Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Akcja! Poszukujemy innych analizatorni!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Śro 12:18, 16 Cze 2010    Temat postu:

Hm. W sumie nie wiem, ale już tak różni użytkownicy tu wpadali, że przyjęłam, iż na SuSowym forum panuje absolutna wolność słowa.
No i na SuS-blogu komentarze obraźliwe jakoś nigdy nie znikały Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 12:20, 16 Cze 2010    Temat postu:

Jeeee, ale teoria spiskowa nam tutaj wylazła... Tajemnica Nieznanego Użytkownika!

Tak, pierwiastek aŁtoreczki w duszy każdego z nas jest skomplikowaną potrójną metaforą biologizmu, popędów i instynktów, które każą nam krytykować Gryfina Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Śro 12:27, 16 Cze 2010    Temat postu:

Tylko spytam: ale teraz zapisujecie napisane komcie, co? Czy już Wam wszystko jedno, czy zostaną usunięte?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:28, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ja krytykuję Gryfina, bo mój wewnętrzny optymista nie rozumie, jak można aż tak bardzo nie czaić, o czym do niego piszemy. On zupełnie nie ogarnia tego, co usiłujemy mu przekazać. Zupełnie i absolutnie.

A co do Tajemnicy Nieznanego Użytkownika to zdradzę, że ma pół psa i 1/3 kota, oraz na śniadanie je pół parówki. A jego sąsiad jest w 60% mężczyzną, a w 40% kobietą.
Tak, lubię reklamy.

E: Mogę zapisać, jak chcecie Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sierżant dnia Śro 12:30, 16 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 12:29, 16 Cze 2010    Temat postu:

Mój jest tak krótki, że go przepisuję z pamięci, ale jeżeli WP Gryfin wda się ze mną w dyskusję (w co szczerze wątpię) i napiszę coś dłuższego, to skopiuję, a jakże.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:37, 16 Cze 2010    Temat postu:

A tak w ogóle, to ja się przyznam, że mój kawałek dyskusji ocalał, bo kopiowałam Kurze, na wypadek, gdyby nie zdążyła wrócić, a komcie poleciałyby w kosmos. No ale Furii kawałka już nie skopiowałam, bo Kura wróciła i na blogassku przeczytała. A nawet przez chwilę myślałam, czy by nie zachować ich, na wszelki wypadek i w ogóle. Wstyd mi, że jednak tego nie zrobiłam Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:56, 16 Cze 2010    Temat postu:

Muszę przyznać, że refleks mam zajebisty. Ledwo skopiowałam dyskusję - już jej na blogu nie ma. Wrzucam to, co udało mi się ocalić.


Cytat:
>Długo nie zastanawialiśmy się kogo wziąć pod nóż w dzisiejszej, wyjątkowej notce. Ostatecznie pomysł podsunęły nam pewne "analizatorki" z bloga: [link widoczny dla zalogowanych] t.pl/, które najwyraźniej poczuły się autorytetem w sprawach analizowania, co niemożebnie nas rozśmieszyło. Czemu rozśmieszyło i czemu niemożebnie? Ano temu, iż prowadzą analizatorownicę, co w żadnym wypadku nie ima się do analizatorni. Co nas najbardziej boli, to fakt, że zawód analizatora zbiesił się do tego stopnia, iż wykonywać go może byle kto i byle jak.

Nie no, litości, dzieci! Jakimi WY jesteście autorytetami, co? Wielcy analizatorzy z dwiema analizami kiepskiej jakości na koncie, niegodnam sandałów Wam wiązać, pyłu spod stóp wymiatać.

Nie umiecie analizować. Raz, że to, co prezentujecie nawet momentami nie jest zabawne, dwa - analizator z prawdziwego zdarzenia nie czepia się autoreczek, a jedynie ich tworów. Wyśmiać i wyszydzić osobę każdy potrafi, nawet menel spod budki z piwem, naprawdę. To co prezentujecie i chętnie nazywacie "analizą" to nic innego jak pyskówki gówniarzy z gimnazjum. O masie błędów, jakie popełniacie, nie wspomnę, bo zwyczajnie mi Waz żal i nie chcę Was przemęczać. Na Bora, nie potraficie wymyślić nawet własnego "Kanonu analizatorskiego", musicie żywcem przepisać. Wstyd, dzieci, wstyd!

Nie powiem, że musicie się jeszcze wiele nauczyć, bo zwyczajnie nie rokujecie żadnych nadziei, przykro mi.

~Sierżant, 2010-06-11 22:22


Cytat:
Szanowni samozwańczy analizatorzy!
Niesamowicie rozbawił mnie wstęp tej analizy, w którym to z żalem zauważacie problem, który was osobiście również dotyczy. Obie Wasze analizy są zwyczajnie kiepskie, a duma i buta którą da się wyczytać z Waszych komentarzy jest niezwykle drażniąca.
Mam traktować tę "analizę" pisaną w biegu (nie "na biegu") jako trening? Zdecydujcie się - albo wrzucacie do sieci coś, co jest dopracowane i doszlifowane, albo sobie darujcie. Czym różnicie się od autorek, które publikują notki w ich mniemaniu kiepskie, byle by tylko coś opublikować?
I przede wszystkim, powtarzając za Sierżant - jakie z Was autorytety w dziedzinie analizowania z dwoma analizami na koncie? Trochę więcej pokory naprawdę by wam nie zaszkodziło.

~Rzepicha, 2010-06-11 22:36


Cytat:
Drodzy moi! Jak ktoś się bierze za analizowanie, czyli wytykanie błędów innym, to najpierw powinien sam mieć podstawy (gramatykę, ortografię) opanowane do perfekcji. Przynajmniej to.
A tymczasem...
"Czasami przychodzi nam na myśl oddanie fetyszystek (Marysiek Zuzann vel. Alter Ego Autoreczek) stadzie napalonych murzynów, a potem przeniesienie do kuchni, tam gdzie ich miejsce."

Oddać komu - stadu, "Murzynów" wielką literą, "vel" bez kropki, bo to nie skrót. Jedno zdanie, trzy błędy, a to tylko pierwsze, co mi się w oczy rzuciło. Aha, jeszcze nadużywanie "iż", co brzmi pretensjonalnie.

No i generalnie więcej skromności by się przydało, bo takie wytykanie:
"Jak widać, dziewczyny nudziły się i zamiast zająć czymś pożytecznym (np. nauką języka polskiego) zaczęły uprawiać analizę, nie mając o niej fioletowego pojęcia, aczkolwiek posiadając blade, lecz nie wykorzystując go w praktyce. Biorą za swój święty cel "zjechanie" blogów różnych ludzi, których obrażają słowami: "marginesy społeczne". Czyli łamią swój własny kodeks, ale z dziarskim podejściem i przekonaniem, że mają świętojebliwą rację."
- trąci całkowicie, jak na razie przynajmniej, nieuzasadnionym zadufaniem i poczuciem wyższości. Nieuzasadnionym, powtarzam, bo z tą nauką polskiego, to i u Was różnie chyba było, nieprawdaż?

Dokładniejszą analizę mogę wykonać po weekendzie. Nie wątpię, że czekać będziecie z niecierpliwością.
Pozdrawiam

~kura z biura, 2010-06-11 23:20


Cytat:
Hm... to będzie odpowiedź do wszystkich pań z analizatorni "sierżant-und-saper", ponieważ nie mam za dużo czasu i najprawdopodobniej przez wakacje "analizy" nie pojawią się (prosta przyczyna: nie będę miał internetu, zresztą wyjeżdżam).
Rozumiem, że daleko nam od autorytetu w kwestii analizowania i nigdzie nie podkreślaliśmy, że jesteśmy najlepsi w tym fachu. Na pewno nie jesteśmy autorytetem dla dorosłych kobiet, parających się analizowaniem, co najwyżej dla osób, które krytykujemy, a które piszą niewątpliwe gorzej niż my.
Teraz również rozumiem i dostrzegam, dzięki Wam, własne błędy. Jeżeli Was uraziliśmy - przepraszam w imieniu swoim i Lily. Wciąż się uczymy, wiedzieliśmy, że z naszymi analizami nie dorastamy Wam do pięt i wcale nie zamierzam się tutaj z żadną z Was spierać. Jeżeli pragniecie stworzyć analizę naszej kiepskiej (w Waszym mniemaniu, które szanuję) analizatorni - proszę bardzo. Nie będę zgrzytać zębami, a nawet ucieszę się, że chcecie poświęcić nam odrobinę swojego czasu i będę miał okazję do ukwikania się.

Dziękuję za krytykę, postaram się w najbliższym czasie poprawić błędy i przemyśleć Wasze opinie.

PS. Pewnie sprawię Wam przykrość, wiem jak to jest, ale nie zdenerwowałem się (wybacz, Sierżant, ale z Twojego komentarza zieje taka złość, że musiałem założyć żaroodporne wdzianko, żeby mnie nie zabiło na miejscu Very Happy). Mam nadzieję, że zdążę przeczytać Waszą analizę, zanim moje łącza internetowe przestaną funkcjonować. I obiecuję, że w trakcie wakacji przestudiuję dokładnie słownik poprawnej polszczyzny.

~Gryfin, 2010-06-12 10:52


Cytat:
"Na pewno nie jesteśmy autorytetem dla dorosłych kobiet, parających się analizowaniem, co najwyżej dla osób, które krytykujemy, a które piszą niewątpliwe gorzej niż my."
Tutaj się właśnie mylisz. Nie da się zostać autorytetem, bo tak. Ja ustalam i jestem. To nie tak działa, swojego autorytetu nie da się nikomu ot tak narzucić, a Twoje o tym przekonanie jest co najmniej nie na miejscu, szczególnie, że w waszych analizach są błędy.
"Teraz również rozumiem i dostrzegam, dzięki Wam, własne błędy. Jeżeli Was uraziliśmy - przepraszam w imieniu swoim i Lily. Wciąż się uczymy, wiedzieliśmy, że z naszymi analizami nie dorastamy Wam do pięt i wcale nie zamierzam się tutaj z żadną z Was spierać."
Skoro się dopiero uczycie, to może nie urządzajcie eksperymentów na ludziach. W swojej poprzedniej analizie obraziliście autorkę bloga. Więcej szacunku, analizuje się tekst,a nie autorkę, nie można o nikim pisać, że jest "głupią autoreczką".
"I obiecuję, że w trakcie wakacji przestudiuję dokładnie słownik poprawnej polszczyzny."
Sam słownik raczej nie wystarczy.

Pozdrawiam

~Furia, 2010-06-12 17:39



Cytat:
> najprawdopodobniej przez wakacje "analizy" nie pojawią się (prosta przyczyna: nie będę miał internetu, zresztą wyjeżdżam).
To po kij od szczotki zaczynasz coś, co za chwilę będziesz musiał zawiesić? Nie lepiej było poczekać do końca wakacji z otwieraniem "analizatorni"?

> Rozumiem, że daleko nam od autorytetu w kwestii analizowania i nigdzie nie podkreślaliśmy, że jesteśmy najlepsi w tym fachu.Na pewno nie jesteśmy autorytetem dla dorosłych kobiet, parających się analizowaniem, co najwyżej dla osób, które krytykujemy, a które piszą niewątpliwe gorzej niż my.
Co do autorytetu Furia się już wypowiedziała, nie będę po niej powtarzać. We wstępie do tej "analizy" żalisz się, że zawód analizatorów zszedł na psy. Masz rację, jeśli za analizowanie biorą się osoby takie jak Ty, to faktycznie, analizowanie sięga dna.
Co Ty w ogóle możesz powiedzieć o analizowaniu? Nie dość, że masz na koncie aż całe dwie "analizy" to i do ideału im daleko. Mówiłam już, że nie jest śmiesznie? Mówiłam. Wasze komentarze są chamskie i obraźliwe, w najmniejszym nawet stopniu nie są zabawne. Widziałeś kiedyś, żeby dziewczyny z Ścian Niewiedzy, albo Przyczajonej Logiki musiały przepraszać autorki zanalizowanych opowiadań?

> Teraz również rozumiem i dostrzegam, dzięki Wam, własne błędy.
Nie ma ludzi nieomylnych, co do tego się zgadzamy. Ale żeby czepiać się cudzych błędów, kiedy samemu sadzi się kuriozalne kwiatki? Coś tu jest nie tak. Większość Waszych komentarzy jest bez sensu i polotu, co jest szczególnie zabawne, jeśli weźmie się pod uwagę z jakim przejęciem zrobiliście "analizę analizy".

> Jeżeli Was uraziliśmy - przepraszam w imieniu swoim i Lily.
Nie uraziłeś, zaręczam. Popisałeś się jedynie własnym chamstwem w stosunku do autorek.

> Jeżeli pragniecie stworzyć analizę naszej kiepskiej (w Waszym mniemaniu, które szanuję) analizatorni - proszę bardzo. Nie będę zgrzytać zębami, a nawet ucieszę się, że chcecie poświęcić nam odrobinę swojego czasu i będę miał okazję do ukwikania się.
Dlaczego mielibyśmy zrobić "analizę analizy"? Nie widzisz, że to nieco, khem, kuriozalny pomysł? Nie wiem w ogóle, skąd myśl, że zniżylibyśmy się do czegoś takiego.

> PS. Pewnie sprawię Wam przykrość, wiem jak to jest, ale nie zdenerwowałem się
Nie rozumiem, dlaczego miałbyś sprawić nam przykrość? Mniemam, że czytujesz forum, więc wiesz, co na Twój temat myślimy. Nie wiem, co to ma wspólnego z jakąkolwiek przykrością.

> (wybacz, Sierżant, ale z Twojego komentarza zieje taka złość, że musiałem założyć żaroodporne wdzianko, żeby mnie nie zabiło na miejscu Very Happy).
Złość? Raczej wk.urw. Bo wku.rwia mnie, jak ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o analizowaniu nie tylko uważa się za analizatora, ale nawet wymądrza się i poucza innych. Mierzi mnie partactwo i niczym nieuzasadniona pycha.

Pozwolę sobie również zauważyć, że czytając Wasze "analizy" czasami miewałam wrażenie, że skądś Wasze teksty znam. To niezbyt fajne.

Pozdrawiam

~Sierżant, 2010-06-12 18:34


Cytat:
Ew, Sierżant, nie róbcie ze mnie (pomijając Lily, bo po prawdzie jest to mój blog i ponoszę za niego pełną odpowiedzialność) ofiary losu, kre.tyna, chama, dzieciaka, głupka, osoby przemądrzałej, aŁtoreczki, du.pka, du.rnia, bo to wbrew temu, co wcześniej pisała Furia:

"Więcej szacunku, analizuje się tekst, a nie autora, nie można o nikim pisać, że jest "głupią autoreczką"."

Racja, przejrzałem Wasze forum. Nie widzę na swoim blogu niczego, co pozwalałoby na obrzucenie mnie mięsem cięższym od serwowanego wulgarnym autorkom marnych "opek" (jeszcze nie widziałem, żeby analizator i jego czytelnicy w taki sposób obrażali kogokolwiek). Przyjąłem do wiadomości krytykę, ale nie mieszanie mojej osoby z błotem. Widzę, że denerwuje Was mój spokój i śpieszę z wytłumaczeniem. Faktycznie przejąłbym się, gdyby kretynem nazwał mnie ktoś, kto zna mnie osobiście. Na internecie panuje wyjątkowo nieciekawe przekonanie, że zawsze i wszędzie możesz napisać co sobie o kimś myślisz. I to jest złe. Sprzeczne z netykietą. Nawet, jeśli do perfekcji opanowałyście poprawną polszczyznę, powinnyście szanować moją godność osobistą i nie naskakiwać niczym wygłodniałe harpie z zamiarem zniszczenia mnie, a potem dziwić, że nie ruszyłyście tego wstrętnego Gryfina Waszymi przepychankami. Jeżeli chodzi o pierwszą analizę, przyznałem się do błędu, przeprosiłem autorkę, a ta nie dość, że podziękowała mi, to jeszcze stwierdziła, że bieżąca analiza jej się spodobała.
Wniosek z Waszych postów: nie przeproś - źle; przeproś - jeszcze gorzej. Zachowuj się wyniośle - źle; okaż skruchę - jeszcze gorzej.
Czego to ma uczyć moją osobę, pytam się?

Sierżant, ukamienuj mnie za zmianę nicku celem przedstawienia siebie, jako osoby postronnej, bo tak się składa, że mnie pochwaliłaś. Tak, pochwaliłaś moją wypowiedź dotyczącą analizowania, na którym tak bardzo się według Was nie znam. Pamiętasz może: "Stwierdziłam, że Twój komentarz jest najlepszą rzeczą, jaką przeczytałam na tym blogu [krytyka-shiro.blogspot.com]. Zasługujesz na piwo, albo duże ciacho." - coś w tą broszkę. Inna wypowiedź Waszej koleżanki z forum:
"To naprawdę pozytywne, że potrafisz dyskutować i przyjąć krytykę na chłodno, więcej nam takich!"

Jak widzisz, wyrażacie odmienne zdania na temat Leto, który nie ma analizatorni, a Gryfina, który zaczyna ją tworzyć i uczy się. To jakiś tajny plan wyeliminowania konkurencji z rynku? Wiem, nie mogę się porównywać do Was, ale też nie rozumiem motywów działania Sierżant i reszty. Czy chodzi tylko o to, żeby mi "poszło w pięty"? Bo mam wrażenie, że stało się na odwrót Smile. No i przyznawałyście mi rację wtedy, kiedy było Wam wygodnie (odnośnie analizy notek odautorskich Shiro, którą przeczytałem).

Parę nieścisłości:
"To po kij od szczotki zaczynasz coś, co za chwilę będziesz musiał zawiesić? Nie lepiej było poczekać do końca wakacji z otwieraniem "analizatorni"?"

Nie planowałem odłączania sobie internetu, ale postaram się stworzyć następną analizę (motywujecie) i opublikować ją z komputera kolegi, jeżeli Cię to interesuje.

"Co do autorytetu... (...)"

Proszę nie zarzucać mi czepianie się detali, ale w mojej wypowiedzi znalazły się dwa słówka: "co najwyżej", czyli w najlepszym wypadku, czyli nie jestem święcie o tym przekonany. Miałem na myśli to, że autoreczki/ czytelnicy mogą się czegoś ode mnie nauczyć lub chociaż pośmiać. I właśnie w kwestii humoru, nie każdego śmieszy to samo. Ja akurat widzę cztery-pięć osób, które rozbawiła z pewnością nie cała, ale na pewno niektóre fragmenty analizy. Rzecz gustu, której nie można narzucać innym.

"Nie uraziłeś, zaręczam. Popisałeś się jedynie własnym chamstwem w stosunku do autorek."

Hm. To prawda, zdarzyło mi się być chamskim w stosunku do autorek. Czym jednak mogę określić Wasze uwagi, którymi ciskacie w moje plecy? Sierżant, powinnaś tu, na miejscu nazwać mnie takim, a owakim, nie burzyć się na forum z nadzieją, że przeczytam oszczerstwa po Twoim powiadomieniu, a moje policzki zarumienią się i spłynie po nich krystaliczna łza rozpaczy oraz wściekłości. Jeeeżu. Czasami zastanawiam się, czy wy tak na poważnie z tymi wjazdami, komciowaniem itp.

"Dlaczego mielibyśmy zrobić "analizę analizy"? Nie widzisz, że to nieco, khem, kuriozalny pomysł? Nie wiem w ogóle, skąd myśl, że zniżylibyśmy się do czegoś takiego."

Kura zniży się?
"Dokładniejszą analizę mogę wykonać po weekendzie. Nie wątpię, że czekać będziecie z niecierpliwością."

"Nie rozumiem, dlaczego miałbyś sprawić nam przykrość? Mniemam, że czytujesz forum, więc wiesz, co na Twój temat myślimy. Nie wiem, co to ma wspólnego z jakąkolwiek przykrością."

Wiem, widziałem, zaczęłyście wbijać mi noże w plecy, pisząc tutaj o moim chamstwie, a na forum wyzywając od tych, których wymieniłem na początku komentarza. Co do przykrości, chodzi mi o to, że piszecie tzw. "orgazmiczne" komentarze, planujecie "wjazdy" i z podnieceniem czekacie na odpowiedź zaatakowanej znienacka osoby. Brzmi jak dobra zabawa, nie mam nic przeciwko, byle to było w dobrym guście.
Jak się jednak okazuje, im większa wściekłość osoby, tym większą okazujecie kulturę. Im mniejsze przejęcie, tym ogromniejsza Wasza furia.

"Złość? Raczej wk.urw. Bo wku.rwia mnie, jak ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o analizowaniu nie tylko uważa się za analizatora, ale nawet wymądrza się i poucza innych. Mierzi mnie partactwo i niczym nieuzasadniona pycha."

Wytłumaczy mi ktoś jaka jest różnica między wk.urwem, a złością poza taką, że to pierwsze jest przekleństwem? Rozumiem, co chcesz mi powiedzieć. Masz rację, nasze analizy ssą, nie są lotne, zawierają błędy, a i zdarza nam się napisać coś złośliwego. Postaram się ze wszystkich sił to zmienić. Nie rozumiem jednak stwierdzenia, że patrzę na wszystko z góry. Mam wrażenie, że każda moja próba dyskusji, przedstawienia swojej opinii jest według Was aktem ukazania swej zaje.bistości.

"Pozwolę sobie również zauważyć, że czytając Wasze "analizy" czasami miewałam wrażenie, że skądś Wasze teksty znam. To niezbyt fajne."

Będę absolutnie szczery i pewnie wściekniesz się, ale nie przeczytałem na Twoim blogu ani jednej, pełnej analizy, bo nudziły mnie jak flaki z olejem. Jeszcze przed Waszą krytyką uważałem, że PLUS to najlepsza analizatornia. To jest moje zdanie, nie bierzcie go sobie do serca.
Co innego, jeśli chodzi o forum. Prawda, że zaglądam tam, można się sporo nauczyć dzięki wypowiedziom niektórych użytkowniczek. Większość z nich to kobiety z wyrobionymi, sensownymi poglądami. Jeżeli chodzi ci o "zbiesił się" i "zawód analizatora", przeczytałem o tym w komentarzu Shotacon i utrwaliłem w pamięci. Honor oddaję w kwestii "Wniosek - autoreczki wzięły się za analizowanie".

Pozdrawiam.

PS. Uprzedzam wszelkie odpowiedzi: nie chcę dowieść swej wielkości, pragnę wypowiedzieć własne zdanie na dany temat. Ukorzyłem się, rozzłościło Was to jeszcze bardziej, więc bronię się przed atakami. Powtórzę znowu: rozumiem swoje błędy, ale dostrzegam także Wasze. Mam nadzieję, że nie obrażam w komentarzu nikogo, ponieważ moim celem nie jest przysranie piszącym krytykę.

~Gryfin, 2010-06-13 22:14


Cytat:
>Racja, przejrzałem Wasze forum. Nie widzę na swoim blogu niczego, co pozwalałoby na obrzucenie mnie mięsem cięższym od serwowanego wulgarnym autorkom marnych "opek" (jeszcze nie widziałem, żeby analizator i jego czytelnicy w taki sposób obrażali kogokolwiek).
Byłbyś tak miły i zacytował fragment (fragmenty), w których to obrzuciłyśmy Cię mięsem cięższym niż nazwanie Cię głupim/krety.nem/idio.tą, które to określenia (a przynajmniej utrzymane w podobnym tonie) użyliście w kierunku autorek blogów? Będę wdzięczna.

>Jak widzisz, wyrażacie odmienne zdania na temat Leto, który nie ma analizatorni, a Gryfina, który zaczyna ją tworzyć i uczy się. To jakiś tajny plan wyeliminowania konkurencji z rynku?
Przyznałam Ci rację, kiedy ją miałeś. Niestety niezbyt dobrze świadczy o Tobie fakt, że z takim przejęciem zwracałeś Shiro uwagę, a sam popełniasz dokładnie te same błędy.
Gdybyś nie zmienił nicka (co uważam za zabieg cokolwiek dziwny, bo w moim wyobrażeniu nick jest jak imię i się go raczej nie zmienia zależnie od odwiedzanej strony), to zauważyłabym to wcześniej i zwróciłabym uwagę, że komentować pracę innych łatwo, ale samemu zrobić coś porządnie, to już nieco trudniej.
Gdybym prowadziła jakąś akcję wyeliminowania konkurencji (którą w moim mniemaniu zupełnie nie jesteś), to skomentowałabym w podobnym tonie również PLUSa, czy Ściany Niewiedzy. Nie zrobiłam tego. A dlaczego? Bo ich analizy, w przeciwieństwie do Twoich, trzymają poziom, a bardzo często, by nie powiedzieć - stale - są lepsze od SuSa.
Muszę przyznać, że ta część Twojego komentarza rozbawiła mnie najbardziej. Bo jak inaczej nazwać rozbijanie cudzej analizy na części pierwsze, jak nie walką z konkurencją?

W Twoim rozumowaniu zauważam pewien błąd: oceniasz mnie według własnej miary. Nie piszę komentarzy czekając z wypiekami na twarzy aż mi odpiszesz, bo pałam niekontrolowanym apetytem na małą kłótnię. Komentarze piszę, bo nie lubię siedzieć cicho, kiedy coś mi się nie spodoba, ot i wsio. Uważam, że nie nadajesz się do roli analizatora. Chcesz oceniać innych? Załóż ocenialnie. Naprawdę nie ma co silić się na bycie zabawnym, bo nie każdemu to wychodzi. Owszem, każdy się uczy, każdy jakoś zaczyna. Ale co zrobić, skoro Ty po prostu nie łapiesz podstawowych zasad analizowania? Nie zasłaniaj się proszę gustem. Owszem, każdy ma inny, każdemu podoba się co innego. Ale w takim razie jakim prawem analizujesz blogi? Przecież opowiadania na nich zamieszczone też się komuś podobają, nieprawdaż? Co, jeśli autorka będzie miała nie pięć, a powiedzmy trzydzieści fanek?
Analizowanie nie jest zabawą dla każdego, bo za zanalizowanym opowiadaniem siedzi osoba, całkiem żywa. Jeśli już na samym starcie obrażasz autorki, to co będzie dalej?

>Kura zniży się?
"Dokładniejszą analizę mogę wykonać po weekendzie. Nie wątpię, że czekać będziecie z niecierpliwością."
Nie mów, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Wiesz, co to jest analiza błędów? Analiza to nie tylko skomentowanie w dowcipny i inteligentny sposób tekstu, ale również wyłowienie z niego każdego błędu, czy nieścisłości i ich poprawienie. I właśnie o wyłowienie i podanie na tacy wszystkich błędów chodziło Kurze.

>Wiem, widziałem, zaczęłyście wbijać mi noże w plecy, pisząc tutaj o moim chamstwie, a na forum wyzywając od tych, których wymieniłem na początku komentarza. Co do przykrości, chodzi mi o to, że piszecie tzw. "orgazmiczne" komentarze, planujecie "wjazdy" i z podnieceniem czekacie na odpowiedź zaatakowanej znienacka osoby. Brzmi jak dobra zabawa, nie mam nic przeciwko, byle to było w dobrym guście.
Teraz nie wiem, czy znów mierzysz nas swoją miarą, czy tym razem zwyczajnie nadinterpretujesz.

>Jak się jednak okazuje, im większa wściekłość osoby, tym większą okazujecie kulturę. Im mniejsze przejęcie, tym ogromniejsza Wasza furia.
Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, ale w chwili pojawienia się Twojej odpowiedzi na komentarze nastroje na forum zwyczajnie się uspokoiły. Więc nie wiem, gdzie tam widzisz furię. Chyba, że chodzi Ci o użytkowniczkę z Marilyn Monroe w awatarze, ale wtedy powinieneś użyć wielkiej litery.

>Wytłumaczy mi ktoś jaka jest różnica między wk.urwem, a złością poza taką, że to pierwsze jest przekleństwem?
Mogę mówić jedynie w swoim imieniu, więc powiem, jaką ja widzę różnicę. Wku.rw jest uczuciem gwałtownym i szybko mijającym, a złość trzyma się człowieka dłużej, ot i wsio.

>Nie rozumiem jednak stwierdzenia, że patrzę na wszystko z góry. Mam wrażenie, że każda moja próba dyskusji, przedstawienia swojej opinii jest według Was aktem ukazania swej zaje.bistości.
Aktem ukazania Twojej zajebi.stości nie jest w żadnym razie próba dyskusji, a "analiza analizy". Jakoś nie mieści mi się w głowie, że ktoś, kto napisał jedną marną analizę może pouczać innych w tej materii. Nie chodzi nawet o skomentowanie rzeczonej analizy, a o rozbicie jej na części, poprzedzone wstępem, z którego wręcz kapała pycha i przeświadczenie o Twojej wspomnianej już zajebi.stości. Nie wiem, czy przed publikacją przeczytałeś wstęp, jeśli tak, to nie wiem, jak mogłeś nie zauważyć, że robisz w nim z siebie przemądrzałego du.pka, który myśli, że pozjadał wszystkie rozumy i jest analizatorem z nie wiadomo jak długim stażem i ogromnym gronem fanów.

>Będę absolutnie szczery i pewnie wściekniesz się, ale nie przeczytałem na Twoim blogu ani jednej, pełnej analizy, bo nudziły mnie jak flaki z olejem.
I znowu mierzysz mnie swoją miarą. Nie podobało się? Miało prawo. Szkoda tylko, że nie postanowiłeś nam zasygnalizować tego w komentarzu, miła jest każda opinia na temat naszych analiz, również ta negatywna. I naprawdę nie wiem, dlaczego miałabym się z tego powodu wściekać.

>Co innego, jeśli chodzi o forum. Prawda, że zaglądam tam, można się sporo nauczyć dzięki wypowiedziom niektórych użytkowniczek. Większość z nich to kobiety z wyrobionymi, sensownymi poglądami.
Pozwolę sobie zauważyć, że forum nie składa się wyłącznie z kobiet. Ale to tak a marginesie.

Miłego dnia, albo właściwie dobrej nocy.


~Sierżant, 2010-06-13 23:36


Cytat:
Będę tak miły, chociaż nie jestem pewien, czy powinienem. Według Furii bycie miłym = całowanie Twoich stópek.

"Czy tylko mnie wkurza niemożebnie to, jak ten nadęty du.pek" - Rzepicha

"Boru, co za kre.tyni." - Sierżant

"Bo to są dzieciaki" - Nin

"Szczególnie, że oprócz wycałowania stópek Sierżant, nie ma w tym komciu żadnej treści" - Furia

"No nie wiem jak Was, ale mnie wkuropatwia buta tego chole.rnego mądrali" - Sierżant

Masz rację, większość obraźliwych kwestii z niewymienionych postów nie jest dosłowna, lecz można wywnioskować, że bardzo chętnie podpinacie pod moją osobę obraz chama, ofiary losu, du.rnia itd. W ogóle zauważyłem, że pewne zwroty kierowane do mnie nagle zniknęły, zapewne za sprawą opcji zmiany postów, które posypały się w Waszych komentarzach niczym grzybki po deszczu.
Widzę, że zdolność odwracania kota ogonem opanowałyście/opanowaliście do perfekcji. I dostrzegam też słuszny wniosek jednego z użytkowników:

"Jak się kogoś opier.dala za brak klasy, to i samemu trza ją trzymać"

Zamykam temat, bo nie widzę sensu w wygłaszaniu opinii, które z góry uznacie za błędne, przemądrzałe, głupie itd. Słuszną krytykę przyjąłem do wiadomości i będę uczyć się na błędach, by na przyszłość ich nie popełniać. A to, co miało na celu zniszczenie mnie, puszczam już w niepamięć, bo jest dla mnie czymś bezwartościowym i niewartym uwagi.
Z pewnością napiszę jeszcze kilka analiz. Jeżeli ich poziom nie zmieni się, macie moje słowo, że blog zostanie usunięty.

Pozdrawiam.

~Gryfin, 2010-06-14 09:54


Cytat:
>Masz rację, większość obraźliwych kwestii z niewymienionych postów nie jest dosłowna, lecz można wywnioskować, że bardzo chętnie podpinacie pod moją osobę obraz chama, ofiary losu, du.rnia itd.
Bo tak Cie, słońce, widzimy. Dla mnie właśnie jesteś chamem w stosunku do autorek, o dur.niu i ofierze losu się nie wypowiem, bo nigdzie takiej sugestii w naszych postach nie widzę.
Poza tym, nie rozśmieszaj mnie. Masz dziesięć lat, żeby się obrażać za nazwanie Cię dzieciakiem? Nie płacz, chodź, pogłaszczę Cię po głowie i dam cukierka.

>W ogóle zauważyłem, że pewne zwroty kierowane do mnie nagle zniknęły, zapewne za sprawą opcji zmiany postów, które posypały się w Waszych komentarzach niczym grzybki po deszczu.
Jak już bawisz się w domorosłego detektywa, to porównaj daty i godziny dodania postów i godziny ich edycji. Różni je najczęściej kilka minut, co znaczy, że po prostu pojawiły się niezauważone wcześniej literówki, lub inne błędy, które autorki postów poprawiły używając opcji "edytuj". Niemożliwym jest więc, że znajdowały się tam treści, które tak Cię oburzyły, bo zwyczajnie nie byłbyś w stanie ich przeczytać. Zakładam oczywiście, że nie śledzisz z wypiekami na twarzy wątku odświeżając stronę co kilka sekund.
Chyba, że chcesz zasugerować, że to ja edytowałam te posty. Wtedy chyba zabiłabym Cię śmiechem.
Następnym razem wysil się nieco i wymyśl nieco oryginalniejsze obelgi, którymi rzekomo Cię obrzuciłyśmy. Ja na przykład bardzo lubię być oryginalna obrażając innych.
Pragnę również zauważyć, że czuję się głęboko dotknięta sugestią, że my, forumowiczki, nie potrafimy przyjąć odpowiedzialności za swoje słowa i musimy posuwać się do tak nieczystych zagrań jak edycja postów w celu usunięcia wątpliwych treści. Oczekuję w tej sprawie przeprosin, gdyż zarzut, który wystosowałeś nie opiera się na Twojej subiektywnej opinii, a na obiektywnych i niepodważalnych faktach. Przeprosin oczekuję również w kwestii zarzucania nam, że nazwałyśmy Cię ofiarą losu, głupkiem i du.rniem, których to określeń nie użyłyśmy.

>Zamykam temat, bo nie widzę sensu w wygłaszaniu opinii, które z góry uznacie za błędne, przemądrzałe, głupie itd.
W ten właśnie sposób udowodniłeś, że mamy rację. Gdyby było inaczej - do upadłego broniłbyś swoich poglądów i nie pozwoliłbyś, żeby ktoś Cię przegadał. Poddając się w tym momencie dajesz jasno do zrozumienia, że nie jesteś w stanie udowodnić swoich racji, ani przekonać nikogo do słuszności Twoich działań i opinii.

>Z pewnością napiszę jeszcze kilka analiz. Jeżeli ich poziom nie zmieni się, macie moje słowo, że blog zostanie usunięty.
Napiszesz, ale nie opublikujesz, jak rozumiem? Bo skoro bierzesz pod uwagę, że poziom ich może się nie zmienić, a wcześniej wspomniałeś, że uczysz się na błędach, więc kolejny raz nie opublikujesz chłamu, tak?

Pozdrawiam

~Sierżant, 2010-06-14 11:46

Cytat:
Pewnie zastanawiacie się gdzie są wszystkie odpowiedzi do jednego komentarza? Stwierdziłem, że sprawa zaszła ciut za daleko, a szanowni dyskutanci w żadnym wypadku nawet nie starali się zrozumieć co chcę im przekazać. Cała dyskusja opierała się na odpowiadaniu na odpowiedź odpowiedzi, byle wygrać w sporze i ogłosić swoje zwycięstwo, a mi nie o to chodziło. To nie tak, że nie ponoszę odpowiedzialności za swoje komentarze, w którymś momencie po prostu zauważyłem, że sprawa rozbija się o wymianę argumentów dotyczących tego, kto kogo i jak bardzo uraził. Zgodziłem się co do lichości moich analiz oraz złego zachowania. Nie mylcie zachowania z osobą żywą. Wracając jednak do usuniętych komentarzy, osoby postronne z pewnością nie miały fioletowego pojęcia o czym piszemy, więc nikogo tą decyzją nie ranię. Co najwyżej samych dyskutantów, a jeżeli tak jest, proszę pisać na moje gg w celu odzyskania tychże komentarzy – 22622919.

Nie przeczę jednak, że z dyskusji wyciągnąłem przydatne porady, które zachowam dla siebie.

Wracając do merytorycznej strony dyskusji, chciałem Wam uzmysłowić, że popełniacie ten sam błąd w kwestii oszczerstw, do których dopuściłem się ja i dlatego umoralnianie mnie wydaje się zabiegiem dosyć infantylnym, podobnie jak słowne zaczepki. Opinię wygłasza się na temat czyjegoś zachowania lub tekstu zamieszczonego na blogu czy forum, osobę możecie oceniać dopiero w chwili, gdy macie z nią bezpośredni kontakt. Na pewno nie spodziewałyście się pisząc o nas, jako: „kre.tynach, du.rniach, idio.tach”, że trafię na forum i będę miał okazję wytknąć Wam brak konsekwencji w swych tezach.
Tłumaczenie poszczególnych słów:
Kre.tyn – potocznie człowiek głupi.
Du.reń – pogardliwie: głupiec, bałwan.
Idiota:
1. med. mężczyzna dotknięty idiotyzmem, chorobą umysłową;
2. pot. mężczyzna ograniczony, nieodpowiedzialny, naiwny; głu.piec, bałwan, du.reń.
Oszczerstwa – opinie nieprawdziwe, wygłaszane w celu poniżenia kogoś w opinii publicznej lub narażenia na utratę zaufania potrzebnego na danym stanowisku, w danym zawodzie lub rodzaju działalności.

Oszczerstwa jak znalazł, ponieważ nie uważam siebie za osobę głupią, dotkniętą idiotyzmem czy chorobą umysłową, a stosowałyście je na forum dyskusyjnym ogólnodostępnym dla wszystkich internautów.
Mam na myśli głównie to, że mimo perfekcji, którą opanowałyście w dziedzinie języka polskiego, nie stoicie ponad prawem, nie możecie tworzyć zestawu dogmatów i wyznaczników, a w dodatku nie spełniać ich. To, co zrobiłyście na moim blogu i forum, dostrzegam jako agresywny atak, chęć dokopania tak, żeby mi "poszło w pięty". Niestety sama Sierżant napisała, że wcale nie miała w planach uczenia mnie czegokolwiek, a wyłącznie wyrzucenia tego, co jej na sercu (aczkolwiek żołądku) leży.
Na kontrargument „to nie ja to pisałam, więc nie wiem o co ci chodzi” pobłażliwie kiwam głową. Jeżeli widzisz, co się wyprawia na forum, powinnaś jakoś zareagować. Administrator forum zgadzał się z wypowiedziami i wyrażał cichą zgodę na oszczerstwa.
Jeszcze jedna regułka:
Ocena:
1. sąd o wartości czegoś; osąd, krytyka.

Polemizowanie nad wartością mojej etykiety, podczas gdy samemu strzela się podobne gafy jest czymś mocno sprzecznym i samobójczym.
Samobójczym, bo czemu miałbym brać za autorytet odnośnie savoir-vivre/ klasy/ kultury (niepotrzebne skreślić) osoby, która pisze, że za przypuszczenia dostanę w zęby?
Większym cyrkiem wydały mi się oczekiwania Sierżant:
„Przeprosin oczekuję również w kwestii zarzucania nam, że nazwałyśmy Cię ofiarą losu, głu.pkiem i du.rniem, których to określeń nie użyłyśmy.”
Jak już opisywałem powyżej, du.reń był, głu.pek jest synonimem kre.tyna, a przepraszanie za „ofiarę losu” byłoby szczytem obłędu. Ręce opadają, bo wychodzi na to, że mam przepraszać za Wasze zachowanie.

Pragniecie mi odpisać? Zróbcie to na forum, z pewnością przeczytam (niestety nie zarejestruję się, bo jestem już dla Was jawnie i z góry skreślony). A jeżeli koniecznie musicie odpowiadać na blogu, pragnę, aby zrobiła to sama Sierżant w dojrzałej, niezawierającej złośliwości wypowiedzi. Wszak jednym z praw netykiety jest:

„Zakaz nagabywania (upartego łączenia się) z osobami, które sobie tego nie życzą.”
Nie życzę sobie więc, abyście odpowiadali tu, na blogu, a zrobili to na forum dyskusyjnym. Szanuję Wasze zdanie, ale nie chcę widzieć kontrargumentów na sprawy tak trywialne i niedotyczące analizatorni, która jest głównym tematem bloga. Z góry dziękuję.

Pozdrawiam wszystkich dyskutantów.

~Gryfin, 2010-06-15 21:30

Wybaczcie za wszelkie "&#821.", nie mam na to wpływu, a wina jest po stronie Onetu, który ostatnimi czasy robi różne dziwne rzeczy z tekstem publikowanym w notkach i komentarzach.

~Gryfin, 2010-06-15 21:33

Cytat:
Ośmieszyłeś się strasznie.
Masz mi za złe cytowanie Twoich słów? Skasowałeś komentarze, chociaż nigdzie nie użyłam słów, których znaczenie tak skrupulatnie przytoczyłeś w odpowiedzi. Od razu wiedziałam, że Twoja skrucha to granie pod publikę.


~Furia, 2010-06-15 21:39

Cytat:
Niestety po to istnieje opcja "usuń", aby z niej korzystać, a pierwiastek aŁtoreczki istnieje w każdym z nas, bo jest po prostu błędami, które popełniamy. Przyznam, że Twoje komentarze najbardziej mi się podobały i zawierają najwięcej cennych wskazówek. Nie chciałem ci sprawić przykrości, ale wypowiadanie opinii o analizatorni jest czymś innym od off-topic'u, jaki sobie tutaj urządziliśmy. Jeśli chcesz, napisz do mnie, oddam ci Twoje komentarze, żebyś mogła wrzucić je tu z powrotem (po lekkiej zmianie, bo bez dyskusji mogłyby się wydać niezrozumiałe). Jak widzisz, opinie dotyczące analizatorni zostawiłem w spokoju, a to, co teraz piszę, najprawdopodobniej zostanie usunięte, bo nie lubię bałaganu na blogu.

Dlatego małe zastrzeżenie - chcesz wypowiadać się na temat bloga? Proszę bardzo. Co innego, jeśli będziecie z uporem maniaka pisać takie i owakie, zbędne komentarze.

PS. Chciałem, żeby Sierżant Was reprezentowała, bo to ona zainicjowała wjazd i "komciowanie".

~Gryfin, 2010-06-16 06:54


Cytat:
>Stwierdziłem, że sprawa zaszła ciut za daleko, a szanowni dyskutanci w żadnym wypadku nawet nie starali się zrozumieć co chcę im przekazać.
Innymi słowy: nie umiecie czytać ze zrozumieniem. Przypomina Ci to kogoś? Wink
A tak bardziej serio, jak to widzę raczej tak, że to Ty nie rozumiesz, co my usiłujemy Ci przekazać.

>Cała dyskusja opierała się na odpowiadaniu na odpowiedź odpowiedzi, byle wygrać w sporze i ogłosić swoje zwycięstwo, a mi nie o to chodziło.
A czym według Ciebie jest dyskusja, jeśli nie odpowiedzią na odpowiedź? Chyba nie chodzi o to, żeby każdy wygłosił swoje kwestie mając w głębokim poszanowaniu to, co do powiedzenia mają inni, prawda? I spory się prowadzi chyba właśnie po to, żeby je wygrać, czyż nie?

>(...) zauważyłem, że sprawa rozbija się o wymianę argumentów dotyczących tego, kto kogo i jak bardzo uraził.
Jakkolwiek na to nie spojrzeć, to Ty zacząłeś.

>Nie mylcie zachowania z osobą żywą.
A co? Zombie zachowało się niewłaściwie?

>Wracając jednak do usuniętych komentarzy, osoby postronne z pewnością nie miały fioletowego pojęcia o czym piszemy, więc nikogo tą decyzją nie ranię.
Jasne, że nie ranisz. Udowadniasz tylko, że Jerry O. miał rację pisząc, co zresztą nawet zapożyczyłeś, że autoreczki wzięły się za analizowanie. Bo kasując komentarze, które przecież nikomu nie szkodziły, zachowałeś się jak szablonowa autoreczka.

>Wracając do merytorycznej strony dyskusji, chciałem Wam uzmysłowić, że popełniacie ten sam błąd w kwestii oszczerstw, do których dopuściłem się ja i dlatego umoralnianie mnie wydaje się zabiegiem dosyć infantylnym, podobnie jak słowne zaczepki. (...) Polemizowanie nad wartością mojej etykiety, podczas gdy samemu strzela się podobne gafy jest czymś mocno sprzecznym i samobójczym.
Jest takie fajne, stare chińskie przysłowie: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.

>Opinię wygłasza się na temat czyjegoś zachowania lub tekstu zamieszczonego na blogu czy forum, osobę możecie oceniać dopiero w chwili, gdy macie z nią bezpośredni kontakt.
Chłopaczku, a kto pierwszy zaczął wyzywać autorki od krety.nek? Co?

>Na pewno nie spodziewałyście się pisząc o nas, jako:"kre.tynach, du.rniach, idio.tach", że trafię na forum i będę miał okazję wytknąć Wam brak konsekwencji w swych tezach.
Po pierwsze - raczej o Tobie, nie o Was.
Po drugie - jak już zauważyłam parokrotnie - byłam pewna, że czytasz forum. Choćby ta nieszczęsna kalka z Jerry'ego o tym świadczyła. Więc pisząc coś o Tobie, miałam pełną świadomość, że to przeczytasz. Zresztą, sam w którymś komentarzu wygłosiłeś coś na kształt teorii, że "obrzuciłyśmy Cię mięsem" licząc na to, że to przeczytasz i zrobi Ci się przykro. Nie jestem niestety w stanie zacytować odpowiedniego fragmentu, ale jestem pewna, że wiesz, o co mi chodzi. Tak więc się zdecyduj: wiedziałyśmy, że przeczytasz, czy nie wiedziałyśmy?

>Tłumaczenie poszczególnych słów: (...)
Mój drogi, jakąż piękną podwójna moralnością się popisujesz. Ty wyzywać od krety.nek i głupków innych możesz, inni Ciebie już nie. Widzisz, ludzie odpowiadają w sposób, który odbiorca jest w stanie zrozumieć. Więc skoro zauważyłyśmy, że rozumiesz jedynie wyzwiska, którymi z taką lubością się posługujesz, odpowiedziałyśmy tym samym. Poza tym, cechą ludzką jest przejmowanie stylu wypowiedzi innych. Zwróć uwagę, że jeśli będziesz rozmawiał z kimś przeklinającym co drugie słowo, to sam zaczniesz przeklinać. Może nie z takim natężeniem, ale zaczniesz.

>Oszczerstwa jak znalazł, ponieważ nie uważam siebie za osobę głupią, dotkniętą idiotyzmem czy chorobą umysłową, a stosowałyście je na forum dyskusyjnym ogólnodostępnym dla wszystkich internautów.
Uważasz, że autorki uważają się za osoby głupie? A tego typu słów używałeś do określenia ich osób na ogólnodostępnym blogu. To już nie jest oszczerstwo, tak?

>Niestety sama Sierżant napisała, że wcale nie miała w planach uczenia mnie czegokolwiek, a wyłącznie wyrzucenia tego, co jej na sercu (aczkolwiek żołądku) leży.
"Aczkolwiek" - «spójnik łączący zdania lub wyrażenia o treści przeciwstawnej, nieoczekiwanej w danym zestawieniu, np. Uczył się dobrze, aczkolwiek orłem nie był.»
Aczkolwiek wiemy, że serce to nie żołądek, nadal nie rozumiemy sensu użycia tu tego spójnika. A Ty się literówki czepiałeś...

>Jeżeli widzisz, co się wyprawia na forum, powinnaś jakoś zareagować. Administrator forum zgadzał się z wypowiedziami i wyrażał cichą zgodę na oszczerstwa.
Mylisz pojęcia "administrator" i "moderator". Ja jestem na forum moderatorem, nie administratorem. Poza tym, jak zapewne zauważyłeś, na forum panuje pełna wolność słowa. Nie mam zamiaru mówić innym, co mogą pisać, jakie mogą mieć poglądy i opinie. Tym bardziej, że akurat w interesującym nas temacie - zgadzałam się z większością tych wypowiedzi.

>(niestety nie zarejestruję się, bo jestem już dla Was jawnie i z góry skreślony)
Nie jesteś. Przynajmniej dla mnie. Skoro jako Leto mogłeś wypowiadać się składnie i nawet całkiem mądrze, to dlaczego nie miałbyś tego robić na forum? Wierzę w Ciebie!

>Pragniecie mi odpisać? Zróbcie to na forum, z pewnością przeczytam (...). A jeżeli koniecznie musicie odpowiadać na blogu, pragnę, aby zrobiła to sama Sierżant w dojrzałej, niezawierającej złośliwości wypowiedzi.
Naprawdę liczysz, że jestem w stanie wyzbyć się złośliwości i upierdliwości? Poza tym, dlaczego akurat ja mam odpisywać, a nie na przykład Furia? Przecież z nią dyskutowałeś, o ile mnie pamięć nie myli, dłużej.

>Wszak jednym z praw netykiety jest:
"Zakaz nagabywania (upartego łączenia się) z osobami, które sobie tego nie życzą."
Mój drogi, podejrzewam, że żadna zanalizowana przez Ciebie autoreczka nie życzyła sobie, żebyś ją nagabywał Wink

>Nie życzę sobie więc, abyście odpowiadali tu, na blogu, a zrobili to na forum dyskusyjnym.
Tak, czyli gadajmy, każdy sobie, w przestrzeń. Dyskusja ma to do siebie, że toczy się na płaszczyźnie wspólnej dla wszystkich dyskutantów. I najlepiej możliwie blisko przedmiotu tejże dyskusji, czyli w tym przypadku analizy. Innymi słowy: blog jest najodpowiedniejszym miejscem do tejże. Sad but true.

Pozdrawiam kolejną autoreczkę wśród analizatorów
No dobrze, pisaka.

Ps. Znaczki [„] pojawiają się w chwili kopiowania tekstu z Worda/Writera. To tak na przyszłość, w ramach edukacji.

~Sierżant, 2010-06-15 22:33


Cytat:
Poza słusznymi uwagami, mam wrażenie, że kierujesz się kodeksem Hammurabiego, czyli "oko za oko, ząb za ząb", który funkcjonował 39 wieków temu. Przynajmniej taki wydźwięk mają twoje wypowiedzi dotyczące obrażania, za które ja przeprosiłem.

Pozdrawiam.

~Gryfin, 2010-06-16 09:40

Cytat:
Ej, Gryfin, czuję się dotknięta do żywego. Ja tu się produkuje, piszę długie i wyczerpujące komentarze, a Ty mnie zbywasz dwoma zdaniami, do tego mającymi z moim komentarzem tyle wspólnego, co ja z honduraską baletnicą? Ja do Ciebie o jednym, ty do mnie zupełnie o czym innym. Lecą dwa bociany, jeden czarny, drugi szybciej.

Czyżbyś, mimo długich i spokojnych tłumaczeń, nadal nic nie rozumiał? Pisać do Ciebie to jak rzucać grochem o ścianę, naprawdę.

>Niestety po to istnieje opcja "usuń", aby z niej korzystać, a pierwiastek aŁtoreczki istnieje w każdym z nas, bo jest po prostu błędami, które popełniamy.
Z tym, że niektórzy potrafią walczyć z tym biednym pierwiastkiem autoreczki. Widziałeś kiedy na SuSie (tak, wiem, nie czytasz, bo w linkach przechowujesz nudne strony) żebyśmy kasowali komentarze? Albo na forum, żebyśmy zabraniały wyrażać opinie? No właśnie.
A propos forum, to może faktycznie się tam zarejestruj, podyskutujemy bez obawy, że ktoś skasuje naszą dyskusję za offtop.

>Nie chciałem ci sprawić przykrości, ale wypowiadanie opinii o analizatorni jest czymś innym od off-topic'u, jaki sobie tutaj urządziliśmy. (...) Dlatego małe zastrzeżenie - chcesz wypowiadać się na temat bloga? Proszę bardzo. Co innego, jeśli będziecie z uporem maniaka pisać takie i owakie, zbędne komentarze.
Dobra rada na przyszłość: umieść gdzieś w widocznym miejscu szablon zadowalającego Cię komentarza, który nie zostanie uznany za OT i skasowany.

>Jeśli chcesz, napisz do mnie, oddam ci Twoje komentarze, żebyś mogła wrzucić je tu z powrotem (po lekkiej zmianie, bo bez dyskusji mogłyby się wydać niezrozumiałe).
Nie rozumiem, jaki ma sens kasowanie komentarzy, żeby później "oddawać" je autorowi tychże, żeby mógł na nowo je wrzucić na blogasska. Mam niejasne wrażenie, że teraz zwyczajnie świecisz oczami licząc, że takie "oddawanie" zamaskuje fakt, że skasowałeś większość komentarzy, bo nie byłeś w stanie logicznie i spójnie na nie odpowiedzieć, nie kompromitując się jeszcze bardziej.

>PS. Chciałem, żeby Sierżant Was reprezentowała, bo to ona zainicjowała wjazd i "komciowanie".
Czyli jednak nie dlatego, że mnie lubisz? Idę płakać do kątka.

Pozdrawiam i liczę na merytoryczną odpowiedź
"Spieszmy się czytać komcie, tak szybko znikają."

~Sierżant, 2010-06-16 12:11

Cytat:
Przepraszam, dlaczego WP Gryfin skasował mój komentarz o tym, że zachował się iście po aŁtoreczkowsku? Podwójna kompromitacja!

~Rzepicha, 2010-06-16 11:44


Cytat:
Niestety dyskutantów z SuS żadna odpowiedź z mojej strony nie zadowoliła. Drodzy czytelnicy, jeżeli macie ochotę przeczytać "dyskusyję" na mój temat, zapraszam tutaj:

http://www.sierzantundsaper.fora.pl/o-blogaskach-ogolnie,19/akcja-poszukujemy-innych-analizatorni,692-100.html

Nie rozumiem tylko rozżalenia nad wielką "hańbą", jaką jest usuwanie OT z bloga.
Jeżeli zacne dyskutantki nie szanują mojego zdania, nie mam zamiaru rozczulać się nad zgrzytaniem ich zębów i ostrzeniem na mnie pazurków. Zabrakło mi chęci na dalsze filozofowanie o różnych sprawach, niezwiązanych z analizatornią i tłumaczcie to sobie jak chcecie - brakiem argumentów, wku.rwem. Po prostu nie interesuje mnie Wasza negatywna opinia na MÓJ temat, już o wiele lepiej by było, gdybyście wytknęły mi błędy a propos analizy.

Pozdrawiam.

PS. Pewnie, że lubię Sierżant Smile. Furię przepraszam, jeśli się zdenerwowała przeze mnie, bo pisała mądre rzeczy i jako jedyna bez ogromnej pogardy. Rzepichę pozdrawiam serdecznie, twoja desperacja została nagrodzona moim szerokim uśmiechem. Jeżeli chodzi o komentarze, proszę się zgłosić na nr 22622919, chyba że naprawdę boicie się napisać... bo nie wiem jak to wytłumaczyć, z pewnością chcecie mieć tą dyskusję dla siebie lub do wystawienia na forum.

~Gryfin, 2010-06-16 12:54


Cytat:
Ja również pozdrawiam, Gryfinie Wink Nie nazwałabym mojego zachowania desperacją - myślę, że lepszym określeniem byłby "upór godny lepszej sprawy". Co nie zmienia mojego zdania o kasowaniu przez Ciebie komentarzy.
Wyrazy uszanowania,

~Rzepicha, 2010-06-16 13:12


Cytat:
>Po prostu nie interesuje mnie Wasza negatywna opinia na MÓJ temat, już o wiele lepiej by było, gdybyście wytknęły mi błędy a propos analizy.
A autorek nie interesuje Twoje zdanie na ich temat.
Boziu, facet, ty nadal nie łapiesz, prawda? Jeśli chcesz być analizatorem, to musisz być przygotowany na to, że ludzie będą Cię traktować dokładnie tak samo, jak Ty traktujesz autorki. Chcesz wytykać błędy, więc Tobie będą wytykane. Chcesz się czepiać i "najeżdżać", więc Ciebie będą się czepiać i Ciebie "najeżdżać". Ty chcesz analizować, więc Ciebie będą analizować. Ty nazywasz autorki idio.tkami i krety.nkami, więc Ciebie nazwą idio.tą i krety.nem. Taki lajf. Nie pozostaje Ci nic innego, jak udowodnić, że różnisz się od autoreczek. Niestety, akurat Ty nie różnisz się niczym. Dosłownie NICZYM. Bo zachowujesz się dokładnie tak samo, jak one. Z tym, że standardowa autoreczka wykazuje się wyobraźnią i choćby drobną oryginalnością, której Tobie brakuje. Więc nadal uważasz, że jesteś tak bardzo od nich lepszy, że możesz kogokolwiek analizować i wyśmiewać?
Z Twojego Katalogu Publicznego GG wynika, że masz ledwo lat trzynaście. Może powinieneś poczekać z analizowaniem aż dorośniesz?

>Jeżeli chodzi o komentarze, proszę się zgłosić na nr 22622919, chyba że naprawdę boicie się napisać...
Ja się nie boję. Ja po prostu nie lubię rozdawać mojego numeru Gadu-Gadu byle komu, bo nie chce później być zmuszona do blokowania delikwentów (tak, właśnie Ciebie, Gryfinie mam na myśli).
Chyba, że nikt inny nie chce z Tobą na GG rozmawiać (co sugeruje tak nachalne zapraszanie na Gadu-Gadu), w takim razie daj znać, poświęcę się i troszkę z Tobą porozmawiam. W końcu trzeba ludziom pomagać.

Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam, aż i ten komentarz poleci w kosmos

~Sierżant, 2010-06-16 13:26

Cytat:
Twoje na wierzchu, Sierżant. Rozumiem o co ci chodzi, tyle że systematycznie ignorujesz tą subtelną różnicę, jaką są moje przeprosiny i obiecanie poprawy. Nie mam zamiaru nikogo już nazywać "głupią autoreczką". I przez twój komentarz nauczyłem się, że złośliwe sugestie (vide Twoja o tym, że nie mam z kim pisać na gg, co jest kompletną bzdurą wyssaną z palca) powinienem miłosiernie zbywać milczeniem.

Pozdrowień ciąg dalszy. Czekam na niezwłoczną odpowiedź.

~Gryfin, 2010-06-16 13:42


Cytat:
>Czekam na niezwłoczną odpowiedź.
Wybacz, że musiałeś tak długo czekać, ale mecz był, sam rozumiesz.

>Rozumiem o co ci chodzi, tyle że systematycznie ignorujesz tą subtelną różnicę, jaką są moje przeprosiny i obiecanie poprawy.
Nie sądzę, że rozumiesz. A Twoje przeprosiny i obietnicę poprawy ignoruję dlatego, że Furia wypowiedziała się na ten temat wystarczająco wyczerpująco. Pozwolę sobie zauważyć, że Ty również wiele rzeczy ignorujesz, na przykład jakieś 98% moich wypowiedzi.

>I przez twój komentarz nauczyłem się, że złośliwe sugestie (...) powinienem miłosiernie zbywać milczeniem.
Czy mam teraz paść na kolana i dziękować Borom, że w swym miłosierdziu się nie obraziłeś?

>(vide Twoja [sugestia] o tym, że nie mam z kim pisać na gg, co jest kompletną bzdurą wyssaną z palca)
A ja mam w wannie wieloryba, a w ogródku stadko żyraf objada mi liście z gruszy Wink

~Sierżant, 2010-06-16 15:39


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sierżant dnia Śro 15:41, 16 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 13:08, 16 Cze 2010    Temat postu:

Jaki on jest żałosny, ja nie mogę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:19, 16 Cze 2010    Temat postu:

Kurde, on ma ledwo czternaście (rocznikowo) lat. Naprawdę oczekujesz, Rzepicho, od niego dojrzałego i logicznego zachowania?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Śro 13:24, 16 Cze 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Muszę przyznać, że refleks mam zajebisty. Ledwo skopiowałam dyskusję - już jej na blogu nie ma. Wrzucam to, co udało mi się ocalić.

Ej, zaraz, a jaki dziś dzień tygodnia? Środa? To Gryfin nie w szkole?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 13:26, 16 Cze 2010    Temat postu:

Może ma informatykę?

EDIT: Swoją drogą wytrwały jest. Niejeden by się po prostu zwinął z interesem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzepicha dnia Śro 13:27, 16 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:29, 16 Cze 2010    Temat postu:

On nie zwinie, bo, paradoksalnie, usiłuje nam udowodnić, że nie jest autoreczką, która zwija interes po pierwszej negatywnej opinii Wink

Ins, a kto normalny w połowie czerwca, kiedy większość, jeśli nie wszystkie, ocen jest wystawiona chodzi do szkoły? ;>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Śro 13:33, 16 Cze 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:

Ins, a kto normalny w połowie czerwca, kiedy większość, jeśli nie wszystkie, ocen jest wystawiona chodzi do szkoły? ;>


To już jest po wystawieniu ocen? Shocked Odkąd jestem absolwentką zupełnie rachubę czasu straciłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 13:33, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ale już się zachował jak rasowa aŁtoreczka kasując negatywne komcie Razz
Poza tym chciałam zapytać o to, na co nikt nie zwrócił uwagi - gdzie jest druga "analizatorka"? Lily? Dlaczego nie broni swojego tworu i honoru swojej analizatorni? Nie wiem, ale ja bym na jej miejscu się odezwała.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 13:36, 16 Cze 2010    Temat postu:

Post usunięty.

Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Śro 18:15, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 13:38, 16 Cze 2010    Temat postu:

Przecież nikt nie napisał, że internetowe zło chodzi do gimnazjum Smile Sierżant zauważyła, że Gryfin jest jeszcze niezwykle młodą osobą, to wszystko. Po co te emocje? Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzepicha dnia Śro 13:39, 16 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 13:40, 16 Cze 2010    Temat postu:

Post usunięty.

Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Śro 18:14, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 13:45, 16 Cze 2010    Temat postu:

Bo gimnazjum jest straszne i sama boję się tam iść, jak muszę coś dla siostry załatwić, ale to inna sprawa Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:04, 16 Cze 2010    Temat postu:

On zwyczajnie nie rozumie, że nie można być autoreczkującym analizatorem. Skasowanie komentarzy, o ile nie były spamem, czy inszą reklamą, ani nie składały się wyłącznie z nieortograficznego rzucania mięsem, nie ma racji bytu. Ja bym się chyba ze wstydu pod ziemię zapadła. Nie dociera też do niego, że chcąc być analizatorem, powinno się przyjmować wszystko na klatę i wyzbyć choćby najmniejszych cech autoreczki. Bo jak można walczyć ze zjawiskiem, jeśli się jest jego częścią? To tak, jakby Milenka wzięła się za wytkanie błędów Nowej Mniszkównie, a ONA chciała zanalizować Bartusia. Istna paranoja.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1876
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:46, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ej, mój komć, zostawiony wczoraj w obronie furiowych komci też został skasowany Sad Ja się tak nie bawię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gryfin
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 16 Cze 2010
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:11, 16 Cze 2010    Temat postu:

Przychodzę tu z resztkami honoru, który udało mi się zebrać z podłogi po dyskusji. Widzę, że moje wypowiedzi potraficie ugryźć z każdej strony i wstydzę się za skasowane komcie. Znalazłyby się zdania, z którymi nie zgadzam się, ale to akurat najmniej ważne, narażać się na dalsze polemiki nie będę, bo mogę być w błędzie.
Chociaż... niektóre Wasze perswazje były jak przyłożenie wachlarzem w łeb. No cóż, przynajmniej otrząsnąłem się z amoku.

Pragnę prosić Was o wybaczenie za swoje naganne zachowanie i szansę dotyczącą analizatorni, którą piszę z Lily. Jestem pewny, że jeszcze zajrzycie na mojego bloga i jeżeli droga Sierżant uzna, że kolejna analiza jest chłamem, analizatornię usunę.

Niestety więcej nie jestem w stanie wykrztusić z siebie na chwilę obecną. Po prostu... przegadałyście mnie. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:27, 16 Cze 2010    Temat postu:

No widzisz? Nie bolało.

>Znalazłyby się zdania, z którymi nie zgadzam się, ale to akurat najmniej ważne, narażać się na dalsze polemiki nie będę, bo mogę być w błędzie.
Jeśli się z czymś nie zgadzasz, to nie krępuj się powiedzieć, co Ci na sercu (aczkolwiek żołądku Wink) leży. Jak nie będziesz miał racji, to Ci to wytkniemy, z bezlitosną miłością.

>Chociaż... niektóre Wasze perswazje były jak przyłożenie wachlarzem w łeb.
Ale przecież ja siekierę wyciągnęłam! :>

>jeżeli droga Sierżant uzna, że kolejna analiza jest chłamem, analizatornię usunę.
Dlaczego ja mam decydować? Nie jestem wyrocznią.

>Niestety więcej nie jestem w stanie wykrztusić z siebie na chwilę obecną. Po prostu... przegadałyście mnie. Wink
Słońce, generalnie to w ogóle nie trzeba było kasować komentarzy, bo to działa na nas (na mnie) jak machanie płachtą przed bykiem. Poza tym naprawdę analizator nie powinien zachowywać się jak autoreczka, więc na starcie już byłeś przegrany.

A tak w ogóle, to cieszę się, że się jednak zarejestrowałeś. Możesz mi wierzyć, lub nie, ale widzę w tobie potencjał i wierzę, że będziesz wartościowym użytkownikiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 19:34, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ja też się cieszę, że się zarejestrowałeś. Nie wierzyłam, że cię na to stać, a ja kocham być pozytywnie zaskakiwana Smile Poza tym generalnie zgadzam się z Sierżant - usunięcie komentarzy było bardzo złym posunięciem, bo nastawiłeś nas negatywnie do swojej osoby. Generalnie jesteś jeszcze młody i może z ciebie wyrosnąć dobry analizator. Masz szczęście, bo np. ze mnie już nic dobrego nie wyrośnie Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 16 Cze 2010    Temat postu:

Tia. Dyskusja dyskusją, wtrącać się nie będę, ale na waszym miejscu, nie byłabym taka pewna tożsamości użytkownika podajacego się jako "Gryfin". Po doświadczeniach z ostatnim trollem, jestem sceptyczna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:42, 16 Cze 2010    Temat postu:

Oj, Carmen, rozumiem Cię, ale nie dajmy się zwariować. Starczy mi, że w każdym opku widzę prowokację, nie będę też każdego użytkownika podejrzewać o jakieś dziwne podszywanie się i tak dalej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 19:44, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ja tam myślę, że to jest Gryfin. Po co ktoś miałby się rejestrować jako on? Szczególnie, że nie mówi nic kontrowersyjnego/wkurzającego/wstrząsającego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:49, 16 Cze 2010    Temat postu:

*zakłada swoje paranoiczne okulary*

Jak sobie chcesz. Ja czuwam. ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:58, 16 Cze 2010    Temat postu:

Carmen, niech nasze paranoje podadzą sobie ręce. Gdyby nas skleić w jednego człowieka, to wyszedłby niezły czubek Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:32, 16 Cze 2010    Temat postu:

*przynosi klej do tapet*

Plecami czy cyckiem? xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 20:46, 16 Cze 2010    Temat postu:

*usłyszała słowo "cycek" i przybiega popatrzeć*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 20:47, 16 Cze 2010    Temat postu:

Plecami, bo jak sobie cycky skleicie, to nie będzie można pomacać! *kiwa głową z miną znawcy*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:53, 16 Cze 2010    Temat postu:

*podaje szprocie pYNdzel*

Masz, w nagrodę za szybką reakcję, będzisz kleić. ^^

Rzepicha: Mądra myśl. xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 20:54, 16 Cze 2010    Temat postu:

Chyba najpierw powinnam Wam trochę oskrobać plecy. Jak są szorstkie, to się lepiej klei.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:56, 16 Cze 2010    Temat postu:

Możesz skrobać, ale Sierżant pierwsza! xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 20:58, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ocho, zapowiada się ciekawe widowisko! *wyciąga popcorn* Czym będziesz skrobać, Szprociu kochana?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:59, 16 Cze 2010    Temat postu:

Co nam Szporta sklei, sklei...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:00, 16 Cze 2010    Temat postu:

A może skleimy się łokciami? Będzie praktyczniej, bo będziemy mogły siedzieć obok siebie oglądając mecze. Nie trzeba by kupować drugiego telewizora Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:02, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ty sie meczami nie przejmuj, zastanow sie lepiej w jakiej konfiguracji lepiej sie siusiu robi. Po mundiale przychodza, mundiale odchodza, a fizjologia - pozostaje!
I uzgodnijcie kto bedzie spal od sciany Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:05, 16 Cze 2010    Temat postu:

No więc łokciami będzie praktycznie. Bo plecami to nawet wygodnie na tronie nie da się usiąść. Może gdyby Carmen była facetem, część problemów by się rozwiązało, ale tak... I ja śpię od ściany!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:08, 16 Cze 2010    Temat postu:

Wyobraza sobie siostry syjamskie w wielkiej barchanowej koszuli nocnej z koronka wokol szyi...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 21:10, 16 Cze 2010    Temat postu:

Wizja melmire była niezwykle sugestywna i zakwikałam parę razy, gdy to sobie imaginowałam :>

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 21:35, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ja też. Tylko zamiast koronki wyobraźnia upierała się przy kołnierzyku z mereżką.
Dobra, oskrobię Wam łokcie. Pilniczkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:38, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ale ja mam ładne łokcie, delikatne i w ogóle. I wystające. Chyba nie chcesz mi ich popsuć? Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:40, 16 Cze 2010    Temat postu:

Nie wiem jak wyglada merezka, moze byc merezka, brzmi dumnie. Jak nie chca lakoci, to oskrob im plecki, najlepiej kocimi pazurkami, hyhy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 21:48, 16 Cze 2010    Temat postu:

Mereżka wygląda tak, jakby się wzięło mnóstwo małych dziurek i obszyło je materiałem.
To ja w takim razie puszczę Wam po kocie na plecy, a łakocie i witaminy delikatnie zmechacę szlifierką.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:37, 16 Cze 2010    Temat postu:

O, to o merezke mi chodzilo Smile takie cos bardzo staropaniensko-starodawne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 22:39, 16 Cze 2010    Temat postu:

Wiktoriańskie, jak w Fingersmith. Ach, śliczności.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
melmire
Nimfa Błotna



Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 517
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:20, 16 Cze 2010    Temat postu:

Taaak, i koniecznie do kostek, i z dlugimi rekawami, coby nie gorszyc widokiem odnozy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:22, 16 Cze 2010    Temat postu:

Ale bajzlu narobiłyście, przez Was ludzie myślą, że jesteśmy infantylne!

Kocham być infantylna! Łiii!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:25, 16 Cze 2010    Temat postu:

No ja właśnie czytam tego komcia i za nic nie rozumiem, o co chodzi. Ale ja dzisiaj mam dzień spod znaku "WTF?", więc to w sumie nie dziwne, że nie ogarniam. Może mi to ktoś wytłumaczyć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> O blogaskach - ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 6 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin