała się do błędu, chociaż trzeba jej go było udowadniać czarno na białym. Na koniec jednak dodała "I co z tego?", a ja uznałam, że to koniec mojej znajomości z Miłą Panią Pisarką z Jeżyc.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5760
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 17:33, 29 Mar 2013    Temat postu:

Aż dziw, że nie zdecydowała się na zastosowanie w następnej książce kolejnego karkołomnego zabiegu typu "Łusia, którą w 2009 roku wszyscy brali za dwunastolatkę, mimo że miała lat dziewięć".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pią 20:47, 29 Mar 2013    Temat postu:

Wybieram się na Targi Książki. Jeśli ktoś ma pomysł, jak nie obrazić krytyką pani Michalak, niech pisze na PW. Chciałabym z nią porozmawiać, i to porozmawiać tak, żeby nie zamknęła się za murem chroniącym ją przed zuymi hejterami. Przydałoby mi się doradztwo.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 23:27, 29 Mar 2013    Temat postu:

A Q wcale nie musiał chodzić po blogaskach czytelniczek AutorKasi, te same do niego przyszły Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
griet
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:01, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Dzień dobry dzień dobry:)
Książki Michalak robią ostatnio furorę w naszej bibliotece :/ Przeczytałam kilka, jeszcze nie zaglądając do tego wątku, poszukując łatwego i przyjemnego czytadełka dla odpoczynku. No cóż. o ile dosyć spodobał mi się nastrój w niektórych, o tyle nie ogarniam:

- doktor weterynarii, przepisującej lekarstwa najzupełniej losowo i piszącej na recepcie byle co, byle po łacinie oraz zbierającej pochwały za swoje "osiągnięcia zawodowe",
- początkującej pani redaktor, która od razu zarabia kokosy,
- dorosłej kobiety, która zachowuje się jak nastolatka nie od czasu do czasu, tylko stale, przy czym jest to cecha, która u innych postaci budzi zachwyt, a nie irytację.

Czytałam te książki już jakiś czas temu, ale pamiętam, że w największe zdumienie wprawił mnie "Rok w Poziomce". Tam pani Michalak występuje w trzech osobach i cytuje swoją inną książkę, przy okazji reklamując jeszcze kolejną...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16949
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:10, 03 Kwi 2013    Temat postu:

Akurat z dupy wzięte zarobki początkujących redaktorek/studentek/kelnerek to wada nie tylko książek Michalak...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:59, 04 Kwi 2013    Temat postu:

Cytat:
- początkującej pani redaktor, która od razu zarabia kokosy,
- dorosłej kobiety, która zachowuje się jak nastolatka nie od czasu do czasu, tylko stale, przy czym jest to cecha, która u innych postaci budzi zachwyt, a nie irytację.

Czytałam te książki już jakiś czas temu, ale pamiętam, że w największe zdumienie wprawił mnie "Rok w Poziomce". Tam pani Michalak występuje w trzech osobach i cytuje swoją inną książkę, przy okazji reklamując jeszcze kolejną...


Taak, w Roku w Poziomce, Lecie w Jagódce i Powrocie do Poziomki dzieją się tak niedorzeczne głupoty, że można z tego napisać kilka blogasków. Przy czym, mnie najbardziej rozwaliło jak Michalak (występująca w powieści) pojawia się wszystkim w snach i okazuje się, że to dzięki niej boChaterowie podejmują najlepsze decyzje życiowe Laughing .

I to nie była początkująca redaktor, tylko początkująca Właścicielka Super Wydawnictwa, Które Wydało Książkę Karoliny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anka aka Eowyn dnia Czw 16:01, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Czw 16:34, 04 Kwi 2013    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:

Taak, w Roku w Poziomce, Lecie w Jagódce i Powrocie do Poziomki dzieją się tak niedorzeczne głupoty, że można z tego napisać kilka blogasków. Przy czym, mnie najbardziej rozwaliło jak Michalak (występująca w powieści) pojawia się wszystkim w snach i okazuje się, że to dzięki niej boChaterowie podejmują najlepsze decyzje życiowe Laughing .
SERIO?! W mordę jeża, nie mam słów. Po "Poczekajce" miałam więcej tfurczości tej pani kijem od miotły nie tykać, ale kusisz. Bo to brzmi zbyt nieprawdopodobnie, by było prawdziwe. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 6:05, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Serio, Winky. Mało tego, po jednym z takich snów główna boChaterka postanawia mimo ciąży zostać dawcą szpiku. Jak się później okazało, uratowała chorą na białaczkę przyjaciółkę. A ta przyjaciółka napisała bestseller, który jest tak naprawdę książką Michalak. A, i jeszcze główna boChaterka dostaje w prezencie od Michalak (powieściowej) Poczekajkę. Błagam, zanalizuj to!! To jest chyba nawet lepsze niż Ferrin.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16949
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:19, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Eeee... czekajcie, rozrysujcie mi to. W snach postaci powieściowej zjawia się rzeczywista autorka, po czym postać pisze książkę, która jest rzeczywiście istniejącą książką?

W sumie, sam pomysł takiego pomieszania świata realnego i powieściowego jest interesujący, podobne chwyty stosował Gardner i Carroll, był też film o facecie, który nagle zaczyna słyszeć głos komentujący wszystkie jego działania, po czym okazuje się, że naprawdę jest bohaterem książki. Gdyby to dobrze napisać, mogłoby wyjść naprawdę ciekawie. Ale chyba nie ma na co liczyć...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Pią 7:19, 05 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:02, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Kuro, generalnie chodzi o to, że w książkach występuje postać, która nazywa się Katarzyna Michalak. Powieściowa Michalak jest dziwaczną pseudowróżką chodzącą na spacery z fretkami. Jest też autorką Poczekajki, która w książce wydana nie jest, ale daje ją do przeczytania głownej boChaterce "na pocieszenie". Powieściowa Michalak wysyła natomiast do wydawnictwa głównej boChaterki fragment książki koleżanki (tej od białaczki), która to książka jest rzeczywistą powieścią Michalak (Lato w Jagódce). Karolina (ta od białaczki) wstydziła się sama pójść z tym do wydawcy, a książka okazuje się mega hitem, dzięki któremu. boChaterka zarabia na dom. Wiem, że brzmi to co najmniej dziwnie, ale tak naprawdę tam jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2608
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Pią 9:44, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Przecież dawcy szpiku są anonimowi! Dawca i biorca mogą się poznać dopiero po kilku latach!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:15, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Toś ty nie wiedziała, że takie ograniczenia nie dotyczą głównych boChaterek opek?! Ona się o wszystkim dowiaduje od wszechwiedzącego trÓ loffa tej od białaczki. Ale to jeszcze nic, najlepszy był wątek Cudownie Odnalezionego Po Latach Tatusia głównej boChaterki w Irlandii. Ja wam mówię, to trzeba przeczytać, bo nie będziecie mi chciały wierzyć, że takie bzdury tam są.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Devis
Kolega Krasula



Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:12, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Fakt, motyw z Tatusiem Po Latach jest... o matko jaki on jest naciągany. Musiałam mieć piękną minę jak doszłam do tego momentu.
Fakt, bez przeczytania ani rusz, trzeba się z tym zapoznać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
griet
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:31, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:
Kuro, generalnie chodzi o to, że w książkach występuje postać, która nazywa się Katarzyna Michalak. Powieściowa Michalak jest dziwaczną pseudowróżką chodzącą na spacery z fretkami. Jest też autorką Poczekajki, która w książce wydana nie jest, ale daje ją do przeczytania głownej boChaterce "na pocieszenie". Powieściowa Michalak wysyła natomiast do wydawnictwa głównej boChaterki fragment książki koleżanki (tej od białaczki), która to książka jest rzeczywistą powieścią Michalak (Lato w Jagódce). Karolina (ta od białaczki) wstydziła się sama pójść z tym do wydawcy, a książka okazuje się mega hitem, dzięki któremu. boChaterka zarabia na dom. Wiem, że brzmi to co najmniej dziwnie, ale tak naprawdę tam jest.


Dokłądnie tak. Oczywiście główna bohaterka po przeczytaniu pierwszych linijek "Jagódki" okrzykuje ją bestsellerem. Cóż, "Jagódka" może się podobać albo nie, ale - całkiem obiektywnie - pierwszy fragment jest nijaki. Ani dobry, ani zły - pozostawia po prostu wrażenie, że trzeba poczytać dalej, aby ocenić książkę. Na pewno nie rzuca na kolana od pierwszych stron. W "Poziomce" są, poza tym, dwa cudne monologi wewnętrzne głównej bohaterki - jeden o tym, jak to pisarz musi być czujny i uważny, zanim jego książka pójdzie w świat, sprawdzać ją setki razy, żeby nie przepuścić żadnego błędu...Wszystko prawda, ale na przykład w "Zmyślonej" jest "na prawdę" oraz "choć" (w znaczeniu "chodź"). Drugi monolog dotyczy krytyków, którzy, jak jeden mąż, wybrali tę profesję dlatego, że sami by chcieli wydać bestseller, a nie umieją, i wyżywają się na autorze ciepłych, dobrych opowieści, bo mu zazdroszczą. Li i jedynie. Aha, dowiedziałam się też od p. Michalak, że "ślub cywilny to żaden ślub". Znaczy, tylko mi się zdawało, że wyszłam za mąż?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1166
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:40, 05 Kwi 2013    Temat postu:

To mogą sobie z panią MM podać ręce...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
griet
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:37, 05 Kwi 2013    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:
To mogą sobie z panią MM podać ręce...


Ano Sad Pamiętam, jak bardzo byłam kiedyś zakochana w Borejkach, i jak później z tomu na tom przestawałam wierzyć, że to wciąż ta sama, sympatyczna i naprawdę miła rodzina. Chyba tak gdzieś od "Kalamburki" wzwyż zaczęły się różne kwiatki i doszłam do wniosku, że ci sami Borejkowie, którzy niegdyś poczęstowaliby mnie herbatą i ogrzali ciepłem przyjaznych słów, teraz wylaliby mi tę herbatę na głowę, albo w ogóle nie wpuścili do domu Smile Ale pierwsze części Jeżycjady, te z Borejkami i te bez, lubię nadal i wracam do nich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:04, 08 Kwi 2013    Temat postu:

Jeśli chodzi o "Lato w Jagódce", to przeczytałam właśnie ze względu na tą kryptoreklamę. Przede wszystkim, ilość występujących tam cudownych zbiegów okoliczności przekracza wszelkie normy dopuszczalne w serialach brazylijskich. Czego tam nie mamy! Jest cudownie odnaleziony mąż opiekunki, cudownie odnalezieni biologiczni rodzice... Jest trzech (znowu!!!) TrÓ Loffów. Wątku księcia z Maroka łaskawie nie będę komentować. Powiem tyle tylko, że już "Świat według Kiepskich" jest bardziej realistyczny i życiowy. Plus pani Michalak chyba za bardzo (jak na kogoś w jej wieku of coz) wierzy w magię telewizyjnych show. Niby książka była reklamowana jako "współczesna baśń o Kopciuszku", ale serio myślałam że nie będzie to aż tak koszmarno - lukrowe. Niech ktoś to zanalizuje, proszę.


Edit:

Katrzyna Michalak napisał:
Dla mnie w przypadku "Dziewczyn wojennych" absolutnie porażające jest to, że najwięcej wycierpiały nie z rąk wroga - gestapowców, czy ruskich - a od "naszych". Wyobraźcie sobie, że ryzykujecie życie dla Ojczyzny przez długich pięć lat, marząc o wolności Polski, a gdy ta "wolność" nadchodzi za Wasz heroizm, ból, strach jesteście traktowane jak najgorsze bandytki, torturowane, sądzone, skazywane na dziesięciolecia więzienia lub śmierć. To po prostu... nieludzkie. Dodam, że oprawcy do dziś nie zostali rozliczeni, osądzeni i skazani za liczne zbrodnie sądowe. To mnie dobija.
A imię naszych Patriotów (patrz ostatnia afera o "Zośkę" i "Rudego", tudzież film o obrońcach Westerplatte robiący z nich tchórzy, pijaków i zboczeńców, finansowany przez nas, a jakże) szarga się na najpodlejsze sposoby.
Jak z tym walczyć? Pisać. Pisać o Bohaterach, o Żołnierzach Wyklętych, by pamięć nie zginęła. Bo naród bez pamięci o czasach heroizmu i poświęcenia umiera od środka. Lub liże rękę dawnym oprawcom.
(No i podpadłam, bo patriotyzm jest dziś bardzo niemile widziany...)


No i mamy kolejną, która myli "patriotyzm" z patriotyzmem. Patriotyzmu, droga pani Katarzyno nikt nie potępia. Chyba, że pani również go myli z nacjonalizmem. Serio, nie mogę się doczekać książki o powstaniu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anka aka Eowyn dnia Czw 12:13, 11 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lychnis
Seba Holmes



Dołączył: 10 Wrz 2012
Posty: 805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 23:48, 13 Kwi 2013    Temat postu:

Jest nocia. Bardzo mnie ciekawi, którego dzieła dotyczy punkt siódmy. :>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:34, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Mnie bardziej zastanawia ta notka:

[link widoczny dla zalogowanych]

O co chodzi? Czyżby nowe propozycje okładek jej się nie spodobały (bo nie ma na nich samej Ałtorki)?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8311
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 9:51, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Szyszka napisał:
Czyżby nowe propozycje okładek jej się nie spodobały (bo nie ma na nich samej Ałtorki)?

Pewnie tak, choć szczerze mówiąc, te propozycje mi się nie podobają. Dziunia z dziubkiem, ue.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10384
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 10:44, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Szyszka napisał:
Mnie bardziej zastanawia ta notka:

[link widoczny dla zalogowanych]

O co chodzi? Czyżby nowe propozycje okładek jej się nie spodobały (bo nie ma na nich samej Ałtorki)?

Ładne to te okładki nie są. Już wolałam tę z AutorKasią.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:47, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Dziewczyna z dziubkiem w zbroi jest faktycznie śmieszna, a okładki nieudane, ale zastanawiam się, czy to był właśnie powód "wypadnięcia z planu wydawniczego" czy jakiś inny, bo ciężko mi ogarnąć o co właściwie chodzi. Wiele już wyszło książek z dużo gorszymi cudami na okładkach, czyżby przez te dwie akurat ałtorkasia zrezygnowała z wydania swojego cudownego Ferrinu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10384
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 10:54, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Może i kwestia okładek. Michalak do tej pory wszystkie okładki miała w jednakowej, dość charakterystycznej i rozpoznawalnej stylistyce, a te są z zupełnie innej beczki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4451
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 11:08, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Ale też normalnie wydaje sobie harlekinki, a to jest fantasy - więc raczej naturalne, że powinny się jakoś różnić okładki...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 11:14, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Szczerze powiedziawszy, gdyby ktoś chciał wydać moją książkę w okładce z taką dziunią, to też bym się awanturowała...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:17, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Awanturować owszem, ale rezygnować z wydania książki? Z moich doświadczeń z praktyk wydawniczych wynika, że wydawcy zwykle idą z autorami na ugodę jeśli idzie o okładki i ilustracje i pytają go w tej kwestii o zdanie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 17:53, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Okładki jak do taniego pornola. Łomatko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:47, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Niezbyt piękne te okładki, ale nie są jakoś dużo gorsze od zwyczajowych okładek książek AutorKasi.

Po przeczytaniu waszych opinii postanowiłam przeczytać "Lato w Jagódce", potrzebuję dziś odmóżdżenia i mam przeczucie, że się nie zawiodę. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4451
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 19:03, 14 Kwi 2013    Temat postu:

No, ja w końxcu może dokńczę pochwalnię.

Nie, przepraszam , to się inaczej nazywa, poczekalnia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:11, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Poczekajka, profanko. Poczekajka, a to drugie - Zaścianek. Zachcianek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MT
Dziki wilk tańczący tango



Dołączył: 03 Cze 2010
Posty: 1970
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:16, 14 Kwi 2013    Temat postu:

"Lata w Jagódce" jednak nie udało mi się dorwać, więc mam "Poczekajkę". O boru, po pierwszych kilku stronach widzę, jakie to jest zUe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 4451
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 19:16, 14 Kwi 2013    Temat postu:

Może i profanka, ale i pijana!

PS Nie, aleotworzyłam, a tam kurtwa, przelotirówka...


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Sileana dnia Nie 19:18, 14 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 154, 155, 156  Następny
Strona 22 z 156

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin