Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"wózkowe" - znacie to?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:19, 08 Wrz 2012    Temat postu: "wózkowe" - znacie to?

Co o tym myślicie? Oczywiście natychmiast pojawiły się cięte riposty, też ciekawie poczytać.

[link widoczny dla zalogowanych]

Bo jak dla mnie to wygląda na: "Profesorze, napisz pan coś prowokującego, to nam czytelnictwo podskoczy." Sprawdza się, skoro wrzucam to tutaj Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 22:34, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Ciężko po nich jedzie, ale fakt faktem, "mamuśki" to jeden z najbardziej niestrawnych gatunków człowieka z jakimi się spotykałam. Zaraz obok "paniuś" z kryzysem wieku średniego.

Jest coś w tych kobitkach, że faktycznie dla nich macierzyństwo jest ostatnim levelem. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby nie były takie agresywne, zaborcze, wywyższające się i domagające się szacunku i "praw". Na szczęście rzadko mam teraz z takimi do czynienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:36, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Komentowałam wielokrotnie i szlag mnie ciężki trafił. W skrócie: sfrustrowanemu facetowi przeszkadzały hałasujące pod oknem dzieci, więc wylał frustrację, dla niepoznaki maskując ogólną nienawiść. Wymyślił sobie na siłę podgrupę, żeby dokopać tym cholernym babom, które bezczelnie zakłócają jego profesorski spokój i zajmują jego profesorską ławkę w parku.
Na tej samej zasadzie można napisać coś w rodzaju "nie przeszkadzają mi mężczyźni w markecie budowlanym, oni są w porządku, mówię o wózkowych, co się pchają przy kasie".
Osoby, które bronią profesorka, zapominają najwyraźniej, że mają do czynienia z człowiekiem, dla którego słowo jest narzędziem i tworzywem - więc doskonale wiedział, co naprawdę mówi. Nienawiść i pogarda pod płaszczykiem zatroskania, tylko dlaczego mówi o osobach, nie o zjawisku? A skoro o osobach, to co z ojcami? Gdzie są ojcowie? Czemu tylko matki są złe? Gdzie rzetelna analiza, gdzie zastanowienie nad przyczynami? Ani grama naukowego podejścia, sam hejt.
Plus ohydne poczucie wyższości, naprawdę wstrętne.
Widać, że ten facet w życiu nie wychował żadnego dziecka (czy spłodził to nie wiem, ale na pewno nie wychował).

EDIT: Mangusto, ale mówisz po prostu o chamach. Wśród chamów są mężczyźni i kobiety, młodzi i starzy, bezdzietni i dzieciaci. Wyróżnianie podgrupy matek z grupy chamów jest bezsensowne i uderza we wszystkie matki!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Sob 22:38, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:37, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Ja mam ich cały blok. Żadna mi NIGDY pierwsza dzień dobry nie powiedziała. Nimb macierzyństwa zwalnia z kultury. OK, jestem młodsza, powinnam pierwsza... czasem się zagapię, nie zauważę - to i nie pozdrowię. I już nienawistne spojrzenie się za mną ciągnie, bo nie okazałam szacunku. A myślałam, że to ma działać w dwie strony...

A zdarza się, że i wcale nie odpowiedzą.

I jeszcze jedno - psu na trawnik pod blokiem nie wolno sikać. Ani nawet wejść. Matce wysadzić dziecko wprost na zieloną trawkę - jak najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Sob 22:37, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Przepraszam bardzo, wtf?
Jak chodzę na huśtawki na plac zabaw, tak nigdy nie spotkałam "wózkowej". Może za mało rozmawiam z dziećmi i mamami? Może to wózkowe mają dobry kamuflaż? Może nie widzę ich, ponieważ nie jestem matką i nie mam ukierunkowanej percepcji na wychwytywanie takich niuansów?
Przeczytałam cały tekst w papierowym WO i mam nieodparte wrażenie, że pan profesor dzieli się z czytelnikami li tylko swoją paranoją. Te dobre matki jak nic są ęą inteligientne, bo na placach zabaw czytają "Wysokie Obcasy".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:40, 08 Wrz 2012    Temat postu:

osanna napisał:
Ja mam ich cały blok. Żadna mi NIGDY pierwsza dzień dobry nie powiedziała. Nimb macierzyństwa zwalnia z kultury.


A teraz zastąp "macierzyństwo" na przykład "starością". Albo czymkolwiek innym. Opisujesz polskiego chama, nie matkę. Myślisz, że mówiłyby dzień dobry, gdyby nie miały dzieci???

EDIT: Nie da się czytać na placu zabaw, dziecko trzeba mieć na oku. Nawet kątem oka, ale patrzeć trzeba.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Sob 22:41, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:41, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Sine ma rację. Chociaż te moje "podblokowe" - skoro już chcemy wymyślać cudaczne grupy społeczne - to mnie normalnie wkurzają. Jest sobie zwarta grupa sąsiedzka. Grille w garażu i ogólnie domowe przedszkole na parkingu - zżyci są. A resztę - jak moją rodzinę, w której nie ma małych dzieci, albo starszą samotną panią - mają w dupskach.

W środowisku, o którym mówię, tylko te panie się tak zachowują. Panie matki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez osanna dnia Sob 22:43, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:43, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Osanno, to samo mogłabym powiedzieć o mojej bezdzietnej sąsiadce, wyprowadzającej psa pod moje okno. O moim młodym sąsiedzie, gadającym z kumplem pod moim oknem. O każdym, który ma czelność cokolwiek robić pod moim oknem i mnie wkurzać.
Na szczęście nie jestem sfrustrowanym profesorem.Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:45, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Nie chodzi o robienie czegokolwiek pod oknem. Chodzi o to, że czuję bijącą od nich wyższość - i do mnie pogardę. Bo co, bo nie zasilam narodu nowymi obywatelami? Kurde nie wiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 22:45, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Facet przypomina mi wielkiego profesora, który przyleciał ze Stanów i my, doktoranci, musieliśmy go przez kilka dni zabawiać. Był chamem i zboczeńcem, ale uważał, że wszystko mu wolno, bo przecież jest PROFESOREM. Redakcja chyba uważa podobnie, skoro zdjęcie autora tego bełkotu podpisuje "Profesor Mikołejko". Co ten jego tytuł naukowy wnosi do faktu, że koleś ma jakiś problem z matkami chodzącymi z dziećmi na spacery?

Cytat:
Ale dzieci to zwykle alibi. Pretekst, by nic nie robić. Aby nie pracować i nie rozwijać się (czy widzieliście kiedyś wózkową czytającą książkę?). Nawet ich rozmowy są o niczym. Magma słów bez znaczenia. Słowotoki - i tyle.

Nie, skąd, nigdy w życiu nie widziałam matki bujającej dziecko śpiące w wózku i czytającej książkę. Nigdy też nie słyszałam, żeby młoda mama mówiła o czymś z sensem. Te umiejętności to przywilej dostępny tylko panom profesorom.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Melomanka dnia Sob 22:46, 08 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 22:47, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Jesteś spoza grupy, to wszystko. To - jak sądzę - dystans, nie pogarda. A nawet, jeśli Cię to pocieszy, prawdopodobnie maskowana zazdrość. Każda matka ma chwile, kiedy do bólu zazdrości bezdzietnym.Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:50, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Mi tam ich szkoda. Zgrywają szczęśliwe rodziny, a tymczasem siedzą na kredytach jak na bombach zegarowych. Jedna jak się podpiła podczas garażowego grilla, to płakała drugiej, że ją mąż bije. Takie tam - młode polskie rodziny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Sob 22:52, 08 Wrz 2012    Temat postu:

osanna napisał:
Sine ma rację. Chociaż te moje "podblokowe" - skoro już chcemy wymyślać cudaczne grupy społeczne - to mnie normalnie wkurzają. Jest sobie zwarta grupa sąsiedzka. Grille w garażu i ogólnie domowe przedszkole na parkingu - zżyci są. A resztę - jak moją rodzinę, w której nie ma małych dzieci, albo starszą samotną panią - mają w dupskach.

W środowisku, o którym mówię, tylko te panie się tak zachowują. Panie matki.

Ale to trochę tak, no nie wiem, jak z odwiecznymi kłótniami o ciszę nocną na starówce i w centrum. Rolling Eyes Oczywiście tylko zdegenerowana młodzież baluje i tylko stare babcie się wykłócają, no bo jak inaczej, a źli oczywiście są ci (tutaj szereg przekleństw i barwnych epitetów) drudzy.
Próby tworzenia z tego jakiejś specjalnej grupy, której można by przypisać całe zło tego świata, są wręcz żałosne.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 22:56, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Podałam przykład z bardzo wąskiego podwórka, toć nie zganiam na te panie swoich ocen na przykład. Nikt nie mówi o całym źle świata. No może pan Profesor. Trochę się wygłupił. Ja to se moge być młoda i głupia. Nie chce mi się wierzyć, że pisał to na serio. Raczej na prowokację to wygląda.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Sob 22:59, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Ale niektórzy hasło podchwycili całkiem serio, jak "Duch Święty królewiczem". Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 23:21, 08 Wrz 2012    Temat postu:

no ok, faktycznie jak Sine mówi, cham się w każdej grupie znajdzie. Tylko dlaczego dzieci w takim razie są pretekstem do chamówy? I, more importantly, czemu to się do cholery tak intensywnie rozmnaża? Czy to ma być przyszłość społeczeństwa? Dzieciarnia wychowana po pijaku, bucera odwalana na dzień dobry i przyuczanie do patologii?

Ech, w sumie doszukuję się logiki w miejscach, gdzie jej nie uświadczysz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Sob 23:27, 08 Wrz 2012    Temat postu:

Walczą z niżem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10513
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 13:50, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Jeśli chodzi o słowa profesora, to wstrętny hejt jest i tyle. Albo prowokacja, w co jednak wątpię.
Z drugiej strony, takie mamuśki istnieją (wszak chamstwo i buractwo nie zna granic ni kordonów), ale nie w ilościach opisywanych przez profesorka. Wybitnie chamskie w ciągu ostatniego, powiedzmy, roku spotkałam dwie. Jedną wpychającą się do autobusu zanim wszyscy zdążyli wysiąść ( w tym staruszeczka, która niemal z tego autobusu wypadła), bo ona przecie z wózeczkiem z dziecięciem ma pierwszeństwo. Joby od współpasażerów niosły się po całym przegubowcu. Druga rykiem zażądała ode mnie pomocy w wyniesieniu wózka z autobusu, chociaż obładowana byłam siatami. A wystarczyło dać znać kierowcy, że wyłazi, bo autobus z opuszczaną klapą dla wózków właśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:35, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Nieno. Wózek jak wózek.
Dziecięcy, czy inwalidzki. Bariery są te same.

Zarówno opiekun/ka operująca/y wózkiem, czy rodzic z dzieckiem ma prawo być użytkownikiem CAŁEJ przestrzeni publicznej.

Dzieci wyrastają z wózeczków, ale my nigdy nie mamy pewności, czy nie będziemy korzystać z wózków inwalidzkich.

Niech panpsor zrozumie - że jakiekolwiek poruszanie się po mieście, pokonywanie progów, krawężników, schodów - budzi taki wkurw, ze zmęczenia - zwykłego, fizycznego zmęczenia, że odbiera chęć czytania "Czarodziejskiej Góry".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Berek
Mątwa Jęta Na Wieki Szałem



Dołączył: 09 Gru 2009
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 14:40, 09 Wrz 2012    Temat postu:

osanna napisał:
Mi tam ich szkoda. Zgrywają szczęśliwe rodziny, a tymczasem siedzą na kredytach jak na bombach zegarowych. Jedna jak się podpiła podczas garażowego grilla, to płakała drugiej, że ją mąż bije. Takie tam - młode polskie rodziny.


Osanna, a teraz Ty prezentujesz poczucie wyższości. I czym uzasadnione? Tym, że masz lepiej, bo nie masz męża, który by Cię bijał? chyba nie pojmuję.

Poza tym mogę się jedynie podpisać pod wypowiedziami Szpro i Sine. Chama można spotkać wszędzie. Tak, są też chamskie matki, ale ich wina jest chamstwo, a nie macierzyństwo. I jeśli ktoś, a zwłaszcza profesor filozofii, nie umie tego odróżnić, to może lepiej się nie chwalić profesurą, bo wstyd trochę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 14:45, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Czytając komentarze odnoszę wrażenie, że żyję w jakiejś innej rzeczywistości, jakoś nie spotykam na każdym kroku wkurzających kobiet z wózkami, na które muszę ponarzekać w Internecie.

Cytat:
A kto to właściwie są te wózkowe? Jak możemy dyskutować, skoro centralne pojęcie nie jest zdefiniowane? Albo zdefiniowane bardzo subiektywnie? Bo wydaje mi się, że jedyna pewna definicja wózkowych to te spośród młodych matek (genus proximus), które denerwują prof. Mikołejko (differentia specifica). O tym, które konkretnie młode matki denerwują profesora możemy się tylko domyślać na podstawie jego dosadnych, aczkolwiek bardzo rozmytych stwierdzeń. No trudno, profesorowie filozofii nigdy nie byli znani z jasności formułowania myśli, taka specyfika ich dziedziny.

W rezultacie każdy z komentatorów inaczej rozumie to pojęcie. Jedni zawężają je do kobiet, które zachodzą w ciążę tylko po to, by dostać zasiłek, a po porodzie mało się o dziecko troszczą, ciężar opieki zrzucając na resztę rodziny, podczas gdy one bumelują popijając piwko pod blokiem z koleżankami. No ale te akurat rzadko widuje się z wózkiem. Inni zaś traktują pojęcie bardzo szeroko, uważając, że praktycznie u wszystkich kobiet macierzyństwo wywołuje postawę roszczeniową. Gdzie na tej skali znajduje się profesor Mikołejko? Nikogo to już chyba nie obchodzi. Grunt, że można do siebie nawzajem ponawalać na forach i blogach. Bo to lubimy przecież najbardziej: wojnę polsko-polską. Przy okazji zaś podlansuje się pan profesor, o którym do wczoraj mało kto słyszał, podlansuje się paru blogerów, a co najważniejsze sprzeda się więcej egzemplarzy WO.

Szkoda tylko, że profesor stworzył potwora. Wróżę, że wózkowa dołączy obok mohera i leminga do repertuaru ulubionych epitetów Polaków. I wkrótce każdej młodej matce, z którą aktualnie drzemy koty, będzie można przywalić wózkową, niezależnie od tego, czy spełniłaby subiektywne kryteria prof. Mikołejko, czy nie.

Jak dla mnie najlepszy komentarz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11635
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:46, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Nie rozumiem, czemu nie można być szczęśliwą rodziną mając kredyt, jako też czemu jakaś jednostka ma być przykładem, że oesu, haha, jakiż to straszliwy wybór drogi życiowej tudzież patologia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:03, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Hm, a kim jest pan profesorek? Pytam się serio- w jakiejż to wiekopomnym dziele przeszkadzają mu owe wózkowe?
Naprawdę, pan profesor książki czyta i to już mu daje prawo do chamskiego oceniania innych z pozycji katedry? Jak małym, zadufanym w sobie człowieczkiem trzeba być, żeby tak wynosić się ponad innych?

Jeśli przyjmiemy, że profesura to jakakolwiek nobilitacja, to trzeba sobie wbić do łepetyny, że szlachectwo zobowiązuje?
Miałam w życiu szczęście spotkać kilki profesorów z prawdziwego zdarzenia. Takich, których podziwiał naukowy Świat przez duże Ś. I moja wyobraźnia odmawia przedstawienia mi, że którykolwiek z nich mógłby takie pokłady pogardy zwerbalizować i opublikować. To mi się po prostu w głowie nie mieści. Może i jestem staroświecka, ale moim zdaniem takie słowa przystoją menelowi spod budy z piwem, a nie komuś aspirującemu do bycia punktem odniesienia dla kogokolwiek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 18:19, 09 Wrz 2012    Temat postu:

Samozwańczy "najwybitniejszy filozof" Hartman mi się przypomina.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8534
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 7:41, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Chamy sa wszedzie, to fakt, ale te chamy (ci chamowie?) sa soba od zawsze. Natomiast kazdy z nas ma chyba w zyciu kobiete, ktora odplynela po urodzeniu dziecka i zmienila sie na gorsze. Czy wozkowe nie jest nowym okresleniem na odpieluszkowe zapalenie mozgu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 7:51, 10 Wrz 2012    Temat postu:

No, ale odpieluszkowe zapalenie mózgu to nie jest jednostka chorobowa tylko też jakiś tam zespolik uprzedzeń wobec młodych matek. I mówię to jako osoba, która nie przepada za dziećmi, a z młodymi matkami przeważnie nie ma wspólnego języka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 9:33, 10 Wrz 2012    Temat postu:

nieee, odpieluszkowe zapalenie mózgu to syndrom rzygania tęczą na widok dzieciaka, wszelkie zdrobnienia, róż, kucyki i ogólnie infantylizacja. Wózkowe to odjazd w drugą stronę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:38, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Jeśli chodzi o słowa profesora, to wstrętny hejt jest i tyle. Albo prowokacja, w co jednak wątpię.
Z drugiej strony, takie mamuśki istnieją (wszak chamstwo i buractwo nie zna granic ni kordonów), ale nie w ilościach opisywanych przez profesorka. Wybitnie chamskie w ciągu ostatniego, powiedzmy, roku spotkałam dwie. Jedną wpychającą się do autobusu zanim wszyscy zdążyli wysiąść ( w tym staruszeczka, która niemal z tego autobusu wypadła), bo ona przecie z wózeczkiem z dziecięciem ma pierwszeństwo. Joby od współpasażerów niosły się po całym przegubowcu. Druga rykiem zażądała ode mnie pomocy w wyniesieniu wózka z autobusu, chociaż obładowana byłam siatami. A wystarczyło dać znać kierowcy, że wyłazi, bo autobus z opuszczaną klapą dla wózków właśnie.


Artykuł taki ehe, ehe-tendencyjny nyeco, ale nie spotykacie takich kobiet?
Przepraszam- być może się mylę-ale czy gdyby autor zaatakował Madonny Parapetowe też czułybyście się tak mocno dotknięte? Mnie na przykład mocno wkurza jak ktoś jeździ po lemingach-bo trochę podchodzę pod stereotyp, przynajmniej z boku. Nie zmienia to faktu, że lemingi istnieją (niezły tytuł na horror klasy B).
Gdybym była matką, pewno jeż by mnie obłaził od słuchania o "wózkowych" Smile

A Tin cytuję, bo ja "wózkowych" widuję sporo. Chodzą na spacery na pólko między akademikami i krzyczą, że syf-słusznie-po czym znaczą teren zużytymi pieluchami. Moja dość letnia koleżanka rzuca gromy na inną, która synka podrzuciła na czas kończenia magisterki rodzicom. To, że sama wychodzi na papierosa na korytarz, a jej latorośl pełza wśród papierosów i popiołu (o dymie nie wspomnę) jakoś jej umyka.

Jasne, że jest to jakiś tam procent, ale moim zdaniem nie taki znowu mały.
A, i zgodzę się, że facet pisze agresywnie i głupio i jad mu ścieka po brodzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5688
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 17:11, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Cytat:
Artykuł taki ehe, ehe-tendencyjny nyeco, ale nie spotykacie takich kobiet?

Jak dla mnie to sedno.
Atakowanie całej grupy osób jest bez sensu, ale głupie młode matki to jednak specyficzny podgatunek debila (i podgatunek młodej matki, oczywiście). Chodziłam do klasy z poczwarą, która była święcie przekonana, że z racji wpadnięcia z jakimś paskudnym dresem należy się jej WSZYSTKO i nawet za bardzo się z tym nie kryła. Do tego regularnie zatruwała nam życie (na lekcjach!) długimi opowieściami o kupce swojej pociechy i tym podobnych radościach macierzyństwa. Laska była koszmarnie rzygliwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 18:21, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:


Artykuł taki ehe, ehe-tendencyjny nyeco, ale nie spotykacie takich kobiet?


No jakoś nie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 18:28, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Ja też nie spotykam. I mogę to sobie tłumaczyć tym, że obracam się w takim, a nie innym środowisku, w którym w ogóle matek z dziećmi się za często nie widuje. Ale pan profesor w średnim wieku to niby ma bardziej sprzyjające takim interakcjom środowisko?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:18, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Melomanka napisał:
Ja też nie spotykam. I mogę to sobie tłumaczyć tym, że obracam się w takim, a nie innym środowisku, w którym w ogóle matek z dziećmi się za często nie widuje. Ale pan profesor w średnim wieku to niby ma bardziej sprzyjające takim interakcjom środowisko?


O. To mam zonka, bo okazało się, że tylko ja spotykam matki jak z felietonu.
Zaraz, ja nie chcę bronić faceta, który jest uprzedzony, chamski i w swojej agresji niesmaczny. Zresztą felieton chyba nieciekawie napisany.
Ale po prostu w środowisku w którym obracam się ja, takie zachowania się zdarzają, ja _znam kobiety, które uważają, że mogą sobie na więcej pozwolić-bo mają dziecko. I tak, mogą sobie na więcej pozwolić, ale w pewnych granicach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 19:53, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Nie wiem. Tzn czasem widzę np. rozbeczane dziecko w autobusie, no ale co: jest w wózku, w obcym, hałaśliwym otoczeniu, to jest wystraszone. Trudno oczekiwać od takiego malucha, że będzie się zachowywał jak dorosły. A z sytuacją, że matka z dzieckiem, nie wiem, coś na mnie wymusiła, bo jej się należało - naprawdę się nie spotkałam.

Młode matki są jedną z bardziej nielubianych grup spolecznych w Polsce, mam wrażenie, a ja jakoś nie mam powodu dokładać im swojej antypatii. Te, które znam są przemiłe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:07, 10 Wrz 2012    Temat postu:

szprota napisał:
Nie wiem. Tzn czasem widzę np. rozbeczane dziecko w autobusie, no ale co: jest w wózku, w obcym, hałaśliwym otoczeniu, to jest wystraszone. Trudno oczekiwać od takiego malucha, że będzie się zachowywał jak dorosły. A z sytuacją, że matka z dzieckiem, nie wiem, coś na mnie wymusiła, bo jej się należało - naprawdę się nie spotkałam.

Młode matki są jedną z bardziej nielubianych grup spolecznych w Polsce, mam wrażenie, a ja jakoś nie mam powodu dokładać im swojej antypatii. Te, które znam są przemiłe.


Płaczące dziecko przeszkadza mi w jednym miejscu: na siedzeniu za mną w samolocie. Irracjonalne, bo słyszę przecież jak jego rodzice miotają się w panice, ale to jest upiorne.
Nie oczekuję od maluchów, żeby zachowywały się idealnie, ale owszem, oczekuję od jego rodziców (OBOJGA), że zminimalizują ewentualne szkody-pampersy do kosza, jak dziecko kopie mnie po nogach-reagujemy, na krzyk młodego-chociaż podnosimy głowę, żeby sprawdzić co się stało.
Jako nie-matka nie rozumiem pewnych problemów-zmęczenia materiałem, tego, że zwyczajnie nie da się cichutko przejść przez miasto. Naprawdę staram się zrozumieć i nie okazuję irytacji nigdy-ona nie najlepiej o mnie świadczy.
Też znam sporo przemiłych matek-na przykład moją Smile
Ale chamstwa nie lubię, czy to w wykonaniu kibiców ***, madonny parapetowej czy młodej matki.

E: cichutko-że bezboleśnie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bez zarzutu dnia Pon 20:08, 10 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 20:09, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Co to jest madonna parapetowa?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:11, 10 Wrz 2012    Temat postu:

die_Kreatur napisał:
Co to jest madonna parapetowa?


To pan.pani, którzy życie swoje spędzają z górną częścią ciała na parapecie. +10 do wiedzy tajemnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 21:34, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Jedyna młoda matka, którą znam to moja cioteczna szwagierka, która jest przemiła i przefajna, więc wózkowe to dla mnie szok. Serio, są takie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 21:58, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Mam wrażenie, że tylko w ramach tzw confirmation bias: jak stawiamy sobie tezę, że istnieje jakieś zjawisko, to nie do końca świadomie znajdujemy zdarzenia, które je potwierdzają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madar
Super Ninja



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:00, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Osobiście bardzo często spotykam się z sytuacją w stylu: idą dwie mamusie z wózkami, plotkują radośnie krocząc ramię w ramię, a ty przechodniu idź won na ulicę, tuż przed jadącym z naprzeciwka samochodem (jeśli masz szczęście, przejdziesz po trawniku).
Niemniej jednak nie zaliczam ich do kategorii "wózkowych", po prostu każda kobieta indywidualnie irytuje mnie takim zachowaniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 22:11, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Berek napisał:
osanna napisał:
Mi tam ich szkoda. Zgrywają szczęśliwe rodziny, a tymczasem siedzą na kredytach jak na bombach zegarowych. Jedna jak się podpiła podczas garażowego grilla, to płakała drugiej, że ją mąż bije. Takie tam - młode polskie rodziny.


Osanna, a teraz Ty prezentujesz poczucie wyższości. I czym uzasadnione? Tym, że masz lepiej, bo nie masz męża, który by Cię bijał? chyba nie pojmuję.




To, że mi ich żal, to jeszcze nie wyższość. A żal i szkoda, bo żyją w zakłamaniu. Bo zakładają te rodziny z myślą, że będzie różowo i puchato, a jest jak zawsze - i chyba nie mogą tego przełamać. Ale to już offtop.

A co do kredytów - to już akurat moje osobiste uprzedzenie, rzeczywiście nie na miejscu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez osanna dnia Pon 22:20, 10 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 22:12, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Mnie generalnie irytują ludzie zajmujący całą szerokość chodnika i idący powoli lub stojący, tak, że nie ma jak ich ominąć. Ale jak się powie głośne "przepraszam" to przecież przepuszczają. Najczęściej w ogóle zaskoczeni, że zablokowali.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Madar
Super Ninja



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 330
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:31, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Zależy od sytuacji. W moim mieście sporo młodych mam chodzi parami, prowadząc wózki i po prostu ignorują fakt, że ludzie nie przelecą nad nimi, ani nie wyskoczą na jezdnię. Jeśli mijając je, jakimś cudem przeciśniesz się obok krawężnikiem, podniosą na ciebie wzrok ze zdziwieniem, bo jak to... one tu z dziećmi, powinieneś grzecznie zejść na ulicę.

Z drugiej jednak strony mamy z wózkami, w autobusach, bywają przesympatyczne i kulturalne. Nie ma zasady, szufladkowanie kobiet z dziećmi jest bezcelowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 22:31, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Powiem Wam powiastkę, najwyżej zostanie przeniesiona, skoro już szpro zainicjowała temat blokowania miejsc i tym podobnych.

Jadę autobusem, miejsce siedzące. Przystanek. Wsiada spora grupa osób w podeszłym wieku. Ponieważ miejsc siedzących już nie było - wstałam po prostu, zwalniając "swoje" dla jakiegoś losowego starszego człowieka.

Ledwo wstałam, patrzę: biegnie z drugiego końca pojazdu, pcha się, roztrąca współpasażerów. Starsza kobieta obładowana siatami. Ale nie taka całkiem stara, jak niektóre, co wtedy jechały. Dopadła do zwolnionego przeze mnie slota i... położyła siatki.

No to ja momentalnie wkurw, adrenalina. I mówię jej spokojnie i w miarę dyskretnie: "Proszę pani, to jest miejsce dla pasażerów". Jej wzrok wskazywał, że zupełnie nie ma pojęcia, o co mi chodzi. Więc precyzuję: "Nie ustępowałam miejsca pani siatkom, tylko człowiekowi." Z kolei ona wkurw: "Ale o co pani chodzi?!" "Proszę spojrzeć - bardzo dużo osób stoi, a pani siatki na siedzeniu stawia - nie po to wstawałam." No to ona już lekko sina: "Pani się...yy... puknie w głowę!". To jej rzuciłam na odchodne, że siedzenia są dla pasażerów, a nie dla jej siatek. Po czym wysiadłam, bo przystanek. Nadmienię, że w pojeździe była kupa miejsca na położenie siatki, a nawet pięciu siatek.
Żałuję, że nie wiem, co się dalej wywiązało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 22:59, 10 Wrz 2012    Temat postu:

A mnie z kolei, odkąd mocno przytyłam, ludzie ustępują miejsca, bo myślą, że jestem w ciąży...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 23:01, 10 Wrz 2012    Temat postu:

Hm. Co wtedy robisz? <-- taktowne pytanie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 23:48, 10 Wrz 2012    Temat postu:

szprota napisał:
Mam wrażenie, że tylko w ramach tzw confirmation bias: jak stawiamy sobie tezę, że istnieje jakieś zjawisko, to nie do końca świadomie znajdujemy zdarzenia, które je potwierdzają.
Są są. Wystarczy posiedzieć trochę na kasie sklepowej. Najlepiej to skomentowała znajoma sklepikarka: "Im dłużej pracuję w sklepie, tym bardziej nienawidzę ludzi".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 7:37, 11 Wrz 2012    Temat postu:

osanna napisał:
Hm. Co wtedy robisz? <-- taktowne pytanie


Dziękuję i siadam. Wolę to niż wdawać się w wyjaśnienia, że to nie ciąża tylko nadwaga i wprawiać ustępujących w zakłopotanie.

mangusta napisał:
Są są. Wystarczy posiedzieć trochę na kasie sklepowej. Najlepiej to skomentowała znajoma sklepikarka: "Im dłużej pracuję w sklepie, tym bardziej nienawidzę ludzi".


Och, no praca w obsłudze klienta generalnie wzmacnia mizantropię. Nigdy tak nie znosiłam ludzi jak wtedy, gdy pracowałam na słuchawkach.

Ja nie mówię, że nie ma chamskich, bezczelnych ludzi, odmawiam tylko przyjęcia, że wśród młodych matek jest ich więcej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szprota dnia Wto 7:39, 11 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 8:28, 11 Wrz 2012    Temat postu:

szprota napisał:
Ja nie mówię, że nie ma chamskich, bezczelnych ludzi, odmawiam tylko przyjęcia, że wśród młodych matek jest ich więcej.


Bo nie ma. Co najwyżej jest wśród nich więcej osób bardzo zmęczonych i od kilku miesięcy marzących o przynajmniej pięciu godzinach nieprzerwanego snu.
Owszem, idącym razem babeczkom brak wyobraźni, nie pomyślą o tym, że blokują cały chodnik - ale dokładnie to samo robią wszyscy poruszający się w grupach. Matki są bardziej zauważalne, bo mają... niespodzianka!... wózki. A te wózki, wierzcie lub nie, baaaardzo ograniczają swobodę poruszania i pole widzenia.

Na pytanie, czy nie spotykam "wózkowych", mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób: nie, nie spotykam. Spotykam chamki i chamów oraz kretynki i kretynów, ale chamstwo i głupota nie mają nic wspólnego z faktem posiadania dziecka.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8534
Przeczytał: 62 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 8:37, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Sine, a gdyby spojrzec na to inaczej?

Bo Twoje spojrzenie jest takie :

Jest grupa ludzi, wsrod nich sa matki z dziecmi i one sa wredne - z czym sie nie zgadzasz. A gdyby ujac to w ten sposob ?

Jest grupa chamow, wsrod tych chamow sa matki z dzieckiem, to wozkowe. - z tym sie zgodzisz?

Bo to troche jak powiedziec, ze nie ma dresow, bo przeciez mlodziez / wlasciciele BMW prezentuja szersza grupe spoleczna i to w nich godzi. Nie ma moherow, bo przeciez starsze panie sluchajace radia M niekoniecznie musza byc, hm, nie tego.

Moze po prostu wsrod chamow ogolem jest podgrupa wozkowa?Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17117
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:56, 11 Wrz 2012    Temat postu:

A co za różnica, jest czy nie ma. Pan profesor, od którego wszystko się zaczęło, automatycznie wszystkie matki z wózkami zaliczył do grupy chamek. Bo tak.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin