Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Anime godne polecenia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:17, 13 Wrz 2014    Temat postu: Anime godne polecenia

Chyba nie ma takiego tematu. Jak jest, to pogonić mnie miotłą Razz
Anime, które obejrzeliście i które jesteście w stanie z czystym sumieniem polecić i zapewnić, że dobre. Zaczynam:

Durarara!! - mój absolutny faworyt, kocham, wielbię, admiruję <3 Zdecydowanie najlepsze są postacie wykreowane (Izaya <3). Każda ma swoją własną historię, przeżycia i specyficzny charakter, nawet protagoniści, którzy na początku wydają się nudni. Kreska jest specyficzna, nie ma tutaj raczej wielbienia za detale i niesamowitą animację, ale nie przeszkadza. W styczniu wychodzi drugi sezon który zapowiada się nawet lepiej niż pierwszy <3

e: kodowanie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Schizoff dnia Sob 16:19, 13 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:43, 13 Wrz 2014    Temat postu:

Pozwolicie, że wkleję link do tematu, bo szkoda, coby się zagubił, a dotyczy anime jak najbardziej godnego polecenia. Proszsz, Legend of the Galactic Heroes.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 694
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Nie 11:18, 14 Wrz 2014    Temat postu:

Zdecydowanie Utena.
Postacie, fabuła i, przede wszystkim, symbolika - majstersztyk. Po obejrzeniu nie mogłam przestać rozmyślać i rozkminiać przez następny rok. Rzecz zdecydowanie do obejrzenia kilka razy, bo wielu szczegółów i przesłanek niemożliwa wyłapać za pierwszym obejrzeniem.
Bohaterowie - żadne z nich nie jest takie, jak się z początku wydaje (brzmi przebanalnie, wiem). Te najsympatyczniejsze z pozoru mogą zacząć budzić antypatię, a te, które z początku ma się ochotę wytargać za uszy, po jakimś czasie chce się przytulić.
Fabuła - pierwszy akt wygląda wypisz wymaluj jak zwykłe shoujo... Tylko po to, żeby wszystkie schematy rządzace tym gatunkiem wwrocić do góry nogami.
Coby nie spojlerować za bardzo - must see każdego fascynata anime i nie tylko. Wystarczy spojrzeć na mnie - estetyka "chińskich bajek" w większości przypadków mnie odrzuca, a tu - zakochałam sie po uszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IHime
Super Ninja



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 327
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z piwnicy

PostWysłany: Pon 9:26, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Od kilku lat mało oglądam, właściwie to czekam, aż nowe serie okrzepną, udowodnią, że są czymś więcej, niż chwilową modą, i dopiero wybieram coś do oglądania. Z tych kilku wybranych w pamięć zapadło mi Haibane Renmei oraz Shin Sekai Yori.
To pierwsze recenzenci podpinają pod "okruchy życia", ja bym jednak zakwalifikowała jako "okruchy życia w alternatywnej rzeczywistości". Anime spokojne, powolne, gdzie powoli formułują się pytania, odpowiedzi pozostają nieoczywiste, a wszystkiemu towarzyszy niezła muzyka.
Shin Sekai Yori (From the New World) to ciekawa wizja przyszłości powoli odsłaniająca tajemnice utopii zupełnie innej, niż przyzwyczaiło nas sci-fi, bo w scenerii wiejskiej sielanki. Przy okazji analizuje jej wysoki koszt, głównie moralny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:00, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Aaargh, dużo tego zawsze mam. Oprócz wcześniej wymienionych /opisów fabuły nie piszę, jak ktoś będzie chciał to i tak znajdzie/:
Trigun - trochę przypomina mi w klimatach Bebopa; świetny główny bohater, tylko pierwsze kilka odcinków słabsze, ale później akcja naprawdę się rozkręca. Oglądałam co prawda trzy lata temu, ale wtedy niesamowicie mi się podobało.
Hunter x Hunter - polecałam wielokrotnie, zarówno starszego animca, jak i nowego i mangę. Chyba najlepszy shonen, z jakim miałam okazję się zetknąć.
Eve no Jikan - takie fajne króciutkie anime o androidach w społeczeństwie.
Simoun - yuri z fabułą, rzadko się takie spotyka. I to jeszcze z dobrą fabułą!
Level E - o kosmitach w wydaniu autora HxH. Piękno, dobroć i odwracanie kliszy, a główny bohater jest po prostu cudowny.
Bokurano - dzieciaki zmuszone do walki w wielkim robocie... meh, podobało mi się dużo bardziej niż Eva. -w-
Mushishi - bardzo spokojne; takie w tempie Haibane Reinmei. Jednocześnie równie klimatyczne i... ze śliczną animacją.
Interstella 5555 - nie każdemu podejdzie, ale ja akurat lubie muzykę Daft Punk, i podobała mi sie animacja, więc...

A z mang jeszcze bym dorzuciła:
Houshin Engi - nie każdemu podejdzie, bo stare i specyficzna kreska, ale to chyba moja ulubiona manga; ma swoje wady, ale mimo wszystko - zawsze polecam ludziom do przeczytania. (A, no i ma też świetnego kobiecego villaina; a nawet dwóch -w-)
JoJo's Bizzare Adventure - ...z góry uprzedzam, ze JJBA ma już ponad 100 tomów... w każdym razie, mimo dziur fabularnych, mimo pseudonauki, mimo początkowych części tu i ówdzie dziabiących człowieka w oczy mizoginią - naprawdę lubię tę serię. Co można uznać za tym większe dla niej osiągniecie.

Poza tym, bardzo fajnymi autorami ogólnie są Ebine Yamaji (jeśli ktoś szuka dobrego yuri), Est Em (jeśli dobrego yaoi - omnomnom, jak mi się podoba jej kreska - a np. jej Equus jest zbiorem historii o centaurach, świetny tomik), no i teraz zaczęłam poczytywać Moto Hagio; ma całkiem fajne scifi (w Polsce wydali jej bodajże "Było ich jedenastu" - ja to widziałam jako anime, jest całkiem w porządku).

edit: A, jeszcze z nowości, zaczęłam ostatnio czytać Tokyo Ghoul. Nie jest złe, ma ciekawą fabułę (chociaż ja osobiście mam w nosie ghoule, ludzie są w tej mandze dużo bardziej interesujący) i bardzo ładną kreskę. Tylko ta pseudonauka (...że ta ich broń to z czerwonych krwinek? że ludzka matka musiała żreć mięso ludzkie, żeby ghoulowy płód miał odpowiedni żer? WTF, to błędy na poziomie "Zmierzchu"! ><)... już lepiej by było jakby to wyjaśnili "magią", albo nie wyjaśniali w ogóle...
(Ale animca z tego nie tykajce, animiec to kupa D: )


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erka dnia Pon 11:05, 15 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 16:01, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Sword Art Online - nie nudziłam się, wzruszałam się i cieszyłam się razem z bohaterami, więc naprawdę uważam je za godne polecenia. No i ma bardzo ładną kreskę. I odradzam od razu drugą serię, bo do pięt pierwszej nie dorasta.
Another - tutaj mamy przede wszystkim świetną historię, naprawdę ciekawie poprowadzoną fabułę i napięcie, które tylko wzrasta. Dwanaście odcinków połknęłam właściwie na raz, co rzadko mi się zdarza.
Code Geass - obie serie. Poziom skomplikowania intrygi przez głównego bohatera - mistrzostwo. Naprawdę świetna kreska (choć teraz może się wydawać nieco archaiczna), niesamowita historia i nawet mechy tak nie przeszkadzają, jak by mogły.
Ichiban Ushiro no Daimaou - lekka seria, dowcipna, z dużą ilością akcji i jak na anime nastawione stricte na fanserwis to fabuła nawet jest sensowna.
Maria+Holic oraz Maria+Holic Alive - płakałam ze śmiechu, jak oglądałam. To jest tak uroczo absurdalne, że po prostu nie mogę wytrzymać.

EDIT:
I pojadę klasykami: Slayers (do trzeciej serii, bo czwarta jest tak żałośnie słaba, że strach), Sailor Moon (jak komuś kreska pierwszej Sailorki nie leży to może na spokojnie zabrać się za wersję Crystal z kreską dużo ładniejszą) i Dragon Ball (a zwłaszcza Z, a konkretnie remaster w postaci Dragon Ball Kai)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Serenity dnia Pon 16:04, 15 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 17:50, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Baccano! - jak już wspomniałam w innym temacie, genialne anime. Warte polecenia nawet jeżeli nie gustujecie w Ameryce lat 30. I tak się właśnie składa, że Baccano! i Durarara!! nie tylko stworzył ten sam autor ale i obie serie dzieją się w tym samym uniwersum Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:05, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Gankutsuou czyli Hrabia Monte Christo. Tylko IN SPACE. Wszyscy wiemy, jakiego pecha miał Hrabia do adaptacji - ta akurat należy do lepszych, co było naprawdę miłą niespodzianką. Do tego ciekawa kreska plus oryginalne podejście do kolorów [statyczne oczojebne tekstury]. Jedyne, co w tym wszystkim nie dograło, to zakończenie. Ale nie będę może zdradzać szczegółów. :3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:36, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Mahou Shoujo Madoka Magica/Puella Magi Madoka Magica - niekonwencjonalne spojrzenie na motyw magical girls, ma śliczną muzykę, i o ile przez większość czasu kreska jest taka sobie, to sceny walki są niesamowicie zrobione. Nie przerażajcie się "shoujo" w nazwie, to jest seinen Smile Ma też mniej i bardziej subtelne nawiązania do Fausta. Fabuła zaczyna się standardowo: dziewczynki spotykają małe królikowate stworzenie, które chce, by zostały uroczymi wojowniczkami i walczyły ze złem...

Fate/zero - właściwie to prequel do Fate/Stay Night, ale ja to oglądałam bez oglądania F/SN i uważam, że jest świetne jako samodzielna całość (zwłaszcza że przez to że nie oglądałam F/SN nie wiedziałam w ogóle kto przeżyje, kto umrze i jak to się skończy). Ogólnie chodzi o to, że jest wojna o Świętego Graala, który podobno spełnia życzenia. Każdy uczestnik wojny przywołuje sobie jakiegoś legendarnego lub historycznego wojownika. I oni wszyscy się napierdalają. Ale z wdziękiem.
Przewaga nad F/SN - tutaj głównym wątkiem nie są romanse i głównymi bohaterami nie są niestabilni emocjonalnie nastolatkowie, tylko dorośli ludzie, którzy spiskują, intrygują, i w ogóle jest napięcie i emocje.

Higurashi No Naku Koro Ni - horror/thriller/kryminał, bardzo krwawy i intensywny. Mała wioska, gdzie wszyscy się znają i, jak to bywa, jego mroczna tajemnica.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ktosza dnia Pon 18:37, 15 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:41, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Serenity napisał:
Sailor Moon (jak komuś kreska pierwszej Sailorki nie leży to może na spokojnie zabrać się za wersję Crystal z kreską dużo ładniejszą)

CO.
Nie, żeby każdy nie miał prawa do własnego gustu, ale... Naprawdę podobają Ci się plastikowe efekty specjalne, upośledzone, puste twarze bohaterek i niedorobione tła w tym remake'u? :O

Niektórych anime wymienionych wyżej zdecydowanie bym nie polecała (ale znów, co kto lubi), natomiast na pewno podpisuję się pod:

Bokurano - dzieci ratują świat za pomocą mecha. Brzmi strasznie sztampowo, ale dzięki małemu twistowi wcale takie nie jest. To nie seria akcji, to, jak na anime, całkiem porządny, wiarygodny dramat psychologiczny.

Gankutsuou - jako rzecze Orszula: Hrabia Monte Christo IN SPACE! Ciekawe podejście do tematu, absolutnie zjawiskowa grafika, która wygląda [link widoczny dla zalogowanych] (mój ukochany screen, a i tak nie oddaje tego, jak wygląda animacja Razz), świetna muzyka (połączenie opery i techno). Choć część "ulepszonej" fabuły, w tym zakończenie, faktycznie ssie, to jednak nie zabija w zupełności klimatu dramatycznej, pełnej napięcia wendety. Hrabia w roli Protagonisty Złoczyńcy wypada bardzo ładnie.

Od siebie, tak na szybko, koniecznie muszę polecić Noragami. Fabuła w skrócie: Yato, jeden z mnóstwa pomniejszych japońskich bożków, zmaga się problemami bezrobocia, bezdomności i ogólnego wykluczenia, kiedy poznaje Hiyori, współczesną gimnazjalistkę. Do tej pary szybko dołącza Yukine, martwa dusza potrafiąca przybierać postać miecza... i zaczyna się dziać dużo komedii, slapstikowego humoru (i nie tylko), akcji z wykorzystaniem katany, krzepiącego, nieżenującego romansu oraz wątków poważno-dramatycznych, które dają mi zarówno gromki śmiech, jak i mokre oczy, zwłaszcza w mandze, bo manga jest sto razy lepsza od tego, co prezentuje mocno okrojony, spłycony, ale i tak przyjemny w odbiorze serial.
Za zajefajność Noragami odpowiadają przede wszystkim postacie: przesympatyczne, ciepłe, naturalne, wiarygodne, spójne, bynajmniej nie papierowe. Oraz relacje między tymi postaciami. Yato jest głośnym ekstrawertykiem, który nie zna pojęcia obciachu, sporo błaznuje, bywa bucem i rozpieszczonym/zagubionym dużym dzieckiem, ALE nie jest przy tym idiotą, a kiedy już poważnieje, to wychodzą z niego m.in. opiekuńczość, dobre serce, kilkaset lat życiowego doświadczenia i morze pięknego, ściskającego za serce angstu - Trudna Przeszłość Bohatera (TM) w tym przypadku naprawdę była trudna, choć jej konsekwencje przejawiają się dość... nietypowo. Yato nie ma klasycznej "traumy", ma za to realne problemy i parę popapranych relacji, z których nie potrafi się wyplątać, cudo. (Ale to, znowu, tylko w mandze, bo animu spłyca straszliwie.)
Z kolei Hiyori jest zaskakująco NORMALNA i wiarygodna jak na bohaterkę mangi/anime: postać z krwi i kości, dla odmiany bez żadnych traum, z normalną rodziną i zdrowym podejściem do życia, ani mdła, ani przerysowana. Co więcej - Hiyori, choć czasem zmienia się w damę w opałach, potrafi działać sama z siebie i używać mózgu! Dziewczyna! W anime! Może rozumiecie mój szok. Wink
Reszta postaci równie sympatyczna/ciekawa, kreska bardzo ładna, fabuła wciąga, emocje u widza/czytelnika stwierdzono - polecam zdecydowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Pon 20:17, 15 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11712
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:46, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Nie oglądam anime, nie cierpię jego estetyki, nie przemawia do mnie fabuła i w ogóle wszystko, ale widziałam niedawno pierwszy odcinek i starej Sailorki, i nowej (bez sentymentów, nie oglądałam tego w dzieciństwie) - i chociaż mam do niej zastrzeżenia, kreska Crystal podoba mi się bardziej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Pon 20:48, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Gankutsuou i fsktycznie byłoby naprawdę fajnym animcem (ach ten Hrabia i jego GŁOS) gdyby nie jeden drobny szczegół: Albert to skończony idiota! Do tego stopnia nawet, że zwyczajnie patrzeć się na niego nie da. Gdyby nie Hrabia to by biedny Albercik padł trupem już w drugim odcinku i wiecie co? Wcale nie byłoby mi go szkoda, ten szczeniak jest tak wkurzający, że aż się prosi o szybkie uśmiercenie. No i ten pieroński "pocałunek śmierci" w zakończeniu. Chociaż jak tylko na ekranie pojawia się Hrabia to z miejsca zapominam o wszelkich nieprzyjemnościach Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:04, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Lenn, nie żeby oryginalne Saliorki miały jakieś oryginalne myśli na pyszczkach. Do tego rysownicy uznali za autorką, że jeśli anatomia przeczy wizji to tym gorzej dla anatomii.

A ja polecę moją listę- pewnie sporo z tytułów brzmi znajomo, ale niektórych musiałam się naszukać.
[link widoczny dla zalogowanych]

Tak na marginesie- polscy fani anime powinni być wdzięczni telewizji za puszczanie kreskówek w stylu "od sasa do lasa". Oglądanie obok siebie Disneya, Nippon Animation i Se-Ma-For nauczyło nas, że dobra kreska to rzecz fajna, ale w sumie drugorzędna wobec fabuły czy pomysłu, dzięki czemu większość ludzi nie ma problemu z oglądaniem pozycji naprawdę starych jak Lady Oscar czy Tezuka. W fandomie anglojęzycznym, gdzie stare tytuły przepadają na DVD słychać o wiele więcej głosów typu "nie oglądam niczego sprzed 2000 roku, bo wygląda dziwnie".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Wto 6:15, 16 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:19, 15 Wrz 2014    Temat postu:

Eire napisał:
W fandomie anglojęzycznym, gdzie stare tytuły przepadają na DVD słychać o wiele więcej głosów typu "nie oglądam niczego sprzed 2000 roku, bo wygląda dziwnie".


2- 4 lata po również może wyglądać dziwnie, bo to był okres odchodzenia od tradycyjnej animacji na rzecz komputerowej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pon 22:20, 15 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 0:00, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Eire - którą listę, skąd?

Daleka jestem od gloryfikowania starych Sailorek, które, owszem, poprawnością anatomiczną też nie grzeszyły, ale wtedy było wtedy, a teraz jest teraz. Po prostu nie mogę pojąć, jak w roku 2014 można było wypuścić takiego wizualnego gniota jak SM Crystal - czyżby założono, że produkt nie musi być dobry, bo fani i tak obejrzą/kupią cokolwiek się im podsunie? I że animacja komputerowa jest piękna z samej swojej natury?

Magrat, pełna zgoda co do Abercika. Też wolałabym innego głównego bohatera, ale Hrabia jakoś wynagradzał niedostatki protagonisty. Wink Poza tym podobała mi się paralela między losami Alberta, Franza i Eugene oraz trójkątem Edmond-Fernand-Mercedes. I w ogóle między samym Albercikiem a Hrabią.

Ze swojej strony polecę jeszcze między innymi:

Cowboy Bebop - przygody ekipy łowców nagród z nieodległej przyszłości, w której ludzkość zdążyła już skolonizować Układ Słoneczny. Genialny klimat, film noir (znowu: in space!), komedia, dramat i kryminał w jednym. Wartka, wciągająca akcja, wyraziści bohaterowie, świetna muzyka, dynamiczne sceny walk w powietrzu i na ziemi.

Toward the Terra - jedno z moich ulubionych animu, na temat którego rozpisuję się trochę w innym wątku na Forumie, jednak ze spojlerami. Tu napiszę tylko, że to space opera o walce garstki ludzi-mutantów z pozostałą częścią ludzkości, żyjącą w systemie totalitarnym pod rządami Komputera-Matki. Bardzo podoba mi się wizja antyutopii, gdzie świeci słonko i ćwierkają ptaszki, a większość zdrowych/normalnych/przeciętnych ludzi żyje sobie właściwie stuprocentowo szczęśliwie, bynajmniej nie w strachu czy terrorze, ale ceną za spokój i bezpieczeństwo są określone normy społeczne, autonomia jednostek, wybiórcze pranie mózgu i odstrzał "niewłaściwych" osobników. No i oczywiście podoba mi się podstać Keitha Anyana, przywódcy tegoż totalitarnego systemu, jednego z najbardziej skomplikowanych, popapranych, fascynujących bohaterów, z jakimi miałam w życiu do czynienia.

Rurouni Kenshin - w szczególności pierwsza seria OVA (Tsuiokuhen) i manga, choć serial TV też mocno daje radę, szczególnie druga seria. W serialu TV: dużo spektakularnych pojedynków (bo to shounen jest) oraz nieskomplikowany humor w ilościach hurtowych, przeplatający się z poważniejszymi, dramatycznymi, a nawet politycznymi wątkami. Plus (będę się w tym wątku powtarzać do znudzenia): cała plejada przesympatycznych, wyrazistych bohaterów.
A we wspomnianym OVA: tragiczna historia młodziutkiego rewolucjonisty, który w wyjątkowo bolesny sposób odkrywa, że mordowanie ludzi w szczytnym celu nadal jest tylko mordowaniem. Może nie każdego poruszy, ale mnie zdarzyło się ryczeć nad tym filmem bite dwie godziny. Odwzorowanie realiów epoki, muzyka, kreska, choreografia pojedynków, detale mimiki postaci - przepiękne.

Samurai Champloo - totalnie odjechane animu o samurajach z epoki Edo, którzy poza toczeniem widowiskowych, świetnie wyreżyserowanych pojedynków lubią też posłuchać hip-hopu, pograć w baseball, palić trawkę czy smarować graffiti. W tle leci główny, poważniejszy wątek, niektóre odcinki same w sobie też tchną mocno melancholijnym nastrojem, ale to przede wszystkim komedia, gdzie miejscami można spłakać się ze śmiechu - i gdzie, w przeciwieństwie do innych animu, gagi nie opierają się na wpadaniu co chwila w damskie biusty lub waleniu się nawzajem patelniami po głowach.

Kino no Tabi: The Beautiful World - filozoficzne kino drogi. Czy coś. W każdym razie: główna bohaterka jeździ po świecie i przygląda się ludziom z pozycji bezstronnego obserwatora. Akcji sensu stricto w tym mało, ale całość wcale nie nudzi.

Nodame Cantabile - zabawna komedia i cieplutki romans w jednym. Bohaterowie - w większości studenci akademii muzycznej - bywają dziecinni, ale poza tym naprawdę zachowują się jak studenci, a nie gimbaza przebrana dla niepoznaki za studentów. Pedantyczny, apodyktyczny Chiyaki i zwariowana, nieco autystyczna Nodame tworzą przesympatyczną parę. A soundtrack to niemal w całości muzyka klasyczna, z przypisami i objaśnieniami. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Śro 1:22, 05 Lis 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:21, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Moją z Tanuka:)
Geralnie nie ma co spodziewać się fajerwerków, jeśli chodzi w wskrzeszanie starych serii- zobacz na Rycerzy Zodiaku czy Drogę do Zielonego Wzgórza. Animacja komputerowa jest tańsza niż ręczna (owszem dobra komputerówka też kosztuje, ale mówimy o japońskiej klasie średniej) a fandom przełknie wiele. Pamiętaj, że coraz częściej anime to reklama, a prawdziwą kasę trzepie się na mandze, grach i gadżetach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:05, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Magrat napisał:
Baccano! - jak już wspomniałam w innym temacie, genialne anime. Warte polecenia nawet jeżeli nie gustujecie w Ameryce lat 30. I tak się właśnie składa, że Baccano! i Durarara!! nie tylko stworzył ten sam autor ale i obie serie dzieją się w tym samym uniwersum Wink


Tak z ciekawości zapytam - skądś to wiadomo, oprócz odautorskiego komentarza? (Oczywiście, hasło do strony dolarów to "Baccano" ale to w sumie niewiele)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 19:17, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Schizoff, w jednym z odcinków pojawiają się [link widoczny dla zalogowanych]. Zresztą nie tylko oni bo w pewnym momencie widać nawet [link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 19:48, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Eire, dzięki, podejrzewałam, że o Tanuki chodzi. Smile
Tja, mam wrażenie, że ostatnio większość anime to reklamówki, nawet moje kochane Noragami jest w sumie reklamówką (bardzo skuteczną). Pewnie powinnam zejść na ziemię i zrozumieć, że Crystal też jest dziełem miszczóf marketingu, pragnących odświeżyć nieco zapomnianą serię i przyciągnąć do sklepów nowe pokolenie nabywców, nie żadnym tam ukłonem i prezentem wobec już istniejących rzesz fanów. Tym bardziej, że na DVD wyjdzie oczywiście seria "poprawiona" w stosunku do tej, która leci teraz w TV.
Tak czy inaczej - nadal nie ogarniam sensu emitowania brzydkich reklamówek, tym bardziej że tej nie robiono - chyba?... - pod jakąś straszliwą presją finansowo-czasową, biorąc pod uwagę renomę marki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:14, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Zanim zapomnę- na ANN był też cykl Anime Economy o organizacyjno-marketingowej stronie produkcji
[link widoczny dla zalogowanych]

Nie pamiętam, gdzie przeczytałam, że każdy wydawca modli się, by ktoś z jego stajni dostał Nobla albo ekranizację i chyba to samo odnosi się do japońskiego światka. Mang wydaje się na metry, anime debiutuje cztery razy w roku circa 30 serii plus garść filmów i DVD. Seria, która dostanie ekranizację ściąga wzrok niezależnie od jakości- jeśli ta jest wyjątkowo kiepska to i tak współczesny widz zajrzy do netu i pierwsze co rzuci mu się w oczy to "komiks lepszy", więc sprawdzi, a może i kupi.

Jeśli chodzi o Saliorki mam wrażenie, że większą renomę zyskały sobie na Zachodzie, gdzie były "przeżyciem pokoleniowym"- w kraju były owszem serią bardzo popularną, ale nie objawieniem. Dość by dostać serial aktorski i serię musicali, ale nie one jedne. Crystal to raczej efekt tego, że kochające Sailorki dziewczynki mają koło 30 i własne córki, które zostawią przed TV z czymś, co same znały, a potem kupią kubeczek, piórnik i pudełko śniadaniowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:27, 16 Wrz 2014    Temat postu:

Eire napisał:
Seria, która dostanie ekranizację ściąga wzrok niezależnie od jakości- jeśli ta jest wyjątkowo kiepska to i tak współczesny widz zajrzy do netu i pierwsze co rzuci mu się w oczy to "komiks lepszy", więc sprawdzi, a może i kupi.

Faktycznie, widać marketingowcy i widzowie muszą tak myśleć, skoro biznes się kręci. Ja tam, kiedy widzę beznadziejne anime, jakoś nie mam ochoty sięgać po materiał źródłowy, żeby trzydzieści tomów później móc z czystym sumieniem zdecydować, czy okazał się takim samym gniotem jak ekranizacja, czy jednak gniotem o oczko lepszym. No ale może jestem w mniejszości.

Co do rozbieżności między "wyjątkowością" SM w Japonii i na Zachodzie, nasycenie rynku wydawniczego etc. - pełna zgoda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hekate
Willie E. Coyote



Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: świętokrzyskie/ okolice Łysej Góry

PostWysłany: Czw 21:59, 18 Wrz 2014    Temat postu:

Ze swojej strony polecam.

Sailor Moon - klasyk gatunku shoujo. Kwestia gustu, ale zdecydowanie wolę starą wersję. Nowy Crystal kompletnie nie przypadł mi do gustu. Cieszyłam się na wieść, że SM powróci, tym bardziej, że to nie miał być sequel, a remake na podstawie mangi. Zawiodłam się. Paskudna kreska, za jaskrawe kolory, postacie wydają się sztuczne, brak klasycznego openingu (legendarne Moonlight Denetsu), itd.

Hellsing - moje ulubione anime o wampirach. Fabuła prosta jak budowa cepa, ale przyjemna grafika + ogromny plus za charakterne postacie.

Vampire Hunter D. Żądza krwi - przyjemna fabuła + ładna kreska

Higurashi- przez długi czas nie chciałam nawet podejść do tego anime. Powodem była kreska, ale fabuła mi ją wynagrodziła.

Shiki - anime o wampirach dla fanów Miasteczka Salem Stephena Kinga

Corpse Party - dla fanów Higurashi. Mocne gore z uczniami w roli głównej. Very Happy

Berserk - tego tytułu nie trzeba przedstawiać

Claymore - japoński Wiedźmin w kobiecym wydaniu Very Happy

Ayakashi - po prostu podobały mi się te opowieści

Saint Seiya: The Lost Canvas - dla fanów mitologii greckiej, bardzo ładna kreska, fajna fabuła, dużo walk. Niestety anime urwane w połowie, resztę należy doczytać w mandze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hekate dnia Pią 11:42, 19 Wrz 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:30, 01 Paź 2014    Temat postu:

Duslawa napisał:
Zdecydowanie Utena.

A o serii tv koniecznie przepiękny i dosyć surrealistyczny film "Adolescence of Utena".

To ja może polecę trzy mocno komediowe i zgrywające się serie: "Those Who Hunt Elves" (jaja z fantasy), "Excel Saga" (jaja ze wszystkiego) i "Jungle wa Itsumo Hale nochi Guu" (dziko, wesoło, dziwnie, kolorowo, odjazdowo, zabawnie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:29, 01 Paź 2014    Temat postu:

Cytat:
Corpse Party - dla fanów Higurashi. Mocne gore z uczniami w roli głównej

Poważnie? Całkiem serio, bez pokątnego rechotu, poleca się tutaj Corpse Party? Very Happy
Nie przeczę, sama bawiłam się świetnie, ale to była rozrywka z gatunku tej, jakiej dostarczają horrory klasy Z. Uwaga, ci, co nie oglądali! Bohaterowie są niespełna rozumu, deus ex machina pleni się jak te kąkole, giercowe pochodzenie tytułu wyziera spod fabuły na każdym kroku, a zakończenie przypomina The Ring, tylko bez plot twista. Poza tym jednej uśmierconej małolacie widać majtki.
Tylko dla podobnych mi freaków, którzy po prostu lubią mroczny japoński kicz w mundurkowym wydaniu. Inni - sprawdziłam, kumpel oglądał - kończą z czołem rozwalonym o blat biurka. Wink

Dziwię się, że jeszcze nikt nie wymienił Death Note. Jak dla mnie absolutny must watch, świetny, wciągający sensacyjniak z niejednoznacznymi moralnie zagrywkami (nie, nie o głównym bohaterze tu myślę, Light to akurat oczywisty dupek), z cokolwiek dekadenckimi zaświatami i, o dziwo, nieirytującym Geniuszem z Zaburzeniami (choć nie wykluczam, że to po prostu mnie 5 lat temu GZZ się jeszcze nie przejedli). Swoista klasyka i w ogóle pięknie zrobiona rzecz. Myślę zarówno o soundtracku, jak o kresce.
Hint: pierwsza połowa lepiej się ogląda, druga - z Wammy's House - lepiej czyta. IMHO.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:30, 01 Paź 2014    Temat postu:

Dubel. Ładnie proszę o usunięcie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 23:31, 01 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Czw 0:07, 02 Paź 2014    Temat postu:

Lenn napisał:
Z kolei Hiyori jest zaskakująco NORMALNA i wiarygodna jak na bohaterkę mangi/anime: postać z krwi i kości, dla odmiany bez żadnych traum, z normalną rodziną i zdrowym podejściem do życia, ani mdła, ani przerysowana. Co więcej - Hiyori, choć czasem zmienia się w damę w opałach, potrafi działać sama z siebie i używać mózgu! Dziewczyna! W anime! Może rozumiecie mój szok. Wink


Heh, właśnie za to ją kocham Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Czw 0:07, 02 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 7:28, 02 Paź 2014    Temat postu:

O, ja też polecam Hellsinga. Oczywiście Ultimate. Fajna napierdalnka o wampirach i nazistach. Zawiera fajne kobiece postaci, nawet główna bohaterka z wielkim cycem i pozornie małym rozumkiem w końcu się wyrabia. To, co mnie zniesmaczyło, to dziwne aluzje do gwałtu/molestowania (dwa razy mi się to rzuciło w oczy, przy czym raz głównie w mandze), ale kiedy temat pojawia się wprost, jest traktowany serio i jako coś strasznego.
Vampire Hunter D też jest spoko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Czw 16:33, 02 Paź 2014    Temat postu:

Nefariel, a wiesz, że autor Hellsinga - Kouta Hirano wcześniej tworzył hentaje? To już wiadomo przynajmniej po kim Seras odziedziczyła swoje walory Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6064
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 19:02, 02 Paź 2014    Temat postu:

Wiem. I dlatego jestem pewna podziwu, że udało mu się wykreować tak pełnokrwiste, zróżnicowane bohaterki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 1:27, 05 Lis 2014    Temat postu:

Uzupełniam listę o kolejną garść tytułów:

Ouran High School Host Club - wielce udana parodia romansów shoujo. Cytując klasyka: z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!

Fullmetal Alchemist - naprawdę dobry shounen, moim skromnym zdaniem o niebo wyżej od klasycznych tasiemców w stylu Naruro. Postacie mają mózgi (kobiety też!), a fabuła nie sprowadza się do radosnej naparzanki.

Uchuu Senkan Yamato 2199 - epicka space opera o kosmicznym krążowniku spieszącym na ratunek ginącej ludzkości. Polecam właśnie wersję z numerem 2199, czyli świeżutki remake, nie oryginał sprzed dziesięcioleci.

RahXephon - anime o mechach i związkach międzyludzkich, wprawdzie nie bez wad, ale wyróżniające się ładną grafiką i bardzo ciekawym twistem fabularnym w drugiej połowie.

Ergo Proxy - baaardzo ciekawe, filozoficzno-psychodeliczne klimaty w kostiumie antyutopii SF. Plus jedna z mniej oklepanych par i jedno z lepszych wyznań miłosnych ever. ;)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Śro 1:28, 05 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:43, 05 Lis 2014    Temat postu:

Neon Genesis Evangelion - naprawdę nikt jeszcze nie wymienił tego klasyka? Smile Jedno z pierwszych anime jakie widziałam, na początku podeszłam do niego niechętnie (dzieci naparzające się w mechach z innymi mechami, które są jakimiś aniołami? WTF? Very Happy), ale zwalczyłam w sobie uprzedzenia i okazało się, że jest to całkiem dobre anime, które można sobie interpretować i interpretować... Szczególnie jeśli ktoś liznął odrobinkę psychologii/psychiatrii/psychoanalizy (lizanie psychoanalizy, mniam!)

Z lżejszych:

Oruchuban Ebichu - krótkie odcinki. O chomiczce, która pomaga swojej pani w prowadzeniu domu. Dużo żartowania o seksie, w sam raz na oglądanie z lubym po uprzednim spożyciu piwa/wina/wódki :3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 19:43, 05 Lis 2014    Temat postu:

Ale przecież NGE to ZUOOOO Shocked
Tak na serio, próbowałam z całych sił i to parokrotnie, jednak zawsze wymiękam. Wystarczy jedno spojrzenie na nieskażoną żadną myślą twarz Shinji i już mi się odechciewa. Naprawdę nie nadaję się na takie "wykonceptowane" seriale.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Śro 19:43, 05 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 13:08, 15 Lut 2015    Temat postu:

Jeśli ktoś ma ochotę, [link widoczny dla zalogowanych] nowa Sailor Moon z bardzo przyzwoitym fandubbingiem.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Nie 13:09, 15 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:04, 18 Lut 2015    Temat postu:

Code Geass- co widać po moim avie, pokoju (obklejonym Lelouchami) i nieustającej od lat miłości do tytułu i głównego bohatera ( zawsze gdy mi źle, muszę sobie odświeżyć tę serię, planuje kolejny maraton przed majem). Fabuła jest dla mnie mistrzowska, wciąga od początku do samego końca, a analizowanie kolejnych planów Lulu, patrzenie na jego sukcesy i niepowodzenia, wywołuje u mnie zawsze miły dreszczyk. Very Happy I co jeszcze na plus, to postacie kobiece, przedstawione nieco inaczej niż w innych animcach, niejednoznaczni antagoniści (ach, Schneizel!), przyjemna kreska i muzyka i całkiem fajnie zrobione mechy. Jednym zdaniem: All hail Lelouch!
Hellsing Ultimate – krew, spluwy i prawdziwe wampiry. I Integra, którą kocham i wielbię. I Alucard, któremu długość włosów zmienia się w różnych ujęciach. I Victoria, która przechodzi całkiem fajną ewolucję.
Umineko no naku koro ni – Seria z uniwersum Higurashi. Bardzo żałuję, że nie doczekała się kontynuacji. Magia, wiedźmy, tajemnice i nawiązania do klasycznego kryminału. I cudowna według mnie postać Beatrice. Obserwowanie jej pojedynku z Battlerem było całkiem fascynujące.
Mononoke – Kreska i niesamowity klimat oraz wiele odniesień do mitologii japońskiej.
Steins;Gate – anime dość „naukowe” poruszające tematykę równoległych rzeczywistości i podróży w czasie. Można się przy nim zdrowo uśmiać jak i wzruszyć. Początkowo nieco się ciągnie, lecz potem nieźle wciąga. Główny bohater podbił me serce! (wraz z koncepcją mikrofalówki będącej wehikułem czasu Very Happy).
Mirai Nikki – anime z bardzo ciekawą koncepcją „pamiętników przyszłości” oraz grą o posadę nowego boga. Główny bohater szalenie irytujący, Yuno cudownie psychiczna. Poza ciekawą, trzymającą w napięciu fabułą, anime posiada wiele naprawdę interesujących bohaterów drugoplanowych.
I polecam również wyżej wspominane Shiki i Madokę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:01, 18 Lut 2015    Temat postu:

Wiem, że wbijam tak nagle po wiekach stalkowania cichaczem, ale MUSZĘ no.

Code Geass to jedno z najgłupszych i najpaskudniejszych serii, jakie w życiu widziałam i nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy ktoś wspomina o nim w pozytywnym świetle. Lelouch to psychopata, egoista i ostatnia kanalia bez żadnych zahamowań, nie wyobrażam sobie, jak można czuć do niego chociaż odrobinę pozytywne uczucia, natomiast scenarzyści przez pięćdziesiąt odcinków chcieli mi wmówić, że on ma rację i tak naprawdę jest dobry. "Strategia" i "plany" używane w tej serii są tak naiwne i głupie, że śmiać mi się z nich chciało nawet mimo tego, że oglądałam to przed pierwszym zetknięciem z LoGH-em (teraz to chyba bym zdechła na zakwik). Tak samo rzekome skomplikowanie psychiczne bohaterów to poziom pierwszego z brzegu shounena.
To, że CG i Lelouch zostali ulubieńcami tłumów, uważam za przykład doskonałego zrobienia wody z mózgu tysiącom widzów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:14, 18 Lut 2015    Temat postu:

Hmm, możesz mieć rację, nie przeczę, że mogę mieć mocno nieobiektywną ocenę, przez różne miłe skojarzenia jakie mam z tą serią. Nigdy też nie uważałam tego co robi Lelouch za coś faktycznie pozytywnego, ale zawsze wydawało mi się, że przy takim Lighcie, jego cele i postępowanie jest sensowniejsze. I przyznaję bez bicia, mam totalną wodę z mózgu i gust raczej marny i właściwie to od 3 lat, nie oglądam już anime, dlatego jedyne co mi pozostało, to sentymenty do serii obejrzanych dawno.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:28, 18 Lut 2015    Temat postu:

Z Lightem mam mniejszy problem, bo imo cały DN przedstawiał go w sposób zupełnie neutralny, a na końcu nawet potępiający (tak przynajmniej interpretowałam scenę jego śmierci) - na zasadzie "człowiek z dziennikiem śmierci i co z tego wynikło". Tymczasem Lelouch był przedstawiany cały czas w DOBRYM świetle. Boru, to był cholerny miejscowy Hitler, który dla swoich chorych idei wywoływał wojny i mordował ludzi, a na koniec było to podsumowane "on przecież chciał dobrze" (mam na myśli całą scenę jego śmierci z drugiego sezonu). Nie miałabym wątów (znaczy, czepiałabym się najwyżej jakości fabuły, ale nie kreacji Leloucha), gdyby celem tej serii było przedstawienie właśnie takiego bohatera-Hitlera, bez oceniania go w czasie antenowym (znaczy - wtedy jego ocena byłaby zapewne dla każdego jednoznaczna). Dlatego fascynuje mnie, jakim cudem scenarzyści zdołali wmówić wszystkim widzom, że Lelouch chciał dobrze - w dodatku tak skutecznie, że to ulubiona postać fandomu m&a.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:28, 18 Lut 2015    Temat postu:

Ja na anime w ogóle się nie znam (bo prawie nic nie oglądałam), ale chciałam się ostatnio za coś zabrać, więc jeśli mogę zapytać, co dokładnie jest nie tak z głównym (?) bohaterem tego całego Code Geass? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:31, 18 Lut 2015    Temat postu:

@Mal, jak pisałam wyżej - to psychopata dążący po trupach do swoich chorych celów (zniszczenie Imperium i takie tam, ale głównie chodziło o rozpętywanie coraz większej wojny), co nie byłoby takie złe, gdyby to była celowa kreacja - ale przez 50 odcinków scenarzyści będą ci wmawiać, że on tak naprawdę chce dobrze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:38, 18 Lut 2015    Temat postu:

Ale ja go nie traktowałam jako postaci pozytywnej. Podziwiałam jego dążenie do celów oraz umysł i to, że w porównaniu do Lighta był jakoś bardziej ludzki. Można lubić Majora z Hellsinga, którego celem było wyłącznie rozpętanie wielkiej i totalnej wojny, więc dlaczego nie można Leloucha? Ale poza tym to masz rację, jest mi głupio za moje poglądy i opinie.
Btw, cały czas zastanawiałam się po jakiemu oni właściwie mówią. Bo gdy Zero rozmawia z japońskimi rebeliantami i oświadcza im, że nie jest Japończykiem, są zaskoczeni, czyli musiał mówić płynnie po Japońsku. Nauczył się tego przez ten krótki czas od Suzaku?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:05, 18 Lut 2015    Temat postu:

Uwielbienie do Hellsingowych nazistów też mnie odrzuca, ale nie spotkałam się z nim w aż takiej skali, jak z Lelouchem (chociaż z drugiej strony z fandomiem Hellsinga zupełnie mi nie po drodze).
Właściwie to takie podejście do Leloucha, jakie prezentujesz, to dla mnie absolutna nowość. Moim głównym problemem podczas oglądania było właśnie to, że narracja ciągle dawała mi znać coś przeciwnego, niż działania bohaterów. Wszyscy szeroko pojęci znajomi dzielili się albo na tych, którzy by Leloucha zamordowali gołymi rękoma, albo na tych, którzy absolutnie bezkrytycznie przyjmowali tę końcową gadkę (zdaje się, że było tam coś w stylu "dobrze, że Luluś wymordował pół świata, bo dzięki temu ludzi zaznali wojny i nie będą walczyć między sobą").
Co do języka - wcześniej wydawało mi się, że on już tam chwilę w tej Japonii mieszkał (nie pamiętam dokładnie, o którym momencie mówisz, ale ogółem pamiętałam, że on został zesłany jeszcze za dzieciaka, a wiadomo, że dzieci łatwiej chwytają obcy język). Chociaż prawda, że mówienie w obcym języku zupełnie płynnie/bez akcentu to inna sprawa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 16:16, 18 Lut 2015    Temat postu:

Sobi napisał:
Ale ja go nie traktowałam jako postaci pozytywnej. Podziwiałam jego dążenie do celów oraz umysł i to, że w porównaniu do Lighta był jakoś bardziej ludzki.

Wiesz no, zawsze wystarczy znaleźć tylko jakiś punkt odniesienia, np. Forgotten Realms jest dobrze przemyślane i skomponowane w porównaniu z Kryształami Czasu, ale czy są to dobrze napisane książki? Jeżeli coś jest dobre, broni się samo.

Nie oglądałam CG, ale fanuję różnych psychopatów i w ogóle dziwne rzeczy, więc się wypowiem.
Cytat:
Można lubić Majora z Hellsinga, którego celem było wyłącznie rozpętanie wielkiej i totalnej wojny, więc dlaczego nie można Leloucha?

Ależ można! Można też mieć np. fetysz przemocy domowej i jarać się tym w Greyu albo yaojcach, i to jest zupełnie okej, dopóki idzie w parze ze świadomością, co to tak właściwie jest. (Przepraszam za ostry przykład, ale dla mnie to jedna półka z zachwytami nad masowymi mordercami.) Zaczyna być niefajnie, gdy ktoś gloryfikuje obiektywne zło, a to, jak rozumiem, robi ta seria.

Chyba ważne jest, aby oddzielić swój gust od wartości.

Btw, polecam Pokemony. Pokemony to mocny towar do śmiechu i do płaczu, anime kuriozum lvl over 9000 i choćby z tego powodu warto oglądać, ale zarazem w jakiś dziwny sposób jest diabelnie realistyczne np. w portretowaniu bohaterów, ma dobre dialogi i niesie same fajne treści.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sobi
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 17 Lut 2015
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:18, 18 Lut 2015    Temat postu:

No właśnie, jest postrzegany i może przedstawiany jako postać dobra, przez większość czasu nawet przez bohaterów. Dla mnie głównie to był tylko jego PR. Zmieniać świat dla siostry? Jasne, on potrzebował tylko pretekstu by się zemścić. Wyzwalanie Japończyków było tylko efektem ubocznym, tego co czynił. Ale jego śmierć uważam akurat za nie najgorsze posunięcie. Zemści się na ojcu? Zemścił. Przejął władzę nad światem? Przejął. Zapewnił jako taki byt siostrze? No, powiedzmy. W takim układzie, Lelouch był już pozbawiony celu, do którego dążył, i który motywował jego działania. Nie miał też godnego przeciwnika, do prowadzenia swojej gry. Jego dalsze życie byłoby straszliwie nudne, więc nie dziwie się, że postanowił to zakończyć, a że przy okazji wyszło z tego coś dobrego, to też efekt uboczny.


Został tam zesłany przez ojca jako dziecko, ale albo wtedy, albo trochę później wybuchła wojna i Japonia była pod kontrolą Brytanii a drogi Suzaku i Leloucha się rozeszły. Nie wiem jak z nauką języka było w szkole, ale to już chyba cecha typowa dla animców, że absolutnie wszyscy mówią po japońsku i nikogo to nie dziwi (chociaż były tam te śmiesznie, angielskie wstawki).

E: Zapomniałam o skryciu spoilera.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sobi dnia Śro 16:28, 18 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:36, 18 Lut 2015    Temat postu:

Dzięki Wam bardzo za odpowiedzi - zastanawiałam się właśnie, czy to postać negatywna-ale-przedstawiana-jako-pozytywna, nie przepadam za takimi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:52, 18 Lut 2015    Temat postu:

O, akurat myślałam dzisiaj o CG i o tym, jak strasznie tej serii nie znoszę Smile. Dla mnie problem polega nie na Lelouchu (chociaż i tak go nie lubiłam i kompletnie nie rozumiałam, czemu fandom tak bardzo hejtuje Suzaku), ale przede wszystkim na tym, że cała ta seria śmierdzi mi mocno czymś w rodzaju historycznego rewizjonizmu w wykonaniu Japończykow.

Poza tym masę postaci i rozwiązań fabularnych zostało tam zapożyczonych z innych animców i filmów: Suzaku i Euphemia to klony Kiry i Lacus z Gundam Seeda, Anya, Marianne i Charles oraz ich plot ze zjednoczeniem ludzkiej świadomości to powtórka z NGE, samo zakończenie serii zostało wzięte z Watchmenów. CLAMP IMO też się nie postarał z designem, pomijając absurdalną anatomię bohaterów oraz komiczne kostiumy i akcesoria, Lelouch to trochę przerobiony Kamui, a Suzaku to Syaoran z innymi oczami. Ciekawych postaci kobiecych też tam za bardzo nie widzę, większość z nich wpisuje się w klasyczne animcowe sterotypy, ciągnące się już od czasów Macrossa, pierwszego Gundama i Evangeliona. O dziurach w fabule i kretyńskich momentach mogłabym gadać bardzo długo, więc na wszelki wypadek zamilknę. Do dzisiaj mam trudności ze zrozumieniem, że tę serię wypuściło to samo studio, które wyprodukowało Bebopa, Big O i Tiger & Bunny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:22, 18 Lut 2015    Temat postu:

die_Kreatur napisał:

Btw, polecam Pokemony. Pokemony to mocny towar do śmiechu i do płaczu, anime kuriozum lvl over 9000 i choćby z tego powodu warto oglądać, ale zarazem w jakiś dziwny sposób jest diabelnie realistyczne np. w portretowaniu bohaterów, ma dobre dialogi i niesie same fajne treści.


Może jakieś przykłady? A tak poza tym, to się zgadzam. To anime-telenowela nastawiona na promocję gier, więc poziom bywa mocno zróżnicowany. Bardzo lubię nową serię, XY za dwie dwie postacie kobiece. Z Sereną dziewczynki mogą się identyfikować, a twórcy całkiem jasno sugerują, że między nią a Ashem może coś być. A Bonnie jest dobrą najmłodszą postacią w grupie młodzieży. Jest całkiem aktywna i coś robi w kierunku zostania trenerką w przyszłości, w przeciwieństwie do Maxa z Advanced, który nawet stałego Pokemona nie miał.
Co do odcinków, to niektóre okazują się perełkami. Mój najnowszy faworyt to odcinek z Espurrem Niby halloweenowa zapchajdziura o nawiedzonym domu, ale pod koniec płakałam, bynajmniej nie ze śmiechu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 20:25, 18 Lut 2015    Temat postu:

Ajzan: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2706
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:28, 18 Lut 2015    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
Ajzan: [link widoczny dla zalogowanych]


Powodzenia. Very Happy Długa droga przed Tobą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2185
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 21:20, 18 Lut 2015    Temat postu:

Ajzan napisał:
Z Sereną dziewczynki mogą się identyfikować, a twórcy całkiem jasno sugerują, że między nią a Ashem może coś być.

Serena według mnie byłaby nawet znośna gdyby scenarzyści pozwolili jej chociaż trochę poużywać szarych komórek. A tak to nawet nie wiadomo czy takowe posiada. Z jej (prawdopodobnym?) związkiem z Ashem nie miałabym absolutnie żadnego problemu gdyby nie fakt, że nawet po tylu latach siedzi we mnie głęboko zakorzeniona shipperka Asha i Misty, która tak łatwo ulubionego pairingu nie odda Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Magrat dnia Śro 21:20, 18 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 22:02, 18 Lut 2015    Temat postu:

Od paru dni oglądam Trinity Blood. Wampiry (a właściwie Obcy z kosmosu, tralala!) kontra Watykan, kobiety jako biskupi i kardynałowie, statki powietrzne, dużo wybuchów, mnóstwo zapożyczeń ze wszystkiego, co się da, bardzo biszowaci księża z bronią palną, bardzo piersiaste wampirzyce, intrygi polityczne - czyli mieszanka wariacka, pokręcona i dziwaczna, ale atrakcyjna. Czysto rozrywkowy odmóżdżacz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin