Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Agent's of SHIELD

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 19:01, 28 Wrz 2013    Temat postu: Agent's of SHIELD

Widział ktoś pilot tego serialu? Na filmwebie zbiera same złe opinie... a mi się bardzo podobał. Znaczy, jest w nim coś tak radośnie, komiksowo rozwalającego... Pewnie to przez Coulsona, który rozbija się czerwonym, latającym i strzelającym miotaczami ognia kabrioletem o imieniu Lola. Czy to nie jest absolutnie fajniuchne?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:13, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Bo ja wiem. Jest fajny. Po prostu fajny. Niestety chyba podświadomie spodziewałam się wodotrysków na poziomie kinówek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:35, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Hnn... Ja mam mieszane uczucia. Też spodziewałam się chyba czegoś lepszego. Pogubiłam się też trochę w nawale postaci. I w sumie nikt z "nowych" nie zdobył mojej specjalnej sympatii - albo może po prostu wszyscy wypadają tak blado przy Coulsonie Very Happy (no dobra, duet naukowców jest całkiem pocieszny, ale to już nie pierwszy raz się takich nerdów ogląda w serialach...). Laska z przyczepy pachnie mi merysujką, (chyba) głównemu bohaterowi cały czas miałam ochotę zasadzić kopa w dupę... Fabularnie też mnie jakoś nie porwało - ale to niby dopiero pilot, może będzie ciekawiej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Sob 19:39, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Mam mieszane odczucia. Nawet bardzo mieszane. Z jednej strony, faktycznie ma bardzo sympatyczny, komiksowy klimat, w ogóle pomysł jest ciekawy i na pewno będę to dalej oglądać. Podobały mi się nawiązania do kinówek, i liczę, że czasem pojawią się jacyś aktorzy z filmów, chociaż na minutkę. Ale z drugiej strony, było dość nudno, bardzo przewidywalnie, a bohaterowie są wycięci z bardzo cienkiej tekturki. Przynajmniej teraz, może jakoś ciekawie się rozwiną. A latający samochód... eh, naprawdę mocno kojarzy mi się to z jakąś kreskówką dla dzieci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Upiór w bibliotece



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2186
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Sob 20:54, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Własnie przyglądam się obsadzie. Prócz Clarka Gregga nikogo nie znam, zresztą połowa aktorów wygląda jak obsada jakiejś telenoweli dla nastolatków. Jedna z bohaterek nawet nazywa się Skye. To takie... opkowe Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1889
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:22, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Oooo, to właśnie ta merysujka jest Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Sob 23:35, 28 Wrz 2013    Temat postu:

Ojejojej! Kicz! Whedon! Kicz! Pocieszne żarciki! Kicz!

No, może nie jestem zachwycona, ale na pewno nie zawiedziona - zresztą trudno być zawiedzionym, jak na każdą wzmiankę w internecie robiło się "LALALALALALALALALAchujuniepatrzę" i się nie wiedziało, czego się spodziewać.
Na pewno czekam na następne odcinki.

A Filmwebem nie ma się co sugerować, tam większość komentujących to debile.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 20:06, 02 Paź 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych].
Widział ktoś już drugi odcinek? Jak wrażenia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Śro 20:44, 02 Paź 2013    Temat postu:

Czekam, aż się pojawią napisy. Niby mogłabym po angielskiemu, ale jestem leniwcem.
Pierwszy odcinek - dupy nie urwał, ale było całkiem pociesznie. Coulson opowiadający o Tahiti, [link widoczny dla zalogowanych] i Lola xD Ach i urzekli mnie nerd-agenci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:44, 06 Paź 2013    Temat postu:

A mi się podobało. Nic nie wiedziałam o serialu, jedyne co przeczytałam o serialu to Wasze komentarze, więc nastawiłam się na wesołe byle co. I było miło. Chociaż tyle rzeczy wkurzało, oj jak bardzo wkurzało... No, może nie tyle rzeczy, co panna Skye po prostu. Jest w niej kilka fajnych cech, jak np. że na początku sprawia wrażenie typowego, amerykańskiego paranoika od teorii spiskowych, w dodatku połączonego z lekkim fangirlem, ale skoro już przeszła na Stronę Dobra, więcej tego nie uświadczymy. I sposób w jaki mówi, ten impertynencki ton fochniętej nastolatki, coś okropnego. No i jej tru loff, agent pracuję-solo-gram-twardziela-przy-lasencjach, ech, to będzie dla widzów męczący związek. Cieszy mnie, że przynajmniej agentka Melinda May nie jest podlotkiem tylko dojrzałą kobietą. A chusta do zbierania odcisków i taca z rentgenem jako gadżet były o wiele gorsze niż latający samochód. I idę o zakład, że Coulson został sklonowany.
Chętnie będę to dalej oglądać, ale raczej żeby poznać świat przedstawiony, a nie mroczną, smutną i tragiczną przeszłość postaci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 22:38, 06 Paź 2013    Temat postu:

Cytat:
skoro już przeszła na Stronę Dobra, więcej tego nie uświadczymy

No nie wiadomo, czy przeszła na Stronę Dobra - z pewnej migawki wynika, że zostawia sobie otwartą furtkę.
Cytat:
I idę o zakład, że Coulson został sklonowany.

Trochę to wątpliwe, skoro pamięta własną śmierć (do czego mniej więcej się przyznaje w drugim odcinku).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:48, 06 Paź 2013    Temat postu:

Hm, nie kojarzę nic takiego, musiałam przeoczyć. O co dokładnie chodzi? No ale, przecież to merysujka, nawet jeśli jeszcze zbłądzi, to szybko zrozumie co zrobiła źle i uratuje dzień.
Drugiego odcinka jeszcze nie widziałam, ale sugeruje się głównie wymianą zdań między panem od testów a agentką Hill, że Coulson czegoś nie wie o swoim pobycie na Tahiti i lepiej, żeby nie widział. I aha, nazwanie Lokiego "asgardzkim Mussolinim" zrobiło mi, no, może nie dzień, ale cały odcinek na pewno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 5:40, 07 Paź 2013    Temat postu:

Krakatoa napisał:
Hm, nie kojarzę nic takiego, musiałam przeoczyć. O co dokładnie chodzi? No ale, przecież to merysujka, nawet jeśli jeszcze zbłądzi, to szybko zrozumie co zrobiła źle i uratuje dzień.
Drugiego odcinka jeszcze nie widziałam, ale sugeruje się głównie wymianą zdań między panem od testów a agentką Hill, że Coulson czegoś nie wie o swoim pobycie na Tahiti i lepiej, żeby nie widział. I aha, nazwanie Lokiego "asgardzkim Mussolinim" zrobiło mi, no, może nie dzień, ale cały odcinek na pewno.

W drugim odcinku Coulson sugeruje w rozmowie z pewną Peruwianką, że jest świadomy swojej śmierci i powrotu. No i w sumie przyznaje się, że rana zadana przez Lokiego berłem musiała być śmiertelna, bo mówi o "przebitym sercu". Poza tym wydaje mi się, że nawet w pierwszym odcinku jest taka mała sugestia na ten temat.

Drugi odcinek jest udany - zwłaszcza sama końcówka zrobiła mi dzień. Nick Fury w formie xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 19:35, 09 Mar 2014    Temat postu:

O, robi się ciekawie. W 15 odcinku pojawi się Lorelei i to rodzi mnóstwo pytań. Kto ją wysłał? Czy toś ją wysłał? A jeśli nie wysłał to przed kim ucieka?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Wto 15:41, 18 Mar 2014    Temat postu:

Ogólnie serial ciekawy, chociaż nie powala. Jak dla mnie najfajniejszą postacią jest Coulson, który ma w sobie coś... No nie wiem dokładnie jak to określić Smile Może to Lola Smile? Albo po prostu fakt, jak we wszystkich wierzy, pomaga, jest w stanie dać drugą szansę, a przy tym jest rozsądny, stanowczy, nieźle walczy i dba o swój zespół.
Podświadomie spodziewałam się romansu między Wardem a Skye, a tutaj... Ciekawe, jak to będzie dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Wto 17:10, 18 Mar 2014    Temat postu:

Podejrzewam, że dojdzie do romansu Warda i Skye, bo w sumie można się domyślić, że jeśli Lorelei mówiła do agentki May prawdę, to Ward się w Skye zakochał, co z resztą z uporem maniaka starają się nam wszyscy pokazać od samego począteczku. Myślę, że zanim się serial skończy to zobaczymy scenę łóżkową między Skye i jej oficerem prowadzącym

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Wto 19:16, 18 Mar 2014    Temat postu:

W sumie spodziewałam się tego od początku, dlatego zaskoczyła mnie scena w hotelu w czasie jednej z misji Smile Zaskoczyła pozytywnie, bo to nie było łatwe do przewidzenia.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Wto 19:17, 18 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 12:21, 18 Mar 2015    Temat postu:

TV pokazuje i wczoraj udało mi się wreszcie zobaczyć jeden odcinek (trzeci z pierwszej serii). Przykre rozczarowanie, że oprócz Coulsona wszyscy główni bohaterowie to licealiści, spodziewałam się jednak bardziej czegoś w stylu "Z archiwum X", tzn. z dorosłymi ludźmi.

PS. Czy ktoś może usunąć z tytułu wątku ten apostrof? Błagam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 8:55, 20 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Przykre rozczarowanie, że oprócz Coulsona wszyscy główni bohaterowie to licealiści, spodziewałam się jednak bardziej czegoś w stylu "Z archiwum X", tzn. z dorosłymi ludźmi.

O.o
Ja rozumiem, że para Fitz-Simmons mogłaby wydawać się uczniakami (to przez bycie takimi słodkimi nerdami) i Skye jest młoda, ale Ward i May są agentami z dużym stażem i za uczniaków bym ich nie brała, zwłaszcza May Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 9:44, 20 Mar 2015    Temat postu:

Jakaś dorosła agentka się tam plątała w tle, taka lekko skośnooka, ale zdecydowanie wyglądała na postać drugo- a może i nawet trzecioplanową, sądząc po czasie antenowym, jaki jej przyznano.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Serenity
Boski Ronaldo



Dołączył: 27 Mar 2013
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 20:13, 20 Mar 2015    Temat postu:

Achika napisał:
Jakaś dorosła agentka się tam plątała w tle, taka lekko skośnooka, ale zdecydowanie wyglądała na postać drugo- a może i nawet trzecioplanową, sądząc po czasie antenowym, jaki jej przyznano.

To właśnie agentka Melinda May. W początkowych kilku odcinkach nie jest może jakąś strasznie ważną postacią, ale z czasem zyskuje na znaczeniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pon 9:00, 23 Mar 2015    Temat postu:

Czy ktoś mógłby poprawić ortografię tytułu wątku?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:26, 25 Mar 2015    Temat postu:

Oglądam na bieżąco i podsumuję tak:

1 połowa 1 serii jest średnia - postaci nie porywają (Skye to masakra), tak samo fabuła.
2 połowa 1 serii jest bardzo dobra - fabuła się rozkręca, zamiast "monster of the week" mamy ciągłość fabularną, wyjaśniają wątek Coulsona, postaci dostają trochę głębi, dużo się też dzieje. Nie będę spoilerować, ale uważam, że warto wytrzymać słabsze odcinki na początku, by potem obejrzeć te lepsze.
1 połowa 2 serii - ummm… niby dalej dużo się dzieje, ale ze Skye zrobili tak merysójczą Merysójkę, że się nie da na to patrzeć. Mimo całej mojej sympatii do Fitz-Simmons czy Macka, ciężko mi się to ogląda ze względu na Skye. Jest albo nudna albo irytująca.

Serial po prostu potrzebuje trochę czasu, by się rozkręcić i warto mu dać szansę, bo pierwsze odcinki odrzucają, ale dalej jest lepiej.

Przy okazji - obejrzałam też "Agent Carter" i mam problem z tym serialem. Bo on miał być o dzielnej, samodzielnej, niezależnej kobiecie w latach '40, która ratuje świat mimo nieporadności mężczyzn i mimo tego, że ciągle rzucają jej kłody pod nogi, traktując jak głupią dziewuszkę-sekretareczkę. Słowem więc - Agent Carter walczy z męskim szowinizmem.

Ale moją ulubioną postacią i tak jest Jarvis. Bo mam wrażenie, że ten serial wyszedł jakiś… przesadzony? Scena, w której Agent Carter zwalnia się z pracy, mówiąc, że ma okres, ale w rzeczywistości musi pędzić walczyć ze złem powinna mnie pewnie bawić, ale mnie nie bawi. Nie wiem, o co chodzi, jeśli ktoś z was to widział, niech mi powie, czy ma podobne wrażenie, że "Agent Carter" wychodzi mało kobieco, mało zabawnie, a jakoś tak niesympatycznie. Nawet nie potrafię wytłumaczyć, o co chodzi. Może o to, że wszyscy mężczyźni przedstawieni są negatywnie? Nie wiem, naprawdę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siia
Gość






PostWysłany: Śro 10:47, 25 Mar 2015    Temat postu:

Agent Carter lubię (:hamster_confused:), ale mam jedną uwagę: mężczyźni tam bynajmniej nie są nieporadni! Prowadzą śledztwo równo z nią, a ona jest może krok, pół, przed nimi tylko dlatego, że ma Jarvisa, ma ich raporty i dlatego, że traktują ją jak kogoś... argh, gdzie ten cytat...
Cytat:
I conducted my own investigation because no one listens to me. I got away with it because no one looks at me. Because unless I have your reports, your coffee, or your lunch, I am invisible.

To jednak, że są bucami (no są, takie czasy, zwłaszcza po wojnie) nie wpływa na ich zdolności śledcze.

PS Peggy Carter niekobieca...? Shocked
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:54, 25 Mar 2015    Temat postu:

Spoko, może to po prostu ja do tego jakoś dziwnie podchodzę. Wiem, że są bucami, bo takie czasy, ale naprawdę mam wrażenie, że są przedstawieni przesadnie negatywnie. Z jakiegoś powodu w innych serialach mi to nie przeszkadza, a w tym jakoś tak.

Może to już przewrażliwienie Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 11:27, 25 Mar 2015    Temat postu:

Ag napisał:
2 połowa 1 serii jest bardzo dobra - fabuła się rozkręca, zamiast "monster of the week" mamy ciągłość fabularną, wyjaśniają wątek Coulsona, postaci dostają trochę głębi, dużo się też dzieje. Nie będę spoilerować, ale uważam, że warto wytrzymać słabsze odcinki na początku, by potem obejrzeć te lepsze.

Brzmi ciekawie, może kiedyś obejrzę jakoś hurtem, bo w TV jednak nie daję rady.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin