Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gusta i guściki czyli to, czego nie lubimy.
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Śro 19:28, 03 Mar 2010    Temat postu: Gusta i guściki czyli to, czego nie lubimy.

Każdy z nas lubi to co lubi. Ale na pewno istnieje rodzaj muzyki od którego aż bolą nas zęby. Nie mówcie, że czegoś takiego nie ma. Wink

Ja z całego serducha nie cierpię disco polo Evil or Very Mad. Prawdopodobnie wynika to z "przesłuchania" - mam po dziurki w nosie "hitów" typu: "Pokaż jak się kręcisz" czy innych "Plastikowych biedronek". Co w tym takiego fajnego? Twórcy przecież wciąż dają ten sam temat: złamane serce, miłość (ja tak cię kocham, a ty tego nie widzisz!), zabawa w dyskotekach, seks, złamane serce, miłość, zabawa w dyskotekach, seks... I tak w kółko, tylko ze zmienionym tekstem. Wiem że nie należy oceniać ludzi pochopnie, ale od "discopolowców" mnie odrzuca. Może dlatego, że to muzyka dresów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 03 Mar 2010    Temat postu:

Mój gust muzyczny jest szeroki jak Pacyfik i wiele w sobie mieści, czasem nawet rzeczy, zdawałoby się, skrajnie sprzecznych, ale...
Ale Małżowi udało się ze swymi upodobaniami idealnie trafić w to, czego nie trawię. Ja to nazywam disco rusco...
Kanikuły
Biełyje rozy
Przyznacie, ze od disco polo niewiele się różni!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 19:45, 03 Mar 2010    Temat postu:

Disco polo lubię Very Happy I pewnie zostanę zjedzona, ale wprost nienawidzę reggae i włos mi się jeży, kiedy tego słucham!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:49, 03 Mar 2010    Temat postu:

Nowy Hip Hop. Tak jak mogę słuchać niektórych kawałków Magika (w ogóle Kaliber 44 jest faaajny!) i nawet wczesnego Pei, tak wszystkie nowe wymysły są dla mnie nie do strawienia.
Nie jestem w stanie znieść rąbanek w stylu Manieczek i umc-umc-umc z zimnym łokciem. Techno mnie po prostu nuży.
Nie lubię też popu. Tak ogólnie. Oczywiście zawsze trafi się jakaś perełka, ale jako ogólnego gatunku słuchać z przyjemnością nie będę. A jak śpiewają zniewieściali panowie z wiatrem we włosach i lekkim zarostem do zielonej koszulki Lacoste to mnie po prostu szlag jasny trafia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 21:32, 03 Mar 2010    Temat postu:

Hip hop mnie irytuje, tak samo disco polo i pop. Nienawidzę głośnej muzyki. Szczególnie takiej, która brzmi jak rytmiczne walenie młotkiem o ścianę (niestety, moi sąsiedzi słuchają głównie tego).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:36, 03 Mar 2010    Temat postu:

Ja nienawiścią darzę Disco Polo, które kojarzy mi się z totalną wiochą. Nie lubię większości techno, him-hopu i rapu, choć w tych wypadkach zdarzają się wyjątki.
Lubię za to muzykę filmową i wszystko z pod znaku New Age.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:39, 03 Mar 2010    Temat postu:

Manieczek umc-umc-umc pseudo techno. Dzieciaki słuchają hardcore'u na telefonie i się cieszą. Do tego nienawidzę slitaśnych trance'ów, gdzie budowa ogranicza się do umc-umc na początku, a potem na breakdownie i słodkiej melodyjce z takim samym wokalem.
Nie cierpię mody na electro w popowych piosenkach. Komercyjny "artyści" czerpią garściami z elektroniki, co wychodzi koszmarnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Usagi dnia Śro 21:40, 03 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:53, 03 Mar 2010    Temat postu:

Polskiego hiphopolo (Mezo etc.) i disco polo - to drugie kojarzy mi się (jak Mirvece) z wiochą, i nie zgadzam się, że przy tym najfajniej się bawi. Wstyd się przyznać, ale na co dzień słuchając szeroko pojętej alternatywy, najlepiej się rozrywam przy aktualnych hitach, typu 'Sexy Bitch' czy coś w tym stylu. Takie do potupania nóżką Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 22:16, 03 Mar 2010    Temat postu:

Dopiszę się do tej litanii żalu - też nie lubię hejhopa. Ani rapu, zresztą i tak ich nie odróżniam. No nie mogę, tego się kurna słuchać nie da, gangsta, chwdp, suczki i ludzie ulicy, uojezu. I mam dziką alergię na mamejowate panienki w długich kiecach, które piskliwym półszeptem śpiewają o aniołach przy wtórze gitar i mówią, że to kurna gotyk. -> http://www.youtube.com/watch?v=UqKRy_uXgYc
Obczajcie tekst, jak nic o Edku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:33, 03 Mar 2010    Temat postu:

Nin napisał:
Dopiszę się do tej litanii żalu - też nie lubię hejhopa.(...) No nie mogę, tego się kurna słuchać nie da, gangsta, chwdp, suczki i ludzie ulicy, uojezu.


Czasami się da Twisted Evil
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 23:03, 03 Mar 2010    Temat postu:

Ja nadal nie mogie, ale przyznaję, że lubiłam sobie puścić Manau - La Tribu De Dana. Dopóki nie zobaczyłam treledysku, gdzie ziomy w wielkich portkach prezentowały się na tle zamku, tronu i innych reliktów średniowiecza. Zabójcze połączenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 23:11, 03 Mar 2010    Temat postu:

Nie trawię disco polo, hiphopa w stylu HWDP! JP!! Jestem biedny, pokrzywdzony, wychowała mnie ulica, ale bawię się w najlepsze z blond niuniami!
Co innego Kaliber 44 i Paktofonika. I mezo, ponieważ kocham jego porównania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2609
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 23:40, 03 Mar 2010    Temat postu:

Podobnie. Disco polo - NIET!
Hip hop, rap, techno - z wyjątkami (Trzeci Wymiar, Liber - teksty).
A w ogóle lubię wszystko smętne. Bez względu na gatunek.
I czasem muzyka filmowa jest przyjemna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 23:47, 03 Mar 2010    Temat postu:

Widzę, że jestem osamotnionym obrońcą disco polo. Cóż za epicki przykład mojego heroizmu! Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:25, 04 Mar 2010    Temat postu:

Nin napisał:
http://www.youtube.com/watch?v=UqKRy_uXgYc
Obczajcie tekst, jak nic o Edku.


Prawda 0.0
Cytat:
Sparkling angel I believe
You were my savior in my time of need.


Ómarłam.
Nie mogę uwierzyć, że to to samo Within temptation które nagrało "neverending story". Ta piosenka brzmi jak tania podróba.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Czw 13:26, 04 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:32, 04 Mar 2010    Temat postu:

Rzepicha napisał:
Widzę, że jestem osamotnionym obrońcą disco polo. Cóż za epicki przykład mojego heroizmu! Wink


Przynajmniej jesteś oryginalna! Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:39, 04 Mar 2010    Temat postu:

Tja, Sierżant oddałaby wiele za oryginalność, ale podejrzewam, że aż tak by się nie poświęciła Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 13:42, 04 Mar 2010    Temat postu:

Aż tak nie. Poza tym ja lubię mój stopień oryginalności muzycznej ^^

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Perfect
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Opoczno

PostWysłany: Czw 19:33, 04 Mar 2010    Temat postu:

Hip Hop i Disco Polo.
Zęby mi od tego wypadają.
No i większość popu, chociaż czasem lubię sobie czegoś posłuchać tak dla urozmaicenia życia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 21:22, 04 Mar 2010    Temat postu:

Większość hip-hopu, zwłaszcza polskiego. Techno i wszelkie inne umcyk-umcyk-umcyk (albo jak mawia mój kumpel dupcyć-dupcyć-dupcyć). Szlag mnie jasny trafia jak słyszę.

Rzepicha napisał:
Widzę, że jestem osamotnionym obrońcą disco polo. Cóż za epicki przykład mojego heroizmu! Wink

No, obrońcą to ja się nie nazwę, ale gorsze rzeczy są. Ba! Niektóre discopolowe teksty są bardzo ucieszne. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasitza
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:48, 05 Mar 2010    Temat postu:

Disco Polo - to po prostu nie jest muzyka, tak samo jak te wszystkie hiphopy ChWDP i JP, więc nie podlega to klasyfikacji.
Słodki pop typu "na dnie szklanki pomarańcze to dobytek mój" i "chciałbym żyć życiem towarzyskim, przede wszystkim" wywołuje u mnie najpierw paroksyzm śmiechu, a następnie skręt kiszek. Techno jako takie mnie zadziwia. Nie mogę nawet powiedzieć że nie lubię, bo w ogóle tej muzyki nie znam. Tzn raz byłam na dyskotece techno (wynik totalnej różnicy gustów organizatorów imprezy podyplomowej i reszty dyplomantów) i prowadziłam tam głównie obserwacje socjologiczne oraz analizowałam muzykę pod kątem przydatności do tańczenia. Cóś fantastycznego, rytm ani razu się nie zmienił, mimo, że zmieniały się utwory, a wytrzymałam tam jakąś godzinę. Po namyśle stwierdzam, że nie, nie da się lubić techno.
A co do produktu pt "Kanikuły". Nie jest to wybitny utwór, ale mi się miło kojarzy. Z wakacjami na Krymie. Czyli bardzo pozytywnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pią 11:14, 05 Mar 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Nie mogę uwierzyć, że to to samo Within temptation które nagrało "neverending story".
I 'Caged', którym się zasłuchiwałam na etapie bycia czarną firaną ; )
Do listy prywatnych załamek muzycznych dorzucam jeszcze Wilki. Na tej samej zasadzie. Ktoś, kto nagrał 'Son of the Blue Sky' przerzucił sie na fajny biust Baśki pięknej jak okręt i leci, bo chce.

Aha, i Coma. Nie potrafię tego słuchać dłużej niż minutę. Irytuje mnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Pią 11:27, 05 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:13, 05 Mar 2010    Temat postu:

To prawda, "prywatne załamki muzyczne" bolą. Wcześniej Wilki, a teraz Chylińska.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:52, 05 Mar 2010    Temat postu:

kasitza napisał:
Disco Polo - to po prostu nie jest muzyka, tak samo jak te wszystkie hiphopy ChWDP i JP, więc nie podlega to klasyfikacji.
Słodki pop typu "na dnie szklanki pomarańcze to dobytek mój" i "chciałbym żyć życiem towarzyskim, przede wszystkim" wywołuje u mnie najpierw paroksyzm śmiechu, a następnie skręt kiszek. Techno jako takie mnie zadziwia. Nie mogę nawet powiedzieć że nie lubię, bo w ogóle tej muzyki nie znam. Tzn raz byłam na dyskotece techno (wynik totalnej różnicy gustów organizatorów imprezy podyplomowej i reszty dyplomantów) i prowadziłam tam głównie obserwacje socjologiczne oraz analizowałam muzykę pod kątem przydatności do tańczenia. Cóś fantastycznego, rytm ani razu się nie zmienił, mimo, że zmieniały się utwory, a wytrzymałam tam jakąś godzinę. Po namyśle stwierdzam, że nie, nie da się lubić techno.


To pewnie był hardcore/speedcore, może hardstyle. Tam nic się praktycznie nie zmienia.
BTW jak mnie denerwuje, kiedy ktoś używa określenia "to nie muzyka". Tak samo jak zdanie "Słucham dobrej muzyki". Muzyka jest tak różnorodna i ma tyle rodzai, że nie ogranicza się tylko do lubianych przez nas gatunków.
Można po prostu czegoś nie lubić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Usagi dnia Pią 15:23, 05 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:18, 05 Mar 2010    Temat postu:

Disco Polo - ale chyba bardziej od samej muzyki nienawidzę wmawiania mi, że teraz się zarzekam, że nie lubię, a jak puszczą na imprezie, to na pewno świetnie się przy tym bawię. A takiego wała! Jeśli muzyka jest zróżnicowana, to staram się przeczekać, aż poleci coś choć odrobinę ambitniejszego, a jeśli jestem skazana na disco polo, to owszem, wyjdę na parkiet, gdy proszą, ale bez wielkiej przyjemności.
Prostej jak budowa cepa elektroniki - czyli tego prymitywnego techno i trance z dyskotek. W obrębie tych gatunków jest masa ambitnych tworów, jednak nie mają one szans się wybić, bo ludność w białych kozaczkach najzwyczajniej w świecie by tego nie zrozumiała.
Dance i popu z ostatniej dekady - na tę muzykę mam jedno słowo - głupia. Mimo to, zwłaszcza do popu, próbuje się dorabiać ideologię. Artystyczna głębia u Rihanny? Helooł! Zjawiskowe teksty Lady Gagi? "Lalalala, gaga ulalala, zły romans!" - faktycznie, aż przepala szare komórki. Ricky Martin czy inna Loona przynajmniej nie wykraczali w swych ambicjach poza zabawianie gawiedzi na wiejskich potupajach i chwała im za to.
Reggae i punk rocka - muzyczna bylejakość do zemdlenia, plus warstwa ideologiczna, która skłania do radykalnych rozmyślań. Rastuchów deportowałabym na Jamajkę z wilczym biletem, a punków na bezludną wyspę, na której wprowadzaliby swoją anarchię do woli. Czyli w praktyce do ostatniego trupa w walkach o władzę. Zresztą, skoro "no future", to może niech dla własnego komfortu odbiorą sobie życie już dziś?

A teraz rzeczy dla niektórych mniej oczywiste:
Jazz - wszystko fajnie, doceniam, że to najczęściej techniczny majstersztyk, ale nie zdzierżę tego dłużej niż minutę. Po prostu nie.
Diamanda Galas - ta kobieta tworzy odrębny gatunek muzyki, który szaleńczo działa mi na nerwy. Gdyby ktoś chciał mnie wziąć na tortury, powinien użyć właśnie jej, tak jak amerykańskie wojsko używało Metalliki przeciw Arabom.

Rzeczy, które zniosę, ale których nie słucham z własnej woli to zaś:
Większość muzyki poważnej - bo mnie nudzi i już.
Blues - jak wyżej.
Gothic Metal - też jak wyżej plus epickie odpały, które najzwyczajniej w świecie mnie śmieszą.
Power Metal - powoduje u mnie migreny.
RAC i pochodne - dlaczego to musi być domena muzycznych beztalenci i tak fatalnych tekściarzy, że tylko ośmieszają patriotyzm, zamiast dawać mu wyraz (jak to jest w założeniu)?
Ska - słyszę tam reggae, bluesa i jazz, czyli wszystko, czego nie lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:25, 05 Mar 2010    Temat postu:

Eee, Hagath, w takim razie - czego słuchasz z przyjemnością?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:27, 05 Mar 2010    Temat postu:

Power i Gothic Metal - RULEZ, byle trafić na jakiegoś sensowego wykonawcę.
Muzyka poważna nudzi mnie tylko wtedy, kiedy trafię na kiepską aranżację.
Co to RAC?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:28, 05 Mar 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
Ska - słyszę tam reggae, bluesa i jazz

Aż mnie zachęciłaś! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasitza
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:27, 06 Mar 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Hagath napisał:
Ska - słyszę tam reggae, bluesa i jazz

Aż mnie zachęciłaś! Very Happy


Kuro, Sobaki prezentują nurt SKA. Więc już byłaś zachęcona, mimo, ze bezwiednie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:48, 06 Mar 2010    Temat postu:

@Sierżant: folk, neofolk, folk metal, balck metal, część death metalu, przeróżne formy muzyki elektronicznej (nie mam ulubionego podgatunku, w każdym może znaleźć się coś, co mnie zaciekawi), ambitniejszy pop (typu Tori Amos), sporo rocka z Europy Wschodniej.

@Mirveka: "W zakresie muzycznym zawiera się w dość szerokiej przestrzeni między rockiem klasycznym a black metalem. Tekstowo RAC to zarówno patriotyczne ballady, jak i agresywny black metal. Teksty piosenek często odnoszą się do wartości takich jak ojczyzna, naród a część narodowo-socjalistyczna także do rasy. Nawołują do walki z ruchami lewackimi.

Scena RAC utożsamiana jest często z poglądami faszystowskimi, nazistowskimi, bądź nacjonalistycznymi. Scena nazistowska RAC posługuje się często cyframi 88, które są skrótem słów "Heil Hitler". Jednak, mimo że część jej przedstawicieli można określić jako faszystów lub neonazistów, błędne byłoby stwierdzenie, że cała scena propaguje ideologię faszystowską czy nazistowską. Zdecydowanie większa jest bowiem scena NR (narodowo radykalna) promująca katolicyzm, patriotyzm i wartości narodowe oraz wiąże się z konserwatyzmem.

Nazwa wywodzi się od serii koncertów, zorganizowanych w latach 80. w Wielkiej Brytanii, jako reakcja na akcję "Rock przeciw rasizmowi". Koncerty te były zainspirowane przez Iana Stuarta, lidera zespołu Skrewdriver."
(za Wikipedią)
P.s. Natalia Żulia to lubi Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 18:11, 06 Mar 2010    Temat postu:

O, Diamanda Galas. Fajnie, że mi przypomniałaś, zaraz sobie puszczę *___*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:52, 10 Mar 2010    Temat postu:

O Disco Polo się nie będę wypowiadać, bo zasadniczo nie słucham tego. A nie lubię popu. Zwłaszcza wszystkich "idoli nastolatek" z "boys bandów". Wkurza mnie, że wszystkie (no, prawie wszystkie) dziewczyny z mojej klasy tego czegoś słuchają, a jak się nie słucha to nie jest się dżezi, kól i w ogóle...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 13:31, 10 Mar 2010    Temat postu:

Disco Polo jest o tyle specyficzne i karykaturalne, że nie da się tego słuchać biorąc to na serio. jeśli ktoś traktuje Disco Polo serio, to ja mu szczerze współczuję, bo to są tylko i wyłącznie jaja - mam na kompie kilka kawałków które puszczam ludziom dla brechty, bo są tak niemożebnie głupie że nie da się nie śmiać, a jak ktoś nie widzi w tym nic śmiesznego no to gdzieś mu się zablokowały wielkie pokłady dystansu do życia ;P

ogólnie choć nie neguję żadnego stylu muzycznego, to absolutnie nie znoszę gdy widzę że kapele traktują swoje dzieła zbyt serio. jak mi kumpel kiedyś puścił KATa i w pewnym momencie wszedł refren "SZATAN! SZATAN! BUUUAAAAA!!!!" to tak ryknęłam śmiechem że się do mnie znajomi więcej nie odezwali ;P


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Śro 13:31, 10 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Śro 14:50, 10 Mar 2010    Temat postu:

Bo Kata nie da się słuchać bez kwiku*



*patrz prącie czarne jak w habicie ksiądz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:30, 10 Mar 2010    Temat postu:

O, fenomen słuchania KATa z podejściem na 100% serio dla mnie też jest niepojęty niczym zagadka Yeti, ale jednak są rzesze ludzi, którzy widzą w tym głębię, mądrość i powagę. Ba, pal diabli same teksty, ale koniecznie przejdźcie się na jakiś koncert, gdy będzie okazja. To, co Roman Kostrzewski robi na scenie, przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie. Widok wart każdych pieniędzy.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hagath dnia Pon 12:05, 22 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss Joanne
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:59, 19 Mar 2010    Temat postu:

Temat troszkę, z tego, co widzę, porzucony, ale ponieważ spodobał mi się, postanowiłam się też wypowiedzieć na temat wszystkiego, co mnie w muzyce drażni.

1)Całe to emo, czy co to tam innego jest z pod znaku My Chemical Romance - kiedyś słuchałam MCR, ale obecnie autentycznie przyprawia mnie o mdłości

2)Wszystkie Lady Gagi, czy inne Katy Perry, ostatnio niejaka Kesha, której koszmarny kawałek straszy mnie zewsząd

3)Wszystko, co jest wychwalane pod niebiosa jako niezwykle ambitne, a kompletnie do mnie nie trafia ze swoim przekazem

4)Madonna - fenomen, którego nie rozumiem

5)Hip hop - chyba, że ma mądre przesłanie

6)Pseudo techno, hiphopolo i tym podobne

Kiedyś jeszcze nieznosiłam gwiazdek Disneya, ale jakoś nabrałam dystansu i teraz bardziej mnie śmieszą, niż irytują


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Pią 16:01, 19 Mar 2010    Temat postu:

Hagath napisał:
O, fenomen słuchania KATa z podejściem na 100% serio dla mnie też jest niepojęty niczymzagadka Yeti, ale jednak są rzecze ludzi, którzy widzą w tym głębię, mądrość i powagę.


Trafiłam na dwóch takich, jeden jest w mojej klasie. Przesłanie... To... Tamto... Nie obrażali nikogo... Zawsze dostaję kazanie, jaki to ten zespół nie jest świetny. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:55, 19 Mar 2010    Temat postu:

Ach, pamiętam to piorunujące spojrzenie pewnego pana, jak raz przekręciłam tekst KAT-a!

Posłuchać lubię, ba, nawet ma dla mnie wartość sentymentalną (i uczyłam się przy tym tańczyć Very Happy). No ale... ekhm... Very Happy



EDIT: Dobra, rozwinę się, bo ciekawy temat... Very Happy Może uda mi się nie przeoczyć większości.

Na początku - uwielbiam "Biełyje rozy". Może to przez sentyment - spotkałam się z tym kawałkiem w świetnej aranżacji i do dziś słuchając, wspominam, jak dobrze się bawiłam. No i lubię języki słowiańskie Wink

Lubię rap, "wczesny" - choć dla mnie to pojęcie trochę szersze, łapią się w nie jeszcze np. pierwsze płyty Mezo, Ascetów. I jak Mezo śpiewanego nie zdzierżę, to jego nielegale i "Mezokracja" to dla mnie miodzio. Wreszie raper, który pokazuje, że przeczytał w życiu trochę książek i się tego nie wstydzi, nie napieprza w kółko o blokach, dziwkach, chwdp i blantach. Kaliber 44 i Paktofonika oczywiście na pierwszym miejscu, potem O.S.T.R. Z obecnych - tylko Grupa Operacyjna, reszta już totalnie zmieniła się w bełkot i kto bardziej kocha policję.

Cytat:
Disco Polo - ale chyba bardziej od samej muzyki nienawidzę wmawiania mi, że teraz się zarzekam, że nie lubię, a jak puszczą na imprezie, to na pewno świetnie się przy tym bawię. A takiego wała! Jeśli muzyka jest zróżnicowana, to staram się przeczekać, aż poleci coś choć odrobinę ambitniejszego, a jeśli jestem skazana na disco polo, to owszem, wyjdę na parkiet, gdy proszą, ale bez wielkiej przyjemności.

O, to to to! Jest kilka utworów (np. Mydełko Fa Razz), które mi się podobają, ale na palcach jednej ręki je zliczyć. A przy reszcie bawić się nie lubię i jeśli wiem, że mnie spotka - to nie idę na imprezę i tyle.

Mam mocno zaawansowaną alergię na techno. Chyba na nic nie mam mocniejszej. Wspomniane disco polo (choć nie tak silną) i na współczesny rapowy bełkot - także silną. Z subkulturą rapową byłam kiedyś mocno związana (szerokie gacie do dziś leżą w szafie i czasem je zakładam, bo wygodniejszych ciuchów nie wynaleziono), boli mnie to, co się z nią obecnie dzieje.

Cytat:
Dance i popu z ostatniej dekady - na tę muzykę mam jedno słowo - głupia. Mimo to, zwłaszcza do popu, próbuje się dorabiać ideologię. Artystyczna głębia u Rihanny? Helooł! Zjawiskowe teksty Lady Gagi? "Lalalala, gaga ulalala, zły romans!" - faktycznie, aż przepala szare komórki.

I znów się mogę podpisać. Może jakiś wyjątek by się znalazł... ale jakoś sobie nie przypominam.

Ze wspomnianych tu jeszcze: Comę kocham. Tak po prostu, ale z pominięciem najnowszej płyty. Przesłuchałam raz, krzywiąc się, i od tego czasu udaję, że nigdy nie powstała.

Punkrocka mogę posłuchać, Cool Kids Of Death lubię. Reagge posłuchać mogę, ale sama po nie nie sięgnę, za to lubię raggę. Lubię Wilki, maniakalnie nucę Baśkę... Very Happy

Cytat:
RAC i pochodne - dlaczego to musi być domena muzycznych beztalenci i tak fatalnych tekściarzy, że tylko ośmieszają patriotyzm, zamiast dawać mu wyraz (jak to jest w założeniu)?

Honor się łapie? Jeśli tak, to lubię się z niego pośmiać. Ale przyjemności muzycznej czerpać z tego nie potrafię.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Pią 18:09, 19 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dulce
Gnijąca Spojówka



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:03, 19 Mar 2010    Temat postu:

Najnowsza płyta Stinga ("If on a winter`s night" albo coś w ten deseń).
Dostałam, przesłuchałam dwie piosenki wyłączyłam. Nie udało mi się wytrzymać do końca.
I Lady Gagi "Love Game".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pią 20:46, 19 Mar 2010    Temat postu:

Nie lubię jazzu i tego wczesnego progresywnego rocka z utworami, które trwają po dwadzieścia minut i w założeniu pozwalają doświadczać słuchaczowi kosmicznego bezkresu czy czegoś tam. Zgroza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 1:01, 20 Mar 2010    Temat postu:

ja w ogóle, kompletnie nie rozumiem fenomenu Gagi - oglądałam jej kilka teledysków i tam nie ma nic ciekawego, muzyka jest słaba, wizualnie zero kreatywności, ogólnie poziom bardzo przeciętny nawet jak na Vivę czy inne takie.

apropos właśnie Vivy - nienawidzę jak jestem w barze i puszczają na telewizorach ten chłam. kiedyś z kumplami zakładaliśmy się, że nie będzie ani jednego teledysku który nie będzie się opierał na wzorze pt: goła baba kręci tyłkiem - czarny/pseudoczarny ziom macha rękami i dzwoni złotym łańcuchem - w tle jakiś nowy samochód bądź plaża i tłum wielbicieli wokół.

wygraliśmy - wszystkie teledyski były takie same. dosłownie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 2:20, 20 Mar 2010    Temat postu:

mangusta napisał:

kiedyś z kumplami zakładaliśmy się, że nie będzie ani jednego teledysku który nie będzie się opierał na wzorze pt: goła baba kręci tyłkiem - czarny/pseudoczarny ziom macha rękami i dzwoni złotym łańcuchem - w tle jakiś nowy samochód bądź plaża i tłum wielbicieli wokół.

Mangusta, w jakim ty barze bywasz? Laughing Bo taki jeden lokal, w którym najczęściej bywam ja, puszcza właśnie coś takiego. Jak generalnie takiej muzyki nie cierpię, to tam jestem na nią uodporniona i nie przeszkadza mi prawie wcale.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Sob 11:31, 20 Mar 2010    Temat postu:

A ja nie cierpię w ogóle barów z telewizorami. Choćby leciały najgłupsze teledyski pod słońcem, nie mogę oderwać wzroku i mnie to rozprasza. W domu tak nie mam, tylko w przypadku knajp. Strasznie mnie to wkurza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 11:41, 20 Mar 2010    Temat postu:

Mimi koło MediaMarkt i czasami zdarza mi się zajrzeć do Archiwum z grupą z zajęć. też strasznie boleję nad telewizorami w barach - jak nie ma meczu czy czegoś takiego powinny być wyłączane, rozpraszają i denerwują. no ale teraz chyba już są wszędzie ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 12:03, 20 Mar 2010    Temat postu:

@ Mangusta
Ja ostatnimi czasy bywam w Quattro. Do Archiwum nie zaglądam, bo tam moi uczniowie chadzają Very Happy
Przyzwyczaiłam się już do tych nieszczęsnych telewizorów, chociaż bywa, że doprowadzają mnie do szału. Zwłaszcza, jeśli leci jakieś umc, umc, albo jakaś menda ustawi dźwięk na full Rolling Eyes
Generalnie jednak zgadzam się z wami, telewizory w knajpie to niezbyt fortunny pomysł.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:40, 20 Mar 2010    Temat postu:

A ja znowu na opak i powiem, że telewizory w knajpie to dobra rzecz, naprawdę. Przy 7 godzinach siedzenia w robocie przy prawie zerowym ruchu w restauracji były wybawieniem. Twisted Evil To z punktu widzenia kelnera.
Z punktu widzenia klienta są ok, jeśli muzyka nie leci zbyt głośno i nie ma w nich czarnuchów. No i można się czymś zająć, kiedy nie bardzo jest o czym gadać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:11, 20 Mar 2010    Temat postu:

Ja nie znoszę telewizorów w knajpach, bo zawsze trafię na Tokio Hotel.

A muzycznie jeszcze Kupichy nie trawię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 15:49, 20 Mar 2010    Temat postu:

A ja Kupichę wielbię absolutnie ze względu właśnie na ten niezamierzony komizm w tekstach. Oddychanie twoim czystym powietrzem, jahuu, no nie poradzę, to jest kwikogenne.
Dyskopolo mnie drażni. Hiphop mnie drażni. Techno tyż. Wiem, że na pewno i w hh i w techno zdarzają się jakieś wybitne kawałki, ale stanowczo odmawiam, nie moja estetyka, jak za mocnym rytmem nie idzie gitara, to mi się nie spodoba i już.
A z tego, co lubię, to zasadniczo zestaw perskusja, dwie gitary, bas i ktoś rzygający do mikrofonu jest optymalny. Ma +5 do sympatii, jeśli rzygającą jest baba z kawałem głosu (*roni łezkę nad tym, co ostatnio stało się z Chylińską*). I od przedwczoraj biję się z myślami, czy pojechać na open'era w tym roku, bo ma byc Skunk Anansie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 16:10, 20 Mar 2010    Temat postu:

O, faktycznie Feel to jest mocne szkaradzieństwo.

a ja sie pewnie kilku osobom narażę, ale szczerze nie trawię Comy - jest nudna, przereklamowana, oparta ciągle na tych samych riffach i ma kompletnie głupawe teksty. jak usłyszałam że sobie ostatnio życzyli sześć dych za bilet, to mi ręce opadły.

absolutnie nie trawię też muzyki Rosiewicza, ale to głównie przez to że mnie nią mój facet katował do stanu białej gorączki. niestety mamy kompletnie różne upodobania muzyczne, ale jak się dowiedziałam dodatkowo kim Rosiewicz jest to Piotrek dostał całkowitego bana na śpiewanie tego chłamu w domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2609
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Sob 20:24, 20 Mar 2010    Temat postu:

A wiecie, że poza Kultem, Pidżamą Porno (+Strachy na Lachy), których powiem, że za dużo nie słucham, to nie przepadam za rockiem śpiewanym w języku polskim? Nie wiem, skąd to się bierze, ale rock po polsku jest taki... naiwny? Lipali, który "mimo tego wie, że może zanurzyć się w bezmiarze dnia", ostra wstawka i śpiewanie IRY, ja tam słyszę dysonans.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin