Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

365 dni
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17277
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:36, 09 Sie 2018    Temat postu:

Jaki lans!

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1089
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:46, 11 Sie 2018    Temat postu:

Kiedy zobaczyłam, że Massimo mówi o swojej wymarzonej dziewoi ze snów czy tam majaków "moja Pani", moja wyobraźnia powędrowała w zupełnie inne rejony i wymarzyłam sobie, że byłaby to historia mężczyzny, który wprawdzie dzielnie zaspokaja swoim napompowanym penisem wszystkie te mokre i chętne dziewoje, które tak chętnie pakują mu się na bolca, ale w rzeczywistości męczy go to opresyjne włoskie machismo wymuszone normami kulturowymi, przynależnością do mafii i obecnością w kiepskiej pornoksiążce i tak naprawdę w głębi drżącego serduszka chciałby, żeby ta jego wyśniona Pani zdominowała go na wszystkie możliwe sposoby, schłostała mu tyłek, zasznurowała w gorset, przywiązała do krzesła, podeptała plecy w szpilkach itd., itp. Jednocześnie poza alkową nie tracąc nijak autorytetu.

Cytat:
Cytat:
Zawsze mnie rozwala to psioczenie na mężczyzn w rurkach i legginsach Razz
Bo przecież w dawnych wiekach mężczyźni wcale nie nosili pończoch, długich tunik, kolczyków, pierścieni, peruk, warkoczyków, butów na korku i z kokardkami, nie stroili się w jaskrawe, papuzie kolory...

Ale to była arystokracja, co od brudnej roboty miała sługi. Wink

No właśnie jakiś czas temu robiłam na zajęcia prezentację na temat męskości i kobiecości w modzie, i zrobiłam dość obszerny rys historyczny gdzie skupiłam się właśnie na modzie męskiej. Przecież dawniej im barwniejszy i bogatszy był męski strój tym bardziej męski jego nosiciel Razz Ci wszyscy spowici w loki, koronki, hafty i jedwabne pończochy arystokraci choćby z czasów Ludwika XIV spędzali pół życia na wojnach, od dziecka uczono ich szermierki, jazdy konnej, polowania, strzelania, bić na pięści też się pewnie umieli. Taki Bogusław Radziwiłł w Potopie mógł być jednocześnie po cudzoziemsku zniewieściały, ale jednocześnie autor przedstawił go jako znakomitego rycerza. Obecna moda męska to efekt jakiegoś panicznego przekonania, że wszystko co wychodzi poza te przykazane przez Brummela brązy, czernie i zuniformizowane kroje to gejoza, emaskulacja i zamach na jądra.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Dziewczyna bez pociągu



Dołączył: 20 Sty 2018
Posty: 158
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:54, 12 Sie 2018    Temat postu:

A propos Potop i moda męska, przypomniała mi się książka o kulisach kręcenia Pana Wołodyjowskiego i Przygód pana Michała pod tytułem Filmowe przygody pana Michała, gdzie projektant kostiumów stwierdził, iż przy kontuszach i żupanach nieco odstąpił od historycznej poprawności jeśli chodzi o materiały i wzory na nich, żeby szlachcice nie wyglądali "jak stado pań wybierających się na bal". Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pajdazmasłem
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 26 Sty 2018
Posty: 14
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ZG

PostWysłany: Pon 22:17, 13 Sie 2018    Temat postu:

Rany! Babka zdumiewająco szczerze mówi o swoich brakach warsztatowych... Tu o swojej bohaterce: "Czasem co prawda mdleje biedaczka, ale tylko dlatego że musiałam wykaraskać się jakoś z niektórych scen."...
Dalej jest:" Jeśli mamy tak silną, spełnioną kobietę, to gdzieś musimy jej ująć tej siły, by mógł wkroczyć nasz Massimo." Na upartego można by było uznać to za świadomie zaplanowany układ, ale myślę, że raczej obnaża to brak wyobraźni autorki tj.: nie wiem co zrobić w scenach, w których bohaterka, jako superwomen z jajami wygrzebanymi z męskich legginsów, mogłaby się obronić, więc bach! ją na ziemię...
Są tam takie sceny?
Nie mogę się doczekać analizy Smile
Ja należę do #teamanalizawydanychksiążek
Wiem też, że gdzieś jeszcze obiły mi się o oczy te omdlenia, podczas których fabuła się sama rozwiązywała.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pajdazmasłem dnia Pon 22:18, 13 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Harry Lamir



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2379
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:41, 14 Sie 2018    Temat postu:

pajdazmasłem napisał:
Wiem też, że gdzieś jeszcze obiły mi się o oczy te omdlenia, podczas których fabuła się sama rozwiązywała.

ERAGON! W "Eragonie" główny bohater męski omdlewał zawsze na koniec rozdziału. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Wto 10:43, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10608
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 15:01, 14 Sie 2018    Temat postu:

pajdazmasłem napisał:
Rany! Babka zdumiewająco szczerze mówi o swoich brakach warsztatowych...

Oj tak. Cudownie jest rozbrajająca w szczerości z jaką o swym dziełku mówi

Cytat:
Nie miałam ambicji napisania trudnej książki. Tu, kartka po kartce, nie ma do czego wracać. Po prostu płynie się przez historię o skomplikowanej miłości. I, jak po posłuchaniu piosenki Sławomira, w czytelniku zostają emocje. Złość, radość, podniecenie. Niektórych główna bohaterka wręcz irytuje.

Wszak it's all about money.
Cytat:
Ależ ja jestem specjalistką od sprzedaży! Nie ukrywam, że chciałabym na tej książce zarobić. Najlepiej by było, gdyby na podstawie "365 dni" powstał serial
.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kolega Krasula



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 435
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:13, 14 Sie 2018    Temat postu:

Miałam okazję przeczytać fragment spod ręki tej Pani - przy czym nie wiem, czy samego dzieUa, czy też jakiegoś jego odprysku (opowiadanka do podstawowego tekstu).
To były tylko dwie strony gazetowe, pisane z perspektywy Massimo. Boru, strzeż swe grzyby... Jakie to było złe...
Zaczynam szczerze współczuć analizatorom. Pani autorka nie umie w zdania złożone. Nie wiem, co sobie myślała - że takie szarpane zdania zdynamizują tekst? Dołożą emocji? No więc NIE. Tekst przypomina coś, co wyszło z wysokiej klasy niszczarki do dokumentów. Przedarłam się przez ten kawałek, ale całej książki napisanej w tym nieznośnym stylu bym nie wytrzymała.

"Fabuła" historyjki opowiada o tym, jak Massimo władował się Laurze pod prysznic i się srodze rozczarował, że na widok jego wniesionego masztu nie padła z zachwytu na kolana i nie zrobiła dobrze. Nie, nic jej nie mówił, nawet nie sugerował (znaczy, mówił, jakieś pierdololo o ciuchach i wyjeździe), potem docisnął do ściany (w tym momencie w narracji pierwszoosobowej pana gangstera brzmiącej zupełnie przeciętnie i normalnie pojawia się słowo "plecki" a ja zaksztusiłam sie ze śmiechu różowym winem), dał się bardzo grzecznie i potulnie odsunąć - i tyle. I rozczar.

Z tego, co zrozumiałam, akcja jest osadzona gdzieś na początku książki, bo jeszcze ze sobą nie sypiają. Massimo podobno taki zakochany, co niby ma być sugerowane sceną na początku (kiczowata scena snu, w którym mu Laurę odstrzeliwują, a on się budzi z krzykiem) a widząc swoją "ukochaną" ani na moment mu w głowie nie postanęło, że chce ją przelecieć, nawet że chce ją dotknąć. Fizycznie, nawet bez erotycznego kontekstu. Całe to dociskanie do ściany miało w jakiś sposób powiedzieć Laurze, że ma mu loda zrobić (nie odewał się, podkreślam, a dziewczyna jest na początku znajomości z nim) i tylko do tego służyło. Eeee?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3094
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:22, 14 Sie 2018    Temat postu:

Bo Massiu jest do tego przyzwyczajony, praktycznie pierwsza scena w ksiunżce to stewardessa robiąca mu laskę. Zaczyna się właśnie od tego, że przypiera ją do ściany.

E: Co do analizy, to nie wypowiadam się za innych, ale ja mam naprawdę niezłą bekę z tej książki. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vaherem dnia Wto 21:27, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17277
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:30, 15 Sie 2018    Temat postu:

Hyhy, to pani napisała fanfik do własnego dzieła, bo w książce ta scena jest opowiedziana z perspektywy Laury.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Polecanki filmowo-książkowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin