Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

365 dni
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:36, 09 Sie 2018    Temat postu:

Jaki lans!

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1114
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:46, 11 Sie 2018    Temat postu:

Kiedy zobaczyłam, że Massimo mówi o swojej wymarzonej dziewoi ze snów czy tam majaków "moja Pani", moja wyobraźnia powędrowała w zupełnie inne rejony i wymarzyłam sobie, że byłaby to historia mężczyzny, który wprawdzie dzielnie zaspokaja swoim napompowanym penisem wszystkie te mokre i chętne dziewoje, które tak chętnie pakują mu się na bolca, ale w rzeczywistości męczy go to opresyjne włoskie machismo wymuszone normami kulturowymi, przynależnością do mafii i obecnością w kiepskiej pornoksiążce i tak naprawdę w głębi drżącego serduszka chciałby, żeby ta jego wyśniona Pani zdominowała go na wszystkie możliwe sposoby, schłostała mu tyłek, zasznurowała w gorset, przywiązała do krzesła, podeptała plecy w szpilkach itd., itp. Jednocześnie poza alkową nie tracąc nijak autorytetu.

Cytat:
Cytat:
Zawsze mnie rozwala to psioczenie na mężczyzn w rurkach i legginsach Razz
Bo przecież w dawnych wiekach mężczyźni wcale nie nosili pończoch, długich tunik, kolczyków, pierścieni, peruk, warkoczyków, butów na korku i z kokardkami, nie stroili się w jaskrawe, papuzie kolory...

Ale to była arystokracja, co od brudnej roboty miała sługi. Wink

No właśnie jakiś czas temu robiłam na zajęcia prezentację na temat męskości i kobiecości w modzie, i zrobiłam dość obszerny rys historyczny gdzie skupiłam się właśnie na modzie męskiej. Przecież dawniej im barwniejszy i bogatszy był męski strój tym bardziej męski jego nosiciel Razz Ci wszyscy spowici w loki, koronki, hafty i jedwabne pończochy arystokraci choćby z czasów Ludwika XIV spędzali pół życia na wojnach, od dziecka uczono ich szermierki, jazdy konnej, polowania, strzelania, bić na pięści też się pewnie umieli. Taki Bogusław Radziwiłł w Potopie mógł być jednocześnie po cudzoziemsku zniewieściały, ale jednocześnie autor przedstawił go jako znakomitego rycerza. Obecna moda męska to efekt jakiegoś panicznego przekonania, że wszystko co wychodzi poza te przykazane przez Brummela brązy, czernie i zuniformizowane kroje to gejoza, emaskulacja i zamach na jądra.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 199
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:54, 12 Sie 2018    Temat postu:

A propos Potop i moda męska, przypomniała mi się książka o kulisach kręcenia Pana Wołodyjowskiego i Przygód pana Michała pod tytułem Filmowe przygody pana Michała, gdzie projektant kostiumów stwierdził, iż przy kontuszach i żupanach nieco odstąpił od historycznej poprawności jeśli chodzi o materiały i wzory na nich, żeby szlachcice nie wyglądali "jak stado pań wybierających się na bal". Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pajdazmasłem
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2018
Posty: 19
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ZG

PostWysłany: Pon 21:17, 13 Sie 2018    Temat postu:

Rany! Babka zdumiewająco szczerze mówi o swoich brakach warsztatowych... Tu o swojej bohaterce: "Czasem co prawda mdleje biedaczka, ale tylko dlatego że musiałam wykaraskać się jakoś z niektórych scen."...
Dalej jest:" Jeśli mamy tak silną, spełnioną kobietę, to gdzieś musimy jej ująć tej siły, by mógł wkroczyć nasz Massimo." Na upartego można by było uznać to za świadomie zaplanowany układ, ale myślę, że raczej obnaża to brak wyobraźni autorki tj.: nie wiem co zrobić w scenach, w których bohaterka, jako superwomen z jajami wygrzebanymi z męskich legginsów, mogłaby się obronić, więc bach! ją na ziemię...
Są tam takie sceny?
Nie mogę się doczekać analizy Smile
Ja należę do #teamanalizawydanychksiążek
Wiem też, że gdzieś jeszcze obiły mi się o oczy te omdlenia, podczas których fabuła się sama rozwiązywała.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pajdazmasłem dnia Pon 21:18, 13 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:41, 14 Sie 2018    Temat postu:

pajdazmasłem napisał:
Wiem też, że gdzieś jeszcze obiły mi się o oczy te omdlenia, podczas których fabuła się sama rozwiązywała.

ERAGON! W "Eragonie" główny bohater męski omdlewał zawsze na koniec rozdziału. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Wto 9:43, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 14:01, 14 Sie 2018    Temat postu:

pajdazmasłem napisał:
Rany! Babka zdumiewająco szczerze mówi o swoich brakach warsztatowych...

Oj tak. Cudownie jest rozbrajająca w szczerości z jaką o swym dziełku mówi

Cytat:
Nie miałam ambicji napisania trudnej książki. Tu, kartka po kartce, nie ma do czego wracać. Po prostu płynie się przez historię o skomplikowanej miłości. I, jak po posłuchaniu piosenki Sławomira, w czytelniku zostają emocje. Złość, radość, podniecenie. Niektórych główna bohaterka wręcz irytuje.

Wszak it's all about money.
Cytat:
Ależ ja jestem specjalistką od sprzedaży! Nie ukrywam, że chciałabym na tej książce zarobić. Najlepiej by było, gdyby na podstawie "365 dni" powstał serial
.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 444
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:13, 14 Sie 2018    Temat postu:

Miałam okazję przeczytać fragment spod ręki tej Pani - przy czym nie wiem, czy samego dzieUa, czy też jakiegoś jego odprysku (opowiadanka do podstawowego tekstu).
To były tylko dwie strony gazetowe, pisane z perspektywy Massimo. Boru, strzeż swe grzyby... Jakie to było złe...
Zaczynam szczerze współczuć analizatorom. Pani autorka nie umie w zdania złożone. Nie wiem, co sobie myślała - że takie szarpane zdania zdynamizują tekst? Dołożą emocji? No więc NIE. Tekst przypomina coś, co wyszło z wysokiej klasy niszczarki do dokumentów. Przedarłam się przez ten kawałek, ale całej książki napisanej w tym nieznośnym stylu bym nie wytrzymała.

"Fabuła" historyjki opowiada o tym, jak Massimo władował się Laurze pod prysznic i się srodze rozczarował, że na widok jego wniesionego masztu nie padła z zachwytu na kolana i nie zrobiła dobrze. Nie, nic jej nie mówił, nawet nie sugerował (znaczy, mówił, jakieś pierdololo o ciuchach i wyjeździe), potem docisnął do ściany (w tym momencie w narracji pierwszoosobowej pana gangstera brzmiącej zupełnie przeciętnie i normalnie pojawia się słowo "plecki" a ja zaksztusiłam sie ze śmiechu różowym winem), dał się bardzo grzecznie i potulnie odsunąć - i tyle. I rozczar.

Z tego, co zrozumiałam, akcja jest osadzona gdzieś na początku książki, bo jeszcze ze sobą nie sypiają. Massimo podobno taki zakochany, co niby ma być sugerowane sceną na początku (kiczowata scena snu, w którym mu Laurę odstrzeliwują, a on się budzi z krzykiem) a widząc swoją "ukochaną" ani na moment mu w głowie nie postanęło, że chce ją przelecieć, nawet że chce ją dotknąć. Fizycznie, nawet bez erotycznego kontekstu. Całe to dociskanie do ściany miało w jakiś sposób powiedzieć Laurze, że ma mu loda zrobić (nie odewał się, podkreślam, a dziewczyna jest na początku znajomości z nim) i tylko do tego służyło. Eeee?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:22, 14 Sie 2018    Temat postu:

Bo Massiu jest do tego przyzwyczajony, praktycznie pierwsza scena w ksiunżce to stewardessa robiąca mu laskę. Zaczyna się właśnie od tego, że przypiera ją do ściany.

E: Co do analizy, to nie wypowiadam się za innych, ale ja mam naprawdę niezłą bekę z tej książki. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Wto 20:27, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:30, 15 Sie 2018    Temat postu:

Hyhy, to pani napisała fanfik do własnego dzieła, bo w książce ta scena jest opowiedziana z perspektywy Laury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:17, 05 Wrz 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Autorka trafiła na aszdziennik. A ja dowiedziałem się z tego, że za dwa miesiące druga część. Paaanie, my tego analizować nie nadążymy!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:33, 12 Wrz 2018    Temat postu:

Mam ochotę nieustannie powtarzać "vaffanculo" pod adresem wszystkich bohaterów tego ksiopka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:56, 17 Wrz 2018    Temat postu:

Okazuje się, że Martin, były chłopak Laury, ma swój pierwowzór w prawdziwym życiu. Autorka w wywiadach opowiada szeroko, jak to jej poprzedni facet, którego bardzo kochała i chciała ułożyć sobie życie u jego boku, przestał jej pożądać, a ona przez to dowiedziała się, jak ważny w związku jest seks. (Przy okazji robi mu jakąś biedapsychoanalizę, że niby jak ją pokochał, to przestał pożądać).
Kurde, z takimi problemami to się idzie do seksuologa, a nie obnosi po internetach. Zwłaszcza jeśli ten związek był dla niej tak ważny, jak twierdzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1158
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Śro 18:14, 19 Wrz 2018    Temat postu:

Shocked Nie mam na to innego komentarza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 16:57, 07 Paź 2018    Temat postu:

Szykuje się część druga: [link widoczny dla zalogowanych]

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 16:57, 07 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:34, 07 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
Usiadłam i napisałam tę historię, co trwało jakieś 2-3 miesiące. Bardzo szybko. (...) Wyrzuciłam to z siebie jednym tchem. Myślę, że napisałabym to w 2 tygodnie, gdybym nie musiała jeść i spać - mówi. - Dostałam nawet jedną wiadomość, że jak szybko nie wydam drugiej części, to ktoś mnie obleje kwasem. Mam fanki, które kochają mnie i nienawidzą jednocześnie. Bo to tak, jakby ktoś w trakcie najlepszej sceny serialu wyłączył telewizor - dodaje.


WTF z tym kwasem.
Raz, że napisała w 2-3 miesiące, a innym razem że "wydanie" zajęło 4 lat. Coś mi się zdaje, że przez cały ten czas nie znalazła ochoty na wprowadzenie poprawek. ;P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:02, 16 Paź 2018    Temat postu:

Facepalm piętą albo nawet dupą. Okazuje się, że przez ten cały czas od porwania, nawet kiedy już zakochała się w nim itd., Laura nie zainteresowała się, jak Massimo ma na nazwisko. Dowiaduje się tego w sumie przypadkiem...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1158
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 14:10, 16 Paź 2018    Temat postu:

Laura interesuje się przez całą książkę tylko jedną rzeczą, więc w sumie nic dziwnego...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:22, 16 Paź 2018    Temat postu:

No przecież pada na początku książki, czytelnicy wiedzą, więc po co ta wiedza głównej bohaterce? XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 115
Przeczytał: 90 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:15, 16 Paź 2018    Temat postu:

A druga część jeszcze nie wyszła, a już jest bestselerem empiku...

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:37, 16 Paź 2018    Temat postu:

A zaraz za nią nową książka kolesia od "Pokolenia Ikea".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 6:59, 17 Paź 2018    Temat postu:

O, tempora, o, mores oraz quo vadis, świecie? *dramatycznie przykłada białą dłoń do czoła*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:32, 18 Paź 2018    Temat postu:

Nadużywam tego słowa, ale... KISNĘ. Dotarłem do opisu Massima przez Laurę:

Cytat:
Malutka dupeczka, gigantyczne barki, szeroka klatka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 6:56, 19 Paź 2018    Temat postu:

Malutki zadek, ale przodek - ho ho ho! Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:33, 19 Paź 2018    Temat postu:

Vaherem napisał:
Nadużywam tego słowa, ale... KISNĘ. Dotarłem do opisu Massima przez Laurę:
Cytat:
Malutka dupeczka, gigantyczne barki, szeroka klatka

Tym sposobem rozwikłały się komplikacje tła etnicznego Massima. On jest po prostu chłop śląski*! Laughing

*w barach szeroki, w dupie wąski - dla niezorientowanych. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:56, 26 Paź 2018    Temat postu:

My tu gadu gadu, analizu analizu, a autorka "najseksowniejsza polska pisarka" rozebrała się dla CKMu.

[link widoczny dla zalogowanych]

Nowa gwiazda literatury nam się rodzi Wink Aż jestem ciekaw jak jej wyjdzie "Ten dzień".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:33, 26 Paź 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] - Pudelek też ma zdanie na ten temat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 9:41, 27 Paź 2018    Temat postu:

Uuch, ja nie wiem. Naprawdę, przeważnie BARDZO nie lubię negatywnego komentowania cudzego wyglądu, ale na widok jej twarzy odpala mi się taka dolina niesamowitości, że aż ciary idą po plecach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:29, 27 Paź 2018    Temat postu:

Dobrze, że nie tylko ja tak mam. Wiem, że wygląd autora nie powinien mieć wpływu na ocenę całošci, jak to jest z okładkami, ale już Michalak bardziej mnie przekonuje jako pisarka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4766
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:48, 27 Paź 2018    Temat postu:

Jak już komentujemy wygląd autorek Wink to bardzo mi się podoba Katarzyna Puzyńska, choć nie przepadam za jej książkami (w sumie tylko jedną czytałam...).
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 12:03, 27 Paź 2018    Temat postu:

(Jaaaki fajny bucz! <3)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 13:00, 27 Paź 2018    Temat postu:

Ajzan napisał:
Dobrze, że nie tylko ja tak mam. Wiem, że wygląd autora nie powinien mieć wpływu na ocenę całošci, jak to jest z okładkami, ale już Michalak bardziej mnie przekonuje jako pisarka.

Michalag ma akurat typ urody, który lubię. Smile Minoderia z jaką pozuje do większości fotek faktycznie zaś może być niestrawna, ale wizerunek, trzeba jej przyznać, ma spójny.
Lipińska w całej swojej kreacji zdaje się niesamowicie sztuczna, żeby nie rzec tandetna - te niby erotyczne wygibasy, dzióbki na fotkach, to co mówi w wywiadach. Żenada i tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:30, 27 Paź 2018    Temat postu:

Gdybym miała zgadywać, jakie książki tworzy Lipińska, mając za punkt odniesienia tylko zdjęcia z Pudelka, to strzelałabym w te poradniki (modowe, urodowe, jak trzymać formę itp.), na które często decydują się gwiazdy Instagrama.
Pewnie zabrzmię jak starsza pani z ławki pod blokiem, ale ona wydaje mi się po prostu wulgarna.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 13:39, 27 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:09, 27 Paź 2018    Temat postu:

Ajzan napisał:
[link widoczny dla zalogowanych] - Pudelek też ma zdanie na ten temat.

Spojrzałam na ten tytuł i... Czy jest jakaś możliwość dowiedzenia się, czy oni mają to na myśli dosłownie, bez czytania pudelka? Laughing Bo mnie teraz trochę zżera, czyżby MegaMęskiMassimo miał jakieś erotyczne tajemnice...?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Sob 14:10, 27 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Rewenge Widower



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1652
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:50, 27 Paź 2018    Temat postu:

Procella napisał:
Jak już komentujemy wygląd autorek ;) to bardzo mi się podoba Katarzyna Puzyńska, choć nie przepadam za jej książkami (w sumie tylko jedną czytałam...).
[link widoczny dla zalogowanych]

OMG, nie wiem kto to jest, ale bardzo trafia w moje poczucie estetyki. <3

Co do Lipińskiej, cóż, jak dla mnie to ona jest z wyglądu zupełnie normalna, w takim instagramowym sensie - to znaczy wygląda jak większość influencerek z tysiącami obserwujących, ani nie jest dla mnie odrażająca, ani też mnie jakoś specjalnie nie pociąga. Na niektórych zdjęcia nawet względnie jej ładnie, ale to po prostu nie do końca mój typ.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 16:58, 27 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
Bo mnie teraz trochę zżera, czyżby MegaMęskiMassimo miał jakieś erotyczne tajemnice...?

Tak. Jest jedynym w opkowym multiwersum Męskim Mężczyzną, który ma prostatę. Podobnie jak Achaja jest jedyną Kobiecą Kobietą, która czasem siusia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:10, 27 Paź 2018    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
Bo mnie teraz trochę zżera, czyżby MegaMęskiMassimo miał jakieś erotyczne tajemnice...?

Tak. Jest jedynym w opkowym multiwersum Męskim Mężczyzną, który ma prostatę. Podobnie jak Achaja jest jedyną Kobiecą Kobietą, która czasem siusia.

Jeśli faktycznie kolejne dzieło tej pani zawierać będzie i takie sceny, to będę naprawdę zaskoczona. Byłaby to raczej niespodziewana postępowość poglądów w kwestii "seksualność a płeć" ze strony człowieka, który twierdzi, że WSZYSTKIE samice w duchu marzą by być dominowane przez ubersamców, a WSZYSCY mężczyźni w rurkach nie posiadają jąder bo przyczepiły je sobie te kobiety co nie marzą o Massimie (ale tak naprawdę marzą, prawda). Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Sob 18:29, 27 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5865
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 18:15, 27 Paź 2018    Temat postu:

A co tu zaskakującego? Do stymulowania prostaty nie potrzeba drugiego samca, wystarczy wspomniany w wywiadzie palec. Także własny albo damski.

(Ale poza tym to tak. Rany, dlaczego wszystkie "literackie" pornole to maledomy? Przecież to nigdy nie było tabu, gdyby jakaś babeczka napisała pornucha o babce rypiącej kochasia straponem albo wręcz zapraszającą kolegę do trójkąta - bynajmniej nie po to, by we dwóch zajęli się nią - to dopiero byłaby rzecz!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:27, 27 Paź 2018    Temat postu:

Nefariel napisał:
A co tu zaskakującego? Do stymulowania prostaty nie potrzeba drugiego samca, wystarczy wspomniany w wywiadzie palec. Także własny albo damski.


No tak, ale przyznasz że w świecie heteronormatywnych fantazji i ról to nawet ten damski palec jest obrazą majestatu dla każdego supersamca. Toteż zdziwiona jestem, i z ciekawości aż przełamuję swoją niechęć do Pudelka...

Cytat:
W wywiadzie zdradziła dziennikarzowi najostrzejszą scenę ze swojego nowego dzieła, jaką okazało się wsadzanie palców w odbyt.

Z perspektywy faceta to ta, w której główna bohaterka chce wsadzić mężczyźnie palec w tyłek. Już widzę oczyma wyobraźni, jak każdy samiec czytający te słowa zaciska zwieracze. A z perspektywy kobiety, najostrzejsza jest scena, w której mężczyzna wsadza jej w tyłek dużo więcej niż palec - zdradziła autorka.

A JAK! No wiedziałam. Laughing Boże, jakie to jest śmieszno-wkurwiające.

Edit: Oraz wiecie co, taka jeszcze refleksja co do tych książek, ale i też tysiąca innych jej podobnych kserokopii greja...

Jest dla mnie dość mocno żenujące i jakby ciut smutne to, że dla tych autorek i ich czytelniczek to, co uważają za duże doświadczenie seksualne, dobrą znajomość własnych pragnień i ciał, czy nawet te "niesamowite" fantazje erotyczne, sprowadzają się do scen typu "ona mu robi laskę, on ją ciągnie za włosy" albo "przywiązał ją do łóżka i rżnie mocno".

Serio...? To jest ta największa nieprzyzwoitość, od której krew szybciej krąży? Nie chodzi mi o sam fakt jarania się "ostrym seksem", oczywiście, ale o fakt uważania za szczyt tego typu fantazji tych opisów rodem z przeciętnego porno, bez żadnego napięcia, polotu, czy nawet zwykłych EMOCJI. I potem piszą o takich autorkach "ekspertka od ostrych scen" czy "odważna i prowokacyjna" - gdzie, z której strony, pytam?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Sob 18:30, 27 Paź 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:59, 27 Paź 2018    Temat postu:

Nefariel napisał:
(Ale poza tym to tak. Rany, dlaczego wszystkie "literackie" pornole to maledomy? Przecież to nigdy nie było tabu, gdyby jakaś babeczka napisała pornucha o babce rypiącej kochasia straponem albo wręcz zapraszającą kolegę do trójkąta - bynajmniej nie po to, by we dwóch zajęli się nią - to dopiero byłaby rzecz!)


Wydaje mi się, że takie coś miałoby o wiele większe trudności ze znalezieniem wydawcy, zwłaszcza takiego nieniszowego.
Swoją drogą ciekawe, że autorka powieści kierowanej do kobiet zdecydowała się na promocję w męskim czasopiśmie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 19:05, 27 Paź 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:40, 06 Lis 2018    Temat postu:

Cytat:
co trwało jakieś 2-3 miesiące. Bardzo szybko.

Szybko trwało i miało tanią cenę Razz

feroluce napisał:
Boru, strzeż swe grzyby...

Heart Heart Heart


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 115
Przeczytał: 90 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:48, 06 Lis 2018    Temat postu:

A ja melduję, że dziś przechodząc przez galerię, widziałam drugą część dzieła w Świecie Książki. Złożyli z tych książek piramidę na środku sklepu Rolling Eyes

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:24, 08 Lis 2018    Temat postu:

AHAHAHAHAHAHAHA.
AHAHAHAHAHAHAHA.
LOOOOOOOL.

Czytam co aszdziennik napisał o kolejnej książce Lipińskiej i, uwaga uwaga, okazuje się że Massimo ma złego brata bliźniaka.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:37, 09 Lis 2018    Temat postu:

Aaahahahaha, czytam streszczenie Aszdziennika...

Tajemnica rodzinna Massima... Khę, zaplułam monitor Very Happy

Cytat:
Laura ucieka z Włoch, pozbywa się nadajnika GPS, który zainstalował jej Massimo (tak, to był ten “implant antykoncepcyjny”) i zmienia numer telefonu. Niestety nie podejmuje tych kroków, żeby uciec przed mafiosem-tyranem, tylko dlatego, że przyłapała go na seksie z inną.

Laura i Arienne, znajdź podobieństwa.
Jak widać, żadna zbrodnia nie jest tak straszna jak zdrada.

Reszta jest raczej smutna, Massimo jest zaborczym, zazdrosnym gnojem, jeszcze bardziej niż w pierwszej części, a Laura ma jeszcze bardziej zryty mózg :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10703
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 11:36, 09 Lis 2018    Temat postu:

W dyskusji na Dziewuchach Polskich takie złoto
Cytat:
Wątek, który w normalnej literaturze byłby przedstawiony jako obrzydliwy, podstępny gwałt na kobiecie tu jest romantyzowany. Widać " Dziecko Rosemary" też byłoby romansem, gdyby Szatan kupił zgwałconej lubutiny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:53, 23 Lis 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Wygląda na to, że w "Tym dniu" są całe fragmenty ze scenami z pierwszego tomu, napisane oczami Massima.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 53
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:32, 23 Lis 2018    Temat postu:

Czymś trzeba było zapchać książkę bez absolutnie żadnej fabuły.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 115
Przeczytał: 90 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:37, 23 Lis 2018    Temat postu:

Jeżu, dobrnęłam do połowy. To już się nie odzobaczy...
Analizatorzy, jesteście wielcy, że przez to przebrnęliście.

A swoją drogą, teraz jest moda, żeby pisać ksioopka z kilku perspektyw. Z tego wiem, 50 twarzy Greya wyszło również w wersji "oczami Christiana".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:45, 25 Lis 2018    Temat postu:

Cytat:
– Lauro… – zacząłem ze śmiechem, bo nie mogłem już dłużej się powstrzymać. – Lauro, do cholery! – Mój śmiech przeszedł w warkot, gdy zobaczyłem, jak niebezpiecznie zbliża się do krawędzi jachtu.

I jeszcze jeden, i jeszcze raz... Jesteśmy dopiero na trzeciej stronie i już usypiam z nudów. Już na dzień dobry mamy POV Massimo, to jest kiedy wyławiał pijaną Laurę zza burty i jak mu z tego powodu oszalałe biło serduszko. W komplecie bystre obserwacje:
Cytat:
Byłem skupiony i nie myślałem o tym, co za chwilę zobaczę. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że leży przede mną naga.


Sceny erotyczne wciąż na poziomie:
Cytat:
Nie musiałam dwa razy prosić ani powtarzać; jego ciało poruszało się jak karabin maszynowy.


Motoharem wciąż się rozrasta. Już na dzień dobry Laura dostaje kluczyki do bentleya, a w kącie ogrodu znajduje się Massijaskinia, w której znajduje się kilkanaście samochodów i motocykli. Laura zdradza, że uwielbia motocykle i chętnie by się na jednym przejechała, więc jej mysio pysio postanawia pozbyć się na drugi dzień wszystkich jednośladowców z rezydencji, bo nie daj Boże Laura wybierze się jakimś na przejażdżkę, będzie miała wypadek i zrobi massimowemu dziecku krzywdę.

Towarzystwo je kolację na statku, ale Laura jest tak zafiksowana na seksie, że z chuci nie jest w stanie skupić się na rozmowach, kombinując, jak tu wyciągnąć Massimo na szybki numerek. Przez cały akapit mózg jej się przegrzewa, rozkminia scenariusze, że choroby nie będzie symulować bo luby dostanie histerii, nie wyjdzie bez słowa bo Olga za nią pobiegnie, no jakby tu tego Massimo od stołu odciągnąć, wszystkie szare komórki zaprzężono do rozwiązania tego problemu gwiżdżą na najwyższych obrotach, aż w końcu udaje się wymyślić szczwany plan:
Cytat:
Cóż, jest ryzyko, jest zabawa, pomyślałam.
– Massimo, czy możemy zamienić słowo? – zapytałam, wstając od stołu i kierując się w stronę schodów na dolny pokład.


Jak te baby klną! Nie ma chyba wymiany zdań, którego nie przeplatałoby "kurwa" czy różnorakie warianty "popierdoliło cię". Nawet na piękny widok skaczących delfinów trzeba krzyknąć "ja pierdolę". Oldze odbija jak małolacie zachłyśniętej życiem klubowym, która za wszelką cenę musi udowodnić, jak bardzo jest wyluzowana z seksem i narkotykami. A że autorce się umyśliło, że chce ją sparować z Domenico, to będziemy mieć tę postać w hurtowych ilościach. I z jakiś niewytłumaczalnych dla mnie powodów wizja kopulujących przyjaciółki z bratem męża jest dla Laury sytuacją, którą trzeba się martwić, opracowywać plan awaryjny, wzdychać, napominać i komentować ze zniesmaczeniem.

Odnoszę wrażenie, że od pierwszej części ostro skręciliśmy w upupianie Laury, i to w tę niebezpieczną, dziecięcą stronę. Z POV Massimo Laura ma "gigantyczne oczy" i "drobne ciało" (i ta jej drobność będzie często przypominana) i naprawdę niektóre jej pytania...
Cytat:
Leżałam, myśląc nad tym, jak bardzo Domenico odbiega od opisu, który nakreślił mi Czarny. Dla mnie był kumplem, nieomal przyjacielem, który wspierał mnie i wybierał mi ubrania. Prędzej sądziłabym, że jest gejem niż niebezpiecznym przywódcą grupy.
– Czyli zasadniczo Domenico jest niedobry?
Massimo parsknął śmiechem i przez dłuższą chwilę nie mógł się uspokoić.
– Co jest? Niedobry? – wykrztusił wreszcie. – Kochanie, my jesteśmy sycylijską mafią i wszyscy jesteśmy niedobrzy.


Ślub ma się odbyć w kościele Madonna Della Rocca. Już w pierwszej części wspominano, że Massimo chce małą ceremonię w kościółku, ale i tak wybór pana "kilkadziesiąt samochodów, kozaczki za klika tysięcy, mieszkanie w każdej stolicy" jest zaskakujący: [link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych]
BTW, wesele ma być na 200 osób, a na samym ślubie tylko najbliżsi i głowy pozostałych rodzin. Było mi się na może z trzech ślubach w życiu i się nie znam, ale czy to nie jest zwykle tak, że na ślub niech przyjdzie, kto może, a na wesele wybrane osoby?

Olga, która miała bardzo rozsądne komentarze na temat brania ślubu z mafiozem w tej części jest już całkowicie przekupiona penisem Domenica i kolekcją butów, a biedna Laura nie może już liczyć na wsparcie od absolutnie nikogo:
Cytat:
Ledwo się rozłączyłam, do sypialni wkroczyła Olga.
– Nie żartuj, że nawet nie wzięłaś prysznica! – zawołała, wytrzeszczając oczy.
Trzymałam w rękach telefon i wybuchnęłam płaczem, opadając na kolana.
– Olo, ja nie chcę…! – rozszlochałam się na dobre. – Moja mama powinna tu być, tata miał mnie poprowadzić do ołtarza, a brat być świadkiem. Kurwa, to wszystko jest nie tak! – wrzasnęłam i złapałam ją za nogi. – Ucieknijmy, Olo! Weźmy auto i przynajmniej na trochę im znikniemy.
Olo stała jednak niewzruszona i unosząc ze zdziwieniem brwi, patrzyła z dezaprobatą, jak się wiję po podłodze.
– Weź nie pierdol i wstań – powiedziała twardo. – Masz napad paniki, oddychaj. I chodź, weźmiesz prysznic, bo zaraz tu będzie ta cała ekipa od przygotowań.
Nie reagowałam na jej polecenia i nadal w dzikiej histerii siedziałam uczepiona jej nogi.
– Lari – powiedziała łagodnie, siadając obok. – Kochasz go, a on ciebie, prawda? Ten ślub jest nieunikniony. Poza tym to tylko papier, trzeba to odhaczyć. Jak jutro się obudzisz, nie będzie żadnej różnicy. Przeżyjemy to razem. Normalnie pocieszyłabym cię meganajebką, ale w twoim stanie jest to niewskazane. Pociesz się tym, że napiję się za ciebie.
Mimo jej czułych słów, nadal leżałam, rycząc i w kółko powtarzając, że zaraz stąd ucieknę i nikt mi do tego nie jest potrzebny.
– Wkurwiasz mnie już, Laura! – zawołała, łapiąc mnie za nogę. Po czym chwyciła moją kostkę i zaczęła ciągnąć po podłodze do łazienki. Próbowałam się wyszarpnąć, ale była ode mnie silniejsza. Dociągnęła mnie do prysznica i nie zważając na moje ubranie, puściła zimną wodę. Zerwałam się na równe nogi, pałając żądzą mordu.
– Skoro już stoisz, to weź się umyj, a ja tymczasem ci to bezalkoholowe gówno załatwię, może twój rozumek da się oszukać. – Machnęła ręką i wyszła z łazienki.


Biedna, biedna Laura - żeby ją faktycznie jeszcze czekał bajkowy dzień! Nie dość, że nic nie jest tak, jak chce (widać Laury tak mają - jak nie łapią je na złote nici, to na dziecko), bo jej rodzina z Polski być z nią nie może, a wszystkim za jej plecami zajmowała się przyjaciółka, don i jego brat, to jeszcze cała ceremonia to ponure spotkanie będące pretekstem do rozmów o biznesach, na którym wszyscy patrzą na zegarki.
Cytat:
Gdy podeszłam, Massimo chwycił moją dłoń, delikatnie ją pocałował i mocno przycisnął, kiedy wzięłam go za ramię. Ksiądz zaczął, a ja próbowałam skupić się na czymkolwiek innym niż don. Był mój, a za parę minut mieliśmy przypieczętować to na zawsze.
Ceremonia odbyła się bardzo szybko, a dla ułatwienia prowadzona była po angielsku. Właściwie dobrze nie pamiętam wszystkiego, bo byłam tak zdenerwowana, że najgorliwiej modliłam się o jej zakończenie.
Po wszystkim poszliśmy do kaplicy podpisać dokumenty i dopiero idąc, rozejrzałam się po wnętrzu. Goście ledwo się mieścili w ławkach, a dominująca czerń sugerowała raczej pogrzeb niż ślub. Jeśli kiedykolwiek ktoś kazałby mi wyobrazić sobie mafijną ceremonię ślubną, miałabym dokładnie taki obraz w głowie. Mężczyźni z twarzami ewidentnie zdradzającymi ich charakter beznamiętnie spoglądali na nas, szepcząc coś do siebie, a ich znudzone, odpicowane partnerki przewracały niecierpliwie oczami, co sekundę zerkając na komórki.
Wszystkie formalności zajęły nam więcej czasu, niż się spodziewałam, tak że gdy wyszliśmy, ze zdziwieniem odkryłam, że nikogo już nie ma.


Przed weselem:
Cytat:
Patrzyłam na niego zdziwiona, nie mając pojęcia, o co mu chodzi.
– Sugerujesz, że nie umiem się zachować? – zapytałam zirytowana.
– Sugeruję, że nie umiesz się zachować w takim towarzystwie, a ja nie miałem czasu, by cię nauczyć. Kochanie, tu chodzi o interesy i postrzeganie rodziny, a nie o nas. Wielu z donów to ortodoksyjni mafiosi, żyją w trochę innych realiach, jeśli chodzi o rolę kobiety. Możesz zupełnie nieświadomie ich urazić albo okazać mi brak szacunku i w ten sposób poderwać mój autorytet – powiedział uspokajająco, łapiąc mnie za kolano. – Plus jest taki, że większość z nich nie zna angielskiego, ale są piekielnie spostrzegawczy, więc uważaj na to, co robisz.
– Jesteśmy małżeństwem od dwudziestu minut, a ty już mnie tresujesz! – warknęłam oburzona.
Massimo westchnął i uderzył ze złością rękami o kierownicę.
– Właśnie o tym mówię! – krzyknął. – Ja słowo, a ty dziesięć.
Siedziałam obrażona, wbijając wzrok w szybę i zastanawiając nad tym, co mówi. Już miałam dość imprezy, która się jeszcze nie zaczęła.
– Zgodzę się na rolę bransoletki, ale pod jednym warunkiem.
– Bransoletki? – Skrzywił się zdziwiony.
– Tak, Massimo, bransoletki. To taki, wiesz, nieistotny dodatek, który nosisz bez celu. Zasadniczo nie spełnia żadnej funkcji prócz tej, że dobrze wygląda i zdobi nadgarstek. Będę taką błyskotką, jeśli później na jeden dzień ty oddasz mi władzę. (...) – A więc, bransoletko – warknął – bądź dziś grzeczna i słuchaj się męża.


A potem wkracza Anna, cała na czarno.
Cytat:
Na końcu sali, w cudownej czarnej sukni z koronki siedziała kobieta, która próbowała odebrać mi Massima, Anna.
– Co tu robi ta suka? – warknęłam, zaciskając pięści. – Pamiętasz, Olo, opowiadałam ci o tym, jak Massimo zniknął, kiedy byliśmy na Lido? – Olga pokiwała głową. – No, to jest właśnie ta kurwa, przez którą omal go nie zabili.
Kiedy to z siebie wyrzuciłam, poczułam, jak w moim ciele narasta fala wściekłości. Podniosłam się z krzesła i unosząc misterną konstrukcję sukni, ruszyłam w jej stronę. Nie życzyłam sobie, by ta dziwka tu była, ani nie interesowało mnie, skąd się wzięła. Gdybym miała teraz broń, zwyczajnie bym ją zastrzeliła. Wszystkie dni cierpienia, każda łza i zwątpienie w uczucia Czarnego były jej zasługą.


Laura grozi Annie w toalecie, że następnym razem zobaczą się na "na twoim pogrzebie, szmato", goście to tępe buraki "ostentacyjnie pokazywali, jak bardzo mają mnie w dupie", Zły Brat Bliźniak całuje Laurę znienacka w usta, jedyną reakcją Laury/Olgi na Bliźniaka jest "kurwa"i "ja pierdolę", Laura smutkuje sama w ogrodzie, Massimo każe jej przyjść na tradycyjną posiedzeniówkę mafiozów z koką i prostytutkami, żeby posiedziała i pogapiła w sufit. Daję temu weselu 0/10, dobranoc.

Z wyrazami szacunku
Kazik

EDIT: Borze Szumiący, nie wierzę, że po tym wszystkim autorka próbuje rzucić na stół kartę Jestem Staromodna, Nie Dla Mnie Dzisiejsza Rozwiązłość Obyczajów xD
Cytat:
Nie miałam zahamowań ani granic, mógł zrobić ze mną dokładnie wszystko, co tylko chciał, a ja i tak pragnęłam więcej. To zadziwiające, jak różni bywają mężczyźni i jak różnie działają na kobiety. Nigdy nie byłam szczególnie łatwa i chętna, mama wychowała mnie tak, że nie wklejałam się w epokę ani aktualne obyczaje.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Nie 14:13, 25 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3569
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:25, 25 Lis 2018    Temat postu:

Przepraszam, ale totalnie widzę jak poruszający się jak karabin maszynowy Massimo krzyczy "say hello to my little firend!", a z dupy wylatują mu łuski po nabojach.

Bosz, jakie to złe. Jakie to jest okrutnie słabe, że aż mi przykro że to jest hit i ma taką promocje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2528
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:46, 25 Lis 2018    Temat postu:

Vaherem napisał:
Przepraszam, ale totalnie widzę jak poruszający się jak karabin maszynowy Massimo krzyczy "say hello to my little firend!", a z dupy wylatują mu łuski po nabojach.


Ehm... Że zilustruję klasykiem:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin