Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hellsing

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 17:30, 22 Gru 2013    Temat postu: Hellsing

Sprawdzałam i takiego tematu jeszcze nie ma, ale jakby co to przepraszam.

A więc Hellsing to taka manga i anime o wampirach - tak w większym skrócie Wink Zainteresowałam się nim (tym anime) całkiem niedawno no i wsiąkłam. Nie wiem co ze mną jest nie tak ale niebywale kręcą mnie straszni faceci z uśmiechem godnym rasowego psychopaty Very Happy Kreska jest świetna, postacie wyglądają ostro, czasami wręcz strasznie brzydko ale mnie właśnie taka "naturalistyczna brzydota" przyciąga. Nie mówiąc już o tym, że do takiego wampira jak Alucard to nikt się nie umywa. Nawet super modelowaci krwiopijcy z "Czystej krwi" mogą się schować. Zresztą wszystkie postacie są do kochania, nawet Seras da się lubić aczkolwiek a OVA jest nie do zniesienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 18:39, 22 Gru 2013    Temat postu:

Wreszcie! :hamster_inlove:

Cytat:
Kreska jest świetna, postacie wyglądają ostro, czasami wręcz strasznie brzydko ale mnie właśnie taka "naturalistyczna brzydota" przyciąga.

Same here. Plus dwie cudownie, pięknie, absolutnie zajebiście brzydkie Niemki. Uwielbiam kobiece postaci z Hellsinga, całą szóstkę kocham miłością wielką i niepowstrzymaną.
Nie rozumiem hejtów na Seras, jak dla mnie najlepiej skonstruowana i prawdopodobna psychologicznie postać w tej pornobajce. Poza tym uwielbiam relację mistrz/uczennica, oczywiście tylko w sytuacji, kiedy ta pozostaje w stu procentach nieerotyczna i nieromantyczna - dlatego nie cierpię Seras i Alucarda jako shipu.
Ale przyznaję, nie widziałam serii TV, gdzie Victoria była ponoć mega wkurzającą miągwą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 18:49, 22 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Ale przyznaję, nie widziałam serii TV, gdzie Victoria była ponoć mega wkurzającą miągwą.

No własnie w starszej wersji anime Victoria była całkiem ciekawą babką ale w serii Ultimate zwyczajnie znieść się jej nie da. Zrobili z niej jakąś parodię postaci co to tylko robi głupie miny i poraża idiotyzmem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 18:51, 22 Gru 2013    Temat postu:

Może i robi głupie miny i zachowuje się jak dwunastolatka, ale koniec końców kopie dupę jednej z najpotężniejszych postaci w serii (i paru pomniejszym twardzielom też).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Nie 19:21, 22 Gru 2013    Temat postu:

Magrat napisał:
Nefariel napisał:
Ale przyznaję, nie widziałam serii TV, gdzie Victoria była ponoć mega wkurzającą miągwą.

No własnie w starszej wersji anime Victoria była całkiem ciekawą babką ale w serii Ultimate zwyczajnie znieść się jej nie da. Zrobili z niej jakąś parodię postaci co to tylko robi głupie miny i poraża idiotyzmem.


Zacznijmy od tego, że OVA to Hellsing taki, jak miał być, bazujący na mandze. Telewizyjna Seras jest głupią miągwą, która robi miny od początku do końca, ultimatowa Wink Seras w końcu dorasta.

Poza tym seria TV ma potworną kreskę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 19:34, 22 Gru 2013    Temat postu:

A jest może jakaś strona internetowa z całą mangą? Akurat nie mogę sobie pozwolić na kupienie wszystkich tomów. I przy okazji, która wersja anime jest lepsza, oryginał czy OVA?

EDIT: A co do potwornej kreski w serialu to nie widzieliście jeszcze prawdziwej potworności póki nie natknęliście się na Yu-Gi-Oh.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Nie 19:37, 22 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Nie 19:48, 22 Gru 2013    Temat postu:

Jeśli nie przeszkadza Ci angielski, to proszę:
[link widoczny dla zalogowanych]

A jeśli chodzi o to, która lepsza... Przyznam, że odkąd wyszedł pierwszy odcinek OVA nie mogę się zmusić do tego, żeby obejrzeć serię TV po raz kolejny Very Happy
W serii TV fabuła jest taka... no, jest. Gdyby nie Alu, to nie byłoby czego oglądać. Natomiast jeśli chodzi o mangę/OVA... To jest powalone i nie ma prawa trzymać się kupy - a jednak się trzyma Very Happy

Edit:
No i w seri TV nie ma Pipa ^^


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Terrwyn dnia Nie 19:55, 22 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:02, 22 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Poza tym uwielbiam relację mistrz/uczennica, oczywiście tylko w sytuacji, kiedy ta pozostaje w stu procentach nieerotyczna i nieromantyczna - dlatego nie cierpię Seras i Alucarda jako shipu.


Nef, niech Cię wyściskam! Mistrz i uczennica to także jeden z moich uwielbionych schematów. Z wątkiem romantycznym, jeśli pasuje (!), także, ale absolutnie NIE w "Hellsingu", nie i jeszcze raz nie!

Lepsza OVA, powiem szczerze, że seria TV mnie irytowała, za mało krwawa, zbyt rozwlekła i dałam sobie spokój po kilku odcinkach ._.
Ogromny minus, jak rzecze Elwenka, to to, że nie było Pipa (nie oglądałam, ale się wywiedziałam Wink), minus numer dwa - był ten drugi pokręcony wampir, co to z Alkiem czasem gawędził. To akurat widziałam w jakichś fragmentach tylko, ale pamiętam, że też wkurzał.


Ed. Cytaty mi się skrzaczyły na fali mojego entuzjazmu Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ylla dnia Nie 21:03, 22 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Nie 21:35, 22 Gru 2013    Temat postu:

elwenka, dzięki za komiks, własnie zagwarantowałam sobie nieprzespaną noc Very Happy A wracając do serial(ów), którą wersję lubicie bardziej? Oryginalną czy anglojęzyczną? Bo ja jak nie znoszę anime dubbingowane po angielsku tak anglojęzyczny dubbing Hellsinga uwielbiam. Wolę go nawet znacznie bardziej niż japoński. Pewnie dlatego, że skoro rzecz dziej się w Anglii to jednak do klimatu bardziej pasuje mi aby postacie mówiły jak na fajfokloki przystało (no dobra, aż tak brytyjsko to oni nie brzmią Very Happy ). No i oczywiście Crispin Freeman jako Alucard. *rozpływa się"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cirrina
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:38, 22 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Poza tym uwielbiam relację mistrz/uczennica, oczywiście tylko w sytuacji, kiedy ta pozostaje w stu procentach nieerotyczna i nieromantyczna - dlatego nie cierpię Seras i Alucarda jako shipu.
Zdecydowanie popieram.


Czy tylko ja jestem fanką serii TV? Świetna kreska (w OVA była o wiele gorsza jak dla mnie), mroczny klimat, idealnie dobrana muzyka, postacie takie jak Helena. Jest sporo scen, które moim zdaniem zostały tam lepiej zrobione niż w mandze czy Ultimate. Co do Seras to raczej jest postacią, która nagle została rzucona w zupełnie nową sytuację i stara się z nią radzić. Nie chce odrzucać swojego człowieczeństwa i ma problemy ze swoją wampirzą naturą. Jednak w wielu momentach bierze się się w garść, myśli, łączy fakty, szuka rozwiązań. Kiedy sytuacja tego wymaga działa szybko by uratować ludzi. To naprawdę cechy "głupiej miągwy"? Może nie kopie tyłków tak jak w mandze, ale nie jest wkurzająca. Fakt, że były sytuacje, w których nie dawała sobie rady i próbowała uciec, ale nie sądzę by w sytuacji gdzie przeciwnikiem jest ojciec Andersen albo Incognito mogła cokolwiek zrobić.

A Pip akurat nie był dla mnie jakiś tam cudowny. Fajna postać, ale w serii TV zupełnie by nie pasował.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Nie 22:08, 22 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Poza tym uwielbiam relację mistrz/uczennica, oczywiście tylko w sytuacji, kiedy ta pozostaje w stu procentach nieerotyczna i nieromantyczna - dlatego nie cierpię Seras i Alucarda jako shipu.

Tru prawda Wink

Dobra, ja z "głupią miągwą" trochę poszłam za ciosem, bo chociaż Seras nie jest moją ulubioną postacią, to cenię ją za to, że razem z Pipem stanowią jakąś ostoję normalności w tym szurniętym towarzystwie Wink
Co nie zmienia faktu, że podoba mi się, jak w OVA w końcu dojrzewa do tego, żeby zaakceptować kim jest -- nawet jeśli to oznacza, ze jej też odwala.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cirrina
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 21 Lut 2012
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:19, 22 Gru 2013    Temat postu:

Wiem, że tego nie podkreśliłam, ale mi chodziło o Seras w serii TV. Właśnie sobie odświeżam. Dawno temu oglądałam całość, teraz jestem na piątym odcinku. Do tej pory Seras jest właśnie taka jak opisałam. Pamiętam, że potem było kilka sytuacji gdzie uciekała (przed Incognito i Adersenem właśnie), albo nie dawała sobie rady, ale ogólnie robiła, co mogła. Nie siedziała w kąciku i nie czekała aż ktoś ją uratuje. W takim wypadku też bym miała ją za "głupią miągwę", ale jak dla mnie nie każda postać musi być super silna. To przecież był świeżo przemieniony wampir i to wcale nie Bella, więc wiadomo, że od razu nie będzie wymiatać w walce z kimś potężnym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 1:22, 23 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Bo ja jak nie znoszę anime dubbingowane po angielsku tak anglojęzyczny dubbing Hellsinga uwielbiam.

Same here, a w angielskiej wersji piosenki śpiewane przez Rip to już w ogóle mistrzostwo.

O "głupiej miągwie" pisałam ja, i to w ramach przytoczenia cudzej opinii.

Cytat:
Nef, niech Cię wyściskam! Mistrz i uczennica to także jeden z moich uwielbionych schematów. Z wątkiem romantycznym, jeśli pasuje (!), także, ale absolutnie NIE w "Hellsingu", nie i jeszcze raz nie!

*Ścisku ścisk.* Jeśli pasuje, to wolałabym też nie, ale hejtem nie zaleję. Ogólnie w heteroseksualnych parach wolę relację silna dziewczyna x wrażliwy chłopak. A Hellsing w ogóle jest nie za bardzo do shipów, jedyny ściśle rozumiany pairing, który lubię, to Zorin x Rip.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 2:00, 23 Gru 2013    Temat postu:

Silne baby to jest to. Problem jest taki, że faceci coś ostatnio niewieścieją i czasem do końca nie wiesz, czy wrażliwy, czy mameja Wink
W sumie szkoda, że nic więcej nie wyszło między Pipem i Seras, ale nie oszukujmy się, średnio miałby szanse bytu taki związek. Już nie mówiąc o tym, że często kiepsko przeprowadzone wątki romantyczne potrafią zaorać całą postać, więc w sumie dobrze, że nie.
Strasznie mi się natomiast podoba "relacja" między Alucardem i Alexandrem - niby jest nienawiść i rozbieżne interesy, ale widać tam też jakąś iskrę szacunku dla przeciwnika, poza tym te ich zabawy w kotka i myszkę... Dwie silne osobowości, wbrew pozorom, wcale nie znajdujące się lata świetlne od siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9080
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 10:10, 23 Gru 2013    Temat postu:

" Problem jest taki, że faceci coś ostatnio niewieścieją" - Slucham?

Czy ktos moglby mi rozgraniczyc ile jest wersji i czym sie roznia? Very Happy

Ogladalam od poczatku do konca jedna serie, i Ceraz tam sie nie dalo zniesc, byla szlochajacym, glupim workiem ciala z cyckami zamiast mozgu. Brr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 14:17, 23 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Problem jest taki, że faceci coś ostatnio niewieścieją i czasem do końca nie wiesz, czy wrażliwy, czy mameja

Naprawdę, wolę umiarkowaną mameję niż dominującego maczomena. Zniewieściałość też przeszkadza mi bardzo umiarkowanie, parę lat temu miałam nawet mocny fetysz na crossdressing.

Cytat:
Czy ktos moglby mi rozgraniczyc ile jest wersji i czym sie roznia?

Była seria TV, mająca niewiele wspólnego z mangą. Była też seria dziesięciu filmów, zgodna z mangą i opowiadająca o walce z nazistami.

Edit:
Aha, a to tak na wypadek, gdyby ktoś jeszcze nie był przekonany do angielskiego dubbingu. Wkurwiona Seras i Zorin nadrabiająca zepsuty pysk szwabskim akcentem. <3
http://www.youtube.com/watch?v=SFp3UGmoMEc
Edit2:
Powyższe zawiera grube spoilery.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Pon 14:28, 23 Gru 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:59, 24 Gru 2013    Temat postu:

Cirrina napisał:
Czy tylko ja jestem fanką serii TV? Świetna kreska (w OVA była o wiele gorsza jak dla mnie), mroczny klimat, idealnie dobrana muzyka, postacie takie jak Helena.

Nie tylko Ty (:. Nawet DVD sobie kupiłam kiedy cudem wyszło, a potem dystrybutorowi się wzięło i zdechło, i już nawet nie pamiętam, jak się nazywał.
Co prawda daaawno toto ostatni raz widziałam, tak samo jak serię OVA, której chyba nawet nie skończyłam, ale cóż. Seria TV jak dla mnie ma dobrą kreskę, starającą się trzymać styl mangi, ale OVA ma zdecydowanie lepszą animację, więc i kreska wygląda lepiej, choć żądnej nie lubię bardziej od tej drugiej (;. Ale to wiadomo, OVA mają większy budżet, więc animatorzy mogli sobie zaszaleć bardziej niż ludzie od serii tv, i te kilka lat różnicy w wydaniu obu serii też pewnie zrobiło różnicę. Co prawda fabuła w serii TV w pewnym momencie skręca w dziwną, nie do końca sensowną stronę, ale co zrobić jak oryginalnego materiału brakuje, a chce się iść za ciosem i skończyć jakoś serie coby na niej zarobić? Rozumiem tutaj decyzję twórców. Co prawda naziści z mangi to też abstrakcja tańcząca na pokiereszowanym sensie, ale jakże zabawna ona jest.
Pamiętam jeszcze jak wyciekł do sieci pierwszy, świeżutki odcinek OVA, ochy i achy latały na prawo i lewo, a ja odważyłam się na jakimś mangowym forum napisać, że i tak wciąż lubię starszą wersję. Pojechano po mnie jak po burej suce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 3:00, 25 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Co prawda naziści z mangi to też abstrakcja tańcząca na pokiereszowanym sensie, ale jakże zabawna ona jest.

No bo ten ich nazizm był czysto kosmetyczny. Bo naziści mieli fajne ciuchy. Bo Niemcy są przystojni, Niemki charakternie paskudne, a małe Niemczątka takie neko kawaii. Bo jak pomachasz komuś przed oczami swastyką, to nie musisz się tłumaczyć, dlaczego jesteś zły.
Jak dla mnie jedynym tró momentem dobrze oddającym grozę nazizmu była walka Seras z Hansem. Jakby taka... próba wytłumaczenia się ze zrobienia z najstraszliwszych zbrodniarzy gromady kolorowych wilajnów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 1:12, 30 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
Problem jest taki, że faceci coś ostatnio niewieścieją i czasem do końca nie wiesz, czy wrażliwy, czy mameja

Naprawdę, wolę umiarkowaną mameję niż dominującego maczomena. Zniewieściałość też przeszkadza mi bardzo umiarkowanie, parę lat temu miałam nawet mocny fetysz na crossdressing.


Pseudomacho też ciągnie się w ogonie moich ulubionych typów, ale "umiarkowana mameja" a "meganiunia" to już różnica Wink Niestety znam kilku facetów, którzy w obejściu są znacznie bardziej kobiecy od dużej części znanych mi dziewczyn. I nie, wcale nie mam tu na myśli tego, że zadaję się z jakimiś sztangistkami, względnie dresiarami Razz Niektórzy faceci chyba nigdy nie wypuszczą z łapek rąbka mamusinej spódnicy, innych natomiast rozpuściły siostry, babcie, ciocie... Wrażliwy facet to super sprawa, niezdarny mazgaj, który sobie nie radzi z niczym - niekoniecznie. Ubierających się w rurki, zbyt obcisłe t-shirty, przestylizowanych (o ile nie jest to celowa stylizacja, a ślepe podążanie za trendami) itp., takich niemęskich ofiar mody też nie lubię.

Żeby nie było samego offtopu - rzeczywiście, Alucard mangowy jest niezły. I choć nie uważam go za szpetnego, muszę przyznać, że ten z serii TV jest najmniej wyględny. Bardzo też mi się podoba Integra, nadal twarda, ale jednak całkiem kobieca.

Ed. przeczenie się zjadło


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ylla dnia Pon 1:15, 30 Gru 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 17:10, 30 Gru 2013    Temat postu:

Uwielbiam Integrę i nawet nieco się w niej platonicznie kocham. No i podziwiam bo kobita inteligentna, odważna przy czym ryknąć też potrafi jak sprawa tego wymaga.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:32, 04 Sty 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
Co prawda naziści z mangi to też abstrakcja tańcząca na pokiereszowanym sensie, ale jakże zabawna ona jest.

No bo ten ich nazizm był czysto kosmetyczny. Bo naziści mieli fajne ciuchy. Bo Niemcy są przystojni, Niemki charakternie paskudne, a małe Niemczątka takie neko kawaii. Bo jak pomachasz komuś przed oczami swastyką, to nie musisz się tłumaczyć, dlaczego jesteś zły.

Tyż racja. Zresztą po tym ich przywódcy od razu było widać, że z niego taki nazista jak ze mnie przystojny Brytyjczyk. W ogóle on strasznie obleśny był, nie pamiętam dokładnie co, ale coś mnie w nim odrzucało niesamowicie. Ale za to tego małego wilkołaczka (czy czym on tam był) niemal nienawidziłam, tak mnie to małe cholerstwo irytowało i denerwowało, jak rzadko kiedy inna postać. Ten ich szef to przynajmniej był jednak ciekawy jako postać, a temu czemuś miałam ochotę łeb urwać.
A tak poza tym to też sobie skorzystam z linka do angielskiej translacji, dziękuję za niego bardzo (:. Nie pamiętam na którym tomie skończyłam czytać polskie wydanie, ale pamiętam jakim cliffhangerem się skończył, więc może łatwo to znajdę. Z dupy był ten cliffhanger. Znaczy, one ogólnie zawsze są z dupy, w końcu taka ich rola że mają szokować, ale ten był wyjątkowo wuteefny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Sob 21:39, 04 Sty 2014    Temat postu:

Krakatoa napisał:
Nefariel napisał:
Cytat:
Co prawda naziści z mangi to też abstrakcja tańcząca na pokiereszowanym sensie, ale jakże zabawna ona jest.

No bo ten ich nazizm był czysto kosmetyczny. Bo naziści mieli fajne ciuchy. Bo Niemcy są przystojni, Niemki charakternie paskudne, a małe Niemczątka takie neko kawaii. Bo jak pomachasz komuś przed oczami swastyką, to nie musisz się tłumaczyć, dlaczego jesteś zły.

Tyż racja. Zresztą po tym ich przywódcy od razu było widać, że z niego taki nazista jak ze mnie przystojny Brytyjczyk. W ogóle on strasznie obleśny był, nie pamiętam dokładnie co, ale coś mnie w nim odrzucało niesamowicie. Ale za to tego małego wilkołaczka (czy czym on tam był) niemal nienawidziłam, tak mnie to małe cholerstwo irytowało i denerwowało, jak rzadko kiedy inna postać. Ten ich szef to przynajmniej był jednak ciekawy jako postać, a temu czemuś miałam ochotę łeb urwać.
.

Przynajmniej miał fajnego seiyu i miło się słuchało przemów (choć w założeniu nazistowskie), a to małe coś... Nawet Hitler by się w grobie przewrócił, mimo że przecież teoretycznie grobu nie ma.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 21:55, 04 Sty 2014    Temat postu:

No to chyba jestem jedyną osobą, która lubi Schrödingera (bo tak się mały wilkołaczek nazywa) Very Happy Zresztą ja wszystkie postacie z Hellsinga uwielbiam nawet Maxwella chociaż był kawałem gnojka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin