Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Irytujące motywy w opkach :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 20:23, 25 Mar 2018    Temat postu:

A tak w ogóle to w temacie self insertów - parę miesięcy trafił mi się TAKI przypadek pannicy, że czapki z głów. Uwaga, poniżej bardziej studium komicznego przypadku niż omówienie motywu jako takiego.

Kojarzycie ten trop, że laski robią z męskich mężczyzn słodkich ukesiów? No, to ona miała na odwrót, i to było jeszcze gorsze. Chciała pisać erpeżka ze swoją merysójką jako dziewczyną, uwaga, Jamesa z Pokemonów. Tak, rozmawiamy o [link widoczny dla zalogowanych]. Ja oczywiście chętnie, bo chociaż normalnie takich wątków nie lubię, to na Pokemony na mroczno zawsze jestem chętna. Pierwszy zgrzyt - ona sobie Jamesa w dragu absolutnie nie życzy. No okej, myślę sobie, nie jej kink. Gorzej, że nie chciała, żebym przebierała go za laskę nawet jeśli tego wymaga sytuacja, np. związana ze szpiegowaniem. Ale okej, i to przełknę, James z Pokemonów jest w sumie na dole listy facetów, których chciałabym stroić w sukieneczki w ramach realizowania mhrocznych fantazji. No a potem wyszło na jaw, że laska:
- Chciała, żeby prowadzony przeze mnie bohater robił jej bohaterce krzywdę "dla jej dobra", na przykład podając jej środek nasenny, kiedy chciała wpakować się w kłopoty.
- Uważa, że "pizdy w rurkach" to ludzie bezwartościowi, a kiedy opierdoliłam ją z góry na dół i uderzyłam w pysk anecdatą o swoim cudownym, lojalnym koledze w różowych rajstopkach, stwierdziła że to na pewno wyjątek.
- OCZYWIŚCIE nie jest feministką.
- Przy czym fun fact: pisała naprawdę nieźle, i mimo tych dziwnych odpałów rp było całkiem przyjemne. Przy czym "nieźle" jest tu słowem-kluczem - bo skok z poziomu ego na faktyczny poziom literacki by ją zabił. Otóż: stwierdziła, że "ktoś z wydawnictwa" przeczytał jej starego blogaska o marysójce z Naróto i obiecał, że to wyda. Nie miała żadnych konkretów, nie umiała powiedzieć, co to za wydawnictwo, nie miała nawet pojęcia, jak wygląda proces wydawniczy - ale nie, jej opko o merysójce w Akatsuki będzie wydane, niech no tylko pozmienia imiona! Oczywiście w opku bohaterka jest rzekomo silna i zdeterminowana, zdzierająca ściany i podłogi w poszukiwaniu swojego przyjaciela, i o tej determinacji czytelniczki pamiętają po dziesięciu latach, więc opko na pewno było dobre. A końcowo i tak musiał ratować ją facet, bo główny zły zawiesił ją nad jeziorem roztopionego srebra, co chyba miało imponować oryginalnością. xD
- Inb4 laska była starsza ode mnie, znaczit: w okolicach trzydziestki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Nie 20:38, 25 Mar 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampirza kapłanka z tatuażem



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2470
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:43, 25 Mar 2018    Temat postu:

Nie wiem, czy istnieje jakiś yaoi ship z Jamesem, ale ten facet ma wszystkie cechy idealne dla uke (wspomniana skłonność o crossdressingu, przeszłość, nad którą mógłby popłakać, mimo wszystko dobre serce...).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:33, 25 Mar 2018    Temat postu:

Nie wiem tbh, jako dzieciak bardzo mocno szipiłam go z Jessie, bo mieli dobrą chemię, a ona była bardziej męska niż on i to było bardzo mniam. Dopiero jako dorosła baba zauważyłam, jaką ona była wobec niego przemocową biczą. :<

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampirza kapłanka z tatuażem



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2470
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:50, 25 Mar 2018    Temat postu:

Pamiętam, że kiedy Pokemony stawały się popularne w Polsce, a ja miałam jeszcze znikomą wiedzę o nich, skądś miałam jakieś naklejki i na jednej był James. Wzięłam go wtedy za kobietę. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2117
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 53 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:51, 17 Kwi 2018    Temat postu:

James i Jessie w topce [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] <3

Cytat:
A końcowo i tak musiał ratować ją facet, bo główny zły zawiesił ją nad jeziorem roztopionego srebra, co chyba miało imponować oryginalnością. xD

Mnie zaimponowało i intensywnie myślę nad tym, jakby to mogło działać Very Happy Pewnie pod jeziorem znajdowała się komnata ognistych pokemonów trzymanych w niewolniczych warunkach, których zadaniem było utrzymywanie bezustannie temperatury tego srebra powyżej 962 stopni Celsjusza Razz Jak szaleć, to szaleć.

Potrzebuję pomocy terminologicznej. Jak nazywa się wpychanie nielubianej postaci tylko po to, by służyła jako worek do bicia? Taki wiecie, Ron Śmierciożerca, tylko z robieniem z postaci napalonego, chichoczącego idioty, mówiącego totalnie przesadzone rzeczy, wobec której kanoniczni przyjaciele okazują irytację i w końcu robią jej dziką awanturę i wyrzucają z paczki? Taka kreacja idąca w stronę infantylizacji, a nie groźnego psychola?

Skoro już tu jestem... Non-con FF to zdecydowanie nie moja broszka.
Fanfiki romansowe, w których A jest przymuszany do prostytucji, a B jest klientem (najczęściej bogatym sukinkotem doskonale wiedzącym, że korzysta z nielegalnych usług). Za samo to "nienienienienienienie, dziękuję, postoję", a przecież jest jeszcze wersja "B tak przychodzi, przychodzi, i wykorzystuje, i rozkwita uczucie, i Wielka Miłość ląduje na ślubnym kobiercu, a pozostali niewolnicy jak byli przetrzymywani przemocą, tak są".
Z mniejszych rzeczy: "chokes on dick". Aż czuję fizyczny dyskomfort w gardle.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 12:38, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Naah, a już się ucieszyłam, że pod linkiem ukryty jest link do faktycznej topki. xD

To, o co pytasz, to chyba character bashing. Względnie "Ron śmierciożerca/Ron the Deatheater" jako utarta nazwa tropu - w fandomie potterowskim ten motyw jest taką plagą, że porównuje się do niego analogiczne w innych fandomach.

A co do wymuszonej prostytucji - dla mnie to jest okej, jeśli klient dopiero po pewnym czasie uświadamia sobie, że prostytutkę się przymusza, i podejmuje kroki zaradcze. Dodatkowe punkty, jeśli wcale nie jest jakoś obłędnie zakochany, tylko pomaga temu człowiekowi ze zwykłej przyzwoitości.

W ogóle przepraszam za brak cytowania, piszę z kalkulatora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:39, 19 Kwi 2018    Temat postu:

Ja przyznam, że mam słabość do motywu męskiej prostytucji. Ale nie do tró lofków z przymusu, bo zgadzam się z Kazik, ale takiej uprawianej może niezbyt chętnie, ale z własnej woli, na zasadzie "no nie przepadam za tym, ale za coś żyć trzeba/uzbierać pieniądze na życiową pasję/młodszy braciszek chory".

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 19:40, 19 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2657
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Nie 21:46, 29 Kwi 2018    Temat postu:

Dlaczego ałtorki są przekonane, że chamstwo, agresja, mściwość i głupota czynią z bohaterki uroczą istotkę, w której obowiązkowo zakochają się wszyscy napotkani mężczyźni..?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryboo
Seba Holmes



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 801
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:38, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Alla napisał:
Dlaczego ałtorki są przekonane, że chamstwo, agresja, mściwość i głupota czynią z bohaterki uroczą istotkę, w której obowiązkowo zakochają się wszyscy napotkani mężczyźni..?


Bo w ich przekonaniu to żadne z powyższych, tylko "charakterek" i "niezależność"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 10:49, 30 Kwi 2018    Temat postu:

O, powodów jest kilka.
- Przekładanie na bohaterkę swoich niespełnionych marzeń o napyskowaniu nielubianej nauczycielce.
- Sprzeciw wobec tendencyjnego przedstawiania kobiet w popkulturze - co sam w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, ale momentami trochę za bardzo odbija w drugą stronę (chamstwo zamiast zdecydowania, agresja zamiast asertywności, przemocowość zamiast prawdziwej siły), a trochę nie wychodzi (bohaterki tego typu i tak często potrzebują ratunku ze strony tró loffa).
- Inspiracja kiepskimi dziełami popkultury, gdzie silne bohaterki często są pokazywane jako bezwzględne i złośliwe albo zimne. Także bohaterki typu tsundere.
A to w sumie tak z brzegu, pewnie jest ich więcej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 3225
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:10, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Cytat:
- Sprzeciw wobec tendencyjnego przedstawiania kobiet w popkulturze - co sam w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, ale momentami trochę za bardzo odbija w drugą stronę (chamstwo zamiast zdecydowania, agresja zamiast asertywności, przemocowość zamiast prawdziwej siły), a trochę nie wychodzi (bohaterki tego typu i tak często potrzebują ratunku ze strony tró loffa).


O, jakbym czytał co jest nie tak z Dorą Wilk Very Happy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2657
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 17:14, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Nefariel napisał:
- Przekładanie na bohaterkę swoich niespełnionych marzeń o napyskowaniu nielubianej nauczycielce.
- Sprzeciw wobec tendencyjnego przedstawiania kobiet w popkulturze - co sam w sobie jest zjawiskiem pozytywnym, ale momentami trochę za bardzo odbija w drugą stronę (chamstwo zamiast zdecydowania, agresja zamiast asertywności, przemocowość zamiast prawdziwej siły), a trochę nie wychodzi (bohaterki tego typu i tak często potrzebują ratunku ze strony tró loffa).


To pierwsze też mi przyszło na myśl, ale drugie już nie. Nie umiem dostrzec tego silenia się na stworzenie niezależnej i silnej bohaterki właśnie dlatego, że nieważne, jakie super-duper talenty by miała, i tak jej problemy (w które sama się wplątała, z głupoty) może rozwiązać jedynie mężczyzna. Przy czym niekoniecznie tru lof osobiście, tylko jakiś jego potężny znajomy, bóg czy tam imperator.

maryboo napisał:
Bo w ich przekonaniu to żadne z powyższych, tylko "charakterek" i "niezależność"...

Ja podziękuję za taki charakterek... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 18:31, 30 Kwi 2018    Temat postu:

Allo, też bym na to nie wpadła, ale kilkukrotnie byłam świadkiem rozmowy w stylu: "dlaczego wszystkie bohaterki animango są takie ciapowate? Zróbmy własną mangę, gdzie bohaterka będzie WREDNA!".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampirza kapłanka z tatuażem



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2470
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:32, 01 Maj 2018    Temat postu:

To, co napiszę, ma związek z przyczynami wymienionymi przez Nafariel ale co tam.
Ja obstawiam również nieumiejętność (a czasem nawet lenistwo) stawiających pierwsze kroki w pisaniu Ałtorek w tworzeniu bardziej złożonych charakterów postaci. Takie porządne, silne postacie kobiece to jeszcze dla nich za ciężki kawałek chleba, więc jak wspomniała Naf, chamstwa używają jako łatwiejszego substytutu. Przy czym jeszcze fantazje o możliwości odpyskowania nielubianej osobie czy byciu ratowaną przez tru loffa są zbyt kuszące, by z nich zrezygnować.

Edit: Właśnie przyszło mi do głowy, że nieopkowa siła i niezależność kobiet może niektórym Ałtorkom kojarzyć się jeszcze z postaciami, z którymi one same nie mogą się utożsamić, np. kobietami około lub powyżej trzydziestki z jako-tako ogarniętym życiem, gdzie są ubezpieczenia, podatki i praca z ograniczoną liczbą dni wolnych, matkami mającymi cały dom na głowie, szefowymi korporacji, która robi coś więcej poza siedzeniem za biurkiem i wydawaniem rozkazów itp. To są zwykle typy, którym młoda buntowniczka opka pyskuje i się buntuje. Ałtorkom bliższy jest typ pokrewny tsundere (to chyba ten, co na dzień dobry prycha, o ile ma dobry dzień)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 7:12, 01 Maj 2018, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kae
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 29 Sty 2012
Posty: 45
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:51, 06 Maj 2018    Temat postu:

Motyw z "O nie, musimy powiedzieć rodzinie/znajomym, że jesteśmy razem, tak się denerwujemy, co jak nas znienawidzą? Sad"
Rodzina/znajomi: "Wiedzieliśmy jeszcze zanim się spotkaliście."
Nie znoszę, a pojawia się w luj często.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1410
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:38, 06 Maj 2018    Temat postu:

Kae napisał:
Motyw z "O nie, musimy powiedzieć rodzinie/znajomym, że jesteśmy razem, tak się denerwujemy, co jak nas znienawidzą? Sad"
Rodzina/znajomi: "Wiedzieliśmy jeszcze zanim się spotkaliście."
Nie znoszę, a pojawia się w luj często.

Dodatkowe punkty żenuy, gdy jest to związek z jakiegoś powodu nieodpowiedni lub krzywdzący dla którejś ze stron (np. osoba dorosła z dzieckiem), a moje ulubione "wiedzieliśmy od lat" wypowiadają ludzie, którzy powinni być głosem rozsądku i okazać zdecydowaną dezaprobatę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Nie 18:39, 06 Maj 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Super Roksana w czapce z daszkiem



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 849
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:02, 06 Maj 2018    Temat postu:

Kae napisał:
Motyw z "O nie, musimy powiedzieć rodzinie/znajomym, że jesteśmy razem, tak się denerwujemy, co jak nas znienawidzą? :("
Rodzina/znajomi: "Wiedzieliśmy jeszcze zanim się spotkaliście."
Nie znoszę, a pojawia się w luj często.

"Wiedzieliśmy, zanim się spotkaliście"? Uprawiali jasnowidztwo?

Pomijając jasnowidzenie, ja akurat lubię motyw z pokazywaniem, że rodzina/bliscy rozumieją więcej, niż się bohaterowi wydaje. Bardzo ładnie wypadło to, na przykład, w ostatniej scenie "Brokeback Mountain", gdzie Ennis odwiedza rodziców Jacka i nie bardzo wie, jak ma się przedstawić, a starsi państwo spokojnie stwierdzają: "ach, to ty, Jack dużo nam o tobie opowiadał, liczyliśmy, że kiedyś cię nam przedstawi, chcesz zobaczyć jego pokój?".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5785
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:12, 06 Maj 2018    Temat postu:

E, a ja to lubię. Ale oczywiście tylko jeśli jest sensownie napisane - kiedy rodzina naprawdę ma wewnętrznie spójny powód, żeby sprzeciwiać się takiemu związkowi (np. są głęboko wierzący, a ich syn związał się z drugim facetem), i kiedy uzasadnienie odstąpienia od tej niechęci jest naprawdę solidne (np. znają partnera swojego syna od lat i wiedzą, że to bardzo przyzwoity, pracowity i uczciwy facet). Uważam, że to bardzo podnoszące na duchu i takie "heartwarming".

Nie lubię za to, kiedy młodzi wynajdują sobie naprawdę durny powód do angstowania i są wielce zdziwieni, kiedy nikt nie ma obiekcji ("och, bo przecież Bieber jest taki sławny, a ja jestem tylko skromną córką milionera mieszkającą w willi z basenem!"), albo kiedy starzy naprawdę powinni mieć obiekcje, ale nie mają ich w zasadzie bez powodu (to, o czym pisała Dora, ale też np. betonowa konserwa bez żadnych zastrzeżeń akceptująca związek międzykulturowy albo jednopłciowy). Pierwsza opcja to tanie pompowanie dramy, druga - pójście na łatwiznę poziomu późnej Meyer.

Do szału doprowadza mnie tez wątek nielubianego partnera, na siłę próbującego przekonać do siebie niechętnego teścia - po prostu traktuje dziewczynę jak kawał mięsa, który trzeba wyszarpać drugiemu mężczyźnie. W opkach tendencja jest raczej odwrotna (dzikie zapieranie się przed zaplanowanym przez rodziców małżeństwem, nawet jeśli potencjalny partner wygląda jak skrzyżowanie greckiego boga z leśnym elfem, jest miły, uprzejmy, słodki jak wiadro zguszczonki i otwarty na poliandrię), ale ten wątek był plagą w starych filmach z Bollywood. Neutral


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5315
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:01, 17 Maj 2018    Temat postu:

Kae napisał:
Motyw z "O nie, musimy powiedzieć rodzinie/znajomym, że jesteśmy razem, tak się denerwujemy, co jak nas znienawidzą? Sad"
Rodzina/znajomi: "Wiedzieliśmy jeszcze zanim się spotkaliście."
Nie znoszę, a pojawia się w luj często.

Oessu, plaga. Reakcje rodziny różne w zależności od faPtazji autora, ale zawsze strzela mi żenometr.
*kiwa się w kącie*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8747
Przeczytał: 92 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 9:48, 18 Maj 2018    Temat postu:

Irytujacy nastolatkowie. Akurat teraz mam na tapecie Angela, ale wkurzajacy nastolatek to postac, ktora pojawia sie to tu to tam. Masakra.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Wampirza kapłanka z tatuażem



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2470
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:19, 16 Wrz 2018    Temat postu:

Pewnie było, ale...
Używanie japońskich form w fanfikach. Czasem ma sens, czasem nie - przeważnie to drugie. Przykład? W fikach do Kuroshitsuji, serii osadzonej w realiach wiktoriańskiej Angli, główny bochater zamiast paniczen, nazywany jest bocchanem przez osoby piszące po angielsku. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
Strona 20 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin