Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tumblr ogólnie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 10:36, 09 Maj 2016    Temat postu:

Ja już dawno odkryłam, że prawdziwy weganizm skończył się na kill'em all.
Swoją drogą, kiedyś chciałam prosić kilka obserwowanych przez siebie osób, żeby tagowały mięso (skoro rozumieją, że przymarznięty do drzewa łoś może być "tw", to czemu nie usmażony kurczak), bo nie za fajnie mi się na to patrzy, ale stwierdziłam, że nie będę się wygłupiać.
E:
Cytat:
[link widoczny dla zalogowanych]

O nie, mam nadzieję, że żadna sjw mnie nie pobije za mówienie o śniadych ludziach "ciapaci".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Pon 10:54, 09 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:34, 09 Maj 2016    Temat postu:

Ok, popieprzenie popieprzeniem, ale niektórych rzeczy autentycznie nie rozumiem.
Np. w jaki sposób 69 jest zbyt heteronormatywne? Zawsze wydawało mi się, że to dość uniwersalna pozycja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:03, 10 Maj 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Np. w jaki sposób 69 jest zbyt heteronormatywne? Zawsze wydawało mi się, że to dość uniwersalna pozycja...

No bo... eee... nie, jednak nie wiem.

Ale [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:20, 10 Maj 2016    Temat postu:

Oj tam, nie będzie tak dobrze, też coś dorzucę. Też nie wiem, które są serio, ale cóż.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Wiecie co? Autentycznie mam wrażenie, że przez tumblr (generalnie zjawisko, nie stronę) zaczęłam dziwnie podchodzić do mniejszości. Przedtem traktowałam tych ludzi generalnie obojętnie (znaczy tak, popieram prawa, ale tak w zwykłych kontaktach, to co mnie obchodzi czyjaś tożsamość etc., miej sobie, jaką chcesz, żyj i daj żyć innym), teraz często patrzę na nich... no nie wiem, nie umiem tego opisać, dziwnie. M. in. jakby faktycznie byli jacyś totalnie inni, jakbym nie wiedziała, jak do nich podejść. Oraz ludzi histeryzujących na temat swojej tożsamości, płci, orientacji, etc., etc., defaultowo uważam (nie mylić z traktuję) raczej jak speszulne płatki śniegu, którym z nudów w dupie się poprzewracało i nie mają realnych problemów, tylko muszą walczyć o sprawiedliwość społeczną, scrollując fejsika i tumblra. Wiem, że to może być krzywdzące, że może wśród nich są ludzie, którzy mają realne problemy i nie umieją ich wyrazić inaczej, ale naprawdę przez resztę środowiska to jest moje pierwsze i główne odczucie.
Ech, piękny przykład, jak fanatyzm zniechęca tych po naszej stronie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 8:16, 10 Maj 2016    Temat postu:

To o aseksualistach odebrałam raczej jako uspokajanie aseksualistów, którzy nie są do końca pewni swojej orientacji (a raczej jej braku), a nie wciskanie osobom seksualnym, że są ace.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:38, 11 Maj 2016    Temat postu:

To o aseksach akurat prawda. To, co się robi nie ma nic wspólnego z orientacją, li i jedynie to, co się czuje. A jak się nie czuje pociągu, to jest się aseksualnym.

A to o białych hetero w książkach to mam wrażenie kolejna rzecz charakterystyczna dla tumblra, czyli bardzo głośne manifestowanie zmęczenia owymi heteronormatywnymi schematami w popkulturze. "Koniec białych związków w książkach" prawdopodobnie nie znaczy, że OP nie chce widzieć żadnej białej kobiety zakochanej w białym mężczyźnie ever, tylko to, że generalnie dookoła widzi same białe kobiety zakochane w białych mężczyznach i ma tego powyżej uszu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:01, 11 Maj 2016    Temat postu:

Cytat:
To o aseksach akurat prawda. To, co się robi nie ma nic wspólnego z orientacją, li i jedynie to, co się czuje. A jak się nie czuje pociągu, to jest się aseksualnym.
Em, a widziałaś, że są tam wymienione seksualne myśli, podniecenie i pociąg do dotyku?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:13, 11 Maj 2016    Temat postu:

Leleth napisał:
Cytat:
To o aseksach akurat prawda. To, co się robi nie ma nic wspólnego z orientacją, li i jedynie to, co się czuje. A jak się nie czuje pociągu, to jest się aseksualnym.
Em, a widziałaś, że są tam wymienione seksualne myśli, podniecenie i pociąg do dotyku?


Owszem i te rzeczy nie są pociągiem. Nie jestem pewna, jak to dobrze zdefiniować, ale z tego, co ludzie mi mówią, pociąg jest wtedy, kiedy patrzy się na kogoś i myśli "chcę uprawiać seks z tą osobą". Kluczowe jest tu, zdaje mi się, ukierunkowanie tych myśli właśnie szczególną osobę - podniecenie to raczej libido, dotyk nie musi być seksualny, a same myśli o seksie też nie oznaczają, że ma się ochotę zrealizować je z kimś szczególnym. Aseksualna osoba może lubić seks i uprawiać go z ludźmi, do których nie czuje pociągu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 8:03, 12 Maj 2016    Temat postu:

Cytat:
"Koniec białych związków w książkach" prawdopodobnie nie znaczy, że OP nie chce widzieć żadnej białej kobiety zakochanej w białym mężczyźnie ever, tylko to, że generalnie dookoła widzi same białe kobiety zakochane w białych mężczyznach i ma tego powyżej uszu.

Typowe dla tumblra "to prawie prawda, tylko że prawda jest mniej". Wink
Z częścią o aseksualizmie się zgadzam. To jest cholernie szerokie spektrum, które absolutnie nie musi oznaczać wstrętu do seksu ani nawet całkowitego braku zainteresowania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 3:03, 24 Cze 2016    Temat postu:

Na swoim tumblrze ostatnio pomiędzy ładnymi widoczkami odkryłam grupę shipperów [link widoczny dla zalogowanych] x [link widoczny dla zalogowanych]. Pomijam fakt, że o tych ludziach wiemy tyle co z trailera Rogue One, może ktoś czuje niedobór porno w internetach z udziałem bardziej sexy wersji Tarkina... ale potem odkryłam, że to ma już pokaźną grupę antyfanów, głównie wywodzących się wśród antyfanów Reylo. WTF?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 8:40, 24 Cze 2016    Temat postu:

Ten cały "antyfanizm" jest po prostu śmieszny. Każdy ma swoje własne preferencje co do shippowania, co tu oceniać?

Ludzi z tumblra chyba nie ma sensu próbować zrozumieć. Zajmować się ludźmi z nieistniejącego jeszcze filmu to z deczka dziwne.

A Jyn zapowiada się ciekawie, nie mogę się doczekać filmu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 8:53, 24 Cze 2016    Temat postu:

Powiem szczerze, że nie mogę patrzeć na Jyn. Kojarzy mi się ze szturmówką z opka o rumansie z Kylo - twarz modelki z makijażem robionym przez trzech stylistów i "patrzcie, jaka true buntowniczka, durr, durr".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią 15:25, 24 Cze 2016    Temat postu:

Kwestia gustu, jak zwykle Smile
Ale makijaż faktycznie, trochę dziwny jak na żołnierza, czy kim ona właściwie jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 18:19, 26 Sie 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Sjw to najgorsi rasiści, część 4253645.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:46, 26 Sie 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Przebijam. Wianki to zawłszczenie kultury. Kto da więcej?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pią 18:47, 26 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:57, 26 Sie 2016    Temat postu:

Wiesz, Eire, ja generalnie nie jechałabym tak bardzo po osobach, które uważają, że "iding outside of your race" to rasizm, bo jak się temu głębiej przyjrzeć, to wychodzi z tego zwykłe blackface (i inne -face), na które mimo wszystko warto zwracać uwagę. No, ale z drugiej strony mówimy o ludziach, którzy szczerze wierzą, że w jakiejś części są zwierzętami/mitycznymi stworzeniami/innymi ludźmi - nie mogę powstrzymać myśli, że ich rasizm, jakkolwiek obecny, jest problemem minimalnie mniejszej wagi (choć pewnie zależy, z jakiej perspektywy się to rozpatruje).

O wiankach dopiero idę czytać Very Happy

E: nie jestem w stanie zgodzić się z ostatnim argumentem dyskusji, to znaczy "jak może nie przeszkadzać ci to u POC, a u białych już tak?", co nie zmienia faktu, że uznawanie wianków za "cultural appropriation" to dla mnie jakiś wyższy level abstrakcji.

Btw, [link widoczny dla zalogowanych] nie orientuję się do końca, z czym się wiąże bycie "art hoe", ale czy ten post piętnuje ludzi za to, że kupują tanie ubrania, choć przecież mogliby kupować droższe?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Pią 19:04, 26 Sie 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 19:14, 26 Sie 2016    Temat postu:

To ja bardzo jadę po osobach piętnujących "iding outside the race". Już pominąwszy bekę z fictionkinów (uznajmy, że rozmawiamy o osobach, dla których to forma zabawy, autoterapii czy nawet nieszkodliwej psychozy) - to tak naprawdę przeczy całej idei bycia antyrasistą. To nie ma nic wspólnego z blackface, bo tacy ludzie nie "przedrzeźniają" osoby danej rasy, tylko głęboko się z nią utożsamiają. No, chyba że ktoś utożsamia się z Killer Bee i zachowuje się jak on, ale to jakby osobna kwestia. Razz
Eww, a ten blog podlinkowany przez Ciebie, Mal... co za bagno. W ogóle dla mnie "zawłaszczenie kulturowe" to jeden wielki wymysł. Wiadomo, niektórym rzeczom czy symbolom należy się szacunek i nie należy ich ot tak wplatać do swojej stylówki (pióropusze!), ale to nadal jest kwestia braku szacunku, a nie "przywłaszczania sobie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:10, 26 Sie 2016    Temat postu:

Była jakiś czas temu sprawa tej białej babki, która wszem i wobec ogłaszała, że czuje się czarna i w ogóle to jest "Black inside". Też była "-kinem"? Kurde, ja sama chętnie bym na przykład poerpeżkowała jakąś niebiałą postać na różnych spirits site albo wzięła sugerowanego play-by będącego POC, ale też akceptuję to, że osoby faktycznie niebiałe - zwłaszcza z USA - mogą mieć z tym problem, bo jednak rzeczywistość mamy taką, że ich doświadczenie istnienia w społeczeństwie jest specyficzne i niemożliwe do zrozumienia dla osoby białej i na dodatek wychowanej w Europie Wschodniej. A nieuwzględnianie doświadczenia związanego z rasą jako ważnego elementu danej postaci jest imo niefajne - i znowu wracamy do tego, że nawet biała Amerykanka średnio potrafiłaby to doświadczenie uwzględnić, nie mówiąc już o nas, białych Polkach.

Cytat:
uznajmy, że rozmawiamy o osobach, dla których to forma zabawy (...) bo tacy ludzie nie "przedrzeźniają" osoby danej rasy, tylko głęboko się z nią utożsamiają

Tak jak pisałam, uważam, że ciężko się utożsamiać z kimś, kto należy do grupy mającej pewne specyficzne doświadczenia, niedostępne mi - osobie spoza grupy. Oczywiście nie wykluczam nadzwyczajnej empatii i zrozumienia różnych kwestii społecznych, ale nie oszukujmy się, wśród fictionkinów raczej nie szukałabym zbyt wielu odpowiednio refleksyjnych osób. Przy czym to jest moje zdanie i nie trzeba go podzielać.
Natomiast widzę różnicę między "formą zabawy" a "głębokim utożsamianiem się" - może po prostu inaczej to rozumiemy, ale mnie to drugie kojarzy się z "bezkrytycznym" utożsamianiem się, czyli zaburzonym postrzeganiem rzeczywistości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:11, 26 Sie 2016    Temat postu:

To mi przypomniało całą dyskusję wokół zdjęcia białej dziewczynki w kimonie i pełnym, odpowiednim makijażu, stojącej obok pełnego zestawu do ceremonii parzenia herbaty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 0:54, 27 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
Kurde, ja sama chętnie bym na przykład poerpeżkowała jakąś niebiałą postać na różnych spirits site albo wzięła sugerowanego play-by będącego POC, ale też akceptuję to, że osoby faktycznie niebiałe - zwłaszcza z USA - mogą mieć z tym problem, bo jednak rzeczywistość mamy taką, że ich doświadczenie istnienia w społeczeństwie jest specyficzne i niemożliwe do zrozumienia dla osoby białej i na dodatek wychowanej w Europie Wschodniej.

Jeśli niebiała osoba z Ameryki ma problem z zaakceptowaniem tego, że na wschodzie na pewne sprawy patrzy się inaczej, to moim zdaniem to jej sprawa. Oczywiście - jeśli taka osoba wyrazi swoje wątpliwości kulturalnie, to wypadałoby dążyć do kompromisu, ale nie ma co popadać w paranoję.

Mnóstwo ludzi pisze o rzeczach, których nie doświadczyła. Heteroseksualne dziewczyny piszą o homoseksualnych facetach, młodzi piszą o starych, biali piszą o niebiałych. I to jest w porządku jeśli pamięta się po pierwsze o szacunku, a po drugie o researchu.

Przez bity rok pisałam rp jako niebiały facet, któremu i geograficznie, i kulturowo nieporównanie bliżej było do Słowian niż do PoC zza oceanu. Jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju nietakty, to znacznie bardziej niż o kolor skóry martwiłam się o religię i sytuację w kraju.

Cytat:

Tak jak pisałam, uważam, że ciężko się utożsamiać z kimś, kto należy do grupy mającej pewne specyficzne doświadczenia, niedostępne mi - osobie spoza grupy.

Teoretycznie masz rację, ale weź pod uwagę jedno - "zakaz" dotyczy tylko białych osób.
Japonka żyjąca w Japonii może nie rozumieć problemów czarnoskórego nastolatka z getta.
Świetnie wykształcony Afrykańczyk z zachodniej Europy może nie rozumieć problemów Czeczena, któremu Rosjanie zbombardowali dom.
Wietnamka prowadząca świetnie prosperującą knajpę w Europie Środkowej nie będzie rozumiała problemów Hinduski, której nie stać na posag dla córki.
Mało tego! Afrykańczyk z Berlina może zupełnie nie rozumieć problemów Afroamerykanina. Nie mówiąc o tym, że obaj mogą nie zrozumieć Afrykanów mieszkających w Afryce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:17, 27 Sie 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Teoretycznie masz rację, ale weź pod uwagę jedno - "zakaz" dotyczy tylko białych osób.
Japonka żyjąca w Japonii może nie rozumieć problemów czarnoskórego nastolatka z getta.
Świetnie wykształcony Afrykańczyk z zachodniej Europy może nie rozumieć problemów Czeczena, któremu Rosjanie zbombardowali dom.
Wietnamka prowadząca świetnie prosperującą knajpę w Europie Środkowej nie będzie rozumiała problemów Hinduski, której nie stać na posag dla córki.
Mało tego! Afrykańczyk z Berlina może zupełnie nie rozumieć problemów Afroamerykanina. Nie mówiąc o tym, że obaj mogą nie zrozumieć Afrykanów mieszkających w Afryce.


Tu jest, mam wrażenie, różnica między "tumblrowym" spojrzeniem, a spojrzeniem bardziej dojrzałym (też obecnym na tumblrze, sama strona w sumie niczemu nie winna) - zrozumienie, że nie chodzi o to, że biały to wróg i białego trza ukrócić, ale że kwestia rasy jest bardzo skomplikowana i pokrywa się z wieloma innymi kwestiami. Wciąż można dostać ochrzan za powiedzenie, że niebiali mogą być rasistami, a to, co napisałaś jest tego najlepszym przykładem.

A co do szacunku, to zdaje mi się, że niektóre rzeczy mogą być wyrazem jego braku niezależnie od intencji; szacunku nie tyle wobec kultury, co wobec historii i dyskryminacji z ową kulturą związanych. Dredy, na przykład, u Afroamerykanów są uważane za "nieprofesjonalne" i "niehigieniczne", dzieciaki odsyła się ze szkoły do domu z powodu fryzury. Więc kiedy biali uznają, że dredy są nagle na topie i lansują je jako "hipster chic", zaczynają wyłazić podwójne standardy i ignorancja owych białych - wielu niebiałych uważa to właśnie za brak szacunku dla doświadczeń ludzi, którzy byli dyskryminowani z powodu czegoś, co dla białych jest modą (w temacie dredów pomijam już fakt, że białe włosy trzeba porządnie podniszczyć, żeby zrobić z nich dredy, a włosy afrykańskie wystarczy poskręcać).
Generalnie moja opinia jest taka, że ja mogę mówić o zawłaszczeniu z kultury polskiej, bo tylko do tej kultury należę - nie mnie, jako białej, decydować, co jest nie w porządku wobec niebiałych. Tumblr ma z tym delikatny problem, zdaje się, w wiecznym wyścigu po tytuł "unproblematic fave".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 15:13, 27 Sie 2016    Temat postu:

Cytat:
Dredy, na przykład, u Afroamerykanów są uważane za "nieprofesjonalne" i "niehigieniczne", dzieciaki odsyła się ze szkoły do domu z powodu fryzury. Więc kiedy biali uznają, że dredy są nagle na topie i lansują je jako "hipster chic", zaczynają wyłazić podwójne standardy i ignorancja owych białych - wielu niebiałych uważa to właśnie za brak szacunku dla doświadczeń ludzi, którzy byli dyskryminowani z powodu czegoś, co dla białych jest modą (w temacie dredów pomijam już fakt, że białe włosy trzeba porządnie podniszczyć, żeby zrobić z nich dredy, a włosy afrykańskie wystarczy poskręcać).

Ale to nadal jest specyfika amerykańskiej kultury. Czy w Polsce komukolwiek przeszkadzałby czarnoskóry nastolatek/młody mężczyzna z dredami? I jak rozumiem tę specyfikę i w Ameryce bym się z dredami nie pokazała, tak rozciąganie tego na Europę jest po prostu brakiem szacunku do europejskiej kultury.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:08, 01 Wrz 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] #mnieśmieszy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 12:24, 01 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
Werewolves are still werewolves no matter what form they’re in. We don’t stop being werewolves when we’re in human form, we don’t stop being werewolves when we’re in wolf form. Stop werewolf erasure!

Awwwww! <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1064
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:03, 01 Wrz 2016    Temat postu:

Jestem pewna, że w jakimś zakątku Tumblra grupa otherkinów pisze takie rzeczy zupełnie na serio Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:30, 13 Wrz 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] - Wahałam się, czy nie umieścić tego w temacie o kreskówce, ale uznałam, że tu lepiej pasuje, bo to esencja tumblrowej nadwrażliwości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:48, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
Nah, dont fucking pull that shit bitch. Don’t even try to play that card with me. If you’re such a fucking dumbass that you can’t see what I’m talking about, I don’t believe for second you aren’t playing the “bisexual card” as in, I’m ok with you calling me straight until there’s no way for this to work out for me without saying I’m gay in some way. Don’t fucking play that card. I’m done, your argument in a nut shell is, “I don’t have an argument so I’m going to repeat “it doesn’t matter” until my fingers bleed”, thanks hetero.

?????????????????????????????


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:25, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Jak czytam takie posty to współczuję Rebece Sugar. Wkładasz całe serce w kreskówkę i widzisz jak ludzie biorą ją na sztandar tylko po to, żeby się pod nim okładać i wzywać do samobójstwa.

Wiecie co jest w tym wszystkim najzabawniejsze? Że universowy reddit to ostoja porządku, przyjaźni i dobrej atmosfery. Do czego to doszło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:03, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Teraz widzę, czemu nazywają fandom SU "najgorszym od czasów bronies"... Mam tylko nadzieję, że takie ekstrema nie psują zabawy dzieciakom, do których w gruncie rzeczy kreskówka jest kierowana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:02, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Bo tak mi się przypomniało - o co chodziło w tej dramie, po której pewna dziewczyna z fandomu SU zabiła się/próbowała się zabić?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Śro 17:09, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Chodzi o [link widoczny dla zalogowanych]?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:24, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Ja tylko zobaczyłam kombinację "chciałam to umieścić w temacie kreskówek" + "esencja tumblrowej nadwrażliwości", to WIEDZIAŁAM, że będzie chodziło o ten post Very Happy Bardzo śmieszno, trochę straszno, a pod tym wszystkim po prostu przykro. Cytując wieszcza, głównym problemem fandomu jest to, że fikcyjne postacie traktują jak ludzi, a ludzi jak fikcyjne postacie.

Aż mi się przypomniało, jak z powodu innego żartu (tego z liczbą pi i ciastem) kilku palantów zmusiło jednego z twórców do usunięcia konta na tumblrze. Kto takich sieje.
Cytat:

Bo tak mi się przypomniało - o co chodziło w tej dramie, po której pewna dziewczyna z fandomu SU zabiła się/próbowała się zabić?

Pewna użytkowniczka-rysowniczka miała strasznego pecha, bo przyczepiło się do niej kilku nawiedzonych SJWów, którzy tygodniami ją zadręczali o to, że rysuje dość szczupłą Rose Quartz (i jeszcze tam wygrzebali sprzed lat jej fanart z human!Fluttershy ubraną jak Indianka czy comission dla kogoś z jakimiś dziewczynkami). Hejterskie anonimy, kilometrowe posty, dlaczego popiera pedofilię, rasizm i nienawidzi grubych, antyfanowskie konta na tumblrze (!), serio, to był czysty obłęd - serce się kraja, jak się to przegląda. W końcu dziewczyna pękła i opublikowała na koncie notkę wskazującą na próbę samobójczą. Na szczęście wszyystko dobrze się skończyło, dziewczyna dała o sobie znać ze szpitala, potem opublikowała filmik skierowany do osób z myślami samobójczymi, by kierowały się do takich a takich instytucji. W każdym razie, w fandomie rozpętało się piekło - to był moment, w którym ludziom puściły nerwy i zaczęło się głośno mówić o toksyczności fandomu serialu o miłości, w ramach solidarności twórcy zaczęli wrzucać fanarty ze szczupłą Rose czy białą Garnet. To było w sumie oczyszczające.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:30, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Kazik napisał:
Ja tylko zobaczyłam kombinację "chciałam to umieścić w temacie kreskówek" + "esencja tumblrowej nadwrażliwości", to WIEDZIAŁAM, że będzie chodziło o ten post Very Happy


To u Ciebie go znalazłam. Nawet zastanawiałam się, czy o tym nie wspomnieć. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:54, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Zaraz, zaraz... czy [link widoczny dla zalogowanych] ma być ta "nie dość gruba Rose"?! :O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Zdyszana Wampirzyca



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 605
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Śro 21:34, 14 Wrz 2016    Temat postu:

Co to było z liczbą Pi i ciastem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:14, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Ja wiem, że ten temat był wałkowany milion razy, ale trafiłam na [link widoczny dla zalogowanych] i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem ten punkt widzenia, bo rzeczywiście niektórym osobom będzie dużo łatwiej utożsamić się z postacią o bardziej, eee, tragicznym emocjonalnie backstory niż na przykład z taką Rey, która mimo życiowych doświadczeń jest rainbows and sunshine, ale z drugiej - jak widzę takie zdania:
Cytat:
i know they’re bad people. so am i.

(i w ogóle cały akapit, który się od tego zdania zaczyna) to mam ochotę wdać się w tumblrowy discourse o wybielaniu złych postaci i upupianiu ich argumentem o Trudnym Dzieciństwie (ewentualnie wstawić pięćdziesiąt gifów "Cool motive, still murder"). A jeszcze z trzeciej strony tak się zastanawiam, na ile potencjalnie, um, harmful może być takie zaklinanie fikcji w tym konkretnym przypadku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:25, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Odkryłam, że nawet w ingliszu nie jestem w stanie znieść takiego krzywdzenia interpunkcji. Ktoś przełoży z lysiowego na nasze?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:30, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Cytat:
niektórym osobom będzie dużo łatwiej utożsamić się z postacią o bardziej, eee, tragicznym emocjonalnie backstory niż na przykład z taką Rey, która mimo życiowych doświadczeń jest rainbows and sunshine


Tu nie chodzi o tło, tylko podejście. Konkretnie użalanie się nad sobą. Bo tragiczne przejścia miał na koncie każdy Sith czy Imperialny i to nie z rodzaju "mamusia mnie nie rozumie a wujek nie docenia wszechzajebistości". Już widzę jak autorka porównuje się do takiej Ventress czy Tarkina.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:05, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Nef, generalnie OP pisze, że to oczywiste, że będzie bardziej lubić i identyfikować się z villainami (Kylo i Huxem w tym przypadku), którzy są nierozumiani i niekochani przez rodziców (Kylo) i cierpią pod wpływem nadmiernej presji perfekcjonizmu (Hux), niż z tymi dobrymi, którzy są puchatymi kuleczkami, bo doświadczenia villainów bardziej odpowiadają jego/jej doświadczeniom życiowym. No i podsumowuje, że to przez to, że sam/a (w sensie, OP) jest "a bad person", tak samo jak Kylo i Hux.

Eire, nie sądzę, żeby skłonność do "użalania się nad sobą" (jeżeli już chcemy używać takich określeń) miała duży wpływ na kwestię sprowadzania postaci tak naprawdę złych do niezrozumianych misiaczków skrzywdzonych przez życie, którzy w głębi ducha mają Serca Ze Złota - to mnie irytuje, a nie czyjaś potrzeba odnajdowania "relatable" postaci w fikcji. I tutaj widzę dylemat - wkurza mnie, kiedy "ciężką przeszłością" (dowolnie definiowaną) usprawiedliwia się i wybiela villainów, jak widzę, że ktoś pisze "jestem tak samo złą osobą jak Kylo Ren albo Generał Hux", ale z drugiej strony - jeżeli dla kogoś rzeczywiście ma to jakieś działanie terapeutyczne (nie wiem, jak OP, ale osoba, do której linkowałam zamieszcza czasami różne prywaty o swoich problemach), to co mi szkodzi, że projektuje on różne swoje wyobrażenia nawet nie tyle na postać, co na jakąś wydmuszkę mającą kształt tej postaci (bo kiedy ktoś w takim kontekście pisze, że jest "zły" tak samo jak Hux, to przecież po prostu ściąga Huxa do swojego poziomu emocjonalnego, nie przyznaje się do bycia quazinazistowskim bojownikiem)?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:58, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Co do utożsamiania się- z jednej strony wydaje mi się to nieszkodliwe akurat w tym przypadku. Bo tabu przeciwko zabijaniu jest jednak na tyle silne, a znalezienie się w dytuacji dorodzenia mrocznymi legionami tan nieprawdopodobne, że jednak raczej będzie to fantazja.

Z drugiej strony są też zachowania czarnych charakterów trochę bardziej niejednoznaczne moralnie czy pozornie mniej szkodliwe niż rozwalanie planet- weźmy obsesję Snape'a. Ile to się widzi usprawiedliwiań, że on ją tak kochał a Lily wredna baba go nie chciała. A odrzucona miłość to rzecz która może spotkać każdego z nas i bałabym się, że osoba usprawiedliwiająca chęć zawłaszczenia drugiej osoby będzie chciała coś takiego wprowadzić życiu pod rożnymi postaciami. Ale to raczej symptom, nie powód.

Edit: chyba ujęłam o co mi chodzi
SPOJLERY DO REBELSÓW I WOJEN KLONÓW
A co do usprawiedliwiania villianów i użalania się- IMHO to ma bardzo duże znaczenie, bo mam wrażenie, że oni sami naprowadzają nas na pewien tok myślenia.

Nie bardzo wiem jak ująć tą różnicę, ale usprawiedliwia się tych co wskazują palcem na innych jako źródło swojego zachowania. Kylo opiera się w swoim wizerunku dziadka, działa przeciwko ojcu i matce. Nie widzę, żeby wierzył w Porządek, on po prostu tupie nóżką. Snape- poszedł tam, gdzie go chcieli, potem do innych co go przyjęli. Hux- bo tatuś go nie lubił. To jest ten typ co do zapisze się do jakiejkolwiek skrajnej bojówki bo poczuje moc.

Tymczasem kogo rodzice nie lubili i kto miał z tym problem?

Dooku. Miał potężny uraz do rodziny co lekko go sobie porzuciła, wieczny perfekcjonista i arystokrata do szpiku kości, ścigany poczuciem winy wobec własnych padawanów, których nie umiał ochronić. Jeśli konieczność eutanazji na własnej uczennicy do której stanu się przyczynił, choć naprawdę nie zawinił nie była traumą to ja nie wiem co jest.

Ale jednocześnie wszędzie podkreślana jest jego sprawczość- sam opuścił Zakon, odebrał majątek rodzinie, rozpętał wojnę, ludzie go uwielbiają. Lubi róże bo przypominają mu tych parę chwil spędzonych w domu. Ale w jednej chwili potrafi cisnąć kwiatem i z zimną krwią torturować tego, kto mu podpadł. Spostrzeżenie, że nim manipulowano przychodzi na sekundy przed zgonem.

Sidious- sam sobie sterem i okrętem do tego stopnia, że delikatna sugestia zawodu miłosnego spotkała się z takim przyjęciem, że szybko się z niej wycofano.

Jedźmy dalej- kto w SW jest postacią autentycznie skrzywdzoną, zmanipulowaną, porzuconą i doprowadzoną do ostateczności? Darth Maul. Od niemowlęctwa pozbawiony wszystkiego na kontakcie z ludźmi zaczynając- do tego stopnia, że każdy dotyk bierze za atak i autentycznie nie umie nawiązań innej relacji niż Mistrz-Uczeń. On Planem Sithów żył i oddychał, żeby na końcu dowiedzieć się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nawet jego obsesja na punkcie Kenobiego to chęć dorwania kogoś, kto zniszczył jego marzenie u udziale w wielkim planie. Ale jednocześnie wychodzi cało z każdej katastrofy, to co wielu budowało latami- on rozpirza jedną ręką w dwa dni. Analiz widziałam dużo- ale jakoś twórcom udało się uchwycić to, że może i miał złe dzieciństwo, ale kiedy szarżuje na ciebie z mieczem to współczucie jest ostatnią rzeczą jaka przyjdzie na myśl.

Ventress- znowu Kylo może jej buty czyścić. Ale znowu- ja zrobiłam, moja wina, zaufano mi, a ja spierniczyłam. Pre Vizsla- nie dość, że dopina swego to do końca gra według własnych reguł.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pią 15:20, 16 Wrz 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:36, 16 Wrz 2016    Temat postu:

No dobrze, tylko ta teoria rozbija się o Huxa - który może i miał tatę-perfekcjonistę, który rzadko przytulał syna, ale z tego co mi wiadomo nie jest nigdzie w kanonie powiedziane, że sam Hux uważa tatusia za źródło swojego wiecznego cierpienia (ani nawet, że jakoś szczególnie cierpi, musząc wysadzać te planety). A tymczasem w fandomie mnóstwo jest osób, które fiksują się na ojcu Huxa (który w naszej rzeczywistości i w naszych warunkach rzeczywiście byłby po prostu rodzicem stosującym przemoc emocjonalną) i z jego powodu projektują swoje problemy emocjonalne na samego Huxa. Darth Maul w filmach pojawił się na parę minut i szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie, jak szczegółowo go w tym czasie przedstawiono, ale mam wrażenie, że jednak bez większych detali - mimo to myślę, że mógłby zostać potraktowany podobnie jak Hux, gdyby np. był bohaterem nowej części.

Cytat:
Bo tabu przeciwko zabijaniu jest jednak na tyle silne, a znalezienie się w dytuacji dorodzenia mrocznymi legionami tan nieprawdopodobne, że jednak raczej będzie to fantazja.

Widzisz, mi właśnie chodzi o to, że tu nie działa "tabu przeciwko zabijaniu", tylko coś w rodzaju beztroskiego wyparcia faktu, że te postacie (niech będzie, że konkretnie Kylo i Hux) w ogóle dopuściły się takich, a nie innych czynów. Popełniane przez nich "realne" zbrodnie są zbywane machnięciem ręki i odsuwane na bok - tak jak już pisałam, to nigdy nie są posty "jestem dokładnie tak zły/a, jak Hux, który zamordował miliony", tylko "jestem złym człowiekiem tak samo jak Hux, który traktuje innych oschle i brutalnie, ale miał niekochających rodziców". Innymi słowy - argumenty, że jest się tego samego kalibru co Hux nie polegają na "wyniesieniu" siebie samego do villainowatości Huxa, tylko na ściągnięciu Huxa do swojego, bardziej "ludzkiego" poziomu. Umówmy się - ta postać, z którą OP się "identyfikuje" to już nie jest Hux, tylko personifikacja różnych projekcji z twarzą Huxa. Dowodzenie mrocznymi legionami może i żadnemu tumblrowiczowi nie przypadnie nigdy w udziale, ale nic tym ludziom nie stoi na przeszkodzie, żeby zapisać się do KKK albo jakiegoś nazistowskiego stowarzyszenia - co w końcu zgadzałoby się z założeniami ideologii, jakiej hołduje First Order - ale jednak tego nie robią, bo w ich "identyfikacji" nie o to chodzi.

Mój największy problem z tym podejściem polega chyba na tym, że takie osoby robią z postaci fizyczną reprezentację swoich wewnętrznych problemów, ignorując fakty, a potem upierają się, że to jest rzeczywistość i próbują tę swoją wizję wciskać innym, czyli np. naskakują na kogoś, kto stwierdza, że dla niego Hux jest po prostu generałem quasi-nazistowskiej organizacji i mordercą bez żadnych redeeming features - bo przez to, że postrzegają tę postać tak naprawdę jako reprezentację siebie, każdą opinię mówiącą, że to tak naprawdę zły człowiek odbierają jako atak na siebie.

E: kosmetyka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Pią 15:40, 16 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:06, 16 Wrz 2016    Temat postu:

Maul jest jednym z głównych postaci seriali animowanych (takie przeprosiny za prequele- zajebiste są).
Jego przeszłość jest pokazana bardzo obrazowo i właśnie fascynujące jest to, że widzowie z jednej strony mu współczują (i masowo piszą fix fiki) a z drugiej rozumieją, że dla niego chyba nie ma już ratunku.

I chyba wpadłam na inny trop- czyny Huxa łatwo zignorować, bo podświadomie nie kojarzą tego, że on tych ludzi zabił.

Pamiętasz Nową Nadzieję- Mamy długą scenę wprowadzającą, Tarkin łamie słowo, widzimy emocje Lei, słowa Kenobiego. Tam zginęli ludzie. Dooku, Maul to już tradycyjni badguye z mieczem w dłoni, mordujący na zimno, patrzący ofierze w oczy. To jest złe i widz wie, że nie zrobi czegoś takiego, nigdy. Biologiczny opór?

Natomiast Hux? Naciska guzik, bo mu kazali. Ginie świat, którego nie znamy. Cicho i bezosobowo. Zupełnie jak współcześni żołnierze sterujący dronami bez poczucia, że ktoś tam ginie- bo nie widać, nie słychać, nie czuć. Jakoś nasza percepcja nie nadąża za technologią zabijania która jest już tu na miejscu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pią 16:07, 16 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Floréal
Kolega Krasula



Dołączył: 11 Kwi 2014
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:54, 18 Wrz 2016    Temat postu:

No są Hux i Kylo usprawiedliwiani, a raczej nie tyle usprawiedliwiani, co spycha się gdzieś na tyły świadomości czyny, których dokonali - to prawda. Też czasem jestem zaniepokojona tym zjawiskiem. Z drugiej strony - gdyby nie to, to prawdopodobnie ci bohaterowie nie mieliby w ogóle żadnych fanów - bo gdyby ludzie podeszli do nich tak, jak do faktycznie istniejących osób i stuprocentowo poważnie traktowali ich masowe morderstwa, to raczej trudno sobie wyobrazić tony słodkich ficzków na ich temat i ogólne jaranie się nimi. Z lubieniem negatywnych bohaterów chyba tak trochę jest, że na pewne rzeczy trzeba przymknąć oko.

W ogóle nieco śmieszy mnie zawsze pisanie długich postów o powodach, dla których ktoś utożsamia się z Huxem, analizowanie charakteru Huxa lub pisanie, że o, tu Hux jest kompletnie niekanoniczny. Tak, bo Hux jest tak rozwiniętym bohaterem, ma tyle czasu na ekranie, że wszystko o nim wiemy Very Happy Nie no, owszem, można się pewnych rzeczy domyślać, ale to wszystko. A strasznie często ludzie dopisują mu różne rzeczy i są święcie przekonani, że WŁAŚNIE TAK jest, to najprawdziwszy kanon świata i jak to ktoś śmie mieć inną wizję? Very Happy

W ogóle nie mogę się doczekać aż nadejdzie nowy film i wydarzenia rzucą nowe światło na postacie. Mam nadzieję, że dużo z wizji fandomu na temat bohaterów okaże się nieprawdziwych i będzie takie wielkie, grupowe "ALE JAK TO?". Ale się będę wtedy śmiała Razz (No, chyba, że zepsują Kylo, to wtedy nie :<)

Eire, ale ta teoria nie sprawdza się w przypadku Kylo - on zabił znaną i kochaną postać, ale fandom i tak mu generalnie wybacza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:17, 19 Wrz 2016    Temat postu:

Zabił wrednego rodzica, co nie pozwala mu się bawić. Roztrzęsiony, zasmarkany no jakoś tak wyszło. Tamci nie mają zahamowań- Jedi, bezbronne kobiety, małe dzieci, wiele razy przy każdym pojawieniu się.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmena
Wstrząśnięty Szejk



Dołączył: 26 Mar 2014
Posty: 884
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon 9:36, 19 Wrz 2016    Temat postu:

Flo napisał:
Z lubieniem negatywnych bohaterów chyba tak trochę jest, że na pewne rzeczy trzeba przymknąć oko.

Dokładnie. W ogóle od fikcyjnych bohaterów wymaga się czegoś innego niż od prawdziwych ludzi - ci fikcyjni mają być przede wszystkim interesujący, mają dostarczyć emocji, materiału do przemyśleń, a negatywni bohaterowie są w tym zazwyczaj lepsi : )
Ja np. całym serduszkiem shippuję Snape'a z Lily i uwielbiam Kylo, ale to nie znaczy, że chciałabym spotkać tych panów "na żywo" ani nie uważam, że można ich jakoś specjalnie usprawiedliwić.
Martwi mnie, że ludziom często zaciera się granica między prawdą a fikcją, nie rozumiem tych fandomowych wojenek.

Co do Rey, to ona nie wydaje mi się aż tak "rainbow and sunshine", przynajmniej na początku jest nieufna i zamknięta w sobie.
Kylo w mojej interpretacji zbyt poważnie traktuje Moc, ma obsesję na punkcie bycia megapotężnym użytkownikiem Mocy. I chyba dlatego poszedł za Snokiem, bo ten był bardziej hojny w obietnicach, obiecał mu dać potęgę, jakiej Luke nie chciał albo nie mógł mu zagwarantować.

No i też czekam niecierpliwie na kolejny film, jak rozwiną te postaci i jako potoczą się ich losy : )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 16:13, 21 Wrz 2016    Temat postu:

Nie wiem, czy ktoś wrzucał, ale [link widoczny dla zalogowanych].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:37, 21 Wrz 2016    Temat postu:

Sida__ napisał:
Nie wiem, czy ktoś wrzucał, ale [link widoczny dla zalogowanych].


Ostatni komentujący zasugerował, że to wszystko tyczy się jednego fandomu. Mnie przyszedł do głowy Steven Universe, ale nie pamiętam tam przypadku, by SJW nazywały kreskówkę obraźliwą za to, że postać trans/poc/whatever miała jakieś wady albo była tym złym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:18, 11 Paź 2016    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] - mignęło mi to przed chwiląi. Rolling Eyes Tak wygląda większość postów dotyczących jedynej słusznej płci Grella.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 18:19, 11 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:56, 11 Paź 2016    Temat postu:

Cytat:
Mnie przyszedł do głowy Steven Universe, ale nie pamiętam tam przypadku, by SJW nazywały kreskówkę obraźliwą za to, że postać trans/poc/whatever miała jakieś wady albo była tym złym.

Osobiście widziałam kilka postów o tym, że postacie w SU "zakodowane" jako czarne (tj. zestaw Garnet / Ametyst / Bizmut) ukazywane są jako stereotypowo agresywne i lubujące się w przemocy, dlaczego twórcy są tacy rasistowscy Razz BINGO!

Wiem, że to dziecinne, ale... tego typu posty, jak ten z Grellem (tzn. w tonie "x jest trans /takiej a takiej seksualności BO TAK POGÓDŹCIE SIĘ Z TYM TO JEST FAKT"), nawet jak mają te dwa smutne reblogi, działają mi na nerwy. Gdzie stare, dobre "mój headcanon" albo "według mnie..."?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:32, 11 Paź 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

Osobiście widziałam kilka postów o tym, że postacie w SU "zakodowane" jako czarne (tj. zestaw Garnet / Ametyst / Bizmut) ukazywane są jako stereotypowo agresywne i lubujące się w przemocy, dlaczego twórcy są tacy rasistowscy Razz BINGO!


Tego typu oskarżenia widziałam jedynie odnośnie Bizmut + nawiązania do komunizmu, bo Biz jest kobietą-kowalem a do tego na jednym ze screenów wygląda jak na plakacie propagandowym tamtych czasów.

A obrończynie jedynej słusznej płci Grella potrafią być naprawdę dziecinne w swym przewrażliwieniu. Większość postów, które miałam okazję widzieć, ma podobną treść. Jakiś czas temu jeszcze była mała afera, bo popularny kanał z toplistami umieścił go/ją na liście dziesięciu postaci z anime wykazujących cechy obu płci, gdzie autorzy wyraźnie zaznaczyli, że poszerzyli pojęcie.

Cytat:
"x jest trans /takiej a takiej seksualności BO TAK POGÓDŹCIE SIĘ Z TYM TO JEST FAKT"

Z Grellem to akurat jest tak, że istnieją skany oficjalnych wyznań postaci z Kuroshitsuji, gdzie Grellcio wyznaje, że jest trans. Nie czytałam ich, ale co jakiś czas wyskakują w tagach jako argument "fanek".
Ich przeczulenie na tym punkcie jest o tyle dziwne, że w mandze i anime kobiecość Grella ma charakter raczej komediowy, tzn. nie została pokazana jako jakiś poważny problem do angstowania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Wto 20:46, 11 Paź 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin