Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dobre opko

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Sob 15:22, 17 Gru 2011    Temat postu: Dobre opko

Chodzi mi o teksty przyzwoite, z dającymi się lubić bohaterami i przełykalną fabułą, ale jednak zdecydowanie opkowe pod wieloma wzlędami, np. mocno zakorzenione we wtórokanonie.
Gdzie waszym zdaniem przebiega granica między opkiem a opowiadaniem?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5568
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 21:19, 17 Gru 2011    Temat postu:

Moim zdaniem "dobre opko" ma poprawny warsztat (ale tylko poprawny) i zawiera głupie, chociaż nie przerażająco głupie chwyty fabularne. Osadzenie we wtórkanonie może wiązać się ze sztampą, ale IMO wprawnie poprowadzony wtórkanon (chociaż w tym przypadku wolę określenie "fanon") może wyjść całkiem smakowicie.
Jak dla mnie "dobrym opkiem" jest na przykład niedawno analizowany tekst o Lamirze. Bo to jest z jednej strony opko w czystej formie, a z drugiej... No, ał/utorka ma jednak jakiś potencjał.
Cytat:
Gdzie waszym zdaniem przebiega granica między opkiem a opowiadaniem?

W sumie też mnie to ciekawi. Zwłaszcza, że często tuż nad opkiem stawiano "słabe opowiadanie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:45, 23 Gru 2011    Temat postu:

A książki mogą być?

Czytam teraz "Klan Wilczycy" i to jest imo dobre opko. Pomimo że bohaterka ma supermoce, których uczy się w trybie ekspresowym, jest wybranką, czyli Mery Su po prostu, to książka ma swój klimat i jej czytanie nie wnerwia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dream
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 12 Sie 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:08, 23 Gru 2011    Temat postu:

Cytat:
Jak dla mnie "dobrym opkiem" jest na przykład niedawno analizowany tekst o Lamirze.

Dobre opko? To ja raczej tego nie widzę, bo albo ten potencjał jest głęboko ukryty, albo go po prostu nie ma. Nie chodzi mi już o te błędy gramatyczne, ale sama fabuła jest po prostu... śmieszna. Taka naiwna, słodka i w ogóle yaoiowa.
Dla mnie dobre opko to tekst, przy którym można się odprężyć, wyłączyć na chwilę mózg i nie doszukiwać się w opowiadaniu tej "drugiej wymowy", której rzecz jasna nie ma.
Bardziej "dobre opko" kojarzy mi się z jakimiś fanfiction, czyli też zmaltretowanie ciekawych postaci, ale do tego stopnia, że można je polubić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Whisper
Wampir Zgwałcony przez Enta



Dołączył: 22 Lis 2011
Posty: 709
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Miasto Łódź

PostWysłany: Pią 16:29, 23 Gru 2011    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:
A książki mogą być?

Czytam teraz "Klan Wilczycy" i to jest imo dobre opko. Pomimo że bohaterka ma supermoce, których uczy się w trybie ekspresowym, jest wybranką, czyli Mery Su po prostu, to książka ma swój klimat i jej czytanie nie wnerwia.


Czytałam tę książkę. Faktycznie, pomimo przebłysków merysuizmu bohaterki(a ten chłopak, Roc, też się do tego wlicza?) całość bardzo mi się spodobała.

Dobre opko?
Może "Szeptem" autorstwa B. Fitzpatrick...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5568
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 16:06, 27 Gru 2011    Temat postu:

Cytat:
Dla mnie dobre opko to tekst, przy którym można się odprężyć, wyłączyć na chwilę mózg i nie doszukiwać się w opowiadaniu tej "drugiej wymowy", której rzecz jasna nie ma.

O, coś takiego znam, nazywało się to-to "Arek w Akatsuki". Było uroczo bezpretensjonalne i nawet nie próbowało udawać, że jest mądre i poważne.
Niestety, au/łtorka usunęła bloga i wyznała mi (bo miałam zaszczyt poznać ją osobiście), że bardzo się go teraz wstydzi. Jak dla mnie wstydzić to ona się mogła tylko kiloton błędów, które pojawiały się nawet w imionach postaci (Arek zarywał do jakiegoś "Peina", znacie może tego pana?).

Cytat:
Nie chodzi mi już o te błędy gramatyczne, ale sama fabuła jest po prostu... śmieszna. Taka naiwna, słodka i w ogóle yaoiowa.

Fabuła wiadomo jaka, dlatego to nadal opko. Ale pozostawiające nadzieję. Zresztą nawet sami analizatorzy przyznali, że jeden fragment był nieźle napisany. Poza tym IMO sam koncept lamira nie był zły, jeno straszliwie niedopracowany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16908
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:40, 27 Gru 2011    Temat postu:

Jeśli już mówimy o Lamirze, to oczywiście, że tam był pomysł - ale został zamordowany poprzez wepchnięcie na siłę całego opka w schemat yaoi, podporządkowanie fabuły temu, by Harry poszedł ze Snapem do łóżka. A także pisanie kolejnych scen pod kątem ich efektowności, nie dbając o to, czy dane zachowanie w ogóle jest prawdopodobne w danej sytuacji, przy danych charakterach bohaterów itp. (np. sceny z torturowanym niemal na śmierć Harrym i pielęgnującym go potem Snape'em - no piękne, cudne, można się powzruszać, ale kanoniczny Harry w życiu nie dałby się tak potraktować, najpewniej uciekłby z domu i już).

Aktualnie, zdradzę sekret Wink - bierzemy się właśnie za opko, które zostało oparte na naprawdę zarąbistym pomyśle - spieprzonym jednak całkowicie przez potwornie mniszkowaty język, jakim rzecz cała została napisana... Aż szkoda, naprawdę szkoda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 10:34, 29 Gru 2011    Temat postu:

kura z biura napisał:
Jeśli już mówimy o Lamirze, to oczywiście, że tam był pomysł


Kurciu, ale JAKI? Bo ja widzę tam wyłącznie znany, stary, wyświechtany, wytarty i wyeksploatowany do szkieletu pomysł zrobienia z Harry'ego magicznego dziwadła nie z tego świata.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16908
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:14, 29 Gru 2011    Temat postu:

A niechby i to - to też jest pomysł, który dałby się dobrze poprowadzić i wykorzystać. Niemniej tu służy tylko i wyłącznie jako pretekst, by wepchnąć naszych słodziaczków do łóżka i już.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 11:31, 29 Gru 2011    Temat postu:

kura z biura napisał:
A niechby i to - to też jest pomysł, który dałby się dobrze poprowadzić i wykorzystać.


Ale to nie pomysł, tylko akcja zerżnięta ze stu milionów wcześniejszych opek. Nic własnego.

Mam pomysł na opowiadanie - napiszę, jak poszłam podrywać faceta, żeby pożyczył mi kasę, ale że nie miałam się w co ubrać, uszyłam sobie kieckę z zasłon, oh wait.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5568
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 16:10, 29 Gru 2011    Temat postu:

Z tym, że tutaj zrobienie z Harry'ego magicznego dziwadła było nieco bardziej kreatywne. Nie pojawiła się gromada Mary Sue, która ogłosiła Harry'emu, że jest półwilą, półwilkołakiem, półczajniczkiem do herbaty a tak w ogóle to jeszcze synem Syriusza, kuzynem Itachiego i pociotkiem Son Goku. Tu Potter okazał się być konkretną i mającą potencjał, ale niedopracowaną magiczną istotą wymyśloną (chyba) przez ałtorkę.
Poza tym - nie ma obowiązku pisania o czymś oryginalnym, o ile mi wiadomo. O ile coś ma poprawny warsztat, może mieć maksymalnie banalną fabułę, jeśli tylko nie stara się udawać ambitnego. Taki kiczyk służy po prostu taniej i nieco wstydliwej, ale potrzebnej niektórym rozrywce.

"Pomysł" na opowiadanie trochę nietrafiony w tym kontekście - ja wiem, że to miało być takie strashliwie ironiczne, ale kurczę, jednak jest różnica między czymś mało oryginalnym a głupim na siłę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin