Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozsądnie opisane opkoizmy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:55, 16 Paź 2013    Temat postu:

RedShine napisał:
Na co mu kobieta jak nie może odczuwać miłości (ani żadnych miłych emocji bodajże)?


Do wzwodu uczucia wyższe potrzebne nie są.

E: Co więcej, Voldi koncepcji miłości nie pojmuje, ale pożądania - owszem. Widać to w jego ostatnim dialogu, kiedy Harry rzuca Snapem uganiającym się za Lily, a Voldzio stwierdza natychmiast "Bo jej pożądał!"
A że Tom Riddle też był kiedyś młody, mógł i mieć ochotę na seksy, choćby po to, by cieszyć się absolutną uległością partnerki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 21:58, 16 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 1:57, 17 Paź 2013    Temat postu:

Uległością? Ja raczej jego widzę jako stronę uległą, tylko w seksie oczywiście. Mógłby dać się przerżnąć jakiejś potężnej albo bogatej czarownicy (czy nawet czarodziejowi), żeby ułatwić sobie manipulowanie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:36, 17 Paź 2013    Temat postu:

Wyższa pozycja socjoekonomiczna nie wyklucza podporządkowania psychicznego.
Jednak widziałabym młodego Voldzia uwodzącego młodą, piękną i bogatą- od razu bingo, zdobyć za wysokie progi i wkręcić w lepsze towarzystwo, choćby na chwilę.

Inna sprawa, czy dziecko miałby szansę przeżyć- słabe byłoby dla niego jak obelga, silniejsze zagrożeniem. Dynastii nie chciał ustanawiać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadis
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Internetu!

PostWysłany: Pią 18:53, 18 Paź 2013    Temat postu:

Jak tak o tym myślę, to Voldzio nie musiałby wiedzieć, że ma dziecko. W końcu taka ciąża u niezamężnej dziewczyny w konserwatywnej czystokrwistej rodzinie mogła być dość sporą hańbą. Ten fakt mógłby być ukrywany, a dziewczyna jakoś odsunięta na bok. Druga możliwość, to Voldemort uwodzący dla wpływów jakąś mężatkę - wtedy też, jeśli założyć, że nie ma zaklęć na ustalenie ojcostwa, sprawa nie byłaby specjalnie prosta (chociaż mąż też nie musiałby zaraz podejrzewać, że żona go zdradziła).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:55, 18 Paź 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Uległością? Ja raczej jego widzę jako stronę uległą, tylko w seksie oczywiście.


Nie mogę się powstrzymać: dlaczego? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:07, 01 Lis 2013    Temat postu:

Mój ulubiony motyw z córką Voldemorta! Very Happy
Myślałam kiedyś o tym i wpadłam na dość (chory) pomysł. Ta najstarsza i najpotężniejsza magia w świecie HP opiera się na różnych stanach emocjonalnych - z jednej strony mamy Patronusa i tarczę miłości, z drugiej chociażby horkruksy. Skoro do stworzenia horkruksa trzeba dopuścić się zbrodni, czy nie istnieją inne dziedziny czarnej magii, dla których trzeba krzywdzić ludzi? To znaczy idea jakiegoś rytualnego gwałtu trochę mnie przeraża, ale z drugiej strony gdzieś czytałam, że Rowling tylko jednej osobie przytaczała dokładny opis stworzenia horkruksa i mimo że to był doświadczony filmowiec, który realizował już wiele pokręconych pomysłów innych osób, to zrobiło mu się niedobrze.
Tylko że o ile poczęcie dziecka da się wytłumaczyć, to robi się trochę trudniej, gdy przychodzi do wymyślenia powodu, dla którego dziewczynka miałaby przeżyć. Pomijając już zagrożenie ze strony ojca, to co z matką? Jeśli przekona się na własnej skórze, że Voldemort to potwór bez żadnych ludzkich odruchów, czy chciałaby urodzić jego dziecko? Nie bałaby się, że jej córka nie będzie wcale lepsza od ojca?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 23:13, 01 Lis 2013    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Nefariel napisał:
Uległością? Ja raczej jego widzę jako stronę uległą, tylko w seksie oczywiście.


Nie mogę się powstrzymać: dlaczego? Very Happy

Odkopuję staroć: bo skoro Voldi posunął się do manipulowania za pomocą flirtowania i komplementów, to dlaczego nie za pomocą tyłka?

Cytat:
Pomijając już zagrożenie ze strony ojca, to co z matką? Jeśli przekona się na własnej skórze, że Voldemort to potwór bez żadnych ludzkich odruchów, czy chciałaby urodzić jego dziecko? Nie bałaby się, że jej córka nie będzie wcale lepsza od ojca?

Może nie wiedzieć, kto jest ojcem. Jeśli jest wysoko postawioną czarownicą, młody Voldi może być odskocznią od nudnego/kłótliwego męża albo jednym z wielu młodych kochanków. Poza tym o bestialstwie Voldemorta może dowiedzieć się w momencie, kiedy zdąży pokochać dziecko i przywiązać się do niego. Albo po prostu uznać, że to nie jest kwestia genów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:29, 02 Lis 2013    Temat postu:

Albo nie skojarzyć młodego, uroczego Toma Riddle z tym, który później objawił się jako Voldemort. Przecież on wstydził się swego nazwiska i ukrywał pochodzenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:06, 02 Lis 2013    Temat postu:

Nie wiem, czy taki romans miałby rację bytu, bo wydaje mi się, że Voldemort nie odczuwał pożądania. Pamiętacie ten dialog, w którym Voldemort tłumaczył zachowanie Severusa wobec Lily "pożądaniem"? Gdyby znał to uczucie, wiedziałby, gdzie leżą jego granice. Wiedziałby, że zwyczajne pożądanie nie może skłonić nikogo, by błagał o uratowanie czyjegoś życia. Skoro nie znał miłości, mógł przecież wziąć pod uwagę inne możliwości - na przykład wieczystą przysięgę, jakieś inne dziwne układy i tak dalej.
Poza tym, nie wiem, czy zwróciliście uwagę, jak Voldemort traktuje Bellatriks - czyli całkiem atrakcyjną, szczerze oddaną i kochającą go kobietę. Nie dotyka jej. Nie zaszczyca jej wzrokiem, chyba, że jest na nią wściekły lub gdy dobrze wykonała jego rozkazy.
Argument o "próbie sił" też chyba się nie sprawdzi. Voldemort od najmłodszych lat miał ściśle wytyczone cele i robił wszystko, by je zrealizować. Przecież znał swoje możliwości. Po skończeniu Hogwartu zatrudnił się u Borgina i Burkesa, chociaż miał dużo innych możliwości. Jedyne... hmm... romantyczne interakcje w swoim życiu odbywał z podstarzałą potomkinią Helgi Hufflepuff i to tylko dla zdobycia medalionu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:13, 02 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
Nie wiem, czy taki romans miałby rację bytu, bo wydaje mi się, że Voldemort nie odczuwał pożądania.

Spoko, kwestie fizyczne na pewno da się załatwić magią.

Cytat:
Poza tym, nie wiem, czy zwróciliście uwagę, jak Voldemort traktuje Bellatriks - czyli całkiem atrakcyjną, szczerze oddaną i kochającą go kobietę.

Tylko że w książce Bellatriks raczej nie wyglądała jak Helen Carter, która jest olśniewająca nawet w szmatach i z popsutymi zębami...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:20, 02 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
Spoko, kwestie fizyczne na pewno da się załatwić magią.

Nie odczuwanie pożądania nie jest jednoznaczne z impotencją. Ludzie aseksualni obu płci technicznie są zdolni do uprawiania seksu.

Cytat:
Tylko że w książce Bellatriks raczej nie wyglądała jak Helen Carter, która jest olśniewająca nawet w szmatach i z popsutymi zębami...


Nie chcę mi się biegać po książki, więc się wesprę Internetem. Very Happy
Cytat:
„Miała długie, czarne włosy, na zdjęciu potargane i matowe, choć kiedy je ostatnio widział, były gładkie, grube i błyszczące. (...) zachowała resztki dawnej urody ”


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:22, 02 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
Nie odczuwanie pożądania nie jest jednoznaczne z impotencją.

Więc w czym problem?
Co do Bellatrix - tu racja, po prostu różnie zinterpretowałyśmy te "resztki". Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:25, 02 Lis 2013    Temat postu:

Chodziło mi o to, że Voldemort nie musiał i pewnie nie chciał mieć kochanki. Dlatego dla mnie córa Voldemorta jako wpadka bogatej, znudzonej arystokratki i Toma Riddle'a nie wchodzi w grę.
E: bo ja wolałabym mieć resztki urody, niż nie mieć jej wcale! XD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wołanie Krowy dnia Sob 13:25, 02 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:28, 02 Lis 2013    Temat postu:

Khem, o dyskusja o tym, jak Voldi mógłby spłodzić córkę, jest na poprzedniej stronie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:39, 02 Lis 2013    Temat postu:

No i byłam pewna, że na tej stronie temat był kontynuowany, ale widocznie nie nadaję się do Internetowych dyskusji. ._.'
Bo przepraszam, w takim razie myślałaś, że rozmawiamy o czym? Pytam zupełnie poważnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5717
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 13:54, 02 Lis 2013    Temat postu:

O seksualności Voldka, myślę. Tylko dlaczego piszesz nie uwzględniając tego, co już było w temacie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:34, 02 Lis 2013    Temat postu:

No... a nie uwzględniłam?
To znaczy na początku po prostu przedstawiłam swój pomysł, bo z tego co widziałam, taka propozycja nie padła. Chyba, że chodzi Ci o "wypróbowanie jakichś czarów" Devis, ale wydaje mi się, że to stwierdzenie jednak nie wyczerpuje tematu.
Z tym, że na pytanie o przeżycie dziecka wróciłyście do koncepcji "kochanka Voldemorta", którą ja uznaję za nieprawdopodobną z powodu właśnie seksualności Czarnego Pana.
Jeśli naprawdę wypowiadam się tak nieczytelnie, że nie wiadomo, o co mi chodzi, to przepraszam. Bo teraz sama już jestem trochę zagubiona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:15, 02 Lis 2013    Temat postu:

A ja bym skłaniała się ku teorii, że seksualność Voldka zanikła wskutek zbyt długiego i wyczerpującego kontaktu z czarną magią. Jako Tom Riddle mógł jeszcze odczuwać pożądanie (chociaż będąc typem mózgowca, a nie człowieka zmysłowego, raczej nie dawał mu się kierować). Oraz, jak już było wspomniane, mógł potraktować uwiedzenie, seks - jako jeszcze jedną formę manipulacji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1088
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:17, 21 Lut 2014    Temat postu:

Wracając do konceptu Hermiony Córki Volda/Śmierciożerców. Otóż wiadomo nie od dzisiaj, że 96% fanfików rekomendowanych przez TvTropes to wypełnione kliszami gnioty, zapewne reklamowane przez własnych autorów. Niemniej co jakiś czas, kierowana masochizmem, zaglądam do tych rekomendacji, w nadziei, że trafię na jakiś kamień półszlachetny w kaszance (bo na diament nie ma co liczyć). Rzuciłam okiem na [link widoczny dla zalogowanych], bo pomysł "Hermiona jako czarownica czystej krwi potraktowana realistycznie" zapowiadał się obiecująco, i oczywiście przejechałam się srodze. Akcja zaczyna się pod koniec I tomu, Hermiona ma rzekomo 11 lat, a zachowuje się jak o połowę młodsza, ewentualnie z ciężkim urazem mózgu, relacje międzyludzkie są przedstawione tak, jakby autor/ka był/a kosmitą z deficytem empatii, postaci mają niewiele wspólnego z kanonem, a logika poszła się chędożyć.

Przepraszam, musiałam się wyżalić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 16:10, 21 Lut 2014    Temat postu:

Sunawani napisał:
Otóż wiadomo nie od dzisiaj, że 96% fanfików rekomendowanych przez TvTropes to wypełnione kliszami gnioty, zapewne reklamowane przez własnych autorów.

Pękłaś moją banieczkę, bo choć rekomendacji na TV Tropes nie śledzę, żyłam w przekonaniu, że poleca się tam przyzwoite rzeczy, właśnie te wyłuskane perełki - może na przykład dlatego, że jeden taki fanfik, który bardzo sobie cenię, na tropach jakoś się znalazł. (Ale to nie fandom HP, więc już zamykam się z offtopem).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Pią 18:53, 21 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1088
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:37, 21 Lut 2014    Temat postu:

Przyzwoite fanfiki z TvTropes jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki (i nie mam tu na myśli tylko HP), a część z nich to takie, które zdążyłam namierzyć przed zajrzeniem na TT. Poza tym jakiś czas temu na FandomSecrets parę osób przyznało się, że same wystawiały sobie tam rekomendacje. Generalnie mam o TT raczej niefajną opinię, ale nie będę ciągnąć offtopa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2404
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:35, 22 Lut 2014    Temat postu:

Według mnie, motyw nagłej przeprowadzki głównej bohaterki mógłby mieć sens, gdyby któreś z jej rodziców naraziłby się komuś/ byłby poszukiwany i musiał szybko opuścić dotychczasowe miejsce zamieszkania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2404
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:38, 30 Cze 2015    Temat postu:

Odkopuję, bo dzisiaj przyszło mi coś do głowy. Nie jest to co prawda typowy opkoizm, ale myślę, ze się nadaje.

Chodzi mi o motyw z "Kopciuszka" z szukaniem pannicy na podstawie buta, bo książę nie zapamiętał twarzy. O wiele wiarygodniejsze by to było, gdyby było wspomniane, że rzeczony książę ma zaburzenie pamięci uniemożliwiające zapamiętywanie i kojarzenie twarzy. Chyba istnieje coś takiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:54, 30 Cze 2015    Temat postu:

Jakie zaburzenia, to całkiem normalne... to cały świat ma problem i pretensje, że człowiek nie poznaje kiedy trzeba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 23:38, 30 Cze 2015    Temat postu:

Eire napisał:
Jakie zaburzenia, to całkiem normalne... to cały świat ma problem i pretensje, że człowiek nie poznaje kiedy trzeba.


Dobrze mówisz, samą prawdę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Radiolaria
Ogolony Narrator



Dołączył: 26 Mar 2015
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:46, 30 Cze 2015    Temat postu:

To się zwie prozopagnozja. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2404
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:49, 30 Cze 2015    Temat postu:

Eire napisał:
Jakie zaburzenia, to całkiem normalne... to cały świat ma problem i pretensje, że człowiek nie poznaje kiedy trzeba.


Wiem, o czym piszesz, bo sama mam również czasem ten problem, chociaż to bardziej z przypisaniem imienia do osoby.
A pomysł na to przyszedł mi do głowy z powodu tych ciągłych narzekań na kopciuszkowego księcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 23:49, 30 Cze 2015    Temat postu:

Yup. Ja to mam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:02, 01 Lip 2015    Temat postu:

Ireno, nawet siebie nie rozpoznajesz w lustrze? Wink

Ja z rozpoznawaniem twarzy (na zasadzie - o, skądś tę osobę znam) raczej nie mam problemu, kiedy już je zauważę... Very Happy Bo często po prostu nie zauważam ludzi na ulicy, nawet najbliższych znajomych. Potem co jakiś czas słyszę mniej lub bardziej obrażone (w przypadku przyjaciół - zrezygnowane) "minęliśmy się ostatnio w miejscu X, a ty mi cześć nie powiedziałaś". Niestety wielu ludzi nie wierzy, że ja ich naprawdę nie widziałam, nawet jeśli wydawało się, że patrzyłam jakoś w ich stronę :<


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 0:09, 01 Lip 2015    Temat postu:

Siebie poznaję. Ale swoich kolegów z klasy licealnej (po trzech latach wspólnej nauki) już nie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1260
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Śro 0:14, 01 Lip 2015    Temat postu:

Mal, ja mam podobnie.

U mnie problem z poznawaniem ludzi zasadza się na dwóch zjawiskach - albo nie pamiętam twarzy albo nie kojarzę twarzy z imieniem i osobą.

Co do Kopciuszka - ja bym raczej stawiał na kwestię porządnej tapety Kopciuszka (po północy makijaż zaczął się zmywać), fryzury i może skierowania uwagi księcia na inne częsci ciała niż twarz. Powiedzmy że książe był fetyszystą uwielbiającym stopy kobiece - wtedy mógł aż tak bardzo nie zwracać uwagi na twarz, a nawet jeśli zwrócił, to szukanie wybranki poprzez dopasowywanie bucika dało mu wiele okazji aby napatrzeć się na fatysz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:23, 01 Lip 2015    Temat postu:

No ale to nie jest prozopagnozja, Ireno Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2404
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:43, 01 Lip 2015    Temat postu:

Zaciekawiony, makijaż w porządku, ale w fetysz to bym się nie zapędzała. Ja szukałam wyjaśnienia nie zakrawającego o dewiacje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:50, 01 Lip 2015    Temat postu:

Szłam sobie dziś ulicą, a z przeciwka szła koleżanka. Widziałam, że idzie jakaś kobieta i rozpoznałam ją dopiero, jak mi pomachała ręką przed oczami, tak "obudź się" Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Kowal Armani



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2782
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:51, 01 Lip 2015    Temat postu:

Proste - na balu była umalowana, uczesana i wystrojona, w domu bez makijażu, ze swojską kosą czy chustą na głowie, w fartuchu i pewnie z rękami upapranymi ciastem lub zaczerwienionymi od prania. Skoro zdarza nam się nie rozpoznać znajomej osoby po tym, jak zmieniła uczesanie albo raz wyszła do nas bez makijażu (zdarzyło mi się, koleżance jakby dziesięć lat ubyło), to co dopiero obcej po kompletnej zmianie wizerunku. Wink
Plus: książę mógł być cokolwiek wstawiony, to też zaburza percepcję. Wink
A że nieznajoma nie podała danych, nikt inny nie kojarzył i został tylko "dowód rzeczowy", chłopina się tego dowodu chwycił. Desperacko i romantycznie.


E: Ba, teraz mi się przypomniało, że przecież mnie też w tym roku nie poznawano. Otóż na jedną imprezę stawiłam się w stroju japońskiej uczennicy, fioletowej peruce i bez okularów - wtedy nie poznała mnie daleka znajoma.
Następnego dnia, na forumowym zlocie, byłam już z powrotem czerwona, w spodniach i okularach - wtedy z kolei nie rozpoznała mnie dziewczyna, którą poznałam na imprezie. Także przebranie ma moc.Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haszyszymora dnia Śro 12:01, 01 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Dawidek w kozakach



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2034
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:23, 25 Sty 2018    Temat postu:

Odkopuję, bo mnie natchnęło przy lekturze "My Hero Academia" - mangi o nastolatkach z supermocami kształcącymi się na herosów, bo w tym uniwersum bycie superbohaterem to normalna praca wymagająca licencji, stażu, egzaminów i kontroli.

Po dramatycznych wydarzeniach szkoła decyduje, że w ramach nowego programu bezpieczeństwa podopieczni przeprowadzą się do szkoły. W błyskawicznym tempie organizowane jest dormitorium, w którym każdy ma swój własny pokój z własną łazienką, a w części wspólnej znajduje się łaźnia. Po rozpakowaniu się bohaterowie urządzają konkurs na "Króla Pokoi", i przez dwa rozdziały zwiedzamy po kolei sypialnie. W tym dormitorium nie ma najwyraźniej żadnego regulaminu, bo każdy urządza się, jak chce: ten sobie przerabia cały pokój na styl japoński (łącznie ze zmianą podłogi), ta pakuje łóżko XXL zajmujące całą przestrzeń, ten maluje ściany na czarno, ten montuje kulę dyskotekową, ten trzyma królika, tamten stawia piekarnik... Od razu nasuwają się na myśl opka z bohaterami mieszkającymi na kupie/luksusowymi pokojami prefektów.

Dlaczego w MHA to działa:
-przed przeprowadzką wychowawcy osobiście jeżdżą po rodzicach, przedstawiają sytuację i proszą o zgodę;
-ta szkoła śpi na forsie, byłoby niezręcznie, gdyby załatwiła byle jakie warunki (choć mogłaby mieć bardziej surowe zasady);
-zwiedzanie pokoi przedstawione jest jako chwila wytchnienia potrzebna do oczyszczenia atmosfery po ponurych zdarzeniach;
-klasa 1A jest znana czytelnikowi od jakiś dziesięciu tomów, i nawet jeżeli nieco to się gryzie, to fani i tak zacieszają z takiego fanserwisu.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin