Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kuroshitsuji/ Black Butler/ Mroczny Kamerdyner
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 17:13, 11 Sty 2015    Temat postu:

A mnie ten art jednak trochę zalatuje pedofilią. O "trosce i poczuciu bezpieczeństwa" mogłaby być mowa, gdyby Cielę miało lat góra 8, bo w tym wieku nagość w kontekście nieseksualnym może być jeszcze stosowna - trzynastoletni chłopiec ma już jakieś tam rozwijające się potrzeby seksualne, więc mieszanie go w taki towar jest moim zdaniem nie na miejscu. Tutaj to jest ewidentny fanserwis dla shotaconek. Zwłaszcza patrząc w szerszym kontekście, na te wszystkie sceny z zakładaniem gorsetu itp. Krótko mówiąc - fuj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:43, 24 Lut 2015    Temat postu:

Uwaga, poniżej znajdują się spoilery do najnowszego rozdziału (nr 102 dla ścisłości).
Ogólnie mam wrażenie, że tworząc ten cały arc o Zielonej Wiedźmie, Yana cofa się do początków swojej pracy nad tą mangą. Powrócił grubas, który zawsze przypominał mi Hitlera, a Ciel znowu paraduje w kiecce (i to dłużej niż ostatnio). Ale najbardziej rzuca się w oczy jawne przeinaczanie realiów. Technologia w bazie Niemców wygląda, jak coś z drugiej wojny światowej. Dodatkowo, w ostatnim chapterze pojawili się aż dwaj nowi Żniwiarze z niemieckiego oddziału i jeden z nich nosi trampki. Ale to nie zadziwiło bardzo fanów.
Bardziej zaabsorbowało ich to, iż jeden z nich, o imieniu Sascha, wygląda na kobietę, o czym przekonuje także Wiki. Ja z tym stwierdzeniem jeszcze zaczekam jak to się rozwinie. Oczywiście, fani są rozradowanie, że to pierwsza kobieta-Żniwiarz w serii, ale znalazłam czyiś głos oburzenia, iż nie, bo druga. Pierwsza ma na imię Grell.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 16:44, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:52, 05 Mar 2015    Temat postu:

"Bleach" mi się skończył, więc sięgnęłam sobie po "Black Butler" - tyż na "be".

Przechodzę teraz ciężki dysonans poznawczy.
Z jednej strony ta quasi epoka wiktoriańska boli w oczy. Trochę czasu mi zajęło, zanim przywykłam do ogólnego gothic lolita style i ogólnego nieogarnięcia. Fabuła też do najmądrzejszych nie należy, co boli w serce, bo potencjał na znakomitą historię był.

Z drugiej - w tych postaciach naprawdę można się zakochać. Zwłaszcza drugoplanowych. Undertaker jest obłędny, książę Soma i Agni cudniaści, a każde wejście Grella to wejście smoka. Czego tak do końca nie rozumiem, bo Grell powinien być potwornie irytujący...a jakoś nie jest.
Poza tym rzadko się trafia tak pięknie narysowane anime. Projekty postaci, kolorystyka uwiodły mnie z kretesem.

Poza tym to jest chyba jedyne anime, które wolę oglądać z angielskim dubbingiem. Nie dlatego, że japoński oryginał jest zły. Bo nie jest. Jest świetny. Ale angielski dubbing jest lepszy. To chyba jedyne anime, w którym angielscy aktorzy naprawdę grają głosem, a nie recytują. W dodatku Sebastian dorobił się fantastycznego, szkockiego akcentu.

Z japońskimi seiyū mam jeszcze ten problem, że połowa występujących w "Black Butler" pojawiła się w ważnych rolach w "Bleachu". I taki na przykład Kōji Yusa, podkładający głos pod Lau, już zawsze będzie dla mnie Ginem Ichimaru, Noriaki Sugiyama (William T. Spears) to nikt inny jak Ishida Uryu, a Takahiro Sakurai (Claude Faustus) to przecież Izuru Kira. Tylko Jun Fukuyama, choć w "Bleachu" bardzo ładnie odstawił Yumichikę Ayasagawę teraz będzie mi się kojarzył wyłącznie z Grellem. I pięknie śpiewa, na dodatek.

W każdym razie "Black Butler" jest fajny.
I trochę się zdziwiłam, jak cholernie erotyczny. Nastawiałam się bardziej na horror, a dostałam...no cóż...coś innego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:47, 06 Mar 2015    Temat postu:

Pisałam tu już o całej tej sprawie z transowością Grella - jeśli ktoś chce headcanonować go jako trans, to mnie nic do tego, jeśli kogoś to uszczęśliwia to błogosławię, ale nie wmawiajcie pozostałym, że to kanon, bo sama autorka zwraca się do niego męskimi zaimkami, a wydaje mi się, że ona wie najlepiej.
Btw - czy ktoś wie gdzie można obejrzeć Book of Murder?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:29, 06 Mar 2015    Temat postu:

Schizoff napisał:
Pisałam tu już o całej tej sprawie z transowością Grella - jeśli ktoś chce headcanonować go jako trans, to mnie nic do tego, jeśli kogoś to uszczęśliwia to błogosławię, ale nie wmawiajcie pozostałym, że to kanon, bo sama autorka zwraca się do niego męskimi zaimkami, a wydaje mi się, że ona wie najlepiej.


Co do Grella to racja. Dla mnie jest to po prostu mocno zniewieściały mężczyzna.
Choć nie uznaję pierwszych dwóch serii anime i towarzyszących im OVA za kanoniczne, to jednak na tapetę wezmę odcinek specjalny o młodości Williama. Młodszy Grell pokazany jest zdecydowanie jako mężczyzna z o wiele krótszymi niż później włosami, który jednak lubi się przebierać w ekstrawaganckie stroje. Fiksacja na punkcie kobiecości musiała pojawić się w międzyczasie.
Warto też dodać, że czerwony Żniwiarz często nawiązuje do teatru. Być może jego osobowość jest wynikiem fiksacji na jego punkcie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 20:29, 06 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:36, 06 Mar 2015    Temat postu:

Schizoff napisał:
ale nie wmawiajcie pozostałym, że to kanon,

A kto wmawiał?

Swoją drogą przeczytałam pod jakimś filmikiem na jutubie całą batalię o seksualność Grella. Część dyskutantek wytoczyła działa w obronie jego męskiej tożsamości, część druga ruszyła do boju za jego transseksualizm.

Co było wesołe.

Dla mnie osobiście najfajniejsza w Grellu jest właśnie jego nieokreśloność. Fizycznie jest ewidentnie mężczyzną, ale to, co siedzi w tej jego ognistej głowie wymyka się wszelkiej kategoryzacji. Grell to Grell, za nim się nie trafi.

A tak na marginesie - zauważyłam, że w anime mężczyźni bardziej kobiecy od Marylin Monroe, a przynajmniej trudni do sklasyfikowania jako faceci czy to pod względem charakteru czy wyglądu to jest standard. Pojawiają się w różnych tytułach - od yaoi po shonen i zazwyczaj ich "odmienność" jest przyjmowana przez pozostałych bohaterów jako coś zwyczajnego, nie wywołuje kontrowersji, odrazy czy ekscytacji. Ot, tacy są i już. W dodatku nader często są silni, mają władzę, mocną osobowość, wysoki poziom inteligencji lub/i charyzmy. Często są zabójczo skutecznymi wojownikami, żołnierzami, zajmują wysokie stanowiska. We wspomnianym przeze mnie "Bleachu" taki jest piąty oficer Jedenastki Yumichika Ayasegawa i jeden z Espada, Szayelaporro Granz. W "Kowobju Bebopie" pojawia się Gren Eckner, w którym dosłownie można się zakochać. W "Kuroszu" biega sobie taki Grell, w "Gravitation" Tohma Seguchi, a w "Samurai Champloo" jest cały wątek o facetach wyglądających jak kobiety.

Nie oglądałam zbyt wielu anime, może tylko trafiam na takie, w których ten typ facet się pojawił, ale wydaje mi się to jednak dość znamienne.

e: literki się pomerdały


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bastet dnia Pią 21:49, 06 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 21:19, 06 Mar 2015    Temat postu:

Bastet napisał:
We wspomnianym przeze mnie "Bleachu" taki jest piąty oficer Jedenastki Yumichika Ayasagawa

Przepraszam za offtop, ale co ten człowiek ma na oku?

Bastet napisał:
Nie oglądałam zbyt wielu anime, może tylko trafiam na takie, w których ten typ facet się pojawił, ale wydaje mi się to jednak dość znamienne.

Jest dość znamienne. Lista tytułów, w których "kobiecy" facet w jakiś sposób wymiata i nikt nie sprowadza go do elementu komediowego, jest znacznie dłuższa. W jRPG podobne typy też występują, np. taki [link widoczny dla zalogowanych], żeby daleko nie szukać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:03, 06 Mar 2015    Temat postu:

Lenn napisał:
Przepraszam za offtop, ale co ten człowiek ma na oku?

Ten człowiek ma w oku, proszę ja ciebie, pióra. Ostatni krzyk mody wśród szykownych shinigami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:34, 06 Mar 2015    Temat postu:

Wydaje mi się, że sporo osób oglądających regularnie nowe produkcje w pewnym momencie już zupełnie przestaje zauważać, że dany bohater wygląda kobieco. (Ot, dla mnie Yumi to był Yumi, a jego babskie odchyły widziałam tylko w charakterze, tak się do tej kreacji przyzwyczaiłam). Ilu bohaterów i jak bardzo jest zniewieściałych we współczesnych seriach zauważyłam chyba dopiero wtedy, kiedy zaczęłam oglądać dziwne rzeczy z lat '70 i '80, a tam faceci normalnie mieli szczęki i w ogóle.
(Ale tak w ogóle, to jakby cię ta koncepcja - tj. kobiecych facetów, którzy wymiatają - szczególnie zainteresowała, to polecam rzucenie okiem na Peacemaker Kurogane dla [link widoczny dla zalogowanych] i Samurai Deeper Kyo (mangę) dla [link widoczny dla zalogowanych]).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 3:02, 07 Mar 2015    Temat postu:

Niofamune napisał:
(Ale tak w ogóle, to jakby cię ta koncepcja - tj. kobiecych facetów, którzy wymiatają - szczególnie zainteresowała, to polecam rzucenie okiem na Peacemaker Kurogane dla Soujiego Okity i Samurai Deeper Kyo (mangę) dla Sanady Yukimury).

Dzięki. Na pewno się zapoznam, bo faktycznie ten temat jest ciekawy.

Nie mogę spać, więc dla zabicia czasu dokończyłam oglądanie sobie "Book of Circus". Od samego początku nie dało się nie zauważyć, że to najlepiej zrobiona graficznie seria. Opening wypala oczy zajebistością. Kilka razy wciskałam pauzę, żeby przyjrzeć się detalom rysunków. Całość jest po prostu przepiękna. Jak dla mnie jedyne anime, które przebija "Book of Circus" od strony wizualnej to "Samurai Champloo".

Spodziewałam się kolejnej nie za mądrej, naszpikowanej anarchonizmami i rzucającym się na losowo wybranych przystojniaków Grellem bzdurki w ładnej oprawie. Nie spodziewałam się natomiast wciągającej, potwornie smutnej, świetnie napisanej historii z niejednoznacznymi, fascynującymi postaciami. Ta seria to nie tylko obłędna animacja i erupcja znakomitych pomysłów (scena z dziewczynką wsiadającą do powozu - majstersztyk), ale przede wszystkim rozpaczliwie smutna, znakomita opowieść. Po jej zakończeniu musiałam sobie posiedzieć w ciszy.

Grell miał krótkie, jak zwykle mocne wejście. Tym lepsze, że chyba po raz pierwszy dał się pokazać od bardziej refleksyjnej, może nawet współczującej strony. Ta odrobina Undertakera, którą twórcy serii rzucili fanom na żer znów pokazała, jak fascynującą jest postacią. Sebastian porzucił bezwstydne merysójstwo na rzecz bycia wściekle, obrzydliwie pociągającym demonem. W dodatku miał parę takich momentów, które pokazały jego ogromny potencjał jako bohatera i złożoność jego natury. Jest kilka scen, kiedy Sebastian, demon przecież, jest przerażony i zafascynowany ludzką podłością. Co więcej, okazuje się, że potrafi współczuć i odczuwać litość. Dla mnie te momenty, w których Sebastian, Grell i Undertaker mają przebłyski empatii, w których okazują emocje są jednymi z najlepszych rzeczy w tej serii.

A zdecydowanie najlepszą są cyrkowcy. Nie zliczę, ile razy zapominałam, że to tylko mangoludki z chińskiej bajki i chciałam ich tak normalnie, po ludzku pocieszyć, przytulić. Cała moja sympatia była po ich stronie.

Skoro świat ich tak strasznie potraktował (Jokera i Daggera opłakałam rzewnymi łzami) to odruchowo się chce im to jakoś wynagrodzić.

Opening i ending zasługują na osobną nagrodę.

Jedyne, co mi się nie podobało to Ciel, ale on się mało komu podoba. W tej części osiągnął szczyty zbucenia. Miałam nadzieję, że choć raz dostanie od kogoś w ryj. Niestety, nie doczekałam się. Liczę, że w kolejnych częściach ten błąd zostanie naprawiony. Cielęciu przydałby się solidny łomot. Taki rzędu "kibice Cracovii spotykają kibiców Wisły". Sebastian jest dla niego po prostu za dobry. I to bez wzajemności.

Podsumowując - wspaniała, łamiące serce rzecz. Mam nadzieję, że to nie był błąd w sztuce i anime będzie szło właśnie w takim kierunku. Jeśli tak się stanie, to przeciętna, acz śliczna seria może okazać się serią znakomitą. I śliczną.

P.S. - Ktoś tu pisał wcześniej, że Soma i Agni powinni mieć swój spin-off. True! W "Book of Circus" pojawiają się na chwilę, całkowicie kradnąc sceny. Somy nie da się nie kochać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:06, 07 Mar 2015    Temat postu:

Powoli odświeżam sobie mangę i jestem właśnie przed arkiem cyrkowym. Mnie też zasmucił i także wtedy znielubiłam Ciela. Najciekawsze jest to, że część postaci (Undertaker, Will, kamerdynerzy królowej a nawet Sebastian) zdaje się wiedzieć, że dzieciak przesadził.
Bastet, jeśli chcesz popatrzeć jak ktoś zbija Cielaka na kwaśne jabłko, zerknij na chapter 101. Zła wiadomość: zostaje uratowany.

To ja pisałam o spin-offie z Somą i Agnim w rolach głównych. Niestety, jedyne na co mogę teraz liczyć, to na krótką historyjkę poboczną z ich udziałem dodaną do jakiegoś DVD (w ostatniej na krótko wcielili się w Alladyna i Dźina). Jednak mam nadzieję, że w przyszłości książę dostanie większą rolę w mandze i do tego przy okazji okaże się badassem, jak reszta pozornie głupkowatych postaci u Yany. Są nawet ku temu przesłanki już w arku, w którym duo z Indii zadebiutowało.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 9:10, 07 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:42, 07 Mar 2015    Temat postu:

Ajzan napisał:
Najciekawsze jest to, że część postaci (Undertaker, Will, kamerdynerzy królowej a nawet Sebastian) zdaje się wiedzieć, że dzieciak przesadził.

No właśnie.
Nie wiem, jak to jest w mandze, ale w anime ostatecznie to nie-ludzie mają więcej współczucia, zrozumienia i litości dla ofiar niż egoistyczny, arogancki, okrutny, niewdzięczny Ciel. W pewnym momencie boi się go nawet Sebastian. Może wątek "diabeł bardziej ludzki od człowieka" nie jest szczególnie oryginalny, ale tu akurat robi wrażenie.

Ajzan napisał:
Bastet, jeśli chcesz popatrzeć jak ktoś zbija Cielaka na kwaśne jabłko, zerknij na chapter 101.

O tak. Chętnie popatrzę, jak ktoś robi to, czego pragnęłam z całej duszy przez trzy ostatnie odcinki. Very Happy

Dzisiaj zabieram się za "Book of Murder". Mam nadzieję, że będzie trzymało poziom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:19, 07 Mar 2015    Temat postu:

Dobra, macie mnie. Uwielbiam wątki cyrkowe, a dobrze rozegrane wątki cyrkowe z ciekawymi postaciami to już w ogóle.
Pytanie: czy "Book of Circus" będzie dla mnie totalnie niezrozumiałe, jeżeli nie zapoznam się z wcześniejszymi sezonami, czy mogę spokojnie przystąpić do oglądania?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:47, 07 Mar 2015    Temat postu:

Kazik napisał:
Dobra, macie mnie. Uwielbiam wątki cyrkowe, a dobrze rozegrane wątki cyrkowe z ciekawymi postaciami to już w ogóle.
Pytanie: czy "Book of Circus" będzie dla mnie totalnie niezrozumiałe, jeżeli nie zapoznam się z wcześniejszymi sezonami, czy mogę spokojnie przystąpić do oglądania?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Możesz oglądać bez problemu, Kazik. BoC nie ma nic wspólnego z poprzednimi seriami. W pierwszym odcinku tło jest wyjaśnione.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 14:49, 07 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:03, 07 Mar 2015    Temat postu:

kazik napisał:
Dobra, macie mnie. Uwielbiam wątki cyrkowe, a dobrze rozegrane wątki cyrkowe z ciekawymi postaciami to już w ogóle.

Zatem polecam i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.
Mnie z kolei wątki cyrkowe nie kręcą w ogóle, dlatego długo ten sezon omijałam. Co było błędem.

I zapomniałam o najważniejszym.
Scena z tygrysem.
Tak, ten sezon to rozpacz, dramat i znikąd nadziei, a świat to mroczne miejsce pełne cieni. Serio, do ostatnich minut szukałam najdrobniejszego, najlżejszego okruszka nadziei, że jednak nie, że jednak nie wszystko tak strasznie, że nie na darmo, że nie tak...ale nic. Nie ma nawet okruszka.

ALE SCENA Z TYGRYSEM!
Jeśli wcześniej wybaczałam Sebastianowi wiele za jego miłość do kotów, to po scenie z tygrysem wybaczę mu już wszystko.
<3 lofciam i tak dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:22, 07 Mar 2015    Temat postu:

Co wy ze mną robicie, BoC teraz też zaczęło mi chodzić po głowie :< Skończyłam moją przygodę z Kuroszem na pierwszym sezonie, bo nawet lubienie Laua (poprawka, lubienie Koujiego Yusy) nie sprawiało, że Ciel, Sebastian (i Daisuke Ono, hejthejthejt) przestaną mnie irytować, ale chyba na taką krótką serię można zerknąć (co innego, gdyby to było kolejne dwadzieścia ileś odcinków).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:16, 07 Mar 2015    Temat postu:

Cytat:
Zatem polecam i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.

Nie zawiodłam się!

Znaczy, mam parę przyczepiajek (Jej Wysokość podpisująca się pod listem do Ciela "Wiktoria"? Czemu nie od razu "Ślę całuski / Wiki xoxo"?), Sebastian jest strasznym Gary Stu (przysięgam, scena w cyrku wyglądało, jakby do scenariusza zaplątał się fragment FF parodiujący milion pińcet zdolności pana demona), Ciela mam ochotę udusić gołymi rękami, podziękowania dla Ajzan na namiary rozdziału mangi, gdzie ktoś robi to za mnie. Co za odpychający, irytujący smarkacz. Najbardziej mi się podoba, jak mówi "MY zrobiliśmy", kiedy 99,9% roboty odwala Sebastian. A nie, przepraszam, musiał się uśmiechać i obierać ziemniaki z plebsem, co za poświęcenie w imię Jej Królewskiej Mości.
I czy ja dobrze widziałam? Czy Seba wiązał węże w SUPEŁKI? Dżizys, men, to nie tak działa!!

Ale do plusów. Oczywiście pierwsza w oczy rzuca się dobra grafika, dużo szczegółów, projekty postaci, klimatyczna gra światłem, świetny wizualnie opening (tylko to cybernetyczne oko Ciela ciut psuło klimat). Dobre tempo narracji i stopniowe budowanie klimatu historii. Groteskowe sceny są groteskowe przez duże G i potrafią wywołać u widza ciarki (kapitalne halucynacje dziewczynki, upiorny przedsionek rezydencji - już za samo to facet powinien być aresztowany, na pewno jest paragraf na posiadanie tak niepokojącego gustu, dziecięce przedstawienie!).
Ale najmocniejszą stroną są postacie - Sebastian, co ma przebłyski, Suit, Undertaker, cała trupa teatralna, psychopatyczny złol, Lau, duet Soma-Agni. Ci bohaterowie śmieszą, przerażają, wywołują współczucie i żyją swoje życie, jak to ciekawe postacie winne robić. Mam nadzieję, że jeszcze zobaczymy Snake, co ma się marnować.
Cytat:

Grell miał krótkie, jak zwykle mocne wejście. Tym lepsze, że chyba po raz pierwszy dał się pokazać od bardziej refleksyjnej, może nawet współczującej strony.

Dobra, to jest akurat coś, co przegapiłam. Mogłabyś uściślić, którą wypowiedź masz na myśli?

Cytat:
Jedyne, co mi się nie podobało to Ciel, ale on się mało komu podoba. W tej części osiągnął szczyty zbucenia. Miałam nadzieję, że choć raz dostanie od kogoś w ryj.

Ryj ryjem, ale mnie najbardziej drażnią postacie robiące wszystko, żeby przypodobać się Cielęciu - nawet, jak się nie wie o jego zwichniętej osobowości, to jest po prostu niesympatyczny, gburowaty i pozbawiony charyzmy. Co nie przeszkadza wszystkim wokół skakać dookoła panicza, ojej, ojoj, w końcu jego pogarda jest taka urocza.

Tak czy siak, bawiłam się bardzo dobrze i nie żałuję seansu. Ciekawa tajemnica, mocna, przygnębiająca historia, polecam. Nie spodziewałam się tego po tym tytule, jestem bardzo mile zaskoczona. Dziękuję pięknie za polecajkę na to sobotnie popołudnie!

Z wyrazami szacunku
Kazik

PS Cyrkowe spodnie Willa/Suita są absolutnie fenomenalne i chcę takie.

EDIT: Zniekształcony nick - PRZEPRASZAM ;_:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 21:04, 07 Mar 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:59, 07 Mar 2015    Temat postu:

Zniekształciłaś mój nick, Kazik.

Miło wiedzieć, że się podobało. Very Happy Ja tak teraz nad tym się zastanawiam to i pewnie Yana zauważyła, że Ciel jest aż nadto niesympatyczny, bo w dalszej części mangi zdaje się pokazywać od troszeczkę lepszej strony. Nie żeby nagle przestał być królem-gburem, ale w mandze widać ewolucję tej postaci.

Jak już parę razy pisałam, anime raczej nie obejrzę (choć kiedyś chciałam zrobić AMV na podstawie aktu cyrkowego, jeśli ten kiedykolwiek dostałby się do TV, z piosenką "Goodbye to the circus" zespołu Aqua), także Book of Murder, bo śledzę mangę, ale cieszę się, że twórcom udało się odświeżyć serię. I aż ma się do nich żal, że tak się pośpieszyli z decyzją o nakręceniu pierwszego serialu. Gdyby poczekali jeszcze ze dwa-trzy lata, nie byłoby tego całego bałaganu i rozbieżności, przynajmniej nie na samym początku sezonu.
Mam też nadzieję i przeczucie, że w podobny sposób jak BoC i BoM potraktują następne arki. Nie widzę innego powodu dla którego mieliby pokazywać przedterminowo Grella i Ronalda, jeśli nie dlatego, żeby pojawili się na statku pełnym zombie. Poza tym chcę zobaczyć zanimowaną Lizzie siekającą żywe trupy szpadami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 21:05, 07 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:40, 07 Mar 2015    Temat postu:

Niofomune napisał:
(i Daisuke Ono, hejthejthejt)

Przepraszam za offtop, ale jak można hejtować Daisuke Ono. To tak jakby hejtować Hiroshiego Kamiyę, nie da się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:09, 08 Mar 2015    Temat postu:

kazik napisał:
Najbardziej mi się podoba, jak mówi "MY zrobiliśmy", kiedy 99,9% roboty odwala Sebastian. A nie, przepraszam, musiał się uśmiechać i obierać ziemniaki z plebsem, co za poświęcenie w imię Jej Królewskiej Mości.

I sam się ubrać.
To jest mniej więcej cały wkład w rozwiązanie zagadki.
Pozostałe, mało znaczące pierdoły, zrobił Sebastian.

kazik napisał:
Dobra, to jest akurat coś, co przegapiłam. Mogłabyś uściślić, którą wypowiedź masz na myśli?


Scena, w której Grell siedzi na dachu (czy cokolwiek to jest) i ogląda Cinematic Record. Tam odkrywa, że Sebastian uwiódł Beast i, jak to Grell, przeżywa widowiskowy atak zazdrości. W ciągu 15 sekund nastrój zmienia mu się chyba z dziesięć razy, a potem poważnieje i mówi coś takiego (cytuję z pamięci) "Dziewczyny lubią niegrzecznych chłopców, ale ty miałaś pecha trafić w sidła najgorszego z najgorszych. No, ale przynajmniej użyłaś sobie przed śmiercią"
Niby niewiele, ale jak na Grella wyjątkowo refleksyjnie, poważnie i empatycznie.
Zwłaszcza, że chyba w pierwszym sezonie, w analogicznej sytuacji (był świadkiem, jak Sebastian zalicza kultystkę/zakonnicę/kim ta dziewczyna do cholery była??) dostał wścieklizny z zazdrości, wpisał imię "rywalki" do Księgi Śmierci, a cała scena została potraktowana komediowo.

Mnie ta scena robi jeszcze z jednego powodu. Grell dostrzegł w Beast człowieka i zdobył się na całe dwie sekundy refleksji. Undertaker i królewscy lokaje mieli bardzo nietęgie miny, kiedy obserwowali, z jakim skutkiem Ciel wykonał zadanie. Sebastian (demon bez serca i tak dalej) chciał uratować dzieci.
A ten mały gnojek Ciel nie dość, że kazał spalić je żywcem, to jeszcze rękami Sebastiana zabił Doll, odbierając jej przed śmiercią wszystko. Bez powodu, ot tak.


Jak ja wtedy nienawidziłam gnoja!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:21, 08 Mar 2015    Temat postu:

Dla mnie Ciel został już niejako skreślony już w drugim chapterze, gdy zamierzył się z ręką na Lizzy, żeby ją uderzyć w twarz za zniszczenie pierścienia rodowego (choć później przyznał, że i tak myślał o pozbyciu się go, bo ma przez niego koszmary), zanim Sebastian go nie powstrzymał, wręczając laskę. Podejrzewam, że zrobił to, bo wiedział, co się święci, a że nie trzymał go w tamtym momencie żaden rozkaz, mógł pozwolić sobie na interwencję. Z resztą, to nie ostatni raz, gdy Seba działa niejako przeciw swemu panu, kiedy ten mu nie wydaje konkretnych poleceń. pokazując jego wady oraz błędy. Demon może być sobie Garym Stu, ale wolę go jako postać od Ciela.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 8:25, 08 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:48, 08 Mar 2015    Temat postu:

Nie potrafię hejtować Ciela. Nie twierdzę, że go lubię, ale biorąc pod uwagę co przeżył i to, że nie ma dla niego szans na spokój po śmierci nie potrafię się zdobyć na nienawiść do niego. Mając to wszystko na uwadze Doll nie wybaczę mu absolutnie nigdy, zwłaszcza patrząc na to ile empatii i dobra mu okazała. Dziećmi, ale Doll, która starała się go traktować jak członka rodziny, która wierzyła mu w niewinność, gdy istniało podejrzenie, że złamał zasady zginęła z jego własnego rozkazu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:14, 08 Mar 2015    Temat postu:

Schizoff napisał:
Niofomune napisał:
(i Daisuke Ono, hejthejthejt)

Przepraszam za offtop, ale jak można hejtować Daisuke Ono. To tak jakby hejtować Hiroshiego Kamiyę, nie da się.

Hiroshiego Kamiyi też nie lubię. Jak dla mnie obaj mają absolutnie przeciętne głosy o nie ogarniam uwielbienia do nich. Może i na tle innych współczesnych seiyuu nie wypadają specjalnie tragicznie, ale jak dla mnie w ogóle są bardzo nieliczni seiyuu z młodszego pokolenia, którzy potrafią dobrze zagrać (głównie myślę o Sawashiro Miyuki, bo Miyano Mamoru jednak zależy od roli i miewa dobre, a miewa fatalne).
(No i Daisuke Ono szczególnie mi podpadł w nowym Yamato, gdzie Kodaia grał po prostu tragicznie, tego się nie da inaczej wyrazić. Już wolę, żeby się w takim wypadku trzymał ról mniej wymagających).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:21, 08 Mar 2015    Temat postu:

Przepraszam, ale nie rozumiem poglądu. Jak dla mnie, gdzie się Hiroshi Kamiya nie pojawi tam wypada obłędnie.
Czy ktoś oprócz mnie płonie niewytłumaczalnym hejtem do Beast? Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale absolutnie kobiety nie znoszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:39, 08 Mar 2015    Temat postu:

To nie jest kwestia jakiegoś poglądu. Po prostu w dziesięciu rolach, w których go poznałam (nie licząc piątoplanowych statystów), brzmiał dla mnie tak samo. Możliwe, że po prostu stary ze mnie dinozaur i mam inną koncepcję grania głosem, niż się obecnie przyjmuje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:16, 08 Mar 2015    Temat postu:

Schizoff napisał:
Czy ktoś oprócz mnie płonie niewytłumaczalnym hejtem do Beast? Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale absolutnie kobiety nie znoszę.

Z nienawiścią do Beast już się spotkałam. Tylko zazwyczaj jest całkiem wytłumaczalna - w mniemaniu fangirli ktoś, kto ośmielił się puścić z Sebastianem nie ma prawa żyć Very Happy Dobrze, że nie z Grellem, bo zostałaby zlinczowana. Mimo, że jest tylko mangoludkiem.

A ja ją lubię. Jest cholernie tragiczną postacią, silną, a jednak przy Jokerze mięknie jak wosk. Była w tych swoich rozterkach bardzo dojrzałą i bardzo kobieca. Cały czas bardzo jej współczułam.

No i ten miłosny już nawet nie trójkąt, tylko wielokąt. Beast beznadziejnie kocha Jokera, Dagger beznadziejnie kocha Beast, a Snake (tudzież któryś z jego węży, trudno stwierdzić) kocha się w Daggerze. Nawet w tej sferze życia twórcy nie dali im spokoju.

Biedna Beast.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:32, 09 Mar 2015    Temat postu:

Sebastiana absolutnie nie trawię, więc konwencja fangirla nie zadziała w tym wypadku Very Happy Ale w sumie to nie rozumiem, historia interesująca, postać ciekawa, design śliczny, a jakoś polubić nie potrafię.
...Snake w kim?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:07, 09 Mar 2015    Temat postu:

W Daggerze. Była taka scena, jak Dagger szedł Wiadomo Gdzie i Snake został w obozie. Snake żegna go słowami "Tylko wróć szybko. Będę ci grzać łóżko - powiedziała Emily". I coś tam jeszcze w ten deseń.

Choć może to łóżko faktycznie chciała mu grzać Emily. Co byłoby dość interesujące. Bo Emily jest wężem.
Wężem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bastet dnia Pon 20:29, 09 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 19:13, 09 Mar 2015    Temat postu:

A więc Sebastian jednak nie jest shotowym perwertem? Błagam, powiedzcie, że tak, to anime zaczyna już rzucać mi się na mózg Confused

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:17, 09 Mar 2015    Temat postu:

Nah. Sebastian jest demonem, który w ciągu anime zdążył zaliczyć dwie różne panny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:48, 09 Mar 2015    Temat postu:

Sebastian jest demonem, więc zaliczy wszystko. Jeśli sytuacja będzie tego wymagać to pewnie i Grella. Czego mu życzę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:12, 09 Mar 2015    Temat postu:

Bastet napisał:
W Daggerze. Była taka scena, jak Dagger szedł Wiadomo Gdzie i Snake został w obozie. Snake żegna go słowami "Tylko wróć szybko. Będę ci grzać łóżko - powiedziała Emily". I coś tam jeszcze w ten deseń.

Choć może to łóżko faktycznie chciała mu grzać Emily. Co byłoby dość interesujące. Bo Emily jest wężem.
Wężem.


Jak długo siedzę w fandomie, tak pierwszy raz czytam o parowaniu Snake'a z kimkolwiek. Z moich obserwacji wynika, że fan(k)i uważają go raczej za miśka do tulania niż bisha do yaoi.
A Sebastian został już "sparzony" przez fanki nie tylko z Cielem i Grellem. Widziałam jeszcze go z Baldroyem (kucharzem w posiadłości rodziny P.), Vincentem (zmarłym ojcem Ciela, na którym demon się wzorował, przybierając ludzką postać) a nawet Elizabeth (narzeczoną panicza, równą mu wiekiem).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:44, 09 Mar 2015    Temat postu:

Ale ja Snake'a nie paruję Very Happy Tylko tak zinterpretowałam ten tekst od grzaniu łóżka. Aż sobie to obejrzę jeszcze, żeby dokładnie obczaić, o co szło.
A Sebastian - no cóż. Jakim Gary Stu łamane przez Mery Su by nie był, to udała się w nim jedna rzecz - iście demoniczny seksapil. Co ma sens, w końcu jest demonem żerującym na najniższych instynktach, który uwiedzie każdego, jeśli będzie miał z tego korzyść.
Upiorne. Ale seksowne.

Przy czym naprawdę chciałabym, żeby w końcu ktoś - ktokolwiek - zaliczył Grella. Skumulowane napięcie seksualne może i jest interesujące na krótką metę, ale jeśli Grell nadal będzie się tak zachowywał to i ja się sfrustruję Very Happy

A tak naprawdę to jest mi go żal. Niech ktoś mu w końcu pomoże, niech go ktoś przeleci, na miłość boską!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:45, 09 Mar 2015    Temat postu:

Bastet napisał:
Jeśli sytuacja będzie tego wymagać to pewnie i Grella. Czego mu życzę.

Nah. Yana twierdzi, że jeśli Sebastian kiedykolwiek wykazałby zainteresowanie Grellem, to ten drugi by się przestraszył i schował za Williamem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:58, 09 Mar 2015    Temat postu:

To niech go przeleci ktokolwiek inny, łotewa. Very Happy Byleby się na moment opamiętał.
Chciałabym zobaczyć Grella bez tego całego fangirlstwa, wrzasków, kręcenia tyłkiem i ślinienia się do wszystkiego, co jest płci męskiej. Nawet, na litość boską, psa.
To znaczy - uwielbiam takiego Grella, jasne. Ale ma momenty, takie krótkie przebłyski, w których widać, że jest piekielnie spostrzegawczy i całkiem inteligentny. Zmanierowany, pretensjonalny - jak najbardziej. Ale bystry. Wnikliwy.
Może się kiedyś doczekam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RosyjskiKefirek
Ramuś XV



Dołączył: 02 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:09, 10 Mar 2015    Temat postu:

Schizoff napisał:
Bastet napisał:
Jeśli sytuacja będzie tego wymagać to pewnie i Grella. Czego mu życzę.

Nah. Yana twierdzi, że jeśli Sebastian kiedykolwiek wykazałby zainteresowanie Grellem, to ten drugi by się przestraszył i schował za Williamem.


Gdzie to zostało powiedziane? W którymś z dodatków do tomiku?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:54, 11 Mar 2015    Temat postu:

Na blogu Yany! Nie jestem w tej chwili w stanie znaleźć dokładnego wpisu niestety. Ale mówiła, że "Sebastian jest dla Grella kimś w rodzaju odległego idola, natomiast William to mężczyzna, którego faktycznie kochasz i z którym chcesz spędzić życie", coś takiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:39, 11 Mar 2015    Temat postu:

Mpff, nie znoszę, kiedy autorzy robią takie rzeczy ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:20, 11 Mar 2015    Temat postu:

Masz na myśli retconowanie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:39, 11 Mar 2015    Temat postu:

Nie wiem, co to znaczy retconowanie Sad Google niewiele mi powiedział na ten temat.

Chodziło mi o to, że nie znoszę odautorskich komentarzy zza kadru. Autor powinien być jak bóg, transparentny i odległy. Nie powinien interpretować zachowań swoich bohaterów, niczego dopowiadać, tłumaczyć. Jego bohaterowie powinni mówić sami za siebie, autor ma ich tylko prowadzić.

Autor tworzy i pociąga za sznurki, ale nie ingeruję w relacje dzieło-odbiorca.

Nie lubię Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:58, 11 Mar 2015    Temat postu:

(Pisze z komorki)

Retcon to dopowiadanie nowych szczegolow do dobrze znanemu czytelnikowi/widzowi zdarzenia, np. wariancje na temat smierci rodzicow Batmana.[/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:28, 11 Mar 2015    Temat postu:

Wydaje mi się, że akurat w kwestii relacji William/Grell wiele do anime dopowiadać nie trzeba. Widziałeś "The Tales of Will the Grim Reaper"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:46, 11 Mar 2015    Temat postu:

Ajzan, dziękuję.

Schizoff napisał:
Wydaje mi się, że akurat w kwestii relacji William/Grell wiele do anime dopowiadać nie trzeba. Widziałeś "The Tales of Will the Grim Reaper"?

Widziałam.

I właśnie o to chodzi - że nie trzeba nic dopowiadać. Że nie można nic dopowiadać. Bo subtelności relacji między bohaterami są polem do interpretacji. Nie chcę, żeby autorka mi mówiła, że Will dla Grella to miłość życia, a Sebastian to idol i fascynacja. Chcę, żeby mi to pokazała. Poprzez działania bohaterów.

Tak samo zirytowała mnie Rowling, kiedy wyjechała z sensacją, że Dumbbledore był gejem. Fajnie, ale co z tego? Skoro nie ma to odniesienia do wydarzeń książkowych to dopowiadanie rzeczy zza kadru jest kompletnie bez sensu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:49, 11 Mar 2015    Temat postu:

Rozumiem. Ale wydaje mi się, że to raczej widać ??? No i character song Grella też nie zostawia niedopowiedzeń w kwestii jego uczuć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:47, 12 Mar 2015    Temat postu:

Dla mnie właśnie to jest takie rozmyte. Grell fangirluje wszystko, co estetyczne i płci męskiej. A potem rzuca się na to z piłą mechaniczną albo z buziaczkiem. Albo z buziaczkiem i piłą na raz. Także nie podejmuję się jednoznacznej interpretacji stanu emocjonalnego pana Sutcliffa, zważywszy, że jest on mocno niestabilny Very Happy Co z resztą bardzo w Grellu lubię.

Co do "Shinkou" - nie rozumiem oryginału, bo nie znam japońskiego. Jednak przekłady (czy to polski, czy angielski) też nie są, moim zdaniem, żadną jednoznaczną deklaracją uczucia do Sebastiana czy do Williama. Może po japońskiemu jest inaczej, ale przekłady nie mówią wiele na ten temat.

Dla mnie zagadka kogo Grell naprawdę kocha oraz to, czym dla niego jest kochanie, pozostaje nierozwiązana. Co jest w sumie jednym z ciekawszych aspektów tej postaci. Tak jak jego rozmyta tożsamość płciowa. Wydaje mi się, że taki pozbawiony granic, zahamowań i sztywnych ram Grell jest znacznie bardziej interesujący.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:19, 12 Mar 2015    Temat postu:

Ja Grella chyba najbardziej lubię w tej ovie właśnie. Jest trochę poważniejszy i mniej zmanierowany, chociaż jego maniery mają swój urok, to można było zobaczyć trochę więcej niż tylko to.

(Mówiłam o "Kill in the heaven" ??? Ktoś mi podrzucał, nie wiem czy to to.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:52, 19 Mar 2015    Temat postu:

Rozdział 103 już jest: [link widoczny dla zalogowanych]

Cóż, spodziewałam się tego, że Wolfram zginie, ale sądziłam, że wcześniej zostanie za pomocą flashbacków wyjaśnione czemu, w przeciwieństwie do reszty osób zaangażowanych w projekt, jest tak bardzo przywiązany do Sieglinde. Teraz liczę na to, że ci nowi Żniwiarze lub "Zielona Wiedźma" w następnym chapterze rozwieją wątpliwości, tak jak to było z cyrkowcami
A i teoria co do "drugiego Ciela" nabiera rumieńców.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:21, 23 Mar 2015    Temat postu:

Czytam mangę (dzięki, Ajzan!) i nie mogę się napatrzeć, jakie to wszystko jest piękne.
Choć arc cyrkowy odrobinkę mnie rozczarował, ale to tylko z tego względu, że widziałam wcześniej anime w tych obłędnych kolorach. Jestem na chapterze 57 i robi się niesamowicie fajnie.

W mandze podoba mi się najbardziej (poza jej wyglądem, oczywiście) fakt, że Ciel i Sebastian pogrywają ze sobą dużo ostrzej niż w anime. A i merysuizm Sebastiana występuje w przyswajanych ilościach.

Ale niech ktoś zabierze stąd Lizzy, błagam! Już od dawna nie widziałam tak irytującej bohaterki. Za to lady Midford szacun, żółwik i ogólny ją zią. Fantastyczna jest Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:40, 23 Mar 2015    Temat postu:

Bastet napisał:
Czytam mangę (dzięki, Ajzan!) i nie mogę się napatrzeć, jakie to wszystko jest piękne.


Nie ma za co. ^^
Ja tam Lizzy lubię, choć nie dotarłam jeszcze do tego momentu w mandze, kiedy okazuje się bardziej męska od swego narzeczonego:
[link widoczny dla zalogowanych]

Zgadzam się co do kreski. Yana bardzo się postarała, by Kurakowi było bliżej do prawdziwego Shonena niż Shoujo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 23:46, 23 Mar 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:54, 23 Mar 2015    Temat postu:

Błagam, będę bronić Lizzy całą sobą, strasznie mi jej szkoda Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin