Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Stężenie Mary Sue w Mary Sue
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Wto 0:30, 11 Lut 2014    Temat postu:

Leleth, tak, na serio Smile Gwoli wyjaśnienia, rzucę nieco światła na to uniwersum. Ogólnie historia dotyczy magicznych stworzeń, które zamieszkują ziemię, pozostając zamkniętymi w specjalnych rezerwatach. Złe demony, gnębiące niegdyś ludzkość, uwięziono gdzieś tam na jakiejś wysepce w jakimś wymiarze, czy nie wiem gdzie, a klucze do ich więzienia porozrzucano po tajnych rezerwatach. Niektóre potężniejsze istoty magiczne (sfinksy, smoki, jednorożce, chyba też feniksy) miały zdolność do tworzenia człowieczych avatarów. No i ten jednorożec przybrał ludzką postać, do której nie mógł wrócić, ponieważ oddał swój trzeci i ostatni róg czarodziejom, żeby mogli uczynić z niego jeden z kluczy (jednorożcom podczas życia wyrastały trzy rogi, pierwsze dwa gubiły, a ostatni był im potrzebny, żeby pozostać w "końskiej" postaci). No i finał znacie z poprzedniego spoileru. A taki fajny był, miał na imię Paprot i strasznie go lubiłam, dopóki tkwił w lochach. Potem jakiś mu się reset w mózgu zrobił i stał się taki mięski i rycerski i och i ach i ech, a Kendra miała wyrzuty sumienia i wątpliwości, bo przecież to jednorożec (ale tak bardzo przystojny...! I te oczy...! I ona mu się też podobała...!). Kurdę no. Nie mogłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Król Herold Potter



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 381
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Wto 12:07, 11 Lut 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Dobra, bo wcześniej mi umknęło: jakim cudem tamta idiotka miała jedwabistą pościel w koszarach?


Swoją mocą Merysójki oczywiście. Ta sama moc pozwoliła jej żyć z poranioną i zakażoną nogą przez 2 lata, nie pozwalając jej umrzeć na gangrenę czy jakieś inne paskudztwo. Meh, marzy mi się od jakiegoś czasu analiza jakiegoś blogasia SnK na Armadzie... Dlatego dalej będę przeczesywać internety w poszukiwaniu tychże Very Happy .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5737
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 12:45, 11 Lut 2014    Temat postu:

Ano fajnie by było. Mam nadzieję, że ekipa (jedna lub druga, albo ostatecznie jakaś mniej znana niezła analizatornia) zaora jakieś Erevi, ten ship jest tak bez sensu, że chyba tylko SasuNaru jest gorsze...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
verien
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 21:07, 27 Lut 2014    Temat postu:

MaiCroft napisał:
Znalazłam opko w tematyce Shingeki no Kyojin.


Jestem masochistką - poproszę o linka Very Happy

Nefariel napisał:
Cytat:
- Oczywiście boChaterka (a któżby inny...?) wyrwała Erwina z paszczy tytana;

Ja pitolę, na pewno jej się Erwin z Arminem nie pomylił?


Zagapił się na wdzięki bohaterki i - pach! - prawie go zeżarło. Nawet Erwin Smith nie oprze się urokowi Mary Sue Laughing

Nefariel napisał:
Ano fajnie by było. Mam nadzieję, że ekipa (jedna lub druga, albo ostatecznie jakaś mniej znana niezła analizatornia) zaora jakieś Erevi, ten ship jest tak bez sensu, że chyba tylko SasuNaru jest gorsze...


Czemu bez sensu? Imho każdy pairing* jest dobry, wszystko zależy od poprowadzenia go. Ale przyznaję Ci rację, mała analiza bardzo wskazana. Sama paruję Leviego z Erenem, ale moja wizja tak bardzo kłóci się z tą przyjętą w fandomie, że w zasadzie omijam tę część fanowskiej twórczości szerokim łukiem. Jeśli chodzi o fandom, jednak wolę Leviego z Erwinem. Mniejsze ryzyko trafienia na skrzywienie postaci, gwałty uznane za "słodkie i romantyczne", Leviego sadystę do kwadratu i inne takie "przyjemności"... A i porno jakieś takie milsze dla oka Laughing

PS. A SasuNaru to przypadkiem nie jest niemalże kanonem? Jak jeszcze śledziłam Naruto, to się nie mogłam pozbyć wrażenie, że w tej ich "więzi" coś jest...

*Wyjąwszy jakieś skrajne obrzydliwości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Król Herold Potter



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 381
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Czw 21:43, 27 Lut 2014    Temat postu:

verien napisał:
MaiCroft napisał:
Znalazłam opko w tematyce Shingeki no Kyojin.


Jestem masochistką - poproszę o linka Very Happy



Proszszsz: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:49, 27 Lut 2014    Temat postu:

Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się, że przy odpowiedniej dozie zaangażowania i talentu prawie każdy pairing da się przedstawić zachęcająco. Ale:

verien napisał:
Jeśli chodzi o fandom, jednak wolę Leviego z Erwinem. Mniejsze ryzyko trafienia na skrzywienie postaci, gwałty uznane za "słodkie i romantyczne", Leviego sadystę do kwadratu i inne takie "przyjemności"...

Szczerze? Nie wiem, co gorsze: sadystyczny gwałciciel Levi do spółki z masochistą Erenem czy może Levi jako ukeś dobrego wujka Irwina. :|

I czy nawet opka parujące Leviego z Petrą albo z Hanji, wszystkie, które czytałam do tej pory, musiały być tak badziewnie napisanymi romansidłami a la gimbaza? T_T


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
verien
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 22:26, 27 Lut 2014    Temat postu:

Lenn napisał:


verien napisał:
Jeśli chodzi o fandom, jednak wolę Leviego z Erwinem. Mniejsze ryzyko trafienia na skrzywienie postaci, gwałty uznane za "słodkie i romantyczne", Leviego sadystę do kwadratu i inne takie "przyjemności"...

Szczerze? Nie wiem, co gorsze: sadystyczny gwałciciel Levi do spółki z masochistą Erenem czy może Levi jako ukeś dobrego wujka Irwina. Neutral


Szczerze, to uke-Levi trafia się znacznie rzadziej niż BDSM Ereri (nie, żebym coś miała do BDSM w tym pairingu, ale nie w taki ocierający się o gwałt sposób, w jaki to przedstawia fandom!). No, przynajmniej jeśli idzie o środowisko fanartowe, bo w takim sobie przeważnie radośnie buszuję. Ficzki czytam rzadko i jak już, to raczej po angielsku. W ogóle z polskim fandomem mam mało do czynienia, ja jeno tumblra scrolluję.

A tak jeszcze szczerzej, to ja mam do Erwina taką słabość, że baaardzo trzeba by się było postarać, żebym czyjejś wizji nie przełknęła Embarassed

Lenn napisał:


I czy nawet opka parujące Leviego z Petrą albo z Hanji, wszystkie, które czytałam do tej pory, musiały być tak badziewnie napisanymi romansidłami a la gimbaza? T_T


Że z Petrą to się nie dziwię - albo mi fandom mózg wykrzywił, albo ona serio taka była nijaka, nie zdążyłam się z nią obwąchać, za szybko skasowali biedaczkę :< - ale z Hanji? Przecież Hanji jest tak świetnie pokręcona, że siłą rzeczy nie da się napisać z nią badziewnego romansidła... W ogóle LeviHan to jeden z moich ulubionych hetero pairingów w SnK i jedyny het z Levim, jaki trawię, więc... Raju, na serio dobrze, że żyję za własnymi Murami i się do fandomu nie pcham za bardzo.

MaiCroft napisał:

Proszszsz: [link widoczny dla zalogowanych]


Dziękować! Jest lektura na wieczór Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 23:45, 27 Lut 2014    Temat postu:

Fanarty w ogóle wydają mi się dużo strawniejsze niż fanfiki. Postacie stoją obok siebie, przytulają się, całują, ewentualnie uprawiają seksy, ale nie towarzyszy temu słowny opis kompletnie wypaczonych charakterów i chorych relacji. Do wyrwanej z kontekstu, ładnie narysowanej scenki sama mogę dopowiedzieć sobie coś miłego. Plus na pierwszy rzut oka widzę, czy dany rysunek mi pasuje, czy nie, nie muszę więc tracić nawet chwili na wczytywanie się w jakieś durnoty.

verien napisał:
A tak jeszcze szczerzej, to ja mam do Erwina taką słabość, że baaardzo trzeba by się było postarać, żebym czyjejś wizji nie przełknęła Embarassed

Ja mam natomiast ogromną, naprawdę ogromną słabość do relacji podwładny-przełożony opartych na wzajemnym szacunku, przyjaźni i zaufaniu. Tak wyglądała relacja Erwina i Leviego w SnK, dlatego tym bardziej mnie boli, kiedy faneczki nieumiejętnie spłycają ją do seksu i nastoletnich zauroczeń.

Masz rację, Petra była zarysowana słabo. Dla mnie to oznacza, że wprawna opkopisarka ma w takim razie piękne pole do popisu, żeby stworzyć z dziewczyny pełnokrwistą postać. A nie automatycznie zamieniać ją w bezpłciową mameję.

verien napisał:
(...) ale z Hanji? Przecież Hanji jest tak świetnie pokręcona, że siłą rzeczy nie da się napisać z nią badziewnego romansidła... W ogóle LeviHan to jeden z moich ulubionych hetero pairingów w SnK i jedyny het z Levim, jaki trawię, więc...

Z tą kanoniczną Hanji może i nie da się stworzyć badziewia, ale wiesz przecież, że fani każdą postać potrafią wzorowo wyprać z resztek oryginalnego charakteru. Tak czy inaczej, jeśli dysponujesz linkami do jakichś strawnych LeviHan, to poproszę (może na priva, żeby nie przeciągać offtopu?). Angielskie fanfiki mile widziane.
Sama nie jestem szczególną fanką Hanji - w sensie: postać w porządku, ciekawa, ale nie budzi mojej szczególnej sympatii swoim zakręceniem - jednak uważam, że parowanie jej z Levim jak najbardziej trzyma się kupy, jeśli już w ogóle musimy ich parować, zamiast pozostawić towarzyszami broni, kompanami, przyjaciółmi grającymi sobie wzajemnie na nerwach itp.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Pią 2:26, 28 Lut 2014    Temat postu:

MaiCroft napisał:
Proszszsz: [link widoczny dla zalogowanych]


Ja też dziękuję Smile Koniec ferii za pasem. Osłodzę sobie te ostatnie dni wolnego czymś innym, bo pączków mam dosyć, jak na jeden rok...

EDIT: Zdanie mi nie brzmiało, jak powinno...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Pią 2:29, 28 Lut 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2787
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:26, 01 Mar 2014    Temat postu:

Cytat:
Może to zabrzmi nielogicznie, ale wielki kapral Levi, który walczył całe życie z tytanami, bała się zwykłego wypowiedzenia kocham cię.


Levi była kobietą! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Innseanach
Ogolony Narrator



Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:26, 01 Mar 2014    Temat postu:

Jak Kopernik, Einstein, Erazm z Rotterdamu, i wiele, wiele innych. Swoją drogą pamiętam, że kiedyś nałogowo tworzyłam marysieńki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nana
Super Ninja



Dołączył: 22 Lis 2013
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Raszyn

PostWysłany: Sob 17:28, 01 Mar 2014    Temat postu:

To tak jak każdy chyba... Ja pamiętam swoją pierwszą marysię, jakbym stworzyła ją wczoraj: OCetka do FMA, fioletowe włosy, alchemik ziemi, jedyna ocalała z jakiejś wielkiej rzezi w jej super wypasionym domku, tsundere, jak się patrzy, a i wyzywała pułkownika Mustanga od "cholernych szkap".

EDIT: W ogóle to napisałam tej dziewczynie wypracowanie na temat tego, co zrobiła źle w swoim opku, ale mam małe obawy, bo po dodaniu okazało się, że "komentarz czeka na moderację". Może jej się nie spodobać, ico ftedy? ;-;


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nana dnia Sob 17:36, 01 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5737
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:39, 01 Mar 2014    Temat postu:

Cytat:
Czemu bez sensu? Imho każdy pairing* jest dobry, wszystko zależy od poprowadzenia go.

Racja. "Złymi" nazywam te pairingi, których dobre poprowadzenie jest tak trudne, że prawie niemożliwe, i/lub którym fandom zrobił poważną krzywdę. Nie kupuję związku faceta z wyjątkowo paskudnymi zaburzeniami empatii i nastoletniego gówniarza, który szuka swojego miejsca w złym świecie. Jedyna forma tego shipu, którą jestem w stanie zaakceptować, to platoniczne uczucie Erena do kaprala, które do końca pozostaje niespełnione i z wiekiem wygasa. Młodzieńcza fascynacja - tak. Jakikolwiek związek, jakikolwiek seks - dziękuję, postoję.

BTW, mój hejt do tego shipu coraz bardziej się zmniejsza, i to dzięki fankom. Verien, jesteś już chyba trzecią czy czwartą osobą, która widzi ten ship inaczej niż jego obleśne faneczki - przy SasuNaru tego nie ma, tam są same panienki tworzące ąmbitnę literaturę...

Cytat:
A SasuNaru to przypadkiem nie jest niemalże kanonem? Jak jeszcze śledziłam Naruto, to się nie mogłam pozbyć wrażenie, że w tej ich "więzi" coś jest...

To zależy, jak szeroko definiujesz "niemalże". Teraz w mandze pojawiają się hinty na NaruHina i w sumie skoro już nie z Gaarą, to niech dresu sobie będzie z Hinatą, czemu nie. Tak czy inaczej - bez względu na kanoniczność lub jej brak, jednostronna "więź" między Naruto i Sasuke IMHO poziomem toksyczności bije Edka i Bellę na głowę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin