Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tumblr ogólnie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoyalBee
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 28 Wrz 2013
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 8:39, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Oops, zły przykład zatem, sorki. Very Happy No to niech będzie Pcim Dolny. ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2159
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Wto 9:33, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Według tumblrowej logiki każda biała osoba z miejsca jest uprzywilejowana i powinna się tego wstydzić, a nie wymyślać sobie jakieś problemy. Oni niby chcą wyglądać na inteligentnych i do innych nacji podchodzą z zainteresowaniem, ale i tak na wszystkich patrzą poprzez pryzmat swojej amerykańskości. Dla nich to po prostu naturalne i trudno im uwierzyć, że są ludzie, którzy funkcjonują inaczej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jamniorra
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 209
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:18, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Pewnie się tak trochę bessęsu i na chama wtrącę, ale się wtrącę.

Po pierwsze takie trochę pytanie podstawowe -- w zasadzie czemu ma służyć ten temat? Wymieniamy zjawiska typowe dla tumblra i komentujemy je? Ale tumblr to nie jest mała, zamknięta grupa tylko ludzie z całego świata, więc mówienie, że "tumblr się pulta na to" albo "popularne na tumblrze jest to a to" jest mniej więcej tak trafne, jak "ci ludzie z internetu to wszyscy noszą okulary i grają w gry wideo". Wszystko zależy od środowiska, są blogi dziewczyn hipsterek wstawiających przez instagram zdjęcia swoich książek, są blogi fandomowe, sj... U mnie na dashu jest całkowity porządek i raczej potępienie dla trendu "piję herbatę, oglądam DW i wącham książki, jestem Taka Bardziej", niż jego popieranie, no ale to, że u mnie, nie znaczy, że wszędzie. Wchodzenie w tagi i na tej podstawie wyrabianie sobie opinii też nie jest najlepszym pomysłem, bo właśnie tam lądują wszelkie reposty, flejmy i inne takie, a naprawdę dobre rzeczy czasami w ogóle nie są tagowane, więc.

Dwa -- no sorry, ale w porównaniu z, dajmy na to, czarną lesbijką albo trans otherkinem biały cishet mężczyzna ma tyle przywilejów, że z zasady winien się raczej zamknąć. Natomiast często jest tak, że pod postami o problemach kobiet, osób trans i PoC jakiś biały chłopczyk dopisuje że no dobrze, ale biali mężczyźni też mają problemy! No przepraszam, ale nawet mnie, białą i do niedawna cis, krew zalewa po całości. Bo tak, ja mam problemy i to nawet spore, ale to, że jakaś tam Hisa x dni w tygodniu myśli o śmierci (Jęcząca Marta pozdrawia) nie jest nawet w połowie tak ważne jak to, że spory procent osób trans jest prześladowanych, a nawet mordowanych za sam fakt istnienia. I to powinno być oczywiste samo przez się.

Na początku ktoś wspomniał o postach przypominających o podawaniu źródeł do artów i tego, że niektórzy są agresywni -- no a nie mają racji? Owszem, można parę razy napisać instrukcję wyszukiwania źródła obrazka, można napisać dużym drukiem, że jak nie masz źródła, to nie wstawiaj -- ale ile razy? Nie jestem z tych, których rysunki są repostowane, ale potrafię sobie wyobrazić, co bym czuła, gdybym pewnego razu zobaczyła swoją pracę, nad którą klęłam i siedziałam pięć godzin, zrepostowaną z weheartit czy innego fejsbuka, opatrzonego podpisem "omg cute <3" czy innym takim, albo wręcz poddaną edycji czy użytą jako banner. Parę miesięcy temu widziałam wytłumaczenie, że ktoś może nie wiedzieć, jak się podaje źródło i... nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania? Poza tym nie trzeba być super oblatanym w internetsach, żeby pojąć, że rysunek sam nie powstał, nie objawił się z pierwotnego chaosu, ktoś go narysował i się starał.
To, że ktoś chciał pokazać, a nie sobie przywłaszczać, nie robi różnicy -- źródła, a więc autora, "nie ma" i często jest tak, że oryginalny post ma pięćset notek, a repost, otagowany oprócz tego, że tagami oryginalnymi, to jeszcze pięćdziesięcioma niepotrzebnymi, w tym superwholock, gangbang i tym podobne cuda -- parę tysięcy.
Zwłaszcza, że reposterzy często jako źródło podają swoje blogi, że niby oni wstawiali, to ich post. I ludzie widzą, że coś jest w źródle, no to legit, reblogujemy. I tak artysta po pięciu godzinach ma sto tysięcy notek, tylko nie tam, gdzie trzeba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:18, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
Ale tumblr to nie jest mała, zamknięta grupa tylko ludzie z całego świata, więc mówienie, że "tumblr się pulta na to" albo "popularne na tumblrze jest to a to" jest mniej więcej tak trafne, jak "ci ludzie z internetu to wszyscy noszą okulary i grają w gry wideo".

Co nie znaczy, że pewnych częstych zjawisk i powtarzających się schematów nie ma, warto im się przyglądać i komentować. Jak widać, część z nas ma podobne doświadczenia w kontakcie z Tumblrem.

Cytat:
Dwa -- no sorry, ale w porównaniu z, dajmy na to, czarną lesbijką albo trans otherkinem biały cishet mężczyzna ma tyle przywilejów, że z zasady winien się raczej zamknąć.

...Em, nie?
Dlaczego przez, że ktoś dostaje od życia w kość, ten drugi ma być automatycznie szczęśliwy i zadowolony z życia? Bo o tej tendencji na Tumblrze mówimy - odmawiania ludziom prawa do posiadania poważnych problemów, bo są biali, heteroseksualni, cis i religijni, a nie daj Borze, żeby jeszcze samce, tfu tfu. Przykładowo: chłopak o białym kolorze skóry żali się, że jest ofiarą jakiegoś gangu szkolnego, który się na niego uwziął. Są ludzie, którzy nie widzą w tym problemu i odpisują rzeczy typu: "OMG co ty możesz wiedzieć o byciu prześladowanym ty biały śmieciu nie wiesz jak to jest! apartheid, rasizm, to kara za to że twój dziadek zgwałcił kiedyś indiankę mam nadzieję że cię zabiją żałosne ścierwo idź się pochlastać". To się wydaje absurdalne i sama do pewnego momentu nie miałam zielonego pojęcia o czymś takim, ale na Tumblrze naprawdę nie brakuje tego typu agresywnych napaści.
Jasne, chłopaczek dopisujący skargę o dyskryminacji mężczyzn pod postem o kulturze gwałtu w Afryce jest co najmniej śmieszny, ale to nie znaczy, że należy mu życzyć śmierci czy całkowicie bagatelizować seksizm wobec mężczyzn.

Cytat:
Na początku ktoś wspomniał o postach przypominających o podawaniu źródeł do artów i tego, że niektórzy są agresywni -- no a nie mają racji?

Mają, ale jestem zwolennikiem spokojnego/przyśmiewczego/chłodnego zwracania uwagi. Żadnej niekontrolowanej agresji, życzeń śmierci czy rozpisywania się na pół strony o niedorozwoju umysłowym.
Cytat:

Oni niby chcą wyglądać na inteligentnych i do innych nacji podchodzą z zainteresowaniem, ale i tak na wszystkich patrzą poprzez pryzmat swojej amerykańskości.

Śledziłam kiedyś bloga, którego właściciel był przeciw feminizmowi. Konkretnie wyglądało to tak: prawdziwa feministka naraża życie w państwach muzułmańskich, a amerykańskie feministki to same feminazi które na siłę wymyślają sobie problemy. O feminizmie w Europie ani słowa.

Cytat:
Dzięki za zalinkowanie Creamsicla!

Proszę uprzejmie! Very Happy

Cytat:
Boru, chciałabym to ODwidzieć... [link widoczny dla zalogowanych]

Aaah, Confession Blogi - miejsca, by wspólnie i anonimowo pofapać (tekst o skórzanym kroczu! <3). O ile te dotyczące tytułów są jeszcze-jeszcze (choć i tam sporo wyznań seksualno-miłosnych), tak te poświęcone danym postaciom są z góry skazane. Jak dziś pamiętam taki o Thorinie, gdzie jedna z osób zwierzała się, że jej ulubioną fantazją jest Thorin robiący jej dobrze swoim nosem. Hm.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:23, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Zgadzam się z Kazik odnośnie komentowania pewnych zjawisk, jeśli są dość częste.
Ja podanych wcześniej, ekstremalnych przykładów niechęci do białych hetero nie uświadczyłam. Jedyne co kojarzę to jęki, że w "Krainie Lodu" nie było Lapończyków, a Kristoff (biały blondyn), zdaje się, nosi typowy dla nich strój. Ale to zależy akurat od obserwowanych blogów. Ja mam na liście głównie blogi artystów, albo takie fandomowe.
Blogi z wyznaniami z kolei nie przeszkadzają mi. Dość rzadko trafiam na te erotyczne. Pewnie dlatego, że dawno nie sprawdzałam tagów "avengers" i "loki"...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 23:29, 08 Kwi 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 23:39, 08 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
Dwa -- no sorry, ale w porównaniu z, dajmy na to, czarną lesbijką albo trans otherkinem biały cishet mężczyzna ma tyle przywilejów, że z zasady winien się raczej zamknąć.

Tylko wiesz, biały cishet mężczyzna może mieć depresję, AIDS, traumę po morderstwie członka rodziny albo po gwałcie (po którym został wyśmiany, bo co to za facet co się daje), no kurwa, cokolwiek. To nie tak, że wszystkie naprawdę poważne problemy biorą się z bycia mniejszością. A do szeroko rozumianej mniejszości biały cishet mężczyzna też może należeć.
Jasne, pisanie pod postem o Afryce "jestem białym mężczyzną, też mnie dyskryminują!" jest przejawem głupoty. Ale odwrotne podejście jest równie durne...

Cytat:

Mają, ale jestem zwolennikiem spokojnego/przyśmiewczego/chłodnego zwracania uwagi. Żadnej niekontrolowanej agresji, życzeń śmierci czy rozpisywania się na pół strony o niedorozwoju umysłowym.

Same here. Agresywne zwracanie uwagi tylko zniechęca do sprawy. W ogóle zgadzam się z całą wypowiedzią Kazik.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 23:50, 08 Kwi 2014    Temat postu:

To ja dopiszę do tumblrowych rzeczy - wojny pairingowe. O ile spięcia pomiędzy fandomami to raczej ostatnio domena czternastoletnich otakÓ, to wojny międzyparingowe żyją i mają się dobrze. Co ciekawe, zazwyczaj przyjmują postać elaboratów na dziesięć stron na temat tego, czemu fanfiki w których np. Loki daje Starkowi są bardziej prawdopodobne psychologicznie od Lokiego dającego Thorowi.

Z innych ciekawych rzeczy związanych z łączeniem bohaterów w pary - powstawanie "oficjalnych niekanonicznych" pairingów, które z jakiegoś powodu mają być bardziej sensowne od każdych innych niekanonicznych (np. Loki x Stark jest bardziej true od, powiedzmy, Loki x Coulson, chociaż oba mają tyle samo sensu w kanonie).

No i wielka przyssawa do tumblra - kinkmemy :>
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1064
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:27, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Kinkmemy to już wiekowe zjawisko, pamiętające czasy LiveJournala, a może nawet Usenetu. Wojny pairingowe też przypełzły tu z innych, zdychających już platform, wystarczy popatrzeć co działo się w fandomach HP i Avatara. Z tym, że tumblr dorzuca do tego aspekt społeczny: parę dni temu czytałam, że fani Mako/Gamagoori z KlK "wymazują lesbijki", bo Mako/Ryuuko jest praktycznie kanoniczne i nielubienie tego pairingu to patriarchalizm i fokle (sama wolę M/R i nie trawię M/G, ale bez jaj, twórcy podkręcali aż do końca oba pairingi).

Jamniorra napisał:
Dwa -- no sorry, ale w porównaniu z, dajmy na to, czarną lesbijką albo trans otherkinem biały cishet mężczyzna ma tyle przywilejów, że z zasady winien się raczej zamknąć. Natomiast często jest tak, że pod postami o problemach kobiet, osób trans i PoC jakiś biały chłopczyk dopisuje że no dobrze, ale biali mężczyźni też mają problemy!

Jasne, że biali cisfaceci są teoretycznie bardziej uprzywilejowani. Ale w połączeniu z tym świętym oburzeniem, jakie wycieka z każdego posta stereotypowej SJW feminazi, większa część odbiorców reaguje tak jak wielu ludzi, którzy po zetknięciu z nachalnymi wegetarianami mają ochotę zjeść na ich oczach krwistego steka.

Poza tym wielu tumblrowych aktywistów tak naprawdę a. siedzi tylko przed kompem, siorbie kawę ze Starbucksa i ględzi o tym jak są dyskryminowani, zamiast realnie coś robić b. są białymi nastolatkami/studentkami, które eksperymentują najwyżej z własną płcią i jarają się tym, że rzekomo w ich żyłach płynie 1/16 krwi Czirokezów, co automatycznie czyni je prześladowanymi i upoważnia do wygłaszania sądów o wszelkich możliwych problemach społecznych. Nie wspominając już o wydumanych seksualnościach (demisexual to chyba największy lol), zaimkach osobowych, przywilejach (ciągle mam nadzieję, że clean privilege to tylko trolling) i rzekomym byciu trans, bo mimo całej ich postępowości, nie mieści im się w głowie, że można być kobietą i nie lubić spódnic. Więlkszość z tego to zwyczajny speshul snowflake syndrome i attention whoring. No i we all live in America.

(Przepraszam, że pytam, ale, um, bierzesz otherkinów na poważnie?)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 7:54, 09 Kwi 2014    Temat postu:

*Gógla demiseksualizm* Heh, ja tam zawsze myślałam, że to się nazywa "trochę staroświeckie, ale bardzo rozsądne podejście do seksu". Może po prostu demi- jest krócej? Ale uznawanie coraz to nowych wymysłów za orientacje faktycznie jest głupie. Znaczy okej, chyba nikt nie neguje, że te wszystkie demi- i pan- istnieją i ktoś może się z nimi utożsamiać. Ale to nie jest orientacja. Najwyżej jej "podorientacja", a i to nie zawsze.

Cytat:
większa część odbiorców reaguje tak jak wielu ludzi, którzy po zetknięciu z nachalnymi wegetarianami mają ochotę zjeść na ich oczach krwistego steka

/ot/Czuję się taka wyjątkowa z byciem wegetarianką, na którą ludzie reagują w stylu "kocham schabowe, ale twoje sojowe też". /ot/

*Gógla też otherkinów*
:hamster_cry:
Znałam kilku takich. Najpoważniejszym otherkinowskim problemem jednego z nich były psychiczne jazdy w czasie pełni księżyca oraz zbyt bujny zarost, reszta po prostu nie mówiła o tym nikomu spoza grona sobie podobnych freaków. A i ten pierwszy miał dużo poważniejsze rzeczy na głowie, niż te wynikające z "bycia wilkołakiem".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:54, 09 Kwi 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Po prostu nie wiem, jak to skomentować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:36, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Piosenki Disneja - sirius biznes.

Typowa drama lama, która lubi agresywnie przypominać otoczeniu, ile to ona w życiu przeszła, a co reszta świata może wiedzieć o problemach.
To mi przypomina trochę nawiedzonych brony, którzy usiłują zawłaszczyć sobie kucykowy serial i są niezwykle oburzeni, gdy odkrywają książeczki do kolorowania dla dzieci, które swoją infantylnością obrażają fandom (serio, jakiś czas temu widziałam na Tumblrze videorecenzję brony'ego, który kartka po kartce analizował taką kioskową kolorowankę z zadaniami typu "połącz kropki" czy "znajdź różnice").

Cytat:
jarają się tym, że rzekomo w ich żyłach płynie 1/16 krwi Czirokezów, co automatycznie czyni je prześladowanymi

O, ja widziałam przez takie typy właśnie wyśmiewanie czegoś takiego. Łącznie z tym, że nie wolno ci nawet pisnąć o tym, że miałeś wśród przodków Indianina, bo zaraz sobie tacy nawiedzeńcy dośpiewają rasizm i gwałt na prababce, bo kto by się tam chciał z własnej woli wiązać z białasem.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 9:49, 09 Kwi 2014    Temat postu:

/Offtop/
A czy północnoamerykańscy Indianie w ogóle nie są jakimś tematem tabu w Ameryce? Bo jakoś ich nie widuję w popkulturze, chyba że w westernach albo złej/mało ambitnej fantastyce. I mówię tu o tworach, które i tak promują tolerancję i multi-kulti albo dzieją się w okolicznościach, w których ci Indianie być powinni (khem, nowe Fallouty).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:29, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Wg. Wiki Indianie to obecnie około 1% mieszkańców. Żyjący wciąż w plemiennych społecznościach mają dość dużą autonomię i nie najlepszą opinię. Napiszesz na temat alkoholizmu i biedy- źle. Zrobisz "magicznego Indianina"- źle. Napiszesz cokolwiek- na pewno pomieszałeś ze 3 plemiona.
Nawet autor Dresden Files zebrał sporo negatywnych opinii, kiedy jednego z członków Białej Rady Czarodziejów zrobił Indianinem. Furda, że widuje się go zarówno w garniturze jak i stroju trapera, że to jeden z rozsądniejszych członków całej organizacji. Służy za medyka i pierwszy rozpoznaje demona z własnego folkloru- znaczy się stereotyp.
Ten sam autor zebrał zresztą swoją część krytyki za postać innej członkini Marthy Liberty. Na razie wiemy o niej tyle, że jest w zaczepistej radzie skupiającej najbardziej wyczesanych czarodziejów, że zdobyła tą pozycję w czasach, kiedy Murzynów można było sprzedawać i jako jedyna zamiast gocić się w samotności żyje ze swoją rodziną. Czarna z dużym domem- stereotyp. I jeszcze to nazwisko.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Śro 12:33, 09 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 12:52, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Blargh, jakie to jest... głupie.
Ale akurat w Falloucie ciężko byłoby kogoś w ten sposób urazić, bo tam rasa=wygląd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:09, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Bo jakoś ich nie widuję w popkulturze, chyba że w westernach albo złej/mało ambitnej fantastyce.

Natychmiast pomyślałam o Wodzu Bromdenie z "Lotu nad kukułczym gniazdem" i Samancie Czarnej Wronie z "Amerykańskich bogów", która wygłasza najlepszą kwestię w tej książce. Ale faktycznie nie ma tego dużo. Stawiam na to, że zła fantastyka uwielbia Indian właśnie za egzotyczną urodę, efekt taniego mistycyzmu i możliwość podkreślenia, jakim to bohater jest wyjątkowym płatkiem śniegu. Weźmy choćby *paw pod biurko* Zoe Redbird *znowu paw*.

Z pozytywnych przykładów: bohater nowego serialu "Ravenwood" jest w połowie Indianinem i nie robi tam za żadnego szlachetnego dzikusa ani magicznego trapera. Ot, zwykły chłopak, po prostu wygląda tak, jak wygląda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 15:54, 09 Kwi 2014    Temat postu:

ale demioseksualizm wcale nie jest takim głupim pojęciem. W końcu wiele osób czuje pociąg seksualny do innych nie wchodząc z nimi w jakieś głębsze relacje. Nie mówię tu o przygodnym seksie ale o tym, że ktoś nam po prostu się podoba. Dużo mniej dla mnie zrozumiały jest sapioseksualizm. W zasadzie ja też jestem sapioseksualna bo pociąga w mnie inteligencja. Ale idąc tym tropem można też być zapachoseksualny, urodoseksualnym, poczuciohumoroseksualnym itp itd.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jamniorra
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 25 Lis 2012
Posty: 209
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:20, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
(demisexual to chyba największy lol), zaimkach osobowych, przywilejach (ciągle mam nadzieję, że clean privilege to tylko trolling) i rzekomym byciu trans, bo mimo całej ich postępowości, nie mieści im się w głowie, że można być kobietą i nie lubić spódnic. Więlkszość z tego to zwyczajny speshul snowflake syndrome i attention whoring. No i we all live in America.

Rozumiem, że musisz być bardzo obeznana w tematach orientacji seksualnych i tożsamości płciowej, skoro wydajesz takie osądy? Jak ostatnio sprawdzałam, to, że ktoś zastanawiał się nad swoją płcią czy seksualnością albo zmieniał zaimki nie spowodowały tsunami, poziom głodu na świecie też od tego nie wzrósł, więc nie bardzo rozumiem pogardę, no ja bym nie była taka pewna, ze ktoś jest rzekomo trans, noale.

Dopóki człowiek nie wyrządza szkód i nie jest kompletnym bucem, może być sobie bipłciową wróżką o zaimkach zaczerpniętych z quenyi, to nie moja sprawa i nie mam prawa się z tego naśmiewać.

Also -- ja nigdzie nie mówiłam, ze biały facet nie może mieć depresji. Zwróciłam tylko uwagę, że kiedy dziewczyna pisze o tym, że boi się wyjść z domu ubrana tak jak chce, bo zaraz jak nie wyzywają jej od kurew to wsadzają ręce pod ubranie -- to wtrącanie się facetów o tym, że oni też tak mają jest trochę jakby skurwysyństwem. Tak, mają. Owszem. Ale porównajmy ilość facetów z tym problemem i ilość kobiet. O problemach białych mężczyzn powstało sryliard filmów, książek i innych dzieł kultury, natomiast jak kobiety mówią o gwałtach to panom od razu włącza się lampka "no ale mężczyźni też". O to mi chodziło. A nie, że biały nie może mieć depresji.

@dekadencja -- rany, serio coś takiego istnieje? Ten sapioseksualizm to dopiero is not a thing, orientacja polega na rodzaju ludzi, do których czuje się pociąg seksualny, nie ich cechach... ( ` a ' )

A demiseksualność nie jest podorientacją, bo to nie jest "pójdę z tobą do łóżka po dziesiątej randce" tylko "po dziesiątej randce masz szansę na bycie dla mnie atrakcyjnym seksualnie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:12, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
ale demioseksualizm wcale nie jest takim głupim pojęciem.

Ano nie jest. Orientacją też nie jest, bo:
Cytat:
Ale idąc tym tropem można też być zapachoseksualny, urodoseksualnym, poczuciohumoroseksualnym itp itd.


Cytat:
Dopóki człowiek nie wyrządza szkód i nie jest kompletnym bucem, może być sobie bipłciową wróżką o zaimkach zaczerpniętych z quenyi, to nie moja sprawa i nie mam prawa się z tego naśmiewać.

Na tym forum chyba wszyscy się z Tobą zgodzą w tej kwestii.
Cytat:

Also -- ja nigdzie nie mówiłam, ze biały facet nie może mieć depresji. Zwróciłam tylko uwagę, że kiedy dziewczyna pisze o tym, że boi się wyjść z domu ubrana tak jak chce, bo zaraz jak nie wyzywają jej od kurew to wsadzają ręce pod ubranie -- to wtrącanie się facetów o tym, że oni też tak mają jest trochę jakby skurwysyństwem.

Jest nie mniej i nie bardziej skurwysyńskie od sugerowania, że biali cishet mężczyźni nie mają problemów. A Twoja wypowiedź, być może niecelowo, była bardzo lekceważąca. Szczególnie rozbawiło mnie stawianie w tej linii otherkinów. Dyskryminują go, bo myśli że jest smokiem. No naprawdę?

Cytat:
no ja bym nie była taka pewna, ze ktoś jest rzekomo trans, noale

Wiesz, po czym poznać PRAWDZIWEGO transa? Po tym, że nie rozgłasza swojej transowości na prawo i lewo. I nie mam tu na myśli zwrócenia uwagi wszystkim znajomym, żeby używali takich a nie innych zaimków, tylko wielki i publiczny onanizm na punkcie tego, że się jest innej płci niż wskazywałoby na to ciało. Za dużo znałam dziewczynek, które wyrosły z bycia chłopcem, żeby teraz wierzyć każdej. Ale, oczywiście, męską formę stosuję wobec wszystkich które sobie tego zażyczą - bo zwyczajnie głupio by mi było w ramach dmuchania na zimne urazić prawdziwego transa.

Cytat:
orientacja polega na rodzaju ludzi, do których czuje się pociąg seksualny

Nie na rodzaju, tylko na płci. Nie zamierzam kpić z różnych typów seksualności, nie podoba mi się tylko nazywanie ich "orientacją".

Cytat:
A demiseksualność nie jest podorientacją, bo to nie jest "pójdę z tobą do łóżka po dziesiątej randce" tylko "po dziesiątej randce masz szansę na bycie dla mnie atrakcyjnym seksualnie".

Tu akurat chodziło mi o panseksualizm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 17:31, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
ale demioseksualizm wcale nie jest takim głupim pojęciem.

Ano nie jest. Orientacją też nie jest, bo:
Cytat:
Ale idąc tym tropem można też być zapachoseksualny, urodoseksualnym, poczuciohumoroseksualnym itp itd.



w sumie nie wiadomo czy aseksualizm można zaliczyć do orientacji seksualnych a demiseksualizm to taka trochę forma aseksualności. Bo zarówno osoby aseksualne jak i demiseksualne mogą być hetero lub homo(romantyczne/demiseksualne).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2159
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 17:35, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Przeglądając tę stronkę wymyśliłam nawet pojęcie "feminizm tumblra", czyli praktycznie sposób myślenia, który dotyka hamerykańskie nastolatki i, który w końcu mija kiedy takie dziewczę skończy szkołę, wyprowadzi się z domu i w końcu zrozumie, że prawdziwe życie to jednak nie internet.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:40, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
w sumie nie wiadomo czy aseksualizm można zaliczyć do orientacji seksualnych a demiseksualizm to taka trochę forma aseksualności.

Właśnie koleżanka mi to tłumaczy. Wink I moim zdaniem aseksualności (mozilla podkreśla, chyba ją pogięło!) nie można nazwać orientacją, raczej jej brakiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Śro 18:38, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Nie wiem, czy to cokolwiek wniesie do dyskusji, ale pan prof. Zbigniew Izdebski, na jednym z wykładów, które z nami prowadzi, wspomniał tylko o trzech orientacjach – homo, hetero i bi. Nic więcej. Wydaje mi się, że dodałby też inne, gdyby było to konieczne (a akurat myślę, że prof. Izdebski może być w tej dziedzinie autorytetem). Może więc aseksualność, demiseksualność i tak dalej, nie wliczają się do orientacji a do czegoś innego?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 18:47, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
w sumie nie wiadomo czy aseksualizm można zaliczyć do orientacji seksualnych a demiseksualizm to taka trochę forma aseksualności.

Właśnie koleżanka mi to tłumaczy. Wink I moim zdaniem aseksualności (mozilla podkreśla, chyba ją pogięło!) nie można nazwać orientacją, raczej jej brakiem.


a homoromantyczność i heteroromantyczność to co? Choć z drugiej strony nie są to raczej orientacje seksualne, raczej pasowałoby je nazwać orientacjami aseksualnymi/ romantycznymi. Choć nasza ulubienica NJN głośno kiedyś krzyczała aby jej aseksualizm uznać za orientacje seksualną i jej nie dyskryminować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 19:01, 09 Kwi 2014    Temat postu:

W ogóle nie lubię określeń z końcówką "-seksualizm" i sama ich nie stosuję wobec siebie, chyba że w kontekście rozmowy o seksie. Kojarzy mi się to ze spłycaniem relacji do jednego. Zwłaszcza że IMHO warstwa uczuciowa powinna być rozdzielna od seksualnej także dlatego, że sporo osób np. czuje pociąg do ludzi obu płci, ale związać mogłoby się tylko z jedną. Podobnie asowie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:38, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
I moim zdaniem aseksualności (mozilla podkreśla, chyba ją pogięło!) nie można nazwać orientacją, raczej jej brakiem.

Zaraz, niech się upewnię, o co chodzi. Czy teza jest taka, że aseksualizm to nie jest orientacja, na takiej samej zasadzie jak ateizm to nie jest religia (tylko rodzaj poglądu)?

Edyta:
Cytat:
Wiesz, po czym poznać PRAWDZIWEGO transa?

Błagam, tylko bez argumentów z prawdziwego Szkota. Zgadzam się, że (statystycznie) większość ludzi w takiej sytuacji rzeczywiście tego nie rozgłasza, bo uważa, że to zbyt osobiste/wstydzi się/boi się nietolerancji/whatever, ale nie rośćmy sobie prawa do określania prawdziwego czegokolwiek, bo przyjdą ci goście od prawdziwych kobiet i prawdziwych Polaków i nas nakryją czapkami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Śro 19:45, 09 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1064
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:39, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Jamniorra napisał:
Rozumiem, że musisz być bardzo obeznana w tematach orientacji seksualnych i tożsamości płciowej, skoro wydajesz takie osądy? Jak ostatnio sprawdzałam, to, że ktoś zastanawiał się nad swoją płcią czy seksualnością albo zmieniał zaimki nie spowodowały tsunami, poziom głodu na świecie też od tego nie wzrósł, więc nie bardzo rozumiem pogardę, no ja bym nie była taka pewna, ze ktoś jest rzekomo trans, noale.

Sorry, ale jak ktoś uważa, że jest genderfluid tylko dlatego, że jednego dnia lubi nosić spodnie a innego spódnicę, to coś mu się pomieszało. Tak naprawdę tylko jakiś 1% (może odrobinę więcej) społeczeństwa jest rzeczywiście transseksualny. Tymczasem, patrząc na populację tumblra, można dojść do wniosku, że co drugi nastolatek (dziwnym trafem są to głównie dziewczęta) jest trans, a większość tych deklaracji wypływa z myślenia typu "w dzieciństwie wolałam się bawić samochodzikami; to na pewno znaczy, że tak naprawdę jestem chłopcem!". SJWowa część tumblra lubi się chwalić przeciwstawianiem stereotypom, tymczasem te "zmiany płci" są często motywowane przypisywaniem najbardziej prymitywnych płciowych stereotypów.

Cytat:
Dopóki człowiek nie wyrządza szkód i nie jest kompletnym bucem, może być sobie bipłciową wróżką o zaimkach zaczerpniętych z quenyi, to nie moja sprawa i nie mam prawa się z tego naśmiewać.

Owszem, może sobie być i jeśli poprosi, to mogę nawet zwracać się do niego w [link widoczny dla zalogowanych], ale pewnie w pierwszej chwili nie zdołałabym powstrzymać lekkiego parsknięcia. Poza tym zgoda.

Co ciekawe, ludzie którzy rzeczywiście mają problemy z własną tożsamością płciową na ogół rzadko się z tym obnoszą. Za to ci, którzy mają w ID "jestem genderfluidowym aromantycznym femboiem w poniedziałki i czwartki, a przez resztę tygodnia jestem panseksualną transwilkołaczycą, mam autyzm, OCD, PTSD i triggerują mnie naleśniki, die cis scum", są najbardziej agresywni, odporni na racjonalną dyskusję i obrażalscy, a swoją dupkowatość tłumaczą zaburzeniami psychicznymi i ciężkim życiem. Poza tym mało mnie obchodzi czyjaś seksualność i tożsamość płciowa, a jeśli ktoś identyfikuje się tylko przez to z kim sypia, jakiej jest płci i na co rzekomo (bo większość z tego jest samozdiagnozowana na podstawie artykułu w Wikipedii) choruje, to coś jest z nim nie tak.

Cytat:
A demiseksualność nie jest podorientacją, bo to nie jest "pójdę z tobą do łóżka po dziesiątej randce" tylko "po dziesiątej randce masz szansę na bycie dla mnie atrakcyjnym seksualnie".

Tak się składa, że ja też potrzebuję trochę czasu zanim zacznę z kimś chodzić czy nawet sypiać, i byłam zaskoczona kiedy koleżanka powiedziała mi, że ona tak nie ma. W dalszym ciągu nie widzę powodu, by dorabiać do tego etykietkę. (Podobnie jak fakt, że zdarza mi się bandażować cycki, bo są niewygodne i bez nich niektóre ciuchy lepiej na mnie wyglądają nie robi ze mnie genderfluid.) To tylko poboczna preferencja. Jak ktoś lubi rude laski czy facetów to jest od razu rudoseksualny?

Są kobiety i mężczyźni którzy całe życie uważali się za hetero/homoseksualnych i są związani z osobą transseksualną. Podejrzewam, że nie uznali nagle, że potrzebują do tego nowego nazewnictwa.

Btw, do dzisiaj nie wiem czy [link widoczny dla zalogowanych] (i cały blog) jest na poważnie.

Edit: szalejące przecinki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sunawani dnia Śro 22:15, 09 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:51, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Skoro o tym mówimy- zapytajcie się takiego z dysfunkcjami o to gdzie papier dostał i jak wyglądał proces diagnostyki. Niestety większość z tych ADHD, aspergerów, Tourettów i inne kjutnych dysfunkcji okazują się być zdiagnozowane samodzielnie. Bo jak wiadomo jeśli nie jesteś czirliderką balującą codziennie z całą klasą na pewno masz jakieś fajne zaburzenie, które usprawiedliwi poczucie wyższości i zwykłe chamstwo.

Terapie są zaś dla słabych. Zapomniałam napisać, że każda forma autyzmu daje plus 100 do IQ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Śro 19:53, 09 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 20:07, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
Czy teza jest taka, że aseksualizm to nie jest orientacja, na takiej samej zasadzie jak ateizm to nie jest religia (tylko rodzaj poglądu)?

Właśnie tak.
Argument z prawdziwością faktycznie mi nie wyszedł, bo rzeczywiście rozgłaszanie swojego transowstwa może mieć inne przyczyny niż udawanie (a i udawacz może zachowywać dyskrecję). Ale myślę, że w przypadku większości to jednak działa.

Cytat:
Jak ktoś lubi rude laski czy facetów to jest od razu rudoseksualny?

Rudoseksualne to są Ziętkators. Wink

Cytat:
Tymczasem, patrząc na populację tumblra, można dojść do wniosku, że co drugi nastolatek (dziwnym trafem są to głównie dziewczęta) jest trans, a większość tych deklaracji wypływa z myślenia typu "w dzieciństwie wolałam się bawić samochodzikami; to na pewno znaczy, że tak naprawdę jestem chłopcem!

A to tylko pokazuje, jak wpasowane w patriarchalne myślenie są te rzekomo hiperpostępowe smarkule. Chyba była już o tym mowa w temacie o mizoginii w jajojcach. PRzykre to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirza
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Sty 2014
Posty: 1675
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Za górami, za lasami...

PostWysłany: Śro 20:17, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Wiecie co, aż mam ochotę spytać jutro prof. Izdebskiego o te orientacje. Mam z nim akurat wykład i nie będzie problemu, żeby go zapytać o parę spraw. Może macie jakieś propozycje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 20:21, 09 Kwi 2014    Temat postu:

tak sobie myślę, że takie zachowanie tych zbuntowanych trans-pan-sapioseksualnych nastoletnich otherkinów z zespołem aspargera jest strasznie krzywdzące dla prawdziwych transeksualistów, osób z zaburzeniami czy nawet już mainstreamowych homoseksualistów. Przez tych tumblrowiczów będą traktowani jak rozkapryszone nastolatki, którym się w głowie przewraca i nie mają co robić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:30, 09 Kwi 2014    Temat postu:

@dekadencjo, przecież to już się dzieje, jak chociażby w przypadku depresji. Nie wiem, czy nadal, ale niedawno to przecież było szalenie modne na tych wszystkich mrocznych blogach i sama miałam kilka znajomych, które twierdziły, że chorują. Nie wiem, może wśród nich znajdzie się jakaś osoba z prawdziwą depresją, ale jak chodziłam do klasy z dziewczyną, w przypadku której potem domyśliłam się, że mogła na to chorować, to ani słowem się nie zająknęła - i zupełnie jej się nie dziwię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 20:39, 09 Kwi 2014    Temat postu:

zdążyłam zauważyć. Ale jeżeli chodzi o depresję to nie jest to spowodowane tylko istnieniem emo-mrocznych nastolatek tylko tym, że wiele osób myli depresję ze zwykłą chandrą lub smutkiem z jakiegoś powodu. Moje koleżanki miały depresję po zerwaniu z chłopakiem, po oblaniu egzaminu a ja miałam ot tak. One miały powód a ja wydziwiałam bo "chandry" się nie leczy bo smutek jest normalny. Owszem jest ale depresja to nie tylko smutek.
A wracając do otherkinów i im podobnych to muszę napisać, że kiedyś myślałam, że otherkini to pomysł konserwatystów mających na celu wyśmiać osoby transpłciowe. Coś w stylu: skoro Anna Grodzka czuje się kobietą to ja jestem koniem/ elfem lub smokiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:05, 09 Kwi 2014    Temat postu:

Niofomune napisał:
przecież to już się dzieje, jak chociażby w przypadku depresji. Nie wiem, czy nadal, ale niedawno to przecież było szalenie modne na tych wszystkich mrocznych blogach

Depresja akurat nie cieszyła się wcześniej zbytnim "poważaniem" jako choroba. Gdy byłam na studiach, wykładowczyni beztrosko stwierdziła zza katedry, że to taka wydumana przypadłość artystów i nadwrażliwej młodzieży.

Teraz o depresji sporo się mówi - że dotyka wszystkich, że to choroba jak każda inna, że sie ją leczy, a nie mówi choremu, żeby wziął się w garść, więc świadomość się trochę poszerza, a efektem ubocznym jest eksplozja samozdiagnozowanej depresji na mrocznych blogach. Z dwojga złego to mimo wszystko bezpieczniejsze niż sytuacja, gdy osoba ewidentnie chora nie wierzy, że powinna się leczyć, i w kółko powtarza, że to żadna choroba, tylko jej wina, bo jest mało zdolna i głupia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:15, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Jamniorra napisał:
Na początku ktoś wspomniał o postach przypominających o podawaniu źródeł do artów i tego, że niektórzy są agresywni -- no a nie mają racji? Owszem, można parę razy napisać instrukcję wyszukiwania źródła obrazka, można napisać dużym drukiem, że jak nie masz źródła, to nie wstawiaj -- ale ile razy? Nie jestem z tych, których rysunki są repostowane, ale potrafię sobie wyobrazić, co bym czuła, gdybym pewnego razu zobaczyła swoją pracę, nad którą klęłam i siedziałam pięć godzin, zrepostowaną z weheartit czy innego fejsbuka, opatrzonego podpisem "omg cute <3" czy innym takim, albo wręcz poddaną edycji czy użytą jako banner. Parę miesięcy temu widziałam wytłumaczenie, że ktoś może nie wiedzieć, jak się podaje źródło i... nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania? Poza tym nie trzeba być super oblatanym w internetsach, żeby pojąć, że rysunek sam nie powstał, nie objawił się z pierwotnego chaosu, ktoś go narysował i się starał.
To, że ktoś chciał pokazać, a nie sobie przywłaszczać, nie robi różnicy -- źródła, a więc autora, "nie ma" i często jest tak, że oryginalny post ma pięćset notek, a repost, otagowany oprócz tego, że tagami oryginalnymi, to jeszcze pięćdziesięcioma niepotrzebnymi, w tym superwholock, gangbang i tym podobne cuda -- parę tysięcy.
Zwłaszcza, że reposterzy często jako źródło podają swoje blogi, że niby oni wstawiali, to ich post. I ludzie widzą, że coś jest w źródle, no to legit, reblogujemy. I tak artysta po pięciu godzinach ma sto tysięcy notek, tylko nie tam, gdzie trzeba.

To tak samo jakby stwierdzić, że nie ma różnicy pomiędzy osobami z których jedna niechcący mnie przewróciła, a druga wzięła rozbieg i wepchnęła pod autobus. Nie wrzucaj do jednego worka ludzi kradnących i przerabiających czyjeś prace a tych, którzy po prostu coś gdzieś wrzucili i dopisali "kawaii". Tak, powinni wiedzieć, że to nie wzięło się znikąd, ale może są nowi w intrenetach (tak, są tacy), może ich to po prostu nie obchodzi, albo najzwyczajniej w świecie nie pomyśleli, nie zwrócili uwagi, może sądzą, że to oczywiste że to nie ich praca więc nie trzeba tego jeszcze dopisywać. Bez żadnych złych intencji nie przyszło im do głowy szukać źródła (źródła nie ma = nie ma artysty, bedezura, a od czego są znaki wodne? Tak, to się da usunąć, ale wtedy od razu widać kradziejstwo jeśli ktoś zna daną pracę z oryginalnego źródła). A agresywne rzucanie się na kogoś takiego w stylu "kill yourself stupid twat" czy, och i ach, pokrzywdzeni artyści wymieniający się uwagami, że jak to oni wszystkich nienawidzą i chętnie by tych repostujących pozabijali, niczego nie załatwia, a tylko jeszcze zraża innych do okradzionych biedactw i sprawia, że nikogo nie obchodzi, że ich praca wisi gdzieś przerobiona i podpisana przez kogoś innego, bo się bucowi należało. Ile razy można zwracać uwagę na dodanie źródła? Nieskończenie wiele. I zawsze powinno się być uprzejmym. Ludzie tworzący też nie są w internetach od dzisiaj, i tak jak inny ludzie powinni wiedzieć, że obrazki nie biorąc się znikąd, tak oni sami powinni wiedzieć, że niestety tak działa internet, że prace "żyją", są przekazywane, są komentowane, są interpretowane na sryliard sposobów, a jak to jest twórczość fandomowa, to już w ogóle przekichane. Mogę na swojej stronie napisać, że się nie zgadzam na umieszczanie gdzieś moich prac bez podania źródła, mogę poprosić aby ludzie odwiedzający moją stronę/bloga/cokolwiek, zwracali na to uwagę, mogę sama to robić za każdym razem kiedy natknę się natknę na coś takiego, nie tylko w przypadku swoich prac, ale i innych osób. Ludzie sobie pomagają nawzajem, a osoba której uprzejmie się zwróciło uwagę na brak źródła i napisało, jak go szukać, może kolejną taką pomagającą i zwracającą uwagę innym. Nie powinno tak być, że czyjaś ciężka praca sobie wesoło lata po internetowych czeluściach, ale nic się na to nie poradzi - to zbyt wielka przestrzeń, zbyt wiele ludzi. I nie powinno się tego załatwiać okraszonymi przekleństwami pogróżkami w ałtoreczkowym stylu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoyalBee
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 28 Wrz 2013
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 8:10, 11 Kwi 2014    Temat postu:

^ Dokładnie. Jak moje obrazki zaczęły się pojawiać na chińskich stronach w ramach tapetek na telefony, to sobie odpuściłam nawet szukanie. Tego się nie da powstrzymać. :/ Ogólnie rzecz biorąc wisi mi to tak długo jak nikt tego nie sprzedaje oraz nie usuwa podpisu/watermarka i można mnie znaleźć. Wtedy jest to wręcz dodatkowa reklama Very Happy Ale wielu artystów robi z tego kolosalny problem.
Np taka Sakimichan (nie lubię wskazywać na ludzi palcem, ale tutaj nie mogę sie powstrzymać). Kosmicznie popularna dziewczyna. Ostatnio wzięła się za rysowanie genderbendów postaci z filmów Disneya i możecie sobie wyobrazić skalę, na jaką te obrazki zostają rozpowszechniane. Już wcześniej Sakimichan udowodniła, że musi być non stop w centrum atencji, a parę dni temu (http://sakimichan.tumblr.com/post/81934332433/sakimichan-sakimichan-sakimichan) rozmuchała kolejną dramę z serii: "ktoś śmial na fejsie wrzucić jej obrazki i nie podał źródła!!". Dziewczyna jest dorosła, od wielu lat aktywna w sieci i świadoma liczby swoich fanów. Mimo to już nie pierwszy raz sprowokowała nagonkę swych obrońców nie tylko na 'winną' osobę, ale i na całą grupę - a wystarczyło przecież, aby od początku skontaktowała się z adminem grupy i byłoby po sprawie...
Tumblr to potężne narzędzie w rękach popularnych ludzi. Prędkość, z jaką Twój post może nagle zyskać liczbę reblogów tylko dlatego, że podchwyciła go odpowiednia osoba, jest czasem przerażająca. Ileż było już otrzeżeń przed potencjalnie grożnymi ludźmi albo przed artystami-złodziejami. W postach wrzuca się ich zdjęcia, linki do profili, wszystko. I idzie to w świat. A tak naprawdę można to napsać o każdym.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RoyalBee dnia Pią 8:11, 11 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:01, 11 Maj 2014    Temat postu:

Ciekawym trendem jest publikowanie screena z postami dwóch różnych użytkowników, które w bardzo interesujący sposób pojawiły się na dashu. Prszykład:
[link widoczny dla zalogowanych]

Poza tym czasami spotykam posty z normalnie poziomym obrazkiem, tutaj odwróconym o 90 stopni. Rozumiem, że to ma służyć temu, aby wydawał się on większy przy przeglądaniu, ale przekrzywianie głowy albo monitora też nie jest fajne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:01, 09 Wrz 2014    Temat postu:

To chyba pasuje do feminizmu Tumblra Magrat: nie gól nóg, nawet jak idziesz na oficjalne przyjęcie w krótkiej sukience i bez rajstop.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:00, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Ciekawym trendem jest publikowanie screena z postami dwóch różnych użytkowników, które w bardzo interesujący sposób pojawiły się na dashu.

Uwielbiam i cierpliwie czekam na dzień, w którym mi się to przydarzy.

Ale z tym goleniem to w jakim kontekście? Bardziej "to twoje nogi i rób, jak chcesz" czy "nie gól, chociaż chcesz, ale trzeba łamać standardy narzucone przez samczą kulturę"?
Prywata ode mnie: osobiście nie golę, i chociaż na oficjalne przyjęcia nie biegam, to nawet przy wyjściu na plażę/basen/w sukience do kolan nie zawracam sobie tym głowy. W tej niechęci do golenia wsparł mnie tumblr, bo będąc przekonaną, że tylko ja tak myślę,, nie miałam na to odwagi. W ogóle, wiele zawdzięczam tumblrowi w kwestii dodania mi odwagi we wprowadzaniu swoich poglądów w życie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 12:36, 09 Wrz 2014    Temat postu:

A moim zdaniem te akcje o niegoleniu to takie trochę popadanie ze skrajności w skrajność. Uwaga, dołączam do prywaty.
Przyznaję, że dzięki nim przestałam histeryzować, jeśli po wyjściu z domu zdałam sobie sprawę, że niedokładnie ogoliłam nogi (mam bardzo jasne i cienkie włoski, które nie zawsze widać w sztucznym świetle - teraz wychodzę z założenia, że w takim razie na ulicy też nie widzi ich nikt poza mną). Zresztą histeryczne reakcje facetów na niegolące się kobiety idealnie podkreślają, że sprawa jest ważna i potrzebna.
Z drugiej strony - kurczę, czarny gąszcz pod pachami wygląda moim zdaniem obrzydliwie. I u kobiet, i u mężczyzn, bez wyjątku. Jeśli chodzi o moje poczucie estetyki, to nawet brodaty wiking z dywanem na klacie powinien te nieszczęsne wiewiórki chociaż przystrzyc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:45, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Ciężko mi to określić, Kazik, ale to było raczej w stylu "to twoje nogi i rób, jak chcesz", ale plakat przedstawiał nieogoloną dziewczynę w odsłaniającej nogi sukience, co mimo starań autora, wyglądało raczej nieestetycznie.
Ja inne części ciała poza brwiami depiluję rzadko, najczęściej w okresie letnim, kiedy wiem, że dużo będę chodzić w krótkich spodniach i koszulkach. Także gdybym miała iść na jakieś oficjalne przyjęcie to bym sięgnęła po depilator, lub kupiła ciemne rajstopy, żeby nie razić innych.
Edit: Wydaje mi się, że to zależy od włosów i skóry. U kobiet w typie urody Królewny Śnieżki (blada cera, ciemne włosy) futro na nogach i rękach będzie widoczne, lecz u takiej szatynki z południa już mniej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 12:50, 09 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:51, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Mam bladą cerę i ciemne włosy, a nigdy nie przejmowałam się moimi kłakami, odnośnie nóg to dopiero tu uświadomiłyście mi, że niby muszę. Niby po co? Serio to widać, jak ktoś się specjalnie nie wpatruje czy ofiara nie ma bardzo widocznego typu owłosienia?
Ale golę się i tak, nawet w zimie, całe ciało poza głową, dla siebie, bo po prostu nie lubię mieć włosów. I zwolenniczką golenia pach u wszystkich też jestem Razz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:11, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Leleth napisał:
Mam bladą cerę i ciemne włosy, a nigdy nie przejmowałam się moimi kłakami, odnośnie nóg to dopiero tu uświadomiłyście mi, że niby muszę. Niby po co? Serio to widać, jak ktoś się specjalnie nie wpatruje czy ofiara nie ma bardzo widocznego typu owłosienia?
Ale golę się i tak, nawet w zimie, całe ciało poza głową, dla siebie, bo po prostu nie lubię mieć włosów. I zwolenniczką golenia pach u wszystkich też jestem Razz.


Ktoś może na przykład mieć bardzo grube ciemne włosy, które przy pewnym zagęszczeniu widać gołym okiem, ale fakt, że ludzie raczej nie przyglądają się, czy ktoś jest owłosiony.Golenie lub nie to sprawa wyłącznie komfortu psychicznego. W podanym przeze mnie przykładzie chodziło mi głównie o paradowanie w strojach wieczorowych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 15:16, 09 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 15:57, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Ja sie gole jak mi sie przypomni - raz na pare tygodni, jak mnie narzeczony nazwie Sarenka albo jak mam wielkie wyjscie na bal. W innych razach uwazam to za zbedny wysilek. Ale mnie to sie nawet nie chce rzes malowac na co dzien Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:02, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Ja się w ogóle nie maluję ani nic nie robię, bo mi się nie chce, ale owłosiona być nie lubię, chociaż nikt nie patrzy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 16:51, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Ja się również nie maluję bo ani nie umiem ani nie czuję potrzeby. Za to depiluję się nawet w zimie. Prawie całe ciało i prawie codziennie. Nie lubię być owłosiona, źle się z tym czuję. Nadmierne owłosienie (oprócz głowy) nie podoba mi się ani u kobiet ani u mężczyzn. Szczególnie pod pachami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 18:10, 09 Wrz 2014    Temat postu:

Też się nie maluję.
Co do estetycznej strony owłosienia - moim zdaniem z facetami wygląda to tak, że niektórym to pasuje, a innym nie. Pamiętam jak z koleżankami oglądałyśmy jakiś fazowy horror zawierający dwóch całkiem przystojnych mężczyzn. Ten bardziej męski wyglądał z zarostem na klacie bardziej niż w porządku, z "wiewiórek" tego bardziej androgynicznego nabijałyśmy się miesiącami.
(Zresztą z kobietami jest podobnie, ale to dotyczy miejsc bardzo, że tak to ujmę, newralgicznych).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:45, 12 Wrz 2014    Temat postu:

Cytat:
Jakiś czas temu znalazłam jeszcze to, Magrat:
[link widoczny dla zalogowanych]

Przed chwilą znalazłam dokładniejsze przedstawienie problemu:
[link widoczny dla zalogowanych]

W skrócie: Ktoś użył zdjęcia australijskiej dziewczynki zaatakowanej przez kangura do zapewne zmyślonego artykułu o gnębionym dziecku w Ameryce, co społeczność Tumblra kupiła niemal bezkrytycznie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to stwierdzenie "Przecież to Tumblr. Rolling Eyes".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Pią 19:46, 12 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 19:59, 12 Wrz 2014    Temat postu:

O, kolejna tumblrowa rzecz - opis o sobie koniecznie zawierający na pierwszym miejscu orientację seksualną i wszystkie możliwe podorientacje czy inne gendery. Często to jedyne, co możemy się dowiedzieć o autorce/autorze blogaska. Ostatnio zaczęłam to traktować trochę jak konta na piekielnych czy innych komixxach, które mają w opisach głownie informacje o poglądach politycznych: nie tykać nawet badylem, można poobserwować z daleka.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:59, 13 Wrz 2014    Temat postu:

W ogóle zaczynają mnie już męczyć serwowanie "szlachetnych" poglądów na Tumblrze do tego stopnia, że chyba popadam w paranoję. Niedawno ktoś wrzucił gifa z morskim robalem pożerającym rybkę i chyba jeszcze inna osoba napisała, że ten gatunek (robala) został nazwany na cześć kobiety, która ukarała złego męża pozbawiając go męskości i wrzuciła (tą męskość) do morza.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Schizoff
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 15 Lip 2014
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:40, 14 Wrz 2014    Temat postu:

Jakaś pani właśnie do mnie napisała z fochem, po tym jak skomentowałam rysunek jej koleżanki (?), że anatomia troszeczkę leży ( [link widoczny dla zalogowanych] ), na co ona krzyknęła do mnie "BE F*CKING POLITE" XD

E: Poprawiłam link


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Schizoff dnia Nie 7:40, 14 Wrz 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 9, 10, 11  Następny
Strona 2 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin