Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mizoginia u ałtorek jaojów
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 4:19, 26 Lis 2013    Temat postu: Mizoginia u ałtorek jaojów

Na początek garść cytatów:

Cytat:
hetero powieści o miłości są nudne. [...] ja to ogólnie nie lubie dziewczyn xD i nie czytam romansów... te homo są schematyczne.. tez nudne.. ale mężczyźni z reguły są ciekawsi, fajniejsi i mają lepsze swetry xD


Cytat:
to znaczy tak, faceci są ciekawsi do opisywania, bo są mniej zje*ani niż kobiety i z natury są bardziej schematyczni.


Cytat:
miałam na myśli różne mary sue, kobiece fochy, obrażanie się o byle co, 'domyśl się', 'prawdziwe' babskie 'przyjaźnie'. To nie jest wymysł, ale niestety sporo kobiet tak ma.Także napisałam to pod kątem doświadczenia, że na męskiej przyjaźni się nie zawiodłam a ta super-na-zawsze-babska mnie życiowo wydymała wielokrotnie.


Cytat:
Zawsze wolałam czytać o facetach, bo żeńskie bohaterki najczęściej mnie wkurzają. Jednak baba to baba i często nawet najmniejsza pierdoła urasta do wagi taaaaakieeego problemu.
No i ta prawdziwa, męska przyjaźń i lojalność, o której my, kobiety, możemy tylko marzyć...


Cytat:
Dobra, może to i trochę krzywdzące da kobiet, ale jak już taką bohaterkę odciagnąć od dzieci i garów, to albo wychodzi nam Mary Sue, albo taka Achaja, co już jest w ogóle zaprzeczeniem czegokolwiek.


(jest tego więcej, ale może odpuszczę)

W każdym razie, cytaciki pochodzą od różnych osób, z różnych, niezwiązanych ze sobą miejsc, a ich autorki łączy jedno - wszystkie piszą yaoi vel gejporno.

Ma ktoś może odpowiedź na pytanie: czemu? Bo ze zjawiskiem dziewczyny (bardzo rzadko są to dorosłe kobiety) piszącej te swoje buttseksy i jednocześnie przy każdej okazji walącej najdurniejszymi stereotypami na temat kobiet, zazwyczaj bez związku z tematem, spotykam się już po raz kolejny. I wydaje mi się, że jedno z drugim ma jakiś związek, ale nie potrafię określić, jaki...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1877
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:28, 26 Lis 2013    Temat postu:

Nieumiejętność pisania postaci kobiecych (zarówno przez same ałtorki, jak i wielu pisarzy/mangaków/etc)? I niechęć do nich, bo w kanonie rozwalają im otp :p.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoyalBee
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 28 Wrz 2013
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 10:05, 26 Lis 2013    Temat postu:

Hmmm w sensie, że faceci są ciekawsi, bo są prostsi? To ciekawe wyjaśnienie. Very Happy

Mniej więcej w połowie kokresu nastoletniego także miałam fazę na jaojce, chociaż moja wewnętrzna wstydliwość nie pozwolała mi sięgać po rating wyższy niż R. Razz Nie jestem zatem może najlepszym przykładem, ale wtedy m/m wydawało mi się o wiele bardziej romantyczne poprzez swój motyw 'zakazanego owocu', niż typowe historie miłosne. Wiecie, takie odreagowanie po Disneyu itp. Zatem może o to chodzi.

Niemniej jednak prędko zawiodłam się widząc, iż 90% jaojców olewa kompletnie aspekty psychologiczne, od początku skupiając się tylko na seksach, a w każdym pairingu jedna osoba i tak zachowuje się jak stuprocentowa kobieta. Noale. Są męsko-męskie sceny łóżkowe i to im wystarczy. =.=


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RoyalBee dnia Wto 10:06, 26 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5321
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:13, 26 Lis 2013    Temat postu: Re: Mizoginia u ałtorek jaojów

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
to znaczy tak, faceci są ciekawsi do opisywania, bo są mniej zje*ani niż kobiety i z natury są bardziej schematyczni.

Ładne.

Mam dziwne wrażenie, że faceci są dla nich czymś egzotycznym, nie oglądanym za bardzo z bliska, przez co "mniej codziennym" i jeszcze nie było okazji na zderzenie z rzeczywistością.


(czy ja właśnie szukam w tym sensu?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 16:33, 26 Lis 2013    Temat postu:

Mnie cały czas męczy ten paradoks: jak można głośno zachwycać się cudowną psychiką i relacjami mężczyzn, a potem i tak robić z nich bezpłciowe mameje, angstujące i/lub słodkie gimnazjalistki albo kazać im zachodzić w te nieszczęsne ciąże.

Już prędzej zrozumiem, dlaczego przeciętną yaoistkę niekoniecznie kręci yuri od strony czysto seksualnej - w końcu większość yaoistek to osoby hetero, więc do udanej sceny seksu potrzeba im minimum jednego faceta.

Plus, tak sobie myślę, że Erka może mieć rację z tą nieumiejętnością tworzenia postaci kobiecych przez samych pisarzy/mangaków/scenarzystów. Jeśli już w oryginale faceci są ciekawszymi postaciami - bo mają ciekawszą osobowość, interesujące hobby, robią na co dzień fajne, niebezpieczne rzeczy etc. - to trudno oczekiwać, że nie poruszą fanek bardziej od wciśniętej gdzieś na drugi plan postaci kobiecej, która gra rolę tła, idealnej dziewczyny, damy w opałach czy kogo tam jeszcze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1108
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:59, 26 Lis 2013    Temat postu:

Mizoginia u yaoistek to jedna z rzeczy, które zniechęciły mnie do samego yaoi. Nie ukrywam, że zacytowane wyżej wypowiedzi wywołują u mnie straszny wkurw.

Skąd się to bierze? Częściowo na pewno dlatego, że żeńskie bohaterki stają na drodze OTP. Poza tym takie np. shoneny z całym swoim fanserwisem to znakomity grunt dla jajojów, a w shonenach bohaterek nie dość, że mało, to przeważnie są albo bezbarwne, albo pełnią funkcję typowej tsundere, której rola ogranicza się do dawania bohaterowi po łbie. Wiem, że polecę teraz tumblrem, ale podejrzewam, że w fanfikach do głosu dochodzi też trochę zinternalizowany patriarchalizm, czyli przekonanie, iż najlepszym równorzędnym partnerem dla faceta jest drugi facet, bo przecież kobiety to słabe na umyśle i ciele istoty, które nadają się tylko do piszczenia o ciuchach i rodzenia dzieci (albo nawet i tego nie, jeśli pojawia się mpreg).

Podejrzewam też, że większośc yaoistek to dziewczątka, które obracają się głównie w damskim towarzystwie (a wiadomo jak to jest z dziewczyńskimi przyjaźniami na etapie dojrzewania) i nie miały większej styczności z facetami, więc idealizują ich i swoje wyimaginowane wizje męskiej miłości. (Nawiasem mówiąc, w jakimś animcu, którego nazwy nie pomnę, pojawiła się postać typowej fujoshi, której niechęć do dziewczyn i fantazje o yaoicach były efektem długiego pobytu w żeńskiej szkole, gdzie była dręczona przez koleżanki.) A że nie znają się bliżej na męskiej psychice, tworzą dziewczęta w ciałach dziewczęcych uke i seme o profilu psychologicznym Edłarda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1877
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:07, 26 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
Plus, tak sobie myślę, że Erka może mieć rację z tą nieumiejętnością tworzenia postaci kobiecych przez samych pisarzy/mangaków/scenarzystów. Jeśli już w oryginale faceci są ciekawszymi postaciami - bo mają ciekawszą osobowość, interesujące hobby, robią na co dzień fajne, niebezpieczne rzeczy etc. - to trudno oczekiwać, że nie poruszą fanek bardziej od wciśniętej gdzieś na drugi plan postaci kobiecej, która gra rolę tła, idealnej dziewczyny, damy w opałach czy kogo tam jeszcze.

To raz, jeśli chodzi o fanfiki. Dwa, że jak taka jaoistka jest zewsząd bombardowana nijakimi/stereotypowymi wzorcami kobiet, to i sama nie jest często w stanie wymyślić niczego ciekawego, jeśli chodzi o tworzone przez siebie bohaterki.

(Swoją drogą, ja w moim okresie największej fazy na jaoi, w opowiadaniach zawsze miałam postacie żeńskie... no, nie powiem że dobrze skonstruowane, ale na tym samym poziomie, co postacie męskie. Może oprócz jednej, która się wybijała (a wcale nie była główną bohaterką) i z której osobowości jestem zadowolona do tej pory. Więc niby się da...)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erka dnia Wto 17:08, 26 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 17:13, 26 Lis 2013    Temat postu:

Wiecie co? Jak tak myślę o Waszych wypowiedziach, to wydaje mi się, że większość yaoistek po prostu prezentuje poglądy tradycyjno-zaściankowe, ale w podobny sposób jak ten poseł, co by sobie na lesbijki popatrzył. Geje są okej, dopóki zachowują się jak chodząca fantazja małolaty. Gdy zachowują się jak ludzie, większość yaoistek ma ich głęboko.

Edit: Polemizowałabym z tymi postaciami żeńskimi. Postacie z większości yaoiów są zwykle bardziej schematyczne, nudne i tępe niż większość kobiet z mang innego gatunku.


Ostatnio zmieniony przez Irena Adlerowa dnia Wto 17:15, 26 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1378
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 17:21, 26 Lis 2013    Temat postu:

Wydaje mi się, że Irena Adlerowa trafiła w sedno.

EDIT: żeby rozwinąć - yaoi głównie z nam z analiz różnoblogowych i zawsze wydawało mi się, że autorki nie tyle są zainteresowane gejami jako ludźmi, ile po prostu gejowskim seksem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wypłosz dnia Wto 17:23, 26 Lis 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1108
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:41, 26 Lis 2013    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Wiecie co? Jak tak myślę o Waszych wypowiedziach, to wydaje mi się, że większość yaoistek po prostu prezentuje poglądy tradycyjno-zaściankowe, ale w podobny sposób jak ten poseł, co by sobie na lesbijki popatrzył.

Jasne, że chodzi głównie o fapanie, ale pan poseł raczej nie dorabia sobie do tego teoryj, że kobiety są lepsze od facetów.

Cytat:
Edit: Polemizowałabym z tymi postaciami żeńskimi. Postacie z większości yaoiów są zwykle bardziej schematyczne, nudne i tępe niż większość kobiet z mang innego gatunku.

Nie sądzę, żeby fanki yaoi to dostrzegały. Razz Postacie z jaojów są guembokie przez sam fakt występowania w jaoju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1877
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:02, 26 Lis 2013    Temat postu:

[quote="Sunawani"]
Irena Adlerowa napisał:

Cytat:
Edit: Polemizowałabym z tymi postaciami żeńskimi. Postacie z większości yaoiów są zwykle bardziej schematyczne, nudne i tępe niż większość kobiet z mang innego gatunku.

Nie sądzę, żeby fanki yaoi to dostrzegały. Razz Postacie z jaojów są guembokie przez sam fakt występowania w jaoju.

No i są priti bojami, to wystarczy. Myślę, że takie panny mogą też oceniać facetów łagodniej od lasek. Wiecie jak to jest: bohaterka się rozpłacze = "co za miękka picza", bohater się rozpłacze = "jaki wspaniały wrażliwy mężczyzna!".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:41, 29 Lis 2013    Temat postu:

Też się kiedyś było taką stereotypową yaoistyczną nastolatką, ale z tego co pamiętam z tego okresu to nie hejcenie postaci żeńskich i wymyślanie do tego jakichś idei o tym, jakie to kobiety są gorsze, bo np. shoujo z fajnymi dziewczynami też chętnie czytywałam, no ale - gejseksy!!!1! Tak, wtedy w zasadzie chodziło mi tylko o naoglądanie się porno. Ale jak się trafiło coś z dobrą fabułą, to doceniałam. I nawet nie miałam poczucia łamania tabu czy co. Do dziś yaoi/męski slash to mój ulubiony gatunek, no ale teraz człowiek potrafi oddzielić ziarno od plew, zna ramy gatunkowe, schematy i całą resztę. Nie mam nic przeciwko żeńskim postaciom i romansom hetero, tylko po prostu wolę slashe, szczerze nawet nie wiem czemu. Po prostu wolę oglądać facetów i o nich czytać (;.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:00, 29 Lis 2013    Temat postu:

W dzisiejszej analizie PLUSa jest piękny przykład mizoginii - to znaczy właściwie nie w analizie, bo nie dotarła do tych rozdziałów, a w opku właściwym. Występuje tam dziewczyna, której wszyscy nienawidzą, która "narzuca się" jednemu z bohaterów i jest oczywiście głupia i pusta do entej potęgi... właściwie nie wiadomo, dlaczego. Chyba przez sam fakt bycia kobietą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 23:17, 29 Lis 2013    Temat postu:

Czytając opko Sethariel, natknęłam się w komentarzach na taką wymianę zdań:
autorka: "Madara nie miał żony (przynajmniej mnie nic na ten temat nie wiadomo O.o) [...]"
komentująca: "aaaaa... uuu.. no to dobrze uff, bo to by było trochę obleśne, taki Madara z kobietą Very Happy"
Przyznaję, zniechęciło mnie to do yaoi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:32, 29 Lis 2013    Temat postu:

Ja też nie lubię postaci kobiecych, a nie piszę jaojców! Very Happy
W sumie do niedawna po prostu myślałam, że faceci jako bohaterowie są bardziej czytelni. Czy też może inaczej - sam fakt, że są facetami sprawia, że czytelnik interpretował ich zachowanie tak, jak bym chciała. Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że pewne cechy po prostu lepiej wyglądają u mężczyzn i to, co u postaci-faceta bawi, u postaci-kobiety irytuje.
Ale przy pisaniu parodii własnego opowiadania stwierdziłam, że nie mam racji, bo Felicja od Feliksa właściwie za bardzo się nie różniła. I wysnułabym nawet wniosek, że jako bohaterka pełnoprawnego opowiadania byłaby tak samo likeable. Więc moja opkowa mizoginia wynikała chyba tylko z przyzwyczajenia.
Ale jeśli chodzi o yaoistki, które nienawidzą kobiet, to zastanawiam się (ale to może być mocno naciągana teoria), czy to nie jest jakiś kompleks kastracyjny. Pisaczki yaoi w wieku 13-16 lat przestają być w pewnym sensie aseksualnymi dla społeczeństwa dziećmi, a stają się już prawie pełnoprawnymi kobietami, z ich przywilejami i, niestety, ograniczeniami. Myślę, że dla takiej młodej dziewczyny to mógł być swego rodzaju szok - w sensie, kto z Was w podstawówce spotkał się z seksizmem? Ja zarejestrowałam to zjawisko dopiero w gimnazjum i też dosyć niemile to przeżyłam. Zmierzam do tego, że wiele tego typu dziewczyn identyfikuje się (zresztą mylnie, bo z wiekiem im przechodzi) jako transeksualiści*. Po prostu zauważają, że facetom jest łatwiej i fantazjują o byciu mężczyzną. Zamiast jednak myśleć w sposób, że za nierówność płci odpowiada kultura (no i faceci xD"), to obwiniają za to same kobiety - stąd takie stwierdzenia, że dziewczyny są fałszywe, głupie, "popierdolone". A jak do tego dołączymy naturalne w tym wieku zainteresowanie erotyką, to mamy odpowiedź, skąd taka popularność yaoi.
*to serio prawda, siedzę trochę w tej społeczności i wielkim utrapieniem transeksualistów są małolaty (właśnie yaoistki!) twierdzące, że są facetami, chociaż obrzydza je koncepcja zarostu, na myśl, że mogłyby pocić się obficiej dostają torsji, a owłosione nogi to dla nich temat tabu. Takie dziewczyny prawdziwym transom robią niestety negatywny piar. ^^"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:41, 29 Lis 2013    Temat postu:

Pamiętam, że w czasach gimnazjum wiele dziewczyn, w desperackiej próbie przypodobania się kolegom, podchwytywało ich seksistowską i mizoginiczną narrację. I wtedy dużo się słyszało z ich ust właśnie tego typu tekstów: że kobiety to fałsz, fochy i zmywanie garów. Nie to co męscy mężczyźni i ich męsko-męska przyjaźń.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5797
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 1:39, 30 Lis 2013    Temat postu:

Cytat:
autorka: "Madara nie miał żony (przynajmniej mnie nic na ten temat nie wiadomo O.o) [...]"
komentująca: "aaaaa... uuu.. no to dobrze uff, bo to by było trochę obleśne, taki Madara z kobietą Very Happy"

Uhm, ja też uważam że to byłoby obleśne, chociaż chyba z innych powodów. Kishimoto po prostu nie umiałby wymyślić wystarczająco silnej i dominującej (albo po prostu niepozwalającej się zdominować) kobiety. W zasadzie wszystkie pary hetero w jego wykonaniu, może poza Asumą i Kurenai, były mega obrzydliwe.
Cytat:

Myślę, że dla takiej młodej dziewczyny to mógł być swego rodzaju szok - w sensie, kto z Was w podstawówce spotkał się z seksizmem?

Ja. Naprawdę nikt z Was nie usłyszał w podstawówce nic w stylu "bo dziewczynce nie wypada"?
Cytat:

Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że pewne cechy po prostu lepiej wyglądają u mężczyzn i to, co u postaci-faceta bawi, u postaci-kobiety irytuje.

Bo tak jest. Ale z drugiej strony - to, co u postaci-kobiety jest zajebiste, u kobiety-mężczyzny drażni albo nawet oburza. Przynajmniej w moim odbiorze. To, że kobiece postaci nie są gorsze od męskich nie oznacza, że ich kreacja się od siebie nie różni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 2:08, 30 Lis 2013    Temat postu:

Wołanie Krowy, Nefariel - możecie mi przybliżyć, jakie dokładnie cechy według Was "lepiej wyglądają u mężczyzn"?

Bo tak myślę i myślę, i wychodzi mi na to, że pewne cechy uważam za pożądane bądź pożądane niezależnie od płci, więc trudno mi zgadnąć, co takiego podoba się Wam u facetów, ale już nie u kobiet (poza np. "uległością" w przypadku Nef, o ile dobrze pamiętam z innych dyskusji).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5797
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 2:31, 30 Lis 2013    Temat postu:

Tak, chodzi mi głównie o uległość. W ogóle sterotypowe wady kobiet mniej drażnią mnie u facetów, a wady stereotypowo męskie - u kobiet.

Przykładowo: mam dwoje bohaterów o bardzo podobnych charakterach. Oboje są wulgarni, o mocno ograniczonej wrażliwości, traktujący seks przeraźliwie przedmiotowo i uważający przemoc fizyczną za dobre rozwiązanie jakichś 90% konfliktów. Ona jest postacią do lubienia, on nie - chociaż w realnym życiu lubić nie dałoby się żadnego z nich.

Chociaż przyznaję, u kobiet jestem w stanie zaakceptować większe odjechanie w stronę wad płci przeciwnej. Taką na przykład Zorin (przeraźliwie zmaskulizowaną lesbę-psychopatkę) uwielbiam, a yaoicowi superukesie doprowadzają mnie do szału. Może jestem kryptomizoginem udającym feministkę? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 5:12, 30 Lis 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Przykładowo: mam dwoje bohaterów o bardzo podobnych charakterach. Oboje są wulgarni, o mocno ograniczonej wrażliwości, traktujący seks przeraźliwie przedmiotowo i uważający przemoc fizyczną za dobre rozwiązanie jakichś 90% konfliktów. Ona jest postacią do lubienia, on nie - chociaż w realnym życiu lubić nie dałoby się żadnego z nich.

No dobrze, przyznaję, że coś w tym jest – również dla mnie postać żeńska byłaby nieco bardziej do zaakceptowania, bo choć jej zachowanie, obiektywnie rzecz biorąc, nie zachwyca, to przynajmniej nie czyni z niej niesamodzielnej, wrażliwej ponad miarę, słabiutkiej lelyji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:53, 30 Lis 2013    Temat postu:

Prawda jest taka, że bardzo mało jest w literaturze ciekawie skonstruowanych bohaterek. Ale mizoginia yaoistek raczej wynika z tego, że "ja chcę gejseks, po cholerę mi jakaś baba". Dorabiają sobie ideologię do swojej chęci popatrzenia na gejporno, według mnie to tyle. Myślę, że z wiekiem im przejdzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:43, 30 Lis 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:

Ja. Naprawdę nikt z Was nie usłyszał w podstawówce nic w stylu "bo dziewczynce nie wypada"?


Nie. Very Happy Mam mądrą mamę, która nigdy nie dzieliła rzeczy na "dziewczęce" i "niedziewczęce". Bawiłam się żołnierzykami, gdy moje siostry ubierały lalki, a jak postęp technologiczny w naszym domu ruszył i pojawił się jako-taki zaawansowany komputer, to pomykałam w gry przygodowe, rpg, strategiczne. W szkole też nigdy nikt mi nie powiedział, że nie mogę czegoś robić, bo jestem dziewczynką. Jak się pobiłam z kolegami, to tłumaczono mi, że to po prostu złe, a nie "niestosowne" ze względu na moją płeć. Chłopcy też mnie traktowali inaczej - w czasach, gdy trwała szalona walka płci, to byłam po tej drugiej stronie. Miałam wstęp nawet do największego bastionu męskości - toalety chłopców. Nie, żebym korzystała z tego przywileju. XD
Tak szczerze, to właśnie mnie seksizm uderzył później. Mieszkałam dosłownie dwa kroki od mojej podstawówki, w okolicy wszyscy mnie znali, z chłopcami dorastałam, wszystkich kolegów i koleżanki miałam w pobliżu. Chyba po prostu nikt nie zauważył, że przestałam wyglądać jak dziecko. Szok przeżyłam, jak zaczęłam chodzić do gimnazjum trochę dalej. Uderzyło mnie na przykład to, że jacyś starsi panowie gwiżdżą na mnie czy rzucają brzydkimi komentarzami, podczas gdy moi koledzy nie spotykają się z takimi zachowaniami ze strony kobiet. Albo że nagle zaczęto inaczej patrzeć na moje kwalifikacje - gdy w nowym środowisku chciałam doradzić coś kolegom, a był to problem dotyczący "męskiej" dziedziny, to ludzie patrzeli na mnie jak na oszołomkę, która pewnie coś podsłuchała z rozmowy taty z bratem i teraz się wymądrza.

Lenn napisał:
Wołanie Krowy, Nefariel - możecie mi przybliżyć, jakie dokładnie cechy według Was "lepiej wyglądają u mężczyzn"?

Chociażby skłonność do zapijania alkoholem swoich żalów. Facet, który po tym, jak zerwie z nim kobieta zalewa się jak świnia, daje sygnał, że bardzo ją kochał i mocno przeżył rozstanie. Dla niektórych jest to nawet rozczulające. Gdy babka leży nieprzytomna z pijaństwa na podłodze z tego samego powodu, większość ludzi powie, że jest żałosna.
Wspominałam już jednak, że z tego poglądu wyrosłam. Takim zachowaniem bohater (bez względu na płeć) zdradza te same słabości. Problem w tym, że w toku kształtowania się pewnych kulturowych schematów, kobieta będzie odbierana gorzej. [/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 21:58, 30 Lis 2013    Temat postu:

kiciputek napisał:
Pamiętam, że w czasach gimnazjum wiele dziewczyn, w desperackiej próbie przypodobania się kolegom, podchwytywało ich seksistowską i mizoginiczną narrację. I wtedy dużo się słyszało z ich ust właśnie tego typu tekstów: że kobiety to fałsz, fochy i zmywanie garów. Nie to co męscy mężczyźni i ich męsko-męska przyjaźń.


teraz jest podobnie. Wystarczy spojrzeć na kwejka i na komentarze niektórych dziewczyn.

Wydaję mi się też, że pisanie jaojców ma podłoże erotyczne. Młode heteroseksualne dziewczęta wolą facetów więc jeden facet do seksu ujdzie ale dwóch jeszcze lepiej. Ich seksualnej fantazje opierają się raczej na obserwowaniu scen seksów tak jak faceci oglądają lesbijskie porno a nie na uczestnictwie- czyli wyobrażam sobie jakbym to ja z jakimś przystojniakiem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5797
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 3:12, 01 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Nie. Very Happy Mam mądrą mamę, która nigdy nie dzieliła rzeczy na "dziewczęce" i "niedziewczęce". Bawiłam się żołnierzykami, gdy moje siostry ubierały lalki, a jak postęp technologiczny w naszym domu ruszył i pojawił się jako-taki zaawansowany komputer, to pomykałam w gry przygodowe, rpg, strategiczne

Ja też mam mądrą mamę. Za to nauczycielki miałam cholernie głupie i wychodzące z założenia, że chłopiec walący kogoś w mordę to zjawisko normalne, a oddająca mu dziewczynka jest zła i zepsuta. I że podglądana dziesięciolatka prowokuje kolegów. Tak, serio. Wtedy tego nie ogarniałam, teraz mam ochotę tam pojechać i puścić z dymem tę pieprzoną bardachę.

Cytat:
Chociażby skłonność do zapijania alkoholem swoich żalów. Facet, który po tym, jak zerwie z nim kobieta zalewa się jak świnia, daje sygnał, że bardzo ją kochał i mocno przeżył rozstanie. Dla niektórych jest to nawet rozczulające.

Uhm, o ile dostrzegam wyrazistość tego zabiegu, o tyle chyba nigdy nie pojmę, jak narąbany do nieprzytomności facet może się wydawać komukolwiek ROZCZULAJĄCY.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Nie 12:05, 01 Gru 2013    Temat postu:

Mnie też ten seksizm uderzył później, bo właściwie tak na poważnie dopiero w liceum. Nagle absolutnie wszystko staje się pretekstem do jakichś szowinistycznych docinków ze strony męskiej, mniejszej części klasy. Niektóre są tak bardzo durne, że zastanawiam się, jak ci ludzie mogą mieć rozszerzoną biologię i opowiadać takie farmazony bez cienia żenady.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wołanie Krowy
Ogolony Narrator



Dołączył: 14 Paź 2013
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:24, 01 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Uhm, o ile dostrzegam wyrazistość tego zabiegu, o tyle chyba nigdy nie pojmę, jak narąbany do nieprzytomności facet może się wydawać komukolwiek ROZCZULAJĄCY.


Ja w ogóle nie trawię alkoholu, więc dla mnie każda narąbana do nieprzytomności osoba jest odrażająca. xD" Podczas oglądania filmów z koleżankami, gdzie pojawia się motyw faceta, który zapija swoje smutki, bo kobieta go rzuciła, to zawsze znajdzie się chociaż jedna dziewczyna, która ubolewała nad jego dolą, że taki biedny, wrażliwy i że głupia baba nie wie, co traci.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wołanie Krowy dnia Nie 12:24, 01 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:29, 01 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Ja. Naprawdę nikt z Was nie usłyszał w podstawówce nic w stylu "bo dziewczynce nie wypada"?


Aż mi się przypomniało, jak w klasie bodajże czwartej walnęłam kolegę, bo mi rzucił plecakiem Very Happy . Wychowawczyni mi powiedziała, że jestem niewychowana, dziewczynka nie powinna tak robić. Ja jej na to walnęłam coś w stylu "a chłopaki się biją, a ja tylko szturchnęłam". Do dziś pamiętam, jak ją zatkało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2808
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:46, 01 Gru 2013    Temat postu:

Przebiję to: u mnie zatkane "Dziewczynka, która dostała uwagę..." wyszło od koleżanek. ><

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 14:11, 01 Gru 2013    Temat postu:

u mnie mamie zdarzało się czasem powiedzieć coś w tylu, że dziewczynce nie wypada. A, że od zawsze byłam małą feministką to się z nią o takie rzeczy kłóciłam. Gdy zaczęłam dojrzewać to znowu mój ojciec często zaczynał gadać coś o złych feministach, które zmuszają kobiety jeździć na traktorze. No i, że kobiecie nie wypada być pijaną. Mogę się z tym zgodzić ale dlaczego facetom coś takiego wypada? Człowiek schlany do nieprzytomności jest obrzydliwy bez względu na płeć. W szkole ze strony nauczycieli nie za bardzo pamiętam ale za to koleżanki lubiły mi wypominać moją niedziewczęcość. Bo jako jedyna bawiłam się samochodzikami i zbierałam pokemony i grałam w gry komputerowe. Ale za to jako jedyna w podstawówce nie wpychałam chłopców do damskiej toalety więc chłopaki mnie lubili Wink Aha, pamiętam jak na wżrdzieliliśmy cechy charakteru na damskie i męskie. Dziewczynki były rzekomo słebsze psychicznie od chłopców ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1378
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:24, 01 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Dziewczynki były rzekomo słebsze psychicznie od chłopców ;/


Ja bym powiedział, że jest wręcz odwrotnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 14:34, 01 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Cytat:
Dziewczynki były rzekomo słebsze psychicznie od chłopców ;/


Ja bym powiedział, że jest wręcz odwrotnie.


no ja też- wystarczy chociażby sprawdzić na statystyki samobójstw na świecie. Ale to chodziło chyba, że dziewczynki takie wrażliwe i często płaczą. Chociaż u nas w klasie największą "beksą" był chłopiec


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszogon
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:44, 01 Gru 2013    Temat postu:

Mnie zawsze doprowadzało do szewskiej pasji całe to "dziewczynka, a tak brzydko pisze", albo że jak to dziewczynka może mieć bałagan w pokoju, albo - nie daj boże! - rozmawiać na lekcjach albo zapomnieć zadania domowego. No bo jak chłopcy nie byli porządniccy to wszystko ok, ale dziewczynka musi być od razu pedantką i wzorem cnót. Ale to właśnie raczej w dzieciństwie, teraz najwyżej koleżanki się dziwią, że dla mnie ceglasty to po prostu czerwony, nie wiem jaka gwiazda właśnie się rozwodzi i ktoś musi opitolić conajmniej 20 cm włosów, żeby zauważyła zmianę fryzury Very Happy

A do tematu - trochę to duże uogólnienie. "Normalne" romanse też są w większości bardzo schematyczne i znacznie więcej jest tych słabych, szczególnie w internetach. Ale to nie znaczy, że cały gatunek jest z założenia ble i fuj. To, że jest sporo fanek gatunku o dość dziwnym poglądzie na własną płeć jest smutne, ale nie powiedziałabym chyba, że to jest zasada. I jestem pewna, że można znaleźć też dobre opowiadania o wątku homoerotycznym - ostatnio czytałam naprawdę bardzo dobre opowiadanie w podobnej tematyce w Nowej Fantastyce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Samson w stepie



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1877
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:08, 01 Gru 2013    Temat postu:

dekadencja napisał:
Wypłosz napisał:
Cytat:
Dziewczynki były rzekomo słebsze psychicznie od chłopców ;/


Ja bym powiedział, że jest wręcz odwrotnie.


no ja też- wystarczy chociażby sprawdzić na statystyki samobójstw na świecie. Ale to chodziło chyba, że dziewczynki takie wrażliwe i często płaczą. Chociaż u nas w klasie największą "beksą" był chłopiec

Kiedyś czytałam, że dlatego kobiety średnio żyją dłużej i lepiej radzą sobie ze stresem - bo zazwyczaj nie duszą emocji w sobie, nie mają oporów przed wypłakaniem się, etc, które mogą mieć faceci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:10, 01 Gru 2013    Temat postu:

A ja się przyznam, że yaoi to jest w ogóle moje prywtne shame, lubię sobie czasem przeczytać nawet te złe opka. Przy czym jestem stuprocentową feministką, dorastałam w rodzinie raczej zakręconej na lewo (mam jedną ciotkę dewotkę, ale od 5 lat się z nią nie widziałam). Także myślę, że mizoginia u yaoistek to raczej pojedyncze przypadki, na pewno nie można traktować tego jako regułę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadis
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 689
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Internetu!

PostWysłany: Nie 16:13, 01 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Pamiętam, że w czasach gimnazjum wiele dziewczyn, w desperackiej próbie przypodobania się kolegom, podchwytywało ich seksistowską i mizoginiczną narrację. I wtedy dużo się słyszało z ich ust właśnie tego typu tekstów: że kobiety to fałsz, fochy i zmywanie garów. Nie to co męscy mężczyźni i ich męsko-męska przyjaźń.


Tak, ale myślę, że to też się zakorzeniło w kulturze. Męska przyjaźń to rycerze, braterstwo, oddanie. Gdzie nie spojrzeć to się pojawia, od Pieśni o Rolandzie po współczesne seriale gdzie bromance się aż wylewa (ale nie powiem, żeby mi to przeszkadzało Very Happy ), a damska przyjaźń sprowadza się do wspólnego pójścia na zakupy. I jak tu nie uwierzeć, że faceci są "lepsi"? Do tego dość powszechna opinia, że jak facet ma do jakiegoś wąty do przyleją sobie dwa razy i będzie po problemie, a to dziewczyny to intrygantki. Chociaż u mnie w klasie jest dokładnie odwrotnie, dziewczyny między sobą mają stosunki dość w porządku, a chłopcy w jednej chwili są super kumplami, a w następnej potrafią kogoś tak obgadać, że aż boli.

(A tak poza tematem, nasunęło mi się na myśl, zna ktoś jakieś fajne książki/filmy/seriale, gdzie jest właśnie taka super kobieca przyjaźń?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszogon
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:41, 01 Gru 2013    Temat postu:

[quote="Jadis"]
Cytat:

(A tak poza tematem, nasunęło mi się na myśl, zna ktoś jakieś fajne książki/filmy/seriale, gdzie jest właśnie taka super kobieca przyjaźń?)


Też właśnie zaczęłam o tym intensywnie myśleć, jak przeczytałam ten temat. I właśnie nic mi praktycznie nie przychodzi na myśl. Dość fajna jest relacja Donny i Rachel z serialu "Suits", ale to jest właściwie tylko tło, nie jest to jakiś wyróżniający się wątek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5797
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 17:44, 01 Gru 2013    Temat postu:

Polecam "Smażone zielone pomidory" - świetna literatura, bardzo prokobieca. Jedna z moich ulubionych książek.
W "Shinobi: heart under blade" był wątek przyjaźni Oboro i Hotarubi, ale ta druga została tak wyprana z charakteru, że to aż boli. Ale osobom nieznającym oryginału, czyli anime "Basilisk", chyba mogę polecić.

(Boru, jak ja kocham to forum za to przyzwalanie na offtopiczność!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 19:32, 01 Gru 2013    Temat postu:

Mi przychodzi do głowy tylko Ania z Zielonego Wzgórza i inne książki LMM (Ania i Diana, Emilka i Ilza) i Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz Lisy See.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Nie 19:51, 01 Gru 2013    Temat postu:

Jadis napisał:
(A tak poza tematem, nasunęło mi się na myśl, zna ktoś jakieś fajne książki/filmy/seriale, gdzie jest właśnie taka super kobieca przyjaźń?)

Jane i Maura z serii książek Tess Gerritsen i serialu "Rizzoli i Isles"? To główne bohaterki, ich wzajemne relacje są mocno zarysowane, przynajmniej w tej jednej części, którą czytałam i, wierząc komentarzom na filmwebie, w serialu ich przyjaźń też jest istotnym wątkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:03, 01 Gru 2013    Temat postu:

Nie wiem, czy anime się liczy, ale ostatnio naprawdę miło zdziwiłam się przy serii "Zettai Karen Children", gdzie jedną z głównych osi akcji jest właśnie przyjaźń pomiędzy trzema głównymi bohaterkami. Zdziwienie było tym większe, że w końcu c'mon, Japonia - u mangaków dobra postać kobieca to duży szok.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2808
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:11, 01 Gru 2013    Temat postu:

Skoro już jesteśmy przy Japonii, to "Wyznania gejszy" (bardziej film niż książka) - Sayuri i Mameha, do pewnego momentu Sayuri i Dynia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:21, 01 Gru 2013    Temat postu:

Zmowa pierwszych żon - trzy przyjaciółki, które w dodatku dają wycisk wrednym facetom. Tylko trzeba przebrnąć przez dość długo rozkręcający się początek.

A propos "dziewczynce nie wypada", to ja jestem bałaganiara i przeważnie nie zwracam uwagi na takie rzeczy jak np. niedomknięte drzwi od szafy, to, że gdzieś tam coś leży, gdzie nie powinno i inne takie usterki w estetyce. I regularnie zbieram pełne zgorszenia uwagi od Kolegi zza Biurka Naprzeciwko, że jak to, mnie, kobiecie to nie przeszkadza, to niemożliwe!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
swirek
Gość






PostWysłany: Nie 20:28, 01 Gru 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
A propos "dziewczynce nie wypada", to ja jestem bałaganiara i przeważnie nie zwracam uwagi na takie rzeczy jak np. niedomknięte drzwi od szafy, to, że gdzieś tam coś leży, gdzie nie powinno i inne takie usterki w estetyce. I regularnie zbieram pełne zgorszenia uwagi od Kolegi zza Biurka Naprzeciwko, że jak to, mnie, kobiecie to nie przeszkadza, to niemożliwe!

Bo dziewczynka zawsze posprząta - po sobie i po innych Rolling Eyes.
Ja osobiście usłyszałam, że "klnę jak chłopaczysko"...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 23:48, 01 Gru 2013    Temat postu:

Również a propos "dziewczynce nie wypada". Jak miałam osiem, dziewięć lat, babcia mi stale powtarzała, że "dziewczynka nie powinna stawiać dużych kroków". Natomiast kiedy zaczęłam planować pójście na politechnikę, usłyszałam od obu babć, że inżynier to nie zawód dla kobiety, że nie mam rąk inżyniera, że powinnam zostać lekarzem/pielęgniarką, itp.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17324
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:51, 01 Gru 2013    Temat postu:

Haaa, powiedzonka babć!

"Jak dziewczynka gwiżdże, to się siedem metry pod nią ziemia trzęsie!" Very Happy (odmiana oryginalna)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1108
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 2:17, 02 Gru 2013    Temat postu:

kura z biura napisał:
"Jak dziewczynka gwiżdże, to się siedem metry pod nią ziemia trzęsie!" Very Happy (odmiana oryginalna)

To z Janiny Porazińskiej? Very Happy Pamiętam, że w jej wspomnieniach było coś takiego.

Co do damskiej przyjaźni, to polecam jeszcze "Yokohama Monogatari", czyli oldskulowe shojo o tym, jak romanse są ważne, ale przyjaźń trwalsza. A Sailorki, zwłaszcza w mandze, to już w ogóle gloryfikacja więzi między dziewczynami, gdzie faceci są zepchnięci na dalszy plan.

W ogóle w m&a mamy albo ijime, znęcanie się nad koleżankami i kompletną patologię, albo dziewczęta obstępujące wianuszkiem podziwianą koleżankę, westchnienia, rumieńce i liściki miłosne w szkolnej szafce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 13:24, 02 Gru 2013    Temat postu:

Aelfarran napisał:
Również a propos "dziewczynce nie wypada". Jak miałam osiem, dziewięć lat, babcia mi stale powtarzała, że "dziewczynka nie powinna stawiać dużych kroków". Natomiast kiedy zaczęłam planować pójście na politechnikę, usłyszałam od obu babć, że inżynier to nie zawód dla kobiety, że nie mam rąk inżyniera, że powinnam zostać lekarzem/pielęgniarką, itp.


a nasz doradca zawodowy w liceum powiedział mojej koleżance, żeby przemyślała swoją karierę zawodową bo neurochirurg to nie jest zawód dla kobiety


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:08, 02 Gru 2013    Temat postu:

dekadencjo, a może po prostu chodziło o to, że chirurgia ogólnie to praca ciężka fizycznie i dlatego odradzał? Nie znam sytuacji, ale wiem, że niektóry ludzie chyba nie zdają sobie nawet sprawy, że bycie chirurgiem obejmuje np. kilkugodzinne operacje, do których trzeba mieć naprawdę końskie zdrowie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 14:10, 02 Gru 2013    Temat postu:

I bardzo pojemny pęcherz. I inne rzeczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8767
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 14:15, 02 Gru 2013    Temat postu:

Moja siostra jest chirurgiem i swietnie sobie radzi, ale zeby nim zostac, musiala sie nauzerac wlasnie z takimi szowinistycznymi typami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin