Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W wyobraźni wszystko się mieści, jak mawia p. Musierowicz
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:27, 15 Maj 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:


Przez ile dni bez picia i popasu? Autorzy daja im tak leciec bez przerwy, az padna?


No, tak wiesz, ruszaja galopem, na przyklad o zmierzchu, i tak galopuja, galopuja, galopuja, noca, po lasach i polach, czasami nawet ksiezyc nie swieci...Czasem galopuja z popasami na noc, ale nawet z popasami to wg. mojej wiedzy kon nie moze galopowac godzinami, i to dzien w dzien. Dlatego dawni goncy wskakiwali w oberzach na swieze konie. Nie mowiac juz w ogole o poruszaniu sie po bezdrozach, z wyjatkiem sawanny po pozarze, tak zeby roslinnosc za wysoka nie byla Smile


Lady_Zgaga napisał:

Co, za "dawnych" czasów fantasy nie mogli miec ambasadorów i dyplomacji? Smile Historycznie chyba takie stanowisko istnialo, n.p. jakos handle albo traktaty zawierano miedzy wiekszymi skupiskami ludzi, tylko tutaj to tak strasznie nowoczesnie nazwano.


No o to nazwanie mi chodzi, ni z gruchy ni z pietruchy, miedzy archimagiem a wilkolakiem. Ni przypial ni wypial.



Lady_Zgaga napisał:

Zeby to tylko kusza byla, to wtedy mialoby jakis sens z naciagnieciem zawczasu i niesieniem w dal. A tak, to mial pewnie taki haczyk na którejs czesci tulowia i cieciwa mogla sie o to naciagnac. Moze o jego sutka? Smile


A moze czesc drewniana luku trzymal w wyciagnietej do przodu lapie, a cieciwe przytrzymywal lokciem? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 0:34, 15 Maj 2010    Temat postu:

[quote="melmire"]
No o to nazwanie mi chodzi, ni z gruchy ni z pietruchy, miedzy archimagiem a wilkolakiem. Ni przypial ni wypial.

Lepiej byloby pani legat od handlu miedzyplemiennego i nekromancji hi hi hi Smile

Cytat:

A moze czesc drewniana luku trzymal w wyciagnietej do przodu lapie, a cieciwe przytrzymywal lokciem? Smile


A gdzie tam lokciem. ZOMBKAMY. A nad nim fruwal motylek. Czemuz od razu na to nie wpadlam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 0:38, 15 Maj 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:

A gdzie tam lokciem. ZOMBKAMY. A nad nim fruwal motylek. Czemuz od razu na to nie wpadlam!

A odcięty język mu tak strasznie łopotał, tak strasznie łopotał. Za ucho sobie założył tę cięciwę, może?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:42, 15 Maj 2010    Temat postu:

Zaraz sie okaze ze to nie czlowiek byl, a baleron cieciwa okrecony Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 0:45, 15 Maj 2010    Temat postu:

melmire napisał:
Zaraz sie okaze ze to nie czlowiek byl, a baleron cieciwa okrecony Smile


Baleron spowity w cieciwe, z ozorem cielecym lopoczacym wokól i obijajacymi sie jak dzwoneczki cynaderkami ..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 0:46, 15 Maj 2010    Temat postu:

A naderwane ucho mu tak strasznie łopotało, wielce szatańskie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 0:47, 15 Maj 2010    Temat postu:

Zwizualizowałam to sobie. Łopoczący język included. I popadłam w zadumę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:53, 15 Maj 2010    Temat postu:

Przysni ci sie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Sob 10:27, 15 Maj 2010    Temat postu:

A bohaterowie, biedne wioskowe chłopy, którzy potrafią pisać, czytać, haftować, prowadzić skomplikowane wyliczenia matematyczne, przeprowadzić operacje na otwartej klacie, w dodatku swojej? Przecież takich w powieściach fantasy jest od groma i więcej!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17325
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:38, 15 Maj 2010    Temat postu:

Jak byłam młoda i gópia, to myślałam, że łatwiej jest napisać powieść fantasy, niż historyczną. Bo w historycznej muszę trzymać się faktów, jeśli proch wynaleziono w roku X, to nie mogę opisywać armat w roku X-10.
Niestety okazało się, że również w powieści fantasy świat potrafi chwiać się w swoich niezbyt dobrze skonstruowanych posadach, a prawdopodobieństwo leżeć i kwiczeć. I nie wszystko da się załatać magią.
Co ciekawe, jest całkiem sporo pisarzy, którzy - zdaje się - jeszcze tej prawdy nie odkryli...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:46, 15 Maj 2010    Temat postu:

Co do nieustannego galopu chwilami przechodzącego w cwał - polecam Czarne chmury!
Oni tam nic, ino zajeżdżają swoje rumaki. Przez (o ile się nie mylę) jedenaście odcinków nic więcej, tylko patataj, patataj, patataj...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:39, 15 Maj 2010    Temat postu:

Hehe, u mnie w domu istnieje nawet specjalna kategoria filmów drogi: Czarne Chmury na motorach, Czarne Chmury w ciężarówkach, Czarne Chmury na hulajnogach i tak dalej, zależnie od środka transportu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:43, 16 Maj 2010    Temat postu:

Cieszę się niesamowicie za każdym razem, kiedy widzę w fantastyce rycerzy w pełnych zbrojach płytowych, którzy zeskakują z siodła, albo sami zawdziewają na siebie rzeczoną zbroję. Albo, jeszcze lepiej, zbroja zakładana na jedną jedwabną koszulę, a otarć zero, zero uwierania. O swobodnym wymachiwaniu mieczem (najlepiej jeszcze dwuręcznym, żeby było bardziej kul) nie wspomnę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:46, 16 Maj 2010    Temat postu:

Przeszedłby się jeden z drugim do bractwa rycerskiego, przedstawił i poprosił o użyczenie miecza i lekkiej zbroi. Zaraz by wrócili opisy korygować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:49, 16 Maj 2010    Temat postu:

Jak to dobrze być w bractwie i nie bać się takich wpadek... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Nie 14:12, 16 Maj 2010    Temat postu:

Co do otarć, to dziewoje pędzące konno po męsku też nigdy ich nie miały na swych gładkich udach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Nie 14:25, 16 Maj 2010    Temat postu:

Ba, przypuszczam, że żadna z nich nie miała ani odrobiny zgrubienia na palcach od szycia z łuku...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Nie 14:43, 16 Maj 2010    Temat postu:

Żartujesz? Zgrubienia nie są sexy.

Aha! Jeszcze nie wspomniałam o bohaterkach średniowiecznych, które są czyste, mają wszystkie zęby, gęste, lśniące włosy i oczywiście są wydepilowane.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:52, 16 Maj 2010    Temat postu:

W filmach jest to jednak wymóg estetyczny- ja na ten przykład nie chciałabym oglądać bohaterów owrzodzonych, skołtunionych i ze znamionami syfilisu.
Bohaterka średniowieczna jak najbardziej miała szansę być czystą, zwłaszcza jeśli siedziała na miejscu. Zamykanie łaźni publicznych i likwidacja domowych to dopiero renesans. W średniowieczu higiena miała się, jak na ten poziom wiedzy, nawet nieźle.

Z drugiej strony wątpię, czy gdyby nie parę prób rycerskich i zainteresowania historyczne zauważyłabym pewne niedociągnięcia, ale w końcu research to cześć pracy autora- było o tym niedawno chyba w "Zwierciadle" jak asystenci znanych pisarzy w pocie czoła ustalają co jadło się, nosiło, czytało i oglądało w latach 60', jakie zdobienia miał dworzec w mieście x i jakie zwierzęta przed wojną były w zoo y.

Zresztą to działa też w drugą stronę- oglądałam jakiś czas temu w większym towarzystwie historyczny film w Władzie Palowniku i większość uznała za ahistoryzm scenę, kiedy rozmowa odbywała się w kąpieli. Tak samo z filmem o Marii Antoninie- kto wie, że wtedy właśnie kąpiele powoli znowu wchodziły w modę, a za jakiś czas zwiewna moda napoleońska znowu wymusi częste ablucje?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 15:02, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:57, 16 Maj 2010    Temat postu:

Higiena higieną, ale nie dam sobie wmówić, że średniowieczne chłopki miały śnieżnobiałe zęby Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 16:19, 16 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:
W filmach jest to jednak wymóg estetyczny- ja na ten przykład nie chciałabym oglądać bohaterów owrzodzonych, skołtunionych i ze znamionami syfilisu.
Bohaterka średniowieczna jak najbardziej miała szansę być czystą, zwłaszcza jeśli siedziała na miejscu. Zamykanie łaźni publicznych i likwidacja domowych to dopiero renesans.


Co to za bohaterka siedziala na miejscu i caly czas byla czysta? Chyba tylko bardzo bogata, która nie musiala caly dzien pracowac, jak nie przy roli, to przy wlasnym gospodarstwie, sklepie czy domu..
W lazniach publicznych w sredniowieczu myto sie raz na tydzien (za drobna, ale jednak oplata - najubozsi nie zawsze mogli sobie na takie luksusy pozwolic). Niekoniecznie czesciej sie myto w domowych, bo bylo wieksze przyzwolenie na zapachy cielesne harujacych i niedepilowanych cial niz dzisiaj.
A potem prac ciuszki przepocone i zabrudzone trzeba bylo w rekach, i to najczesciej w zimnej wodzie, a potem czekac az wyschna - wiec tez nie odbywalo sie to na codzien jak dzisiaj.
Wlosy mylo sie z namaszczeniem tak raz na miesiac, a w miedzyczasie czesalo sie je starannie. Zamiast szamponów z odzywka byly rosliny (jak mydlnica czy rumianek), wywary z tychze, piwo, dla bogatszych cenne zóltka jajek. Kobiety sobie same szyly cos w rodzaju podpasek z welny, wielorazowego uzytku oczywiscie Smile
Bywalo tez sporo weszek, pchelek, pluskw, wszedobylski SWIERZB..
Zima ludzie okutani we wciaz te same, nieswieze i grube szaty, chyba ze byli bogaci i mogli czesto zmieniac ubiór. Latem przepoceni wszyscy i tez nieswieze szaty.
Slowem, aktorzy i aktorki naprawde mogliby byc bardziej au naturel i nieco przybrudzeni nieustannie, bez makijazu dzisiejszego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Nie 16:25, 16 Maj 2010    Temat postu:

I właśnie o to, o czym pisze Lady Zgaga, mi chodziło Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 16:27, 16 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Higiena higieną, ale nie dam sobie wmówić, że średniowieczne chłopki miały śnieżnobiałe zęby Wink


Co prawda zamiast dentystów byli tylko kowale i nie szorowano zebów Colgate, ALE - nie bylo tez wszedzie pelno cukru jak dzisiaj.
Z drugiej znowuz strony - ludzie jedli najczesciej byleco, byle bylo, zwlaszcza zima i na przednówku, nie znali sie na wapniu i fluorze i witaminach. Pijano codziennie piwo i wywary roslinne. Mysle, ze nawet jak ktos w sredniowieczu mial jako tako ladny kosciec i zeby same z siebie, to mogly byc uroczo zazólcone, zbrazowiale czy zszarzale.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:48, 16 Maj 2010    Temat postu:

Zgago, nie lubię tego przysłowia, ale...
nie ucz matki jak się dzieci robi.
Weszek, pchełek nie neguję, ale skąd wzięłaś włosy myte raz na miesiąc? Pic or didn't happend. Jedyne co mi o częstotliwości wiadomo to kompulsywne nawyki Joanny Szalonej.
Codzienne mycie opisywano wśród Słowian i Wikingów (czytsość ciała mizała znaczenie rytualne). Mycie raz na tydzień- to absolutne minimum wymagane przez prawo cechowe. W późniejszych miastach średniowieczne łaźnie to miejsce spotkań i rozrywek warstwy niższej i wyższej, więc chodził każdy kiedy mógł. Domowe mydło i mydlnica wcale nie muszą być gorsze od sklepowych. Zęby pokryte kamieniem i starte- zgoda, ale kolor i odporność na próchnicę to raczej cecha dziedziczna (im bardziej przezroczyste szkliwo tym mocniejsze ale i bardziej żółte od prześwitującej zębiny). Zęby czyszczono patyczkami (byle nie przy stole) i traktowano ziołami.
Podpaski z wełny to o ile mi wiadomo, wymysł późniejszy, ale nie jestem pewna.

W ogóle mam wrażenie, że średniowiecze traktujesz jako jednorodną epokę- a tymczasem trudno o czas większych różnic między krajami i zmian w sposobie myślenia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 16:50, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:56, 16 Maj 2010    Temat postu:

Nie wymagam, żeby aktorzy mieli dziurawe zęby i inne takie przyjemności. Ale jak w filmie średniowiecznym widzę panny uszminkowane, uróżowane i utuszowione, to mnie szlag trafia. A cienie do powiek też się zdarzają. Po ciężką cholerę szyją ciuchy z epoki, jak makijaż robią współczesny? Jeśli już muszą, niech robią taki, jaki robiono kiedyś (albo przynajmniej tak wyglądający).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:15, 16 Maj 2010    Temat postu:

Wyskubane brwi i ołowiany puder? No way!
Skoro robimy komercyjny film to ma bawić współczesnego widza, a nie pieć peany na cześć dawno minionych kanonów piękna, które zainteresują tylko najgorliwszych pasjonatów.
Trzeba znaleźć złoty środek, by ludzie się zainteresowali, a bardziej oblatani nie bili głową w biurko.

Niewolnicza chęć naśladowania realiów sprowadza się do czegoś co mnie osobiści wkurza- zmuszania aktorów do mówienia w obcym im języku, żeby było "naturalnie". To nie jest naturalne- człowiek, który języka nie zna na dłuższą metę wypadnie w najlepszym razie masakrycznie sztucznie. Proszę nie dawać mi tu pasji czy innych filmów Gibsona- one kręcone były w wymarłych językach o których 99,999% populacji wie, ze istniały, albo i mniej. Większość wielbicieli takiego rozwiązania twierdzi, że w Pasji cały czas gadali po łacinie(sic!). Skoro nikt nie widzi, po co przepłacać? Mogliby paplać byle co, nikt nie zauważy, że zjadają końcówki, seplenią, używają złych form. Co innego w wypadku języka żywego- taki "Ostatni Cesarz" gdyby zmusić aktorów do gry po chińsku ( w języku, jakby nie było nie tylko żywym i popularnym, ale i tonalnym)byłby pewnie porażką stulecia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 17:31, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 17:31, 16 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:

Weszek, pchełek nie neguję, ale skąd wzięłaś włosy myte raz na miesiąc? Pic or didn't happend.


Czytalam o tym w róznych ksiazkach o zyciu w dawnych czasach, zapewne autorzy sie mylili. Albo pisali o epokach pózniejszych?
A to przy okazji zapytam - jak czesto myto wlosy w takim razie? (i kiedy i gdzie?) Bo chce poprawic swa wiedze.
Jedno co wiem, to tyle, ze na pewno nie myto wlosów w dzisiejszych L'Orealach, od których lsnia gladziusienkie i prostowane grzywy aktorów Smile

Cytat:

Codzienne mycie opisywano wśród Słowian i Wikingów (czytsość ciała mizała znaczenie rytualne).


A to pardon, zwracam honor. Przyjmuje wiec, ze myto sie chetniej niz czytalam o "raz na tydzien" (w miastach Polski sredniowiecznej). Nie watpie tez, ze na wsi, gdzie kazdy mial wlasna studnie, dostep do wody byl latwiejszy niz w miastach, o których myslalam.
Czy po myciu nacierano ciala najnowszym zestawem Nivea, a nie n.p. sadlem?
I nadal - po umyciu, co z ubraniami? Czy zmieniano je tak czesto jak dzisiaj? Pranie bylo reczne..

Cytat:
Domowe mydło i mydlnica wcale nie muszą być gorsze od sklepowych.


Jakich sklepowych? Dzisiejszych sklepowych? Z czego robiono mydlo, o którym piszesz? Gotowano z mieszanek popiolu, sadla i skrzypu?

Cytat:

Zęby pokryte kamieniem i starte- zgoda, ale kolor i odporność na próchnicę to raczej cecha dziedziczna. Zęby czyszczono patyczkami (byle nie przy stole) i traktowano ziołami.


Ale kosciec i zeby zaleza tez od tego co sie je na codzien i co jedzono od dziecinstwa, kiedy zeby stale sie zaczynaja wyksztalcac. Jak sie ma malo witamin, zwlaszcza D i przyswajalnego wapnia oraz fluoru w pozywieniu i wodzie, to kosciec i zeby beda slabe, krzywe i chorowite. A zwlaszcza zima i na przednówku o jedzenie bywalo trudno dla wiekszosci ludnosci (nie liczac bogaczy).
Przy tym codzienne ludzie i ich dzieci równiez pili piwo i jedli na nim (warzone w domu przez kobiety) bo woda byla zbyt brudna, wiec bezpieczniej bylo pic warzone. Alkohol wyplukuje zas witaminy i mineraly. I wystarczy tez pic rozmaite ziolowe wywary, aby zeby zaczely brazowiec lekko czy zólknac - wiele ziól farbuje. Jednym slowem zeby dawniej potrafily wygladac inaczej niz olsniewajace hollywódzkie szczeki dzisiaj Smile

Cytat:
W ogóle mam wrażenie, że średniowiecze traktujesz jako jednorodną epokę- a tymczasem trudno o czas większych różnic między krajami i zmian w sposobie myślenia.
[/quote]

A to tak, nie zróznicowalam. Myslalam o póznym sredniowieczu, epoce 12-14 wiek w miastach europejskich, tych gdzie swieza woda doprowadzana byla drewnianymi rurami do studzien w wybranych punktach miasta, ale scieki i nieczystosci plynely radosnie srodkiem ciasnych, pozakrecanych uliczek z kocimi lbami. Ale nie upieram sie przy tej wizji, jesli jest bledna.
Tutaj chodzi mi przede wszystkim o umalowanych, czysciutkich i spod igly aktorów i aktorki. którzy mogliby byc bardziej przykurzeni, spoceni, wlochaci i choc troche bardziej "au naturel".
Nawet nie musza byc sredniowieczni ani renesansowi.. nawet dzisiaj przy powszechnej higienie, dentystach itd. kiedy ktos sie spoci przy pracy, to zanim dojdzie do swego prysznica, nie wyglada swiezutko.
A zaledwie 30 lat temu w Polsce kobiety nie golily pach Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Nie 17:33, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Nie 17:37, 16 Maj 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
A to przy okazji zapytam - jak czesto myto wlosy w takim razie? (i kiedy i gdzie?) Bo chce poprawic swa wiedze.
Czytałam poradnik dla dzieciaków, przedwojenny jeszcze. Tam sugerowano, żeby kąpać się raz w tygodniu, a włosy myć raz w miesiącu, jesli nie ma do tego specjalnych warunków (chodziło o zimę w wiejskiej chałupie i kąpiele w balii). To nie jest średniowiecze, tylko lata 20-30 XX wieku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:42, 16 Maj 2010    Temat postu:

Najczęściej mycie w łaźni było usługą kompleksową- polewano i myto całe ciało. Niestety wiadomości o życiu codziennym w średniowieczu jest bardzo mało- kronikarze opisywali kurioza, ciekawostki, wydarzenia dziwne i doniosłe. Większości trzeba domyślać się z wykopalisk, akt sądowych, testamentów (a i te bywają cholernie niejednoznaczne), listów i zdań rzuconych mimochodem. Najlepiej daną krainę opisywali goście zza granicy- pisali co widzieli, choć też nie zawsze rzetelnie, a ubarwienia, stronniczośc i mieszanie fantazji to znak firmowy epoki. Dodatkowo sprawę komplikuje łacina- język dość niejednoznaczny, często przeinaczany przez niedouczonych, ze względu na cenę pergaminu pełen skrótów.
Z tego co mi wiadomo
Koszule zmieniano kiedy było stać- w warstwach wyższych w pokojowych warunkach najlepiej codziennie.
Mydło robiono z łoju, sody i ziół- sama takie warzyłam, coś w rodzaju "Białego Jelenia" ale bardziej ciągliwe.

@Nin: paradoksalnie, jeśli chodzi o poziom życia i możliwość zdobycia dóbr cywilizacji chłop średniowieczny miewał lepiej niż przedwojenny.

Co do alkoholu- nie demonizowałabym go. Ówczesne piwo było mętne, zawiesiste i słabiutkie (i wbrew temu co twierdzi "Medieval lives"- obrzydliwe), taka zupa w sumie. Można spróbować czasem na festynach historycznych:) Okowita to wynalazek późniejszy, wina i miody to luksus dla nielicznych.

Zgadzam się, że wizja filmowa jest zawsze wygładzona, ale film to nie kompendium historyczne, ale podrasowane marzenia. Może zainteresować jakimś zagadnieniem, ale nie dawać kompleksowej wiedzy. Inna sprawa, że niestety nie każdy zdaje sobie sprawę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 17:45, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 17:48, 16 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:
Wyskubane brwi i ołowiany puder? No way!


W dzisiejszej epoce Photoshopów i z dzisiejszym arsenalem makijazy wcale nie trzeba robic pudru z olowiu, tylko go symulowac, tak samo jak wyskubane brwi. Dla potrzeb roli aktorzy dzisiaj chudna, tyja, gola sie, przyprawiaja wlosy itd.
W X-Menach niebieska panna Mystique codziennie musiala spedzac 3 godziny w rekach makijazystów (nie wiem jak nazwac poprawnie makeup-artists) którzy pracowicie nakladali jej luski z silikonu tu i ówdzie oraz jednolity kolor na calym ciele. Nicole Kidman dostala Oscara za caly film z nakladka na nosie. Symulacja bialego pudru i cienkich brwi bylaby dzisiaj prosta.

Cytat:

Skoro robimy komercyjny film to ma bawić współczesnego widza, a nie pieć peany na cześć dawno minionych kanonów piękna, które zainteresują tylko najgorliwszych pasjonatów.


Ja w ogóle mam wrazenie, ze wiekszosc filmów dzisiejszych majacych opisywac sredniowiecze (wszystko po upadku Rzymu az do 1492) i tak sa stylizowane na holywódzki renesans rodem z RPG - gole ramiona i dekolty kobiet, do tego rozpuszczone wlosy wszystkich dam, mignely mi tez dzisiejsze grzywki. Do tego faceci w skórach motocyklistów i z krótkimi wlosami i gladka twarza, chyba, ze wlasnie sa wczesniejszymi Rzymianami, wtedy wyrastaja im brody.

Cytat:
Niewolnicza chęć naśladowania realiów sprowadza się do czegoś co mnie osobiści wkurza- zmuszania aktorów do mówienia w obcym im języku, żeby było "naturalnie". To nie jest naturalne- człowiek, który języka nie zna na dłuższą metę wypadnie w najlepszym razie masakrycznie sztucznie. Co innego w wypadku języka żywego- taki "Ostatni Cesarz" gdyby zmusić aktorów do gry po chińsku ( w języku, jakby nie było nie tylko żywym i popularnym, ale i tonalnym)byłby pewnie porażką stulecia


Jezyk to juz inna para kaloszy. Tych wszystkich porazek i masakry nie byloby zreszta, gdyby hollywódzcy scenarzysci zechcieli zrobic rzeczy nieslychana czyli zatrudniac aktorów lokalnych. Powiedzmy chinskich do filmu majacego dziac sie w Chinach, albo zydowskich do filmu aramejskojezycznego (i tak widzowie nie odróznia) a potem dawac podpisy. Tacy aktorzy grali by naturalnie i bez trudu.
Ale Amerykanie tak nienawidza podpisów w kinach, ze nie tylko swoje filmy o innych krajach obskocza swoimi aktorami ale i najlepsze filmy zagraniczne chetnie nakrecaja jeszcze raz, byle tylko po angielsku w nich mówiono.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 17:56, 16 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:

Zgadzam się, że wizja filmowa jest zawsze wygładzona, ale film to nie kompendium historyczne, ale podrasowane marzenia.


Ale tutaj forum analizatorni, gdzie pelno analitycznych osób - nienawidzimy marzen, zwlaszcza podrasowanych Smile))))) Musi byc tak jak w ksiazce o historii inaczej caly film kluje w oczy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:59, 16 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
zydowskich do filmu aramejskojezycznego (i tak widzowie nie odróznia) a potem dawac podpisy

Aramejski jest językiem wymarłym. Żydzi mówią w większości w nowożytnym hebrajskim, a cześć konserwatystów- w jidisz.
Skoro film jest dla publiczności z jakiegoś kraju to dlaczego mają mówić w innym języku? Każdy robi dla siebie.
Mnie np. bardziej niż angielski zgrzytała w "Wyznaniach Gejszy" Chinka w roli Japonki- ale wiem, że wcześniej czytałam o problemach z ukrywaniem japońskiej nauczycielki przez chińskich uczniów po odwrocie Japończyków z Chin.

A co do tego "musi być"- jak ma być? Czyją relację uznamy za miarodajną? Weźmy Titanica- z relacją jak z pupą, każdy miał własną. Astor umierał na kilkanaście sposobów, każdy z oficerów robił wszystko i nic, orkiestra grała sto i jedna piosenkę, każdy miał swoje powody by wierzono mu bardziej niż innym. A to przecież niedawne wydarzenie. Im dawniej, tym dziwniej. Polecam "Wampir, Tyran czy Bohater"- tam znakomicie pokazano jak o jednej osobie na niedługim okresie czasu i o tych samych wydarzeniach pisano zupełnie inaczej. Weź same źródła z epoki na temat jakiejkolwiek postaci historycznej- o tym, ze to ta sama osoba zorientujesz się po nazwisku a i to nie zawsze:)
A w starożytności dwaj wrogowie tryumfujący nad sobą na wzajem to już norma:) Nieścisłości, ze głowa mała ( i to najbardziej lubię)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Nie 18:06, 16 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 18:26, 16 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:

Aramejski jest językiem wymarłym. Żydzi mówią w większości w nowożytnym hebrajskim, a cześć konserwatystów- w jidisz.


Skoro widzowie i tak mysleli, ze w filmie Gibsona mówiono po lacinie, to mówie - mozna bylo im wrzucic aktorów mówiacych naturalnie po hebrajsku, a nie wysilac sie na ten wymarly aramejski - sama pisalas, ze Cie drazni kiedy zmuszaja do mówienia aktorów w obcych narzeczach.

Cytat:
Mnie np. bardziej niż angielski zgrzytała w "Wyznaniach Gejszy" Chinka w roli Japonki-


Jednemu zgrzyta kostium i makijaz nie ten, drugiemu zgrzyta nie ta grupa etniczna. Nic na to nie poradzimy, ale ponarzekac mozna Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:30, 16 Maj 2010    Temat postu:

Można, tylko po co? Nie oszukujmy się, film był dla anglojęzycznej publiczności.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:24, 16 Maj 2010    Temat postu:

Pisalam juz na wielu forach o tym, ze i teraz sa ludzie, ktorzy wlosow nie myja i zyja, i nic im nie jest, a wlosy wygladaja ... normalnie. Podobno po pierwszej fazie przetluszczenia wracaja do normalnego wygladu. Jest na ten temat wiele artykulow, tu macie np.:

[link widoczny dla zalogowanych]

Pod artykulem jest cala dyskusja, okazuje sie, ze to dosc modny styl zycia, i wiele jest forow internetowych poswieconych nieuzywaniem szamponow (nazywa sie to, he he, no-poo).

Sama zrobilam kiedys podobny eksperyment kilka lat temu, i przez rok mylam wlosy tylko mydlnica lekarska i (uwaga!) nie uzywalam mydla (mylam sie ciepla woda - nikt nie zauwazyl nawet. Po jakims czasie cialo sie przyzwyczaja po prostu. W dodatku, kiedys byl inny brud, mniej srodkow chemicznych, no i przezywali ci najsilniejsi, ktorych byle co juz nie ruszylo (chociaz faktycznie wiecej bylo chorob, z ktorymi teraz umiemy sobie radzic).

Jedna z kolezanek, ktora ma piekne, dlugie wlosy, wyznala mi niedawno, ze myje je co tydzien - nigdy bym sie nie zorientowala.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Pon 23:15, 17 Maj 2010    Temat postu:

Idealnie gładkie i lśniące włosy to nie szampon, a prostownica i lakier XD.

Eire ma u mnie plus dwadzieścia za sprawdzone, choć mało znane i jeszcze mniej popularne prawdy- na ile można nazwać historyczne rzeczy prawdą- o średniowieczu (choć nie, nie jest to moja ulubiona epoka, ale strasznie mnie irytuje podejście typowo popularno-naukowe, kończące się i zaczynające od mniej lub bardziej dyplomatycznej tezy "średniowiecze było BE!"). Naprawdę, strasznie fajnie się to czytało i ciekawa jestem, jak uwarzyłaś to mydło Smile.

Więc ta erupcja brudu i syfu, to też nasze dzisiejsze wyobrażenie, wygięte przez obecne (i niby jedyne-działające) detergenty i tą pewność, że kiedyś to dopiero musiało śmierdzieć...kiedyś? Proponuję przejechać się autobusem latem. Nie takie kiedyś i nie tak daleko, jakby na to nie patrzeć.

Wracając do tematu- nasze podejście pod tytułem "brud, smród i ubóstwo" jest równie wygięte, co hollywoodzkie, śnieżnobiałe ząbki Very Happy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 1:58, 18 Maj 2010    Temat postu:

Pandora napisał:

Wracając do tematu- nasze podejście pod tytułem "brud, smród i ubóstwo" jest równie wygięte, co hollywoodzkie, śnieżnobiałe ząbki Very Happy.


Niekoniecznie - brud, smród i ubóstwo mozna wsród ludnosci spotkac jeszcze teraz, mimo znanych powszechnie standardów higieny, nauki, taniuchnych srodków czystosci, prysznica i pralki w kazdym domu Smile Wlasnie czytalam przerazajaca statystyke higieny polskiej.. bleeee

W sredniowieczu ludzie dosc masowo umierali od epidemii bakterii, n.p. dzumy, przenoszonej ponoc przez szczury. Jakos musieli wiec miec bezposredni kontakt z tymi szczurami, co nie dziwi przy ówczesnych odkrytych sciekach i budownictwie. Choroby skóry jak swierzb i trąd byly nieleczone, a jesli ktos mial takie szczescie, ze przezyl smiertelna wówczas ospe, to mial potem na reszte zycia dzioby po niej na twarzy. A stan uzebienia i tegoz higiena powszechnie przedstawial sie pesymistycznie, troche jak w dzisiejszej Polsce Razz Jesli cechy zas wymagaly mycia conajmniej raz na tydzien, to ten raz widac wystarczyl Razz
Oczywiscie sredniowiecze nie bylo wylacznie pasmem potwornosci i lepkiego brudu, ale nie bylo tez zlotym wiekiem ani rajem wybrukowanym pieknymi ludzmi z dzisiejszego Holiwódu. W porownaniu z cywilizacja imperium rzymskiego stan higieny i chorób skóry przedstawial sie jednak smutniej w sredniowieczu. Nawet wzrost przecietnych ludzi w Europie tez byl mniejszy niz dzisiaj na Zachodzie, gdzie mamy pelno zarcia o kazdej porze roku, witaminy itd.
Do czego zmierzam? Kiedy daja nam wylakierowanych i fotoszopowanych Ubermenschów z bieluchnymi zebami w filmach majacych obrazowac sredniowiecze, to jest jednak naciaganie tak wielkie, ze praktycznie klamstwo Smile Postuluje, zeby im jednak poszarzyli troche te zeby, kazali im jesc 2 razy na dzien i myc sie raz na tydzien Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 1:59, 18 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:49, 18 Maj 2010    Temat postu:

Zgago, zdziwiłabyś się ile Ty sama, nawet mieszkając w mieście masz szans kontaktu ze szczurem, choćby nawet w deratyzowanym sklepie, Na wsi, tam gdzie zborze to już lepiej nie wspominać.

Mydło robi się zazwyczaj z sody (uwaga, żrąca) i tłuszczu (najlepiej oliwy). Dokładne przepisy są na pewno w necie.

Jasne, że w średniowieczu nie było z naszej perspektywy różowo, ale niejednokrotnie lepiej niż w późniejszych epokach. Wiele rzeczy np. pańszczyzna, czy polowanie na czarownice swoje nasilenie miały w "wiekach rozumu" a ogól zazwyczaj kojarzy je właśnie ze średniowieczem.
Wg. Terrego Jonesa duża krzywdę średniowieczu wyrządziło najpierw Oświecenie traktując go jednoznacznie jako epokę ciemnoty, a potem idealizujący je Romantyzm, który wtłoczył w nasze głowy wizję dzielnych rycerzy i zwiewnych dam, a tymczasem historia nie daje się upchnąć w sztywne podziały. Serię "Medieval Lives" polecam każdemu jako poszerzenie wiedzy, jednak z małą uwagą- Terry skupia się na średniowieczu angielskim, trochę innym od kontynentalnego (choćby zasady wasalstwa). Z kolei średniowiecze Niemiec, Włoch i Francji z serii "W kręgu codzienności" jest zupełnie inne od polskiego. Choćby sprawa Czarnej Śmierci- do nas nie dotarła, osłabiła Konstantynopol, spowodowała regres we Francji i poprawę stosunków społecznych za Kanałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:59, 18 Maj 2010    Temat postu:

Dżumę roznosiły nie tyle szczury co pchły. A z tymi naprawdę trudno było walczyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:28, 18 Maj 2010    Temat postu:

No tak, żeby się od szczura zarazić dżumą, byłoby go chyba trzeba zjeść na surowo albo zrobić od niego transfuzję Wink W sumie to drugie miało właśnie miejsce przy pomocy pcheł.

Co do epoki syfu i smrodu, to opowiem Wam kiedyś, gdy będę miała więcej czasu, jak wyglądało to na wsi w XIX i w początkach XX wieku i obiecuję, że od samego czytania zaczniecie się drapać i podejrzliwie niuchać pod pachą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10658
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 17:36, 18 Maj 2010    Temat postu:

W temacie mycia, niemycia, czystości i syfu w różnych epokach polecam "Historię brudu" niejakiej Katherine Ashenburg. Myślicie, że Wersal to swego czasu był istotnie taki wersal? Gówno, excusez le mot, prawda. Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:41, 18 Maj 2010    Temat postu:

A co do mydla jeszcze, uzywam teraz takiego, ktore zrobione jest z oliwy z oliwek - doslownie, w skladzie ma 'oliwa z oliwek' i nic wiecej. Wyrob grecki, wyglada jak oliwa w stanie stalym, swietnie myje tez wlosy. Organic i ach och, ale podejrzewam, ze receptura ho ho sprzed stuleci ...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Wto 20:48, 18 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Wto 22:44, 18 Maj 2010    Temat postu:

Znowu popieram Eire. I Tinwerinę, bo brud i smród to faktycznie, nader "nadobna" domena Wersalu. Nic tak nie pomaga na totalny brak higieny, jak oblanie się perfumami. Do poczucia i dziś- znowu odsyłam do środków komunikacji miejskiej.

I tylko jedna rzecz- statystyka... To coś naprawdę kiepskiego, narzędzie idealne dla populistów w sumie XD. W stylu, że każdy mężczyzna ma 2,5 żony.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:50, 18 Maj 2010    Temat postu:

Pandora napisał:
To coś naprawdę kiepskiego, narzędzie idealne dla populistów w sumie XD. W stylu, że każdy mężczyzna ma 2,5 żony.


Nie łapię dowcipu Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3514
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:54, 18 Maj 2010    Temat postu:

Bo z każdą dawno rozwiedziony.
Albo
"ja nie biję żony wcale, sąsiad bije codziennie, statystycznie bijemy obaj co drugi dzień"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:19, 19 Maj 2010    Temat postu:

Croyance napisał:
Jedna z kolezanek, ktora ma piekne, dlugie wlosy, wyznala mi niedawno, ze myje je co tydzien - nigdy bym sie nie zorientowala.

Mój luby, który ma też piękne, długie, gęste włosy myje je co trzy dni. Zorientowałam się dopiero... jak z nim zamieszkałam. Ja myję codziennie, a jego wyglądają o niebo lepiej. Co ciekawe - na najświeższe wyglądają... tego trzeciego dnia, nie tuż po umyciu.

Wracając do tematu - nie mam do średniowiecza podejścia:
Cytat:
Wracając do tematu- nasze podejście pod tytułem "brud, smród i ubóstwo" jest równie wygięte, co hollywoodzkie, śnieżnobiałe ząbki Very Happy.

Jestem w odtwórstwie historycznym od siedmiu lat. Konkretniej - Słowianka, X wiek... Wink Co najmniej raz w roku spędzam parę dni w lnianym gieźle, sypiając na skórach, żywiąc się tym, czym się żywili przodkowie. I o higienę dbając podobnie (wyłączając korzystanie z toy-toya, ale jeszcze mnie mech nie skusił).

I może to dziwne, ale nieumalowana twarz cholernie pasuje do ciuchów z X wieku. Panny z mocnym makijażem wyglądają równie sztucznie jak te z zamkami błyskawicznymi tudzież wojowie w glanach. To naprawdę widać, wszystkie maskary i cienie. Da się zrobić taki makijaż, który będzie niewidoczny, zwłaszcza na ekranie. Dlaczego więc pań w filmach średniowiecznych nie maluje się dyskretnie, tylko wali im na twarz tonę tynku, która musi wyglądać groteskowo?

Nie razi mnie Chinka zamiast Japonki, tak jak nie sprawdzam pochodzenia innych aktorów względnie nie myszkuję w drzewie genealogicznym znajomych Wikingów. Ale gdyby tej Chince zrobiono corpse painting, to zgrzytałaby każdemu, prawda? Nie widzę różnicy między taką akcją a mocnym makijażem pani, która gra np. Izoldę.

Bo jeśli nie przeszkadza współczesny makijaż, to czemu ma przeszkadzać fryzura albo ubiór? Smile Przecież rozwiane włosy i obnażone biusty są jeszcze lepsze dla rozrywki widza Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 21:25, 19 Maj 2010    Temat postu:

Pandora napisał:

I tylko jedna rzecz- statystyka... To coś naprawdę kiepskiego, narzędzie idealne dla populistów w sumie XD. W stylu, że każdy mężczyzna ma 2,5 żony.


Ale akurat to ten tekścik jest populistyczny, natomiast ze statystyką ma niewiele wspólnego. Osoby, które porównują statystykę do upierania się, że w parze pan-pies na spacerze każdy ma statystycznie trzy nogi, dowodzą tylko, że nie mają pojęcia, czym jest statystyka, jak się ją robi ani do czego służy.

Ale zauważyłam, że z kolei takie traktowanie statystyki typu 'kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka" jest po prostu leczeniem sobie ego na zasadzie "nie rozumiem - ale nie rozumiem, bo to głupie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17325
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:39, 19 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Jestem w odtwórstwie historycznym od siedmiu lat. Konkretniej - Słowianka, X wiek... Wink Co najmniej raz w roku spędzam parę dni w lnianym gieźle, sypiając na skórach, żywiąc się tym, czym się żywili przodkowie. I o higienę dbając podobnie (wyłączając korzystanie z toy-toya, ale jeszcze mnie mech nie skusił).


Słowianką z X wieku nie byłam, natomiast byłam młodą harcereczką. Na pierwszym obozie na jaki pojechałam, nie miałyśmy żadnych urządzeń sanitarnych, zero, null. Potrzeby załatwiało się we własnoręcznie wykopanej latrynie, a myło bezpośrednio w rzece. W ogóle prowizorka była to straszna i niesamowita, stado trzynastolatek pod przywództwem "osoby dorosłej" w poważnym wieku lat osiemnastu... Własnego dziecka chyba bym na takie coś nie puściła, hehe. Ale nie o tym chciałam - otóż nie przypominam sobie, żebyśmy jakoś strasznie na tym obozie śmierdziały...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Śro 22:01, 19 Maj 2010    Temat postu:

Nie zgodzę się z Berkiem i nie uważam się za aż tak skończoną idiotkę (choć idiotkę, to tak, przyznaję bez bicia, nie mam w tym nic do ukrycia...mózgu na przykład Razz). Ale nie dodałam jednej, istotnej rzeczy- chodziło mi o średnią statystyczną, co należy wziąć pod uwagę. Bo w życiu codziennym tylko średnią się posługujemy, wszak kto to wie, co to jest, dajmy na to, mediana...

Ale to już offtop i inna kwestia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2808
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:07, 06 Cze 2010    Temat postu:

A ja od siebie dodam, że zawsze o dziką radość przyprawiały mnie liberalne zasady panujące w domu Ludzi Lodu (konkretnie tej Siljowo-Tengelowej gałęzi). Pełna swoboda, równouprawnienie, dzieci same o sobie decydują, kar cielesnych nie ma, nawet pada zdanie "Każdy robi co chce na właśną odpowiedzialnoć".
Co tam, że to XVI wiek, a matula jest prostą chłopką...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin