Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zawieszenie niewiary

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:36, 03 Kwi 2010    Temat postu: Zawieszenie niewiary

...czyli, jak to kiedyś inteligentnie ujął tłumacz w "Nagim instynkcie" - "suspens niedowierzania", hehe.
Ale nie o kiksach tłumaczy chciałam napisać, lecz o samym zjawisku. O tym, co sprawia, że choć wiemy, ze elfy nie istnieją, wierzymy autorowi, który je opisuje. Albo nie wierzymy. O tym, co sprawia, że zawieszenie niewiary się urywa i z trzaskiem ląduje na ziemi.

Znalazłam taką interesującą definicję tego pojęcia:

Cytat:
ADAM ZIÓŁKOWSKI, J.R.R. TOLKIEN ALBO BAŚŃ ZREHABILITOWANA:

Wyobraźnia, pozwalająca umysłowi ludzkiemu tworzyć obrazy rzeczy nieistniejących, nie wystarcza do stworzenia baśni - należy w tym celu nadać owym czystym wytworom umysłu wewnętrzną spoistość świata realnego, stworzyć wtórny względem niego świat, w którym byłyby u siebie. Coleridge uważał, że warunkiem powodzenia baśni jest "willing suspension of disbelief" (samochcące zawieszenie niewiary). Nieprawda, odpowiada Tolkien, trzeba, by autor okazał się dobrym subkreatorem, by umysł czytelnika bez przeszkód poddał się prawom kreowanego przezeń świata. A to wymaga nie byle jakiego kunsztu, bowiem wewnętrzna spójność, podporządkowanie obowiązującym prawom natury i logiki, muszą być w świecie baśni równie całkowite, co w świecie realnym. Najmniejszy zgrzyt, niekoherencja, fałszywa nuta wystarczy, by zrodziła się niewiara w subkreowany wtórny świat, by prysnął czar. Uwolnienie od jarzma tyranii faktów, obserwowanych w świecie realnym, nie oznacza, jak się to zwykło uważać, całkowitej swobody, anarchicznej i alogicznej. Wręcz przeciwnie: fantazja (terminem tym Tolkien obejmuje zarówno sztukę subkreacji jak i cudowność, niezwykłość jej wyrazu) wymaga żelaznej konsekwencji i nie mniejszej samokontroli. Znacznie łatwiej wszak uzyskać wewnętrzną spójność w świecie pierwotnym, gdzie większość elementów pochodzi z obserwacji realnej rzeczywistości, niż w świecie wtórnym, gdzie wszystko musi być dziełem twórcy. Powiedzieć zielone słońce może każdy. Ale stworzenie wtórnego świata, w którym zielone słońce byłoby na miejscu, w którym narzucałoby się jako oczywiste, wymaga wielkiego wysiłku intelektu, wyobraźni i woli, elfich uzdolnień, jakby powiedział Tolkien.


Przypomniał mi się niedawno pierwszy raz, kiedy to moje własne zawieszenie niewiary urwało się. Miałam wtedy jakieś może 12 lat i było to przy którejś z powieści Nienackiego. Bohaterem był młody historyk, czy archeolog (nie pan Samochodzik w każdym razie), badający jakiś stary kościółek. Odkrył on, że coś się nie zgadza z długością ścian tegoż, mierzonych od wewnątrz i zewnątrz, brakowało mu paru metrów. I tu nastąpiła Scenka Mająca Podkreślić Ważność Odkrycia.
Bohater mianowicie wyjaśnił, że z powodu ciężkich przeżyć z matematyką w szkole postanowił już nigdy w życiu nie napisać żadnej cyfry, a wszelkie liczby zapisywać słownie. I tak robił, aż do tego dnia, kiedy odkrył właśnie tę różnicę w rozmiarach ścian. Złamał swe postanowienie i wykonał obliczenie, zapisując na kartce cyfry. Doceń to, czytelniku!
Co za bzdura! - pomyślałam sobie wtedy. - Naprawdę wszystko zapisywał słownie? Przecież to strasznie niewygodne!
I tak oto po raz pierwszy w życiu doszłam do wniosku, ze nawet ulubiony autor może czasem pisać bzdury...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kusz
Willie E. Coyote



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:23, 07 Maj 2010    Temat postu:

Bardzo interesujący cytat.
I myślę, że ja się zgadzam tutaj z Tolkienem. Czy nie jest tak, że zawieszamy niewiarę niejako automatycznie, sięgając po książkę? Chyba nie chce się czytać fikcji jako fikcję - ale jako opowieść. Mnie zresztą osobiście intryguje ta kwestia - czy opowieść podpada pod ocenę prawdziwosciową czy nie? I jakiego rodzaju "prawda" to jest? Jakaś być musi - inaczej nie byłoby przynajmniej tego "urwania" zawieszenia niewiary, a dla mnie osobiście w ogóle nie byłoby sensu czytania. Podążania za słowem i tegoż słowa światem.
A wracając do Tolkiena - logika wewnętrzna i samospójność to wszak podstawa dobrej opowieści, tu chyba nie ma wątpliwości. I jeśli autor dba o konsekwencję, to czytamy dalej, nie denerwując się, że pisze bzdury. Jeśli tekst jest samospójny i samowytłumaczalny, to nie ma potrzeby porównywania go z rzeczywistością pozatekstową. Zatem nie ocenia się jego "prawdziwosci" przez zgodność z tąże rzeczywistością pozatekstową; bo posiada własną rzeczywistość. Myślę, że faktycznie takie jset pierwsze, podświadome oczekiwanie (a nawet roszczenie) czytelnika. Gdy nie zostanie spełnione, to mamy właśnie poczucie, że "zawieszenie niewiary" poszło do lasu.
Gdzieś kiedyś słyszałam albo czytałam określenie "postawa życzliwości wobec autora /tekstu". To chyba to samo, co zawieszenie niewiary. Przystępujemy z nim do tekstu, z nadzieją, że nas nie zawiedzie - i pewnie obawą, że jednak walnie po głowie.
Stąd, jednak, rzeczywiscie nie samo "zawieszenie niewiary" jset podstawą - bo ono musi występować zawsze - ale wysiłek autora.

A jeszcze bardzo mi się podoba określenie "subkreacja" z tego cytatu. To jakoś układa poziomy rzeczywistości, wskazuje na to, że w istocie prawdziwość tekstu musi być innej kategorii niż "zwykła" prawdziwosć logiczna sądu. Co, jak już powiedziałam, jest sprawą dla mnie intrygującą a nierozwiązaną. Dzięki, kuro, za ten cytat ze wskazówkami do rozważań :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:09, 08 Maj 2010    Temat postu:

Moje zawieszenie niewiary kończy się na tym, że bez problemu akceptuje elementy fantastyczne w opowieści. Czy to książce czy filmie. Ale jak widzę jakieś bzdury biologiczne, fizyczne i naukowe ogólnie, to to zawieszenie niewiary włącza się natychmiast. Łapie się za głowę jęcząc retoryczne pytanie "co to za koszmarna bzdura?!" Jeszcze gorzej działa na mnie pseudonaukowy bełkot, a już szczytem jest, gdy ktoś elementy fantastyczne próbuje wyjaśniać naukowo i nie wychodzi mu to kompletnie.

Z cytatem zgadzam się zaś w stu procentach. Opowieść musi być nie tyle logiczna z punktu widzenia świata realnego, co posiadać własną, spójną logikę. Cokolwiek się dzieje, musi mieć podstawy w prawach świata, w którym się to dzieje.
Przypominam sobie jak ja się męczyłam ze stworzeniem świata w którym słońce byłoby białe (a nie żółte jak u nas) a na niebie świeciły dwa księżyce o rożnych długościach cyklu. Odwiedziłam nawet forum astronomiczne, żeby popytać się jak coś takiego można logicznie skonstruować. Owocowało to sporym wydłużeniem roku i zmniejszeniu się kontowej wielkości słońca oraz zmniejszeniem księżyców. Prawdopodobnie w tekście i tak nigdy tego nie porównam (bohaterom wszak brak odniesienia w postaci znajomości Ziemii), ale ustalenie takich faktów uznałam z ważne. Oczywiście prościej byłoby po prostu napisać, że "tak wymyśliłam i już"... ale taka postawa wciąż wydaje mi się nieuczciwa i olewcza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Sob 0:17, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciora Bojowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto 19:34, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:11, 16 Lis 2010    Temat postu:

Eire napisał:
Akurat ten zwrócił moją uwagę. Prędzej uwierzę w to, że Filomena Gąbczak była rywalką Poli Negri o rękę Rudolfa Valentino, a dziekan Filmówki załatwia studentom wizyty dentystyczne niż w możliwość wynajęcia mieszkania za tak psie pieniądze:P


Pytanie, czy w literaturze chodzi o to żeby wierzyć? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:41, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:12, 16 Lis 2010    Temat postu:

Maciora Bojowa napisał:


Pytanie, czy w literaturze chodzi o to żeby wierzyć? Wink


Oczywiście, ze tak. Przyjemność lektury wynika między innymi z tego, że wierzymy w świat wykreowany przez autora. A czasem cała misterna konstrukcja sypie się pod wpływem jednego szczegółu, który niszczy tę iluzję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciora Bojowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto 19:44, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:12, 16 Lis 2010    Temat postu:

Ja bym bardziej powiedziała, że polega na fascynacji niż na wierze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:48, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:14, 16 Lis 2010    Temat postu:

Znasz termin "zawieszenie niewiary"? To jest takie właśnie coś, jesteśmy zafascynowani na tyle, że uwierzymy w istnienie Śródziemia, Diuny, czy w ducha babci mieszkającego z całkiem realistyczną rodziną. I póki dany świat jest spójny w swoich wewnętrznych granicach, wszystko gra. Ale jeśli coś zgrzytnie, jeśli autor każe nam uwierzyć w za dużo rzeczy niemożliwych/niezgodnych z naszym doświadczeniem/wewnętrznie sprzecznych - ono się urywa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciora Bojowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 571
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Wto 19:54, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:14, 16 Lis 2010    Temat postu:

Znam pojęcie, owszem. Ale nigdy do mnie jego wytłumaczenie nie przemawiało. Może nie zauważam pewnego procesu, który zachodzi w mojej głowie podczas czytania dlatego uważam, że nie wierzę w czasie lektury w to, co autor prezentuje w książce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10224
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 19:57, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:15, 16 Lis 2010    Temat postu:

Maciora Bojowa napisał:
Pytanie, czy w literaturze chodzi o to żeby wierzyć? Wink


Myślę, że tak. W świat wykreowany przez autora, jak najbardziej.
Nie musi on być podobny do z naszej rzeczywistości, jednak oczekuję, że będzie opierał się na pewnych zasadach i będzie w tej kreacji logika.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:00, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:15, 16 Lis 2010    Temat postu:

http://www.sierzantundsaper.fora.pl/lampa-z-zielonym-abazurem,27/zawieszenie-niewiary,690.html

O tu akurat mieliśmy krótką dyskusję o rzeczonym zawieszeniu. Hm, może po prostu nazywamy to innymi słowami, ale jeśli mając pełną świadomość, że elfów nie ma, akceptujesz ich istnienie u np. Tolkiena - no to właśnie ja bym to określiła wiarą. Zaistniałą na ten krótki czas lektury i nie przekładającą się na życie codzienne, ale wiarą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:04, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:16, 16 Lis 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Znasz termin "zawieszenie niewiary"? To jest takie właśnie coś, jesteśmy zafascynowani na tyle, że uwierzymy w istnienie Śródziemia, Diuny, czy w ducha babci mieszkającego z całkiem realistyczną rodziną. I póki dany świat jest spójny w swoich wewnętrznych granicach, wszystko gra. Ale jeśli coś zgrzytnie, jeśli autor każe nam uwierzyć w za dużo rzeczy niemożliwych/niezgodnych z naszym doświadczeniem/wewnętrznie sprzecznych - ono się urywa.


Ano właśnie! Mogę uwierzyć w Śląsk ogarnięty nie tylko husycką nawałą, lecz i w tym ingerencją magów i wiedźm, w Świat Dysku oparty na słoniach i żółwiu, nawet w świat Nocarzy - tuż obok, pod Warszawą, ale w mieszkanie wynajęte za grosze nie uwierzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10224
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 20:14, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:16, 16 Lis 2010    Temat postu:

O to, to! Jeśli autor kreuje świat, nawet kompletnie odmienny od naszego, to ja to jestem w stanie przyjąć i w niego uwierzyć, czy to będzie Śląsk z Trylogii Husyckiej, Ankh Morpork czy inne Śródziemie. Pod warunkiem, rzecz jasna, jak już wspomniałam, że ma to ręce i nogi.
Jeśli umieszcza się akcję w naszym realnym świecie, wypadałoby jednak zadbać o pewną konsekwencję.
Chociaż w przypadku nieszczęsnego Rudolfa, to czepianie się na siłę. Bo jedyne, co nam wiadomo, to to, że rzeczony Rudolf z wynajmu mieszkania dostawał 700 złotych do ręki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tinwerina Miriel dnia Wto 20:16, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:15, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:17, 16 Lis 2010    Temat postu:

Offtop robię, ale tak sobie właśnie niedawno myślałam o naszych analizowanych opkach w kontekście zawieszenia niewiary. Dajmy na to, jakaś aŁtorka zechce napisać coś całkiem sprzecznego z kanonem, np. o Harrym co ma siostrę, albo Hermionie córce Voldka. Wypominanie na każdym kroku "ale przecież Harry nie miał siostry" byłoby nudne. Ok, a zatem zawieszamy niewiarę, akceptujemy te zmiany w kanonie i patrzymy tylko, jak aŁtorka sobie z nimi poradzi (tzn. przynajmniej ja tak robię). Jeśli potrafi wykreować konsekwentnie ten swój świat na gruzach kanonu - ok, niech jej będzie. Jeśli nie - trzeba ją zjeść!

(To tylko takie luźne uwagi, poza głównym nurtem dyskusji)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:45, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:17, 16 Lis 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
Offtop robię, ale tak sobie właśnie niedawno myślałam o naszych analizowanych opkach w kontekście zawieszenia niewiary. Dajmy na to, jakaś aŁtorka zechce napisać coś całkiem sprzecznego z kanonem, np. o Harrym co ma siostrę, albo Hermionie córce Voldka. Wypominanie na każdym kroku "ale przecież Harry nie miał siostry" byłoby nudne. Ok, a zatem zawieszamy niewiarę, akceptujemy te zmiany w kanonie i patrzymy tylko, jak aŁtorka sobie z nimi poradzi (tzn. przynajmniej ja tak robię). Jeśli potrafi wykreować konsekwentnie ten swój świat na gruzach kanonu - ok, niech jej będzie. Jeśli nie - trzeba ją zjeść!

(To tylko takie luźne uwagi, poza głównym nurtem dyskusji)


To nie tak. Zawieszenie niewiary ma miejsce w spójnym i logicznym świecie stworzonym przez pisarzy. Tylko wtedy, gdy czytelnik nurkuje w nowych światach jak dziki, zostawiając na boku swoją wiedzę o rzeczywistości.
Żerowanie na cudzych pomysłach, jest drogą do gwałcenia kanonu, a ten zawieszeniem niewiary nie jest. Co gorzej - edit TO budzi wkurw.
Bo już raz uwierzyliśmy w ten świat - bo wiemy, że było inaczej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jasza dnia Wto 21:19, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16737
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 86 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:04, 16 Lis 2010
PRZENIESIONY
Wto 21:18, 16 Lis 2010    Temat postu:

Miałam na myśli raczej, że jestem w stanie wstępnie zaakceptować jakieś odstępstwo od kanonu i popatrzeć, jak ktoś sobie z nim poradzi.

Poprzenoszę ten offtop wisząco-niewierny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Wto 21:10, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3486
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:37, 16 Lis 2010    Temat postu:

Daję szansę fanfikom opartym na niekanonicznym pomyśle, pod warunkiem, że zapowiada się, że autor opisze to ciekawie i ma pomysł na rozwinięcie.
Na mirriel widziałam kiedyś kryminał HP w którym oprócz Harrego aurora występuje Draco jako magiczny policjant z USA i Dudley- policjant mugolski i ojciec małej czarownicy prywatnie przekazujący Potterowi potrzebne informacje. Fajnie się czytało, ale chyba nie został skończony. Choć w sumie... czemu nie?

Inny pomysł: "Avatar, Legenda Aaanga"- paring Yue(księżniczka Wody umiera szybko) & Lu Ten (książę Ognia, nie życie od paru lat). Tak mnie zaintrygowało, że weszłam. Krótka historia miłości bohaterów, którzy nie mogli się spotkać za życia rozgrywa się po śmierci gdzie odnajdują się jako duchy słońca i księżyca. Bardzo ładnie napisane. ( w ogóle Avatar to seria w której fanfikach zazwyczaj przestrzega się praw świata (ciekawych i dopracowanych) poza oficjalnymi paringami(zupełnie od czapy))

Moje zawieszenie niewiary jest dość solidne, ale urwało się z hukiem podczas Zemsty Sithów i sceny śmierci przy porodzie. Ludzie... starczyło, żeby lekarze zaczęli myć ręce i w naszym zapyziałym świecie od razu spadła ilość takich wypadków. Tutaj senator z dostępem do opieki medycznej, która dorobienie kończyny traktuje jako rutynę umiera. Podduszona? Nie, wszystko z nią w porządku, tak sama z siebie, serduszko jej pękło razem z moim zawieszeniem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Wto 21:44, 16 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:41, 16 Lis 2010    Temat postu:

Zgadzam się z tym, co napisała Kura. Fanfic to nie tylko wypełnianie luk, to też historie alternatywne, czyli np. czy Harry zaprzyjaźniłby się z Malfoyem, gdyby trafił do Slytherinu. I jeśli zostanie to poprowadzone wiarygodnie, z zachowaniem charakteru postaci - to dlaczego nie?

Tyle że zwykle taka zmiana to też gwałty na całej reszcie kanonu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin