Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Krzywe cytaty
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 32, 33, 34  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:20, 01 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
- Synu – szepczę i dopiero po chwili zdaję sobie sprawę, że mój głos drży. Lękliwie, z wahaniem wyciągam dłoń w kierunku tobołka, ale cofam ją w ostatniej chwili, zrezygnowanym gestem opuszczając ją wzdłuż ciała. Przerażenie kłuje mnie w płuca, w których niespodziewanie brakuje tlenu, więc wciągam czerwcowe powietrze przez nozdrza łapczywie, pospiesznie i już wiem, że moja zguba jest niechybna. Panikuję ledwie sekundy, ale to wystarcza, aby moje lustrzane mury zachwiały się.

Cytat:

Moje spojrzenie zatrzymuje się w miejscu, gdzie powinno znajdować się kruchutkie przedramię, a oczy mojej wyobraźni widzą dni, które niewątpliwie nadejdą, póki co jedynie jawiąc się czarnym napiętnowaniem majaczącym na horyzoncie. Linia łącząca niebo z ziemią wydaje mi się zbyt blisko, jakby z każdym kolejnym dniem posuwała się naprzód i wzdrygam się lekko, tym razem jednak nie z powodu niskiej temperatury tak kontrastującej z gorącym, letnim powietrzem na zewnątrz.

Cytat:

- Kocham was – słyszę, a gorące wargi znaczą płonącą ścieżkę na mym policzku. Dziecko patrzy na nie przez chwilę, a potem robi to samo ze swoimi, składając na mojej skórze mokry, pełen zapału całus.



A teraz, uwaga:
Cytat:
Chciałam ukazać każdy z tych momentów najprościej, jak się dało, nie upychając w tekst zbytecznego, podniosłego stylu, jednak fragmenty kursywą musiały być nieco patetyczne

Tak, kawałki powyżej to te pisane jak najprościej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 17:35, 06 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Upper Fallus i Lower Fallus nie miały sobie równych.

Jeśli ktoś byłby jeszcze zainteresowany, to wedle internetowego katalogu książka "Droga Ślepców" jest dostępna w Warszawie w bibliotece przy Kierbedziów ([link widoczny dla zalogowanych]) i w UW ([link widoczny dla zalogowanych])


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 5:42, 17 Mar 2016    Temat postu:

Cytat:
Nie ma piękniejszego widoku od gwiazd, gdy wokoło jest ciemno, a zapach wieczornego leśnego powietrza wypełnia płuca raz po raz. Te małe kryształy na niebie puszczają swoje diamentowe oczka wśród granatu, bo taka jest ich rola. Nie dla tego, że kochają i pragną zwieść cudze serce. Wiele ludzi omylnie sądzi, że istnieją one z jakiegoś ważnego powodu lub mają magiczną moc. To stek legend. Jedyne co potrafią to świecić tym jasnym blaskiem i patrzeć na to, co czynią te ruchome stworzenia na dole. Nawet nie potrafią niczego nazwać. Jednak to, czego były świadkami, nie zmieści się w żadnej bibliotece. Niejednej nocy ubogi chłop postanowił okraść bogatego sąsiada i dla bezpieczeństwa podrzynał mu gardło, czy też jakaś kobieta traciła cnotę po raz kolejny, by zarobić na kawałek chleba i żałować tego do końca swojej marnej egzystencji. To jest już normalnością, która nie zdziwi nawet najdalszych podróżnych i dotarła ona od zacofanych barłogów po królewskie zamki. Jednak są wydarzenia, podczas których, gdy zapada zmrok, mimo tego samego Księżyca i gwiazd, nawet trawę zdaje się odczuwać inaczej. Takim wyjątkowym momentem miało zmienić się jednocześnie wszystko i nic. Wszystko, ponieważ życie nie byłoby tak cenne, gdyby nie miało końca. Nic, bo poranne Słońce budzi się nadal tak samo i wciąż jest niewzruszone. Ciągle nie może nic poczuć.

Zgubiłam ciąg przyczynowo-skutkowy gdzieś przy trzecim zdaniu.

Ej, pamiętacie to opko o nauczycielce psychoanalizującej uczniów? To mamy jeszcze głęboką analizę zachowania gejów:
Cytat:
Paulina przewróciła wymownie oczami i obserwowała, jak Hubert mocuje się z czajnikiem. Na pierwszy rzut oka nikt nigdy nie podejrzewałby go o odmienną orientację seksualną. Był wysoki, dobrze zbudowany, nie nosił rurek ani różowych T-shirtów. Jego krótkie włosy w kolorze ciemnego blondu jak zwykle były w kompletnym nieładzie, jakby dopiero co wstał z łóżka. Paulina często śmiała się, że żyją własnym życiem i Hubert, jako człowiek niezwykle kulturalny, po prostu nie chce się do tego ich życia wtrącać. Ale ta rozczochrana fryzura bez wątpienia dodawała mu chłopięcego uroku. Niewiele się zmienił przez te lata, od kiedy się poznali. W zasadzie to pewnie nigdy nie wpadliby na siebie, gdyby nie niezawodna Anetka...
Kiedy obie z Pauliną kończyły gimnazjum, wybrały się któregoś wieczoru na klubową imprezę. Oczywiście wkręciły się tam dzięki koledze Anety, który wtedy był świeżo po maturze i pomachał dowodem przed panem ochroniarzem. Tak, ona zawsze miała wszędzie pełno znajomych. Żeby Paulinie nie było nudno, namówiła tego swojego kolegę, by wziął kogoś ze sobą dla towarzystwa. Tym kimś właśnie okazał się Hubert. Nie był jakoś specjalnie towarzyski, wolał siedzieć przy barze i popijać whisky niż tańczyć z jakąś małolatą. Paulina była na niego trochę zła, bo Aneta dawno już zniknęła gdzieś w tłumie ze swoim kolegą, zostawiając ją w towarzystwie właściwie obcego faceta. Rzecz jasna spodziewała się, że Hubert grzecznie zajmie się jej przyjaciółką, ale niestety przeliczyła się. I w zasadzie nikt nigdy nie dowiedziałby się, czemu Zakrzewski zachowywał się jak skończony kretyn, mając pod ręką taką fajną dziewczynę, gdyby Paulina w końcu nie wyciągnęła go do tańca. Nie bardzo mu się to podobało, ale co było robić? W końcu ta małolata nie była niczemu winna. Nie chciał po prostu robić jej nadziei, bo doskonale wiedział, jak to się skończy. No, ale wydawała mu się całkiem sympatyczna i nie mógł już dłużej patrzeć na jej przygnębioną minę. Przecież przyszła tu się dobrze bawić i on nie powinien jej tego psuć, nawet w dobrych intencjach. Więc po dłuższym namyśle poszedł zatańczyć.
Nie było aż tak źle, jak się spodziewał. Paulina nie próbowała go podrywać, czuł się w jej towarzystwie zadziwiająco swobodnie. Nawet zaczął się do dziewczyny uśmiechać, bo widział, że ona też jest wreszcie zadowolona z imprezy. Być może po tym jednym wieczorze rozstaliby się i nigdy więcej na siebie nie wpadli. Ale los chciał, że nagle znikąd przypałętała się jakaś ruda, wymalowana laska i zaczęła się do Huberta ewidentnie przystawiać. Była już nieźle wstawiona, Zakrzewski też wcale nie był trzeźwy, więc po chwili wydarł się na nią okropnie, żeby się od niego odwaliła i bez słowa wyjaśnienia wybiegł na dwór. Paulina, zszokowana zachowaniem spokojnego dotąd kolegi, czym prędzej udała się za nim, nic z tego wszystkiego nie rozumiejąc.
Hubert stał przed klubem i wdychał chłodne, wieczorne powietrze.
- Hej... Wszytko w porządku? – spytała zaniepokojona Paulina.
- Tak... To znaczy... Nie, nic nie jest w porządku! – warknął chłopak.
Dziewczyna spojrzała na niego ze strachem i przez chwilę oboje milczeli.
- Znasz tamtą rudą?... – zaczęła niepewnie Paulina.
- Nie. I nie chcę jej znać – mruknął w odpowiedzi Hubert.
- Ale...
- Daj spokój.
- Rozumiem, że to było z jej strony zbyt nachalne...
- Nic nie rozumiesz! – rozzłościł się na nowo blondyn. – Nie wiesz, o czym mówisz! Tu w ogóle nie chodzi o nią!
Paulina uniosła brwi. Teraz to już kompletnie tego nie pojmowała.
- Jak to „nie o nią”? To o kogo w takim razie?
Hubert nie odpowiedział od razu. Patrzył w rozgwieżdżone niebo, jakby zastanawiał się nad odpowiedzią.
- O mnie – powiedział cicho.
- O ciebie? – powtórzyła Paulina.
Zakrzewski wziął głęboki wdech i powoli próbował wypuścić powietrze z płuc. Nie udało mu się to.
- Jestem gejem, do cholery! – krzyknął, zaciskając powieki. - Gejem, rozumiesz?!
Po jego policzku potoczyła się samotna łza, ale zanim Paulina zdążyła zareagować w jakikolwiek sposób, Hubert odwrócił się na pięcie i pobiegł przed siebie. Dziewczyna miała mętlik w głowie. Dopiero po chwili zaczęła sobie to wszystko powoli układać i analizować jego zachowanie. Nie miała już wątpliwości, że mówił prawdę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 5:53, 17 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:38, 17 Mar 2016    Temat postu:

Leleth, to Ty nie wiesz, że każdy gej wpada w histerię, jak zaczyna go podrywać jakaś laska? Dziewczyńskie zarazki to poważna sprawa! Laughing

A poza tym aaaa, jest nawet SAMOTNA ŁZA, nie wierzę Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 6:57, 17 Mar 2016    Temat postu:

W sumie to bardziej poraziły mnie przemyślenia laski, aaa, czemu nie leci na każdą babę w zasięgu wzroku, co jest nie tak z tym skończonym kretynem? I popatrz pani, gej, a nie w rurkach i na różowo, toż to szok!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 6:58, 17 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:00, 17 Mar 2016    Temat postu:

Jak doszłam do samotnej łzy, to już mi umknęły wrażenia z początku (serio, jestem pod wrażeniem za każdym razem, kiedy tę samotną łzę rzeczywiście widzę w narracji - dla mnie to się stało już niemal mityczną metaforą, ciągle nie mogę uwierzyć, że ludzie jeszcze stosują to sformułowanie w tekstach pisanych na poważnie). Ale tak szczerze mówiąc to aż tak mnie ten fragment nie uderzył - na tę chwilę w każdym razie reaguję na takie podejście raczej zmęczoną irytacją niż czymkolwiek innym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:01, 17 Mar 2016    Temat postu:

W tekstach pisanych na poważnie, to samotne łzy pojawiają się np. u Żeromskiego...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:05, 31 Mar 2016    Temat postu:

Znalazłam blogasek o Gwiezdnych Wojnach...

Cytat:
Zaledwie czternastoletnia dziewczyna, zaczęła się gwałtownie cofać do tyłu. Panika, która jej towarzyszyła próbowała zamienić na obojętność wobec szalonego młodzieńca. Doczłapała się do drzwi, po czym w dziwnych okolicznościach zatrzaśnięte drzwi uchyliły rąbek swojej tajemnicy, dlatego wykorzystując swoje położenie, umknęła przed uderzeniem miecza.


Cytat:
Do jej ciała przylegały strużki potu, a brud spowodowany smarem i dymem przyczynił się do pragnienia opuszczenia stanowiska.


Cytat:
Zerknęła na drugą stronę, dostrzegając niską postać odzianą w cienką zbroję chroniącą przed poparzeniami i ewentualnymi nieprawidłowościami.


Cytat:
Zdawała się teraz na łaskę własnego sprytu, a przemyślany pomysł przeważy na powodzeniu niebezpiecznej misji i rozstrzygnie o zwycięstwie czy też upadku. Powtórnie została wystawiona na próbę, lecz tym razem rezygnując z korzystnego bytu na rzecz wymazania męczących wspomnień.


E: a w komciu...
Cytat:
Uwielbiam Twoje opowiadanie ! Po przeczytaniu pierwszego rozdziału chciałam więcej !! Masz świetny styl pisania i naprawdę ciekawy pomysł, oby tak dalej ! Nie mogę się doczekać następnych rozdziałów. Smile Pozdrawiam !! Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Czw 14:14, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:41, 31 Mar 2016    Temat postu:

No daj link Razz.
A komć wygląda na typowego baita, soł...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:22, 31 Mar 2016    Temat postu:

Prosiem. To coś z polecanek autorki naszego Ciacha Damerona Wink

sciezki-mocy. blogspot.com


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:37, 31 Mar 2016    Temat postu:

Ej no, przecież linkowałam to wcześniej w temacie o Przebudzeniu mocy Razz.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 17:40, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:39, 31 Mar 2016    Temat postu:

A, to jakoś mi umknęło. W każdym razie uwielbiam, jak ktoś próbuje pisać w skomplikowany sposób...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:40, 31 Mar 2016    Temat postu:

No, znalazłam to, bo autorka obserwuje nasz blogasek. Rzuciłam wtedy okiem i przede wszystkim wydało mi się strasznie nudne, drętwe i nienaturalne. (Może powinnam jej napisać komentarz, żeby też dostać, ale kurde, to tylko stopień wyżej od komciania blogasków o Anakinie i Padme...)
A na zaktualizowane polecanki bucPoesia nie patrzyłam. Właściwie jeszcze nie skończyłam czytać dokładnie nowego rozdziału... *idzie wykonać to niewdzięczne zadanie*


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 17:41, 31 Mar 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Czw 1:21, 07 Kwi 2016    Temat postu:

Kolejny przykład - autorka nie chce pisać "dom" bo to zbyt pospolite, więc pisze "lokum". Ale nie wie jak odmienić to słowo i wyszło jak wyszło:
Cytat:
Damy w pięknych sukniach przejeżdżające w karocach przez miasto aby dostać się do swych loków.

Noszono w tym czasie (renesans) długie włosy, ale żeby aż tak?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 5:27, 07 Kwi 2016    Temat postu:

No co, pewnie się odmienia tak samo jak "forum" Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:55, 11 Kwi 2016    Temat postu:

O Emily Dickinson i to jest cytat z dzieła, tfu, naukowego:
Cytat:

Jest rekinem, którego przyciąga przelana krew, świnią wywąchującą czarne trufle rozpaczy.


Co ja czytam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2529
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:06, 11 Kwi 2016    Temat postu:

"Czarne trufle rozpaczy" - to się nadaje na rangę. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sachsa
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 13 Maj 2015
Posty: 103
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:07, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
O Emily Dickinson i to jest cytat z dzieła, tfu, naukowego:
Cytat:

Jest rekinem, którego przyciąga przelana krew, świnią wywąchującą czarne trufle rozpaczy.

Mogę prosić o konkretne źródło tego cuda? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4766
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:19, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Zakochałam się w tym cytacie <3

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 11:46, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Ale to dzieło po polsku, czy dosłownie przetłumaczyłaś?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:08, 12 Kwi 2016    Temat postu:

Dzieło amerykańskie, przełożone na polski. Camille Paglia, "Seksualne persony", ona tak przez cały czas.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Śro 22:21, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Tonąc... w otchłani... wielokropków...

Cytat:
Przemierzam ciemne nieoświetlone korytarze... Kłuje mnie coś... Z lewej strony... Tuż przy piersi... Nie dotknę dłonią... Wiem... Tam będzie krew... Nie... Ja nie chce czuć nic... Moim Przeznaczeniem jest samotność... Codziennie coraz bardziej pragnę być kamieniem... Tak... Czarna Królowo... Przeraża mnie to, ale czasem coraz bardziej wierzę w to, że masz racje.

Czasem nocą siedzę na ciemnym balkonie... Nie docierają tam promienie księżyca... Nie chce sama widzieć tych iskier łez... Wolę płakać nie w pełni świadomie... Trzymając Salema zastanawiam się... Jakaż to czarna siła kazała mi Cię pokochać, choć trochę... dlaczego każe mi za tobą tęsknić?

Nie... Nie przychodź do mnie... Nigdy już nie zaufam ludziom...
Elfy... Elfy nigdy nie zaufają... Tak, wiem... Ty nigdy nie byłaś w pełni ludzka... Czytałaś w myślach... Miałaś w sobie cos z wiedźmy... Czarodziejki... Nie takiej złej... Mimo iż kochasz czarne suknie... Pamiętam Twoje włosy... Tylko ty nienawidziłaś ich koloru... Ja zawsze mówiłam ci, że są piękne...

Jakieś światło na korytarzu... To ty? Meren Re? Wiem... Jesteś duchem... Nie znam nawet twojej twarzy... Twego imienia... Dajesz tylko nadzieję, że gdzieś tam jesteś... Czekasz... Że istniejesz... Jesteś teraz powietrzną materią o sylwetce kobiety... Nie masz jej twarzy... To nie ona jest przeznaczona?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TrisMoszfajka
Milenka-Marlenka



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 315
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:27, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Ajzan napisał:
"Czarne trufle rozpaczy" - to się nadaje na rangę. Very Happy


No nie wiem, przepraszam wrażliwych, ale mnie się to od razu skojarzyło z bardzo, baardzo ciężkim przypadkiem zatwardzenia i zaparcia...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 16:35, 03 Maj 2016    Temat postu:

Cytat:
władca mroźnych śnieżyć i ogólnego zimna
- i masła maślanego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 16:37, 03 Maj 2016    Temat postu:

Zimnego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Śro 14:14, 04 Maj 2016    Temat postu:

Takie małe WTF:
Cytat:
garbowane strzały, ze świeżego cisu


I jeszcze z poprzednio cytowanego - bo napisać po prostu byłoby za prosto. Schodziła z góry czyli:
Cytat:
zmierzała ku niższym piętrom wysokiego szczytu, na ktorym przebywała.


ścieżką dookoła góry czyli:
Cytat:
kamienisty przebieg okrążający zewnętrzną część szczytu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zaciekawiony dnia Śro 14:19, 04 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:53, 04 Maj 2016    Temat postu:

zaciekawiony napisał:

Schodziła z góry czyli:
Cytat:
zmierzała ku niższym piętrom wysokiego szczytu, na ktorym przebywała.


ścieżką dookoła góry czyli:
Cytat:
kamienisty przebieg okrążający zewnętrzną część szczytu.


"Aby spędzić czas na spożywaniu posiłku zazwyczaj przypisywanemu porankom"? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 11:46, 05 Maj 2016    Temat postu:

zaciekawiony napisał:
Takie małe WTF:
Cytat:
garbowane strzały, ze świeżego cisu


Nie takie małe, na moje oko to co najmniej podwójne WTF. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 11:48, 05 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11691
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:12, 19 Lip 2016    Temat postu:

Przeglądam sobie jakiś blogasek grupowy (gwiazdozbiocieni.blogspot.com). Opisy postaci są cudowne.
Cytat:
Natomiast w budowie jest chudym oraz wysokim młodzieńcem.

Cytat:
Nie wiedząc nawet kto go spłodził, na świat przyszedł w podziemnym terytorium Elisium, gdzie nie docierało nawet najbardziej pogardliwe spojrzenie słońca, a przez najbliższe dziesięć lat wychowywał się w społeczności niejako zwanej domem.

Cytat:
Jaki człowiek o zdrowym rozumie chciałby latorośl będącą zakazanym owocem? Na której życie targają się wszyscy? No właśnie. I właśnie z tego powodu to diabelskie nasienie zamiast wyrastać wraz z rówieśnikami zakorzeniło się na strychu domostwa przepełnionego czułością i ciepłem, które nigdy doń nie dotarło.

Cytat:
Włada nad cieczami w stanie stałym.

Cytat:
Wątły z postury, płaczliwie chudy.

Cytat:
Prócz tak bladej skóry posiada kontrastujące do niej kruczoczarne włosy, na ogół trwające w separacji z grzebieniem oraz równie ciemne oczy, których czarnej barwy powstydziłaby się sama noc. Fajtłapowatości dodaje mu także prędzej urocza niż męska uroda, choć rysy twarzy posiada naprawdę niecodziennie. Należy do osób którym nie poskąpiono piegów, lecz za to zarostu. Niekiedy posiada na tym punkcie niemały kompleks, choć jak sam twierdzi jest jednym wielkim chodzącym kompleksem. Nagminnie zdarza mu się krytykować samego siebie oraz podważać wszelkie decyzje, które podjął przez te dwadzieścia sześć lat, a także które podjąć zamierza. Nie znajduję się w gronie ludzi zbytnio rozmownych, tym bardziej śmiałych. Niemniej jednak nie brak mu odwagi, ma jej aż za wiele, co powoduje tylko więcej sprzeczności w jego charakterze. Filozofując nad swoim życiem w głębokim poważaniu ma wszelkie niebezpieczeństwa, jakoby czuł się nietykalny lub co więcej - nieśmiertelny. Woli przebywać we własnym towarzystwie niż jakiegokolwiek człowieka, choć istoty mniej rozumne z przyjemnością toleruje. Uwielbia swoją samotność, choć szczerze się jej obawia. Pomimo swojego introwertyzmu okropny z niego histeryk.

Cytat:
Ma jasną karnację oraz duże fioletowe oczy oplecione wachlarzem gęstych i długich rzęs

Cytat:
Posługuje się wiatrem, potrafi nim manipulować w takim stopniu, że trafiła do bety. Gdy ktoś jej podskoczy zmniejsza stężenie tlenu w powietrzu i dusi. Nie stawaj na jej drodze...
Oczywiście nie tylko to sprawia, że jest niebezpieczna. Przy jej udzie widnieje pistolet. Ma nawet celne oko, więc, wystarczy tylko nacisnąć spust i puff ktoś leży martwy z kulką w głowie. Gdy jej oczy niebezpiecznie błyszczą na fioletowo to znak dla przeciwnika, że pora uciekać.

Cytat:
Motyw bezgranicznej miłości i oddania w stosunku do rodzeństwa przewijał się i przewijać będzie, lecz to, co winno wznosić ten przypadek na inne, to uniezależnienie się od brata w młodym wieku, ba, oszukiwanie go przez te wszystkie lata, manipulowanie pozostawionym przezeń opiekunem, a raczej informacjami, jakie takowy miał przekazywać. W międzyczasie czynienie, co mu się żywnie podobało, począwszy od wpadnięcia w nałóg, a zakończywszy na paru pobytach w więzieniach. Mimo to nigdy nie wypełzł ze znanej sobie nory, jaką była Altrea.

Długie i skĄplikowane, nic nie zrozumiałam z tej tragicznej historii:
Cytat:
Nazywała się Cassie, a jej włosy były niczym słońce o poranku. Przynajmniej na początku, bo jako Obdarzona mogła zmieniać swój wygląd zgodnie z kaprysem, a jeśli Rhaegar miałby określić ją jednym słowem, byłoby nią "kapryśna". Nadwyrężona psychika dawała o sobie znać niemal na każdym kroku, gdy miotała się między opcją B i opcją C, ponieważ A nigdy nie działała. Uspokajały ją dwie rzeczy: coś do roboty i pocałunki, jakimi ciągle ją obdarzał. W ciągu jednego dnia zapomniał, że na samym początku prawie pozbawiła go głowy w przypływie nagłych emocji, w końcu kto pamiętałby coś takiego? Ujarzmiał ją przez dobry miesiąc, a gdy wreszcie zaczęli dobrze się bawić, skończyły im się pieniądze.
Kiedy nie ma złota w sakiewce, bierzesz pierwszą lepszą robotę, prawda?
Nawet jeśli jest nią usługiwanie starszym kobietom z klubu robótek ręcznych?
Nie, przecież to poniżej czyjejkolwiek godności, tak się sprzedawać.
Najpierw jednak trzeba takową godność posiadać.
Wiedziały, że przybył zdesperowany, zatem pracował tam za psie pieniądze, przy okazji zgrabnie ukrywając tę robotę przed Cassie, która jednak nie była taka głupia. Wystarczyło przybrać odpowiedni wygląd i trzymać się daleko, by Rhaegar jej nie dostrzegł ani nie wyczuł, ale nawet po odkryciu prawdy nie mogła rzucić mu prosto w twarz swoich uczuć. Wiedziała, jak bardzo by go to zraniło, jednakże trudno trzymać własne myśli na smyczy, szczególnie w obecności wytrawnego mistyka.
Drugie słoneczko wyrwało go z tego ponurego świata, ofiarowawszy niemały zarobek na farmie w okolicach Amaronu. Maddie respektowała każde jego dziwactwo, ponadto była niepodważalnie czysta. Po "zostańmy przyjaciółmi, Roar" bał się grzebać w głowach bliskich mu osób. Madelaine nigdy nie dowiedziała się, kim tak naprawdę był, a zapewne ostatni przydomek, jaki mu nadała, sytuował go na szarym końcu adoracji.
Zdradziła go po niespełna dwóch miesiącach, z miejscowym piekarzem.
Trzy miesiące później Lupo opanował wpływanie na innych ludzi do perfekcji i wydostał się z altreańskiego więzienia, gdzie znalazł się, dokonawszy mordu na dwóch osobach. Widok ich zmasakrowanych ciał miał go nawiedzać niemal każdego dnia, do momentu odnalezienia swojego brata, skutego lodem, a do odkrycia jego pozycji pchnęła go nagła tęsknota, przez którą zdecydował się nawiązać zeń połączenie, a za sprawą dalekiego umiejscowienia Seitaro, musiał spożytkować niemałą ilość czasu na jakikolwiek sygnał. Metodę czytania w myślach na tak dużą odległość nazwał zejściami, które wykonywał z ogromnym opanowaniem, by przypadkiem odbiorcy nie spłoszyć. I choć trochę mu to zajęło, a przy okazji został zmuszony do nawiązania nieprzyjemnej znajomości z pewną Obdarzoną, to wreszcie odzyskał upragnioną i jedyną rodzinę, jaką kiedykolwiek posiadał.
Jeśli na korytarzu Gwiazdozbioru przemknie chudy, średniej wysokości człowiek przyodziany w pelerynę, możesz być pewien, że to Lupo. Nierzadko mylony z Shackefordem, głównie przez wzgląd na podobne włosy, ale diametralnie różnią się charakterem, co widać już na pierwszy rzut oka. Na licu Rhaegara często widnieje niepewny uśmiech, a w przypadku zaprezentowania niezdarności śmieje się on z samego siebie. Sprawia pozory nieobecnego, a przez chaos, jaki wytwarza się w jego głowie, woli przebywać w mniej zatłoczonych pomieszczeniach, co nie zmienia faktu, iż łaknie obecności drugiego człowieka. Bennie, pełniący funkcję jego opiekuna, gdy Seitaro jest zajęty (zatem zawsze), nie jest dlań wystarczający. Podobnie jak w przypadku brata, jego oczy rzadko kiedy charakteryzuje coś innego niż nostalgia. Zdaje się mierzyć z czymś, czego zwykły śmiertelnik nie pojmie, dodatkowo dodaje mu to dojrzałości, choć zachowanie tego osobnika pozostawia wiele do życzenia.

Cytat:
Przez trudne dzieciństwo oraz życie na ulicy charakter Kazuyi wykreował się raczej w negatywny sposób.

Cytat:
Władza nad żywiołem śmierci, jedyny taki przypadek- włada nim pod postacią mroku, materializując go.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 17:58, 19 Lip 2016    Temat postu:

Cytat:
Włada nad cieczami w stanie stałym.

Unikalne... Smile

Na Opowych pojawiła się taka urocza prowokacja:
Cytat:
On podszed do mnie. Zamachał sie i uderzył mnie w mojom twarz. Oczywiście moje oczy zapełniły sie łami i pszyjebałam mu z liścia. Po moim uderzeniu przyblirzył sie i pocałowal mnie namientnie. Potem szypko otsunoł sie i usad na krześle. Oczywiście usiadłam nia niego kolanach. Oczywiście mnie znich zrzucił. Potem rzałował swego czynu i objoł mnie w tali. Po tym czynie odpłynełam bo siła udeżenia była z byt silna. Gdy sie o budziłam obok mnie był zaynee, Tak na prawde to mnie niusł. Na renkach. Spojżałam na niego a on połorzył palec na mojch wargah. Ugryzłam go i powiedziałam :

- Spierdalai kochanie- powiedziałam

-Niegdzie cie niezostawie ksienżniczko. - szeptną


Takie złe aż dobre.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zaciekawiony dnia Wto 18:24, 19 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Korodzik
Willie E. Coyote



Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:16, 21 Lip 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Przeglądam sobie jakiś blogasek grupowy (gwiazdozbiocieni.blogspot.com).

Przeczytało mi się: "gwiazdo-zboczeni"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:45, 29 Sie 2016    Temat postu:

Nie blogasek, ale opko (i to mojego ulubionego rodzaju, czyli Postać/Czytelnik Laughing ) do Hamiltona, canon era:
Cytat:
You sat patiently, men in waistcoats turning their alien gazes towards your form, causing you to feel violated over their judgemental stares. Their eyes quized you, asking “why you were here” “what was a woman doing in the state house?” and other misogynistic thoughts. Your hands gripped the skirt of your dress, remaining calm under the sexism.

"Remaining calm under the sexism" stanie się chyba moją ulubioną ~ekspresją~.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:24, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
DŁUGA PŁOMIENNA ZIMA (ZAKOŃCZONY) - Połowa dziewiętnastego wieku. Najazdy wikingów na wybrzeże Walii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:36, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Hmmm... Coś w tym jest. Wszak to XIX wieku narodził się mit o wikingach w rogatych hełmach. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3581
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:08, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Hasz, skąd to?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Tokio Oyajoj



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1328
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Pon 20:26, 05 Wrz 2016    Temat postu:

Pewnie napisał XI wiek tylko jeden X za dużo wyszedł. A potem uznał że lepiej zapisać to słownie i wyszło jak wyszło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:47, 06 Wrz 2016    Temat postu:

zaciekawiony - biorąc pod uwagę jak epickie fantazje mogą wypisywać turbosłowianie, nie byłabym taka szybka w uznaniu, że to literówka. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:43, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Nie, nie, to literówka. Albo naiwne przekonanie, że wszystko "dawne" to XIX wiek. Albo nieumiejętność czytania rzymskich cyfr. Tak czy tak, jest blogasek z harlekinem - przepisanym z papierowego, taka bendyktynka - i autorka tego umieściła akcję po bożemu, we wczesnym średniowieczu. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:51, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Ale jak to, przepisanym z papierowego, i ona to umieszcza jako własne?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:07, 06 Wrz 2016    Temat postu:

A cy jo wim? Mignęło mi tylko, zdziwiłam się uprzejmie, poszłam szukać autentycznych opek.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:26, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Mujborze, nie dość, że przepisuje z papierowego, to jeszcze poprawia oryginał, pisząc wszystkie zaimki dużą literą ("widziałam tę bliznę, kiedy próbował Mnie zgwałcić").

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5865
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 12:12, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
Długa Płomienna Zima – Rozdział 65 – ostatni.

Przeczytałam: Długa Płomienna Zdzira. Hmm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:14, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
Tak czy tak, jest blogasek z harlekinem - przepisanym z papierowego, taka bendyktynka

Shocked ale... po co? W czasach kiedy harlequiny na kilogramy można dostać praktycznie za darmo na każdej wyprzedaży charytatywnej albo targu staroci?

Z ciekawości weszłam i umarł mnie już nagłówek. Very Happy
Cytat:
Piękno, które jest gładkie i gorące nazywa się kobietą…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5866
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:40, 06 Wrz 2016    Temat postu:

Nie wiem, mnie ten tekst z nagłówka kojarzy się z takim podstarzałym casanovą próbującym obmacywać małolaty. Mad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2434
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:11, 06 Wrz 2016    Temat postu:

No egzakli. W ogóle pseudogłębokie cytaty uwielbiam (jako materiał memiczny ofc), ale pseudogłębokie cytaty o seksie i miłość to już w ogóle <3

edit: znaczy mnie to bawi nie dlatego, że mnie bawi obmacywanie małolat, ale dlatego, że ktoś mógł cos takiego na poważnie stworzyć i widzieć w tym sens. że task doprecyzuję Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Wto 20:13, 06 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
feroluce
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 444
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:05, 22 Wrz 2016    Temat postu:

Z pornofika:

Cytat:
przyspieszył jeszcze bardziej, jego ruchy stawały się jakby bardziej erratyczne i desperackie,


wg słownika wyrazów obcych: " Erratyczny ł. kamień naniesiony przez wodę i lód."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2812
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:02, 22 Wrz 2016    Temat postu:

Idę o zakład, że autokorekta przerobiła słowo "erotyczne". Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3591
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 19:17, 22 Wrz 2016    Temat postu:

A ja stawiam na kalkę z angielskiego, choć podobieństwo jest zbyt duże, żeby z niego nie skorzystać (nieprzypadkowo Ian Anderson nazwał swoją płytę solową "Homo Erraticus", żeby ludzie wstydzili się wymawiać tytuł).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17400
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 6:37, 23 Wrz 2016    Temat postu:

Też stawiam na kalkę. Z podobnych przypadków: czytałam kiedyś "Drugie dziecko" Charlotty Link, tłumaczone z niemieckiego. I tam potykałam się co chwila o słowo "akrybicznie". Ktoś na przykład akrybicznie coś przeszukiwał. Co się okazało - die Akribie to po niemiecku skrupulatność. Tłumaczowi nie chciało się nawet do słownika zajrzeć...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:45, 25 Wrz 2016    Temat postu:

Co do tłumaczeń z niemieckiego, to akurat nie kalka, ale chyba "standardowy" ekwiwalent - w Córce kata Olivera Pötzscha tłumaczka konsekwentnie "ubierała" bohatera w marynarkę - domyślam się, że w oryginale była to Jacke. Akcja rozgrywa się pod koniec XVII wieku...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 32, 33, 34  Następny
Strona 33 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin