Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Książka Kominka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:07, 14 Sie 2015    Temat postu:

Cytat:
Jak wspomniałem wyżej, dobór nie jest przypadkowy. To pierwsza lista piosenek, których słuchałem(wciąż słucham!) szukając inspiracji i motywacji przy książce. W moim prywatnym Spotify nazywała się „NYC”, bo jak część z was pamięta, to w tym mieście od lat szukałem elementów, które miały w przyszłości ułożyć się w książkę.
Ale takich piosenek miałem dużo więcej. Dziś prezentuję pierwszą trzynastkę. Jest bardzo szczególna, bo nie zdradza (no prawie…) nic z fabuły, ale fabuła i tak nie jest najważniejsza w tej książce. Ona jest tylko tłem…
Niemniej jak już przeczytacie „THORN” i spojrzycie na tę playlistę, to zrozumiecie, dlaczego taki dobór piosenek i tak wielu różnych artystów. A ci, którzy lubią analizować słowa, znajdą w nich trochę podpowiedzi. I trochę zmyłek. Domyślą się, dlaczego zaczyna się na „Moonlight Shadow” a w środku mamy Alicję. Zresztą chyba część z was już i tak się domyśliła, że akcja książki dzieje się za oceanem.

Z całą pewnością ta playlista w idealny sposób oddaje klimat książki. To taka wskazówka dla tych, którzy mieli nadzieję na opisy morderstw, strzelanki i inne efekty specjalne. Obawiam się, że tego u mnie nie ma. „THORN” ma rozbawiać, inspirować i motywować. To nadrzędny cel. Morderstwa będą w kolejnych tomach. Czy już wspominałem, że gotowe są trzy pierwsze tomy? A, innym razem o tym opowiem…


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3592
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 14:11, 14 Sie 2015    Temat postu:

Porównania z Paladynem Arturiusem nasuwają się niejako automatycznie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:12, 14 Sie 2015    Temat postu:

Niemniej, jeśli on w tej powieści zawarł jakieś ukryte tropy, nawiązania i smaczki, to faktycznie odkrywanie tego może sprawić dużo satysfakcji. W dodatku budzi w czytelniku takie miłe poczucie "jestem mądry, bo samodzielnie wykminiłem, że x znaczy cośtam" Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:33, 14 Sie 2015    Temat postu:

Cytat:
Ta cała blogosfera to coś żenującego, z pewnością są chlubne wyjątki, ale jakoś pełno tam ludzi, którzy piszą byle co na milion różnych tematów i uważają się za wyrocznię w każdym z nich.

Pod njusem ASZ dziennika ktoś skomentowal:
Cytat:
Nabijanie się z debilizmu blogerów to jak nabijanie się z kulawych dzieci, że nie potrafią grać w piłkę.
I wiem, że to chamskie i generalizacja, ale nic nie poradzę, że mnie to bawi i uważam za trafne, im dłużej czytam blogosferę, tym bardziej.

PS lookatyouboy, mogłabyś zmniejszyć obrazek w podpisie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:33, 14 Sie 2015    Temat postu:

Mnie właśnie ciekawi poziom tych zagadek i czy są na tyle ciekawe, by przebijać się przez ten motywujący bełkot kominka (Jasona Hunta).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:38, 14 Sie 2015    Temat postu:

Ale że wtf. Paulo Coelho, tylko że w wersji blogowej wydrukowanej na papierze. Plus zagadki, które dziwnie mi się kojarzą z tymi z gazetek dla młodzieży z czasów mojego dzieciństwa. Very Happy O jezusie, przecież oni nie mogą tak na serio. Taki Opydo, jaki by nie był, zawsze wydawał mi się rozsądny jeśli chodzi o dobór lektur i recenzje, a teraz wyskakuje z tymi wirtualnymi spustami nad blogoksiążką lajlkołcza Janusza Poluja. WTF.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniKa
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 24 Cze 2015
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:04, 15 Sie 2015    Temat postu:

Wiecie co, te zachwyty i robienie sobie dobrze THORNem sa tak nieporadne, ze az mnie ogarnia zazenowanie w imieniu "recenzentow". Juz nawet nie chodzi o litry wazeliny wylewajace sie z tych wpisow, ale bardziej o sposob, w jaki to robia. "Rozkminianie", zyciowe przewroty pod wplywem lektury, boski layout itp. itd. Co to ma byc w ogole? Zachwyty egzaltowanej nastolatki, ktora probuje brzmiec intrygujaco i dorosle?

Z innej beczki: Vaherem, twoje wyrazne upajanie sie nazywaniem Kominka "Jasonem Huntem" bawi mnie niepomiernie od poczatku tego watku Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:06, 15 Sie 2015    Temat postu:

Trochę o kominku, jego książce, o tym jak podzieliła recenzentów i trochę o blogosferze:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1091
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Sob 15:08, 15 Sie 2015    Temat postu:

A w sumie kiedy ta książka będzie w księgarniach?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:48, 15 Sie 2015    Temat postu:

Chyba nigdy. Jason Hunt Books sprzedaje to tylko przez neta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1426
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:58, 15 Sie 2015    Temat postu:

Czy wydawnictwa selfpub też muszą dostarczać bibliotekom egzemplarze obowiązkowe?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3515
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:03, 15 Sie 2015    Temat postu:

Niekoniecznie. Tylko jeśli chcą wydać jako książka z odpowiednim VATem muszą wystąpić do ISBN i przesłać te kilka egzemplarzy do bibliotek. Jeśli nie- wydają z wyższym podatkiem jako inny druk.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1426
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:32, 15 Sie 2015    Temat postu:

Dzięki za informację.
Dzieło ma numer ISBN, więc jest szansa, że trafi do biblioteki mojej uczelni i będę mogła rzucić na to okiem. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:30, 15 Sie 2015    Temat postu:

Z artykułu na spidersweb:

Cytat:
Pamiętam jak kiedyś rozmawiałam z jedną osobą z kręgu blogersko-youtuberskiego na różne tematy w celu stworzenia tekstu. Poruszyliśmy kwestie rodzącej się w tym środowisku tak zwanej elity. Zarówno mój rozmówca jak i ja wspólnie zauważyliśmy takie zjawisko. Ten fragment rozmowy był najciekawszy, a więc umieściłam go w tekście. Kiedy wysłałam go do autoryzacji, osoby, które za nią odpowiadały, wykreśliły mi wspomnianą interesującą część, twierdząc, że znają ludzi z branży i wiedzą, że to będzie źle wyglądało. Źle, czyli szczerze.


Źle, czyli szczerze - nic dodać, nic ująć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:43, 15 Sie 2015    Temat postu:

Szczerze? Mam wielką nadzieję, że książka Kominka* jest świetna i utrze nos wszystkim hejterom.

Tym razem nie można mi zarzucić, że bronię blogera, bo go lubię, jak było w przypadku Zwierza i trochę też Pawła, bo Kominka nie czytam i generalnie facet mi wisi. Ale serio, spójrzcie jeszcze raz na temat i powiedzcie, czy nie czujecie, że to wszystko posunęło się odrobinę za daleko? Beka przeogromna, a nie wiem, czy ktokolwiek z piszących tutaj miał w ogóle w ręku tę książkę. Zresztą już po samej zapowiedzi, kiedy o książce nic nie było wiadomo, forum od razu zgodnie ją oceniło... W ogóle, coś takiego, żeby oceniać coś (cokolwiek, książkę, film, piosenkę) i wyrokować, jakie to będzie złe, PRZED zapoznaniem się z tym, to w głowie mi się nie mieści...
A jakby tak Kominek, tak, ten słynny, bucowaty bloger, wziął i napisał dobrą książkę? Co ma w ogóle do rzeczy argument z jego bucowatością? Może sobie być największym bucem świata, może nawet w ramach hobby zabijać małe kotki, i co? Nadal może świetnie pisać.
I głupia blogosfera, bo recenzje są pozytywne, Pawłowi książka się podobała, omujborze, podlizuje się Kominkowi... (nie, nie musi, jak to ktoś napisał "zabiegać o jego względy", bo się znają i kumplują, więc zapewne tymi względami już się Paweł cieszy od dawna). Bo dużo pozytywnych recenzji nie może na przykład oznaczać, że książka jest dobra lub przynajmniej wielu osobom się podoba. Musi oznaczać podlizywanie.

Nie wiem, jaka jest ta książka. Może wcale nie taka wybitna, jak recenzenci twierdzą. Podejrzewam, po tym, co przeczytałam na jej temat, że może być niezła. Ale nawet jeśli jest beznadziejna - to kurde, może jednak wypadałoby się o tym samemu przekonać, zamiast wypisywać na forum, jaka to wielka beka, znając tylko urywkowe cytaty z jakiejś strony (wielka sztuka, powybierać cytaty na zasadzie "o, patrzcie, jakie głupie!". Tylko że we właściwym kontekście mogą wyglądać zupełnie inaczej i mieć inny sens...). Bo na razie to się tu zrobiło bardzo nieprzyjemnie i wiecie - mam nadzieję, że Paweł Opydo tego nie czyta, bo by mi było głupio, że pisząc o okropnym hejterskim forum, trochę jednak miał rację...

*używam starej ksywki, bo sam zainteresowany podobno twierdzi, że mu to nie przeszkadza i można wciąż go tak nazywać


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:09, 15 Sie 2015    Temat postu:

Floréal - wiesz, ja tu widzę całkiem sporo głosów, że jeśli książka faktycznie jest pełna ukrytych nawiązań, to może być dobra.

Tylko że na razie dostępne cytaty wskazują, że jest to dziecko Pawlikowskiej i Coelho. A autor oraz jego, jak sama stwierdzasz, dobrzy koledzy, robią wkoło niej tyle szumu jakby była conajmniej jakąś nową księgą świętą. To nie są rzetelne, poważne recenzje w stylu "podobało mi się, kawał dobrej roboty, nie widzę minusów, polecam". To jest regularny wankfest - jaka genialna forma, ile zagadek, ah jakich mądrych, też jest playlista, a dzieło takie oryginalne że żaden znany gatunek do niego nie pasuje, niemalże nowe określenie trzeba wymyślić! No sorry, ale nie kupuję.

W mojej opinii ŻADNA książka na świecie nie zasługuje na takie superlatywy - bo książki to tylko książki. Jeśli jakieś dzieło zmieniło czyjeś patrzenie na świat i "rozjebało", to fajno dla tego kogoś, ale jakoś nie przekonuje mnie to, że jest to dzieło wybitne. (50 Shades rzekomo zmieniło życie seksualne tysięcy par, książki AłtorKasi wstrząsają jej czytelniczkami do głębi.) A już na pewno nie widzę tej opiewanej przełomowości w cytatach w stylu "wieczorami nawet niscy ludzie rzucają długie cienie".

Plus, jak sam autor przyznaje, jest to książka PROJEKTOWANA specjalnie pod fotki na instagrama. NA. INSTAGRAMA. Żeby cytaty odpowiednio hipstersko wyglądały na zdjęciu. Dla mnie samo to jest żenadą.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 20:35, 15 Sie 2015    Temat postu:

Flo - książki nie czytałam. I nie przeczytam - przez durny layout, którego czytać się nie da. I z zasady nie wspieram autorów, którzy wywołują we mnie odruch wymiotny - nie tykam Cejrowskiego, nie tykam Carda, nie tknę Kominka. I to nie jest tak, że osobowość i podejście piszącego nie ma wpływu na jakość książki. Serio, jeśli ktoś wierzy że kobiety są gorsze od mężczyzn, a po śmierci nastolatka pisze, że dzieciak sam był sobie winien - jest po prostu kretynem. Kretyni nie piszą dobrych książek.
A cały hype nakręcany przez Opydo i resztę blogerów jest tak sztuczny jak biust Pameli Anderson.


Post został pochwalony 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Punkrockgirl



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 670
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Sob 21:53, 15 Sie 2015    Temat postu:

Floréal napisał:
A jakby tak Kominek, tak, ten słynny, bucowaty bloger, wziął i napisał dobrą książkę? Co ma w ogóle do rzeczy argument z jego bucowatością? Może sobie być największym bucem świata, może nawet w ramach hobby zabijać małe kotki, i co? Nadal może świetnie pisać.

Są po prostu osobniki, którym nie mam ochoty nabijać kabzy.
I mogę jedynie podpisać się pod postami merr i Lizard.
Chociaż fajnie by było przekonać sie, czy Kominek ma jakieś inne talenty poza bucerą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10705
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 21:55, 15 Sie 2015    Temat postu:

Rzecz w tym, że ASZ czy blogerzy nie krytykują samej książki, a cały curwa kyrk jaki się wokół niej rozkręcił. Spidersweb (a nawet parę osób tutaj) pisze wyraźnie, że nie zapoznała się, ale nie wyklucza, że dzieło może być czytable, przywoite, ciekawe, a może i całkiem dobre.
No ale ten wankfest (swoją szosą, piękne słowo!) jest bardziej niż żenujący. Popiskiwanie, poklepywanie się po pleckach, spijanie z dziubków, no przepraszam, ale dziewanna? Żeby to jeszcze recenzje były, żeby to jeszcze pisały osoby oczytane (no dobra, mamy ZS), a nie różniste fashionelki. A tak mamy pierdyliard zachwyconych komentujących w stylu
Cytat:
To ma potencjał na światowy bestseller. Ba, jestem pewna, że się nim stanie!

A co do poglądów, w przypadku autorów martwych, jakoś mniej mnie ruszają, żywemu tałatajstwu, jak i przedpiśczynie, jakoś nie mam ochoty nabijać kabzy. Zwłaszcza, że 55 złotych to jakoś tak sporo, prawdaż?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Sob 22:10, 15 Sie 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:10, 15 Sie 2015    Temat postu:

Lizard napisał:
ja tu widzę całkiem sporo głosów, że jeśli książka faktycznie jest pełna ukrytych nawiązań, to może być dobra.

Ja widziałam ze dwa, a większość to kpiny.

Lizard napisał:
]Tylko że na razie dostępne cytaty wskazują, że jest to dziecko Pawlikowskiej i Coelho. A autor oraz jego, jak sama stwierdzasz, dobrzy koledzy, robią wkoło niej tyle szumu jakby była conajmniej jakąś nową księgą świętą. To nie są rzetelne, poważne recenzje w stylu "podobało mi się, kawał dobrej roboty, nie widzę minusów, polecam". To jest regularny wankfest - jaka genialna forma, ile zagadek, ah jakich mądrych, też jest playlista, a dzieło takie oryginalne że żaden znany gatunek do niego nie pasuje, niemalże nowe określenie trzeba wymyślić! No sorry, ale nie kupuję.

W mojej opinii ŻADNA książka na świecie nie zasługuje na takie superlatywy - bo książki to tylko książki. Jeśli jakieś dzieło zmieniło czyjeś patrzenie na świat i "rozjebało", to fajno dla tego kogoś, ale jakoś nie przekonuje mnie to, że jest to dzieło wybitne. (50 Shades rzekomo zmieniło życie seksualne tysięcy par, książki AłtorKasi wstrząsają jej czytelniczkami do głębi.) A już na pewno nie widzę tej opiewanej przełomowości w cytatach w stylu "wieczorami nawet niscy ludzie rzucają długie cienie".

A, no ale wiesz, to już recenzentów sprawa, jak książkę odbierają. Takie zachwyty faktycznie są dość zaskakujące, ale, kto wie, może to coś na tyle nietypowego, że naprawdę im się tak podoba? Paweł wspominał wcześniej, że czytał opowiadania Kominka (już chyba nie da się ich znaleźć w sieci) i były naprawdę dobre, więc, jeśli tak, to może facet serio umie pisać? Ok, można powiedzieć, że Paweł (i inni blogerzy, ale weźmy Pawła za przykład) napisał tak pochlebną recenzję, bo Kominek to jego kolega - ale tak sobie myślę, że przecież nawet, gdyby Pawłowi nie spodobała się ta książka aż tak, a chciałby być miły, to przecież mógłby napisać coś w stylu "Fajna książka, miła rzecz do poczytania, masa zabawy z tymi zagadkami, polecam" - czyli ok, fajna, ale bez tego całego zachwytu. Jednak zachwyty pojawiły się w jego recenzji... Wiesz, po prostu nie chcę z góry zakładać, że są bezpodstawne, bo w sumie dlaczego? Tym bardziej, że on przeczytał książkę, a ja nie, więc ma większe prawo do oceny Wink

Lizard napisał:
Plus, jak sam autor przyznaje, jest to książka PROJEKTOWANA specjalnie pod fotki na instagrama. NA. INSTAGRAMA. Żeby cytaty odpowiednio hipstersko wyglądały na zdjęciu. Dla mnie samo to jest żenadą.

A to jest inna sprawa. I oczywiście się zgadzam, że można za żenujący uważać sam projekt książki, no, ale jeśli jest ona faktycznie dobra (przyjmijmy takie założenie), to projekt ma jak dla mnie już mniejsze znaczenie.

merr napisał:
I z zasady nie wspieram autorów, którzy wywołują we mnie odruch wymiotny - nie tykam Cejrowskiego, nie tykam Carda, nie tknę Kominka. I to nie jest tak, że osobowość i podejście piszącego nie ma wpływu na jakość książki. Serio, jeśli ktoś wierzy że kobiety są gorsze od mężczyzn, a po śmierci nastolatka pisze, że dzieciak sam był sobie winien - jest po prostu kretynem. Kretyni nie piszą dobrych książek.

Rozumiem, tylko że to też jest jakby inna kwestia. "Nie lubię Kominka jako człowieka, więc nie sięgnę po jego książkę" - spoko. Mnie chodzi o takie nastawianie się z góry, że to na pewno beznadziejne i w ogóle straszna beka.

A w komentarze pod którymś z postów ASZdziennika sobie zajrzałam, dawno nie widziałam takiego stężenia chamstwa. To ja już wolę blogosferę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 22:22, 15 Sie 2015    Temat postu:

Flo(mam nadzieję, że nie przeszkadza Ci zdrabnianie nicka?) - dobre książki piszą ludzie generalnie inteligentni. Kominek ma bardzo ciasne gacie na głowie, jest prostakiem i bucem. Trudno mi przypuszczać, że ktoś z tak ciasnym umyslem i klapkami na oczach jest zdolny do kreatywnego wysiłku tworzenia fajnych i wartościowych rzeczy.
I nie, to że ma setki followerów nie świadczy o inteligencji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:38, 15 Sie 2015    Temat postu:

Chyba muszę odpowiedzieć, bo wydaje mi się, że Floreal najbardziej pije do mnie.

Tak, jestem cholernie aktywny w tym temacie, bo bawi mnie ten cały szum. I wiesz, gdybyś widziała moje konto na lubimyczytać (to oczywiście żaden obowiązek Razz), to zauważyłabyś, że dodałem książkę kominka (Jasona Hunta) na półkę "Chcę przeczytać". I jeśli po przeczytaniu jej, stwierdzę, że jest dobra, to na pewno to tutaj napiszę.

Na razie mam jednak pełne prawo przypuszczać, że jest zła. I mam do tego kilka powodów:

Wazeliniarskie recenzje. Serio, "Thorn mnie rozjebał"? Powiem wam szczerze, że myślałem, że wszystkie cytaty aszdziennik zmyślił... dopóki nie przeczytałem recenzji Opydo i Tucholskiego. To było wazeliniarstwo najwyższej ligi. Żaden z nich nie powiedział chyba nawet pół złego słowa o książce. Cóż, ok, rozumiem, mogą się lubić, mogą się bać, że kominek (Jason Hunt) nie wspomni o nich przy swoim blogowym rankingu roku... ale to był żenujący festiwal wazeliniarstwa. Nie wierzę, że o dobrej książce nie dałoby się napisać normalnej recenzji.

Autor w wywiadach skupia się na wszystkim... tylko nie na tym o czym jest książka. Czcionka taka, układ akapitów taki, okładka taka i siaka, a przy poprzedniej tyle i tyle ludzi zrobiło sobie fotkę i otagowało, a tu jeszcze macie soundtrack... To jest typowe zachowanie selfa. Pisarz-self myśli o wszystkim, tylko nie o najważniejszej rzeczy w książce, czyli treści. A o czym jest książka? No, ma wątki autobiograficzne. Wow, super. Chyba większość książek zawiera autobiograficzne wątki autorów. A o czym to właściwie jest? Jaka jest fabuła? Przeczytałem już wiele recenzji i żadna mi na to nie odpowiedziała. Autor wymyślił sobie slogan "powieść motywacyjna" i chwali się, jakie to nowe... ale to już było. Większość książek Paolo Coelho można za takie uznać. Ba, nawet "Sekretnik" Katarzyny Michalak można podpisać jako "powieść motywacyjną". Trochę przypomina mi to Tucholskiego, który się jarał, że wymyślił "morską fantastykę".

Wielkie odstępy między akapitami sugerują sztuczne rozdmuchanie książki. Kolejny zły znak.

To self. Większość selfów jest zła. To na dodatek self wydany w wydawnictwie, które należy do autora. Nie dziwie się, że komuś kojarzy się to z Arturem Szyndlerem. I jeszcze ten pseudonim, Jason Hunt. Sorry, po prostu nie potrafię tego wziąć na poważnie

Cytaty. Mi wystarczają, by spodziewać się nudnego gadania w stylu "Jesteś diamentem".


I tak, kpimy sobie tutaj z bucowatego kolesia i wpatrzonych w niego ludzi. Ale to nie jest hejt. Masz chyba podobne spojrzenie na to jak Paweł - czyli nieco przewrażliwione. Gdybyśmy byli hejterami, to podejrzewam, ze skupilibyśmy się na wszystkim co związane z Jasonem... tylko nie na książce.

Wracając jeszcze do książki... mam wrażenie, że cały ten wielki hajp trwa tylko w blogosferze i kilku stronach. Nie widziałem żadnego newsa na onecie, wp, czy innym dużym serialu. W żadnej telewizji też o tym nie słyszałem. Dobra, tu sobie kpimy, ok. Ale nawet na lubimyczytać jest... cicho. Zobaczcie: [link widoczny dla zalogowanych]

Mam po prostu wrażenie, że blogosfera oszalała, bo jej "król" wydał książkę.

E: Jeszcze jedna rzecz - brak choćby fragmentu udostępnionego przed premierą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Sob 22:49, 15 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1091
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 9:40, 16 Sie 2015    Temat postu:

Flo, spokojnie Very Happy

Nic nie wskazuje na to, żeby książka była dobra, jak wyjaśniono już powyżej. Ja i tak jestem nią zaciekawiona, przez tą wzmiankę o Lost i Twin Peaks i chętnie dowiedziałabym się, o co chodzi z tymi zagadkami.
Ale z pewnością jej nie kupię, czekam na więcej informacji od innych XD

Śmieszne jest wazeliniarstwo kilku blogerów, kumpli Kominka Very Happy Serio, czytając te pseudorecenzje nie sposób się nie śmiać. To wychwalanie autora pod niebiosa (niemal całowanie go po stopach) jest sztuczne i to z tego głównie ludzie się śmieją.
Plus układ tekstu, mający ułatwiać cykanie fotek na Insta, serio? XD To świadczy o tym, że Kominek chciał takiego wazeliniarstwa od swoich kumpli ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:10, 16 Sie 2015    Temat postu:

Floreal, nie jestem w stanie wymienić żadnego autora (nawet mojego najulubieńszego), którego każde zapisane zdanie byłoby czystym złotem, inspiracją i tak dalej. Dlatego z jednej strony rozumiem, że ocenianie książki kominka na podstawie tych kilku cytatów dostępnych w sieci może się wydawać trochę na wyrost. Z drugiej jednak strony - te cytaty zostały zamieszczone jako reprezentatywne dla całego dzieła, najlepsze i najbardziej głębokie, a, jak już pisała Lizard, brzmią jak miks Coelho i Pawlikowskiej. Jeżeli cała książka jest taka - a jeśli wierzyć zachwyconym "recenzentów", jest - to owszem, wyrobiłam sobie zdanie na temat tego "dzieła" i nie zamierzam się z nim zapoznawać (chyba że Vah się poświęci i napisze pozytywną recenzję Razz).

Co do Opydo i jego zachwytów, widzę, że tutaj się nie zgodzimy i chyba lepiej to tak zostawić. Widzę, że starasz się Pawła (z braku lepszego słowa) usprawiedliwiać - to nie jest zarzut, po prostu dla mnie jest to całkiem niezrozumiałe po tym wszystkim, co zostało w jego sprawie powiedziane (i uargumentowane), dlatego ciężko mi z tym dyskutować, bo po prostu się nie zgadzam. Jak już tutaj kilka osób napisało, ta "recenzja" nie jest rzetelna i wiarygodna, jest żenująca, takie (znów zapożyczę czyjeś sformułowanie) wzajemne głaskanie się po fiutach, wazelina aż się wylewa z ekranu. Nie podejmuję się oceniać, czy ZS po prostu chciał dobrze, czy faktycznie tak tę książkę odebrał (jeżeli tak, to - znów wnioskuję z tych "głębokich" cytatów - niestety moja kiepska opinia o samym Opydo znalazła kolejne potwierdzenie), czy zwyczajnie chciał się kominkowi podlizać, po prostu te jego zachwyty przyprawiają mnie (i wielu innych forumowiczów) o spory niesmak. I jakkolwiek szanuję Twoją sympatię do Pawła, niestety nie wpływa ona na moją ocenę tego blogera.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Nie 11:39, 16 Sie 2015    Temat postu:

Na lubimycztać takie recki:
Cytat:
Książka może dla kogoś kto nie jest czytelnikiem Tomka jest powiewem świeżości ale dla mnie, wiernego czytelnika, to w dużej mierze powielanie tekstów z bloga. Oczywiście zakupiłem poprzednie książki które pisał jeszcze jako Tomek ale tym razem przeczytałem ją bardziej z sentymentu niż z zaciekawieniem. Tomek obrał trochę dziwną drogę żeby napisać książkę. Jest ona zbyt autobiograficzna, czytając miałem wrażenie że ta książka nie powinna nigdy wyjść bo jest pisana dla siebie i o sobie. Jest trochę motywacji, trochę relacji damsko-męskich ale podobne teksty pamiętam z bloga.

Cytat:
Uwielbiam "Blogera i Social Media" oraz "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj", więc na nową książkę Tomka Tomczyka rzuciłem się natychmiast po udostępnieniu takiej możliwości. Śniło mi się potem, że przychodzi, że ją czytam, że spotykam autora...
Niestety, książka okazała się zanadto autobiograficzna, żeby naprawdę mogła wciągnąć mnie fabuła znana już z "Blogera" i blogów. Pojawiło się sztandarowa "wszyscy odchodzą", była ławeczka... i nieśmiertelny Andy. Być może dla wielu wiernych czytelników będzie to ogromny atut powieści - ja odebrałem to jako wtórność. Spodobała mi się natomiast postać Batmana i wątek miłosny.
Książkę czytało mi się bardzo płynnie i lekko, nawet jeśli w pewnym momencie pod koniec zgubiłem wątek fabularny, przytłoczony długimi przemyśleniami o życiu, motywacji i relacjach damsko-męskich.
Bardzo, bardzo dobre - mocne, zwalające z nóg - okazało się zakończenie. Po raz kolejny Tomek Tomczyk udowodnił, że co jak co, ale potrafi zamknąć swoją opowieść tak, by zrobić na...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1008
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:32, 16 Sie 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] kolejna recenzja. Przy opisie zdjęcia Ten szary lakier do paznokci nazywa się „U-concrete-me”. skisłam zupełnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Popo
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 22 Cze 2015
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:41, 16 Sie 2015    Temat postu:

Moim zdaniem, jeśli ktoś pisze książkę, a w żadnej recenzji nie ma ani jednego słowa o fabule (wątki autobiograficzne jak dla mnie mało się liczą), za to, że jest dużo "rozkminy" i "rozwalania na łopatki", to jest tu coś nie tak. Pierwsza czerwona lampka.

Druga pojawia się wtedy, kiedy czyta się te głębokie cytaty, typu, że jesteś kurą, albo że delfin nie wytłumaczy czegoś żabie. Okej, złote myśli, głębokie metafory, tak, tak, rozumiem. Tylko że nikt poważny by czegoś takiego nie umieścił w normalnej, fabularnej książce (pomijając ludzi pokroju Coelho). Po pierwsze, jak dla mnie, morał powinien wypływać z fabuły (której w tym przypadku jest chyba bardzo mało, skoro sam autor stwierdził, że jest ona na drugim planie), ponieważ nie lubię być traktowana łopatą po twarzy. Po drugie ja się osobiście czuję urażona, kiedy autor zwraca się do mnie i stwierdza, że jestem kurą (bez obrazy dla Kury Wink). Podobny problem mam teraz czytając inną książkę, w której narrator zwraca się do mnie "Pewnie sądzisz teraz, że (...)", a ja mam ochotę wręcz krzyczeć "Nie, nie sądzę! Zostaw mnie w spokoju i przestać inklinować takie rzeczy!".
Wiem, nie czytałam, nie powinnam się wypowiadać w takim razie, ale jeśli lekką ręką można wypisać 10 takich cytatów z czegoś tak krótkiego, to coś tu jest nie tak, prawda?

Trzecia lampka zapaliła się po krótkiej recenzji, która pokazywała ten cały layout. Filmik oczywiście rozesłałam, kumpel zadzwonił do mnie na skype'ie niemal od razu i płakaliśmy nad nim razem. Widziałam wiele ciekawych rozwiązań związanych z rozmieszczeniem tekstu na stronie i w wielu przypadkach naprawdę mi się podobały. Ale każdy akapit pisany inną czcionką? Akapity takiej wielkości? Dlaczego? *insert gif but why? with Ryan Gosling*

Jedyne, co mnie interesuje odnośnie tego całego Thornu, to zagadki i mam nadzieję, że kiedyś się dowiem, czy rzeczywiście są takie niesamowite i wymagające (mam nadzieję, że czegoś innego niż wklepania haseł na wikipedii, jak się dowiedzieliśmy z recenzji Fashionelki).
Może i jestem ostra, ale nie hejtuję. Wiem, że ludzie lubią takie głupotki. Ale skoro mam prawo śmiać się z Coelho i za nim nie przepadać, skoro mogę nie lubić książek bez fabuły i mieć zmysł estetyczny, który się spersonifikował na chwilę tylko po to, żeby wydłubać sobie oczy i udawać, że nigdy nie widział tych czcionek, to chyba mogę też powiedzieć, że książką mi się nie podoba już bez czytania, bo wiem, z którą kuwetą ją kojarzyć.

Rzecz jasna, jeśli usłyszę jakieś porządne zapewnienie, że jest tam coś naprawdę dobrego, to możliwe, że zmienię zdanie. Jak na razie są trzy czerwone lampki i jedna słabo migająca zielona (związana z zagadkami). Raczej kiepsko.

Ależ się rozpisałam Very Happy Mam nadzieję, że nie mówiłam jak potłuczona...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 1091
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie 14:51, 16 Sie 2015    Temat postu:

No, ładne ma te paznokcie XD

A z recenzji znów niewiele można się dowiedzieć, ale przynajmniej ta dziewczyna nie czuje się "rozwalona" przez "Thorna" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:16, 16 Sie 2015    Temat postu:

No właśnie mnie też zastanowił ten brak wzmianek o fabule, to jednak dość istotny element książki, która chce być nazywana powieścią. Choć tłumaczę sobie to w ten sposób, że Kominek zastrzegł sobie u recenzentów (bo na razie mamy do czynienia tylko z recenzjami przedpremierowymi, nie?), żeby o fabule na razie nie pisali... bo coś tam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:04, 16 Sie 2015    Temat postu:

Zwierz przeczytała THORN i się jej się "strasznie" nie podoba. Ona jest naprawdę z innej blogosferowej galaktyki.

Cytat:
Przeczytałam słynny THORN Jasona Hunta. Książka strasznie mi się nie pododba i uważam że jest po prostu średnia (fabularnie), słaba (stylistycznie) i koszmarnie wręcz egzaltowana. Plus - jednak zbyt wiele w niej tekstów przeniesionych prosto z bloga. Z drugiej strony - o tej książce wiedzą głównie czytelnicy bloga, którzy muszą lubić styl autora, co oznacza, że jeśli da im się dokładnie to samo pewnie będą usatysfakcjonowani. W każdym razie ja raczej do entuzjastów należeć nie będę. Choć cytując książkę (a właściwie Housa) "Czego się spodziewałaś?"
Ps: Nie piszę tego żeby udowodnić że jestem fajna i hipsterska. Pochłonęłam ksiązkę w kilka godzin co teoretycznie można uznać za plus


Nie wiem, czy linkować do wpisu na jej prywatnym fejsie, bo jeszcze znowu się forum dostanie Razz Ale naprawdę miło przeczytać opinię blogera bez wazeliny.

O i z chęcią posłuchałbym podcastu o THORNIe, jestem ciekaw jak Paweł Opydo broniłby książki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Nie 21:16, 16 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:22, 16 Sie 2015    Temat postu:

Ech, wyprzedziłeś mnie! Przypędziłam tutaj to wstawić Wink

Tak, też byłam strasznie ciekawa opinii Zwierza, bo wiedziałam, że jej można zaufać. Skoro ona tak pisze, to pewnie tak jest Smile

Jeszcze słowo co do tego, co pisałam wcześniej - jasne, zgadzam się, że można krytykować całe zamieszanie wokół książki, jej projekt itp., ale zrobiło się tutaj mimo wszystko zbyt nieprzyjemnie, dlatego się odezwałam z obroną. Moim zdaniem krytykować można w dużo bardziej wyważony i spokojny sposób (pewnie dla wielu nudny, ale może taka już jestem - nudna) i nie będzie problemu. Poza tym bardzo mnie denerwuje dzielenie internetu na takie grupki i dogryzanie sobie nawzajem (nie tylko w akurat tym przypadku) - dużo lepiej by było podejść do tego spokojniej. I to w sumie tyle, bo co tu jeszcze dodawać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 444
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:27, 16 Sie 2015    Temat postu:

Jeszcze raz zerknęłam na layout książki (bo składem toto się nazwać nie da) - jeśli rzeczywiście ma objętość 300 str, to przy takim układzie tekstu ile może mieć znaków? 200k?
Przy takiej ilości znaków, pochłonięcie książki w kilka godzin to, sorry, ale żadne osiągnięcie :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:17, 17 Sie 2015    Temat postu:

Jest już obszerna recenzja Zwierza. W sam raz do porannej kawy (zaciera łapki).

Recenzja jest na zpopk, więc chyba nic się nie stanie, jeśli wrzucę to:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1844
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:27, 17 Sie 2015    Temat postu:

Floréal napisał:
Jeszcze słowo co do tego, co pisałam wcześniej - jasne, zgadzam się, że można krytykować całe zamieszanie wokół książki, jej projekt itp., ale zrobiło się tutaj mimo wszystko zbyt nieprzyjemnie, dlatego się odezwałam z obroną. Moim zdaniem krytykować można w dużo bardziej wyważony i spokojny sposób (pewnie dla wielu nudny, ale może taka już jestem - nudna) i nie będzie problemu.

A ja się pod tym jak najbardziej podpisuję, bo tak, jak u tego Kominka i jego znajomych jest wankfest (świetne słowo) na temat tej książki (nie przesadzałbym, że to jest jakaś wielka kampania, bo żaden, absolutnie żaden znajomy, który nie jest szczególnie zainteresowany klimatami blogosfery, nie kojarzy w ogóle zdarzenia), tak tutaj zrobił się wankfest na temat wymyślania najlepszych pocisków na tę książkę. I widać, że po wpisie Floreal ton wypowiedzi się zmienił i krytyka jest bardziej ad rem. Smile

Od siebie mogę tylko dodać, że osobiście niczego nie spodziewam się po tej książce, bo i tak jest znikoma szansa, że po nią sięgnę. Ale zgodzę się, że te recenzje są takie... miałkie; przez całkowity brak odniesień do treści mam wątpliwość, czy recenzent zapoznał się z książką, bo to takie "recenzje uniwersalne", które pasują do wszystkiego i do niczego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5868
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 11:12, 17 Sie 2015    Temat postu:

Cytat:
Witajcie zwierz powrócił z gór i spędził ostatnie kilka godzin na czytaniu największego (wśród blogerów) przeboju literackiego czyli THORNu Jasnona Hunta znanego niegdyś jako Kominek (zwierz będzie korzystał z nazw zamiennie – w sumie powinien pisać „artysta znany niegdyś jako Prince” Wink, który się przebranżowił i wydał powieść.

Wow, cały jeden przecinek. Zwierz robi postępy.
(Przepraszam, więcej nie będę. Naprawdę weszłam w ten link w dobrej wierze, ciekawa zwierzowej opinii, ale niestety, z przyczyn technicznych nie będzie dane mi się z nią zapoznać).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:08, 17 Sie 2015    Temat postu:

TrisMoszfajka napisał:
Jest już obszerna recenzja Zwierza. W sam raz do porannej kawy (zaciera łapki).

Recenzja jest na zpopk, więc chyba nic się nie stanie, jeśli wrzucę to:

[link widoczny dla zalogowanych]


W końcu recenzja, z której można się w ogóle czegokolwiek konkretnego o tej książce dowiedzieć. Fajny tekst, krytyczny, ale wyważony.
Nefariel Myślę, że mimo wszystko warto przeczytać opinie Zwierza.

Cytat:
Na koniec zwierz przyzna wam szczerze,że zastanawiał się czy pisać tą recenzję czy nie. Zastanawiał się nad znajomymi blogerami nad tym czy taktowne jest napisanie niepochlebnej opinii w środowisku. Wszak zawsze można nic nie mówić. Ostatecznie jednak zwierz doszedł do wniosku,że im bardziej bawimy się w taką politykę tym bardziej szkodzimy i tym dobrym złym opiniom i tworzymy jakąś szaloną wizję jednego frontu wszystkich blogerów. Zwierz napisał więc o książce. W końcu ma bloga o kulturze.

Cieszy mnie, że Zwierz nie uległa jednak presji środowiska i napisała swoją szczerą opinię. Trochę martwi, że w ogóle miała dylemat, czy powinna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:25, 17 Sie 2015    Temat postu:

Czy można liczyć na analizę? Marzy mi się analiza Thorna bardzo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:33, 17 Sie 2015    Temat postu:

Nic nie obiecuję, bo nie wiem, czy i kiedy będę miała okazję przeczytać... a poza tym, książka jak na razie wygląda po prostu na "taką sobie".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:40, 17 Sie 2015    Temat postu:

Mi wydaje się przerażająco nudna i wypełniona smaczkami, które zrozumieją tylko znajomi kominka (Jasona Hunta).

I choć chciałbym analizy, to tak się teraz zastanawiam... jak analizować coś wypełnione takim motywacyjnym bełkotem? Cytat, a pod nim zdjęcie śmiesznie się patrzącego Paolo Coelho, i powtarzać ten motyw do końca analizy? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pon 20:13, 17 Sie 2015    Temat postu:

W razie gdyby ktoś miał ochotę dotrzeć do drugiego dna książki: grupa [link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17402
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:45, 17 Sie 2015    Temat postu:

Przepraszam, czy "rozkminiać" jest oficjalnym określeniem na zastanawianie się nad Thornem, w sensie, że zabronione jest używanie jakiegokolwiek innego słowa?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 21:28, 17 Sie 2015    Temat postu:

Sida__ napisał:
W razie gdyby ktoś miał ochotę dotrzeć do drugiego dna książki: grupa [link widoczny dla zalogowanych].

WARTO, ludzie, dołączyłam, mowię wam, NIE BĘDZIEDZIE ŻAŁOWAĆ (ofc jeżeli lubicie dziwne rzeczy z internetu).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:41, 17 Sie 2015    Temat postu:

A to można ot tak dołączyć? Nie trzeba najpierw się wykazać? Nie ma tajnego hasła, złożonego z pierwszych liter rozwiązań zagadek ze stron 6, 66 i 69? Shocked

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:55, 17 Sie 2015    Temat postu:

Dołączyłam. Znowu wyjdę na jakąś dziwną, ale... nie widzę w tym nic niesamowitego czy śmiesznego. Ot, ludzie próbują wspólnie rozwiązywać zagadki. Aż trochę żałuję, że nie jestem w temacie, bo wygląda na to, że mają naprawdę masę zabawy z tego szukania powiązań, ukrytych stron itp. czy bawienia się szyfrem. To akurat moim zdaniem świadczy na korzyść książki, bo nawet jeśli jest faktycznie słaba, to chociaż może dostarczyć rozrywki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniKa
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 24 Cze 2015
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:05, 17 Sie 2015    Temat postu:

kura z biura napisał:
Przepraszam, czy "rozkminiać" jest oficjalnym określeniem na zastanawianie się nad Thornem, w sensie, że zabronione jest używanie jakiegokolwiek innego słowa?


Otoz to... zaczynam dostawac nerwowej wysypki ile razy widze slowo "rozkminianie" (odmienione na rozne sposoby) w odniesieniu do tej ksiazki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 22:21, 17 Sie 2015    Temat postu:

Flo, nie sposób się z tobą nie zgodzić, że to świadczy na korzyść książki i że mają tam fajną zabawę. Gdybym przeczytała, zapewne bym się dobrze bawiła.
Niemniej, komcie Kominka są kuriozalne. ZS jarający się, że na ukrytej stronie nr 2 widzi nawiązanie do swojego bloga, jest kuriozalny. Atmosfera orgazmu, po tym jak Thorn wszystkich rozjebał, jest kuriozalna. Coehlizmy też są kuriozalne.

Dlaczego jestem takim strasznym hejterem? Bo naoglądałam się polskiej blogosfery dużo i nie mam do mainstreamu serca, a to, co się odbywa w tej grupie, jest kolejną dziwną rzeczą z internetu na długie letnie dni. (Mam też bekę z komitetów wyborczych na stronach PKW, więc... Rolling Eyes)


Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Pon 22:23, 17 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3596
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:31, 17 Sie 2015    Temat postu:

Może w tym wszystkim chodzi o to, że ten bloger, który napisze najbardziej lizodupną i wiernopoddańczą recenzje, zostanie nagrodzony - w drugim tomie znajdą się dwie sekretne zagadki, których rozwiązaniem okaże się być link do bloga wiernego blogera?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:39, 17 Sie 2015    Temat postu:

Z tym ZS jako nawiązaniem do bloga to przecież żart, przynajmniej tak to odebrałam Wink Atmosfery orgazmu itp. akurat też na tej grupie nie widzę (chociaż może nie wszystko dobrze przejrzałam), głównie zabawę. Fakt, że może dziwić zaangażowanie co niektórych, którzy np. próbują czytać książkę od tyłu albo do góry nogami, aby szukać tam ukrytych treści, no ale to zapewne dla nich też część samej zabawy. Jak dla mnie grupa jak grupa, zresztą zapewne nie wszyscy stamtąd są blogerami, duża część to na pewno zwykli ludzie, ciekawi rozwiązań zagadek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:39, 18 Sie 2015    Temat postu:

Ja liczę na screeny, bo mi trochę wstyd dołączać, jeszcze znajomi zobaczą i pomyślą, że to tak na serio Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1008
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:38, 18 Sie 2015    Temat postu:

Mal, grupa jest zamknięta, więc będą Cię widzieć tylko te osoby, które same dołączyły Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin