Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zwierz
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:16, 02 Lut 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
>Zwierz
>świetny wpis
Czekam z niecierpliwością, aż ktoś na tym forum zacznie zupełnie serio zachwalać opka Milenki. To byłaby tylko większa skala tego samego zjawiska.


Ja przepraszam, że wchodzę w temat, ale nie zniesę. Zwierz może i z interpunkcją jest na bakier i robi dziwne literówki, ale porównywanie wykształconej, znającej się niewątpliwie na tym co robi, osoby, z nastolatką wulgarnie opisującą fantazje wieku dojrzewania to jest jakby za dużo na mój gust.

Idąc podobnym torem, każdy dyslektyk jest z góry skazany na odcięcie od słowa pisanego, bo robiąc błędy, literacko może prezentować wyłącznie poziom blogasków. Nic więcej.

Chyba że chodzi tu nie o błędy, a o styl/opinie/merytoryczność Zwierza, w którym to wypadku nie powiem już nic, tylko uśmiechnę się łagodnie.

PS. Mi też przecinki zaszalały, idę pisać erotykę rynsztokową.

Edit: W odniesieniu do posta wyżej, żeby była jasność. Nigdy nie popierałam prześmiewczego wytykania błędów interpunkcyjnych/ortografów w analizach. W blogaskach to nudzi i staje się marginesowe w obliczu innych głupot, a w normalnym pisaniu,cóż... Brak sensu i walenie farmazonów to jedno, ale ortografia jest do poprawienia jednym klikiem, dopóki ktoś faktycznie się stara i to po zwróceniu poprawia, nie widzę powodu do robienia dymu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 13:23, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pon 13:17, 02 Lut 2015    Temat postu:

Była już na forum jakaś dyskusja o zwierzu i kojarzy mi się, że dla większości dyskutantów był to właśnie problem, więc to nie jest do końca tak z tym byciem kól. Dla mnie te jej błędy to po prostu oznaka nieszanowania czytelników. No ale offtopię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5718
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 13:23, 02 Lut 2015    Temat postu:

Czyżby oburzona fanka?
Cytat:
Idąc podobnym torem, każdy dyslektyk jest z góry skazany na odcięcie od słowa pisanego, bo robiąc błędy, literacko może prezentować wyłącznie poziom blogasków.

Ty to powiedziałaś. Dysleksję można zaleczyć, sadzenie byków to nie kwestia dysleksji, tylko lenistwa. Wykształcenie Zwierza jak widać nie pomogło jej nabrać wystarczająco klasy, żeby nie traktować czytelników jak idiotów, którzy przeczytają jej teksty mimo tego, że totalnie ich nie szanuje. Bo jest taka boska i wykształcona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:32, 02 Lut 2015    Temat postu:

O matko, ale offtop. Temacik dla Zwierza? Bo ja bym się wypowiedziała, ale nie chcę zaśmiecać.
Nie czytam Zwierza z różnych powodów, ale po tych fragmentach, które widziałam, ona nie ma problemu "tylko" ze stawianiem przecinków. Jej zdania to często niesamowity bełkot stylistyczny, strumień świadomości, z którego nie można zrozumieć, o co jej chodzi - jak przepuszczone przez translator. Styl jest szalenie kiepski, a już zupełnie nie podoba mi się, Lizard, twoja pobłażliwa protekcjonalność - chyba że źle to odebrałam, to wybacz - jeśli chodzi o opinie. Wszystkich, którzy mają inne niż ty, traktujesz "łagodnym uśmiechem"? Pod tym względem tak, Zwierz jest w lidze ałtorynek i to tych gorszych. Natomiast nie wiem, czy jest wykształcona itd., możliwe, ale jej ogromne problemy z przekazaniem czytelnikowi tego, językiem i formą zniechęcają mnie do zapoznania się z treścią.
Nieszanowanie czytelnika to jeszcze inna sprawa, była gdzieś o tym dyskusja.
Nef, może trochę łagodniejszy ton? Wink

(Dobra, co do tego strumienia świadomości, nie chce mi się wchodzić na stronę i się przez to przebijać, ale pierwszy z brzegu cytowany tutaj na forum fragment:
Cytat:
To jaki model bycia dziewczyną i chłopakiem sprzedaje się w książkach młodzieżowych zwierz uznaje za kluczowy. Bo to jest moment kiedy kształtuje się przekonanie, co jest męskie nie męskie dziewczęce i nie.

To jest ten świetny styl? Na miejscu autorów piszących naprawdę dobre rzeczy i starających się poczułabym się głęboko urażona).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 14:45, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:58, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ja jeszcze o Zwierzu, najwyżej admiństwo przyjdzie i wydzielinę zrobi.

Od razu zaznaczam, że nie uważam pisarstwa Zwierza na blogu za jakieś wybitne teksty kulturoznawcze. Ale miło mi się to czyta, i jest to jeden z niewielu przypadków, w których przymykam oko na brak interpunkcji. I sorry, ale porównywanie Zwierza do Milenki i jej porno to przesada. No i pomijając wszystko, podziwam ją za codzienne pisanie postów. I to postów z pomysłem, a nie "powiedzcie mi o czym pisać, bo nie wiem".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:31, 02 Lut 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
Styl jest szalenie kiepski, a już zupełnie nie podoba mi się, Lizard, twoja pobłażliwa protekcjonalność - chyba że źle to odebrałam, to wybacz - jeśli chodzi o opinie. Wszystkich, którzy mają inne niż ty, traktujesz "łagodnym uśmiechem"?


Tych, którzy nie widzą różnicy między rynsztokową erotyką, a blogiem o filmach i popkulturze, tak. I nie chodziło mi o opinię, bo tę każdy ma własną, ale o porównywanie czegoś być może niestarannego, ale pisanego z researchem, wiedzą i obyciem do Milenki.

Oburzoną fanką bym się nie nazwała, bo choć Zwierza czasem czytuję, to i nie ze wszystkim się zgadzam i nie wszystko mnie interesuje. Ale według mnie pisze zrozumiale, ciekawie, bez zadęcia i, co wydaje mi się najważniejsze, nie obraża czytelników. Ani w postach, ani w komentarzach. A to się chwali.

A zdanie które zacytowałaś jest dla mnie zrozumiałe, nie widzę w nim żadnego strumienia świadomości: Atrybuty męskości/kobiecości podawane w książkach dla młodzieży są sprawą kluczową, bo w nastolęctwie kształtuje się obraz tego co jest męskie, niemęskie, dziewczęce i nie. Widzisz? Jak dla mnie kwestia korekty, nie stylu jako takiego.

Edit: Ja przepraszam, ale zawsze coś zauważę poniewczasie.

Cytat:
Od razu zaznaczam, że nie uważam pisarstwa Zwierza na blogu za jakieś wybitne teksty kulturoznawcze. Ale miło mi się to czyta


O właśnie. Jeśli Zwierz puściłby książkę, bez korekty, "bo ja tak mam, i cześć" to bym może się oburzyła. Ale to jest popkulturalny, niewymagający blog.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 15:34, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 15:49, 02 Lut 2015    Temat postu:

ale Zwierz się bardzo rozwinęła od pewnego czasu. Poczytajcie sobie jej posty sprzed jakiś 2 lat. Mi brak przecinków i lekka chaotyczność nie przeszkadzają jakoś szczególnie (i nie tylko dlatego, że sama miewam problemy ze słowem pisanym). Najbardziej liczy się sens. A moim zdaniem Zwierz pisze ciekawie i posiada dużą wiedzę na wiele tematów związanych z popkulturą. Szkoda by było gdyby przestała pisać tylko dlatego, że ma problemy z przecinkami. Poza tym wydaje się być sympatyczną osobą i lubię znać jej opinie na pewne tematy. Porównanie jej z Milenką jest nie na miejscu. Gdzie research Zwierza a gdzie Milenki!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:47, 02 Lut 2015    Temat postu:

dekadencja napisał:
Szkoda by było gdyby przestała pisać tylko dlatego, że ma problemy z przecinkami.


Ależ nikt nie chce, żeby przestała pisać. Natomiast niefajnie, że problem poprawności Zwierza bawi. A bawi. Cytat z podsumowania stycznia: Józia jest odpowiedzialna na blogu za korektę. To wiele tłumaczy. Fakt, tłumaczy, bo Józia to świnka morska.
I nie powiedziałabym, że tylko z przecinkami. Wpis również świeży, trzecia część przeglądu karier aktorów z Hobbita: [link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych]. Był tam jeszcze Karl "Ubran". Przecinki bym przebolała, dziwne orty mnie śmieszą, strumień świadomości da się pominąć - to wszystko boli, ale jest do przełknięcia. Nagminne robienie błędów w nazwiskach i tytułach już nie. To pachnie już nie tylko brakiem szacunku do czytelnika, ale też do tak potraktowanych osób.

O, nowy wpis, tylko [link widoczny dla zalogowanych]...?

Nef, porównanie do Milenki zbyt mocne [i kontrowersyjne], ale ogólnie masz rację - pełza tu jakiś podwójny standard.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 16:52, 02 Lut 2015    Temat postu:

Porównanie do Milenki jest zbyt ostre, akurat z tym się w wypowiedzi Nef nie zgodzę, ale z resztą to i owszem. Ze Zwierzem jest ten problem, że nie chodzi o same przecinki, tylko o ewidentny brak szacunku do czytelnika. Jej post z wyjaśnieniami, dlaczego interpunkcja i ortografia u niej kwiczą, jest, delikatnie mówiąc, żałosny. Poziom tłumaczenia ałtoreczki - pewnie są błędy, ale co mnie to obchodzi, to mój bloguś. Dysleksja nie jest wytłumaczeniem, bo, o ile wiem, rączej i głowy nie urywa, można sobie znaleźć betę. Albo włączyć autokorektę, część błędów by jej wyłapało, bo to są zwyczajne literówki. W nazwiskach i imionach też robi masę błędów i to mnie chyba najbardziej denerwuje.
I zgadzam się z Leleth, Zwierz produkuje nieznośny strumień świadomości a pisanie w trzeciej osobie wychodzi jej cokolwiek topornie. Owszem, generalnie nie przepadam za taką stylistyką, ale na przykład u Królowej Matki zupełnie mi nie przeszkadza, może dlatego, że ona umie pisać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5718
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 17:06, 02 Lut 2015    Temat postu:

Przepraszam, dziewczyny, ale "co z tego że błędy, liczy się treść" i, moje ulubione, "co z tego że błędy, skoro da się zrozumieć" to stuff z tej samej półki, co "krytykujesz, bo zazdrościsz".

I nie, nie porównuję Zwierza do Milenki na poziomie stricte literackim. Obie piszą tragicznie, ale absolutnie nie jest to zbliżony poziom grafomanii. Natomiast szczere zachwyty nad jedną grafomanką w miejscu, gdzie wyśmiewa się dziesiątki innych, uważam za... eufemistycznie mówiąc, osobliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2894
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:44, 02 Lut 2015    Temat postu:

Czytałbym ten blog, gdyby nie ortografy i interpunkcja, przy której nawet taki ortograficzny matoł jak ja czuje, że coś jest nie tak. Skoro miała propozycje DARMOWEJ korekty i z niej nie skorzystała, sama sobie szkodzi, ograniczając liczbę potencjalnych czytelników.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 17:46, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ale Zwierza nie nazwałabym grafomanką. Pisze ciekawie, z sensem- tylko te nieszczęsne przecinki plus lekki chaos wypowiedzi. Nie porównywałabym też jej poziomu wypowiedzi z błędami jakie robiła Milenka. Przez opka Milenki trudno przebrnąć bo błąd siedzi na błędzie, u Zwierza tego nie ma. Nie mówię, że to ma ją usprawiedliwiać ale jednak do autorek opek jest jej daleko. Zresztą tu na forum zazwyczaj czepiamy się merytoryki. Nie wyobrażam sobie zresztą analizy opartej wyłącznie na tym, że ktoś napisał który przez u zwykłe. W opkach błędy ortograficzne są tylko dodatkiem. Bo brak wiedzy, ignorowanie psychologii i historii są skorelowane z umiejętnościami pisarskimi. No ale jedno nie oznacza automatycznie drugiego. AutorKasia błędów ortograficznych nie sadzi (przynajmniej w książkach) ale dobrą pisarką jej nie nazwiemy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:47, 02 Lut 2015    Temat postu:

Podstawowa różnica pomiędzy Zwierzem a "innymi grafomankami" jest taka, że Zwierz robi reaserch i zna się na tym co pisze. To JAK pisze to inna sprawa. Poza tym, nie chce mi się flejmować wiec ja się tylko podpiszę pod postem Dekadencji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:52, 02 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Jak dla mnie kwestia korekty, nie stylu jako takiego.
Wiesz, jak całkowicie przerobię zdania ałtorKasi (nie porównuję do niej Zwierza, tylko podaję przykład), też będę mogła powiedzieć, że ma fajny styl. To, co ty zrobiłaś, to nie jest korekta, tylko kompletne przeformułowanie, z zachowaniem jedynie głównej myśli. Mam wrażenie, że ty zupełnie mylisz pojęcia, bo możesz mówić, że trafia do ciebie sens tych zdań, że opinia jest ok - no spoko, akceptuję to (dla mnie kompletnie nic odkrywczego, ale o gustach i tak dalej), ale na bora nie wmawiaj mi, że są poprawne i dobre stylistycznie, bo nie są. Ja też je rozumiem, co nie zmienia faktu, że nie są one połączone ze soba w tej formie pod względem jezykowo-logicznym (tak, to jest ten strumień świadomości) i wybitnie kiepsko napisane. To już nie jest kwestia dysleksji, tylko spojrzenia na swoją pracę jeszcze raz, popatrzenia, czy zdania się łączą i mają sens - elementarny szacunek dla czytelnika. I choćby ktoś wkładał w swoją pracę tony researchu, to ciężko mi spojrzeć poważnie na kogoś, kto pod innym względem ma to w dupie. A już od argumentu "ale liczy się sęs!!!111", który gdzieś tu w którejś wypowiedzi padł, to opadły mi ręce, nie spodziewałam się, że zobaczę coś tak ałtoreczkowego na tym forum.

I nikt tu chyba nie chce, żeby Zwierz przestał pisać, mnie osobiście to zwisa i powiewa. Tylko mogłaby pomyśleć o tak rewolucyjnej rzeczy jak beta. Było to już to poruszane.

Cytat:
Tych, którzy nie widzą różnicy między rynsztokową erotyką, a blogiem o filmach i popkulturze, tak.
Lizard, nie bierz tego do siebie, bo zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie mialaś to wszystko na myśli, ale muszę uczynić tę ogólną dygresję - o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 17:55, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 17:58, 02 Lut 2015    Temat postu:

A mialam sie juz nie wypowiadac:P
Cytat:

>Zwierz
>świetny wpis
Czekam z niecierpliwością, aż ktoś na tym forum zacznie zupełnie serio zachwalać opka Milenki. To byłaby tylko większa skala tego samego zjawiska.


Cytat:
Czyżby oburzona fanka?


Nie, Nef, nie każdy, kto ma inne zdanie niż ty musi być od razu oburzoną fanką. No, chyba że ja też nią w jakiś sposób jestem. Pozwól, że odpowiem ci w oparciu o mackane oceny. Ocenę taką tworzę biorąc pod uwagę różne aspekty tekstu: poprawność językową, logikę tekstu, oryginalność, styl... i jeszcze parę rzeczy, które teraz mi nie przychodzą do głowy.

Wg tego systemu u Zwierza leżą dwa elementy (poprawność językowa i styl). Nie można jednak powiedzieć, że jej teksty to śmieci. Dostarcza nowych (dla mnie) informacji z zakresu popkultuy, ciekawostek, ma swoje przemyślenia, z którymi można się zgadzać lub nie, ale często mogą sprowokować interesujące dyskusje (jak ta zalinkowana wyżej, o kontekście kulturowym bohaterów seriali kostiumowych). W kontraście, opcio Milenki to jedynka ze wskazaniem do abominacji, bo nie dość, że leżą tam wszystkie możliwe aspekty tekstu, to jeszcze jest w całościowym wydźwięku obrzydliwe.

Therefore, mówienie, że akceptowanie Zwierza to większa skala TEGO SAMEGO zjawiska ma sens tylko w wypadku traktowania tekstów zerojedynkowego, czyli albo tekst jest dobry (1) albo niedobry (0). Może ty tak to postrzegasz - nie wiem. Moja skala ocen jest szersza.

Cytat:
zupełnie nie podoba mi się, Lizard, twoja pobłażliwa protekcjonalność - chyba że źle to odebrałam, to wybacz - jeśli chodzi o opinie.
Leleth, kurcze, dopiero co apelowałaś o nieprzypisywanie z automatu cudzym wypowiedziom negatywnych znaczeń...

Cytat:
A zdanie które zacytowałaś jest dla mnie zrozumiałe, nie widzę w nim żadnego strumienia świadomości: Atrybuty męskości/kobiecości podawane w książkach dla młodzieży są sprawą kluczową, bo w nastolęctwie kształtuje się obraz tego co jest męskie, niemęskie, dziewczęce i nie. Widzisz? Jak dla mnie kwestia korekty, nie stylu jako takiego.
No nie zgodzę się, zdarza jej się czasem popłynąć i pogubić w obrębie jednego zdania. Ale to, choć może być niestrawne dla jednych, nie musi odrzucać drugich, co zresztą widać po dyskutantach w tym wątku.

Cytat:
Natomiast szczere zachwyty nad jedną grafomanką w miejscu, gdzie wyśmiewa się dziesiątki innych, uważam za... eufemistycznie mówiąc, osobliwe.

[link widoczny dla zalogowanych] Wpisy Zwierza, choć ciężkostrawne, nie są jednak bezwartościowe, więc nie dziw się, że znowu się z tobą nie zgodzę...

No, to skoro juz narazilam sie wszystkim dyskutantom, odpelzam w odmety internetu Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:59, 02 Lut 2015    Temat postu:

dekadencja napisał:
Nie wyobrażam sobie zresztą analizy opartej wyłącznie na tym, że ktoś napisał który przez u zwykłe. W opkach błędy ortograficzne są tylko dodatkiem. Bo brak wiedzy, ignorowanie psychologii i historii są skorelowane z umiejętnościami pisarskimi. No ale jedno nie oznacza automatycznie drugiego. AutorKasia błędów ortograficznych nie sadzi (przynajmniej w książkach) ale dobrą pisarką jej nie nazwiemy.


Zgadzam się w całej rozciągłości.

Trochę na chwilę zbaczając od Zwierza, celem wyjaśnienia. Na forum analizatorskim może to być kontrowersyjna opinia, ale naprawdę nie jestem fanką analiz blogasków. Czytywałam, ale wyrosłam... Książki wydane (nieważne, czy nakładem własnym, czy nie) albo które autor/ka planuje wydać, wszelkie Greye, Zaścianki, Mistrze, Achaje, waści Kalesony czy nawet Loki-dyrektor - owszem, to co innego. Bo według mnie wydając książkę, podpisując się pod nią, marnując papier (który często przysłużył by się lepiej jako toaletowy) aspiruje się do czegoś więcej. Do grupy zawodowej pisarzy. Na tej samej zasadzie, kiedy ciocia pokaże mi własnoręcznie zrobioną krzywą makatkę powiem "trochę krzywo tu po lewej" ale zachęcę do dalszej twórczości. Ale jakby ciocia z dumą te makatki sprzedawała na allegro, powiedziałabym, że takie niedoróbki to brak szacunku dla klienta.

Dlatego Zwierz to dla mnie inna liga, i tak samo jak nie mam pretensji do blogerki paznokciowej że czasem jej urywa od deklinacji, albo o "ów szminka", tak samo nie mam pretensji do Zwierza o przecinki i literówki. Bo, tak samo jak do blogerki paznokciowej, nie po literaturę idę, a po konkretną informację.

Że tak jeszcze zacytuję Ankę:
Cytat:
Podstawowa różnica pomiędzy Zwierzem a "innymi grafomankami" jest taka, że Zwierz robi reaserch i zna się na tym co pisze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:00, 02 Lut 2015    Temat postu:

I dlatego dodałam "wybacz, jeśli źle zrozumiałam", akceptując inne wytłumaczenie, jeśli będzie mi ono dane, bo w chwili obecnej wypowiedź miała dla mnie wydźwięk jednoznaczny. Jednakowoż Lizard nie zaprzeczyła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 18:08, 02 Lut 2015    Temat postu:

Matko bosko, zanim skonczylam pisac pierwszy post, pojawil sie milion odpowiedzi, zanim post sie opublikowal, pojawil sie kolejny milion, jak ja mam dyskutowac w takich warunkach Very Happy

Cytat:
Lizard, nie bierz tego do siebie, bo zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie mialaś to wszystko na myśli, ale muszę uczynić tę ogólną dygresję - o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.


Na bogów, erotykę, ale nie Milenkę! Owszem, będę uważać Milenkę za literaturę rynsztokową (szczerze mówiąc, żle się czuję z nazywaniem tego literaturą), czy to naprawdę czyni mnie snobką? o.O
Cytat:

od argumentu "ale liczy się sęs!!!111", który gdzieś tu w którejś wypowiedzi padł, to opadły mi ręce, nie spodziewałam się, że zobaczę coś tak ałtoreczkowego na tym forum.


Owszem, sens się liczy - liczy do oceny ogólnej jej działalności, bo sprawia, że to co robi Zwierz nie jest bezwartościowe, równie bezwartościowe, co Milenka. Nie wiem, co w tym ałtoreczkoweago? Przecież nikt tu nie podtrzymuje tezy, że Zwierz jest językowo cudowny, albo chociaż poprawny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:14, 02 Lut 2015    Temat postu:

Oczywiście, że nie Milenkę, nie piszę tu o Milence i Zwierzu, tylko o ogóle.

Um, a te opinie powyżej, że ma dobry styl, to co? I "liczy się sens" - no jasne, że się liczy. Ale ten argument jest zwykle używany w znaczeniu "dlaczego się czepiacie ortów, liczy się sens, foch" - dlatego kojarzy się z ałtoreczkowością.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 18:25, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ale przecież mowa była od początku o tych dwóch konkretnych przykładach, więc przekładanie tego na abstrakcyjny ogół może być krzywdzące. Just saying.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:27, 02 Lut 2015    Temat postu:

Przecież napisałam, że robię ogólną refleksję. I niestety tak, spotykam się z takim podejściem.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 18:28, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:44, 02 Lut 2015    Temat postu:

Wpadnę z dwoma refleksjami:

1. Porównanie do Milenki było wyjątkowo nietrafione i teraz to się mści, ale nie zmienia to faktu, że w Zwierzu siedzi coś z ałtoreczki w kwestii poprawności językowej. Przy tym sama Zwierza czytam ze względu na nowości, chociaż raczej wybiórczo. Faktycznie, doceniam włożony przez Zwierza wysiłek w research i bycie na czasie z popkulturą, ale już posty nie będące recenzjami wychodzą jej znacznie gorzej, patrz: wyjątkowo odkrywcza dyskusja o "Stars" z Les Mis.

I to nie jest tak, że Zwierz nie może, jeśli zechce - posty na Onet mają betę i nadają się do konsumpcji. Ale po prostu nie chce i nawet się tego nie wstydzi. Sorry, "Mutant and proud" jest chwytliwym hasłem, ale strumienioświadomościowanie nie było supermocą, kiedy ostatnio sprawdzałam...

Edit:
Buntownicza literka.

2. Widzę w powyższej dyskusji problem, który poruszyła Leleth w temacie o klimacie na Forum. Lizard, Leleth wyraźnie zaznaczyła, że mogła cię źle odebrać. I po prostu napisała, jak sama odebrała pewne opinie. Głębiej nie wnikam, ot, taka obserwacja z boku, która potwierdza, że źle się dzieje w państwie duńskim.


Zieloności, wydzielinka?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ore dnia Pon 18:57, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 18:55, 02 Lut 2015    Temat postu:

Wydzielinke nawet byloby gdzie odlozyc, bo o ile pamietam, Zwierz ma swoj temat i problem z jej pisownia zostal juz tam gleboko przedyskutowany Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:05, 02 Lut 2015    Temat postu:

To było w temacie Musierowicz akurat.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 19:06, 02 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Dlatego Zwierz to dla mnie inna liga, i tak samo jak nie mam pretensji do blogerki paznokciowej że czasem jej urywa od deklinacji, albo o "ów szminka", tak samo nie mam pretensji do Zwierza o przecinki i literówki. Bo, tak samo jak do blogerki paznokciowej, nie po literaturę idę, a po konkretną informację.

Zastanawia mnie tylko, czy nie ma dla Ciebie różnicy między blogerką paznokciową, która zajmuje się stricte paznokciami, a blog to miejsce, dzięki któremu może przesłać to dalej i króciutko opisać, a między blogerką, która słowem jako takim posługuje się w szerszym aspekcie (wiem, brzmię, jakbym miała kij w dupie, ale nie umiem jakoś poprawniej i lżej zebrać myśli, wybaczcie Laughing ) i wypadałoby jakoś o wygląd tego słowa zadbać.
No, ale to tylko moje zdanie.

I oczywiście rozumiem oraz akceptuję to, że jednym przeszkadza sposób pisania Zwierza, innym nie. Tylko nie rozumiem, dlaczego ci drudzy często (choć nie zawsze) dorabiają sobie do tego jakąś ideologię. Bo to, że Zwierz odrzuca oferty darmowej korekty i kpi sobie z ludzi, którzy zwracają jej na to uwagę jest, moim zdaniem, dziwne i momentami niesmaczne. Bo o ile to pierwsze można jeszcze zrozumieć i jakoś wytłumaczyć (a to niechęć do ingerencji bety w tekst, a to coś innego), to drugie jest bardzo niskie.

A jeszcze jedno. Podam na swoim przykładzie, bo tak będzie mi najłatwiej. Nigdy nie byłam orłem z zakresu poprawności językowej, ogonków, przecinków (z ortografią problemu jako takiego nie miałam), ale produkowanie opek/tekstów/dłuższych wypowiedzi mimo wszystko sprawiło, że piszę czytelniej, poprawniej i pewnie bardziej zrozumiale. Pewnie, nadal swoich tworów nie zaliczę do poważnej literatury, ale na pewno poprawiłam się przez samo pisanie i to, że ktoś zwracał mi uwagę na błędy (że o pomocy mojej bety nie wspomnę). Właściwie dzięki pisaniu opek w Internetach nauczyłam się więcej z zakresu gramatyki, interpunkcji itp. niż przez 12 lat w szkole. Myślę, że to głównie kwestia podejścia i chęci (lub jej braku) do nauki. Wnioski każdy może wyciągnąć sam.

Dysleksja nie jest już dla mnie żadnym wytłumaczeniem, odkąd poznałam jedną z oceniających ze zdechłej już ocenialni na mylogu (pwn), która ma dysleksję (EDIT: oceniająca ma dysleksję, nie ocenialnia... Razz urwało mi od myśli), a pisze poprawniej ode mnie. I owszem, dziewczyna ma problemy z pisaniem. Opowiadała kiedyś, że żeby nie sadzić byków, musi ciągle zarówno dużo czytać jak i dużo pisać. Ale dla chcącego nic trudnego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pon 19:14, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:09, 02 Lut 2015    Temat postu:

Przyszła oburzona fanka Wink A tak serio... nie denerwujcie się, wiem, jak się patrzy na świeżych użytkowników rzucających się coś/kogoś bronić, ale prawda jest taka, że podczytuję to forum regularnie, ale zazwyczaj głupio mi się odzywać. Ale ponieważ piszecie o Zwierzu, którego bardzo lubię, to zaryzykuję i się wypowiem.

Aż przykro czytać takie rzeczy, że Zwierz mógłby chociaż włączyć autokorektę lub czytać swoje wpisy przed wstawieniem. Zwierz autokorektę ma, stąd biorą się często różne zabawne błędy, jak "moderować" zamiast "mordować" czy "plakat wierzący na ścianie". Jak sama pisze, potrafi napisać w słowie np. połowę liter źle, a wtedy autokorekta poprawia czasem na coś zupełnie innego. Ale w nazwiskach czy innych nazwach własnych to często nie działa, dlatego błędy się pojawiają. Jak Zwierz taki wypatrzy, to oczywiście poprawia. Poza tym to nie prawda, że nie czyta swoich wpisów po napisaniu, bo robi to i poprawia, co może, ale wielu rzeczy po prostu nie widzi. Nie potrafi też często wyłapać chaosu stylistycznego. I też nie jest prawdą, że ze swoją dysleksją nic nie robiła, bo owszem, ćwiczyła, chodziła do poradni itp., kiedyś pisała znacznie gorzej niż teraz. Jak sama pisze, już raczej nigdy nie będzie pisać lepiej niż teraz.

To nie znaczy, że uważam ją za idealną, w zasadzie też nie wiem, czemu nie może sobie znaleźć bety. Sama argumentuje, że wpisy pisze ok 3 w nocy, ale mogłaby podsyłać je potem komuś, kto sprawdzałby, a ona wrzucałaby później... Jestem jednak pewna, że taki pomysł już padł, więc skoro tego nie robi, to przypuszczam, że jest jakiś powód. Ale w tej kwestii niewiele wiem.

I jeszcze chciałabym się odnieść do jednej rzeczy. Któraś z was wspomniała, że własne błędy nie powinny Zwierza bawić... Powiem tak - jak coś ciągnie się za kimś od dzieciństwa i jest źródłem nieustannych frustracji, problemów itp., to kurczę, naprawdę to coś złego, czasem sobie z tego pożartować? Bo ja uważam, że to lepiej, patrzeć na to trochę z dystansem niż rozpaczać z powodu czegoś, czego i tak się nie zmieni. Bo to nie tak, że ona się nie przejmuje, przejmuje się mocno, czytam Zwierza tak długo, że już na tyle zdążyłam ją poznać, aby o tym wiedzieć.

Mi te błędy przeszkadzały na początku, tak jak przeszkadzała mi dziwna maniera pisania w trzeciej osobie. Ale po pewnym czasie w ogóle przestałam o tym myśleć. Obecnie nie przeszkadza mi to tak bardzo i wielu z was pewnie też przestałoby, gdybyście czytały bloga regularnie.

Jezu, sorry, bo wyszłam naprawdę na jakąś nawiedzoną fankę, ale po prostu wiele z tego, co piszecie, zdało mi się niesprawiedliwe, więc chciałam to wyjaśnić Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:13, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ja tak na szybko, bo z biblioteki uniwerku - jak dla mnie twój post jest naprawdę spokojny w tonie, nie przejmuj się, nie wyszłaś Wink. Chociaż przyznam, że nie wiem, co jest przykrego w czytaniu o autokorekcie, no ale może mam inną wrażliwość.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:16, 02 Lut 2015    Temat postu:

Dzięki Smile Przykre, w sensie, niesprawiedliwe. Bo to nieprawda, że Zwierz nie ma autokorekty, gdyż ma.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:21, 02 Lut 2015    Temat postu:

No rozumiem, tylko nie wiem, czemu to ma być przykre, ludzka rzecz, że ludzie mogą nie wiedzieć, wyprowadziłaś ich z błędu i luz, ale może to mnie mało interesują takie rzeczy odnośnie randomowych ludzi w internetach, to się nie przejmuję. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 19:24, 02 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Poza tym to nie prawda, że nie czyta swoich wpisów po napisaniu, bo robi to i poprawia, co może
Serio? Byłam granitowo pewna, że nie czyta.

Cytat:
Obecnie nie przeszkadza mi to tak bardzo i wielu z was pewnie też przestałoby, gdybyście czytały bloga regularnie.
Mnie to przeszkadza bezustannie, ale czasem zagryzam zęby i brnę przez ten bełkot, żeby wyciągnąć z niego interesujące mnie treści. A czasem odpadam w połowie bo nie chce mi się męczyć Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pon 19:28, 02 Lut 2015    Temat postu:

Może mieć autokorektę, ale co z tego? Błędy wciąż są, a zwierz tylko wzrusza na nie ramionami, bo przecież ludzie i tak ją czytają. Tu nawet nie chodzi o te orty czy literówki, tu chodzi właśnie o jej podejście. I nie mówię o byciu rozbawionym, mówię o "nie wezmę sobie bety, chociaż nie mam absolutnie żadnego argumentu dlaczego nie mogę tego zrobić, powiem cokolwiek i to musi wam wystarczyć". To jest to nieszanowanie czytelnika, o którym już parę osób wspominało. I tu ilość researchu nic nie zmienia, to nastawienie mocno ałtoreczkowe.

E: tak przy okazji, naprawdę przydałaby się ta wydzielinka. Ktoś coś?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sida__ dnia Pon 19:28, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:29, 02 Lut 2015    Temat postu:

No właśnie dla mnie Zwierz nie jest randomową osobą, może to przez to Smile

Czyta, na pewno, tutaj masz jedną z wypowiedzi na ten temat: [link widoczny dla zalogowanych]

A co do przeszkadzania, to nie wiem, może mamy różne wrażliwości na takie kwestie. Ja spotkałam się nawet z tym, że ktoś pisał Zwierzowi "fajnie, że w twoich tekstach nie ma tylu przecinków, bo dzięki temu czyta się je szybciej", co nawet mnie zaszokowało. Więc chyba rzeczywiście podejścia są różne.

EDIT:
Nefariel, nie mam pojęcia, czemu Zwierz nie ma bety, ale jestem przekonana, że musi mieć powód, bo ona naprawdę nie jest osobą, której nie obchodzą czytelnicy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Floréal dnia Pon 19:32, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:32, 02 Lut 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
I dlatego dodałam "wybacz, jeśli źle zrozumiałam", akceptując inne wytłumaczenie, jeśli będzie mi ono dane, bo w chwili obecnej wypowiedź miała dla mnie wydźwięk jednoznaczny. Jednakowoż Lizard nie zaprzeczyła.


Nie zaprzeczyła, bo nie zauważyła odpowiedzi, a swoje życie ma, nie siedzi non-stop w internecie. Ale teraz zaprzecza. Gayaruthiel swoimi postemi wyżej wyjaśniła wszystko idealnie. Erotykę, tak! Ale Milenka to nie jest erotyka, na litość bora! Akurat tu trochę trafiłaś jak kulą w płot, bo ja właśnie w erotyce literackiej trochę (a nawet bardziej niż trochę) siedzę, lubię, czytuję i być może właśnie dlatego oburzyło mnie porównanie do Milenki. Bo jej opko to dla mnie definicja "erotycznego" dna. I jakiegokolwiek, szczerze mówiąc. Niżej tylko Grey, bo to nie dość że nędzne, to jeszcze szkodliwe.

Dlatego mówię jasno, wyraźnie i dużymi literami. Nie uderzyło mnie, że ktoś może Zwierza nie lubić, uważać że się nie stara, że nie szanuje, łotewer... Każdemu jego opinia i jego wrażliwość. Czerwoną mgłę podniosło mi porównanie do Milenki, które, jak widzę przez innych też zostało uznane za nie bardzo słuszne.

Edit: Pomyliłam Gayaruthiel z Anką, wybaczcie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 19:48, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8611
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 19:40, 02 Lut 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] Dla tych, ktorzy nie daja rady czytac Zwierza, moga sprobowac go posluchac, kiedy dyskutuje z Zombie Samurajem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 19:48, 02 Lut 2015    Temat postu:

Deneve napisał:


Dysleksja nie jest już dla mnie żadnym wytłumaczeniem, odkąd poznałam jedną z oceniających ze zdechłej już ocenialni na mylogu (pwn), która ma dysleksję (EDIT: oceniająca ma dysleksję, nie ocenialnia... Razz urwało mi od myśli), a pisze poprawniej ode mnie. I owszem, dziewczyna ma problemy z pisaniem. Opowiadała kiedyś, że żeby nie sadzić byków, musi ciągle zarówno dużo czytać jak i dużo pisać. Ale dla chcącego nic trudnego.


tylko, że osoby z dysleksją to nie jest grupa jednorodna. Dysleksja może być lżejsza i cięższa. Zwierz dużo pisze, wydaje mi się, że dużo też czyta i dalej robi błędy. Więc prawdopodobnie jej dysleksja jest dużo cięższa od twojej znajomej.

Leleth napisał:
Um, a te opinie powyżej, że ma dobry styl, to co? I "liczy się sens" - no jasne, że się liczy. Ale ten argument jest zwykle używany w znaczeniu "dlaczego się czepiacie ortów, liczy się sens, foch" - dlatego kojarzy się z ałtoreczkowością.


tylko u ałtoreczek nie ma ani sensu ani ortografii. No i ignorują one zazwyczaj autokorektę w wordzie co sprawia, że często nie da się w ogóle zrozumieć co one chcą przekazać. A Zwierza da się zrozumieć choć czasem trzeba się uważnie wczytać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2894
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:01, 02 Lut 2015    Temat postu:

Ja też jestem dyslektykiem. Mam dysgrafię (nie odczytacie mojego pisma... czasem sam nie potrafię siebie odczytać) i dysortografię. Warto jednak zaznaczyć, że dysortografia nie tłumaczy wszystkich błędów: ja mam tylko problemy z om/ą ę/em. I to jest po prostu masakra, gdy piszę i napotykam na jakiś wyraz z tą końcówką, bo sprawdzanie pisowni często nie podkreśla mi tych wyrazów. Zwykle kończy się to u mnie zawiechą i sprawdzaniem pisowni w googlu Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:49, 02 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Nie zaprzeczyła, bo nie zauważyła odpowiedzi, a swoje życie ma, nie siedzi non-stop w internecie.
Być może tego nie wiesz, Lizard, więc powiem - to również jest niestety argument ałtorkowy. Zwykle używa się go w kategorii wyższości "ja mam swoje życie, nie to co wy, nolajfy dyskutujące w necie". Nie mówię tego złośliwie, nie wiem, co miałaś na myśli, ale radziłabym nie używać, bo może być niefajnie odebrane.

Cytat:
Akurat tu trochę trafiłaś jak kulą w płot
Po raz kolejny mam wrażenie jakiejś bariery komunikacyjnej. Jak mam napisać, że to ogólna refleksja, Caps Lockiem i z pogrubieniem? Wydaje mi się, że obecnie jest zrozumiałe.

Wydaje mi się, że się nie zrozumiałyśmy. Odniosłam te opnie/merytoryczność/styl Zwierza do ogółu, w którym to kontekście protekcjonalność nad opiniami czy (uargumentowanymi) opinia o kiepskim stylu brzmi szalenie niefajnie, a ty mówiłaś o porównaniu do Milenki, tak? No to zgadza się - z Milenką nie ma porównania. Tylko że to żaden komplement, od Milenki bardzo niewiele rzeczy jest gorszych. Razz Niemniej - radziłabym się wystrzegać takich sformułowań w każdym przypadku. Można to po prostu wytłumaczyć, takie wyrażenia - naprawdę bardzo trudno odnieść ten uśmiech do sympatii, a nie protekcjonalności czy politowania; problem mam również z "to ja już nic nie powiem" - bo co, nie warto tłumaczyć, bo rozmówca i tak nie zrozumie, bo jest za głupi, bo szkoda z nim dyskutować? to naprawdę niefajne potraktowanie go - zdecydowanie nie są szczęśliwe.
I podkreślę - nie wiem, czy miałaś te intencje na myśli, możliwe, że nie, daleka jestem od tego, aby uważać cię za naczelnego villaina z każdą myślą jak najbardziej jadowitą, ale o ile nie warto doszukiwać się jak najbardziej negatywnych znaczeń w wypowiedziach innych, to nie warto ich przede wszystkim również kreować.

A co do tego, dlaczego Zwierz nie ma bety - anim jej brat, ani swat, powodu nie widzę, przyczyn do usprawiedliwiania tego również, więc póki mi go nie przedstawi, pozostanę przy swoim zdaniu. Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 20:56, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:28, 02 Lut 2015    Temat postu:

Jezu, jezu (nieczyt.) - tu się robi jakiś dramat. Chwila moment, rozmijamy się kompletnie.

Leleth napisał:
Cytat:
Nie zaprzeczyła, bo nie zauważyła odpowiedzi, a swoje życie ma, nie siedzi non-stop w internecie.
Być może tego nie wiesz, Lizard, więc powiem - to również jest niestety argument ałtorkowy. Zwykle używa się go w kategorii wyższości "ja mam swoje życie, nie to co wy, nolajfy dyskutujące w necie". Nie mówię tego złośliwie, nie wiem, co miałaś na myśli, ale radziłabym nie używać, bo może być niefajnie odebrane.

Dla mnie ton Twojego "Jednakowoż Lizard nie zaprzeczyła." był hmm... mocno w stylu "A nie mówiłam?" stąd moja odpowiedź taka, a nie inna. Może nie miało tak zabrzmieć, nie wiem. Podałam tylko przyczynę nieodpowiedzenia: nie zauważyłam posta, po czym opuściłam internety. Nikogo nolifem nie nazwałam, jedyne co miałam na celu to uświadomienie, że czasem nie SPISEK! a prosta logika stoi za pewnymi rzeczami.

Cytat:
Cytat:
Akurat tu trochę trafiłaś jak kulą w płot
Po raz kolejny mam wrażenie jakiejś bariery komunikacyjnej. Jak mam napisać, że to ogólna refleksja, Caps Lockiem i z pogrubieniem? Wydaje mi się, że obecnie jest zrozumiałe.

Zarzuciłaś mi, że snobuję, czuję się lepsza, bo nie interesuje mnie erotyka, uważam ją za gorszy gatunek. (Przynajmniej ja to tak zrozumiałam.) Ale źle zarzuciłaś, bo wręcz przeciwnie, interesuje mnie i umiem rozróżnić dobrą od złej (a złą od najgorszej). Napisanie "ogólna refleksja" nie zmienia faktu, że się coś zakłada. W tym wypadku źle - więc sprostowałam.

Cytat:
Odniosłam te opnie/merytoryczność/styl Zwierza do ogółu, w którym to kontekście protekcjonalność nad opiniami czy (uargumentowanymi) opinia o kiepskim stylu brzmi szalenie niefajnie, a ty mówiłaś o porównaniu do Milenki, tak? No to zgadza się - z Milenką nie ma porównania. Tylko że to żaden komplement, od Milenki bardzo niewiele rzeczy jest gorszych. Razz

Nie wmówicie mi, że styl Zwierza, choćby nie wiem jak chaotyczny był, równa się "była cała od spermy" Milenki. I to miałam na myśli mówiąc o uśmiechu w przypadku porównania obu - według mnie zasługuje tylko na uśmiech i milczenie, bo jest poniżej komentarza. Porównanie do Milenki w ogóle jest okropne, ale już porównanie ich stylu to zwykła nieprawda.

Cytat:
Niemniej - radziłabym się wystrzegać takich sformułowań w każdym przypadku. Można to po prostu wytłumaczyć, takie wyrażenia - naprawdę bardzo trudno odnieść ten uśmiech do sympatii, a nie protekcjonalności czy politowania; problem mam również z "to ja już nic nie powiem" - bo co, nie warto tłumaczyć, bo rozmówca i tak nie zrozumie, bo jest za głupi, bo szkoda z nim dyskutować? to naprawdę niefajne potraktowanie go - zdecydowanie nie są szczęśliwe.


Ale to wcale nie był uśmiech sympatii, wyżej wyjaśniłam dlaczego. A porównanie dziewczyny, o której wie się tyle, że sadzi byki, pisze trochę strumieniem świadomości, ma bloga o kulturze i raczej nikogo w necie nie obraża, do nastolatki na hormonach wylewającej prymitywne fantazje seksualne w internet bez sprawdzenia, zastanowienia i refleksji jest fajne?
Zwierz czyli OSOBA PROWADZĄCA BLOGA, nie blog, została przyrównana do Milenki. Dla mnie to jest ewidentne jechanie po osobie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 22:29, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ore
Człowiek z Wtyczką



Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 3055
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:40, 02 Lut 2015    Temat postu:

Jeżu Kolczasty, Lizard, odpuść trochę, przyczepiłaś się do Milenkoporównania, podczas gdy wszyscy zgodnie przyznają, że jest chybione i zbyt ostre, a Nef rzuciła nim trochę pochopnie. Jeśli bronisz Zwierza, to może przed zarzutami, które faktycznie padły, nie przed przemielonym już kilkakrotnie opacznie użytym słowem.

Edit:

I nikt nie wmawia nikomu, że styl Zwierza równa się "cała od", kto to niby powiedział? O.o


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ore dnia Pon 22:41, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:45, 02 Lut 2015    Temat postu:

Cytat:
Dla mnie ton Twojego "Jednakowoż Lizard nie zaprzeczyła." był hmm... mocno w stylu "A nie mówiłam?"

Jaki spisek, bez dorabiania ideologii. I nie mówię, że nie nazwałaś, mówię, jak wiele ludzi odbiera takie rzeczy. A powyższe zdanie jest stwierdzeniem faktu.
Cytat:
Zarzuciłaś mi, że snobuję, czuję się lepsza, bo nie interesuje mnie erotyka, uważam ją za gorszy gatunek.
W którym momencie zarzuciłam coś TOBIE? Nie wszystko kręci się wokół ciebie, czasem ogólna refleksja jest tylko, o dziwo, ogólną refleksją. To już nie jest dwuznaczność moich wypowiedzi, to jest twoja wola ich niezrozumienia i przekręcania, bo naprawdę nie rozumiem, jak można słowa "doskonale wiem, że nie miałaś tego wszystkiego na myśli, ale chcę się wypowiedzieć o zjawisku, nie bierz tego do siebie" przekręcić na "zaatakowałaś mnie i nazwałaś snobką".
Cytat:
Nie wmówicie mi, że styl Zwierza, choćby nie wiem jak chaotyczny był, równa się "była cała od spermy" Milenki.
A ktoś ci wmawia? Bo poza niefortunnym wpisem Nef, gdzie zresztą wypowiada się o stylu, nie zauważyłam.
Cytat:
A porównanie dziewczyny, o której wie się tyle, że sadzi byki, pisze trochę strumieniem świadomości, ma bloga o kulturze i raczej nikogo w necie nie obraża, do nastolatki na hormonach wylewającej prymitywne fantazje seksualne w internet bez sprawdzenia, zastanowienia i refleksji jest fajne
Ale po co o to pytasz, skoro wiele osób uznało to porównanie za niefortunne i poradziło pohamowanie tonu?
Po drugie "inni tak robią, więc ja też mogę" to nie jest usprawiedliwienie Wink.
Cytat:
Zwierz czyli OSOBA PROWADZĄCA BLOGA, nie blog, została przyrównana do Milenki

W pierwszym poście, od którego się zaczęło, ja widzę "Zwierz - świetny wpis". Dla mnie jest oczywiste, że chodzi o ten wpis. Jaki sens miałoby mieć porównanie osoby rzeczywistej do fikcyjnej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5718
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 22:46, 02 Lut 2015    Temat postu:

Po pierwsze - to twórczość Zwierza została przyrównana do twórczości Milenki, nie Zwierz do Milenki. Po drugie - żadna z nas nie zna Milenki prywatnie. Być może mimo płodzenia tragicznie złej pornuchy była całkiem fajnym dzieciakiem, więc nawet stwierdzenie "Zwierz jest jak Milenka" nie byłoby w żaden sposób obraźliwe, chociaż zupełnie bezcelowe. Po trzecie - już wyjaśniłam, co to porównanie miało na celu, więc nie mam pojęcia, dlaczego dalej się tak o nie oburzasz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:09, 02 Lut 2015    Temat postu:

Nefariel napisał:
Po pierwsze - to twórczość Zwierza została przyrównana do twórczości Milenki, nie Zwierz do Milenki. Po drugie - żadna z nas nie zna Milenki prywatnie. Być może mimo płodzenia tragicznie złej pornuchy była całkiem fajnym dzieciakiem, więc nawet stwierdzenie "Zwierz jest jak Milenka" nie byłoby w żaden sposób obraźliwe, chociaż zupełnie bezcelowe. Po trzecie - już wyjaśniłam, co to porównanie miało na celu, więc nie mam pojęcia, dlaczego dalej się tak o nie oburzasz.


Wiem i nie oburzam się. Po prostu odpisuję, żeby znów mi nie zarzucono, że nie sprostowuję i nie wyjaśniam. Ja to i późniejsze wypowiedzi typu "a Zwierz to może bo jest osm" odebrałam jako atak na osobę, zareagowałam, wywiązała się dyskusja, tyle. Jak to zwykle bywa, nikt nikogo nie przekona.

Leleth, ja naprawdę nie wiem, co miałaś na myśli, i chciałaś przekazać, pisząc to:
Cytat:
o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.


Bo dla mnie to jest zarzucenie mi, że snobuję na popkulturę, a przecież inni mogą lubić erotykę bardziej niż filmy. Co wyjaśniłam prostym: a owszem, mogą, a ja nie snobuję, gdyż lubię i jedno, i drugie. Tyle ode mnie w temacie wyższości jednych zainteresowań nad drugimi. Jeśli chcesz sprostować albo łopatologicznie mi wyjaśnić, to szczerze zachęcam do pw, nie będziemy psuć tematu.

Nie podoba mi się ostry ton tej... dyskusji i nakazywanie mi wyluzowania, bo ja nikogo nie zamierzam atakować czy przekonywać. Odpowiadam na stawiane mi zarzuty/pytania w takim samym tonie w jakim te pytania odbieram. I z tej samej przyczyny nie będę bronić Zwierza przed "zarzutami które padły". Bo po co, skoro raz, że Dekadencja i Gayaruthiel ujęły to pięknie w czasie jak mnie nie było, a dwa: nie mam ambicji nikogo przekonywać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17223
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:11, 02 Lut 2015    Temat postu:

Matko borsko bieberosko, znów się zaczyna pińcet postów na temat "co autor miał na myśli pisząc te słowa". Przed chwilą to samo było w temacie o fanfikach... *ciężki wzdech*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 23:13, 02 Lut 2015    Temat postu:

Lizard napisał:
Leleth, ja naprawdę nie wiem, co miałaś na myśli, i chciałaś przekazać, pisząc to:
Cytat:
o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.


Bo dla mnie to jest zarzucenie mi, że snobuję na popkulturę, a przecież inni mogą lubić erotykę bardziej niż filmy. Co wyjaśniłam prostym: a owszem, mogą, a ja nie snobuję, gdyż lubię i jedno, i drugie. Tyle ode mnie w temacie wyższości jednych zainteresowań nad drugimi. Jeśli chcesz sprostować albo łopatologicznie mi wyjaśnić, to szczerze zachęcam do pw, nie będziemy psuć tematu.

Nie no, bo wcześniej wcale nie ma zdania:
Cytat:
Lizard, nie bierz tego do siebie, bo zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie mialaś to wszystko na myśli, ale muszę uczynić tę ogólną dygresję - o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.

Ale ja wiem, że fajnie się cytuje tak na wyrywki i bez kontekstu, żeby robić z siebie ofiarę. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pon 23:14, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pon 23:17, 02 Lut 2015    Temat postu:

Tak patrzę na tę dyskusję i tylko mogę się zaśmiać: jeden temat, a tyle podwójnych standardów i hipokryzji.
Zwierz jest leniwa. Po prostu. Serio, jeśli ktoś w XXI wieku zasłania się "dyzlekzjom" to jest po prostu leniwą bułą i nie ma na to usprawiedliwienia. Jej strumienie świadomości są generalnie niestrawne, i o ile porównanie do Milenkomarlenki jest przesadzone, to Zwierz nie jest blogerka specjalnie uzdolnioną. A jej linia obrony jest tak bardzo żenująca, że pozostaje tylko zrobić facepalma i nie ruszać, bo są w internecie lepsi.
Nie mówię, że nie może się podobać - harlequiny też mają swoich odbiorców. A Zwierz to właśnie taki harlequin, napisany w dodatku tak, że mnie osobiście robi się słabo. No, ale każdemu jego porno - jak ktoś lubi być traktowany w taki sposób, nie moja sprawa.
Niemniej serio, argument ad "ona pewnie ma ciężką dysleksję!!! robi research, forma nie jest ważna!!!" jest godny nastoletnich obrońców uciśnionych autoreczek, a nie ludzi dorosłych.

I serio - te podwójne standardy pod tytułem: ałtoreczka tłumacząca się dysleksą jest zła, a zwierz kól i osą są bardziej niż żenujące.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:20, 02 Lut 2015    Temat postu:

Jeśli nie jest dla ciebie wskazówką "chciałabym poczynić ogólną refleksję o pewnym zjawisku" (bo mi się skojarzyło z tematem, niekiedy zachodzi analogiczne, a częste tu są dygresje), to ja już naprawdę nie wiem, jak wyrazić to jaśniej. Razz (Plus nie wiesz, co miałam na myśli, ale na wszelki wypadek zarzucisz najgorsze?) Po raz fafnasty powtarzać w każdym razie nie będę. Razz Uważam moje słowa za jasne, tak że dzięki za zaproszenie, ale tematu raczej nie będę kontynuować.
Cytat:
Odpowiadam na stawiane mi zarzuty/pytania w takim samym tonie w jakim te pytania odbieram
A miło byłoby zawsze w takim samym, bo odbiór, tak twój, jak i innych ludzi, może być błędny. I jak widać po tym temacie choćby, nieraz jest. I w ogóle co to za zasada, nie żyjemy w czasach Hammurabiego Wink; atak będący odpowiedzią na atak wciąż jest... cóż, atakiem, i też najpewniej zrodzi kolejny.

E. Dzięki za adwokata, Den, poradzę sobie Laughing już chyba skończyłyśmy temat, nie widzę sensu w dalszym go wałkowaniu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pon 23:21, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Głowa w szafie



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2352
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:29, 02 Lut 2015    Temat postu:

Deneve napisał:
Lizard napisał:
Leleth, ja naprawdę nie wiem, co miałaś na myśli, i chciałaś przekazać, pisząc to:
Cytat:
o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.


Bo dla mnie to jest zarzucenie mi, że snobuję na popkulturę, a przecież inni mogą lubić erotykę bardziej niż filmy. Co wyjaśniłam prostym: a owszem, mogą, a ja nie snobuję, gdyż lubię i jedno, i drugie. Tyle ode mnie w temacie wyższości jednych zainteresowań nad drugimi. Jeśli chcesz sprostować albo łopatologicznie mi wyjaśnić, to szczerze zachęcam do pw, nie będziemy psuć tematu.

Nie no, bo wcześniej wcale nie ma zdania:
Cytat:
Lizard, nie bierz tego do siebie, bo zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie mialaś to wszystko na myśli, ale muszę uczynić tę ogólną dygresję - o dziwo niektóry lubią erotykę i mogą ją uważać za fajniejszą od filmów i popkultury. Powiem więcej - erotyka, którą wielu może uważać za rynsztokową (np. ja uważam autorów takich jak Cleland czy de Sade) jest w kanonach światowej literatury. Uważanie się za lepszego z powodu posiadania takich a nie innych zainteresowań jest wyjątkowo niskie. Jeszcze bym była w stanie pojąć intelektualny snobizm w przypadku jakiejś kultury wysokiej, ale popkultura mnie już naprawdę dziwi.

Ale ja wiem, że fajnie się cytuje tak na wyrywki i bez kontekstu, żeby robić z siebie ofiarę. Rolling Eyes


LUDZIE DRODZY jak się napisze "nie bierz tego do siebie, ale..." to nie sprawia automatycznie że dana osoba powie "nie no spoko luz kul" i nie może mieć obiekcji, bo magiczne słowo!
Mało tego, ja nawet nie zbyt się tym przejęłam, po prostu pokazałam, że co do mnie ta (dobrze, niech będzie) "ogólna dygresja" nie ma racji bytu. I się rozpętało jakieś piekło dantejskie pt. "czemu napisałaś X a nie Y".

Wypraszam sobie zarzucanie, że robię z siebie ofiarę, ja nikogo nie obrażam i miło by było żeby to szło też w drugą stronę.

merrik - jeszcze tylko krótko, żeby znów nie było dymu: dla mnie ałtoreczka, (ani nie-ałtoreczka też) usprawiedliwiająca się dysfunkcją nie jest zła, nie głoszę tu podwójnych standardów. Rozumiem to i, jasne, wymagam jakiejś poprawy, ale w granicach możliwości. Co do Zwierza, wiem, gdzie te możliwości się kończą, i już.

Edit:
Leleth napisał:
już chyba skończyłyśmy temat, nie widzę sensu w dalszym go wałkowaniu.
Zgadzam się.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 23:32, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Boski Ronaldo



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 645
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Pon 23:29, 02 Lut 2015    Temat postu:

Podpisuję się pod postem merrik. Powtarzam się, ale nie rozumiem, czym Zwierz aż tak przyciąga odbiorców. Zresztą ile można wzdychać do tych samych autorów czy rozczulać się tymi samymi gifami (oj no wiem że można, bo inaczej tumblr nie miałby racji bytu, ale to nie zmienia faktu, że nie rozumiem).
Wybaczcie brak sensu, immuny piorą musk...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:31, 02 Lut 2015    Temat postu:

A ja lubię Zwierza. Mimo, że denerwują mnie jej tłumaczenia, bo w końcu sama mam dys jak stąd do Australii- ale robię w dziedzinie, gdzie za brak przecinka można iść siedzieć, więc da się to wypracować. W sumie tych błędów tak często nie zauważam, a w blogaskach zazwyczaj widzę, więc może nie jest tak źle.
Ale dzięki niej poznałam tyle dobrych i nieoczywistych blogów, filmów i publikacji, że odpuszczam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Pon 23:31, 02 Lut 2015    Temat postu:

Miałam się nie wypowiadać, ale jednak się wypowiem, bo się zaczyna robić trochę absurdalnie, a ja lubię wtrącać swoje trzy grosze w takich momentach.

Zwierza czytam, chociaż wybiórczo. Nie zawsze interesuje mnie to, co ma do powiedzenia, bo się zwyczajnie rozmijamy z zainteresowaniami, albo po kilku linijkach zauważam, że nie ma nic nowego do powiedzenia. W sensie niczego, czego bym nie wiedziała. Najbardziej lubię czytać jej recenzje i zestawienia, ale to dlatego, że ja w ogóle lubię czytać takie rzeczy. Faktem jest, że Zwierz ma napady strumienia świadomości i teksty długie są przez to męczące. Ale w takim przypadku albo brnę, albo porzucam czytanie, bo po co się będę męczyć.

Co do kwestii formalnych - można mieć włączoną autokorektę, można czytać swój tekst po napisaniu, można mieć betę, wszystko racja. Jak się bety mieć nie chce, to trzeba się jednak postarać bardziej i swój tekst czytać nie raz, nie dwa, ale kilka razy, ot, dla pewności. Tak sobie myślę, że dzięki temu uniknęłaby wielu literówek (BTW nie wierzę, że autokorekta nie podkreśliła "puki", no nie wierzę...). Można nie pisać o 3 w nocy. A jak się jest wcześniej zajętym prawdziwym życiem i inaczej się nie da, to tekst opublikować 2 albo 3 godziny później, ale nad nim popracować. Wraz ze sprawdzeniem tytułów, nazwisk i wątpliwości względem pisowni. Bo wymawianie się dysleksją brzmi... No, ogólnie mówiąc, naiwnie. Odpowiedzi Zwierza na komentarze w stylu "fujka, nie ma przecinków" też nie są najpiękniejsze. I ja wiem, że po latach odpowiadania na takie komcie może się po prostu nie chcieć, ale z drugiej strony... Może by tak faktycznie nad sobą jeszcze trochę popracować? Już pal sześć przecinki, ale orty, literówki i błędy w nazwiskach to nie jest rzecz nie do przeskoczenia, prawda? I kwestia tego, czy to "ten Zwierz", czy jakaś ałtoreczka nie ma tu znaczenia, bo i jedną i drugą obowiązują pewne zasady (chociażby poszanowania czytelnika i, przede wszystkim, języka polskiego) choćby nie wiem jaką blogerską gwiazdą była czy nie była.

I tak, zwierz może napisać fajny, jeśli nie świetny merytorycznie tekst, ale może też napisać tekst koszmarny i trochę o niczym, każdemu się może zdarzyć. A obrona zażarta jak nie przymierzając obrona Częstochowy, bo to Zwierz to jednak są podwójne standardy. Tak mi się zdaje. "Bo liczy się sens!". Bzdura. Liczy się i sens, i forma.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Broz-Tito dnia Pon 23:33, 02 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin