Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie jestem pusta jak inne, ale mam letki makijarz

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Alic de Gloth



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2765
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:14, 14 Paź 2015    Temat postu: Nie jestem pusta jak inne, ale mam letki makijarz

Przy ostatniej ocenie Mackalni naszła mnie taka refleksja: jak to jest, że aŁtorki często-gęsto tworzą (deklaratywną) opozycję "bohaterka, co nie interesuje się chłopakami i modą/pozostałe, płytkie dziewczyny, co się interesują", a potem całą fabułę nakręcają wokół romansów i strojów? Albo każą bohaterce, która rzekomo nie dba o wygląd, jednak robić ten lekki makijaż o poranku? Was też zastanowiła kiedyś ta sprzeczność?

IMHO to kwestia sprzecznych sygnałów wysyłanych przez media - w 90% komedii romantycznych ta dbała o wygląd i podrywająca to idiotka, powszechny jest stereotyp "masz dziewczyńskie zainteresowania = jesteś pusta", z drugiej zaś dziewczyńskie pisemka i portale traktują głównie o ciuchach i 10 sposobach na podryw. Takie bezrefleksyjne, chyba nawet mimowolne powielanie dwóch schematów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Głowa w szafie



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2365
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:46, 14 Paź 2015    Temat postu:

Myślę, że chodzi o to bezrefleksyjne powielanie schematów i brak wprawy w tworzeniu postaci. Takie motywy zwykle pojawiają się właśnie najczęściej u początkujących autorek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:08, 15 Paź 2015    Temat postu:

A ja myślę, że to próba stworzenia postaci na zasadzie kontrastu do tamtych pustych, wymalowanych dziuni. W opku jakim są Rywalki (opku wydanym drukiem na dodatek) jedną z głównych cnot Ameriki jest właśnie to, że ma delikatną, naturalną urodę. America bardzo lubiła to podkreślać, jaka to ona inna od pustej Celeste (przynajmniej tak było do tomu 3).

Zresztą, w tych wszystkich dziewczyńskich filmach też jest podkreślane, jak to odrobina tuszu i odpowiednio dobrane ubrania sprawią, że bohaterka będzie piękniejsza od wrogich Barbie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:23, 15 Paź 2015    Temat postu:

Mam wrażenie, że to wyrasta z głęboko zakorzenionego w kulturze europejskiej przekonania, że kobieta nie powinna się malować, a jeśli już, to bardzo delikatnie, aby wygląd wciąż był naturalny. Mocny makijaż długo, bardzo długo był kojarzony przede wszystkim z paniami lekkiego prowadzenia, a jeszcze dziś jest często uznawany za wulgarny. Barbie są więc całe wymalowane, a bohaterka ma najwyżej "letki makijaż".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1983
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:28, 15 Paź 2015    Temat postu:

Myślę, że głównym winnym jest ta nieustanna walka i potrzeba znalezienia sobie wroga wśród dziewczyn. Społeczeństwo mówi mi, że "masz dziewczyńskie zainteresowania = jesteś pusta" -> no ale przecież ja nie jestem pusta, czy lekki makijaż robi komu krzywdę? -> musi chodzić o inne dziewczyny -> one to na pewno tona szpachli na ryj!, tak, to te są tępe, a ja jestem specjalnym płateczkiem śniegu.

To przekonanie, że jest się jedyną (plus kumpele), co ma fajne zainteresowania, a te niemądre, dziewczęce (ciuchy, makijaże, romanse) są u niej w porządku, bo są stonowane, a nie jak u INNYCH, przypomina mi syndrom katolickiej twierdzy - przez całe życie nie spotkali ani jednego ateisty z widłami ani homo nienawidzących normalnych rodzin, ale są przekonani, że ich zastępy są u bram.

Sama miałam tak w gimnazjum - byłam przekonana, że rozumnych dziewczyn z kręgosłupem moralnym jest na lekarstwo, co krok to Barbie z cekinowymi tipsami, mini o powierzchni chusteczki do nosa i makijażem jak u klauna, do tego materialistki i bezwstydnice gadające tylko o ciuchach i chłopakach. Oczywiście, jako żywo nie spotkałam nikogo, kto choćby w połowie do tego pasował, ale na pewno takie są i na imię im legion. Dodam do tego, że na mój przypadek na bank nie miały wpływu żadne nastoletnie pisemka ani portale, bo ich nie czytałam, więc musiały być to po prostu książki dla nastolatek, gdzie obowiązkowa antagonistka musi być, i to w nich widziałabym większy wpływ na opka.

Cytat:
America bardzo lubiła to podkreślać, jaka to ona inna od pustej Celeste (przynajmniej tak było do tomu 3).

O matko, jak ja tęsknię za biczowatą Celeste ;_; ...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:20, 19 Paź 2015    Temat postu: Re: Nie jestem pusta jak inne, ale mam letki makijarz

Bo to jest tak, ze te dziewczyny - i w ogole, kobiety - musza sprostac wykluczajacym sie wymaganiom.

Z jednej strony musza byc atrakcyjne i zadbane, z drugiej zas nie moga byc wymalowane, puste, zdzirowate i 'starac sie za bardzo'. Musza wiec wynegocjowac takie zachowanie/praktyke, ktora pozwoli im dac Panu Bogu swieczke, i diablu ogarek: tzw. 'letki' makijaz Razz swietnie sie nadaje. Jesli lawiruje sie pomiedzy sprzecznymi oczekiwaniami, to opcja 'naturalnej urody bez wysilku' jest najlepszym rozwiazaniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin