Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Battlestar Galactica

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 20:14, 07 Gru 2013    Temat postu: Battlestar Galactica

Wiadomo, nie jest to nówka, ale moim zdaniem fantastycznie się starzeje. Głównie przez to, że CGI jest stosunkowo mało, a jak już jest, to obraz jest często rozmyty i przesuwany (ujęcia walk w kosmosie), więc nawet jeśli wygląda tanio i kiczowato, to oko nie zdąży tego zarejestrować.

Ogromnie podoba mi się postać Kary, z jednej strony wrażliwa babeczka, z drugiej ma jaja większe od większości facetów, z trzeciej zdecydowanie ma problemy emocjonalne - ale to czyni z niej bardzo charakterystyczną postać.

Fabuła wciąga, amerykanizmów jest stosunkowo mało, nic, tylko oglądać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 20:31, 07 Gru 2013    Temat postu:

Uwielbiam ten serial (w dalszym ciągu jest numerem jeden na mojej liście). Podoba mi się zwłaszcza klimat, realistyczniejszy od na przykład takich przesłodzonych Star Treków (które, żeby nie było, lubię).

Może dlatego, że podoba mi się właśnie taka nie-do-końca-świetlana wizja przyszłości? Albo dlatego, że twórcy właśnie specjalnie tworzyli opowieść niezbyt odległa od naszych realiów? Bo widz doskonale się orientuje w zawiłościach serialu - i to od samego początku.

I co więcej, trzy pierwsze sezony trzymają równy, dobry poziom (czwarty trochę słabszy, ale nie jest znów jakiś zły).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:21, 09 Gru 2013    Temat postu:

Nie nówka, Gaya? Mowa o tym remake'u? Chyba dopiero kilka lat ma, chyba że to było w kontekście - "dawno wypuszczone w porównaniu do tego, co teraz wychodzi", no i na pewno się technika mocno rozwinęła przez te kilka lat, fakt... Ale słyszałam, że była i stara wersja, w której Kara pierwotnie była... facetem.
Starbuck! Heart Najfajniejsza postać. Ogólnie nie można narzekać na kreację bohaterów, są bardzo dobrze przedstawieni - wiadomo, za co się kogo lubi albo nienawidzi, podoba mi się też to, że na dobrych też można znaleźć jakąś rysę... a ci niekoniecznie dobrzy mają swoje pozytywne słabości, tak jak Baltar Smile
W ogóle dobrze, żeście o tym BG przypomnieli, bo oglądałam to jeszcze w liceum (może nie stulecia, ale dooobre kilka lat temu) i trzeba by odświeżyć, zwłaszcza, że całości nie obejrzałam...
"Capricę" ktoś z Was oglądał?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 10:28, 09 Gru 2013    Temat postu:

Och, to jeszcze dodam, ze strasznie mnie smieszy uzywanie "fraggin'" w charakterze przeklenstwa Very Happy Motherfragger! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon 20:33, 09 Gru 2013    Temat postu:

Frakker Smile To ukłon w stronę oryginalnego serialu. Podejrzewam zresztą że to po to, żeby można było legalnie przeklinać na ekranie.

Ja tam Baltara akurat lubiłem, był bardzo ludzki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:58, 11 Gru 2013    Temat postu:

Był Smile Ale zabawna z niego była postać, trochę łajdak, trochę zagubiony gość, który ma pecha do łapania się za to, za co akurat nie trzeba. No i oczywiście jego intelekt - jak to często bywa, umiarkowanie idący w parze ze zdolnościami interpersonalnymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cathia
Kolonas Waazon



Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:10, 11 Gru 2013    Temat postu:

Długo się broniłam, bo przez lata byłam fanką oryginalnej serii. W końcu obejrzałam kilka odcinków z wiadomego powodu (takiego, co to się pojawia w finale trzeciej serii i gdzieś tam krąży w czwartej) i zaintrygowało mnie, o czym mowa... Obejrzałam całość.
I... jest nieźle. Bałam się, że będzie równie beznadzieje, co "Stargate: Universe", ale nie - naprawdę swietnie zrobione. Doskonała obsada, świetnie obmyślona historia. Nadal kocham stare BSG, bo ma swój urok (no i cudowny Dirk Benedict jako Starbuck!), ale to jest kawał dobrej telewizji...
No i Romo...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1053
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:39, 20 Gru 2013    Temat postu:

Battlestar, fajnie! Jestem właśnie na etapie końcówki trzeciej serii i jak dotąd bardzo, bardzo Smile Świetna historia, wiarygodna psychologia postaci - przede wszystkim Baltar (ta megalomania, momentami tak żałosna, że aż wzruszająca) i Cyloni jako całość. Ale też Tigh i jego żona, chief Tyrol, Gaeta (czekam, czym jeszcze zaskoczy, bo to jeden z bardziej enigmatycznych bohaterów). Do tego sporo niespodzianek i zwrotów akcji, naprawdę przyjemnie się to ogląda. Jedyne, do czego bym się przyczepiła, to - zwłaszcza w drugiej serii - przeładowanie angstem ("Black Market", "Scar" - o Dżizus...). Jeden taki kawałek na kilka tych z konkretną akcją jeszcze da się przełknąć, ale kiedy przez trzy kolejne odcinki trzy kolejne postaci smęcą, piją na umór i chcą pociąć się bułeczką... no, trochę to męczące. Podobnie mam coraz bardziej dosyć relacji Starbuck/Apollo. Serio, ile można drzeć szaty i dramatyzować, bo ktoś się z kimś przespał za czyimiś plecami? Chociaż same postaci fajne, żeby nie było, a "Unfinished Business" jest - poza tym - mocnym odcinkiem. No i absolutnie wszystko wynagradzają Roslin i Adama (robię się psychofanką, czytam fanfiki - a to mi się już dawno nie zdarzyło Very Happy).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Agravaine
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 20 Gru 2013
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pyrlandia<3

PostWysłany: Pią 2:29, 20 Gru 2013    Temat postu:

Rany, zapomniałam na śmierć o tym serialu! Ale sesja na horyzoncie, czas sobie odświeżyć stare znajomości Razz Zwłaszcza, że to ten serial mnie w końcu przekonał do science-fiction Smile
Dziwię się, że chyba nikt jeszcze o tym nie wspomniał - MUZYKA, jak dla mnie wielki plus tego serialu! Czuć w niej taką 'kosmiczną pustkę'. Nic, tylko wetknąć słuchawki w uszy i odciąć się od świata. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9078
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 10:41, 20 Gru 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] o Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 1:06, 22 Gru 2013    Temat postu:

Zaczęłam ostatnio oglądać (od remake'u) i bardzo lovvciam Baltara. On ma w sobie coś takiego, że tak bardzo żałuję, że nie wzięli tego typa do roli Grahama w "Hannibalu", byłby sto razy lepszym wariatem ze zwidami niż Dancy...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1053
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 3:10, 22 Gru 2013    Temat postu:

Heh, ja zanim przeszłam do etapu zachwycenia Baltarem, musiałam sobie odwidzieć rolę Jamesa Callisa w "Bridget Jones" - był tam naprawdę rozkosznym gejem Smile Ale w końcu się udało - to dobry aktor jest.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:59, 22 Gru 2013    Temat postu:

O rany, on tam grał? Very Happy Chyba polecę odświeżyć Brigdet, Baltar jako gej, łii! Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1053
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:04, 22 Gru 2013    Temat postu:

Drugoplanowa rólka, ale fajnie zrobiona:
http://www.youtube.com/watch?v=6gxOffgz6VI

1:31 zwłaszcza Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:12, 22 Gru 2013    Temat postu:

Dziękuję! Heart

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 17:14, 07 Sty 2014    Temat postu:

Hej, jestem w połowie drugiego sezonu i jeden wątek nie daje mi spokoju, bo nie wiem, czy coś przeoczyłam, czy nie, bo jak na razie mam WTFa...

[spoiler]Chodzi mi dokładnie o wątek Giny Inviere. Znaczy, na Galactice wiedzieli, że Pegasus też ma swojego więźnia Cylona, nagle Cylon znika, zabija Cain i... nic. Przez kilka odcinku nikt jej nie szuka, normalnie olewają sprawę... Coś pominęłam? Jakieś wyjaśnienie, jakąś scenę? O.o[/spoiler]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1053
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 3:39, 14 Sty 2014    Temat postu:

Ja właśnie skończyłam całość. Wątku z Giny Inviere za bardzo nie pamiętam, ale przygotuj się, że spraw gdzieś po drodze porzuconych bez wyjaśnienia będzie więcej. Dużo więcej... Niby nie narzekam, rozumiem koncepcję, ale czuję lekki niedosyt.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PaniKa
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 24 Cze 2015
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:34, 16 Lip 2015    Temat postu:

Odkopuje stary temat.

Odswiezam sobie wlasnie Battlestar Galactice - jestem gdzies pod koniec trzeciego sezonu.
Ten serial to dla mnie takie SM - i bol, i przyjemnosc. Przyjemnosc, bo wciaga, sa emocje, czasem funduje sobie kilka odcinkow naraz i sie nie nudze.
Ale bol, bo O RANY KOTA - zapomnialam, jak bardzo bohaterowie nie daja sie lubic. Czy ktos z fanow BSG mial podobne odczucia? Mam wrazenie, ze nie ma tam nikogo z kim moznaby sie jakos identyfikowac albo komu mozna kibicowac, chyba momentami wole Cylonow od ludzi. Ile razy ktos wydaje sie w miare sensowny, za chwile wywija cos takiego, ze az mnie odrzuca. Do pewnego momentu lubilam Starbuck, ale jej emo dramat pod tytulem "czy byc z Apollo czy z Samem" jest tak strasznie meczacy i irytujacy...
A juz zupelnie skora mi cierpnie ile razy odzywa sie Prezydent Roslin. Evil or Very Mad
Pewna sympatia darze dr Balthara, choc tworcy usilnie staraja sie zrobic z niego gorszego niz jest.

No i tak sobie ogladam, kocham i nienawidze jednoczesnie, i pewnie jeszcze w przyszlosci sobie znowu powtorze te trudna przyjemnosc i tak samo bede zgrzytala zebami (i zarazem nie umiala sie oderwac od ogladania) Wink Ciekawa jestem czy ktos ma podobne refleksje albo wlasnie mysli zupelnie inaczej i moze powiedziec, dlaczego Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin