Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mizoginia u ałtorek jaojów
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:36, 02 Gru 2013    Temat postu:

Mnie się jak dotąd na studiach nikt nie czepiał. Ale na moim roku stosunek ilości koniet i facetów jest raczej równy, przynajmniej na zaocznych. Też zawsze słyszałam, że "bycie prawnikiem to praca dla mężczyzny, kobiety w tym zawodzie są wredne i romansują z klientami Very Happy " .

A co do dziewczyńskiej przyjaźni, to może wcześniejsze W.I.T.C.H.?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 16:09, 02 Gru 2013    Temat postu:

Nolofinwe napisał:
dekadencjo, a może po prostu chodziło o to, że chirurgia ogólnie to praca ciężka fizycznie i dlatego odradzał? Nie znam sytuacji, ale wiem, że niektóry ludzie chyba nie zdają sobie nawet sprawy, że bycie chirurgiem obejmuje np. kilkugodzinne operacje, do których trzeba mieć naprawdę końskie zdrowie.


wątpię- bo chodziło mu zdaje się o zawód lekarza bo mówiła też o neurologii i też odradzał. A czy kobiety mają słabszą wytrzymałość i pęcherz to nie wiem, nie znam się na medycynie ale tu chodzi chyba o zdrowie a nie płeć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 16:19, 02 Gru 2013    Temat postu:

Przypuszczam że pan "doracca" był po prostu gnidą. Kobiety mają większą niż mężczyźni odporność na długotrwały stres (między innymi dlatego są świetnymi snajperami), nie są też na tyle mało wytrzymałe, by nie dobić do poziomu wymaganego przy jakimkolwiek zawodzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:20, 02 Gru 2013    Temat postu:

No, skoro odradzał zawód lekarza, to dziad, ale gdybym była na jego miejscu, to może nie tyle bym odradzała, ale upewniła się, że dana osoba wie, że to praca fizyczna (zresztą podobnie z fizjoterapią). Jak Gaya, ja też znam kobiety-chirurgów, ale znam też ludzi, którzy nie do końca zdawali sobie sprawę, że chirurgia to dość specyficzna dziedzina medycyny.
Cytat:
A czy kobiety mają słabszą wytrzymałość i pęcherz to nie wiem, nie znam się na medycynie ale tu chodzi chyba o zdrowie a nie płeć.

No cóż, to tak samo jak z każdą inną fizyczną pracą - faceci są do tego lepiej przystosowani, więc będzie ich w danym zawodzie więcej.
E: z naciskiem na "więcej" - jestem daleka od stwierdzenia, że kobieta absolutnie nie nadaje się na chirurga, górnika czy łatewa

E2: Nef, ale tu nie chodzi tylko o wytrzymałość na stres, ale stricte fizyczną, czyli np. stanie sześć godzin przy stole.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niofomune dnia Pon 16:22, 02 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 16:32, 02 Gru 2013    Temat postu:

Po pierwsze - sprawna kobieta nie powinna mieć z tym problemu. Po drugie - tu naprawdę wiele zależy od hartu ducha. Bardzo wysportowana babeczka może odpaść szybciej niż jej słabsza fizycznie koleżanka, bo przygniecie ją poczucie odpowiedzialności. Obciążenie psychiczne też męczy organizm.

A POINFORMOWANIE, że to ciężka praca fizyczna, to zupełnie inna kwestia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 16:34, 02 Gru 2013    Temat postu:

W podstawówce i gimnazjum z seksizmem ze strony nauczycieli lub uczniów spotkałam się może parę razy. I pomimo tego, że miałam bardziej "chłopięce" zainteresowania, nigdy się mnie nikt o to nie czepiał. O ile dobrze pamiętam, ktoś w trzeciej gimnazjum uświadomił mnie, że wcale nie powinnam być najlepsza w klasie z matmy, bo to chłopcy są bardziej matematyczni.
A teraz to mam bardzo lewacką klasę. Pamiętam dyskusję z nauczycielką angielskiego, przed czytaniem ze zrozumieniem na temat kobiet kontrolerek ruchu lotniczego. Wszyscy zgodnie twierdziliśmy, że mimo, że ta praca jest trudna i wyczerpująca, to jest tak samo trudna i wyczerpująca dla przedstawicieli obydwu płci. Jedynym argumentem pani nauczycielki było "it's a nature, believe me". Po przeczytaniu tekstu, okazało się, że przedstawiał sprawę z naszego punktu widzenia właśnie.
Niezła też była nasza pani od PP, która stereotypami waliła przy każdej okazji, wprawiając i dziewczyny i chłopaków w zakłopotanie. Najlepsze było, jak bała się wsiąść do autobusu, bo prowadziła kobieta.
Przypomina mi się jeszcze babka prowadząca jakieś warsztaty w gimnazjum, która przekonywała nas, że tym, co odróżnia dziewczynki od chłopców, jest rumieniec wstydu, a teraz wstydzimy się wstydzić i chcemy być męskie oneone


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eśka dnia Pon 16:38, 02 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Honorowy Łowca



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 978
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:47, 02 Gru 2013    Temat postu:

Nolofinwe napisał:
może po prostu chodziło o to, że chirurgia ogólnie to praca ciężka fizycznie i dlatego odradzał? Nie znam sytuacji, ale wiem, że niektóry ludzie chyba nie zdają sobie nawet sprawy, że bycie chirurgiem obejmuje np. kilkugodzinne operacje, do których trzeba mieć naprawdę końskie zdrowie.


A propos ograniczeń czysto fizycznych - pamiętam jak moja koleżanka, wet, córka weta, dziewczyna dość drobna, wybierała sobie specjalizację. Mówiła, że wolałaby leczyć duże zwierzęta, ale "jak ojciec wsadzi krowie rękę w tyłek, to najwyżej do łokcia, ja bym musiała po pachę..." I w zasadzie tylko te względy praktyczne przeważyły Smile

A wracając do tematu... Kiedy byłam w wieku "poborowym", o istnieniu jaojców nie miałam zielonego pojęcia (internet na telefon, te sprawy). Ale czytałam masę homoklasyków - Prousta, Gide'a, Manna, Geneta. (Zresztą do dziś większość z nich to moi ulubieni pisarze.) Nie cierpiałam literatury "kobiecej", a ta pisana przez mężczyzn hetero (takiego Hemingwaya np.) w ogóle do mnie nie przemawiała. Jako nastolatka przyjaźniłam się z grupą sporo ode mnie starszych gejów, w jednym się na zabój kochałam (świadoma, że nic nigdy z tego nie będzie). Z kobietami miałam wtedy raczej średni kontakt, a facetów hetero chyba się obawiałam (no bo "czegoś chcą!"). Tylko gejom wolno było całować mnie w rękę, przytulać i prawić komplementy (heteryków za coś takiego traktowałam z buta, a przynajmniej z wyżyn mej pogardy). Koleżanki były dziwne, bo zamiast gadać z gejami o literaturze, wolały latać z heterykami na randki. Może nie wpadłam w mizogynię (za mało stereotypowe wychowanie), ale chyba byłam blisko. No dobra, bardzo blisko - pogardzałam kobiecymi fatałaszkami i ubierałam się jak XIX-wieczny dandys. Prawie jak Jacek Dehnel Very Happy
To wszystko mi przeszło, kiedy podrosłam. Ale z doświadczenia wiem, że gej może dać nastolatce wielkie bezpieczeństwo - bo niby facet, ale nie potraktuje cię jak facet. Można się w nim kochać/fantazjować o jego ciele bez ryzyka spełnienia. Odkrywać swoją seksualność/kobiecość bez obaw, że sytuacja wymknie się spod kontroli. Myśleć o seksie, ale jeszcze nie wpasowywać siebie w te fantazje. Więc jakoś tam rozumiem autorki jaojców. Tyle że większość z nich pewnie nie ma kontaktu z żywymi gejami i dlatego ich postacie często wychodzą tak żałośnie niezborne. A pisanie złych/głupich postaci kobiecych może wynikać nie tyle z niechęci do kobiet jako takich, ile z niechęci do stereotypowej roli kobiety. Takie "chcę być chłopcem, bo jeszcze nie załapałam, że można być silną, sensowną kobietą".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 17:05, 02 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Ale z doświadczenia wiem, że gej może dać nastolatce wielkie bezpieczeństwo - bo niby facet, ale nie potraktuje cię jak facet.

Niedawno nabyłam książkę o homoseksualizmie w Japonii. Ogólnie jest taka sobie, ale znalazłam kilka ciekawych informacji. Między innymi taką, że w Japonii jest sporo dziewczyn obracających się głównie lub wyłącznie wśród gejów i nazywa się je "okoge", czyli... "przypalony ryż". W ogóle strasznie to inspirujące. Nagualini, pogniewasz się, jeśli potraktuję Twój post jako materiał researchowy? Wink

Cytat:
"chcę być chłopcem, bo jeszcze nie załapałam, że można być silną, sensowną kobietą"

Idealne podsumowanie.

Jeszcze z przykładów w temacie - przypomniała mi się rozmowa z przygłupią koleżanką (cytowaną w temacie o dramie nt. gwałcenia dzieci). Czuła ona niechęć do pewnej bardzo fajnej kobiecej postaci z Naruto, ponieważ ta się "puszczała". Na moje ogromne WTF zaczęła tłumaczyć, że ta oryginalna jest spoko, a "puszczała się tylko w opkach Necro*". Ale wiecie co? W opkach Necro puszczali się wszyscy jak jeden (khem) mąż, a tamta bohaterka w większości fików albo była w związku z jednym konkretnym bohaterem, albo wręcz robiła za jego siostrę-lesbijkę i swatała go z innymi facetami...


*Popularna swego czasu aŁ/Utorka narutowego slashu. Produkowała kicz i tandetę, czasami szkodliwą, ale była młoda i jak na swój wiek miała całkiem dobry warsztat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Erka
Tillchen w opałach



Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 1865
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:11, 02 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
A propos ograniczeń czysto fizycznych - pamiętam jak moja koleżanka, wet, córka weta, dziewczyna dość drobna, wybierała sobie specjalizację. Mówiła, że wolałaby leczyć duże zwierzęta, ale "jak ojciec wsadzi krowie rękę w tyłek, to najwyżej do łokcia, ja bym musiała po pachę..." I w zasadzie tylko te względy praktyczne przeważyły

No bo tak jest. Jeden pan doktor u nas na uczelni ma w zwyczaju nam zawsze powtarzać, żebyśmy sobie nie myślały, że się nie nadajemy do dużych zwierząt, bo należymy do "słabej płci" - w końcu tak czy siak żaden człowiek nigdy nie będzie silniejszy od konia czy krowy. Wink (W ogóle, podoba mi się to na naszej uczelni - większość prowadzących, nawet tych "starszej daty", bardzo zachęca dziewczyny do pracy z dużymi zwierzętami. I nawet rzadko padają hasła "potrzeba mi dwóch silnych facetów do przytrzymania tego zwierzaka" - bo już nie raz wychodziło, że laski radziły sobie z takimi rzeczami lepiej.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:28, 02 Gru 2013    Temat postu:

Oczywiście, że kobieta nie nadaje się na specjalizację chirurgiczną- ale na pielęgniarkę, która przez godzinę będzie panu dohtorowi trzymać ludzką gicz w konkretnej pozycji jak najbardziej. No, ale widać pod brzemieniem tytułu Pana Chirurga uginają się najtwardsze męskie karki, a byle kobita z lekkością może zostać "tylko pielęgniarką" .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Honorowy Łowca



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 978
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:44, 02 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
[ Nagualini, pogniewasz się, jeśli potraktuję Twój post jako materiał researchowy? Wink


Ale skąd, traktuj - proszę uprzejmie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 21:09, 17 Gru 2013    Temat postu:

Niech ktoś mi jedno wytłumaczy - skąd powszechne u yaoistek przekonanie, że w związku ktoś MUSI dominować? O__o
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 22:41, 17 Gru 2013    Temat postu:

Z przenoszenia schematu kobieta-mężczyzna na związek mężczyzna-mężczyzna. Tak myślę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:43, 17 Gru 2013    Temat postu:

No ale czy w związku kobiety i mężczyzny ktoś musi dominować?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 22:47, 17 Gru 2013    Temat postu:

Nie musi, ale jak często takie młode widzą relację partnerską lub wręcz dominującą kobietę? Mówimy o najbliższym otoczeniu, rodzice/przyjaciele.

Poza tym pewnie naoglądały się jajojców i zwyczajnie kopiują. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:05, 17 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Nie musi, ale jak często takie młode widzą relację partnerską lub wręcz dominującą kobietę?

Uhm, ja wiem, że yaoistki zwykle nie są do końca normalne (oczywiście wliczam też siebie), ale nie wydaje mi się, żeby większość z nich pochodziła z patologicznych środowisk. Wink Bardziej niż na otoczenie składałabym to na romansidła. No i nie oszukujmy się - yaoice jako takie wywodzą się z Japonii, gdzie stosunki damsko-męskie nadal często wyglądają dosyć obrzydliwie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 23:17, 17 Gru 2013    Temat postu:

Ja nie mówię o patologicznych środowiskach, tylko o zwyczajnym schemacie ojciec - głowa rodziny i matka - cicha, łagodna żona Wink To chyba nie jest patologia, a nadal dość częste, zwłaszcza w pokoleniu rodziców takich panien?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:32, 17 Gru 2013    Temat postu:

Nieno, w pojedynczych przypadkach coś takiego na pewno nie może zostać uznane za patologię. Ale jeśli w całym środowisku dziewczyny nie ma żadnej silnej, niezależnej kobiety (albo chociażby "szyi", która kręciłaby "głową"), to można mówić albo o patologii, albo o tragicznym zbiegu okoliczności. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:34, 17 Gru 2013    Temat postu:

Ten schemat nie musi działać w jedną stronę, równie dobrze może być wycofany, cichy ojciec i rządząca wszystkimi matka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:39, 17 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Ten schemat nie musi działać w jedną stronę, równie dobrze może być wycofany, cichy ojciec i rządząca wszystkimi matka.

Nie wydaje mi się (chociaż przyznam - z przyczyn osobistych mogę podświadomie idealizować układ, w którym kobieta jest "seme"). Jakoś kłóci mi się to z dominacją wkładającego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:46, 17 Gru 2013    Temat postu:

Chodzi mi o to, że taki wzorzec można spotkać w realnym życiu równie często, co ten z dominującym ojcem. Ergo, niekoniecznie wzorce z realnego życia muszą się przekładać na yaoice. To raczej kopiowanie i powielanie w nieskończoność tego, co już się kiedyś przeczytało czy obejrzało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1215
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:04, 18 Gru 2013    Temat postu:

Jak dla mnie to takie same zjawisko, jak mus "pojedynku w samo południe" w westernach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:50, 19 Gru 2013    Temat postu:

O, to, to. Gdzieś chyba nawet ty, Kuro, wspominałaś, że cośtam pisałaś, wydawało ci się durne jak sto pięćdziesiąt, ale jednak pisałaś, bo myślałaś, że tak trzeba? Też obstawiam kopię kopii kopii, a nie obserwacje z życia. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Śro 22:19, 26 Lut 2014    Temat postu:

Odkopuję temat.

Ostatnio rozkminiałam relacje w yaoiach i w pewnym momencie doszłam do wniosku, że same yaoice są z natury... dość mizoginiczne. Weźmy na przykład dominację w yaoicowych związkach. Dominuję ten, kto wkłada penisa. Rola w yaoicowym związku jest ściśle z tym powiązana - nie może być tak, że bohaterowie lubią się seksić w takiej pozycji, w jakiej jest im najwygodniej. Ergo - dominacja jest ściśle związana z wkładaniem. Samo wkładanie jest postrzegane jako rodzaj dominacji. W przełożeniu tego na związki hetero wychodzi nam, że facet dominuję zawsze i wszędzie...

Dość paskudna konkluzja.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:17, 01 Mar 2014    Temat postu:

Aj, nieprawda. Jestem pewna, że istnieje całkiem spora nisza yaoistek lubujących się w parkach typu drobny paniczyk x spełniający jego najgłupsze nawet żądanie wielki facet. I to nawet nie tylko w tak obleśnej, skrajnej formie, jak te od Seby i Ciela.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin