Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tumblr ogólnie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5224
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:03, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Z jednej strony brzmi to jak ciężki rak, z drugiej mamy bohaterów fp "Zdelegalizować coaching", którym zdarza się być psychologami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:49, 16 Kwi 2016    Temat postu:

No, w końcu samo wykształcenie psychologiczne nie jest gwarancją niczego. Mi wystarczy, że przypomnę sobie niektórych ludzi z mojego roku Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 15:53, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Aha. Podejrzewam, że może to mieć związek z odradzającym się tu i ówdzie ruchem antypsychiatrii (w dużym uproszczeniu "nie ma czegoś takiego, jak choroby psychiczne, to tylko wyraz patologizacji zachowań ludzi, których indywidualizm przekracza szare wymogi prostego społeczeństwa"), a po drugie z prądem, że najlepszymi terapeutami są "specjaliści przez doświadczenie". O ile doceniam rolę domów samopomocy i klubów pacjentów np. po psychozie, którzy wymieniają się doświadczeniami jak sobie radzić z objawami resztkowymi, negatywnymi czy ogólnie załatwianiu różnych rzeczy w życiu, tak twierdzenie, że tylko ktoś "doświadczony" przez los może zajmować się terapią, może zwyczajnie zrobić krzywdę. Jeśli ktoś idzie w zaparte i nie chce się leczyć, to ma takie prawo i nic mu nikt nie zrobi (o ile oczywiście nie wchodzą w grę kwestie określone przez ustawę), ale niespecjalnie jest to postawa godna propagowania wśród innych.

Mal - dlaczego masz takie zdanie o psychoterapeutach?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:31, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Galnea napisał:
Mal - dlaczego masz takie zdanie o psychoterapeutach?

Żeby nie wprowadzać w błąd, uściślę, że pisząc to, myślałam o psychoterapii długoterminowej, nastawionej na pracę w pierwszej kolejności z osobowością (a dopiero w drugiej - z potencjalnymi nieadaptacyjnymi zachowaniami czy mechanizmami, które w głównej mierze są konsekwencją osobowości). Nie mam takich zastrzeżeń, jeżeli chodzi o terapie krótkoterminowe, na przykład terapię fobii, czy w ogóle terapie nastawione głównie na zmianę konkretnych zachowań, zdecydowanie nie uważam też, że własne doświadczenie może stanowić warunek wystarczający do tego, żeby leczyć (btw, bardzo nie lubię tego słowa, zdecydowanie wolę angielskie "treat") innych (a taka skrajna opinia panuje na przykład w środowiskach uzależnionych - że do roli terapeuty lepiej nadaje się niepijący alkoholik bez wykształcenia kierunkowego niż ktoś z wykształceniem kierunkowym, ale niebędący alkoholikiem). Jestem natomiast przekonana, że osobiste doświadczenie nie tylko samego problemu (zaburzenia), ale też procesu (zakończonego sukcesem, bo mówię oczywiście o ludziach, którzy psychoterapię przeszli całkowicie) poradzenia sobie z nim daje takim psychoterapeutom dużą przewagę nad kolegami/koleżankami po fachu, którzy z takimi (albo podobnymi) problemami nigdy sami się nie borykali. Żeby nie było - nie twierdzę, że osoby, które nigdy nie potrzebowały psychoterapii absolutnie nie mogą być dobrymi psychoterapeutami, uważam jednak, że są pewne granice empatii: osoba z wiedzą wyłącznie teoretyczną mimo wszystko przegrywa w moim prywatnym rankingu z osobą, która oprócz posiadania tejże wiedzy pamięta, jak to jest (dla przykładu) mieć myśli samobójcze, nie móc sobie poradzić ze stratą i tak dalej. Przy czym dodatkowo zaznaczę, że myślę tu o problemach wymagających czystej psychoterapii, ewentualnie psychoterapii tylko okresowo powiązanej z farmakoterapią (dla ustabilizowania i/lub zapobieżenia obniżenia nastroju, opanowanie lęków itd.), nie o psychoterapii będącej uzupełnieniem farmakoterapii (np. pacjentów psychotycznych).

E: uciekło mi słowo


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Sob 16:33, 16 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:47, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Zastanawiam się, czy psychoterapeucie rzeczywiście jest potrzebna absolutna empatia, czy jednak zbytnie współodczuwanie nie będzie zacierało całości obrazu (np. projektowania swoich uczuć z przeszłości na pacjenta). Czy jednak ważniejsze nie będzie skompilowane doświadczenie zbudowane na porównaniu x pacjentów i sposobów, w jaki sobie poradzili z problemem. I o ile można się nauczyć bardziej przystosowawczych mechanizmów, na ile faktycznie można zmienić rzeczywisty rdzeń osobowości.

Nie chcę, żebyś miała wrażenie, że uważam twoje zdanie za z gruntu złe, ale nie czuję się do końca przekonana i tak sobie gdybam. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:11, 16 Kwi 2016    Temat postu:

O, ja jako pacjent nawet nigdy nie pomyślałam, że mógłby mnie leczyć ktoś z problemami, to, że musi być to osoba zdrowa, było dla mnie oczywiste. Znaczy... nie zrozumcie mnie źle, różne rzeczy się dzieją w życiu i każdy ma jakieś problemy, ale ktoś, kto przez dłuższy czas nie potrafił się uporać z własnymi (czego samego w sobie absolutnie nie potępiam), nie wydaje mi się - w pierwszym skojarzeniu - osobą kompetentną do leczenia innych, po prostu. Do wsparcia jako przyjaciel, podzielenia się doświadczeniami, tak, ale nie do leczenia. Jasne, wymagam od takiego lekarza sympatycznego podejścia, zrozumienia problemu - ale przede wszystkim to profesjonalizmu i rozwiązania problemu, a nie wczuwania się. Ja nawet nie chcę przesadnej empatii, to może prowadzić do niefajnych sytuacji z obu stron. Poza tym zgadzam się z Gal, doświadczenie doświadczeniu nierówne i łatwo o przeprojektowanie oraz, eee, zastosowanie leczenia do siebie, co generalnie jest dość kiepskim pomysłem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:38, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Znaczy, żeby sprecyzować - my teraz pisałyśmy o psychoterapeutach.

Co do lekarzy - to jest jednak trochę inna specyfika. Oczywiście wzbudzenie zaufania, cierpliwość, zrozumienie, życzliwość są niezbędne (w zasadzie każdy kontakt z pacjentem ma działanie terapeutyczne lub antyterapeutyczne), ale tutaj ważne jest spojrzenie z dystansu i ocenienie czy i jakie leczenie będzie konieczne. I o ile własne problemy nie skrzywiają za bardzo spojrzenia, to można pracować bardzo efektywnie (sama widziałam w akcji lekarza, który organizacyjnie ledwo potrafi znaleźć własną głowę, ale jest kochany przez pacjentów i potrafi sobie poradzić zarówno z szalejącą psychozą jak i borderline).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:40, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Gal, jasne, nie musisz się ze mną zgadzać Smile Zresztą, powtórzę się znowu - nie twierdzę, że doświadczenie własne to jedyna kompetencja i całkowicie zgadzam się z Tobą, że doświadczenie budowane w trakcie pracy to jedna z najważniejszych rzeczy w tym zawodzie.

Jeszcze raz podkreślę, że cały czas mówię o osobie, która przeszła i zakończyła terapię - nie o kimś, kto ją rzucił w połowie procesu terapeutycznego albo jest w jego trakcie, albo miał kiedyś problem i jakoś tak mu "samo przeszło". Ryzyko przeniesienia i przeciwprzeniesienia jest zawsze, nie uważam, żeby osoby z zamkniętym własnym procesem terapeutycznym były na to narażone bardziej niż inni psychoterapeuci. Natomiast zupełnie nie mieści mi się w głowie, że fakt posiadania doświadczenia z "nieradzeniem sobie" miałby kogoś dyskredytować, jeżeli chodzi o pracę w tym zawodzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 18:45, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Galnea napisał:
Zastanawiam się, czy psychoterapeucie rzeczywiście jest potrzebna absolutna empatia, czy jednak zbytnie współodczuwanie nie będzie zacierało całości obrazu (np. projektowania swoich uczuć z przeszłości na pacjenta). Czy jednak ważniejsze nie będzie skompilowane doświadczenie zbudowane na porównaniu x pacjentów i sposobów, w jaki sobie poradzili z problemem.

Ooo, to to, zgadzam się w stu procentach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:53, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Ja też pisałam o psychoterapeutach, sorki za wprowadzenie w błąd Wink. Do lekarza psychiatry to w ogóle chodziłam tylko po recepty, więc jakkolwiek niekoniecznie za nim przepadałam, kontakt z nim mi dość zwisał.
Cytat:
Natomiast zupełnie nie mieści mi się w głowie, że fakt posiadania doświadczenia z "nieradzeniem sobie" miałby kogoś dyskredytować, jeżeli chodzi o pracę w tym zawodzie.
Ja nie mówię, że dyskredytuje, ale jakbym miała tylko takie suche dane w kwestii wyboru pomiędzy, to osobiście bym poszła do osoby, która problemów nigdy nie miała.
E. Znaczy wiecie, no też zależy, co innego przejść fobię, a co innego depresję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 18:59, 16 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:09, 16 Kwi 2016    Temat postu:

Psychiatria, wbrew pozorom, jest bardzo zróżnicowaną dziedziną i wiele różnych typów osobowości może znaleźć swoją niszę. Bo np. inaczej pracuje się na sądówce i jako biegły, inaczej na ostrym ogólnopsychiatrycznym, odwykowym, psychosomatycznym, nerwicowym, dziennym itp. Inaczej w klynyce, a inaczej w dużym szpitalu, gdzie trafiają najtrudniejsi pacjenci z rejonu. W poradni też różnie, bo niektórzy rzeczywiście przychodzą tylko po receptę, a dla innych kontakt z lekarzem jest bardzo ważny, bo potrzebują wyjaśnień odnośnie choroby, leków, wątpliwości itp.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Sob 19:11, 16 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benzyna
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 05 Lut 2015
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 4:03, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Mam wrażenie, że ten post, jak w sumie większość tumblrowych odjazdów, bierze się ze złych doświadczeń postującej osoby, które okazują się być na tyle częste, żeby zyskać trochę notek i dotrzeć do szerszej publiczności. Sama znam parę osób, które tłukły się od terapeuty do terapeuty, bo trafiały na ludzi kompletnie się do tego nienadających, a jak jeszcze ktoś ma pecha trafiać na idiotów ogólnie (kojarzę ten post, coś chyba w nim było o studentach bardziej zainteresowanych "fascynującym ludzkim mózgiem" niż faktycznym pomaganiem) to nietrudno wyrobić sobie takie spojrzenie. Mnie też ten post trochę brwi unosi, ale w sumie zakładam, że jest sprawą mocno osobistą, która, jak to na Tumblrze, została rozdmuchana na milion notek i kompletnie pozbawiona kontekstu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:20, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Co do blogów jadących po SJW, to też polecam [link widoczny dla zalogowanych] - takie w sumie bez przesady, bo też nie leci w anty-sjw, a raczej wskazuje na takie skrajności.

A co do tamtego o psychiatrii... No cóż, takie posty to tylko krok do autodiagnozy, którą też tępię, gdzie się da. Można to porównać do szukania objawów na różnych stronach internetowych i zamartwiania się. Boli cię ręka? To na pewno rak. Niestety, ale tylko uprawniony psycholog, psychoterapeuta czy lekarz psychiatra ma prawo stawiać diagnozy. Leki przepisuje tylko psychiatra, bo on jest lekarzem. I chyba dobrze, że osoby chore psychicznie raczej nie mogą zostać takimi lekarzami? Bo są różne choroby psychiczne, a spojrzenie takiej osoby może być mocno zachwiane.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 10:10, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Benzyna napisał:
Sama znam parę osób, które tłukły się od terapeuty do terapeuty, bo trafiały na ludzi kompletnie się do tego nienadających, a jak jeszcze ktoś ma pecha trafiać na idiotów ogólnie (kojarzę ten post, coś chyba w nim było o studentach bardziej zainteresowanych "fascynującym ludzkim mózgiem" niż faktycznym pomaganiem) to nietrudno wyrobić sobie takie spojrzenie.

Tró. Większości moich znajomych psycholog nie pomógł wcale. Ja dzięki pomocy psychologów jestem w stanie normalnie funkcjonować.

Kay, dzięki za podrzucenie. Większość blogów anty-sjw to jakieś antyfeministyczne gówno, ale ten tutaj wydaje się okej.

Cytat:

What about cultural appropriation?

Are you doing it to mock the culture? No? Then go ahead and wear what you want. Just don’t be disrespectful.

Kocham.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:35, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Nie ma sprawy, od dawna go obserwuję Wink

I ten cytat idealnie oddaje, co myślę o cultural appropriation - jak nie znoszę whitewashingu czy ogólnie wyśmiewanie cudzej kultury czy etniczności jest słabe, tak takie skrajności jak "nie możesz jeść meksykańskiego żarcia, bo to obraża Meksykan" to dla mnie wtf jak stąd do Księżyca.

Właśnie, nawet kiedyś widziałam posta o tym, że to był dialog dziewczyny z tumblra, Meksykanki, i jej ojca. I on też tego nie mógł pojąć, a nawet stwierdził, że już był jeden pan, co to chciał rozdzielać kultury i dobrze się to nie skończyło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 10:41, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Ostatnio zamieściłam na fejsie linka do zdjęć z lesbijskiego ślubu między Hinduską a Europejką, oczywiście obie w sari i z henną. Napisałam "mam nadzieję, że nie będzie bólu dupy o zawłaszczenie kulturowe". Znajoma odpisała, że zawłaszczenie by było, gdyby obie były białe.
Ha, ha, ha. Ciekawe czy napisała to specjalnie, czy jakoś jej umknęło, że rok temu moja matka wzięła ślub w hinduistycznym obrządku. Oczywiście w sari, oczywiście i ona, i ślubny to białasy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Śro 10:42, 20 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:47, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Eeee, to mam nadzieję, że to specjalnie było, bo hinduizm to także religia? Chyba o tym ludzie zapominają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 15:44, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Nie łapię.
Jeśli to było specjalnie, to znaczy że laska była po prostu wredna i nietolerancyjna. Bo tak, moja rodzicielka i jej nowy ślubny są hinduistami, on nie wiem od jak dawna, ona od dwudziestu paru lat. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:17, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Kay napisał:
Niestety, ale tylko uprawniony psycholog, psychoterapeuta czy lekarz psychiatra ma prawo stawiać diagnozy.

Psychoterapeuta zajmuje się terapią, zresztą wg polskiego prawa nawet nie musi mieć wykształcenia psychologicznego. Diagnozy najczęściej stawia lekarz, opierając się między innymi (jeśli jest taka potrzeba) na opiniach i badaniach przeprowadzonych przez psychologa.
Cytat:
I chyba dobrze, że osoby chore psychicznie raczej nie mogą zostać takimi lekarzami? Bo są różne choroby psychiczne, a spojrzenie takiej osoby może być mocno zachwiane.

Nie widzę powodu, dla którego ktoś z łagodną depresją, stabilnym CHADem, fobią czy opanowanym uzależnieniem nie mógłby być psychiatrą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Śro 16:18, 20 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:27, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Nie widzę powodu, dla którego ktoś z łagodną depresją, stabilnym CHADem, fobią czy opanowanym uzależnieniem nie mógłby być psychiatrą.


Wyraziłam się zbyt ogólnie, przepraszam. Jeśli oczywiście jest tak, jak mówisz i te choroby są leczone, opanowane, to why not. Ale też nie ogarniam, dlaczego zdrowym osobom tego zabraniać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 18:35, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Bo Tumblr tak mówi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:55, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Kay napisał:
Wyraziłam się zbyt ogólnie, przepraszam. Jeśli oczywiście jest tak, jak mówisz i te choroby są leczone, opanowane, to why not. Ale też nie ogarniam, dlaczego zdrowym osobom tego zabraniać?

Nic się nie stało:) Znam psychiatrów, którzy mają za sobą różne załamania, ale nie wpływa to negatywnie na ich obecną pracę. Takich normalnych też znam:) Jak w każdej grupie lekarzy, zdarzają się sensowni ludzie, jak i totalne buce.

A jeśli chodzi o "zabranianie zdrowym osobom", to pisałam kilka postów wyżej, co o tym sądzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 19:45, 20 Kwi 2016    Temat postu:

Jeszcze propos SJWs, to taki kwiatek: [link widoczny dla zalogowanych]

I ten boski cytat:

Cytat:
KFC fucking posted porn and your fist reaction is how can I make this about me being vegan


<3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:05, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Psychoterapeuta zajmuje się terapią, zresztą wg polskiego prawa nawet nie musi mieć wykształcenia psychologicznego.

No pięknie.

Cytat:
Sama znam parę osób, które tłukły się od terapeuty do terapeuty, bo trafiały na ludzi kompletnie się do tego nienadających, a jak jeszcze ktoś ma pecha trafiać na idiotów ogólnie (kojarzę ten post, coś chyba w nim było o studentach bardziej zainteresowanych "fascynującym ludzkim mózgiem" niż faktycznym pomaganiem) to nietrudno wyrobić sobie takie spojrzenie.

Nie popieram absolutnie autodiagnoz ani dzikich złości na terapeutów jako takich... ale sama bym nie poszła. Nasłuchałam się fatalnych historii od znajomych (i ze szkoły, i ze studiów) i w sumie tylko jednej udało się po długich poszukiwaniach trafić na porządnego. Nie mam ani pieniędzy, ani siły na takie epickie wędrówki, i nie mówiąc o tym, że robi się taką emocjonalną wiwisekcję przed obcymi ludźmi i trzeba mówić o rzeczach, o których nie mówi się nawet najbliższym... Brrrr. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie.

Z innych rzeczy na tumblrze... czy jest jakiś serwis, którego użytkownicy jeszcze bardziej nienawidzą administracji? Ilości jadu, jakie są wylewane na nią są niewiarygodne.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:52, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

Z innych rzeczy na tumblrze... czy jest jakiś serwis, którego użytkownicy jeszcze bardziej nienawidzą administracji? Ilości jadu, jakie są wylewane na nią są niewiarygodne.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Administracji w sensie urzędów czy obsługi strony?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 10:22, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Tak? Ja słyszałam same miłe rzeczy, głównie w kontekście tego, że po wpisywaniu tagów typu "suicide" czy "selfharm" wyświetlają się numery zaufania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:54, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Ale akurat po tumblrze cisną wszyscy, że informatycznie jest to beznadzieja. Nawet gdzieś miałam post pewnego informatyka na temat tego, dlaczego pod kątem technicznym jest to straszna strona.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:47, 21 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Nie mam ani pieniędzy, ani siły na takie epickie wędrówki, i nie mówiąc o tym, że robi się taką emocjonalną wiwisekcję przed obcymi ludźmi i trzeba mówić o rzeczach, o których nie mówi się nawet najbliższym...

Rozumiem opór i niechęć (sama jestem osobą bardzo introwertyczną, o złych terapeutach też dużo słyszałam), ale w sumie przed lekarzem też trzeba czasem powiedzieć o bardzo intymnych rzeczach. Czasami też łatwiej jest mówić o sobie osobie obcej, ale życzliwej, niż bliskim. Zresztą terapie też są różne i nie każda wymaga rozgrzebywania najdrobniejszej emocji i wspomnienia z dzieciństwa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 4:17, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Coś takiego mi wyskoczyło na wallu.

Cytat:
Things that are ok:

• shipping gay ships

Things that are not ok:

• calling gay ships “trash” or shipping them “sinning”


Eee... ktokolwiek to bierze na serio? Ja widziałam to jedynie w odniesieniu do różnych guilty pleasure, pairingów, powiedzmy, z założenia dziwnych/niekoniecznie zdrowych. Niezależnie od tego, czy były gejowskie, czy nie, gdzieś mi mignęło coś takiego fanki reylo.

Cytat:
• projecting heterosexual gender roles onto them (which one tops and which one bottoms?!)


Okej, tylko co ma do tego akurat kwestia tego, w jakiej konfiguracji sekszą się bohaterowie? Znaczy wiem, według schematu trueseme i hiperuke są to role niezmienne i za nimi idzie odpowiednie zachowanie, ale ja się z tym teraz spotykam głównie w kontekście durnych pornuchowych headcanonów, które średnio mają cokolwiek wspólnego z jakimikolwiek dżęderami.

Cytat:
• fetishizing them (“Omg I love my gay ships because gay boys are soooo sexy!!”)


Ej, ale od fetyszy się odczepcie :<

Cytat:
• using slurs or homophobic language as if you have a right to it when you are straight (calling them “queer” or “homos*xuals” or making the character themself use terms like “faggot.”)


Eee... może nie mam wyczucia w angielskim, ale "homosexuals" to naprawdę taki brzydki termin? I czemu postacie w opkach nie mogą używać homofobicznego języka? A jak są negatywnymi bohaterami, to mogą, czy nie?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 5:54, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:


Cytat:
• projecting heterosexual gender roles onto them (which one tops and which one bottoms?!)


Okej, tylko co ma do tego akurat kwestia tego, w jakiej konfiguracji sekszą się bohaterowie? Znaczy wiem, według schematu trueseme i hiperuke są to role niezmienne i za nimi idzie odpowiednie zachowanie, ale ja się z tym teraz spotykam głównie w kontekście durnych pornuchowych headcanonów, które średnio mają cokolwiek wspólnego z jakimikolwiek dżęderami.


Określanie całego charakteru, historii i nierzadko nawet wyglądu postaci przez pryzmat tego, co lubi robić w łóżku - tak często spotykane w opkach - jest niefajne. Też bardziej bym się przyczepiła do tego, dlaczego OP nazwał/a to "heterosexual gender roles" - bo co ma wspólnego defaultowy podział "uległy i miły vs dominujący i stanowczy" ze związkami dwupłciowymi?

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
• fetishizing them (“Omg I love my gay ships because gay boys are soooo sexy!!”)


Ej, ale od fetyszy się odczepcie :<


Eee, tutaj nie wiem, na ile poważnie piszesz, ale przecież fetyszyzowanie orientacji to może być forma homofobii. Już nawet w komentarzach pod analizami nieraz pojawiały się rozkminy dotyczące tego, że wiele fanek sleszy/yaoiców tylko ślini się na widok obściskujących się dwóch młodych, przystojnych biszów, ale gdyby zobaczyły, jak starszy, gruby pan Miecio przytula się czule z panem Zenkiem z klatki obok, to odwróciłyby głowę ze wstrętem.

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
• using slurs or homophobic language as if you have a right to it when you are straight (calling them “queer” or “homos*xuals” or making the character themself use terms like “faggot.”)


Eee... może nie mam wyczucia w angielskim, ale "homosexuals" to naprawdę taki brzydki termin? I czemu postacie w opkach nie mogą używać homofobicznego języka? A jak są negatywnymi bohaterami, to mogą, czy nie?

Wtedy w tagach zamieszczasz trigger warning: slurs Wink Aczkolwiek z tym, że "homosexuals" można uznać za obelgę też spotykam się pierwszy raz.

E: kodowanie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mal dnia Nie 5:55, 24 Kwi 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 7:38, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Mal napisał:

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
• using slurs or homophobic language as if you have a right to it when you are straight (calling them “queer” or “homos*xuals” or making the character themself use terms like “faggot.”)


Eee... może nie mam wyczucia w angielskim, ale "homosexuals" to naprawdę taki brzydki termin? I czemu postacie w opkach nie mogą używać homofobicznego języka? A jak są negatywnymi bohaterami, to mogą, czy nie?

Wtedy w tagach zamieszczasz trigger warning: slurs Wink Aczkolwiek z tym, że "homosexuals" można uznać za obelgę też spotykam się pierwszy raz.

E: kodowanie


Też pierwsze czytam, że "homosexuals" to obelga. Ja bym powiedziała raczej, że to przekombinowanie. Łatwiej chyba jest powiedzieć "geje/lesbijki" niż "homoseksualni".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Nie 7:39, 24 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 9:30, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Eee, tutaj nie wiem, na ile poważnie piszesz, ale przecież fetyszyzowanie orientacji to może być forma homofobii. Już nawet w komentarzach pod analizami nieraz pojawiały się rozkminy dotyczące tego, że wiele fanek sleszy/yaoiców tylko ślini się na widok obściskujących się dwóch młodych, przystojnych biszów, ale gdyby zobaczyły, jak starszy, gruby pan Miecio przytula się czule z panem Zenkiem z klatki obok, to odwróciłyby głowę ze wstrętem.


Tak, ale to raczej dowód na to, że upodobania do konkretnego typu pornosów średnio mają się do oceny homoseksualizmu w ogóle, nie, że samo upodobanie do gejporno jest złe. Raczej nie bez powodu tak wiele fanfików to pornuchy...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:33, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Co do zarządzania tumblrem - u mnie na tablicy pojawia się masa złośliwości i narzekań, i ludzie potrafią przyczepić się do wszystkiego. Na przykład do pirmaaprilisowego żartu z głosowaniem na jaszczuroludzi - że [link widoczny dla zalogowanych] i w ogóle szacunku do ludzi nie mają. Albo to, że w ogóle są jakieś zmiany, bo są użytkownicy, którzy źle znoszą zmiany, i jakiekolwiek zmiany jadą im po psychice, więc nie można niczego zmieniać, tumblrze, czemu zmieniasz, czemu nie masz serca.

Cytat:
Tak? Ja słyszałam same miłe rzeczy, głównie w kontekście tego, że po wpisywaniu tagów typu "suicide" czy "selfharm" wyświetlają się numery zaufania.

Szalenie pozytywna sprawa i też widziałam o tym posty, ale raczej informacyjne i bez wspominania szefostwa.

Cytat:
Eee, tutaj nie wiem, na ile poważnie piszesz, ale przecież fetyszyzowanie orientacji to może być forma homofobii. Już nawet w komentarzach pod analizami nieraz pojawiały się rozkminy dotyczące tego, że wiele fanek sleszy/yaoiców tylko ślini się na widok obściskujących się dwóch młodych, przystojnych biszów, ale gdyby zobaczyły, jak starszy, gruby pan Miecio przytula się czule z panem Zenkiem z klatki obok, to odwróciłyby głowę ze wstrętem.

Dla mnie nie jest to żaden problem, gdy fetyszyzujący odróżnia fikcję od rzeczywistości. IMHO można jednocześnie i uprawiać gejowski fetysz, jak i zdawać sobie sprawę, że łysiejący pan Miecio z grubym panem Zenkiem z sąsiedniej klatki istnieją i nijak nie mają się do moich erotycznych fantazji. Podobnie jest myślę z lesbijkami - nie ma nic złego w hetero odpalającym pornosa z lesbami, problem zaczyna się wtedy, gdy faktycznie istniejące homo nie mają w jego opinii praw czy pozwolenia na egzystowanie, bo nie stykają się z jego fantazjami.

W temacie przenoszeniu ról hetero na homo (wtf w ogóle), ostatnio widziałam taki post dotyczący "Legendy Korry", w którym relacja Mako i Korry miałaby być zdecydowanie lepsza i poprawniejsza (patrz biczowatość Korry w drugim sezonie Razz) bo łamią role hetero i pracują ze sobą, a romans Korry i Asami to porażka, bo jedna jest dominującym "właścicielem" podejmującym decyzje, a druga śliczną, uległą leliją taką dziewczeńską - reblogi szły w setki. Kto oglądał serial ten wie, jaki to stek bzdur, ale nawet jeśli by tak było - co to za dyskryminacje i dyktowanie, jak ma wyglądać tró, nieulegający heteronormą związek?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:56, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
Cytat:
Eee, tutaj nie wiem, na ile poważnie piszesz, ale przecież fetyszyzowanie orientacji to może być forma homofobii. Już nawet w komentarzach pod analizami nieraz pojawiały się rozkminy dotyczące tego, że wiele fanek sleszy/yaoiców tylko ślini się na widok obściskujących się dwóch młodych, przystojnych biszów, ale gdyby zobaczyły, jak starszy, gruby pan Miecio przytula się czule z panem Zenkiem z klatki obok, to odwróciłyby głowę ze wstrętem.


Tak, ale to raczej dowód na to, że upodobania do konkretnego typu pornosów średnio mają się do oceny homoseksualizmu w ogóle, nie, że samo upodobanie do gejporno jest złe. Raczej nie bez powodu tak wiele fanfików to pornuchy...

Niestety istnieje cienka granica między upodobaniem do konkretnego gatunku pornosów ze świadomością, że to jednak tylko pornos, a dehumanizującym fetyszyzowaniem. Nie jest zresztą niczym nowym, że pewne trendy w pornosach prowadzą np. do desensytyzacji wobec niektórych zjawisk - osoby oglądające dużo hardcorowego porno o gwałtach w przypadku prawdziwych spraw częściej usprawiedliwiają sprawców - dlatego myślę, że akurat zwracanie uwagi na nadmierne fetyszyzowanie orientacji seksualnej w ficzkach to krok w dobrą stronę. Znaczy, wiadomo - wiele zależy od kontekstu, nie apeluję o ostracyzm wobec każdej cis kobiety, w opowiadaniach której występują geje, ale też nie uważam, żeby dobrze było poddawać się argumentacji "ale to tylko ficzki!". No bo czym się różni (w mechanizmie, rozumiem, że niektórzy mogliby dyskutować nad wagą jednego i drugiego) przekaz "homoseksualizm jest okej, ale tylko pod warunkiem, że uprawiany przez zadowalających mnie estetycznie ludzi i dla mojej przyjemności" od, dajmy na to, instant miłości z gwałtu? W końcu jedno i drugie można zbyć stwierdzeniem, że każdemu jego porno i nie ma się co czepiać.

Kazik napisał:
Dla mnie nie jest to żaden problem, gdy fetyszyzujący odróżnia fikcję od rzeczywistości. IMHO można jednocześnie i uprawiać gejowski fetysz, jak i zdawać sobie sprawę, że łysiejący pan Miecio z grubym panem Zenkiem z sąsiedniej klatki istnieją i nijak nie mają się do moich erotycznych fantazji. Podobnie jest myślę z lesbijkami - nie ma nic złego w hetero odpalającym pornosa z lesbami, problem zaczyna się wtedy, gdy faktycznie istniejące homo nie mają w jego opinii praw czy pozwolenia na egzystowanie, bo nie stykają się z jego fantazjami.

Nie no, jasne, zgadzam się, po prostu jak zwykle w takich przypadkach pojawia się pytanie: ile osób podchodzi do tego świadomie, a ile nie, tak jak to jest na przykład z 50 Shades - ilu ludzi czyta to w ramach guilty pleasure, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że Grey jest toksycznym sukinsynem, a ilu uznaje, że omgomg mieuoźdź i romantyzm? Imo nie można ignorować faktu, że to, z czym się najczęściej stykamy w popkulturze (a niektórzy literacko najczęściej stykają się z ficzkami właśnie) w mniejszym lub większym stopniu kształtuje postawy, które potem przenosimy do "prawdziwego" życia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 11:12, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Niestety istnieje cienka granica między upodobaniem do konkretnego gatunku pornosów ze świadomością, że to jednak tylko pornos, a dehumanizującym fetyszyzowaniem. Nie jest zresztą niczym nowym, że pewne trendy w pornosach prowadzą np. do desensytyzacji wobec niektórych zjawisk - osoby oglądające dużo hardcorowego porno o gwałtach w przypadku prawdziwych spraw częściej usprawiedliwiają sprawców - dlatego myślę, że akurat zwracanie uwagi na nadmierne fetyszyzowanie orientacji seksualnej w ficzkach to krok w dobrą stronę.


To akurat trochę szersza kwestia, bo de facto każde porno może prowadzić do dehumanizacji - całkiem zwykłe, hetero, też. Wobec czego nie wiem, co na to zaradzić, prócz zakazania jakiegokolwiek porno.
No i kwestia tego, co dokładnie autorka uznawała za "fetyszyzację", bo chyba niekoniecznie to, co jest uznawane za parafilię. Czy jeśli ktoś preferuje porno homo od hetero, to już fetyszyzacja? Jak szuka artów nsfw z ulubionym pairingiem? Czyta pornoficzki?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 11:14, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Nie, to mnie zepsuło.
>geje mają prawo nazywać siebie "pedałami" - no okej.
>jesteś hetero, więc nie masz prawa ich tak nazywać - no też okej, jestem w stanie to zrozumieć.
>jeśli jesteś hetero, to wymyśleni przez ciebie geje nie mają prawa nazywać samych siebie pedałami - CO.

Poza tym ej, patrzcie co mi wybiło na wallu.
https://www.youtube.com/watch?v=E5Brqo0vSNE


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Seba Holmes



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 799
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:17, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Aczkolwiek z tym, że "homosexuals" można uznać za obelgę też spotykam się pierwszy raz.

Określenie "homosexuals" jest bardzo popularne w retoryce amerykańskiej prawicy i religijnych agitek. Często jest to ich jedyne określenie na ludzi o takiej orientacji, (przecież nie dadzą się zmanipulować, by używać słowa "gay", które miało swoje "prawdziwe" znaczenie, zanim podstępni homoseksualiści je zawłaszczyli). A z kontekstu zwykle widać, że autor prawie gryzł się w palce, żeby nie napisać "sodomici".

Nic dziwnego, że słowo zaczęło się źle kojarzyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:29, 24 Kwi 2016    Temat postu:

A, rzeczywiście, jak ktoś zwrócił na to moją uwagę, to faktycznie kojarzę te takie różne prawicowe eee... ulotki i tak dalej. Dzięki Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:02, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Nefariel napisał:
Nie, to mnie zepsuło.
>geje mają prawo nazywać siebie "pedałami" - no okej.
>jesteś hetero, więc nie masz prawa ich tak nazywać - no też okej, jestem w stanie to zrozumieć.
>jeśli jesteś hetero, to wymyśleni przez ciebie geje nie mają prawa nazywać samych siebie pedałami - CO.

Poza tym ej, patrzcie co mi wybiło na wallu.
https://www.youtube.com/watch?v=E5Brqo0vSNE


Właśnie też widziałam kiedyś coś podobnego i nie ogarniam tego. Jeszcze widziałam to w kontekście, że nie wolno takiego pairingu nazywać "trash couple" albo coś w tym stylu.

Co do filmiku, to jeden z tych, przy których człowiek się zastanawia, czy to trolling, czy nie. Właśnie na tumblrze swego czasu była afera z forfuturereferenceonly - konto skrajnie SJW, że każdy miał wtf, aż w końcu wyszło, że to był jeden wielki trolling.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:21, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Czy ktoś może mi streścić ten filmik? Jest w twarzy/spojrzeniu i/lub głosie tej dziewczyny coś takiego, co kazało mi wyłączyć całość po paru sekundach Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1790
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:31, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Hmm, myślałam, że schemat seme/uke jest tak potępiany własnie ze względu na stereotypizację i wtłaczanie w role płciowe.
Oczywiste jest, że post zdecydowanie przesadzony. Mnie się bardzo podoba obecny trend odciążania obelg z ich negatywnego znaczenia. Idealnym przykładem jest właśnie "queer" - częściej słyszę to z ust przedstawicieli "środowiska" niż z jakichkolwiek innych. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:52, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Karol, ja mam wrażenie, że na razie z "queer" jest podobnie jak z "nigger" (i być może tak jak w przypadku tego drugiego taki status jeszcze długo się utrzyma) - używanie tego słowa jest okej, kiedy robi to osoba będąca "queer" (jako tak zwane reclaiming), ale robi się dziwnie, kiedy to samo stara się robić przedstawiciel grupy będącej do tej pory grupą opresyjną.

A tak poza tym, [link widoczny dla zalogowanych] jest przepiękna.


(kocham ten obrazek btw Very Happy)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 18:54, 27 Kwi 2016    Temat postu:

Kompilacja jest ze złota, tylko to o grantach wydało mi się żenujące. Jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś, kto napatrzył się na tyle krwi i bebechów, że nawet na widok owocu robi mu się słabo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kay
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:46, 02 Maj 2016    Temat postu:

Tamto znam, jest cudowne. Ale w sumie z tymi granatami racja, ktoś mógł trafić na gore i wtedy lipa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:54, 03 Maj 2016    Temat postu:

Ja jednak uważam, że tagowanie owocu granatu jako gore jest... no po prostu absurdalne. To tylko zwykłe zdjęcie najzwyklejszego w świecie owocu! Nie jest ani celowo stylizowane ani nic, równie dobrze mogłoby wylądować jako ilustracja w magazynie o gotowaniu. Rozumiem, że może się kojarzyć, ale idąc tym tropem, banany i melony trzeba by było tagować jako "porn/erotic" Razz Takie cudaczenie w moim odczuciu trzeba tępić, bo tylko szkodzi tym, którzy serio potrzebują chronienia przed nieodpowiednimi treściami.

W ogóle granat cieszy się złą sławą na tumblrze. Pamiętam, jak krążyło zdjęcie przeciętego na pół owocu granatu z dopiskiem, że "tak wygląda serce po jego złamaniu" czy coś takiego. Niezależnie od intencji autora i ilości trolli, zdumiewająco wielu osobom trzeba było wykładać, że jest to owoc, a nie organ.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 10:15, 03 Maj 2016    Temat postu:

E, nie, to ja myślałam raczej o tagowaniu granatu jako, cóż, granatu - bo osoba "triggerowana" przez granat po prostu zablokuje właściwy tag. Gdyby ktoś z moich obserwatorów poprosił mnie o tagowanie czegokolwiek (bo na przykład w dniu śmierci swojego dziecka jadł, nie wiem, makaron, i teraz ten nieszczęsny makaron okropnie mu się kojarzy), po prostu bym to zrobiła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1790
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:16, 08 Maj 2016    Temat postu:

Cytat:
E, nie, to ja myślałam raczej o tagowaniu granatu jako, cóż, granatu - bo osoba "triggerowana" przez granat po prostu zablokuje właściwy tag. Gdyby ktoś z moich obserwatorów poprosił mnie o tagowanie czegokolwiek (bo na przykład w dniu śmierci swojego dziecka jadł, nie wiem, makaron, i teraz ten nieszczęsny makaron okropnie mu się kojarzy), po prostu bym to zrobiła.

Przepraszam, źle zinterpretowałam.
Choć i tak tagowanie klusek czy owoców granatu, by ustrzec kogoś przed bolesnymi wspomnieniami, wydaje mi się dość absurdalne. Mam - jak każdy - listę rzeczy, na widok których robi mi się nieprzyjemnie (plus jedną z kategorii "na Boga NOPE"), ale nie wyobrażam sobie wysyłać wiadomości do obserwowanych użytkowników, by nie wrzucali tego a tego, tagowali to a to, bo mi się kojarzy. Dalej uważam, że szkodzi to głównej idei i rozmywa pojęcie "triggered".

(BTW, przypomniało mi się, że krótki czas była moda na wysyłanie anonimów z prośbą o tagowanie rzeczy w rodzaju "ręce" i robienie screenów, jak chcący dobrze użytkownik faktycznie to wszystko tagował. Ludzie są dziwni.)

Teraz coś dla ludzi, którzy lubią cudaków z tumblra. Nie jestem w stanie stwierdzić, kto jest serio, kto jest troll, więc się po prostu cieszcie:
1.[link widoczny dla zalogowanych]
2. [link widoczny dla zalogowanych]
3.[link widoczny dla zalogowanych]
4.Nie z tumblra co prawda, ale.[link widoczny dla zalogowanych]
5.[link widoczny dla zalogowanych]
6.[link widoczny dla zalogowanych]
7. [link widoczny dla zalogowanych]
8. [link widoczny dla zalogowanych]
9. [link widoczny dla zalogowanych]
10. [link widoczny dla zalogowanych]
11. Jak już ustaliliśmy, kobiety to lesbijki, więc [link widoczny dla zalogowanych]
12. [link widoczny dla zalogowanych]
13. [link widoczny dla zalogowanych]
14. [link widoczny dla zalogowanych]
15. [link widoczny dla zalogowanych]
16.[link widoczny dla zalogowanych]
17. [link widoczny dla zalogowanych]
Ech, starczy.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2026
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:28, 08 Maj 2016    Temat postu:

Kazik napisał:
14. [link widoczny dla zalogowanych]

Postmodernistyczna myśl antypsychiatryczna wciąż żywa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 15:54, 08 Maj 2016    Temat postu:

Cytat:
5.69 jest zbyt heteronomatywne.


Eee... w jaki dokładnie sposób? O.o
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:55, 08 Maj 2016    Temat postu:

Kazik napisał:

3.[link widoczny dla zalogowanych]

Heart

Kazik napisał:
17. [link widoczny dla zalogowanych]

#sucharalert Jak być pewnym, że ktoś jest weganinem? Nie bój się, sam ci o tym powie.

Kazik napisał:

4.Nie z tumblra co prawda, ale.[link widoczny dla zalogowanych]

Tutaj tak szczerze mówiąc mam mieszane uczucia, bo rozumiem wyczulenie na punkcie żarcia, jeżeli przez pół życia słyszało się, że "twoje" jedzenie śmierdzi/jest niechlujnie przygotowane/pewnie pełno w nim bakterii, a w ogóle to wszyscy Azjaci/inne grupy to idioci, bo jedzą takie g... (znaczy, dla mnie powszechność takich postaw to jakiś kosmos, ale jeśli wierzyć internetom, w niektórych miejscach Stanów ~biali ludzie~ mają dość radykalne postawy wobec "etnicznego" jedzenia).

Kaziku, Kaziku, skąd Ty bierzesz to dobro?

PS [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin