Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gusta i guściki czyli to, czego nie lubimy.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raku
Dyktatorka Natalia I



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 755
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zewsząd

PostWysłany: Sob 20:13, 20 Mar 2010    Temat postu:

Raven napisał:
A wiecie, że poza Kultem, Pidżamą Porno (+Strachy na Lachy), których powiem, że za dużo nie słucham, to nie przepadam za rockiem śpiewanym w języku polskim?


Ja też. Dlatego słucham "amerykańskiej komerchy".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:29, 20 Mar 2010    Temat postu:

Ja uwielbiam muzykę po słoweńsku... Very Happy

I nikt mi się nie naraża, nie lubiąc Comy. Ja ogólnie lubię, jak ludzie się różnią. A jak już mają argument, dlaczego coś lubią, a dlaczego nie, to świat się staje piękniejszy... Wink

Lipali lubię jeden utwór, "Niezatapialni". Zawsze mam atak śmiechu, takiego pozytywnego, jak go słucham.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:56, 20 Mar 2010    Temat postu:

Z Comą, przynajmniej u mnie, jest trochę cassus TH: zasadniczo niezłe, ale idzie za nimi cały tłum szalejących fanów, co to "smutek jest ich radością" (bywałam na imprezach HardZone w łódzkiej Dekompresji, podczas których, gdy puszczano Comę, fani zachowywali się jak podczas mszy, siadali w skupieniu i przezywali. Okropnie to było zabawne). No i teksty, niestety nie umiem nie słyszeć tekstu w polskim kawałku, a jak jest marny, to mi psuje odbiór.
Ale muzycznie słuchalne to jest, jak na mój gust.
Lipali w Życiu Cudem: i znów to samo. Muzycznie znośnie, tekst przeraźliwy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 1:50, 21 Mar 2010    Temat postu:

Nigdy nie byłam na koncercie Comy, więc nie wiem Razz Tak się złożyło, że pierwszy raz termin koncertu mi pasował, jak już ukazała się najnowsza płyta, która jest dla mnie absolutnie fe - więc nie poszłam, żeby sobie nie psuć dobrej opinii.
Ale... ja rzeczywiście Comę przeżywam. Nie wiem, na ile łączy się to z samą muzyką, na ile z moim podejściem do życia, a na ile z bardzo dziwnym okresem, w którym Comy zaczęłam słuchać i z których chyba już zawsze będzie mi się kojarzyć - ale ja przy tym naprawdę odpływam, nie kontaktuję z otoczeniem. Nie wiem, czy na koncercie nie zachowałabym się podobnie... choć wydaje mi się, że nie. Do takich odpałów raczej muszę być sama.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Nie 2:04, 21 Mar 2010    Temat postu:

Ale mam nadzieję, że Cię nie uraziłam, podśmiewając się z zachowania fanów Comy? Po prostu z zewnątrz, dla kogoś, kto nie trafił na ich muzykę wtedy, gdy się ją przeżywa najżarliwiej, takie zachowanie wydaje się zabawne.
Z drugiej strony, koncert to jednak coś innego, dochodzi ta świadomość, że oto ma się ich na żywo, nieraz na wyciągnięcie ręki, to - dla mnie przynajmniej - dużo silniejsze emocje niż kawałek puszczony na rockotece, pomiędzy CKOD a Metallicą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Toshika
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 12:42, 21 Mar 2010    Temat postu:

Byłam na wielu koncertach Comy i ludzie z reguły zachowywali się jak zwykle na koncertach, było pogo, ale także spokój na tych wolniejszych kawałkach. I uwielbiam klimat na takich koncertach, nawet gdy jest niemożliwy ścisk na sali i nie można się ruszyć ani prawie oddychać. Teksty Comy mi się podobają, a niewiele polskich zespołów lubię pod tym względem. I tak jak tess, uważam, że ostatnia płyta najgorsza, ale jak zacząć słuchać jej bez tych wstawek między piosenkami to wyłapuje się parę fajnych kawałków. Ale koncert promocyjny nowej płyty był kiepski, strasznie zamulali. I w tą sobotę znów wybieram się na ich koncert do klubu Wytwórnia w Łodzi.
To może jeszcze się wypowiem, tak bardziej w związku tematu. Jest niewiele muzyki, której nie lubię, ale na pewno jest to techno, muzyka klubowa w dużych ilościach i disco polo (no jedną imprezę się wytrzyma, ale towarzystwo musi być dobre Wink ).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margotka
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1373
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 12:54, 21 Mar 2010    Temat postu:

Mnie Coma przeszkadza ze względów czysto muzycznych, po prostu nie trawię tych dźwięków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:25, 22 Mar 2010    Temat postu:

Mnie naprawdę trudno urazić, więc się nie przejmuj... Wink
Cytat:
dużo silniejsze emocje niż kawałek puszczony na rockotece, pomiędzy CKOD a Metallicą.

Ja ich nie słucham pomiędzy... Wink Z reguły to jest cały dzień albo nawet kilka dni, kiedy mam zapętlonych kilka utworów. A czasem nawet jeden.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Czw 17:05, 24 Cze 2010    Temat postu:

Post usunięty.

Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Śro 17:32, 10 Lut 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:05, 24 Cze 2010    Temat postu:

Nie lubimy... Oj, nie lubię wielu rzeczy. Ale to bardziej pojedyncze przykłady niż konkretne gatunki. Bo generalnie, słucham wszystkiego, co mi wpadnie w ucho. Od disco polo po Rammstein. mam mnóstwo pojedyńczych piosenek różnych wykonawców i ani jednej całej płyty. Ale, do rzeczy...

1) Piosenek typu "SZAAAAATAAAAAN! DUUUPAAA! KOZAAAAA! MROOOOK!". Śmieszą mnie straszliwie, a jeszcze bardziej panowie wykonujący te ody do szatana.

2) Tekstów typu "w pustej szklance pomarańcze" i "cziku-cziku-czikulinka". Coś na zasadzie "Słońce jasno świeci, dym się w polu snuje,
Zupełnie bez sensu, ale się rymuje". NIENAWIDZĘ. Jak juz musi pisać i piać słodkim głosem to co napisał, to niech to chociaż ma sens.

3) Smętów w rodzaju "życie jest złe, potnę się, czarno i smutno, firana łopocze" i tak przez 4 minuty piosenki, przy akompaniamencie piszczącego pianina. Nie lubię, jak jest smutno na siłę.

4) Rynkowskiego, Krawczyka, Budki Suflera, Kombi i pochodnych. Może to wina tego, że w moim mieście są prawie same senatoria i przyległe dancingi. A wieczorem, na promenadzie, można dostać szału.

5) Reagge. Nie lubię. Po prostu.

No i tak jeszcze, nienawidzę, jak mi ktoś wmawia, że jego muza jest jedyną słuszną. Tak. Jassne.

To chyba tyle. Jak sobie przypomnę, to zrobię edit. ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Czw 21:38, 24 Cze 2010    Temat postu:

A co powiecie na techno? Takie uberzajebiste techno, gdzie jedynymi przerywnikami jest osławione "Jazdaaaaa!" czy też "[tuwstawdowolnygłupitekst]"?
Poza tym, nie znoszę wszystkiego, czym atakują mnie komercyjne i lokalne stacje radiowe, bo nadawana w nich muzyka to obraza dla inteligencji, jak to ostatnio jeden z bardzo utalentowanych artystów stwierdził.
Wszelkim (ch)amerykańskim gwiazdkom które tworzą muzykę przy pomocy komputera również dziękuję.
Polskim wannabe-muzykom również.
Tekstów, które autorom (aspirujących do miana aŁtorów) wydawały się niespotykanie głębokie i tajemnicze, nie trawię. Pewnie dlatego, że nie nie ogarniam ich moim prowincjonalnym rozumkiem.

Więcej grzechów nie pamiętam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pią 6:31, 25 Cze 2010    Temat postu:

Rany, jak ja strasznie nie lubię Comy. W ogóle nie rozumiem fenomenu. Raz wygrałam płytę w jakimś konkursiwku radiowym i jak to puściłam w domu, to po pięciu minutach zrobiło mi się wstyd. Przecież te ich teksty to taka upiorna grafomania, że aż dupa cierpnie.

Za techno nie przepadam, ale to przynajmniej nie aspiruje do miana ambitnej muzy, a Comę kiedyś podetknięto mi pod nos jako szczyt rockowej poetyki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Pią 6:32, 25 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ent
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:14, 25 Cze 2010    Temat postu:

Hurra! Nie jestem sama! Smile
Ja też nie cierpię Comy. Nie cierpię i otrząsam się ze wstrętem, kiedy słyszę.
Jak usłyszałam "Pierwsze wyjście z mroku" to najpierw kwiknęłam ze śmiechu potężnie, a potem spojrzałam na minę mojej przyjaciółki (lat 26!) i się przeraziłam, bo ekstaza świętej Teresy to zaprawdę nic przy Agacie słuchającej dowolnie wybranego kawałka Comy.
Toleruję tylko "Spadam", bo w myślach sobie za każdym razem mówię "A spadaj!"
Nie cierpię tego smutku, tej nostalgii, łzy dla cieniów minionych i nacji w tonacji.
(I tak, wiem, 'Łza dla cieniów minionych' to KAT, ale ich też nie lubię)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Pią 9:11, 25 Cze 2010    Temat postu:

Myślałam, że tylko ja mam na nich alergię Very Happy Ani muzycznie, ani tekściarsko mi nie pasują, generalnie wrzucam ich do jednego worka z Myslovitz, których też nie lubię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ent
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:35, 25 Cze 2010    Temat postu:

Dałam się raz zaciągnąć na ich koncert. O, masakro z makabrą i traumą! Średnia wieku 17 lat (bo wśród trzynastek zdarzały się też rozamorowane trzydziestki) i dało się tam rozróżnić dwa rodzaje dziewcząt:
a) wymalowane białymi pudrami i czarnokrwiściefioletowymi tłustymi szminkami, w gorsetach, czaszeczkach i wisienkach na szachownicy, mdlejących, sikających i przeżywających orgazmy w toalecie słysząc głos Roguckiego (i potem się dziwicie, skąd się aŁtoreczki biorą...)
b) uczesane w warkoczyki bądź kucyki smętne pseudointelektualistki w przydługich sweterkach po starszym bracie, roniące samotne łzy, podkreślające swój indywidualizm i niezależność naszywką z różową anarchią na kostce oraz fluorescencyjną sznurówką w trampku i zgłębiające głębię i czujące jedność (i potem się dziwicie, skąd się aŁtoreczki biorą 2)

I kilka osobników takich jak ja, przerażonych tym, co tu się dzieje. W większości płci męskiej, o dziwo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ent dnia Pią 9:36, 25 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gochs
Ramuś XV



Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 98
Przeczytał: 62 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:09, 25 Cze 2010    Temat postu:

mmeStraitjacket napisał:
A co powiecie na techno? Takie uberzajebiste techno, gdzie jedynymi przerywnikami jest osławione "Jazdaaaaa!" czy też "[tuwstawdowolnygłupitekst]"?

Nin napisał:
Za techno nie przepadam, ale to przynajmniej nie aspiruje do miana ambitnej muzy...

Właśnie! Techno nie lubię, choć naprawdę próbowałam swego czasu się do niego przekonać pod wpływem znajomych, ale to nie było w moim stylu. I tak, Nin ma rację - to nie jest ambitna muzyka, to jest muzyka do bawienia się, skakania i rozładowania emocji. I ta muzyka ma swoich fanów (mowię o takich prawdziwych, którzy budują sobie na jej podstawie styl życia), wśród których są świetni ludzie o fajnym podejściu do życia, i wcale nie mają zrytej bani, ani nie są półgłusi, ani otępieni narkotykami.
;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pią 22:23, 25 Cze 2010    Temat postu:

Rzepicha napisał:
Myślałam, że tylko ja mam na nich alergię :D Ani muzycznie, ani tekściarsko mi nie pasują, generalnie wrzucam ich do jednego worka z Myslovitz, których też nie lubię.

Myslovitz na koncertach wypada lepiej niż studyjnie, grają ostrzej i bardziej psychodelicznie. Acz też nie przepadam, a o Comie pisałam ciut wyżej w tym wątku.
Co pewien czas wrzucam na fb linki z cyklu "Najbardziej żenujące teksty polskiego rocka" i Coma na pewno tam była. Razem z Carrionem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:31, 25 Cze 2010    Temat postu:

ent napisał:
Dałam się raz zaciągnąć na ich koncert. O, masakro z makabrą i traumą! Średnia wieku 17 lat (bo wśród trzynastek zdarzały się też rozamorowane trzydziestki) i dało się tam rozróżnić dwa rodzaje dziewcząt:
a) wymalowane białymi pudrami i czarnokrwiściefioletowymi tłustymi szminkami, w gorsetach, czaszeczkach i wisienkach na szachownicy, mdlejących, sikających i przeżywających orgazmy w toalecie słysząc głos Roguckiego (i potem się dziwicie, skąd się aŁtoreczki biorą...)
b) uczesane w warkoczyki bądź kucyki smętne pseudointelektualistki w przydługich sweterkach po starszym bracie, roniące samotne łzy, podkreślające swój indywidualizm i niezależność naszywką z różową anarchią na kostce oraz fluorescencyjną sznurówką w trampku i zgłębiające głębię i czujące jedność (i potem się dziwicie, skąd się aŁtoreczki biorą 2)

I kilka osobników takich jak ja, przerażonych tym, co tu się dzieje. W większości płci męskiej, o dziwo.


Osobiście kocham Come. Wcale nie dlatego, że swego czasu kochałam się w kolesiu, który wyglądał jak bliźniak Rogucia. Generalnie uważam, że doskonale pasują do niektórych moich melancholijnych humorów PeeMeSowych. Ale rozumiem, że można ich nie lubić. Teksty faktycznie mają dość specyficzne, ale zarówno wokal Roguckiego jak i charakterystyczne gitary leżą mi idealnie.
Więc do której kategorii mnie zaliczysz? Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pią 23:13, 25 Cze 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
ent napisał:
Dałam się raz zaciągnąć na ich koncert. O, masakro z makabrą i traumą! Średnia wieku 17 lat (bo wśród trzynastek zdarzały się też rozamorowane trzydziestki) i dało się tam rozróżnić dwa rodzaje dziewcząt:


Więc do której kategorii mnie zaliczysz? Twisted Evil


Pewnie do tej siedemnastoletniej.. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pafnucy
Ogolony Narrator



Dołączył: 07 Lip 2010
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z za rogu

PostWysłany: Czw 6:21, 08 Lip 2010    Temat postu:

Dziewcząt i Panów odzianych w tworzywa sztuczne - pokazujących efekty prac na siłowni i jakość działania "środków na rzeźbę" - przy okazji tylko śpiewających (w ich własnym mniemaniu) tak słodko, że nawet auto-tune (cuda do niwelowania fałszy i dociągania dźwięków w studio kiedy ktoś sam nie potrafi wyciągnąć) pokazuje czerwone światełko ...

Rzec by można - disco polo - ale nie tylko ...
Muzycznego - przerostu formy nad treścią ...

Dobrze że Shazza już nie gra - zepsuła mi dzieciństwo !!! =D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Śro 19:24, 14 Lip 2010    Temat postu:

Mówię nie tylko disco polo i techno.

Comę uwielbiam, i co? Na dodatek uważam, że ich teksty mają sens i są niezłe. Posłuchajcie sobie popowych hiciorów i możemy gadać o tekstach. Najczęściej leżą i kwiczą a słuchający słuchacz też po jakimś czasie leży i kwiczy XD.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 19:30, 14 Lip 2010    Temat postu:

Dla mnie to ta sama liga, przykro mi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:37, 14 Lip 2010    Temat postu:

Czasami mam wrażenie, że Coma to taki muzyczny Tłajlajt, takie wzbudza skrajnie różne odczucia Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 14 Lip 2010    Temat postu:

szprota napisał:
Dla mnie to ta sama liga, przykro mi.

Dla mnie też. A chwilami nawet niższa, biorąc pod uwagę, że "popowe hiciory" to bardzo pojemna i zróżnicowana kategoria.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 20:04, 14 Lip 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Czasami mam wrażenie, że Coma to taki muzyczny Tłajlajt, takie wzbudza skrajnie różne odczucia ;)

Dobre porównanie :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pszczółka
Towarzyszka Opiekunka Kompów



Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Wieży Błaznów

PostWysłany: Śro 18:30, 04 Sie 2010    Temat postu:

No więc nie trawię wszystkich gwiazdek typu Lady Gaga i reszty sezonowców, popu, od disco polo bolą mnie zęby, metalu, rocku, country, reggae, punku, poezji śpiewanej i nowego hip hopu/rapu.
Na wygląd nie zwracam w większości przypadków uwagi, bo cenię sobie zdrowie psychiczne i nie oglądam teledysków Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:52, 04 Sie 2010    Temat postu:

Poprawnej odmiany też nie lubisz, co? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:35, 04 Sie 2010    Temat postu:

Popu? Całego popu? To najbardziej pojemny gatunek muzyczny, jaki istnieje, zwłaszcza, że pop tak naprawdę nie ma konkretnej definicji.
Wybacz, ale nie wierzę, że nie lubisz w popie absolutnie wszystkiego Razz


Osobiście chciałam powiedzieć, że "California Gurls" niejakiej Katy Perry to dla mnie najbardziej wkurzająca piosenka tego lata. Mam ochotę strzelać, gdy to słyszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 19:42, 04 Sie 2010    Temat postu:

Właśnie, czy takie "Wish you were here" albo "Layla" są popem, skoro CHRadia je grają?
Kawałek musiałam wyguglać. Nie moja estetyka, ale skrajnych emocji nie budzi.
Edit: Ktoszo, ajhejtju. Pozwól, że swoje uczucia zilustruję Oglafem:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szprota dnia Śro 20:41, 04 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Śro 19:43, 04 Sie 2010    Temat postu:

A co w takim razie lubisz?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 21:07, 04 Sie 2010    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
A co w takim razie lubisz?


Opere i jazz nowo-orleanski? Bo juz chyba niewiele tych gatunków nie wymienila Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1878
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:26, 04 Sie 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
die_Kreatur napisał:
A co w takim razie lubisz?


Opere i jazz nowo-orleanski? Bo juz chyba niewiele tych gatunków nie wymienila Razz

...czyżby aluzja do jeżycjady?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 21:28, 04 Sie 2010    Temat postu:

No sama spójrz na to stalowookie wejrzenie Pszczółki. Tygrysek, jak nic!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 21:30, 04 Sie 2010    Temat postu:

Laura tez gardzila popem i wszystkimi "jakimis zespolami z jakimis wykonawcami" a potem moczyla majtki przez glowe na weselu, gdzie kapela grala Bitelsów Razz Razz Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Śro 21:30, 04 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10380
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 21:31, 04 Sie 2010    Temat postu:

szprota napisał:
No sama spójrz na to stalowookie wejrzenie Pszczółki. Tygrysek, jak nic!

O tak! Pszczeli pyszczek jakiś znajomy mi się zdawał, tylko skojarzyć nie mogłam skąd. Toż to Tygrys jak nic Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 21:34, 04 Sie 2010    Temat postu:

A wcale, ze nie stalowe. Poczciwie brazowiutkie przeciez. I grzywke z czola zdmuchnela dla kurazu!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 21:46, 04 Sie 2010    Temat postu:

Jesteśmy złośliwe harpie, że się opamiętam. A niechby nam Pszczółka słuchała tego jazzu czy opery przecież!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16946
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:07, 04 Sie 2010    Temat postu:

Jazz jest fajny Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 6:50, 05 Sie 2010    Temat postu:

...Aczkolwiek ja go lubię na koncertach. Studyjnie mi nie podchodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyn
Siódma z Szafy



Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 3220
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:38, 31 Paź 2010    Temat postu:

Nie. Mogę. Disco. Polo. Nie. Nigdy. Po prostu.

Pomijając to, mogę słuchać praktycznie wszystkiego, co mi wpadnie w ucho. Mój gust idzie w stronę rocka, ale jak mam nastrój to i Lady Gaga nie zaszkodzi. Jako, że błyskawicznie zapamiętuję teksty piosenek, mogłam kilka lat temu włączyć Vivę i zaśpiewać praktycznie wszystko, co puścili. Ostatnio jednak nie potrafię wytrzymać nawet jednej piosenki. Chyba próg tolerancji mi się obniżył Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Cyn dnia Nie 12:39, 31 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maruda
Zakochany Horatio



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn

PostWysłany: Pią 17:39, 05 Lis 2010    Temat postu:

Nie wiem dlaczego, ale ogólnie polscy wykonawcy do mnie nie trafiają ze swym przesłaniem. Ale moja kochana mamusia zauważyła słuszą rzecz, kiedy wkurzałam się na jakiś idiotyczny i bezsensowny tekst piosenki popularnej.
Mamusia stwierdziła, że pewnie nigdy porządnie nie skupiłam się na tekście angielskim czy też jakimkolwiek innym zagranicznym, a przecież wszędzie śpiewa się o tym samym. Po prostu wszystie patetyczne bzdety są bardziej zjadliwe w obcym języku:D
(No cóż, bardzo skupiłam się na piosenkach Rammsteina z pierwszych trzech płyt, co mi bardzo "zryło beret")
Mam alergię przede wszystkim na Grabarza i jego zespoły, na Happysad, Comę, wszystkie Brodki, Wydry, yyyy jak jej tam Dody, Gosie, bla bla itd itp.
Przetrawić mogę Kazika, ale najlepsze teksty wymyślał jego ojciec. Tata Kazika, tej. Very Happy
Ale ja maruda jestem, więc nie zwracajcie uwagi jak zaczynam pisać o tym czego nie lubię, albo co mnie wkurza:>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pią 18:28, 05 Lis 2010    Temat postu:

Ja się tylko przyczepię jako ortomaruda, że tego Grabaża akurat pisze się przez "ż" Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maruda
Zakochany Horatio



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 176
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn

PostWysłany: Sob 1:28, 06 Lis 2010    Temat postu:

Ano, racja. Muszę go faktycznie nie lubić, skoro przeinaczyłam mu pseudonim Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 1:32, 06 Lis 2010    Temat postu:

Smile
Swoją drogą ja akurat teksty Grabaża i Kazika (właśnie Kazika, nie Taty Kazika) bardzo lubię, no ale to już kwestia gustu jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16946
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:48, 04 Gru 2010    Temat postu:

Aaaaaaaa! Słuchawki na uszy czym prędzej! Małż znowu włączył disko rusko!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:49, 04 Gru 2010    Temat postu:

Biełyjerozydisco? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16946
Przeczytał: 89 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:51, 04 Gru 2010    Temat postu:

Dokładnie. Jest taki kanał RTR Planeta i tam w soboty wieczorem leci zawsze program rozrywkowy wypełniony tego typu muzyką. Prowadzony przez dwóch facetów przebranych za babuszki w chustach. I on to regularnie ogląda.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyn
Siódma z Szafy



Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 3220
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:53, 04 Gru 2010    Temat postu:

Biedna Kura. Trzymaj się dzielnie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:55, 04 Gru 2010    Temat postu:

Woah. Jestem zdjęta nabożnym podziwem dla Małza. Toż to prawie jak sport ekstremalny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Sob 19:46, 08 Sty 2011    Temat postu:

Jest wiele piosenek, których nie lubię, np. "Loca" Shakiry.

Jednak tylko jeden utwór sprawia, że moje ciało przechodzą nieprzyjemne dreszcze, że zaczynam niecierpliwie wierzgać nogami, że mam ochotę krzyczeć i walić głową w mur...

"Natalie" Ryszarda Rynkowskiego!

Ani razu nie udało mi się wysłuchać tego utworu do końca.

To wręcz niewiarygodne, iż utwór muzyczny może fizycznie oddziaływać na ludzki organizm! Ale tak właśnie jest...

Najbardziej nienawidzę powtarzającego się "O, Natalie...". Ono po prostu mrozi mi krew w żyłach!!! Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad

http://www.youtube.com/watch?v=6G9jdmHgoqA


Gdybym miała wybierać między "Natalie" Ryszarda Rynkowskiego a "Extraction 8" Boyda Rice'a, wybrałabym "Extraction 8":

http://www.youtube.com/watch?v=HElI2QrQvv4


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin