Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"wózkowe" - znacie to?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 9:11, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Nie widzę potrzeby tworzenia podgrupy, zwłaszcza w taki sposób, ja jaki zrobił to Mikołejko, ponieważ jego atak uderza w każdą matkę i przyczynia się do pogłębiania podziałów w potwornie podzielonym społeczeństwie. Tym bardziej, że "wózkową" trudno jednoznacznie zdefiniować - nie siedzisz każdej kobiecie w głowie, nie masz pojęcia, jak się zachowuje poza tym krótkim wycinkiem czasu, kiedy akurat ją obserwujesz.
Głupia baba jest głupią babą, wózek ma niejako przypadkiem i nie jest do niego przyrośnięta. Porównanie do dresów czy moherów wydaje mi się nietrafne, stan zdresowienia czy zmoherowienia jest długoterminowy a zarazem łatwo weryfikowalny.
Mikołejko nie przeprowadził żadnych badań, żadnych analiz, po prostu wylał jad na matki z dziećmi. Nie zdefiniował "wózkowej" jednoznacznie, nie poparł swoich tez żadnymi danymi.
Szczytem chamstwa są uwagi o kobietach, które swoją życiową karierę wiążą z macicą - Mikołejko wrzucił do jednego wora osoby, które: a) nie mają wiedzy o antykoncepcji, b) nie stosują jej w przyczyn światopoglądowych, c) nie stać ich na nią, d) są zmuszane do współżycia, e) rodzą dzieci, bo nie mają innego pomysłu, f) rodzą dzieci, bo chcą je mieć i akurat w tym momencie nie pracują, bo zajmują się dzieckiem czy dwoma, g) rodzą dzieci bo chcą mieć ich kilkoro, w związku z czym pracować nie będą, gdyż tak ustaliły z partnerem i taki jest ich wybór.
Podpunktów jest pewnie o wiele więcej, a dla Mikołejki to wszystko są pasożyty, nieroby, chodzące macice itp.
I zauważ, ani słowa o ojcach.

EDIT: Przyszła mi do głowy lepsza analogia. Otóż koleżanka mojej ś.p. babci woziła ze sobą kulę, której wcale nie potrzebowała. Woziła ja po to, by ustępowano jej miejsca w tramwaju.
I teraz wyobraź sobie, że z grupy staruszek wyodrębniasz "kulowe" i piszesz o tym felieton.
I, zupełnie jak w przypadku "wózkowych", znajdzie się grupa, którą ten niesmaczny tekst oburzy, ale znajdą się też frustraci, którzy ochoczo przytakną i zaczną psioczyć na "stare baby, które przy pomocy kuli wymuszają przywileje".

EDIT2: No i jeszcze kwestia pracy - taaak, pracodawcy wręcz się pchają do zatrudniania młodych kobiet, no na wyścigi się pchają! To kiedy mamy te dzieci rodzić, na emeryturze? Ja czekałam do trzydziestki, bo i tak planowałam jedno i koniec, mogłam sobie poczekać, ale nie oszukujmy się, okres odpowiedni na "płodzenie" (w cudzysłowiu, po profesorek używał tego słowa pogardliwie) jest stosunkowo niewielkim wycinkiem okresu życia. Więc kiedy profesorek pogardliwie stawiał na jednej szali dwudziestoczterolatkę z dzieckiem a na drugiej siebie samego, zrobiło mi się po prostu niedobrze. Pycha i egocentryzm tego faceta są po prostu miażdżące.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Wto 9:41, 11 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:36, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Sine, zaraz: a czy były prowadzone badania nad dresami? Nie siedzę w głowie kobiety z wózkiem ale nie siedzę też i w głowie dresa. Nie wiem, jak zachowuje się poza tym krótkim wycinkiem czasu. Nie znam go, ale już go oceniam.

Profesor głupi jest, agresywny i w swoich pretensjach śmieszny. Zgodzę się, że wrzuca wszystkie matki do jednego zbioru, no i wroga sobie wybrał dość łatwego. Ludzie nie lubią kobiet z dziećmi (rozmowy tramwajowe są tego dobrym przykładem).
Felieton niepotrzebny, dodatkowo napisany niechlujnie. Dalej będę twierdzić, że wśród rodziców obojga płci są przygłupy, których nie chcę spotykać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bez zarzutu dnia Wto 9:50, 11 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 9:46, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:
Sin, zaraz: a czy były prowadzone badania nad dresami?


Były i to wielokrotnie, subkultury są bardzo popularnym tematem opracowań naukowych, zwłaszcza na gruncie antropologii i socjologii.
(Sine, nie Sin, jeśli mogę prosić.Wink)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Wto 9:47, 11 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:57, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
Bez zarzutu napisał:
Sin, zaraz: a czy były prowadzone badania nad dresami?


Były i to wielokrotnie, subkultury są bardzo popularnym tematem opracowań naukowych, zwłaszcza na gruncie antropologii i socjologii.
(Sine, nie Sin, jeśli mogę prosić.Wink)


Zmienione, przepraszam. Rodzice uprzejmi inaczej nie stanowią subkultury, ale są jakimś problemem. Tak samo jak agresywne panie stojące przed kościołem, entuzjaści piłki nożnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 10:13, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Rodzice uprzejmi inaczej nie stanowią grupy. Bycie rodzicem jest stanem tymczasowym. Zanim zostaniesz rodzicem, nie jesteś rodzicem.

Jeżeli byłabyś chamką, to byś nią była. Słowo to określałoby Cię jako osobę.

"Matka" określa jedynie sytuację rodzinną. Nie ma czegoś takiego jak zwarta, homogeniczna grupa matek, podobnie jak nie ma grup córek, sióstr, kuzynek, ciotek, żon itp.

Wiem, wiem, sprowadzam spór do semantyki.Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 11:35, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Bo ojcowie sa z jakichs przyczyn niewidzialni, nie biora udzialu w wychowaniu, a jesli biora, to spotyka sie to z pozytywnym zdumieniem, a nie jest traktowanie jako cos normalnego. Tak mi sie wydaje.

I dla jasnosci, ja nie uwazam tego artykulu za cos dobrego. Tylko probuje ustalic, czy wozkowe istnieja, czy nie istnieja, bo glosy sa podzielone Smile

A co do okresowowsci, kibolem tez zostaje sie w pewnym momencie, starusza od radia tez zostaje sie w pewnym momencie. Zanim nie bylo radia, nie bylo (tylu, tak widocznych) moherow Razz

No i wiesz, (a skoro jestes matka, wiesz to lepiej niz ja, ktora stoje z boku) podczas ciazy i po ciazy zmieniaja sie hormony, a zatem zmienia sie osobowosc. Sa kobiety, ktorym charakter zmienia sie po urodzeniu dziecka diametralnie. Inne podejscie do zycia, inne priorytety. Ciaza moze byc tym, co wyzwala u nich bucowatosc, wiec nie szkodzi, ze jest stanem nietrwalym. Co myslisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 11:45, 11 Wrz 2012    Temat postu:

A wiesz, że coś w tym jest? Faktycznie, ciąża może być czynnikiem wyzwalającym bucowatość, chociaż właśnie wyzwalającym lub uwypuklającym, ale nie powodującym.
Hmmm.
Nie, jednak nie. Może być jednym z kilku czynników, jakoś nie wierzę, żeby samo macierzyństwo zmieniało człowieka w potFora.

EDIT: Idąc tym tropem można powiedzieć, że człowiek po utracie władzy w nogach też bywa nieprzyjemny dla otoczenia i staje się wózkowym... Tyle że to już dno, metr mułu i Korwin-Mikke, prawda?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Wto 13:25, 11 Wrz 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 15:35, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Co do blokowania chodników, to dzisiaj wracając do szkoły minęłam się z kobietą z podwójnym wózkiem (pewnie wiozła bliźniaki). Z koleżankami przeszłyśmy po ulicy. Serdecznie współczuje matce, bo w tym akurat miejscu chodnik był szerszy, ogólnie w mieście są wąskie. Serio nie mam pojęcia jak ona przejeżdżała na zakrętach z łańcuszkami, kiedy ktoś szedł z naprzeciwka. Te chodniki (przynajmniej u nas) są po prostu za wąskie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11669
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:41, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Przestałam się tak irytować na ludzi blokujących chodniki, kiedy zorientowałam się, że od kilku miesięcy chodzę (kilkanaście metrów, co prawda) na uczelnię ścieżką rowerową, chociaż tuż obok jest dla pieszych... Ja tego naprawdę zwyczajnie nie widziałam. Skoro ja mogę być oderwana od rzeczywistości, inni też mogą Wink .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 16:18, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Jak się teraz przeprowadziłam, to w mojej okolicy chodniki są podzielone tak, że 70% to ścieżka rowerowa, a resztę zarastają krzaki.

Wstyd przed poproszeniem o pomoc. Przecież każda matka polka musi sobie poradzić.
Bo jak to, dziecko zrobić umiała, a zająć się nim to nie? I to jest autentyczna uwaga jakiejś baby rzucona do kobiety w autobusie (akurat był tłok), kiedy zapytała, czy ktoś mógłby jej pomóc wejść z wózkiem.

Także ja się wcale nie dziwię tym kobietom, które ledwie wyjdą za próg własnego domu, a już wkraczają na teren wroga. Bo a to wejść tu i tam się nie da, przejechać po chodniku też się nie da (bo nawet jak jakiś istnieje, to najczęściej połowę zajmują samochody), światła tak krótko świecą, że trzeba lecieć na złamanie karku, dziecko się drze, bo wszędzie hałas, a, nie dajcie bogowie, ktoś sobie jeszcze życzy dotykać i świergotać, o jakie bobo, ceny takie, że tylko się pochlastać...

Wystarczy pomyśleć tylko, jak my się zachowujemy w sytuacjach stresogennych, trwających przecież o wiele krócej.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 18:13, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Przez pewien czas mieszkałam w Warszawie, na Rembertowie, opiekując się małym dzieckiem. Pierwszego dnia wzięłam je na spacer po parku i terenach przylegających do akademii wojskowej - ścieżki, zieleń, cisza i spokój. Drugiego próbowałam połączyć spacer z zakupami. Wejście do sklepu - schodki, ciężkie drzwi, ograniczona przestrzeń między drzwiami i regałem ze szklanymi butelkami. W alejkach wózek ledwo się mieścił, w jednym miejscu pracowniczka postawiła skrzynki, z których coś wykładała, więc już nie miałam z wózkiem dostępu do dalszej części sklepu. Poleciałam sama po kilka rzeczy, zaraz słyszę, jak dziecko ktoś zagaduje "ojeej, jaki śliczny brzdąc, a któż to tak zostawił biedactwo bez opieki"? Wróciłam skonana i odtąd już zawsze czekałam z wyjściem po zakupy na powrót matki dziecka z pracy.

Od tego czasu przynajmniej pomagam kobietom z wózkami uporać się z drzwiami, wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że zwykłe wejście czy wyjście z budynku może być takie kłopotliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 18:30, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Bardzo mi się podoba ta wypowiedź:
[link widoczny dla zalogowanych]

(no i oczywiście Wojtek Orliński: [link widoczny dla zalogowanych])


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8610
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 22:17, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Sine, chcesz powiedziec, ze inwalidztwo daje swiete prawo do bucowatosci?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Wto 22:28, 11 Wrz 2012    Temat postu:

Gayaruthiel, nie oglądałaś House'a? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 22:28, 11 Wrz 2012    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Sine, chcesz powiedziec, ze inwalidztwo daje swiete prawo do bucowatosci?
o dziwo, zauważyłam że inwalidzi są często wręcz milsi dla otoczenia niż pełnosprawne osoby. Często rozżaleni, czasami zgorzkniali i bez nadziei, ale mili.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 8:31, 12 Wrz 2012    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Sine, chcesz powiedziec, ze inwalidztwo daje swiete prawo do bucowatosci?


A w którym miejscu tak powiedziałam??? Shocked
Napisałam przecież, że twierdzenie, jakoby macierzyństwo powodowało bucowatość jest równie sensowne jak twierdzenie, jakoby kalectwo ją powodowało. W jednym i drugim przypadku "wózkowość" może podziałać jako wyzwalacz, ale nie jako źródło.

1. W obu grupach mogą się trafić buce.
2. Ale to po matkach można jeździć jak po łysych kobyłach.
3. Gdyby Mikołejko napisał taki sam tekst o inwalidach, zapewne dostałby wirtualnie w mordę. (EDIT: IRL też.)

Czyli:
Inwalidztwo nie daje prawa do bucowatości, ale krytykowanie inwalidy jest oczywistym chamstwem, podczas gdy krytykowanie matek jest ok.

*rozpaczliwa mina* No jaśniej już nie umiem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Śro 8:33, 12 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:32, 12 Wrz 2012    Temat postu:

Sineira napisał:
gayaruthiel napisał:
Sine, chcesz powiedziec, ze inwalidztwo daje swiete prawo do bucowatosci?


A w którym miejscu tak powiedziałam??? Shocked
Napisałam przecież, że twierdzenie, jakoby macierzyństwo powodowało bucowatość jest równie sensowne jak twierdzenie, jakoby kalectwo ją powodowało. W jednym i drugim przypadku "wózkowość" może podziałać jako wyzwalacz, ale nie jako źródło.

1. W obu grupach mogą się trafić buce.
2. Ale to po matkach można jeździć jak po łysych kobyłach.
3. Gdyby Mikołejko napisał taki sam tekst o inwalidach, zapewne dostałby wirtualnie w mordę. (EDIT: IRL też.)

Czyli:
Inwalidztwo nie daje prawa do bucowatości, ale krytykowanie inwalidy jest oczywistym chamstwem, podczas gdy krytykowanie matek jest ok.

*rozpaczliwa mina* No jaśniej już nie umiem...


No właśnie nie można-odzew jest duży. Ok, nie jeździmy po młodych matkach, ale w takim razie nie jeździmy też po starszych paniach w tramwajach, po dzieciakach urządzających disco w autobusie. Wszyscy oni stanowią niejednorodne grupy, bardzo mozliwe, że irytujące zachowanie jest spowodowane stresem i jest chwilowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cristak
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 77
Przeczytał: 22 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:16, 12 Wrz 2012    Temat postu:

Disco w autobusie może i będzie chwilowe z racji tego, że albo to my wysiądziemy za kilka przystanków, albo DJ bez słuchawek. Ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby to było spowodowane stresem. Zazwyczaj (a właściwie to innej sytuacji nie widziałam/nie słyszałam) tacy puszczający muzykę zachowują się, jakby byli królami autobusu, a na każdą próbę zwrócenia uwagi bezczelnie się śmieją i odpowiadają czymś wyjątkowo chamskim. Co dziwniejsze, nie tylko, jak odezwie się do nich staruszka albo młoda dziewczyna, ale i rosły facet o niezbyt przyjemnej aparycji...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sileana
Bezo grudek



Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: LV-426

PostWysłany: Nie 21:00, 07 Paź 2012    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

A nie wiem, jak skomentować, bo też raczej przeleciałam wzrokiem, ale wyłapałam tyle, że on przecież nie o wszystkich kobietach mówił, tylko o tych spod swojego okna. Albo coś w ten deseń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 19:52, 28 Sty 2015    Temat postu:

Tak trochę obok tematu:

Do naszej jednostki uczelnianej po roku przerwy związanej z macierzyństwem wraca adiunktka. Jeden semestr spędziła na zwolnieniu lekarskim (uzasadnionym, bo miała zagrożoną ciążę), drugi na urlopie macierzyńskim. Nagle nastąpiło przetasowanie układów personalnych, teraz to my, doktorantki, siedzimy z nią przy stole na seminariach zakładowych, natomiast pozostałe adiunktki są na nią śmiertelnie obrażone, bo czują się pokrzywdzone tym, że... pomimo jej ciąży uniwersytet przedłużył jej zatrudnienie. Próbowałyśmy zrozumieć, o co ten żal, przecież im nic z pensji nie zabrano, jeszcze zarobiły na przejętych po niej nadgodzinach, nikomu nie zajęła miejsca, bo nie było nikogo innego z doktoratem czającego się na jej stanowisko, jeśli już, to tylko na tym skorzystały, bo na przykład zredukowała się liczba osób do podziału pieniędzy na wyjazdy na konferencje. A jednak wszystkie mają poczucie rażącej niesprawiedliwości. Nie potrafimy tego zrozumieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10569
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Śro 19:59, 28 Sty 2015    Temat postu:

Ale że whut??? Głupie same z siebie, czy im za to płacą? To, że boli dupa teraz, to jeszcze ma jakiś sens, skoro przyzywczaiły się do dobrobytu, a skończą się nadliczbówki i kasyi na wyjazdy mniej będzie. Ale takie gimbazjalne zachowanie wśród dorosłych, teoretycznie na poziomie ludzi?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Śro 20:06, 28 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZonaMysi
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:46, 31 Sty 2015    Temat postu:

Felieton jest strasznie oblany jadem.
Osobiście spotkałam się z sytuacją, kiedy młoda dziewczyna wjechała z wózkiem co dość zapełnionego autobusu. Ludzie stojący w tej przestrzeni dla wózków zrobili jej miejsce na przejazd, jednak nie ruszyła się z miejsca, tarasując wejście do środka. Ludzie wysiedli, zrobiło się wolne siedzenie przy miejscu dla wózków i dopiero wtedy paniusia zdecydowała się przemieścić... -_-
Zachowanie jak najbardziej chamskie, ale podejrzewam, że ta osoba mogłaby równie dobrze pchać się w kolejce, palić na przystanku czy robić cokolwiek innego, co nie jest przyjazne dla otoczenia. Nie można być chamem tylko w jednej dziedzinie życia, jest się nim zawsze i wszędzie.

Inna sprawa, że faktycznie czasami młode matki czują się jakieś lepsze z racji posiadania dziecka. I w ogóle dla nich ktoś, kto go nie posiada jest o wiele gorszy.
Na facebookowym fanpage'u jednej ze stron typu Kwejk ktoś wstawił filmik, gdzie było widać po brzuch matki, że dziecko w środku nieźle kopie. Część osób stwierdziła, że to przerażające (i w sumie się z nimi zgadzam, bo nigdy nie doświadczyłam czegoś podobnego, może kiedyś się z tym oswoję). Od razu w komentarzach rozpętała się burza, że jak tak można, że to piękne, że jesteśmy małolatami i się nie znamy... A myślałam, że można mieć już swoje zdanie i nie każda kobieta musi być matką.

Myślę, że po prostu niektóre kobiety mają predyspozycje do bycia chamskimi matkami, posiadającymi cechy wymienione w felietonie, a macierzyństwo po prostu umożliwia im bycie chamskim w kolejnej dziedzinie życia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin