Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kiedy Verne przewraca się w grobie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Wampirzyca z pierwszej ręki



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:00, 16 Lis 2018    Temat postu: Kiedy Verne przewraca się w grobie

Istnieją filmy o niskim wkładzie finansowym, przypadkowej obsadzie i tak dalej. Można jakoś zrozumieć ich porażkę. Ale z Podróżą do wnętrza Ziemi wcale tak nie jest. Miała cenionych aktorów (co niestety nie przełożyło się na ich grę ale świadczy przynajmniej o organizatorskiej ambicji), poszło na nią też z troszka dolca. Rezultat? Dawno już nie widziałem tak kiczowatego filmu familijnego. Już na samym początku w ramach koszmarnego snu głównego bohatera pojawia się okropnie komputerowy dinozaur (inny taki typek pojawi się nieco póżniej i też będzie straszył widza tylko i wyłącznie tym jak go zmontowano). Potem bohater gości swojego bratanka, zagranego przez Josha Hutchersona który chyba pierwszy i jedyny raz zagrał serio żle (jako Peeta z Igrzysk był przekonujący): drewniana gra, drewniane miny. Razem opuszczają Stany udając się na Islandię gdzie przed laty zaginął brat bohatera i ojciec jego bratanka (sorry za truizm Very Happy) rzekomo z powodu odnalezienia przejścia do wnętrza ziemi. Dołącza do nich dorosła córka nieżyjącego już profesora, który też szukał przejścia do wnętrza ziemi. Razem montują coś, co przyciąga pioruny, które wyglądają tak jak dinek makabrycznie kiczowato, ukrywają się przed nimi w jaskini która okazuje się przejściem do kopalni prowadzącej do tytułowego wnętrza ziemi. Po drodze jadą kopalnianymi wagonikami i całośc jazdy znowu wygląda koszmarnie komputerowo. Do tego mamy fizykę rodem z McGywera, bo w pewnym momencie wagonik przeskakując przez wyrwę w torze niemal wykazują się sztuczną inteligencją lotu i lądowania dopasowanego ściśle do torów. Potem jest grota z podłożem które się pod trójką zapada i bohaterowie spadają ileś tam setek jeśli nie tysiące kilometrów do samego wnętrza ziemi wbijając się końcowo w głęboką wodę a nadmienię, że i samo spadanie wygląda koszmarnie skomputeryzowane. Potem, kiedy już cała trójka dotrze na stały ląd, na koszuli głównego bohatera pojawia się ślad litery V uformowanej przez pot, chociaż dopiero co wcześniej miał ją całą po równi zalaną wodą, więc żaden kontrast nie mógł sie dokonać. Stały ląd we wnętrzu ziemi okazuje się dawnym miejscem zamieszkania zaginionego brata głównego bohatera oraz miejscem jego pochówku. Tak, bohaterowie znajdują jego grób chociaż domyślnie jest, że zaginiony żył cały czas sam jak palec. Kto więc go pochował? Film zdaje się zostawiać to pytanie samemu sobie. Dalej jest przeprawa przez morze, jest burza, atakują morskie potwory i w pewnym momencie żagiel odrywa się od prowizorycznej łódki razem z trzymającym się go rozpaczliwie dzieciakiem. Scena w której leci na tle burzowego nieba jest tak śmiesznie ukomputerowiona, że zamiast straszyć wywołuje uśmieszek politowania. Potem jeszcze są kiczowate mięsożerne rośliny, nawrót dinozaurów i oczywiście true love między bohaterem a bohaterką. Po wydostaniu się na powierzchnię dzieciak wyjmuje z plecaka diamenty, które zebrał w grocie i dochodzimy do happy endu. Smile Czy ktoś z was oglądał? Też raziło was nagromadzenie wcale nie zakamuflowanych efektów komputerowych?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra istota dnia Pią 16:01, 16 Lis 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1493
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pią 19:02, 16 Lis 2018    Temat postu:

Jeśli to film familijny, to twórcy założyli, że dzieciaki nie poznają się na słabych efektach specjalnych. Akurat ( może się pojawić choćby efekt "doliny niesamowitości").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin