Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozsyłanie powiadomień o śmierci współautorki bloga
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Folg
Harry Forrester



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:26, 18 Gru 2012    Temat postu: Rozsyłanie powiadomień o śmierci współautorki bloga

Czytając powiadomienie właścicielki szabloniarni na innej, mogłam tylko wybałuszyć oczy. Jak to ktoś trafnie zauważył w komentarzach pod notką, w której była wspomniana sytuacja w domu zmarłej dziewczyny (sic!), powiadomienia na innych blogach o czyjejś śmierci jak o nowej notce jest nie na miejscu. Cholernie nie na miejscu. Aż musiałam się tym podzielić, bo wciąż ciężko mi w to uwierzyć... Niech mi ktoś wyjaśni, jak taka notka wraz z "akcją reklamową" mogła się urodzić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 0:32, 18 Gru 2012    Temat postu:

A mogłabyś dać link do tego powiadomienia? Bo nie wiem co o tym myśleć...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Folg
Harry Forrester



Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:34, 18 Gru 2012    Temat postu:

Tu mamy piękną notkę [link widoczny dla zalogowanych]
Powiadomienie brzmi tak: "Z racji tego, że prowadzimy współpracę z Waszym blogiem czuję się zobowiązana powiedzieć, że jedna z naszych szabloniarek nie żyje. Chciałam zaprosić na naszą stronę, gdzie widnieje notka poświęcona Maji. Land-of-grafic jest w żałobie i chciałam, abyście wsparli nas w tej chwili."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 0:44, 18 Gru 2012    Temat postu:

To mi strasznie przypomina to: [link widoczny dla zalogowanych]

Tylko, że to co podałam jest dużo bardziej taktowne. Na tamto nie mam słów.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pyrite
Harry Forrester



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 136
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:48, 18 Gru 2012    Temat postu:

Rety, to obrzydliwe. Wygląda jak zachowanie w stylu 'O rety, o rety! Umarła moja koleżanka! Nareszcie mam traumatyczną historię do opowiadania ludziom i wszyscy będą MI współczuli'. Żenada i wyjątkowe paskudztwo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:51, 18 Gru 2012    Temat postu:

Ja jestem tym bardziej wyczulona, że ostatnio mam to samo na fejsie - naprawdę, rzygam tym, jak głupie małolaty traktują śmierć prawie obcej im osoby do pożalenia się, jakie to są nią uciśnione i wyrażania myśli o głębi godnej Kołela, oczywiście na przemian z normalnymi, wesołymi statusikami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 2:12, 18 Gru 2012    Temat postu:

Informacja na stronie sama w sobie by mnie nie raziła. Sądzę nawet, że w przypadku samobójstwa popełnionego przez współtwórcę strony należy mu się zamieszczenie lakonicznej informacji o śmierci, najlepiej z wyłączoną funkcją komentowania, lepsze to niż takie nagłe wyparowanie ze strony jednego z jej twórców bez żadnego komentarza.

Nie dziwiłoby mnie też stworzenie specjalnej notki o zmarłym, z jakimiś wspomnieniami, podkreśleniem osiągnięć itp.

I generalnie mogę przyjąć, że ta dziewczyna miała bardzo dobre intencje, tyle że jest po prostu głupia. Notka miała być niby ku pamięci, a czytamy "nie znałam jej dobrze". I my też nie znaliśmy, ale dzięki autorce wiemy już, że zmarła popełniła samobójstwo, winni tragedii są jej rodzice, a autorka tak bardzo chciała pomóc...

A tak na marginesie, świetna szabloniarnia - komentarze pisane siną czcionką na szarym tle w otoczeniu błękitu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 8:23, 18 Gru 2012    Temat postu:

Informacja o śmierci jak najbardziej wskazana. I to wszystko, najlepiej bez wdawania się w szczegóły typu popełniła samobójstwo, bo rodzice się rozwodzili, a w szkole było źle. Zwłaszcza w takim przypadku włażenie z buciorami w bardzo osobiste czyjeś sprawy i rozgłaszanie ich światu nie powinno mieć miejsca. Komentarze lepiej też wyłączyć. Idioci są wszędzie, emujących istotek też nie brak. Szmurważ mać, to nie miejsce na wypisywanie mądrości z gatunku popłuczyny po Coelho.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 11:16, 18 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 10:47, 18 Gru 2012    Temat postu:

Szczerze? To z "Land of grafic" brzmi dla mnie nie jak skrajny attentionwhoryzm, tylko jak chaotyczna notka zszokowanej dziewczyny, która najprawdopodobniej nigdy nie straciła nikogo znajomego (o bliskich nie wspominając) i ta wiadomość tak w nią uderzyła, że dziewczę jest totalnie zdezorientowane i nie wie, jak się zachować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:11, 18 Gru 2012    Temat postu:

A jak dla mnie wszystkie te notki są jakieś mało wiarygodne i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby te dziewczyny wszystko to zmyśliły dla ściągnięcia na siebie uwagi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 11:31, 18 Gru 2012    Temat postu:

To też jest możliwe. Na jednym blogasku Kaczki (tej od Sakury u Piłata i Paina ratującego Sakurę przed psychicznym Orochimaru, który robił jej zastrzyki) pojawiło się ogłoszenie, że Kaczka "nierzyje", ale pewnie byłoby jej miło, gdybyście zgłosili jej blogaska na blog roku. Oczywiście błędy w ogłoszeniu były bardzo kaczkowe. No ludzie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2164
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 19:38, 18 Gru 2012    Temat postu:

Na tumblr aż roi się od postów w stylu "ta dziewczyna popełniła samobójstwo bo wyśmiewano się z niej w szkole" (ewentualnie plus zdjęcie denatki), a pod tym sławetne: "jeżeli nie skopiujesz tego posta na swój blog, będę cię osądzać". Naturalnie takie notki miewają po kilkadziesiąt (lub nawet kilkaset) tysięcy "polubień".
Jednak w największy, jak dotąd, stupor wprawiła mnie notka zamieszczona przez pewną czternastolatkę, o tym, jak jej przyjaciółka właśnie wyjawiła jej, że w wieku jedenastu lat została zgwałcona przez chłopaka jej matki i, że nikomu jeszcze o tym nie mówiła. Więc lajkujcie notkę, to może koleżance się humor poprawi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:17, 18 Gru 2012    Temat postu:

Magrat napisał:

Jednak w największy, jak dotąd, stupor wprawiła mnie notka zamieszczona przez pewną czternastolatkę, o tym, jak jej przyjaciółka właśnie wyjawiła jej, że w wieku jedenastu lat została zgwałcona przez chłopaka jej matki i, że nikomu jeszcze o tym nie mówiła. Więc lajkujcie notkę, to może koleżance się humor poprawi.
Naf, widziałam, też mnie to zdumiało - ale to wyglądało trochę inaczej: ta przyjaciółka nie chciała o tym nikomu mówić, bo uważała, że to było dawno i nikogo to nie obchodzi; dlatego też nie chciała tego nigdzie zgłaszać. I powiedziała, że jeśli wiadomość o tym zdobędzie ileśtam lajków i reblogów, to to ją przekona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:29, 18 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
Jednak w największy, jak dotąd, stupor wprawiła mnie notka zamieszczona przez pewną czternastolatkę, o tym, jak jej przyjaciółka właśnie wyjawiła jej, że w wieku jedenastu lat została zgwałcona przez chłopaka jej matki i, że nikomu jeszcze o tym nie mówiła. Więc lajkujcie notkę, to może koleżance się humor poprawi.


Zupełnie nieadekwatnie do sytuacji, ale wybuchłam śmiechem tak głośnym, że aż psy rzuciły mi to spojrzenie wyrażające mocne powątpiewanie w stan mojego umysłu... Nic nie poradzę, ale to było żałosne. Tak żałosne, że aż śmieszne.

[link widoczny dla zalogowanych]
Śmiech na sali.

A cała sprawa... ogółem paskudna rzecz. Chyba w grobie bym się poprzewracała, gdyby ktoś mi wypisał na blogu, że popełniłam samobójstwo, pokazując tym samym jak bardzo byłam słaba, że nie zdołałam poradzić sobie z problemami. Druga rzecz, obwieszczenie na land-of-grafic w pierwszej chwili wzięłam za głupi żart. I o ile "znicze" jeszcze jakoś zdzierżyłam i wyszłam ze strony bez słowa komentarza, o tyle po zobaczeniu filmiku załamałam ręce i nie mogłam powstrzymać się przez napisaniem kilku słów na temat odwagi samobójców i szacunku wobec zmarłych...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:40, 18 Gru 2012    Temat postu:

Roztrząsanie czyjejś śmierci w internecie... Zawsze mnie to mierziło, a odkąd poznałam ten proceder poniekąd na własnej skórze, dostaję spazmów na samą myśl o tym. O śmierci mojego kolegi napisał pewien poczytny portal plotkarski (kolega miał bowiem swoje pięć minut w popularnym talent show), a komentarze tych jego niby znajomych pod artykułem, to roztrząsanie przyczyn, te pseudomądrości, te pseudouszczypliwe komentarze na temat jego stylu życia, to wszystko poprzeplatane gwiazdkami w kwadratowych nawiasach... brak słów. Ja poczułam się z tym źle, choć nie byliśmy blisko. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak zareagowali najbliżsi, gdy natknęli się na tego newsa. Serio, na myśl o nich i o tej hipotetycznej reakcji było mi wstyd za cały internet.
W przypadku pierwszego przywołanego tu bloga mamy to samo, może bez pierwiastka zamierzonego chamstwa, ale jednak. Takie interenetowe szturchanie kijem zwłok. I te cholerne "znicze" - może jestem przewrażliwiona, ale dla mnie to nic innego jak definicja żałoby na pokaz zamknięta w trzech znakach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:43, 18 Gru 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Jejku, tak sobie pogrzebałam i z każdą chwilą coraz bardziej tracę wiarę w ludzkość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 22:44, 18 Gru 2012    Temat postu:

Ręce opadają i w ogóle wszystko. Jak już pisałam, rozumiem notkę na blogu, gdy umiera osoba (współ)prowadząca. Ale to, co te dziuńki wyczyniają woła o pomstę do nieba. Prostytutkaż jego mać, czy pomyśli taka jedna z drugą jak czuje się rodzina i przyjaciele widząc takie wycieranie sobie mordy czyjąś tragedią. Jakie one wszystkie poruszone, jakie przejęte! Dupa tam, a nie zmieniło się ich życie, dupa tam, a nie łączenie się w bUlu. W omawianym przypadku mamy jeszcze piękne rozsiewanie ploty. Nic, tylko w zad kopniaka jednej z drugą zasadzić, może by rozum na właściwe miejsce wlazł, jeśli jeszcze jakiś posiadają.
Tak samo nie znoszę zniczy - pokazówka i tyle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 22:46, 18 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:36, 20 Gru 2012    Temat postu:

Historia o gwałcie koleżanki, nie wiem dlaczego, ale wydała mi się zmyślona. Jak dla mnie gwałt to przeżycie dosyć traumatyczne i możliwe, że dziewczyna opowiedziała o tym koleżance, ale te "lajki"... Albo historia zmyślona, albo autorka bloga/właścicielka profilu na facebooku/cokolwiek stwierdziła, że nabije sobie "lajków" na tragedii koleżanki. Tak czy inaczej to przykra sytuacja.
Jeżeli umiera współprowadząca/cy, krótka informacja o śmierci, bez zbędnych szczegółów, z wyłączonymi komentarzami pod notką jest jak najbardziej na miejscu. Rozwodzenie się nad powodami śmierci, rozpisywanie się o własnym cierpieniu i poematy o kruchości życia rodem z Kołehlo, a wszytko oprawione gwiazdką w nawiasie to... Po prostu bez komentarza no. Jestem ciekawa jakby jedna z drugą się poczuły, gdyby to o kimś z jej rodziny napisano w ten sposób. Rozgrzebując wszelkie sprawy rodzinne (np. wspomniany rozwód).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 21:46, 20 Gru 2012    Temat postu:

Teraz mają w komentarzach dyskusję o tym, czy dziewczyna była tchórzem. Gratuluję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:28, 20 Gru 2012    Temat postu:

Melomanka napisał:
Teraz mają w komentarzach dyskusję o tym, czy dziewczyna była tchórzem. Gratuluję.


Mhmhm, serio? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 22:34, 20 Gru 2012    Temat postu:

Cytat:
[*] Dlaczego, devinette, Dlaczegoooooo to zrobbiłaś? Terazmusze przenosic urodziny bloga. Dlaaczeeego? [*]

Zabrakło mi słów żeby to skomentować. Tych nieparlamentarnych też.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 22:38, 20 Gru 2012    Temat postu:

emilyanne napisał:
Melomanka napisał:
Teraz mają w komentarzach dyskusję o tym, czy dziewczyna była tchórzem. Gratuluję.

Mhmhm, serio? Very Happy

Tak, wiem, że to Ty i szczerze mówiąc nie rozumiem, jak możesz się wdawać w dyskusję o tchórzostwie konkretnej samobójczyni, jeśli jej nie znałaś i nie masz pojęcia o jej stanie psychicznym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:28, 21 Gru 2012    Temat postu:

Powiedzmy, że wszystkich samobójców wsypuję do jednego worka, takie zboczenie po pewnych wydarzeniach, które miały miejsce w moim życiu. Zdarza się Wink W każdym razie nie musisz z tego powodu na mnie wyżywać swojej frustracji, czy coś.
A co do urodzin bloga... Boru xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:08, 21 Gru 2012    Temat postu:

Nie widzę żadnych przesłanek, po których można by stwierdzić, że Melomanka jest czymkolwiek sfrustrowana, a tym bardziej, że tę frustację próbuje na kimś "wyżywać". Według mnie słusznie oceniła, że tak dogłębne i krytyczne ocenianie kompletnie obcej osoby jest z Twojej strony bardzo nie w porządku.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Pią 13:09, 21 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10567
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 17:11, 21 Gru 2012    Temat postu:

O to, to. Nie widzę żadnej frustracji u Melomanki. IMHO słusznie zwróciła Ci uwagę na niestosowność wypowiedzi i w ogóle udziału w dyskusji zdecydowanie poniżej poziomu. Nie podoba mi się też Twoja wypowiedź tu. Rozumiem, że na pewne rzeczy patrzy się przez pryzmat własnych doświadczeń, ale takie uogólnianie, to już krok za daleko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:02, 21 Gru 2012    Temat postu:

W takim razie jestem już trochę więcej, niż krok za daleko. Po prostu nie jestem w stanie zawsze na wszystko patrzeć tak obiektywnie, jakbym tego chciała. Co do "frustracji", no właśnie stąd się wzięło "czy coś". Problem z określeniem tego... mm, przytyku.
Dość często miewam problem z zamknięciem buzi Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:26, 21 Gru 2012    Temat postu:

Warto nad tym pracować - tak zwany takt to nie jakiś sztuczny wymysł mający na celu wyłącznie ograniczanie wolności wypowiedzi. To bardzo przydatna umiejętność ułatwiająca stosunki międzyludzkie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 19:35, 21 Gru 2012    Temat postu:

Wyżywanie frustracji? Przytyki? Shocked No to sobie podyskutowałyśmy Rolling Eyes

Nie wiem, jakie to zdarzenia w Twoim życiu skłaniają Cię do generalizowania i wydawania sądów o ludziach, których nie znasz; wiem natomiast, że nie każdy chorujący na depresję ma szczęście do otoczenia, które w porę zauważy objawy, udzieli choremu wsparcia i uchroni go od tragedii. I nic tu po "życzliwych" komentujących "ojeju, weź się wreszcie w garść, inni mają większe problemy i sobie radzą, a ty jesteś mięczak i tchórz".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:47, 21 Gru 2012    Temat postu:

Szyszko, to nie jest tak, że zmienię charakter w dwie minuty. Pracuję nad tym, ale to wymaga ode mnie czasu. Nie zawsze się kontroluję, właściwie to większy problem. Właściwie jestem wyjątkowo pyskatym stworzeniem... Very Happy

Dobra, zwracam honor, mój błąd XD Ale ja nie o frustracji miałam mówić. Akurat samobójców oceniam przez pryzmat ludzi, których znałam, uczciwie przyznaję - nie potrafię inaczej. Może jestem zbyt niedoświadczona, żeby to zrozumieć, ale ja chyba nigdy nie będę w stanie nazwać samobójcy odważnym. Depresja to jedno, ale odbieranie sobie życia przez przerastające problemy... Nie, moje jasne/niejasne myślenie podpowiada mi, że samobójstwo jest i będzie aktem tchórzostwa, chyba że delikwent nie będzie do końca sprawny umysłowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:58, 21 Gru 2012    Temat postu:

Emilyanne, nie wymagam od Ciebie niczego, zwłaszcza natychmiastowej zmiany charakteru - są tylko cechy, które warto w sobie pielęgnować (jak takt lub empatia), bo wtedy lepiej się żyje samemu i wszystkim dookoła. Nie jest to łatwe ani natychmiastowe, ale zawsze uważałam, że warto próbować. Ja sama też często zachowuję się niewłaściwie, ale staram się tego unikać kiedy wiem, że robię źle.

Odwołując się do samej teorii o tchórzostwie samobójców - abstrahując całkiem od Twoich osobistych doświadczeń - musisz pamiętać, że ludzie są różni. Dla Ciebie trudniejsze może być stawienie czoła problemom niż popełnienie samobójstwa - dlatego tę pierwszą opcję uważasz za wymagającą większej odwagi. Ale są też ludzie kompletnie inni, którzy czują ogromny lęk przed nieistnieniem, bólem, a mimo to decydują się odejść na własnych warunkach i może być to w ich przypadku akt niezwykłej odwagi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:00, 21 Gru 2012    Temat postu:

emilyanne, a to takie trudne zrozumieć, że nie wszyscy są silni psychicznie? Bo muszę przyznać, że nie rozumiem twojego toku myślenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:06, 21 Gru 2012    Temat postu:

A ja w ogóle nie rozumiem, na co komu te dywagacje, czy i w jakich warunkach samobójcę można nazwać odważnym. Ktoś tam sobie machnął emotikonkowego znicza i palnął jakieś koelowskie zdanko o odwadze nieszczęsnej bohaterki całej afery, może ma rację, może wręcz przeciwnie, ale po co to jeszcze rozgrzebywać?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:11, 21 Gru 2012    Temat postu:

W takim razie, Syszko, doskonale mnie rozumiesz Smile
To jeden z trudniejszych tematów do dyskusji. Twój punkt widzenia jest ciekawy, tylko pozostaje jeszcze pytanie o powód, dla którego tacy samobójcy chcą zniknąć. Skoro zdecydowali się na tak radykalny krok, to chyba musiało coś nimi kierować, prawda? Jeśli decydują się na samobójstwo, to chyba jednak ich strach przed problemem okazuje się być większym, niż strach przed śmiercią.

Edit. Col, być może mylnie, ale byłam święcie przekonana, że rozmawiamy o odwadze samobójcy, a nie o silnej/słabej psychice.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez emilyanne dnia Pią 21:15, 21 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:16, 21 Gru 2012    Temat postu:

Melomanko, nawet mi się nie śni rozstrzygać jakiekolwiek aspekty samobójstwa tamtej konkretnej dziewczyny. Odnoszę się tylko ogólnie i teoretycznie do tezy, że każdy samobójca jest koniecznie tchórzem. Nie sądzę też, żeby bycie tchórzem (głupio brzmi, bo określenie pejoratywne) było czymś złym. Nie każdy musi być silny i odważny, by być wartościowym człowiekiem, pisałam gdzieś o tym w jakimś innym temacie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Col
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 1010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:20, 21 Gru 2012    Temat postu:

Tak to jest jak nie przemyślę parę razy tego co mam zamiar napisać. -.-

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:25, 21 Gru 2012    Temat postu:

Col, a napisałaś coś nie tak? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:26, 21 Gru 2012    Temat postu:

Ja sama sądzę o samobójcach coś wręcz przeciwnego niż emilyanne, ale to w sumie nie temat na dyskusję (tę konkretną przynajmniej). Szanuję to, że są ludzie i ludzie, więc nie każdy musi zaraz podzielać moje zdanie, jednakże w tym konkretnym przypadku ta dziewczyna, która umieściła notkę o śmierci współautorki bloga zapewne chciała jak najlepiej, możliwe że te internetowe znicze podniosły ją na duchu (fakt, też tego nie lubię, ale cóż), a że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane... Cóż, myślę, że to kwestia tego, że to np. pierwsza śmierć w jej otoczeniu i dziewczyna mogła nie wiedzieć, jak się zachować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:39, 21 Gru 2012    Temat postu:

Znicze teoretycznie są gestem szacunku dla zmarłego. I może byłoby to trochę mniej denerwujące, gdyby nie fakt, że ludzie wstawiają je z jakimś tekstem typu "Dlaaaczego to musiało się stać?", żeby wszystkim pokazać, jak bardzo przeżyli śmierć osoby, z którą nie zamienili nawet słowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:57, 21 Gru 2012    Temat postu:

emilyanne napisał:
Jeśli decydują się na samobójstwo, to chyba jednak ich strach przed problemem okazuje się być większym, niż strach przed śmiercią.

Samobójstwo nie musi wynikać z jakiegokolwiek strachu, może być wynikiem długotrwałej depresji. Tak jak cierpiący na ból fizyczny marzy o eutanazji, tak chory na depresję ma dosyć cierpienia psychicznego.

Szyszko, OK, generalnie się rozumiemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:27, 21 Gru 2012    Temat postu:

Melomanka napisał:
Samobójstwo nie musi wynikać z jakiegokolwiek strachu, może być wynikiem długotrwałej depresji. Tak jak cierpiący na ból fizyczny marzy o eutanazji, tak chory na depresję ma dosyć cierpienia psychicznego.

O to, to. Nie dość, że się zgadzam, to jeszcze ładnie powiedziane. Różni ludzie, różne sytuacje. Ktoś popełnia samobójstwo, bo przeżywa w domu gehennę, rodzice piją, wyżywają się, wyzywają. Inny nie będzie potrafił znieść presji otoczenia i to wpędzi go w depresję. Dla tego pierwszego, to drugie to błahostka, drugiemu na nic tłumaczenia "bo inni mają gorzej", bo sam jest załamany z powodu czegoś, co dla NIEGO jest problemem. Dla nas jakiś powód może wydawać się błahy, ale dla osoby cierpiącej na depresję jest on bardzo poważny i ważna jest pomoc specjalisty, a nie poklepanie po ramieniu i "jakoś to będzie". Jeżeli otoczenie nie zdaje sobie sprawy z powyższego, zbywając wszystko "a! przesadza!", to niestety, ale jest coraz gorzej. Może to w końcu wytworzyć w takiej osobie poczucie, że nikt się o niego nie troszczy, nikt nie traktuje go poważnie, że jest sam itd. No a to prowadzi, niestety, najczęściej do myśli, a potem prób samobójczych.
Takie moje własne rozwinięcie myśli Melomanki, odnośnie bólu psychicznego. Mój znajomy cierpiał na depresję i wyglądało to dokładnie jak powyżej. Dopiero, gdy usiłował popełnić samobójstwo, ktoś wziął jego słowa "na poważnie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:47, 21 Gru 2012    Temat postu:

Moje argumenty padły śmiercią tragiczną, ale zastanawiam się jeszcze nad jednym typem samobójców. Pozornie spełnieni, zwykle uśmiechnięci, z rodziną i bez większych problemów w życiu. Znudzenie światem, czy niedostrzegalna depresja spowodowana... eee... czymś?
Jestem pełna podziwu dla tych właśnie, którzy "mają gorzej", a są jeszcze pełni entuzjazmu dla świata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8608
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 0:02, 22 Gru 2012    Temat postu:

To, ze ludzie sa rozni, zawiera w sobie tez to, ze sa ludzie, ktorzy nie cenia wlasnego zycia ot, tak. Wszystko im jedno, czy sa, czy ich nie ma. A moze po drugiej stronie jest cos ciekawego, a moze nic? Jest tylko jeden sposob, zeby sie przekonac.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Sob 0:10, 22 Gru 2012    Temat postu:

A może udają tak długo jak się da, a potem przychodzi załamanie?

(Tak, bardzo mi się nie podoba, że dla emilyanne moja depresja czyni ze mnie mniej wartościowego człowieka. Dzięki takim ludziom chce się żyć. Yay.)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sileana dnia Sob 0:11, 22 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Szaman(ka)
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:02, 22 Gru 2012    Temat postu:

Osoby cierpiące na depresję zwykle nie są zbyt wylewne. Wink Dlatego ważnym jest dostrzec już takie nieśmiałe zdania, typu "jakoś tak mi smutno ostatnio". Takie osoby zwykle właśnie boją się, że zostaną niezrozumiane, że inni wyśmieją ich problem. Dlatego w szkole/pracy/na ulicy tryskają szczęściem, a w domu płacz w poduszkę. Dlatego tak bolesne jest dla nich "nie przesadzaj" czy "inni mają gorzej". Każdy ma jednak pewien stopień wytrzymałości psychicznej, w końcu czara się przeleje. Ileż można udawać przed światem i samym sobą, że jest dobrze, jak nie jest. Osoba, o której wiemy, że życie jej nie oszczędza, a w kontaktach jest miła i roześmiana, prawdopodobnie odreagowuje w inny sposób, rozmawia o wszystkim z kimś bliskim bądź dusi to w sobie. Nie da się tak, że dzień w dzień przeżywam koszmar, ale "co cię nie zabije to cię wzmocni". Każdy jeden człowiek jest nieszczęśliwy w danej sytuacji, tylko nie zawsze to okazuje.
Piszę "zazwyczaj", "najprawdopodobniej", bo tak naprawdę każda osoba reaguje inaczej. Jedna pójdzie do fachowca izolując się od powodów depresji, inna ucieknie w używki, kolejna popełni samobójstwo, a jeszcze następna będzie dusić w sobie aż nie wytrzyma. Reakcje są różne, ale mogę z całą pewnością powiedzieć, że żaden człowiek nie jest nastawiony optymistycznie jeżeli "ma gorzej". Po prostu tego "gorzej" nie okazuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:40, 22 Gru 2012    Temat postu:

Sileana napisał:

(Tak, bardzo mi się nie podoba, że dla emilyanne moja depresja czyni ze mnie mniej wartościowego człowieka. Dzięki takim ludziom chce się żyć. Yay.)


Nie mam niebieskiego pojęcia, gdzie to napisałam, ale skoro wyciągnęłaś takie wnioski, to bardzo Cię przepraszam, bo raczej nie to miałam na myśli. Każdy ma problemy, problemy nie czynią nikogo lepszym, ani gorszym, wbrew przypuszczenią aŁtorek i twórców merysujek z trudną przyszłością.

Pewnych rzeczy albo nigdy nie zrozumiem, albo jest jeszcze za wcześnie, żebym mogła zrozumieć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez emilyanne dnia Sob 11:41, 22 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 17:10, 22 Gru 2012    Temat postu:

Tak trochę z innej beczki, odnośnie posta Nefariel:
Cytat:
Szczerze? To z "Land of grafic" brzmi dla mnie nie jak skrajny attentionwhoryzm, tylko jak chaotyczna notka zszokowanej dziewczyny, która najprawdopodobniej nigdy nie straciła nikogo znajomego (o bliskich nie wspominając) i ta wiadomość tak w nią uderzyła, że dziewczę jest totalnie zdezorientowane i nie wie, jak się zachować.


Problem leży w tym, że dziewczyna nie rozumie, iż robi źle... Nawet wtedy, gdy kilka osób wytłumaczyło jej, że to, co zrobiła, jest nie na miejscu. I uparcie broni swojego zdania, bo siostra zmarłej ją o to poprosiła... Okay, o notkę upamiętniającą - być może, ale sens filmików z setkami zniczy i pytaniami "dlaczego?!" nadal jest dla mnie nieodgadniony.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:39, 22 Gru 2012    Temat postu:

Magrat napisał:
Na tumblr aż roi się od postów w stylu "ta dziewczyna popełniła samobójstwo bo wyśmiewano się z niej w szkole" (ewentualnie plus zdjęcie denatki), a pod tym sławetne: "jeżeli nie skopiujesz tego posta na swój blog, będę cię osądzać". Naturalnie takie notki miewają po kilkadziesiąt (lub nawet kilkaset) tysięcy "polubień".
Jednak w największy, jak dotąd, stupor wprawiła mnie notka zamieszczona przez pewną czternastolatkę, o tym, jak jej przyjaciółka właśnie wyjawiła jej, że w wieku jedenastu lat została zgwałcona przez chłopaka jej matki i, że nikomu jeszcze o tym nie mówiła. Więc lajkujcie notkę, to może koleżance się humor poprawi.


Albo te filmiki z ludźmi porozumiewającymi się z widzami kartkami. Oczywiście na dwóch ostatnich kartkach musi nastąpić punkt kulminacyjny typu "Mój chłopak zmarł dwa dni temu" albo "Zamierzam popełnić samobójstwo", po czym pod filmikiem znajdujemy informację, że ta osoba pocięła się tego samego dnia.
Ach, to Tumblrowskie USA...

Szaman(ka) napisał:
Osoby cierpiące na depresję zwykle nie są zbyt wylewni. Wink Dlatego ważnym jest dostrzec już takie nieśmiałe zdania, typu "jakoś tak mi smutno ostatnio". Takie osoby zwykle właśnie boją się, że zostaną niezrozumiani, że inni wyśmieją ich problem. Dlatego w szkole/pracy/na ulicy tryskają szczęściem, a w domu płacz w poduszkę. Dlatego tak bolesne jest dla nich "nie przesadzaj" czy "inni mają gorzej". Każdy ma jednak pewien stopień wytrzymałości psychicznej, w końcu czara się przeleje. Ileż można udawać przed światem i samym sobą, że jest dobrze jak nie jest. Osoba, o której wiemy, że życie jej nie oszczędza, a w kontaktach jest miła i roześmiana, prawdopodobnie odreagowuje w inny sposób, rozmawia o wszystkim z kimś bliskim bądź dusi to w sobie. Nie da się tak, że dzień w dzień przeżywam koszmar, ale "co cię nie zabije to cię wzmocni". Każdy jeden człowiek jest nieszczęśliwy w danej sytuacji, tylko nie zawsze to okazuje.
Piszę "zazwyczaj", "najprawdopodobniej", bo tak naprawdę każda osoba reaguje inaczej. Jedna pójdzie do fachowca izolując się od powodów depresji, inna ucieknie w używki, kolejna popełni samobójstwo, a jeszcze następna będzie dusić w sobie aż nie wytrzyma. Reakcje są różne, ale mogę z całą pewnością powiedzieć, że żaden człowiek nie jest nastawiony optymistycznie jeżeli "ma gorzej". Po prostu tego "gorzej" nie okazuje.


Zgadzam się. Sama wolę w domu o sobie nie rozmawiać, bo zawsze spotykam się ze zdaniami typu "Nie masz prawa być zła i smutna, dopiero w moim wieku będziesz miała."

Jeszcze takim małym offtopem a propos hamerykańskich kawałków na Tumblr: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Usagi dnia Sob 20:50, 22 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:43, 23 Gru 2012    Temat postu: Re: Rozsyłanie powiadomień o śmierci współautorki bloga

Cala dyskusja jest dziwna.
Nie ma czegos takiego jak uniwersalne powody samobojstwa, bo to zbyt zlozona sprawa.
Czasem samobojstwo to tchorzostwo, czasem odwaga, czasem tradycja (rytualne samobojstwa czy wymuszone przez konkretne zwyczaje, chociazby pierwszy z brzegu kamikaze). Naiwnoscia jest sadzic, ze wszyscy samobojcy od poczatku swiata konczyli swe zycie z takich samych przyczyn.
Chociazby wczoraj czytalam o dziewczynie zydowskiej, ktora popelnila samobojstwo by chronic swoja rodzine przed Gestapo: bardzo skomplikowana sprawa, ale generalnie dziewczyna popelnila, mozna powiedziec, ofiare by ratowac innych.
Takich przykladow jest mnostwo, dlatego sprowadzanie wszystkiego do 'depresji i nieradzenia sobie z problemami' jest nieco dziecinne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Nie 12:46, 23 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:30, 23 Gru 2012    Temat postu:

No nie wiem, wydaje mi się, że podajemy różne przykłady możliwych powodów, ale przy każdej możliwej okazji powtarzamy, że chodzi o to, że każdy jest inny i nie można rozstrzygać jednoznacznych wyroków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:07, 23 Gru 2012    Temat postu: Re: Rozsyłanie powiadomień o śmierci współautorki bloga

Croyance napisał:
Chociazby wczoraj czytalam o dziewczynie zydowskiej, ktora popelnila samobojstwo by chronic swoja rodzine przed Gestapo: bardzo skomplikowana sprawa, ale generalnie dziewczyna popelnila, mozna powiedziec, ofiare by ratowac innych.

Rany, no przecież wszyscy wiemy, że bywają w historii ludzkości i takie przypadki. Ale dyskusja zaczęła się od tego, czy można osądzać popełniającą samobójstwo współczesną blogującą nastolatkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin