Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W wyobraźni wszystko się mieści, jak mawia p. Musierowicz
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17011
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:22, 03 Maj 2010    Temat postu: W wyobraźni wszystko się mieści, jak mawia p. Musierowicz

...czyli bzdurstwa w wydaniu nie tylko blogaskowym.

Zainspirował mnie Sierżantowy temat o psychopatach. Jak widać, nie tylko internetowe, nastoletnie aŁtoreczki wypisują bzdury, ale i w Prawdziwej Literaturze Wydawanej na Papierze spotykamy się a to z nieznajomością realiów, a to z ałtoreczkową sklerozą, a to z marysuizmem i ogólnie z całym mnóstwem zjawisk, jakie tępimy na blogaskach.
Znacie jakieś przykłady?

Ja, skoro już w temacie umieściłam panią MM, od niej zacznę. Lubi ona sobie pogrywać z realiami, naginając je do swego aktualnego widzimisię. Zwłaszcza wiek postaci podlega różnym dziwnym zabiegom... Na forum fanów MM omawialiśmy szeroko choćby kwestię córki Robrojka, którą tenże musiałby spłodzić w wieku lat około 17. Niby nic niemożliwego, ale w powieści wyraźnie jest powiedziane, że nastąpiło to cokolwiek później...
Mamy też typowo telenowelowy zabieg (w "Czarnej Polewce") z przygotowywanym naprędce ślubem, a potem hop! skoro jedna para się rozmyśliła, to na ich miejsce gładko wskoczy inna. Nauki przedmałżeńskie i cała reszta ślubnej biurokracji nie istnieją...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:46, 03 Maj 2010    Temat postu:

Osobiście książki pani MM mnie nie raziły, ale czytałam może ze trzy tomy, w dodatku jako dzieciak... Wink

Za to czytałam ostatnio trochę felietonów Agnieszki Szady, w wielu wspominała o twórczości pani MM. Nie będę linkować tych, gdzie pojawiały się jedno-dwa zdania, ale ten całkiem ciekawy: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 23:01, 03 Maj 2010    Temat postu:

No, co do wpadek pani Małgorzaty, to zdaje się, że trwają prace komisji wpadkowej - jest przedwcześnie urodzona Córka Robrojka, jest zmieniający się wiek Nutrii, sporo tego, zwłaszcza w ostatnich, najsłabszych tomach (we wcześniejszych jednak redakcja pilnowała takich drobiazgów, a i autorka miała więcej kontaktu z rzeczywistością, by przeprowadzić research).
Pamiętam, że po fachu kiedyś wyliczyłam, że telefon podarowany Nutrii na gwiazdkę w Tygrysie i Róży musiał rodzinę kosztować kilkaset złotych, jeśli był pre-paidem lub też kochana rodzinka wmontowała Natalię wbrew jej woli w dwuletnią umowę z operatorem Razz Może nie wpadka, ale wobec deklaratywnej niezamożności Borejków jednak mocna niekonsekwencja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 12:04, 05 Maj 2010    Temat postu: Re: W wyobraźni wszystko się mieści, jak mawia p. Musierowic

kura z biura napisał:

Mamy też typowo telenowelowy zabieg (w "Czarnej Polewce") z przygotowywanym naprędce ślubem, a potem hop! skoro jedna para się rozmyśliła, to na ich miejsce gładko wskoczy inna. Nauki przedmałżeńskie i cała reszta ślubnej biurokracji nie istnieją...


Tu zaprotestuję - Rozi i Fryc nie wskoczyli na miejsce Laury i Wolfa, nigdzie o tym nie ma - oni prawdopodobnie tylko polecieli do księdza zaklepać sobie miejsce na slub. Zresztą gdzieś tam w późniejszym tomie jest coś na ten temat.

Inna sprawa, że racja z tym brakiem biurokracji oraz nauk, przeciez Laura i Wolf tak po prostu wzieli i pojechali wziąć ślub, omajgad.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 14:09, 05 Maj 2010    Temat postu: Re: W wyobraźni wszystko się mieści, jak mawia p. Musierowic

Dzidka napisał:
Inna sprawa, że racja z tym brakiem biurokracji oraz nauk, przeciez Laura i Wolf tak po prostu wzieli i pojechali wziąć ślub, omajgad.


MM coraz bardziej pisze dla dziewczat z lat 80ych.. 19ego wieku! Razz Mam wrazenie, ze wzoruje sie coraz bardziej na realiach i romansach z epoki wiktorianskiej albo na Austen.
A tam wiadomo, taka para nieletnich, zakazanych kochanków ucieka rodzinie w kolasce, kladac uszy po sobie i robiac chrapami, pospiesznie poslubia sie w jakiejs przygodnej kaplicy, a potem wszystko jakos sie samo uklada. Albo jakis dobry, acz tajemniczy pan porucznik von sztabskapitan znajduje przy drodze polnej jakas inna, zbiegla z domu córke i zwraca ja domostwu.
Albo ledwo sie znajace, nieletnie dzieciaki zareczaja sie w stogu siana, podczas gdy szaleje burza i blyskawice rozdzieraja atrament nieba! Prorocza to noc!
I te narastajace trucia o honorze klanowym i szalejacy dziad "glowa rodu" decydujacy nad zyciem swoich wnuczek - uo rety..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Śro 14:11, 05 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17011
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:08, 06 Maj 2010    Temat postu:

Achaja.

Bohaterka, aby wydostać się z Luan, musi udawać ichniejszą prostytutkę, oznaczoną urzędowym tatuażem na twarzy i piersi. Na twarzy jest to wzór z lilii, na piersi - data rejestracji, przy czym, by kamuflaż był wiarygodny, data musi być mniej więcej sprzed roku. Tatuaż zostaje wykonany i na następny dzień Achaja opuszcza miast nie budząc niczyich podejrzeń. No ja nie wiem, ale świeżutki tatuaż w tak wrażliwym miejscu jak twarz, powinien chyba być zaczerwieniony i opuchnięty przynajmniej przez parę pierwszych dni, nie?

Ta sama Achaja, uciekając z kamieniołomów, w niewolniczych kajdanach na nogach, przypadkiem jakimś zdobywa konia. I tu, oznajmia autor z triumfem, przydało się bardzo to, że z urodzenia jest księżniczką. Zwykły człowiek, przyzwyczajony siadać na konia okrakiem, w życiu by tego nie dokonał w kajdanach, których łańcuch jest dość krótki. Księżniczka Achaja natomiast umie jeździć konno po damsku, bokiem i kajdany jej nie przeszkadzają.
Otóż z tego co czytałam, również konie musiały być specjalnie układane do chodzenia pod damskim siodłem, więc taki zwykły, nieprzyuczony rumak, może i dałby się dosiąść, ale pokierować już nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 16:20, 06 Maj 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Achaja.No ja nie wiem, ale świeżutki tatuaż w tak wrażliwym miejscu jak twarz, powinien chyba być zaczerwieniony i opuchnięty przynajmniej przez parę pierwszych dni, nie?


Oczywiscie, ze tak. Przeciez caly tatuaz to jest rana cieto-kluta. Igielka przebija skóre dosc gleboko, az do zywej tkanki, aby farba sie zatrzymala permamentnie w skórze. Oprócz spuchniecia i zaczerwienienia tatuaze tez bola, swedza i potrafia troche krwawic. A po pierwszym tygodniu gojenia sie tatuaze pokrywaja sie zlazaca wierzchnia warstwa skóra (czyli mozna miec bardzo kolorowego strupa-wylinke)
No i póki pocieta skóra sie goi, trzeba uwazac na bakterie aby nie dostac infekcji, nie plywac na przyklad i nie obmacywac ani nie drapac..

Kod:

Ta sama Achaja, uciekając z kamieniołomów, w niewolniczych kajdanach na nogach, przypadkiem jakimś zdobywa konia. I tu, oznajmia autor z triumfem, przydało się bardzo to, że z urodzenia jest księżniczką. Zwykły człowiek, przyzwyczajony siadać na konia okrakiem, w życiu by tego nie dokonał w kajdanach, których łańcuch jest dość krótki. Księżniczka Achaja natomiast umie jeździć konno po damsku, bokiem i kajdany jej nie przeszkadzają.


Ua ha ha - i co, ten kon pasl sie juz gotowy, specjalnie w damskim siodle, na wypadek, gdyby kradly go ujezdzone ksiezniczki? Czy mial w ogóle jakies siodlo?
Bo jakby usiadla bokiem na zwykle siodlo i do tego spetana kajdanami, to po pierwszym kroku konia bardzo wdziecznie i po ksiezniczkowemu zesliznelaby sie i rabnelaby na DZIUP. Jesli by miala szczescie i nie zesliznelaby sie w druga strone, gdzie rabnela by o ziemie plecami i ciemieniem.
A gdyby udalo jej sie zahaczyc jakims cudem jedna stopa o strzemie to mialaby jeszcze wieksze szczescie, kiedy przy tym spadaniu w przód stopa jej nadal nie pozostalaby zaplatana w strzemiono, po czym konisiu rozwlóczylby jej zwloki tak romantycznie po polach i lakach..
Chyba zeby trzymala sie caly czas panicznie konskiej szyi oburecznie - co byloby w cholere niewygodnie, jesli jednoczesnie siedzialaby bokiem na siodle zwyklym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:41, 06 Maj 2010    Temat postu:

Dodajmy i to, że konie generalnie nie lubią dotyku jakichkolwiek łańcuchów na brzuchu.
Czyli, jak mniemam, nawet niosąc księżniczkę w damskim siodle, która smyrałaby mu po sierści okowami, to nieco by się zdenerwował.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:37, 06 Maj 2010    Temat postu:

Mnie się z kolei przypomina jeden z wieeelu podobnych kfiatków ze "Zmierzchu", kiedy to boski Edzio szpanuje przed Bellą jeżdżąc po wiecznie mokrych ulicach Forks ponad 200km/h - w dodatku niemal nie patrzy na drogę. Wiecie, że niby ma tak niesamowitą szybkość reakcji, że na pewno nic im w samochodzie nie grozi. Tylko ciekawe, czy jego wampirze supermoce potrafią też wpływać na drogę hamowania samochodu...

Aha, i jeszcze w kwestii Achai i koni - pamiętacie tę kawalerię złożoną z samych kobiet? Autor, folgując swoim okołopornograficznym fantazjom, umyślił sobie, że ich odzieniem były bodajże skórzane kiece ledwo zakrywające tyłek i oczywiście brak bielizny.
...wyobrażacie sobie te obtarcia i odparzenia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:22, 06 Maj 2010    Temat postu:

Achaja w ogóle robi wrażenie ocenzurowanego hentaja dla fetyszystów, więc spuśćmy na nią zasłonę milczenia

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 20:44, 06 Maj 2010    Temat postu:

Kalevatar napisał:
Aha, i jeszcze w kwestii Achai i koni - pamiętacie tę kawalerię złożoną z samych kobiet? Autor, folgując swoim okołopornograficznym fantazjom, umyślił sobie, że ich odzieniem były bodajże skórzane kiece ledwo zakrywające tyłek i oczywiście brak bielizny.
...wyobrażacie sobie te obtarcia i odparzenia?


Jak w kazdej dobrej fantasy opkiczno-fetyszystycznej. Wszelakie wojowniczki maja na sobie cos takiego, w czym normalnie nie tylko nie moglyby walczyc ale nawet przejsc przez pokrzywy bez uszczerbku na pupie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Czw 20:49, 06 Maj 2010    Temat postu:

...co więcej, przechodzą ;p Zaiste, Achaja to typowe mokre mENskie fantasy będące miksem marzeń autora, reklamy Axe i realiów z okładek taniej fantastyki dostepnej w kioskach na początku złotych lat 90, więc tu nie ma się nad czym zastanawiać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Czw 20:50, 06 Maj 2010    Temat postu:

W jednym opowiadaniu tego autora najemniczki na pustyni siedzą nago na masce samochodu XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Czw 20:57, 06 Maj 2010    Temat postu:

A weź, nie widziałam ani jednej sensownej żeńskiej postaci u Ziemiańskiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:09, 06 Maj 2010    Temat postu:

An-Nah napisał:
W jednym opowiadaniu tego autora najemniczki na pustyni siedzą nago na masce samochodu XD

Może sobie tyłki grillowały? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 21:09, 06 Maj 2010    Temat postu:

Nin napisał:
...co więcej, przechodzą ;p Zaiste, Achaja to typowe mokre mENskie fantasy będące miksem marzeń autora, reklamy Axe i realiów z okładek taniej fantastyki dostepnej w kioskach na początku złotych lat 90, więc tu nie ma się nad czym zastanawiać.


Takie zjawiskowe zjawisko.. w wysokich, sznurowanych kozakach.. nawet ma nazwe.. uwaga.. Dick Lit :PPPPP


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:26, 06 Maj 2010    Temat postu:

An-Nah napisał:
W jednym opowiadaniu tego autora najemniczki na pustyni siedzą nago na masce samochodu XD


Cyzia Zyke "Sahara" - głupie toto strasznie... Główny bohater pieprzy kobietę na rozgrzanej masce terenowca, którym od kilku dni przemierzają Saharę Smile A kobieta, odbywając długi stosunek na tej rozpalonej blasze, osiąga orgazm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Czw 22:07, 06 Maj 2010    Temat postu:

Masochistka może XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:33, 07 Maj 2010    Temat postu:

Ponoć niektórzy lubią przypalanie Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Pon 12:47, 10 Maj 2010    Temat postu:

O jeżu, jesteście straszni. Ale jak na razie grillowanie tyłków na Saharze rządzi Very Happy. Ja mam jakieś zuo totalne, nazywa się to to "Smocza zguba" jakiegoś Dennisa L. McKiernana i słyszałam, że to straszny syf. Nie przemogłam się póki co na stracenie na to czasu.

Kiedyś czas straciłam na "Pandorę" pani Ryż i się na nią strasznie obraziłam, taka chałowata książka o mojej ulubienicy... oj, bolało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Pon 18:47, 10 Maj 2010    Temat postu:

Pandora, ta książka nazywa się "podaj dalej i nie wracaj". Ale nigdy nie mówiłam, że trzeba czytać przed podaniem XD W sumie to mam dwa pomysły co z nią zrobić a) zabrać na larpowe afterparty i zobaczyć kto weźmie, ewentualnie nakarmić nią cukierniczkę b) zostawić przy przeprowadzce na starym mieszkaniu XD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:21, 10 Maj 2010    Temat postu:

Zrób to co ja z "Historykiem"- pożyczaj, a jak komuś się spodoba, podaruj. Historyk czeka na admiratora już prawie trzy lata.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:50, 10 Maj 2010    Temat postu:

Mam lepszy pomysł: jak kiedyś zorganizujemy forumowy zjazd, to ją przywieziesz, a ja ją później ustawię na półce z książkami najgorszymi Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pon 20:31, 10 Maj 2010    Temat postu:

Cichutko wyznam, ze to grilowanie na masce brzmi jakby interesujaco dla starej perwery Zgagi. Tylko musialoby byc bez faceta :>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:14, 10 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:
Zrób to co ja z "Historykiem"- pożyczaj, a jak komuś się spodoba, podaruj. Historyk czeka na admiratora już prawie trzy lata.

A czyjego autorstwa ten historyk? xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 21:16, 10 Maj 2010    Temat postu:

W książce, którą ostatnio czytałam, tró Lover (Anglik) daje bohaterce (Amerykance) swój numer identyfikacyjny na Gadu - Gadu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:19, 11 Maj 2010    Temat postu:

daszkass napisał:
Eire napisał:
Zrób to co ja z "Historykiem"- pożyczaj, a jak komuś się spodoba, podaruj. Historyk czeka na admiratora już prawie trzy lata.

A czyjego autorstwa ten historyk? xD

Elizabeth Kostova. I miejsce w kategorii "świetny pomysł zamordowany drewnianym wykonaniem".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:56, 11 Maj 2010    Temat postu:

O, poluję na tę książkę już chyba od dwóch lat i nigdzie jej nie mogę dorwać -,- (do pożyczenia naturalnie, rzadko kiedy kupuję książki) bo ktoś mi kiedyś powiedział, że dobre, a i tematyka mi leży.
Ale aż tak źle?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:15, 11 Maj 2010    Temat postu:

An-Nah napisał:
Pandora, ta książka nazywa się "podaj dalej i nie wracaj". Ale nigdy nie mówiłam, że trzeba czytać przed podaniem XD W sumie to mam dwa pomysły co z nią zrobić a) zabrać na larpowe afterparty i zobaczyć kto weźmie, ewentualnie nakarmić nią cukierniczkę b) zostawić przy przeprowadzce na starym mieszkaniu XD


Pandora, wampirzyca, ukochana Marcusa? Toz to jedna z moich ulubionych ksiazek! Czytuje ja co roku latem, i strasznie mi sie podoba Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Wto 13:35, 11 Maj 2010    Temat postu:

Croyance napisał:
An-Nah napisał:
Pandora, ta książka nazywa się "podaj dalej i nie wracaj". Ale nigdy nie mówiłam, że trzeba czytać przed podaniem XD W sumie to mam dwa pomysły co z nią zrobić a) zabrać na larpowe afterparty i zobaczyć kto weźmie, ewentualnie nakarmić nią cukierniczkę b) zostawić przy przeprowadzce na starym mieszkaniu XD


Pandora, wampirzyca, ukochana Marcusa? Toz to jedna z moich ulubionych ksiazek! Czytuje ja co roku latem, i strasznie mi sie podoba Laughing


Ja akurat mówiłam o "Smoczej zgubie" którą Pandora wymieniała w tym samym poście XD Książka o tym, jak to krasnolud i ludzka księżniczka idą uciukać smoka a w międzyczasie zakochują się w sobie (borze wszechlistny ratuuuj), w tle zaś jakaś wielka fabuła zerżnięta żywcem z Wladcy Pierścieni (jakiś nizioł znajduje Wielki Zły Magiczny Przedmiot...). Dostałam toto na urodziny, przeczytałam i przekazałam dalej XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:46, 11 Maj 2010    Temat postu:

daszkass napisał:
O, poluję na tę książkę już chyba od dwóch lat i nigdzie jej nie mogę dorwać -,- (do pożyczenia naturalnie, rzadko kiedy kupuję książki) bo ktoś mi kiedyś powiedział, że dobre, a i tematyka mi leży.
Ale aż tak źle?

Jest gorzej. Całą swją żółć wylałam na biblionetce
[link widoczny dla zalogowanych]
Jeśli interesuje Cię postać Włada to polecam raczej Wład Palownik: Prawdziwa historia Drakuli
[link widoczny dla zalogowanych]
Ewentualnie w ujęciu biograficznym
"Wampir, Tyran czy Bohater?"
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:33, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cóż, o książce dowiedziałam się ponad dwa lata temu, ktoś tam ją czytał, rzucił, że dobra, to zaczęłam szukać. Ale skoro tak, to chyba z czystym sumieniem będę mogla sobie odpuścić (zaraz przeczytam twoją recenzję). I może zamiast tego zacznę szukać tego drugiego poleconego tytułu xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Wto 20:14, 11 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Pandora, wampirzyca, ukochana Marcusa? Toz to jedna z moich ulubionych ksiazek! Czytuje ja co roku latem, i strasznie mi sie podoba Laughing


No mi średnio się podobała, ale to może być kwestia tłumaczenia, muszę jeszcze przeczytać w języku oryginału.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 21:57, 11 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:
daszkass napisał:
O, poluję na tę książkę już chyba od dwóch lat i nigdzie jej nie mogę dorwać -,- (do pożyczenia naturalnie, rzadko kiedy kupuję książki) bo ktoś mi kiedyś powiedział, że dobre, a i tematyka mi leży.
Ale aż tak źle?

Jest gorzej. Całą swją żółć wylałam na biblionetce
[link widoczny dla zalogowanych]
Jeśli interesuje Cię postać Włada to polecam raczej Wład Palownik: Prawdziwa historia Drakuli
[link widoczny dla zalogowanych]
Ewentualnie w ujęciu biograficznym
"Wampir, Tyran czy Bohater?"
[link widoczny dla zalogowanych]
Rany, jak ja nie cierpię Historyka! Był potworny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 8:20, 13 Maj 2010    Temat postu:

Aaaach, "Achaja"Very Happy Toż to hentajowe opko w najczystszej postaci! Czytałam dość dawno temu i nie mam, więc nie zweryfikuję tego, co teraz napiszę, ale pamiętam, że od samego początku książka wręcz przerażała mnie mnogością bzdur wszelakich. O ile pamiętam, smarkula uczona była sztuk walki, jakieś tam treningi szermierki miała od małego, a potem nagle przejście jakiegoś niewielkiego dystansu sprawiało jej niesamowitą trudność - czyli co, wcześniej uczyła się walki siedząc na wózku z kołami tudzież w lektyce??? Dalej - osóbka, której inteligencję podkreśla autor niemal w każdym akapicie, już pierwszego dnia w wojsku zachowuje się jak ostatnia kretynka, narażając się każdemu, komu się da narazić. Potem jest już tylko gorzej. Pamiętam, że zarządzanie państwem (bodaj w trzecim tomie) wywoływało salwy śmiechu (czytaliśmy to jakoś grupowo). Fabuła była chyba tylko pretekstem do opisywania sadomasochistycznych fantazji autora, a psychologia postaci, zwłaszcza kobiecych, leżała i kwiczała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17011
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:55, 13 Maj 2010    Temat postu:

Z psychologią postaci męskich to też mu średnio wychodziło czasami... pamiętam taką scenkę, kiedy to Achaja zawiera układ z jakąś grupą... kupców? żołnierzy? nie pamiętam kogo, i na przypieczętowanie układu ma ochotę przelecieć ich przywódcę. A ten zamiast korzystać z okazji, znika gdzieś, po chwili wraca z nieco pokancerowaną twarzą, Achaja zdumiewa się, z kim się bił - po czym dociera do niej, że poleciał się ogolić. Parsk!
Pamiętam jeszcze jakieś rzewne i rozlazłe wyznania Siriusa i Zaana. Oraz wrażenie ogólnego przegadania, tam wszyscy byli tak cholernie elokwentni, że nie daj Boru.
A, jeszcze z "kwestii technicznych". Achaja, uciekając z niewoli, ma ze sobą coś w rodzaju kompasu zmajstrowanego na zasadzie żyroskopu - nie pamiętam dokładnego opisu, ale żeby działał prawidłowo, trzeba ustrojstwem cały czas kręcić, nieprzerwanie, bo inaczej klops. Innymi słowy, człowiek niosący coś takiego nie może sobie pozwolić na sen, na chwilę rozproszenia, czy odpoczynku, bo zostanie bez kompasu. Raz, że to raczej mało wykonalne, dwa - Achaja, z tego co dość mętnie pamiętam, wpada w jakąś burzę piaskową i chyba traci przytomność? Albo zasypia? Choć mogę się mylić, bo pamiętam to bardzo niewyraźnie.
Pytanie zasadnicze: a nie prościej byłoby orientować się po gwiazdach? Skoro jej towarzysze byli na tyle sprytni, żeby zmontować żyroskop, to może potrafiliby zrobić też jakieś przyrządy pomiarowe, ułatwiające jej orientację?
A trzeciej części nie czytałam... Stoi na półce u brata, ale jakoś wcale nie mam ochoty się za nią zabierać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:08, 13 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
No mi średnio się podobała, ale to może być kwestia tłumaczenia, muszę jeszcze przeczytać w języku oryginału.
[/quote]

Ja czytalam tylko w oryginale, wiec nie wiem, czy to kwestia tlumaczenia czy nie Confused


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Czw 12:11, 13 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 15:40, 13 Maj 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
A ten zamiast korzystać z okazji, znika gdzieś, po chwili wraca z nieco pokancerowaną twarzą, Achaja zdumiewa się, z kim się bił - po czym dociera do niej, że poleciał się ogolić. Parsk!


KWIK i zaparsk! Do czego mu byla potrzebna az tak gladka twarz? Bohaterka nie lubi milosci francuskiej z szorstkim panem, a on to wiedzial i odgadl?

Cytat:

A, jeszcze z "kwestii technicznych". Achaja, uciekając z niewoli, ma ze sobą coś w rodzaju kompasu zmajstrowanego na zasadzie żyroskopu - nie pamiętam dokładnego opisu, ale żeby działał prawidłowo, trzeba ustrojstwem cały czas kręcić, nieprzerwanie, bo inaczej klops


Znaczy, ze ten zyroskop dzialal tylko na prąd? I do tego byl zepsuty Very Happy
Zyroskop wskazujacy kierunek (bo sa tez inne) to taki jakby bąk, wygladajacy jak poziomy krazek na pionowej osi. Os jest umocowana na stabilnym pierscieniu, co wyglada tak, ze pionowy pierscien z osia zawiera krazek poziomy na tej osi. Na zewnatrz tego pierscienia stabilnego sa przymocowane pierscienie ruchome.
Krazek raz wpedzony w ruch, zaczyna sie krecic wokol osi a ta oska wtedy caly czas stabilnie wskazuje 1 kierunek *n.p. polnocy, zaleznie od ustawienia*. Pierscienie ruchome poruszaja sie wokól krazka z osia i "stabilizuja" kierunek wskazywany.
Zeby krazek sie krecil bez przerwy w kolko a oska wskazywala potrzebny kierunek, zyroskop potrzebuje zasilania, bo bez zasilania po pewnym czasie ruch obrotowy zanika i zyroskop sie zatrzymuje. Ale przeciez zyroskop sie nie psuje od zatrzymania!! To nie bylby zaden klops Very Happy Przeciez to nie maszyna zalezna od jednorazowej reakcji (chemicznej?) po której koncu caly mechanizm jest do wyrzucenia..
Wystarczy go znowu wprowadzic w ruch, zeby pokazywal znowu co trzeba. Az do nastepnego wyczerpania ruchu.
Poruszac nim zas raczej nie mozna recznie, bo potrzeba cos okolo kilku-kilkunastu tysiecy obrotów na minute, wiec trzeba bardzo szybko nim obracac.. Moze pomoglaby tutaj jakas korbka Smile
N.p. bohaterka biegnie, nie wie gdzie jest, przystaje i wprawia zyroskop w ruch (specjalna korbka) ten wskazuje pólnoc, ona biegnie dalej wedlug tego, zyroskop zas wskazuje dopóki sie nie zatrzyma.
Tylko ze wtedy to bylby dosc duzy i nieporeczny mechanizm.. nie rozumiem dlaczego nie wystarczylby jej zwykly, przenosny kompas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17011
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:16, 13 Maj 2010    Temat postu:

O, znalazłam opis tego "kompasu"

Cytat:
Więc zrobimy tak: umocujemy mały kij na osi przymocowanej do koła wykonanego z drewna. Jeśli będziesz trym kołem cały czas szybko kręcić, kij wskaże ci ciągle ten sam kierunek. Jeśli choć na chwilę przestaniesz, cały pomysł do dupy.


Kompasu prawdziwego nie miała, bo nie mieli go z czego zmajstrować. No ale faktycznie, dlaczego toto miałoby przestać dobrze wskazywać po "restarcie"? Tu chyba chodziło o to, że ona ma uciekać podczas burzy piaskowej, kiedy łatwo zgubić kierunek i dlatego ma kręcić cały czas. Inna rzecz, że Achaja traci siły i idzie na czworakach oraz czołga się - cały czas kręcąc? Buhahaha, to ile ma tych rąk? Potem i tak gubi to ustrojstwo i idzie w pustynię na ślepo, nie orientując się już według niczego - nie ma wzmianki o tym, żeby choć patrzyła w gwiazdy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Czw 20:23, 13 Maj 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Inna rzecz, że Achaja traci siły i idzie na czworakach oraz czołga się - cały czas kręcąc? Buhahaha, to ile ma tych rąk?
W zębach trzymała i kręciła głową. Jak [link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Czw 20:24, 13 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 21:26, 13 Maj 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:

Więc zrobimy tak: umocujemy mały kij na osi przymocowanej do koła wykonanego z drewna. Jeśli będziesz trym kołem cały czas szybko kręcić, kij wskaże ci ciągle ten sam kierunek. Jeśli choć na chwilę przestaniesz, cały pomysł do dupy.


Rzeczywiscie caly pomysl do dupy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Kij zamiast krazka? Kolo z drewna? Jak to ma wygladac w ogóle?
Zyroskop o którym mówilam (ten z pierscieniami) wyglada tak:

W srodku ten krazek, przymocowany do osi. Os siedzi w pionowym pierscieniu. Wokól pionowego pierscienia lataja ruchome pierscienie.
Autor krazek zastepuje kijem, a pionowy pierscien dla osi kolem z drewna?
Z drewna w ogóle nie da sie zrobic porzadnego zyroskopu, bo to ustrojstwo potrzebuje jak najmniejszego tarcia! Oraz najlepiej zawieszenia tego mechanizmu w prózni, jesli ma wskazywac dobrze kierunek - dlatego zyroskopy to najczesciej spore klocki z obudowa i do tego podlaczane do pradu. I taka maszyne zbudowana z drewna mialaby ze soba targac, zamiast sie orientowac wg. terenu albo prostego kompasu?

Poza tym jesli udaloby sie nawet zbudowac zyroskop z drewna i wpedzic go w dostatecznie szybki ruch, to by sie zatarl i ZAPALIL Very Happy

Zaden kij ani zyroskop tez nie bedzie nastawiony automatycznie na pólnoc, bo to nie kompas magnetyczny.
Rany, wystarczyloby znalesc magnetyt i igle, te igle namagnesowac i wio. Albo wedlug slonca i gwiazd sie poruszac i mapy. A nie jakies zyroskopy wymyslac.
Ponoc Wikingowie poslugiwali sie pewnym mineralem, zeby znalesc slonce w zachmurzone, ciemne dni, bo wg. slonca nawigowali statki (w sagach nazywa sie to "kamieniem slonecznym"). Mineral ten to kordieryt i zmienia kolor w zaleznosci od polozenia swiatla slonecznego (kordieryt wystepuje w Norwegii, jesy nazywany przez niektórych kompasem wikinskim i stosowany jest dzisiaj w kompasach lotniczych, wyszukujacych slonce po zachodzie).
Taka ciekawostke moznaby opisac w jakims fantasy opku, a nie zyroskopy drewniane Smile


Cytat:
Inna rzecz, że Achaja traci siły i idzie na czworakach oraz czołga się - cały czas kręcąc? Buhahaha, to ile ma tych rąk?


Moze pupa krecila wokól swej wlasnej osi? Tylko tak mi sie kojarzy, jesli czolgala sie na czworakach Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:12, 13 Maj 2010    Temat postu:

Hej, ja przepraszam, że wtrącę, ale mnie to zaintrygowało...
Zgago, ten żyroskop z twojego obrazka. Co konkretnie w nim wskazuje kierunek? I jak się go 'nastawia' na jakiś kierunek? Bo ni hu, hu nie mogę pojąć działania tego ustrojstwa (naprawdę przepraszam za offtop)

Ahaji nie czytałam, bo też mnie i do niej nie ciągnęło. Ale jak tak czytam to, co tu piszecie, to chyba dobrze zrobiłam xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:35, 13 Maj 2010    Temat postu:

Ale kompasy znane były już w średniowieczu, więc czemu nie dac ich w opowiadaniu fantasy? (Chyba na Dysku nawet jakieś mająRazz)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 23:52, 13 Maj 2010    Temat postu:

daszkass napisał:

Zgago, ten żyroskop z twojego obrazka. Co konkretnie w nim wskazuje kierunek? I jak się go 'nastawia' na jakiś kierunek?


O ile dobrze zrozumialam, to os wskazuje kierunek, tylko to co wczesniej pokazalam, akurat sie nie odchylalo..
Tutaj jest link do prostszego zyroskopu, bez tylu pierscieni latajacych dookola. Widac jak sie oska obraca. I jak rozumiem, to ta pochylona, ruszajaca sie oska wskazuje kierunek, tylko musi miec na czyms go pokazac (na reszcie kompasu).

[link widoczny dla zalogowanych]

Zapewne nastawia sie i odczytuje kierunek za pomoca reszty kompasu w którym jest umieszczony zyro.
W Stanach robia zyroskopy dla dzieci, ale same w sobie to tylko bączki do zabawy, a nie kompasy wskazujace kierunek. Mozna je rozruszac nitka i bawic sie nimi, ale nie mozna z samego zyroskopu
odczytac ani nastawic kierunku. No i sa precyzyjnie zrobione z metalu, a nie z drewna na kiju..
Tutaj masz teledysk jak taka zabawka wyglada w praktyce:

http://www.youtube.com/watch?v=5nsCjTApzH8

oraz troche o tym jak to funguje, tzn jak sie obraca:

http://www.youtube.com/watch?v=zVCle4g2kG0&feature=related

Konkluzja: do przezycia na pustyni i wskazywania kierunku niewiele przyjdzie z samego zyroskopu, nawet wypasionego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:17, 14 Maj 2010    Temat postu:

Dzięki wielkie, coś zaczęłam łapać xD

I przyznaję, że nijak nie widzę zrobionego tego z drewna x]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17011
Przeczytał: 101 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 6:38, 14 Maj 2010    Temat postu:

Wracając do Achai, to jej tam ten żyroskop miał po prostu wskazywać "kierunek przeciwny do obozu", ot i wsio. Może dlatego nie mogła przestać nim kręcić, bo gdyby przestała, to faktycznie, jakby go z powrotem ustawiła?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pią 12:09, 14 Maj 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Wracając do Achai, to jej tam ten żyroskop miał po prostu wskazywać "kierunek przeciwny do obozu", ot i wsio. Może dlatego nie mogła przestać nim kręcić, bo gdyby przestała, to faktycznie, jakby go z powrotem ustawiła?


Nadal jest dla upierdliwej Zyrozgagi zagadka jak drewniany zyro na kijku w ogóle zostal stworzony, jak dzialal i jakim cudem wskazywal obóz Smile
I biedna musiala nim wciaz krecic Very Happy Zamiast orientowac sie na przyklad na golo i wesolo wedlug slonca, którego w pustynnych obszarach wszak pod dostatkiem..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:00, 14 Maj 2010    Temat postu:

Ja osobiscie mam slabosc do Imperiow i innych Cesarstw , ktore mozna przemierzyc konno w cale trzy dni. No dobrze, ewentualnie, Imperium Wielkiego Prostokata mozna by przemierzyc gdzies w okolicach rogu. W innych wypadkach, to to nie zadne Imperium, tylko , no nie wiem, posiadlosc, niewielkie hrabstwo, gmina?
Kiedys od tych galopujacych dniami i nocami wierzchowcow dostalam takiego zametu ze musialam isc sprawdzic ile taki kon moze w dzien wyrobic, na kiepskich drogach (o czym autorowie zapominaja nagminnie, tworzac przez pola i lasy szerokie i wygodne ( a zarazem puste) goscince.

I moj ulubiony przyklad braku korekty (i rozumu) : rzecz sie dzieje w swiecie fantasy, mamy krolow, polbogow, czarodziejow i takie tam. A w nadmorskim Matriarchacie mamy Siostre zajmujaca stnowisko...Specjalisty od stosunkow miedzynarodowych. I nie jest to wina tlumacza, bo czytalam w oryginale.

O, o,i jeszcze mi sie przypomnialo, pierwsza scena z" Shannary", kiedy bohater idzie i przytrzymuje pole plaszcza jedna reka, a w drugiej ma naciagniety luk. Zdolny chlopak, nie ma co Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pią 23:12, 14 Maj 2010    Temat postu:

melmire napisał:

Kiedys od tych galopujacych dniami i nocami wierzchowcow dostalam takiego zametu ze musialam isc sprawdzic ile taki kon moze w dzien wyrobic,


Przez ile dni bez picia i popasu? Autorzy daja im tak leciec bez przerwy, az padna?

Cytat:
I moj ulubiony przyklad braku korekty (i rozumu) : rzecz sie dzieje w swiecie fantasy, mamy krolow, polbogow, czarodziejow i takie tam. A w nadmorskim Matriarchacie mamy Siostre zajmujaca stnowisko...Specjalisty od stosunkow miedzynarodowych. I nie jest to wina tlumacza, bo czytalam w oryginale.


Co, za "dawnych" czasów fantasy nie mogli miec ambasadorów i dyplomacji? Smile Historycznie chyba takie stanowisko istnialo, n.p. jakos handle albo traktaty zawierano miedzy wiekszymi skupiskami ludzi, tylko tutaj to tak strasznie nowoczesnie nazwano.

Cytat:

O, o,i jeszcze mi sie przypomnialo, pierwsza scena z" Shannary", kiedy bohater idzie i przytrzymuje pole plaszcza jedna reka, a w drugiej ma naciagniety luk. Zdolny chlopak, nie ma co Smile


Zeby to tylko kusza byla, to wtedy mialoby jakis sens z naciagnieciem zawczasu i niesieniem w dal. A tak, to mial pewnie taki haczyk na którejs czesci tulowia i cieciwa mogla sie o to naciagnac. Moze o jego sutka? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:23, 14 Maj 2010    Temat postu:

melmire napisał:
Ja osobiscie mam slabosc do Imperiow i innych Cesarstw , ktore mozna przemierzyc konno w cale trzy dni. No dobrze, ewentualnie, Imperium Wielkiego Prostokata mozna by przemierzyc gdzies w okolicach rogu.

Mnie z kolei niezmiennie rozwalają te zaludniające kiepskawe fantasy w stylu "Eragona" wioski, wiochy i zadupia, jak jeden mąż noszące takie nazwy jak "Osada lodowatych wichrów", "Wioska purpurowych kwiatów", czy też bardziej geograficznie "Płaskowyż Zagłady", "Las kościanej grozy" albo "Morze nieskończonych łez". No sorry, poetyckie wizje są bardzo poetyckie, ale ludzie którzy nazywają swoje otoczenie zazwyczaj nie mają w sobie nieskończonych pokładów egzaltacji i preferują miana proste i konkretne, jak choćby "Podmokła łączka", "Bagno", "Świniary" czy "Pomyje". A góry to zazwyczaj jakieś tam "Trzy szczyty" czy "Babia czapa", a nie "Korona królowej Ellmakon'e'aan".
I znowu - imiona stylizowane na celtyckie/elfickie/whatever. To jest jakiś horror, kiedy co druga bohaterka nazywa się tak, jakby nadający jej imię kapłan seplenił i cierpiał na ataki epilepsji. Jakieś tam Ell'asaya'es czy Ill'tee'ono (im więcej apostrofów, tym większy mistycyzm) i tak dalej... Spróbuj to, czytelniku, zapamiętać. Albo odmienić >.<


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin