Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Flavia Bujor "Proroctwo kamieni"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:54, 04 Sie 2012    Temat postu: Flavia Bujor "Proroctwo kamieni"

Kolejne "objawienie literackie", czyli książka fantasy (a jakże!) napisana przez piętnastolatkę. Koleżanki poleciły mi to jako "opko pierwsza kasa" i przyznaję, takiego poziomu opkowatości nie miał nawet Paolini. Co ja gadam, przy tej, tfu, książce, Paolini to poziom wybitny i arcydzieło. Naprawdę przeraziły mnie komentarze na Lubimy Czytać:
[link widoczny dla zalogowanych]

Przyznaję, odpadam po szóstym rozdziale (nawiasem mówiąc - rozdziały na sześć stron? wtf? Albo na półtorej strony?), prawdopodobnie będę męczyć dalej dla samej przewrotnej satysfakcji, ale póki co trzy główne bohaterki (cóż, nie ukrywajmy, boChaterki) są tak nieziemsko wkurzające, że aż nie wiem która bardziej. Oczywiście wspaniałe, piękne (czternastolatki. Nie wnikam. Dla mnie czternastolatka, owszem, może mieć ładną buzię, ale bez przesady, na piękną, to ona może najwyżej wyrosnąć), plus aŁtorka na parę stron rozpisuje się na temat ich wyglądu i koloru włosów (sic!). Oczywiście mają do wypełnienia jakąś zdupywziętą misję, która rozpoczyna się koniecznie w wieku czternastu lat... Uch. Nie mówiąc o tym, że bzdura na bzdurze i bzdurą pogania, aż ciśnie się na usta: "Nie wiesz, co to risercz, NIE PISZ KSIĄŻEK!" Redakcja przepuściła też parę potworków gramatycznych:
Cytat:
W chwili, gdy Opal dotknęła kamienia, drgnął gwałtownie. Jego złą twarz wykrzywił grymas.

JA przeżyłam lekki wtf.

Moim zdaniem opko nadaje się idealnie na analizę. Nie wiem o co chodzi z tą nową modą i nastolatkami wydającymi książki, ale chyba trzeba jasno powiedzieć: Nie, to nie są dobre książki, bo dobra książka jest dobra po prostu, a nie dobra, jak na piętnastolatka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 19:46, 04 Sie 2012    Temat postu:

Czytałam to rok temu i zarykiwałam się ze śmiechu. Najgorsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Bez ładu, bez składu, bez krzty logiki.

E: Poczytałam komentarze. Zwątpiłam w ludzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lawina dnia Sob 19:59, 04 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maladie
Dziewica Kał-lica



Dołączył: 14 Lip 2011
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:09, 04 Sie 2012    Temat postu:

Mi się tam podobało. Czytając, miałam ze 12 lat, więc czuję się usprawiedliwiona Wink. Teraz bałabym się zajrzeć do niej powtórnie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 19:26, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Właśnie poszukiwałam jakiegoś potwierdzenia, czy to aby na pewno taka kaszana, bo wszędzie chwalą... Potrafiłby ktoś zarzucić jakimś zwalającym z kopyt cytatem? Książka jest najwyraźniej tak kiepska, że nikt jej nawet nie spiracił, a chciałabym się przekonać, czy jest godna analizy. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 19:37, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Nie mam cytatu, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest godna analizy. To chyba najgorsza książka, jaką kiedykolwiek widziałam, serio. Po prostu opko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Pią 22:55, 21 Wrz 2012    Temat postu:

Ja to kiedyś do recenzji dostałam (w nieistniejącym już Avatarae), książki już od dawna nie mam, więc cytatem nie zarzucę, ale potwierdzam - bardzo kiepska literatura, sztampowa, nastoletnia i bardzo opkowa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pią 23:05, 21 Wrz 2012    Temat postu:

No to będzie anal. <3 O ile uda mi się kiedyś dotrzeć do jakiegoś egzemplarza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 10:26, 22 Wrz 2012    Temat postu:

Kocham Cię, Winky!
Sprawdź w bibliotekach, powinni mieć w dziale młodzieżowym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 15:49, 24 Wrz 2012    Temat postu:

Czy ja wiem, czy cudo zasłużyło na analizę? Myślę, że młody wiek aŁtorki usprawiedliwia infantylność. Wprawdzie czytałam sto lat temu (jako dwunastolatka, czyli target), więc może nie powinnam się wyrażać, ale... wydaje mi się, że wydrukowane książki powinny mieć w sobie coś więcej niż merysuizm i dziecinadę, by zasłużyć na zanalizowanie. Zmierzch był seksistowski i szkodliwy, Achaja też, a do tego oba zyskały niezasłużone uznanie. A to-to IMHO jest po prostu tworem nastolatki, której rodzice powinni nie dopuścić do publikacji dzieła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:57, 24 Wrz 2012    Temat postu:

Cóż, może i prawda, ale naprawdę, czytałam wiele książek "nastoletnich geniuszy" i przy Bujor nawet Paolini jest autorem wysokiej klasy. Nie zgadzam się też, że takie nastoletnie publikowanie nie jest szkodliwe - w końcu jak inaczej nazwać jakąś nową modę, która każe wydawnictwom wypuszczać na rynek chłam tylko dlatego, że jest to "genialna powieść, jak na piętnastolatka". Jeżeli coś jest bestsellerem, to powinno nim być dlatego, że jest dobre uniwersalnie, a nie dobre tylko wtedy, kiedy weźmiemy pod uwagę wiek autora.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anneke
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 242
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ŚKF

PostWysłany: Wto 9:24, 25 Wrz 2012    Temat postu:

Nie sądzę, żeby wydawnictwa decydowały się wydawać takie "młodzieżowe" powieści tylko ze względu na modę, wydawcom jednak przede wszystkim chodzi o zysk - wydają to, co się sprzeda. A puszczanie na rynek nastoletnich powieści chyba jednak się opłaca - choćby dlatego, że takie pozycje od razu wyróżniają się właśnie wiekiem autora, zawsze się znajdzie ktoś, kto o takim "młodocianym geniuszu" napisze w prasie, pokaże w TV itp. Fakt, większość tych książek po początkowym szumie znika tajemniczo i o autorach nikt więcej nie słyszy, ale mimo wszystko myślę, że takie książki mogą zarabiać przynajmniej tyle, że wydawcy mają z tego jakiś zysk. To nie tyle moda więc, tylko prosta kalkulacja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 13:03, 25 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Nie zgadzam się też, że takie nastoletnie publikowanie nie jest szkodliwe

Ale to chyba nie ze mną się nie zgadzasz, prawda? Bo ja napisałam to samo... Nastoletnie wydawanie robi autorowi krzywdę. Gdyby ktoś pokazał światu moje nastoletnie cuda, zmieniłabym nazwisko tuż po osiągnięciu pełnoletności...
Cytat:
Jeżeli coś jest bestsellerem, to powinno nim być dlatego, że jest dobre uniwersalnie,

E, nope. "Bestseller", jak sama nazwa wskazuje, to coś, co dobrze się sprzedaje, a nie jest dobre. Oczywiście czasem to się pokrywa, ale najczęściej bestsellerem zostaje chłam, a dobre książki w najlepszym przypadku zyskują średniej wielkości wianuszek oddanych fanów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:50, 26 Wrz 2012    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
Nie zgadzam się też, że takie nastoletnie publikowanie nie jest szkodliwe

Ale to chyba nie ze mną się nie zgadzasz, prawda? Bo ja napisałam to samo... Nastoletnie wydawanie robi autorowi krzywdę. Gdyby ktoś pokazał światu moje nastoletnie cuda, zmieniłabym nazwisko tuż po osiągnięciu pełnoletności...

Cóż, inaczej zrozumiałam wypowiedź: "Zmierzch był seksistowski i szkodliwy, Achaja też, a do tego oba zyskały niezasłużone uznanie. A to-to IMHO jest po prostu tworem nastolatki, której rodzice powinni nie dopuścić do publikacji dzieła." Po prostu uznałam, że stawiasz jako przeciwieństwa szkodliwe Zmierzch i Achaję przeciw nieszkodliwym tworom nastoletnich pisarzy. Popraw mnie, jeśli się mylę.

Nefariel napisał:
Cytat:
Jeżeli coś jest bestsellerem, to powinno nim być dlatego, że jest dobre uniwersalnie,

E, nope. "Bestseller", jak sama nazwa wskazuje, to coś, co dobrze się sprzedaje, a nie jest dobre. Oczywiście czasem to się pokrywa, ale najczęściej bestsellerem zostaje chłam, a dobre książki w najlepszym przypadku zyskują średniej wielkości wianuszek oddanych fanów.

Masz rację, źle to sformułowałam. Chodziło mi bardziej o to, czego ja się spodziewam po książce, którą wszyscy tak się zachwycają. Jeśli każdy się tak emocjonuje, to sądziłam (kiedyś, bo już dostrzegłam moja naiwność), że jest to książka naprawdę warta przeczytania, a nie chłam dla mas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5869
Przeczytał: 76 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 11:59, 26 Wrz 2012    Temat postu:

Nie, nie - chodziło mi o to, że książka nie jest szkodliwa pod względem merytorycznym. Samo zjawisko jest jak najbardziej zUe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin