Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gotham

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:56, 03 Lis 2014    Temat postu: Gotham

Ktoś widział, komuś się podoba, komuś się nie podoba?

Widzę mnóstwo narzekań fandomu, że W KOMIKSACH TO W OGÓLE NIE TAK BYŁO (w tych komiksach, co to każda postać i historia ma z pińcet różnych wersji?), ale ja się bawię świetnie. Gotham jako miasto ma świetny klimat (tłok, las grobowców ciągnących się po horyzont, gargulce, fantastycznie wyglądający komisariat!), cieszę się, że i inni złole dostają swoje pięć minut (tak, Joker jest kultowym przeciwnikiem, ale ile o nim można...), a i więcej dowiadujemy się o samym mieście (kto do cholery chce jeszcze mieszkać w Gotham?!). Robin Taylor jako Pingwin kapitalny, słusznie zbiera pochwałę za pochwałą, ciut za nim Logue, który ma tyle radości z grania Bullocka, że to aż nieprzyzwoite. Wiem, że Fish nie cieszy się popularnością, ale osobiście z wielką przyjemnością śledzę ją na ekranie - i świetnie zagrana, i sama jest postacią z charakterkiem. Jak na razie, przygody dzielnych policjantów z CSI: Gotham dobrze się śledzi, sprawy trafiają im się ciekawe (nawet Baloon Man przechodził, jeżeli się kupiło tę komiksową kiczowatość) i wiążą się z kolejnymi odcinkami. No i fajnie, że pojawia się postać biseksualna, a jej wątek nie irytuje - a niech się Filmweb burzy i kwęka, że każdy współczesny serial próbuje nam wcisnąć LGTB do gardła (choć widziałam też głosy, że skoro robią to dwie baby, to nie jest AŻ TAK obrzydliwe Razz). Lubię ten Nolanowski klimacik realizmu wymieszanego z komiksem, ta wszechobecna przemoc, pokręceni przeciwnicy, natchnione uwagi i miasto przypominające przybudówkę do kręgu piekielnego.

Co mi się nie podoba to Alfred, oj!, jak on mi się nie podoba. Dopiero chyba w trzecim odcinku miał taki przebłysk przy walce na szpady, ale to całe potrząsanie dzieckiem i nadmierna uczuciowość nie pasuje mi do Alfreda, jakiego znam.

A z pobocznych, to przykro odkryć, że jako przedstawicielka dzikiego kraju zza oceanu nie mam przez mojego laptopa na korbkę dostępu do treści na oficjalnej stronie serialu niebędących info, kiedy kolejny odcinek. DAMN YOU, FOX.

To chyba tyle z moich przemyśleń po obejrzeniu czterech odcinków, zapraszam do dzielenia się wrażeniami.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pon 18:47, 03 Lis 2014    Temat postu:

Jestem zaprogramowana na oglądanie wszystkiego, co tworzy aktualnie DC, więc tak, śledzę. I bardzo mi się podoba, chyba najbardziej z całej aktualnej komiksowo-serialowej oferty.

Znaczy, jasne ma sporo wad, ale ogląda się to bardzo przyjemnie. Ładnie oddany klimat miasta, postacie (w większości) sympatyczne, aktorsko i tak dalej też jest ok. Irytuje mnie tylko wątek Fish, jest strasznie przerysowana, a jej ostatni plan przyprawił mnie o ogromnego fejspalma. O, i jeszcze mały Bruce, który zajmuje się siedzeniem i pokazywaniem, że niedługo zostanie Batmanem.
Noale, mogę to przeboleć. Bo Pingwin <3 i Riddler <3 i Bullock <3 Nie mogę się napatrzeć na grę Taylora, facet jest genialny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pon 19:53, 03 Lis 2014    Temat postu:

Dałam radę obejrzeć dwa odcinki i to z trudem: główny bohater jest płaski i nudny, mały Batman jest wyjątkowo nijaki, napięcia brak, fabuła mało ciekawa... Z pozytywów: faktycznie Pingwin się broni, ale jedna udana postać to trochę mało.
Uprzedzając zarzuty - nie porównuję z komiksem, komiksu nie czytałam. Smile

Cytat:
niech się Filmweb burzy i kwęka, że każdy współczesny serial próbuje nam wcisnąć LGTB do gardła


Bu, oglądam niewłaściwe seriale. Sad Bo w tych, które śledzę, nic z LGBT nie ma. Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bastet
Super Ninja



Dołączył: 11 Lip 2014
Posty: 340
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:13, 03 Lis 2014    Temat postu:

O, kolejny serial wynoszony pod niebiosa, a dla mnie zupełnie nieoglądalny. Przede wszystkim nie podoba mi się Gotham. Może jestem wybrednym snobem, ale kurde...Gotham. Sama nazwa wywołuje skojarzenia wielkie jak słonie - mrok! Ciemność! Klimat!

A tu jest taki nie pies nie wydra, Nowy York łamany przez Boston, tylko zdziebełko bardziej obdrapany. Nie kupuję takiego Gotham.

Po drugie bohaterowie są bardzo żadni. Faktycznie Pingwin jest świetny, tyle że to trochę głupio, jeśli wszyscy pozostali są totalnie nijacy.

Może to przez to, że jestem dziewczyną Marvela, a może to przez to, że "Gotham" naprawdę nie ma wiele do zaoferowania i jest cała masa innych, ciekawszych seriali, ale obejrzałam pilot, potem (z trudem) dwa odcinki. I na tym moja przygoda się skończyła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:58, 03 Lis 2014    Temat postu:

Sida__ napisał:
O, i jeszcze mały Bruce, który zajmuje się siedzeniem i pokazywaniem, że niedługo zostanie Batmanem.


A jak to właściwie wygląda w serialu? W komiksach jasno jest powiedziane, że Bruce od samego początku przygotowywał się do roli Krzyżowca.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 21:58, 03 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:15, 03 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
A jak to właściwie wygląda w serialu? W komiksach jasno jest powiedziane, że Bruce od samego początku przygotowywał się do roli Krzyżowca.

No, w serialu mniej-więcej to samo - przypala sobie dłoń świecą, staje na samej krawędzi bardzo wysokich budynków, ponuro patrzy na wiadomości w TV, bierze lekcje szermierki, takie tam. Nie jest to na chwilę obecną szczególnie porywający wątek.
Cytat:

O, kolejny serial wynoszony pod niebiosa, a dla mnie zupełnie nieoglądalny.

Tak? Szczerze mówiąc, do tej pory zdecydowanie więcej widziałam negatywnych opinii. Miło, że jednak jest więcej fanów Smile
Cytat:

Przede wszystkim nie podoba mi się Gotham. Może jestem wybrednym snobem, ale kurde...Gotham. Sama nazwa wywołuje skojarzenia wielkie jak słonie - mrok! Ciemność! Klimat!

Rozumiem, sama najbardziej lubię Gotham w klimatach Burtona, ale i to serialowe, nie takie strasznie ciemne też przypadło mi do gustu - w końcu to są czasy sprzed władania nad miastem przez całą zgraję popapranych świrów.
Cytat:

Bu, oglądam niewłaściwe seriale. Sad Bo w tych, które śledzę, nic z LGBT nie ma. Sad

Co ty mówisz! Przecież teraz w każdym serialu jest LGTB, bo lewaki nie śpią i próbują nawpychać tych gejów gdzie popadnie!
(A tak serio, męczy mnie już czytanie na Filmwebie, że "ile tych gejów można, wszędzie muszą być, dyskryminacja większości!" - no faktycznie, gdyby naliczyć par heteroseksualnych a homoseksualnych w kinematografii, to hetero mogliby się z pewnością poczuć osaczeni, że inne orientacje są tak nachalnie promowane Confused)
Cytat:

Dałam radę obejrzeć dwa odcinki i to z trudem: główny bohater jest płaski i nudny, mały Batman jest wyjątkowo nijaki, napięcia brak, fabuła mało ciekawa...

Cytat:
Może to przez to, że jestem dziewczyną Marvela, a może to przez to, że "Gotham" naprawdę nie ma wiele do zaoferowania i jest cała masa innych, ciekawszych seriali, ale obejrzałam pilot, potem (z trudem) dwa odcinki. I na tym moja przygoda się skończyła.

Szkoda, mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości pozachwycamy się wspólnie innym serialem Smile

Cytat:
Irytuje mnie tylko wątek Fish, jest strasznie przerysowana, a jej ostatni plan przyprawił mnie o ogromnego fejspalma.

Ja właśnie lubię tę rozkapryszoną, przeambicjonowaną i mściwą babę. Nie miałam czasu obejrzeć najnowszych odcinków, więc w kwestii genialnego planu się nie wypowiem.

Cytat:
Bo Pingwin <3 i Riddler <3 i Bullock <3

Awww jisss! Pingwin właściwie kradnie ten serial, ale liczę na więcej Enigmy. I innych złoli (najchętniej zobaczyłabym Croca, Scarecrowa i Mr Freeze'a), niech i oni mają swoje pięć minut.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:33, 03 Lis 2014    Temat postu:

Kazik napisał:
Cytat:
Bo Pingwin <3 i Riddler <3 i Bullock <3

Awww jisss! Pingwin właściwie kradnie ten serial, ale liczę na więcej Enigmy. I innych złoli (najchętniej zobaczyłabym Croca, Scarecrowa i Mr Freeze'a), niech i oni mają swoje pięć minut.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Z listy postaci, które mają zapewnione miejsce w serialu, wynika, że twórcy skupiają się na "normalnych" kryminalistach, których najważsniejsze cechy da się realnie przedstawić, bez uciekania w naciąganą naukę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Wto 0:25, 04 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
Co ty mówisz! Przecież teraz w każdym serialu jest LGTB, bo lewaki nie śpią i próbują nawpychać tych gejów gdzie popadnie!
(A tak serio, męczy mnie już czytanie na Filmwebie, że "ile tych gejów można, wszędzie muszą być, dyskryminacja większości!" - no faktycznie, gdyby naliczyć par heteroseksualnych a homoseksualnych w kinematografii, to hetero mogliby się z pewnością poczuć osaczeni, że inne orientacje są tak nachalnie promowane)


Hm, a podają na tym Filmwebie jakieś konkretne tytuły? Serio pytam. Bo ja oglądam głównie seriale fantastyczne/kryminalne/przygodowe i tam gejów ni ma (no, w Penny Dreadfull coś tam się nieśmiało przewinęło), więc może w obyczajowych/komediowych?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:30, 04 Lis 2014    Temat postu:

Na filmwebie pod absolutnie KAŻDYM filmem jest temat, że jest w nim gejowska propaganda. Serio. Jaki tytuł byś nie wzięła, to w każdym są geje. To jeden z powodów, dla których rzadko przeglądam ich fora, cenię sobie zdrowie psychiczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 2:28, 04 Lis 2014    Temat postu:

Nawet nie wiedziałam, że taki serial istnieje! Ale teraz już jestem uświadomiona i niebawem wezmę się za oglądanie. Napaliłam się zwłaszcza na Gordona i na małego Bruce'a. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:28, 04 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
Serio pytam. Bo ja oglądam głównie seriale fantastyczne/kryminalne/przygodowe i tam gejów ni ma (no, w Penny Dreadfull coś tam się nieśmiało przewinęło), więc może w obyczajowych/komediowych?


Offtop time!
"Orange is the New Black" (główna bohaterka jest biseksualna, siedzi wraz z transseksualistą i lesbijkami)
"Glee" (w głównej obsadzie jest gej, gdzieś z tyłu przewija się wątek związku biseksualistki z lesbijką)
"Modern Family" (jeden z głównych wątków dotyczy homoseksualnego małżeństwa, które podejmuje się adopcji)
"Brooklyn Nine-Nine" (nowy komisarz jest gejem, zresztą w serialu przedstawiany jako pierwszy policjant deklarujący się otwarcie jako homoseksualista, za co był pomijany przy awansach)
"Chirurdzy" (kiedyś oglądałam, jak się trafiło po zajęciach w TV: jedna z lekarek była zaślubiona z lesbijką (która zginęła w czasie ratowania ludzi z pożaru, była strażakiem), lekarka nawiązuje romans z szpitalnym psychologiem i boi się, że jak to się wyda, to straci pracę)
"In the Flesh" (osoba, która to ogląda, twierdzi, że jest, ale nie dopytuję, bo nie chcę spoilerów)
"Orphan Black" (przyjaciel głównej bohaterki jest gejem)
"American Horror Story" (w pierwszym sezonie byli właściciele domu byli homoseksualnym małżeństwem)
"Game of Thrones" (Oberyn jest biseksualny, Varys - aseksualny)
"Once Upon a Time" (jedna z bohaterek jest biseksu... hm, chyba, w każdym razie kręci ją przyjaciółka)
"Downton Abbey" (jedna z postaci jest gejem)
"Pretty Little Liars" (romans dwóch biseksualistek)
brytyjski "Being Human" (wąpierz-gej)
"Bones" (tytułowa bohaterka jest biseksualna i nie ma nic przeciwko związkom poligamicznym)
"Six Feet Under" (brat głównego bohatera jest w gejowskim związku)
"Masters of Sex" (jak sam tytuł wskazuje, sodoma i gomora)
"Adventure Time" (Marcelina i Księżniczka Bubblegum miały być parą, ale CN nałożyło cenzurę, więc twórcy poukrywali na ten temat hinty gdzie popadnie)

To tyle, co na razie przychodzi mi do głowy i oglądałam - no, trochę tego jest. Wątki przeróżnie potraktowane, opowiedziane, dawkowane widzowi z różnym natężeniem i w różnym sosie. Ja się tam cieszę, lwia większość była ciekawie przedstawiona bez politycznopoprawnościowego swądku.

Cytat:
Napaliłam się zwłaszcza na Gordona i na małego Bruce'a. Smile

Przyznaję, że wątek Bruce'a na razie nie porywa (choć aktor bardzo dobry!), rozumiem, czemu ludzie nie przepadają za Gordonem - też wolę jego starszą wersję, ale kupuję tego jedynego sprawiedliwego w nieskalanie białym kapeluszu, pasuje mi to do komiksowej konwencji. No i świetnie wypada w duecie z Bullockiem. Miłego oglądania!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 11:29, 04 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Wto 12:49, 04 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
"Glee" (w głównej obsadzie jest gej, gdzieś z tyłu przewija się wątek związku biseksualistki z lesbijką)

Nie oglądam od dawna, może się coś zmieniło, ale jeśli to chodzi o Santanę i Brittany, to one są zepsutymi lesbijkami, które uprawiały seks z mężczyznami, i przez to są gorszym gatunkiem lesbijki. Don't ask me, tak było w serialu.

Cytat:
"Once Upon a Time" (jedna z bohaterek jest biseksu... hm, chyba, w każdym razie kręci ją przyjaciółka)


KTO?! Gdzie?


Ostatnio zmieniony przez Siia dnia Wto 12:50, 04 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Wto 13:58, 04 Lis 2014    Temat postu:

[quote="Sileana"]
Cytat:

Cytat:
"Once Upon a Time" (jedna z bohaterek jest biseksu... hm, chyba, w każdym razie kręci ją przyjaciółka)


KTO?! Gdzie?


Mulan i Aurora. Chyba. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 15:08, 04 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
"In the Flesh" (osoba, która to ogląda, twierdzi, że jest, ale nie dopytuję, bo nie chcę spoilerów)

Potwierdzam, jest spory wątek. Bardzo spory.

Cytat:
"Orphan Black" (przyjaciel głównej bohaterki jest gejem)

To, plus mamy istotny wątek związku dwóch pań.

Cytat:
"Game of Thrones" (Oberyn jest biseksualny, Varys - aseksualny)

Plus parę wątków gejowskich.

Cytat:
Mulan i Aurora. Chyba.

Nawet nie chyba, w pewnym momencie niemalże nazwali to po imieniu.


Od siebie dodam "How to get away with murder", w "Arrow" jedna z głównych bohaterek jest bi, we "Flashu" pojawi się para gejów, a w Black Sails mamy lesbijki i (o ile dobrze pamiętam) biseksualistę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sida__ dnia Wto 15:12, 04 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:44, 04 Lis 2014    Temat postu:

A wracając do Gotham, to bardzo lubię ten serial, mimo wielu małych grzeszków.

Gordon jest ok, ale "to nie jest prawdziwy Gordon, póki nie zapuści wąsów". Najbardziej lubię Pingwina (jak każdy chyba), Bullocka (Król Horik z wikingów!) i Selinę Kyle, choć nie mogę zrozumieć po co nosi te gogle na głowie.

I stanę w obronie Gotham jako miasta. Jest cudownie syfiarskie i brudne, trochę przypomina mi Lost Heaven z gry "Mafia" i wyspę Narrows z Batman Begins, jednocześnie nie jest takie... teatralne jak u Bartona. Miła odmiana po pięknym i czyściutkim Gotham z Dark Knight i Dark Knight Rises.

Drażni mnie jeszcze ten wypasiony apartament Gordona. No nie mówię, że powinien mieszkać w kartonie ze szczurami, ale coś mnie drażni. Fajnie za to wypada komisariat policji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:50, 04 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
Cytat:
Mulan i Aurora. Chyba.


Nawet nie chyba, w pewnym momencie niemalże nazwali to po imieniu.

Ufam Wam, bo skończyłam oglądać mniej więcej na etapie, gdy ledwo-ledwo coś sugerowano i shipowałam bardziej z widzimisię, niż konkretnych dowodów, potem tumblr mnie oświecił, że jednak coś było na rzeczy.
Cytat:

Nie oglądam od dawna, może się coś zmieniło, ale jeśli to chodzi o Santanę i Brittany, to one są zepsutymi lesbijkami, które uprawiały seks z mężczyznami, i przez to są gorszym gatunkiem lesbijki. Don't ask me, tak było w serialu.

"Glee" widziałam z trzy odcinki, co się tam mniej-więcej dzieje, donosi mi tumblr i siostra. O zepsutych lesbijkach nic nie wiem (słusznie, nie pytam...), ale wydaje mi się, że tak w tle-tle pojawia się wcześniej wymieniona przeze mnie parka.

Cytat:
Gordon jest ok, ale "to nie jest prawdziwy Gordon, póki nie zapuści wąsów".

Podpisuję się pod tym.

Cytat:
Drażni mnie jeszcze ten wypasiony apartament Gordona.

To nie tyle apartament Gordona, co Barbary, panny z bogatej rodziny dzierżącej galerię sztuki. I do niej to wypaśne mieszkanie z kominkiem i wielkim oknem przypominającym tarczę zegara z wieży jak najbardziej pasuje (gdyby nie ona, to niemiźnięty korupcją Gordon na posadzie gothamowskiego śledczego pyszczącego burmistrzowi pewno by wynajmował ten karton na spółkę ze szczurami Smile)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:30, 04 Lis 2014    Temat postu:

Kazik napisał:
I do niej to wypaśne mieszkanie z kominkiem i wielkim oknem przypominającym tarczę zegara z wieży jak najbardziej pasuje (gdyby nie ona, to niemiźnięty korupcją Gordon na posadzie gothamowskiego śledczego pyszczącego burmistrzowi pewno by wynajmował ten karton na spółkę ze szczurami :))

Wynajmowanie kartonu na spółkę ze szczurami <3

W sobotę gram sesję, za pozwoleniem pozwolę sobie ukraść określenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 4451
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:18, 04 Lis 2014    Temat postu:

Ah, Kazik faktycznie, głupiej męskiej szowinistycznej świni nie wpadło do głowy, że to może być mieszkanie kobiety, a nie jej faceta Very Happy

Edytka: Ben McKenzie właśnie wygrał internety swoim halloweenowym przebraniem Very Happy

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Wto 23:33, 04 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:30, 05 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
W sobotę gram sesję, za pozwoleniem pozwolę sobie ukraść określenie.

Będę zaszczycona! *pozwala się okraść*
Można zapytać, w jakim systemie będzie sesja?

O-mój-Borze, Vaheremie, to zdjęcie jest przepiękne! Very Happy Dziękuję!

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:48, 05 Lis 2014    Temat postu:

Kazik napisał:
Można zapytać, w jakim systemie będzie sesja?

Savage Worlds w konwencji komiksowej, więc nada się idealnie :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 2:35, 12 Lis 2014    Temat postu:

Po czterech odcinkach mogę powiedzieć, że jest fajnie!

(W tym poście w ogóle zamierzam nadużywać słów "fajnie" i "podoba mi się"; za powtórzenia z góry przepraszam).

Ani myślę narzekać na brak wąsów u Gordona! Gordon jest tu ślicznym, puchatym szczeniaczkiem z zasadami, który już zdążył się zorientować, jak ciężko trzymać się tych zasad, kiedy się wdepnęło w paskudną rzeczywistość. Facet podoba mi się zarówno w klasycznym policyjnym duecie z Harvey'em, jak i w związku z Barbarą. Fajne jest też to, że wciąż pozostaje w kontakcie z Bruce'em (mam dziwne wrażenie, że coś jest nie tak z tą deklinacją imion i tymi apostrofami), przez co wyczytany w opisie serialu tekst, że relacje z Gordonem miały wpływ na późniejsze życie i decyzje Bruce'a, przestaje być tylko pustym hasełkiem.

Zanim zaczęłam oglądać, ubzdurało mi się, że to będzie jakieś AU, tj. że klasyczni superzłoczyńcy z Batmana będą, z braku Batmana, walczyć w serialu z młodym Gordonem. Tak oczywiście nie jest, zamiast tego dostajemy "szczenięce lata" zarówno Batmana, jak i jego przeciwników, co dla mnie jest super. Bardzo, bardzo podobają mi się "normalni" złoczyńcy, tu dopiero stawiający pierwsze kroki (i to niekoniecznie w zbrodni), bez całej tej kiczowato-komiksowej otoczki. Selina bardzo na plus, krótkie camea innych znanych postaci również, ale mam wrażenie, że to Cobblepot kradnie cały serial. <3 Niby psychopata, mordujący ludzi bez mrugnięcia okiem, skupiony wyłącznie na sobie i własnych korzyściach, a i tak czuję do niego sympatię i kibicuję mu na równi z Gordonem. Problem zacznie się dopiero wtedy, kiedy ich drogi na dobre się rozejdą - będę miała dylemat. Smile (No chyba, że Pingwin przekroczy moralny horyzont czy coś).

Ja w ogóle wolę realizm od komiksowości*, dlatego podobają mi się "źli" tacy jak don Maroni, Falcone czy Fish Mooney w miejsce obłąkanych szaleńców. Nie mam też nic przeciwko "normalnemu" Gotham, miastu na wskroś przeżartemu korupcją, gdzie dzień bez krwawych zbrodni jest dniem straconym (co widać, słychać i czuć), ale bez teatralnych dekoracji. Choć akurat filmy Burtona bardzo mi się podobały, tamto Gotham również.
(*Pewnie dlatego oglądam tyle animu. Logic fail. Ale serio - nawet w moim animu lubię konkret i realizm.)

Podoba mi się wątek homoseksualny w przeszłości Barbary, sam apartament Barbary również.

Wątek małego Bruce'a z jednej strony rozczarowuje, bo jest go tak mało i tak niekonkretnie, ale z drugiej - tak bardzo uwielbiam Bruce'a jako Bruce'a (w sensie, że jako człowieka, nie herosa w czarnym trykocie), w tym Bruce'a jako chłopca, że i tak cieszę się za każdym razem, kiedy pojawia się przebitka na posiadłość Wayne'ów. Moim zdaniem dziecięcy aktor dobrze dźwiga rolę straumatyzowanego dziecka, szczególnie biorąc pod uwagę skąpą ilość czasu antenowego, którą mu przydzielono. Patrząc na Bruce'a, widzę młodego, skrzywdzonego księcia, żyjącego gdzieś hen, hen daleko od "zwykłych" ludzi, przejętego ich problemami, ale oderwanego od rzeczywistości - dopiero uczącego się, jak ta rzeczywistość naprawdę wygląda. Nieźle wypadają relacje Bruce'a z Alfredem; podoba mi się zwłaszcza, że Alfred nie zachowuje się ani jak ojciec, ani jak lokaj. Zamiast być "do rany przyłóż", potrafi wrzasnąć na chłopca - widać, że rola jedynego opiekuna i wychowawcy spadła na niego zbyt nagle i że początkowo sam się w niej nie najlepiej odnajduje.

Serial uwspółcześniony, więc musiało się w nim znaleźć "sprytne" wyjaśnienie, dlaczego Bruce nie skorzysta z - jakże naturalnej i pożądanej! - pomocy psychiatry czy psychologa. Sprytne... tyle, że nie. Wyjaśnienie Alfreda, że Bruce ma sam kierować własnym życiem, bo tak zapisali jego rodzice w testamencie, kompletnie nie trzyma się kupy. Na litość bogów, ten dzieciak ma dwanaście lat, cierpi i ewidentnie potrzebuje specjalisty. Myślę, że kiedy Thomas wprowadzał swój zapis, raczej nie miał na myśli tego, że jego jedyne dziecko ma się męczyć, bo tak będzie dla niego... lepiej? Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:53, 12 Lis 2014    Temat postu:

Cytat:
Selinę Kyle, choć nie mogę zrozumieć po co nosi te gogle na głowie.

To chyba tylko takie nawiązanie do uszkowatych gogli dorosłej Kobiety-Kot, jak parasol Oswalda. Chociaż, kto wie, może i to są jakie noktowizory...

Cytat:
Po czterech odcinkach mogę powiedzieć, że jest fajnie!

Cieszę się, że się podoba i nie zmarnowałam czasu polecajką Wink

Cytat:
Patrząc na Bruce'a, widzę młodego, skrzywdzonego księcia, żyjącego gdzieś hen, hen daleko od "zwykłych" ludzi, przejętego ich problemami, ale oderwanego od rzeczywistości - dopiero uczącego się, jak ta rzeczywistość naprawdę wygląda.

O, to to to! Też miałam takie wrażenie, ale nie wiedziałam, jak to zgrabnie ująć.

Cytat:
Serial uwspółcześniony, więc musiało się w nim znaleźć "sprytne" wyjaśnienie, dlaczego Bruce nie skorzysta z - jakże naturalnej i pożądanej! - pomocy psychiatry czy psychologa. Sprytne... tyle, że nie. Wyjaśnienie Alfreda, że Bruce ma sam kierować własnym życiem, bo tak zapisali jego rodzice w testamencie, kompletnie nie trzyma się kupy.

Wiesz, co by było super I trzymał się kupy? Gdyby Bruce'a wysłać na sesję terapeutyczną z młodym, ale powszechnie cenionym dr Jonathanem Cranem, autorem przełomowych badań nad naturą ludzkiego strachu... Very Happy

Cytat:
(mam dziwne wrażenie, że coś jest nie tak z tą deklinacją imion i tymi apostrofami)

(Ogólna zasada jest taka, że jeżeli końcówka deklinacji jest samogłoską, a nazwa angielska kończy się także na samogłoskę, zapisujemy z apostrofem: widzę Bruce'a. Jeżeli jest to spółgłoska lub "y", zapis pozostaje bez zmian: okradam z Seliną, angstuję z Brucem, żrę hot-doga z Harveyem.)

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 13:47, 12 Lis 2014    Temat postu:

Nie, nie uważam swojego czasu za zmarnowany, wręcz przeciwnie. Smile
Dziś wieczorem zamierzam nadrobić odcinek piąty, a na szósty załapię się już po polsku, na Universal Channel.

Kazik napisał:
Wiesz, co by było super I trzymał się kupy? Gdyby Bruce'a wysłać na sesję terapeutyczną z młodym, ale powszechnie cenionym dr Jonathanem Cranem, autorem przełomowych badań nad naturą ludzkiego strachu... Very Happy

Genialne, oglądałabym! A zastanawiałaś się może nad napisaniem fanfika? <3
No i faktycznie to trzymałoby się kupy, gdyby zostało umieszczone w serialu. Pomijając interesujący wpływ dr. Crane'a na psychikę Bruce'a, byłaby to okazja do pokazania kolejnego przeciwnika Batmana z czasów, kiedy jeszcze jako-tako wtapiał się w społeczeństwo.

OT:
Cytat:
(Ogólna zasada jest taka, że jeżeli końcówka deklinacji jest samogłoską, a nazwa angielska kończy się także na samogłoskę, zapisujemy z apostrofem: widzę Bruce'a. Jeżeli jest to spółgłoska lub "y", zapis pozostaje bez zmian: okradam z Seliną, angstuję z Brucem, żrę hot-doga z Harveyem.)

Też tak myślałam, ale potem kilka teoretycznie mądrych osób stwierdziło, że powinno się odmieniać np. tak: "Snape - ze Snape'em" i w końcu sama zgłupiałam. Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Czw 23:00, 09 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:51, 12 Lis 2014    Temat postu:

Bo w przypadku e niemego powinno.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] (tutaj popatrzcie na Joyce)
Snape w książce jest jak najbardziej zapisywany "Snape'em".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 13:52, 12 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 15:50, 12 Lis 2014    Temat postu:

Kazik napisał:
Wiesz, co by było super I trzymał się kupy? Gdyby Bruce'a wysłać na sesję terapeutyczną z młodym, ale powszechnie cenionym dr Jonathanem Cranem, autorem przełomowych badań nad naturą ludzkiego strachu... Very Happy

To! Jeszcze zanim serial wyszedł, kiedy tylko zapowiedziano występ Jonathana, miałam nadzieję, że to wprowadzą. Ale niestety, Crane ma być w serialu jakimś uczniakiem. Co jest zmarnowaniem potencjału, moim zdaniem. W końcu w komiksach młody profesor odbywał sesje z przyjacielem Bruce'a, Tomem Elliotem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 23:11, 12 Lis 2014    Temat postu:

Kończąc OT: Leleth, wielkie dzięki za rozwianie wątpliwości. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 1:02, 15 Lis 2014    Temat postu:

W odcinkach szóstym i siódmym miałam momentami wielką ochotę udusić Barbarę. Babka ma przynajmniej tyle przyzwoitości, żeby wiedzieć, że głupio zrobiła i przeprosić, ale mój boru, to co ona czasem wyprawia, woła o pomstę do nieba. A może to tylko ja nie rozumiem potęgi miłości. -_-

Tymczasem Cobblepot dalej kradnie dla siebie cały serial, po prostu rewelacja. <3 Uwielbiam każdą minutę jego obecności na ekranie.

Bardzo podobało mi się wyjaśnienie, dlaczego Falcone odpuszcza Gordonowi, choć ten najpierw zignorował jego rozkazy, a potem jeszcze odwalił akcję z nakazami aresztowania. Nie dość, że w ogóle było (co nie w każdym serialu się zdarza), to jeszcze sensowne i przyjemnie przewrotne. <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 0:30, 24 Lis 2014    Temat postu:

(Czy to jest wątek, w którym ja jedna piszę i sama sobie odpowiadam? ;_;)

Zawsze miałam w głowie mniej więcej taki obraz: Bruce/Batman pierze ludzi po pyskach i ogólnie ma problem z kontrowaniem agresji, a Alfred go w tym wszystkim wspiera, raczej nie odciąga, ale też nie podjudza.

A w serialu: to Alfred uczy Bruce'a, że dobrze jest mocno przyłożyć szkolnemu prześladowcy (najlepiej używając zegarka ojca w roli kastetu), potem otwarcie grozi pobitemu dzieciakowi śmiercią w jego własnym domu (O.o), a na koniec, cały rozpromieniony, obiecuje Bruce'owi, że nauczy go walczyć. Dodajmy, że choć szkolny oprawca zachował się zdecydowanie poniżej poziomu, to jednak nie on pierwszy wystartował z łapami.
Alfredzie, miej litość! Nie dość, że psychiatry i psychologa poskąpiłeś dzieciakowi, to jeszcze od małego uczysz go prawa pięści i zastraszania rówieśników? :O
Nie chcę tu uderzać w jakiś moralizatorski ton, bo że "oko za oko" bywa skutecznym rozwiązaniem, to wiadomo nie od dziś, no ale nadal mówimy tu o wychowywaniu dwunastolatka, więc oczy lekko wyszły mi z orbit, kiedy zobaczyłam, jak radośnie i bez przeszkód to wszystko zmierza w stronę nocnego naparzania bandytów kilkanaście lat później. Alfred nawet nie próbuje. :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 16:55, 04 Gru 2014    Temat postu:

Jak za Batmanem nie przepadam, to serial mi się podoba. Prawdopodobnie nie wyłapuję nawet połowy z nawiązań do komiksów czy innych mediów (np. o słynnym Pingwinie wiem tyle, co usłyszałam w jakiejś recenzji kreskówki z lat '90), ale raczej to nie przeszkadza. Zresztą od Pingwina wolę Riddlera.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 21:30, 03 Mar 2015    Temat postu:

Odświeżam temat, aby się podzielić najnowszą irytacją z Gotham:

Czemu ta laska z archiwum nie powie po prostu Nygmie, że sorka, ale no way? Od kilkunastu odcinków ciągnie się ten wątek i chyba już wszyscy załapali, że Ed, jak przystało na porządnego nerda, nie ma szans zamoczyć.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 21:52, 03 Mar 2015    Temat postu:

Też mnie to zastanawia. Serio, trzeba być porządnie nieogarniętym, żeby nie widzieć, że ktoś taki jak Eddie sam na to nie wpadnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 22:23, 03 Mar 2015    Temat postu:

Teraz wszystko wskazuje na to, że Kirsten (czy jak ona tam ma) znajdzie sobie jakiegoś faceta. Serio, jak się okaże, że Eddie zostanie Riddlerem, bo dostał kosza, to się chyba pochlastam egzemplarzem krzyżówek.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 22:28, 03 Mar 2015    Temat postu:

Ech, tak, to byłoby straszne. Jeszcze gorzej, że to chyba faktycznie zmierza do czegoś takiego.

Btw, jest taki ładny krótki komiks o Riddlerze i jago uczuciu do jakiejś panny. Chodzi mniej więcej o to, że Eddie zapada na miłość wielką, stara się jak może, zawala życie i wszystko, a kiedy już udaje mu się zdobyć zainteresowanie tej lasi, to nagle stwierdza, że w sumie to przestało go to obchodzić, bo ekscytowało go tylko dochodzenie do rozwiązania. Jeśli ten wątek z Kringle wyglądałby podobnie, to będę zachwycona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 22:42, 03 Mar 2015    Temat postu:

Szczerze powiedziawszy, wątpię. Eddie tu bardzo widocznie ma coś nie tak z mózgiem (coś ze spektrum autyzmu lub Aspergera? jego kompletna bezradność wobec kontaktów interpersonalnych by na to wskazywała) i kompletnie nie rozumie, czemu inni go odrzucają i co robi źle. W sumie nie za bardzo sobie go wyobrażam w roli villaina, bo co z tego, że rozwiąże całą książkę Jolek w godzinę, jeśli nie umie zrozumieć najprostszych ludzkich zachowań...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 1:37, 04 Mar 2015    Temat postu:

Obejrzałam najnowszy odcinek. Yup, Kirsten ma nowego faceta. Jeśli Eddie go zabije, oficjalnie wysyłam wyjca do twórców...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 15:20, 04 Mar 2015    Temat postu:

Ja nawet nie wątpię, wiem, że tak nie będzie. ^^ Niestety. I zgadzam się, jeśli Eddie go zabije, to łapki mi opadną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 3:19, 22 Kwi 2015    Temat postu:

Wrażenia z ostatniego odcinka: Josh z opka o płaczącym Jiro dorósł i przeniósł się do Gotham.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin