Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

'Powiedzial blondyn', czyli unikanie powtorzen

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:23, 20 Lut 2015    Temat postu: 'Powiedzial blondyn', czyli unikanie powtorzen

Zawsze bardzo bawilo mnie w opkach histeryczne unikanie powtorzen i wynikajace z tego absurdalne dialogi w stylu:

- Czesc! - powiedzialam do ojca
- Czesc! - odpowiedzial blondyn

Jak domyslalismy sie wiele razy, mlodzi ludzie zbyt biora sobie do serca szkolna zasade unikania powtorzen, i potem wychodza z tego takie potworki. To samo zreszta robi Daily Mail, bez sensu stosujac rozne zamienniki, z takim oto skutkiem:

Lyudmila Steblitskaya spent 3 days laying in a freezing cold morgue, while her family mourned the retired cook.

Oczywiscie Ludmila i 'retired cook' to ta sama osoba ...

Przyjechalam na kilka dni do Polski, i zona mojego brata poprosila mnie, zebym pomogla mojej bratanicy zrobic prace domowa z polskiego. Podobna maja beznadziejna pania, ktora wlasnie obsesyjnie zada, by zadne slowo sie nie powtarzalo, i wykresla im wszystko, jak leci. Jak przejrzalam zeszyt mlodej, to umarlam. Jako przyklady podala im taki np. dialog (pisze z pamieci):

- Dzien dobry! - powiedzialam
- Dzien dobry! - odpowiedziala kasjerka
- Przyslam kupic znaczek - odparlam
- Prosze bardzo - odezwala sie pracownica poczty
- Po ile znaczki? - zapytalam
- Po pisiont groszy - usmiechnela sie blondynka
- Akurat tyle mam - szepnelam
- Swietnie - ucieszyla sie posiadaczka zielonych oczu

i tak dalej, i tak dalej. Spedzilam wczoraj caly wieczor piszac opowiadanie, w ktorym zadne slowo nie moglo sie powtarzac, i powiem Wam, opka maja nothing on me ... Przestalam sie dziwic, skad takie kwiatki pozniej w necie, skoro tak dzieciaki ucza w szkole.
A szkola prywatna, i w ogole niby super.

EDIT: generalnie oczywiscie popieram zasade unikania powtorzen etc., ale mlodej np. zle oceniono prace, w ktorej miala dwa razy uzyte slowo 'pani' - byl to list do nauczycielki, i frazy z powtorzeniami to bylo 'Droga Pani Zosiu' i pozniej, trzy akapity dalej - 'pozdrawiam Pania serdecznie', czy cos w tym dokladnie stylu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pią 15:27, 20 Lut 2015, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 23:59, 20 Lut 2015    Temat postu:

I rodzice jeszcze na to nie zareagowali?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Sob 0:33, 21 Lut 2015    Temat postu:

Ja jestem dzieckiem "powtórzeń trzeba unikać" i podobne, koszmarnie drętwe kwiatki mi niestety wychodzą. Jak macie jakieś pomysły na ćwiczenia i rozwijanie stylu, to chętnie posłucham... i przykłady dobrych książek, które warto przeczytać, by poszerzyć horyzonty, też się przydadzą, bo ostatnio chciałabym sięgnąć po jakąś lekturę, a brakuje mi pomysłu.
Swoją drogą, kiedyś podesłałam swoje mało chwalebne opko becie i ona miała w szkole chyba jeszcze gorzej, niż ja, bo podkreślała mi powtórzenia będące np. trzy akapity dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:38, 21 Lut 2015    Temat postu: Re: 'Powiedzial blondyn', czyli unikanie powtorzen

Croyance napisał:
mlodzi ludzie zbyt biora sobie do serca szkolna zasade unikania powtorzen, i potem wychodza z tego takie potworki. To samo zreszta robi Daily Mail, bez sensu stosujac rozne zamienniki


Nie tylko Daily Mail. We wszystkich programach typu "Dlaczego ja" lektor wygłasza zdania typu:

"Pani Ludmiła odziedziczyła gospodarstwo rolne po dziadku. Dwudziestodwulatka udaje się więc do notariusza by zlecić ...."

I tu również dwudziestodwulatka to oczywiście pani Ludmiła. Mad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lookatyouboy dnia Sob 0:39, 21 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Sob 1:15, 21 Lut 2015    Temat postu:

Ech, znam to. W mojej podstawówce i gimnazjum tępiono to straszliwie, każde powtórzenie, nawet będące kilka zdań dalej, było skreślane i traktowane jako paskudny błąd. Kończyło się właśnie na używaniu takich durnych zamienników. Okropny zwyczaj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 12:12, 21 Lut 2015    Temat postu:

To moja polonistka w podstawówce była chyba jakimś chlubnym wyjątkiem, bo uczyła nas, że słowo może się powtórzyć dopiero trzy zdania dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 14:46, 21 Lut 2015    Temat postu:

Czyli generalnie lepiej powtórzyć, niż napisać kilka debilizmów w postaci "złotowłosej"? Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5844
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 14:56, 21 Lut 2015    Temat postu: Re: 'Powiedzial blondyn', czyli unikanie powtorzen

Croyance napisał:
- Dzien dobry! - powiedzialam
- Dzien dobry! - odpowiedziala kasjerka
- Przyslam kupic znaczek - odparlam
- Prosze bardzo - odezwala sie pracownica poczty
- Po ile znaczki? - zapytalam
- Po pisiont groszy - usmiechnela sie blondynka
- Akurat tyle mam - szepnelam
- Swietnie - ucieszyla sie posiadaczka zielonych oczu

Hmm, akurat w tym przykładzie, przynajmniej w języku polskim, wcale nie ma problemu, bo można by wywalić wszystkie zamienniki i zostawić podmioty domyślne Smile Co innego, gdyby bohaterkę obsługiwały dwie pracownice lub też klientka i sprzedawczyni byłyby opisywane przez narratora trzecioosobowego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10605
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 15:24, 21 Lut 2015    Temat postu: Re: 'Powiedzial blondyn', czyli unikanie powtorzen

Melomanka napisał:
Croyance napisał:
- Dzien dobry! - powiedzialam
- Dzien dobry! - odpowiedziala kasjerka
- Przyslam kupic znaczek - odparlam
- Prosze bardzo - odezwala sie pracownica poczty
- Po ile znaczki? - zapytalam
- Po pisiont groszy - usmiechnela sie blondynka
- Akurat tyle mam - szepnelam
- Swietnie - ucieszyla sie posiadaczka zielonych oczu

Hmm, akurat w tym przykładzie, przynajmniej w języku polskim, wcale nie ma problemu, bo można by wywalić wszystkie zamienniki i zostawić podmioty domyślne Smile

This. Tutaj te wszystkie dodatkowe informacje potrzebne są jak psu trampki. Wiadomo z kim rozmawia bohaterka, więc spokojnie podmiot domyślny wystarczy. Nie wiem skąd się wziął ten paniczny strach przed powtórzeniami, który prowadzi do takich nienaturalnych wygibasów językowych. Owszem, u mnie pilnowali, żeby nie powtarzać się w jednym zdaniu czy dwóch sąsiadujących, ale i takie cudowanie nie było mile widziane.
Bajdełejem, czy tylko ja mam przez ten natłok opisów wrażenie, jakby autorka rozmawiała z kilkoma osobami, nie jedną? Tu jakaś pracownica poczty, tu blondynka, jakaś zielonooka jeszcze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kanciarski Nie Kant Stołu
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 31 Maj 2013
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:26, 21 Lut 2015    Temat postu:

Mirza napisał:
Swoją drogą, kiedyś podesłałam swoje mało chwalebne opko becie i ona miała w szkole chyba jeszcze gorzej, niż ja, bo podkreślała mi powtórzenia będące np. trzy akapity dalej.


Tak ze ślepej wiary w ludzi, może beta podkreślała ci określenia, których za często używasz? :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 16:10, 21 Lut 2015    Temat postu:

Wydaje mi się, że odpowiedzią na pytanie: co robić, aby się ciągle nie powtarzać, nie jest szukanie dziwnych synonimów, a operowanie językiem tak, by zbędne powtórzenia nie były konieczne. Zawsze można przekonstruować zdanie tak, aby uniknąć powtórzeń, czy oddzielić powtórzenie jakąś dygresją czy opisem...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:20, 21 Lut 2015    Temat postu:

Powtórzenia występują naturalnie w języku, mówionym czy pisanym. Inna sprawa, że użycie jakiegoś wyjątkowo nienaturalnego synonimu dwukrotnie nawet piętnaście akapitów dalej bez wątpienia przykuło by moją uwagę. Very Happy Mnie jakoś udawało się znaleźć złoty środek, jeśli chodzi o określenia postaci czy miejsc, pamiętam jednak, jaki miałam problem z z czasownikiem "jest". Wymyślałam co się dało, typowo szkolne "mieści się", "znajduje się", określenia typu "wisi", "leży". Bo "jest" było zue i trzeba było unikać jak ognia. A niestety, tworząc opis pokoju na poziomie podstawówki ciężko to ominąć... Po raz kolejny: szkoła nie uczy twórczego pisania. Ani nawet użytkowego. Ani myślenia w tej dziedzinie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:31, 23 Lut 2015    Temat postu:

Sineira napisał:
I rodzice jeszcze na to nie zareagowali?


Zareagowali oczywiscie, jest cala akcja, zeby pania usunac ze szkoly, ale to dluzsza historia ... w zeszlym roku mieli fajna nauczycielke, a teraz ...

No wlasnie, ja tez mam wrazenie, ze to jakies ekstremum ... jasne, ze trzeba unikac powtorzen, ze dzieciaki sie ucza etc., ale to jest doprowadzone do jakiejs przesady, ktora zamula tekst. Po jakims czasie faktycznie nie wiadomo, kto ze soba rozmawia. Jesli w pierwszym zdaniu jest 'Jola', to jesli sie ja pozniej okresla kolejno jako 'szatynka', 'niebieskooka', 'milosniczka koni' i 'utalentowana malarka', a tych informacji nie ma wczesniej w tekscie, to czlowiek sie totalnie gubi. Skad czytelnik ma wiedziec, ze Jola i 'posiadaczka zielonej kurtki' to ta sama osoba, i w ogole po co wspominac o tym, skoro nic z tego nie wynika?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Pon 15:35, 23 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 16:43, 23 Lut 2015    Temat postu:

Na moją polonistkę gimnazjum-podstawówka mogę powiedzieć wiele złego (fatalny gust literacki, najgorsze możliwe interpretacje, Słowacki wielkim poetą był, trochę regułek typu "nigdy nie zaczynamy od spójników + problemy ze sobą), ale akurat powtórzeń nie męczyła. A prawdę mówiąc, w ogóle nie uczyła pisać.
Nie przeszkadzają mi powtórzenia jako takie - paralelizmy, anafory i powtórzenia celowe są moimi ulubionymi środkami stylistycznymi. Z powtórzeniami powinno się walczyć składnią i kompozycją tekstu, nie rozdmuchanymi frazami, przez które urywa od czytelności i przybywa w absurdzie.
Zmagam się z ubogim słownictwem i pisaniem na jedno kopyto, ale to kwestia tego, że prawie w ogóle nie czytam książek oraz wdrażam się w język prawno-prawniczy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:16, 23 Lut 2015    Temat postu:

A wy też macie tak, że niektóre synonimy, mimo że teoretycznie całkiem zgrabne i poprawne, totalnie wam nie pasują. W starym tekście jeden z bohaterów był przywódcą buntowników, ale tak strasznie nie lubiłam go w ten sposób określać. Stawałam na głowie, żeby używać tylko imienia, ewentualnie "on" czy "rozmówca" i cudowałam z gramatyką, ale jak już musiałam użyć tego synonimu, to strasznie mi to nie pasowało.
Albo - mam problem, kiedy przez pół tekstu obywam się z 1-2 synonimami, aż nagle tekst zmusza mnie, żebym jeden raz użyła jeszcze innego. I nawet niechby on doskonale pasował, zawsze mam takie wrażenie, że właśnie tworze wycudaczone określenia na skalę "blondyn" czy "właściciel niebieskich oczu".
W ogóle po przeczytaniu tych wszystkich wytknięć złych synonimów, mam problem, żeby stosować jakiekolwiek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 17:33, 23 Lut 2015    Temat postu:

Ja się przyznam, że kiedyś (i wcale nie w wieku okołogimnazjalnym, bo wtedy nawet nie tykałam pisania, tylko duuużo później) miałam podobną manierę. Wydawało mi się, że trzeba pisać: "szczupły rycerz (zrobił cośtam)", "powiedział młody wojownik", "spytał ciemnowłosy szermierz", "wyrwało się kapitanowi oddziału" - i oczywiście chodziło o tę samą osobę. Odbywało się to po angielsku, więc wyłapanie pewnej, hm, niezgrabności językowej mogło zająć mi trochę czasu. A teraz poleciało mi w drugą stronę - nie znoszę podobnych określeń i synonimów w określaniu bohaterów, podobają mi się natomiast teksty, w których imię postaci stosuje się wymiennie z zaimkiem, czasem aż do przesady. Bo wtedy albo lecimy w powtarzanie imienia, albo w nadzaimkozę, albo podmiot domyślny się gubi, argh.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 19:23, 23 Lut 2015    Temat postu:

Niofo, tak! Synonimy są wymienne zakresowo, ale niekoniecznie wymienne treściowo, często niosą ze sobą rożne informacje, skojarzenia, eksponują inne aspekty.

(Ej, a znacie jakieś ćwiczenia, jak zwalczyć w sobie ulubione *nie mam dobrej nazwy* schematy składniowe?)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:57, 23 Lut 2015    Temat postu:

Bo te zamienniki musza jeszcze miec jakis sens ... Jezeli piszemy dialog z pania z poczty, to po diabla pisac np. 'odpowiedziala matka pieciorga dzieci'; fakt, ze jest matka nie ma znaczenia dla dialogu, i w ogole przywoluje informacje, ktorej czytelnik wczesniej np. nie znal, i z ktorej nic nie wynika. Unikajac powtorzen trzeba sie zastanowic, PO CO sie ich unika - i jesli dla wiekszej przejrzystosci i estetyki stylu, to nie ma co przeginac w druga strone, i zasmiecac zdan niepotrzebnymi informacjami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:15, 23 Lut 2015    Temat postu:

Gorzej, jeśli ten synonim absolutnie pasuje do kontekstu i tak dalej (przywódca buntowników rozmawia ze ścigającym go policjantem i nazywanie ich w ten sposób jest zupełnie naturalne), ale mam ból istnienia, bo to mi fatalnie brzmi. Chyba padam ofiarą własnego przekombinowania. Tym bardziej, że bardzo często te najprostsze synonimy są wykluczane: np. na klawiaturę ciśnie się "pirat" albo "generał", tylko niestety akurat rozmawia ze sobą dwóch piratów czy trwa narada wojenna między dwunastoma generałami. (Chociaż swoją drogą niektóre autorki tych wszystkich "brunetów" i "ciemnookich" mają akurat w rozmowie Snape'a, Syriusza i Harry'ego, ale nadal twardo trzymają swoich określeń - zdaje się, że Irena pisała o czymś takim w recce Kochanka Magii).

Ze schematami składni raczej nie pomogę, bo zazwyczaj robię to na wyczucie. Może po prostu warto poczytać autorów z charakterystycznym stylem jak Brzezińska czy Dukaj?

E: O, właśnie miałam o coś w tym temacie zapytać. Myślicie, że jak podczas rzeczonej narady tytułuję każdego ranga+nazwisko, to to się liczy jako powtórzenie? Bo imo to zupełnie naturalne, nawet jeżeli słowo "generał" występuje po kilka razy w zdaniu, za każdym razem opisując innego człowieka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niofomune dnia Pon 21:18, 23 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 23:53, 23 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Bo imo to zupełnie naturalne, nawet jeżeli słowo "generał" występuje po kilka razy w zdaniu, za każdym razem opisując innego człowieka.

Nie wiem, czy to w czymkolwiek ci pomoże, ale w myśl regulaminu wojskowego tak ma być. Regulamin wojskowy w ogóle bardzo szczegółowo reguluje kwestie tytulatury, formuł odpowiedzi, zachowania w danej sytuacji i, no, form komunikacji wszelkiej, pocieszna lektura.
Myślę, że wszystko zależy od klimatu opka i sensu sceny. Gdybyś chciała sprawić, żeby czytelnik przyjął wewnętrzną perspektywę, jak najbardziej możesz zachować konwencję.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:35, 24 Lut 2015    Temat postu:

Kreaturko, właśnie na tym regulaminie się wzorowałam, ale wiadomo, że regulaminy sobie, a tekst literacki sobie. (Mnie tam to generałowanie pasowało, ale wiadomo, kiepska ze mnie jednoosobowa grupa reprezentatywna).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:05, 24 Lut 2015    Temat postu:

Czytalam kiedys artykul o pogrzebie Amy Winehouse, i tam synonimy lataly jak szalone, ale ladowaly - ze sie tak poetycko wyraze - w zupelnie przypadkowych miejscach. I tak, reporterzy byli swiadkami, jak z krematorium wynoszono urne z prochami 'corki', ale juz rodzice Amy zegnali ze lzami 'wielokrotnie nagradzana piosenkarke'.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Wto 13:06, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1268
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pon 2:46, 02 Mar 2015    Temat postu:

W recenzjach literackich takie określenia są częste - jeśli ktoś pisze o najnowszej książce Mankela, to najpierw wymieni nazwisko, a dalej lecą "książki szwedzkiego pisarza są"; "styl autora >>Zapory<< stanowi"; "Twórca postaci Wallendera często podkreśla"... itd.

Ogółem najlepiej jest tak konstruować zdanie aby nie musieć stosować takich określeń. Jeśli cały czas mowa jest o jakimś bohaterze, można poprzestać na "on". Problemy mogą pojawić się w dialogach - bardzo lubię taką konstrukcję, która pozwala zrozumieć kto wypowiedział jaką kwestię bez objaśnień, z drugiej strony wiele osób nie lubi czegoś takiego, takich zapisów wypowiedzi "nagich" bez wyjaśnień kto co powiedział.

Swoją drogą irytujące może być też nadużycie jednej formy opisu - w niektórych opowiadaniach postaci zamiast mówić, nieustannie krzyczą, "rzucają od niechcenia" albo odpowiadają (nawet wtedy gdy same zaczynają rozmowę).

edit. Takie coś mi przyszło:

- Musimy w końcu poważnie porozmawiać o twoich studiach - zaczął Ojciec.
- Ale tato, drugi warunek długoterminowy to jeszcze nic takiego - zaoponował syn.
- Nie sądzisz że to brzmi śmiesznie? - zapytał czterdziestolatek.
- Bez poprawek nikt by się tyle nie uczył - rzucił od niechcenia dwudziestodwulatek.
- Ja jak byłem na polibudzie to zawsze wszystko zdawałem w pierwszym terminie - stwierdził dumnie najstarszy.
- A nie sądzisz że są ważniejsze sprawy niż uczenie się na kolokwia? - zapytał rudy.
- Na przykład latanie za ostatnimi niezajętymi babami? - dociął szpakowaty.
- Baby to ważna rzecz... - Zamyślił się okularnik.
- Na wszystko jest jeszcze czas... A tak w ogóle to nie mam czasu tu stać i gadać, przepraszam... - dodał kominiarz wychodząc na podwórko. Zaraz za nim wyszli dwudziestodwulatek i rudy, szpakowaty nakrył się poduszką a najstarszy poszedł do łazienki wyjąć sztuczną szczękę. Gdy zaś okularnik pożegnał się zabierając notatki z przegapionych wykładów a czterdziestolatek wyprowadził, orzekając że dosyć ma tego kołchozu - ojciec i syn odetchnęli z ulgą. Wreszcie mogli w spokoju porozmawiać.


Post został pochwalony 3 razy

Ostatnio zmieniony przez zaciekawiony dnia Wto 16:38, 03 Mar 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1272
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 15:37, 06 Mar 2015    Temat postu:

Dobre! Cytować i propagować.

Widziałam w internetowych opkach te na siłę pchane wyjaśnienia, kto co powiedział w dwuosobowej scenie, ale dużym zaskoczeniem jest dla mnie informacja, że ludzie tak piszą w zadaniach z polskiego i nauczycielka na to nie zwraca uwagi (no dobra, rozumiałabym, gdyby ogólny poziom klasy był taki, że polonistka skacze z radości, jak ktoś napisze zdanie bez błędów ortograficznych, ale skoro jest mowa jest o zadawaniu pisania opowiadań jako prac domowych, to chyba jednak nie).

Drugim podobnym natręctwem jest wyjaśnianie czytelnikowi czegoś, co zostało jasno powiedziane dwa zdania wcześniej. W stylu: podróżujący pieszo wojownik odkłada miecz i siada pod drzewem, żeby odpocząć, blablabla, ptaszek śpiewa, wojownik rozmyśla albo popada w drzemkę, po czym mamy "wstał i podniósł miecz, który uprzednio odłożył".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:12, 13 Mar 2015    Temat postu:

Jaki cudny przyklad Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5844
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:06, 21 Mar 2015    Temat postu:

Chyba powinnam zarzucić linkiem do tego tematu na stronie [link widoczny dla zalogowanych] Dawniej to pisanie na zmianę "Klemens Murańka zajął ... miejsce, 20-latek skoczył ... metrów" mnie bawiło, dziś czytanie w kółko o Kamilu Stochu jako 27-latku zaczęło już irytować. "27-latek pobił rekord Polski" - znaczy to warte odnotowania, że taki młody, czy że taki doświadczony ustala rekord? "27-latek nie rzuca słów na wiatr" - a 26- i 28-latkowie rzucają? Evil or Very Mad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wszechmatka
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 10 Lip 2015
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KremLove

PostWysłany: Czw 16:05, 16 Lip 2015    Temat postu:

zaciekawiony, ten przykład będę kraść, jest wspaniały!

Przypomniała mi się anegdotka w temacie:
W liceum polonistka raz w miesiącu urządzała nam na lekcji pisanie wypracowania a la maturalnego. Ocenianego według klucza. Oczywiście za użycie powtórzenia leciały mocno punkty za styl.
nie pamiętam, ile punktów można było dostać za wypracowanie, ale za maksimum albo -1 punkt była szóstka. Przy wypracowaniu z Wertera zabrakło mi do maksa dwóch punktów, więc rzuciłam się do szukania, czy chociaż ten jeden punkcik da się gdzieś wydłubać. Wydłubałam - w jednym miejscu zamiast "Werter" napisałam "młodzieniec" (synonimy!), a klucz przewidywał punkt za ujęcie w charakterystyce Wertera punktu: młody. Młody Werter był młody - logiczne przecież.
Tak że synonimy nie są takie złe Wink

A na poważnie: sama często mam problem z nadmiarem imion postaci (zwłaszcza w tekstach, w których postać może być określana tylko imieniem albo tylko nazwiskiem), ale wolę zostawić powtórzenie niż wymyślać na siłę synonimy, które do kontekstu pasują jak wół do karety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lookatyouboy
Król Herold Potter



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:27, 16 Lip 2015    Temat postu:

W ogóle jak tak czytam Wasze wypowiedzi tutaj, to odnoszę wrażenie, że niestety bardzo wiele,na gorsze, się zmieniło po wprowadzeniu nowej matury i może faktycznie ta wrażliwość na powtórzenia, wynika z prowadzonego "szkolenia" albo "treningu" raczej, w zakresie ich unikania. Jestem ostatnim rocznikiem "starej matury" i na szczęście nas nie wkładano w takie dziwne ramy językowej poprawności (albo nad - poprawności, bo nie o popełnianie błędów językowych tu chodzi, tylko o taką poprawność, która generuje w konsekwencji bardzo sztywny i zachowawczy styl).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 3:12, 29 Lip 2015    Temat postu:

Ja właśnie zupełnie nie rozumiem potrzeby dopisywania czegoś do każdej linijki dialogu, zwłaszcza jeżeli rozmawiają tylko dwie osoby (a jeszcze najlepiej różnej płci). Zdaje mi się, że polska gramatyka jest na tyle jasna w określaniu jakiego podmiotu tyczy się czasownik, że spokojnie można sobie poradzić tylko takimi "powiedziała, powiedział" i "odparł, westchnęła" zanim pojawi się potrzeba doprecyzowania kto co robi - i będzie można użyć imienia, bo ostatni raz pojawiło się jakiś czas temu.
Ale w sumie mogę źle mówić, bo sama mam z tym trochę problem. Lubię mieć co najmniej dwa określenia na każdego bohatera, zazwyczaj imię i zawód, albo jakiś inny rzeczownik, ale "jasnowłosi" i "wyżsi mężczyźni" też mi się zdarzają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2164
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:35, 29 Lip 2015    Temat postu:

Benzyna napisał:
Ja właśnie zupełnie nie rozumiem potrzeby dopisywania czegoś do każdej linijki dialogu, zwłaszcza jeżeli rozmawiają tylko dwie osoby (a jeszcze najlepiej różnej płci).

Prawda. Co więcej, naprawdę sprawny warsztatowo pisarz potrafi napisać cały dialog bez dopisków, a czytelnik i tak jest w stanie zorientować się, która postać co powiedziała (chociażby przez zróżnicowanie sposobu wypowiedzi). Przychodzi mi na myśl fragment Cyklu Barokowego (chyba "Zamętu"), gdzie cały rozdział ma formę dialogu, w którym nie padają chyba nawet imiona bohaterów - a i tak każdy domyśli się kto rozmawia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1272
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 12:32, 29 Lip 2015    Temat postu:

Sapkowski w "Sadze" też kilka razy stosował tę sztuczkę (aczkolwiek imiona padały), i do tego potrafił samym dialogiem opisać, co postaci w trakcie rozmowy robią (np. trening Ciri) nie naruszając naturalności wypowiedzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3537
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Śro 14:04, 29 Lip 2015    Temat postu:

Galnea napisał:
Co więcej, naprawdę sprawny warsztatowo pisarz potrafi napisać cały dialog bez dopisków, a czytelnik i tak jest w stanie zorientować się, która postać co powiedziała (chociażby przez zróżnicowanie sposobu wypowiedzi). Przychodzi mi na myśl fragment Cyklu Barokowego (chyba "Zamętu"), gdzie cały rozdział ma formę dialogu, w którym nie padają chyba nawet imiona bohaterów - a i tak każdy domyśli się kto rozmawia.


Ekstremalny przypadek to "Kolejka" Władimira Sorokina, dość długie opowiadanie złożone... z samych dialogów, ani jednego słowa narracji. A jak bohaterowie jedzą albo się zdrzemną, to są puste strony Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin