Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szekspir

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2174
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:22, 24 Kwi 2016    Temat postu: Szekspir

Wczoraj obchodziliśmy rocznicę śmierci Szekspira (a także biednego Cervantesa, pamiętajcie i o nim ;_; ). Czterysta lat, a wciąż nie przestajemy mówić o twórczości tego człowieka.

[link widoczny dla zalogowanych], bo z okazji rocznicy zaplanowano festiwali, spotkań, konkursów i wydarzeń co niemiara - niech i forum trochę poświętuje. Jakie są Wasze ulubione sztuki? Z jakimi najciekawszymi/najcudaczniejszymi interpretacjami się spotkaliście? Jakie ekranizacje polecacie? Których tłumaczy i wydania? Jak przypadły do gustu sonety? Czy znacie ciekawe inicjatywy okołoszekspirowe?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Nie 14:22, 24 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1426
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:40, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Cytat:
Z jakimi najciekawszymi/najcudaczniejszymi interpretacjami się spotkaliście?
Kilka lat temu miałam wątpliwą przyjemność obejrzenia Snu nocy letniej, którego akcja miała miejsce na oddziele zamkniętym. Niestety nie pamiętam, kto to grał. W każdym razie pomysł został przepięknie zarżnięty (rzekła Dorotka, która na teatrze zna się jak kura na pieprzu).

W temacie przedstawień: wczoraj usłyszałam o akcji Bilet za 400 groszy. Od 14 maja będzie można kupić bilety (jedna osoba - maksymalnie dwa) na sztuki wystawiane w ramach akcji dn. 21 maja. Jak dla mnie to dobra okazja, by obejrzeć jakiś teatr od środka. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Nie 14:53, 24 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2530
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:12, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Teraz w kioskach można dostać piękne, dwujęzyczne wydania sztuk Szekspira.
Jak dotąd przeczytałam tylko "Romea i Julię" oraz "Makbeta" w ramach lektur szkolnych. W przyszłości zamieram zabrać się za inne jego dzieła, zwłaszcza "Hamleta".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8808
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 15:37, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Lubię bardzo, ale znam nie tak dobrze, jakbym chciała. Bardzo długo mnie nie grzał i nie ziębił, aż trafiłam na Much ado about nothing z Tennantem i Tate (które też pozostaje póki co moim najukochańszym Szekspirem wszechczasów) i wsiąkłam. Przy tej okazji uświadomiłam sobie, jak niesamowicie dużo zależy od aktorów, tego, czy rozumnieją tekst i go czują, czy tylko deklamują. Wcześniej byłam na normalnych przedstawieniach i aktorzy deklamowali swoje kwestie, wykazujac minimum zaangażowania w sceny, więc i po mnie spływało to jakoś tak bez dotarcia do środka. Ale kiedy dane mi było zobaczyć, jak ten tekst może ożyc, no, to wpadłam po uszy.
Niesamowite jest dla mnie to, ile ten człowiek wymyślił słów i określeń, z których korzysta się do dziś (nie wiem, jak ludzie rozmawiali przed Szekspirem Razz), niesamowite to, ile problemów, które poruszał, jest i dziś aktualnych. Będę sobie sukcesywnie nadrabiać jego teskty Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1426
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:21, 24 Kwi 2016    Temat postu:

A czy zdarzyło się komuś być na [link widoczny dla zalogowanych] i miałby ochotę podzielić się wrażeniami? Zastanawiam się nad pójściem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1333
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 19:20, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Czytałem jakiś czas temu o nieprzetłumaczalnych lub celowo nie tłumaczonych sprośnych żartach u Szekspira. Przykładowo Romeo i Julia zaczyna się sceną gdy bohaterowie z jednego rodu prowokują do walki drugich. W tym celu zagryzają kciuk w zębach, czego nawet Anglicy już nie rozumieją a co w dawnych czasach było obrazą (coś w stylu "ty złamasie"). Polscy tłumacze nie bardzo sobie z tym kawałkiem radzili bo jako alternatywę nie zaproponowali niczego co łatwo by się widowni kojarzyło z czymś obraźliwym. W jednym tłumaczeniu bohaterowie wyzywają drugich, w innym robią krzywe miny. Łatwo by było uczynić ten moment zrozumiały gdyby pokazali im fuck you lub figę, ale widać nie przystoi wsadzać coś takiego do "takiej pięknej sztuki o miłości".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:57, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Albo zgięty łokieć.

Od lat przymierzam się do Króla Leara, chyba nadarza się okazja. Poza tym co, poza tym uwielbiam atmosferę "Snu nocy letniej" - i zdumiewam się, ile jest aluzji w popkulturze. W Simsach koleś z głową osła, w "Ach, ten Andy!" wystawiają sztukę. Czad.
Na "Kupcu weneckim", tym z Alem Pacino, zdarzyło mi się popłakać.
Za to sonety, o ile pamiętam, mnie rozczarowały. Razz

Gaya, coś dla Cię:
https://www.youtube.com/watch?v=65Cy4-rfd24


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Zamek Chroniący Króla



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2530
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:48, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Haszyszymora napisał:
w "Ach, ten Andy!" wystawiają sztukę.


Przepraszam za offtop, ale pamiętam ten odcinek. To był jeden z moich ulubionych. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:59, 24 Kwi 2016    Temat postu:

Ajzan napisał:
Haszyszymora napisał:
w "Ach, ten Andy!" wystawiają sztukę.


Przepraszam za offtop, ale pamiętam ten odcinek. To był jeden z moich ulubionych. Very Happy


- Jestem królową piękną i bogatą, a w mym królestwie trwa wiekuiste lato!
- Ja jestem panem z językiem na wierzchu, a w mym królestwie nigdy nie ma zmierzchu.

Plus interpretowanie Tytanii i Oberona. Też uwielbiam. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:20, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Ja do Szekspira (tj. do tych sztuk, które nie były w kanonie lektur) dotarłam okrężną drogą przez Agathę Christie, która lubiła sobie puścić jakąś aluzję albo upozować bohaterów na szekspirowskich (czasami dla zmyły) Smile

Muszę sobie odświeżyć Króla Leara, bo pamiętam, że miałam liczne a niepochlebne przemyślenia na temat głównego bohatera.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1844
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:55, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Uwielbiam Szekspira, serio, od matury podziwiam jego geniusz (bo opowiadałem o władzy na podstawie jego sztuk). Chociaż nie bardzo podobają mi się filmy, to do teatru staram się zawsze biegać, gdy tylko wystawiają coś szekspirowskiego. Największe wrażenie zrobiło na mnie do tej pory wystawienie Koriolana w Teatrze Polskim i mimo że nie jest to najlepsza sztuka Szekspira (choć jedna z lepszych imho), to cała otoczka - sztuka była wystawiana dokładnie tak, jak ją oglądał Jerzy III (z tym zachowaniem, że aktorzy nie mogli stanąć tyłem do publiki w żadnym momencie, plus taki styl XVIII-wieczny).

Edit:
Oczywiście, że po wpisaniu hasła "Szekspir" w wikipedii znajdzie się spory fragment poświęcony jego seksualności. -_-


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Pon 9:42, 25 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:18, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Shiren napisał:

Edit:
Oczywiście, że po wpisaniu hasła "Szekspir" w wikipedii znajdzie się spory fragment poświęcony jego seksualności. -_-

Co się dziwisz, niektórzy teraz ciężko przyjmują do wiadomości istnienie biseksualistów, to że istnieli też w XVI/XVII wieku to sensacja warta malowania na murach. Wink

NO ALE CZY NA PEWNO CZY TRZEBA ZE WSZYSTKICH ROBIĆ GEJÓW TERAZ PRZECIEŻ NIE MAMY PEWNOŚCI WIEDZIEĆ PEWNIE NIGDY SIĘ NIE DOWIEMY WIĘC ZAŁÓŻMY ŻE BYŁ NORMALNY MOŻE GO OBRAŻASZ TERAZ CO?!!!!?1!! Laughing och gdybym dostawała dolara za każdym razem kiedy słyszę to w odniesieniu do jakiejś postaci historycznej...

A do tematu: Szekspir-dramaturg mnie ani grzębi ani zieje, doceniam komedie za, eee... walor rozrywkowy (i żarty o penisach). Wink Nie widziałam też jeszcze żadnej dobrej adaptacji, chętnie bym poszła w sumie. Dramatycznych utworów nie lubię z zasady, więc krwie na rękach odpadają, a już najbardziej "nowoczesne adaptacje" tychże. Koniecznie z krzykiem, miotaniem się, jakąś wydzieliną i gołą babą. Ugh. >.<

Za to będę hipstrę i powiem że sonety szalenie lubię, przemówiły do mnie głęboko i w ogóle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1844
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:27, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Co się dziwisz, niektórzy teraz ciężko przyjmują do wiadomości istnienie biseksualistów, to że istnieli też w XVI/XVII wieku to sensacja warta malowania na murach. Wink

NO ALE CZY NA PEWNO CZY TRZEBA ZE WSZYSTKICH ROBIĆ GEJÓW TERAZ PRZECIEŻ NIE MAMY PEWNOŚCI WIEDZIEĆ PEWNIE NIGDY SIĘ NIE DOWIEMY WIĘC ZAŁÓŻMY ŻE BYŁ NORMALNY MOŻE GO OBRAŻASZ TERAZ CO?!!!!?1!! Laughing och gdybym dostawała dolara za każdym razem kiedy słyszę to w odniesieniu do jakiejś postaci historycznej...

Bardziej chodziło mi o takie - wtf, jakie to ma znaczenie? Jeszcze do tego dorabiać taką historię, bo... potrafił docenić męską urodę. To już jest takie maksymalne dorabianie ideologii na zasadzie, "możesz być gejem, jeśli potrafisz zauważyć, że jeden kolega jest ładniejszy od drugiego". No sorry, na codzień się nad tym nie zastanawiasz, ale jeśli opisujesz jakiegoś człowieka, to chyba poświęcisz chwilę, aby określić czy jest przeciętny, czy ładny i raczej ma się to nijak do określenia od razu "aaa, od razu ci się podoba".

Ad rem - sonety nie, nawet szekspirowskie do mnie nie przemawiają. Po prostu forma nie taka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17405
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:44, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Przytoczę teraz mętnie bo z pamięci, ale zetknęłam się z teorią, że tych wszystkich sztuk wcale nie napisał znany wszystkim William Szekspir ze Stratfordu, tylko książę... (nie pamiętam), który pożyczył sobie nazwisko realnego człowieka jako pseudonim. Za którą teorią miało przemawiać osadzenie wielu sztuk w środowisku dworskim i wyraźna swoboda w przedstawianiu postaci związanych z dworem, podczas gdy Szekspir był jednak człowiekiem niższego stanu i nie obracał się tak swobodnie pośród wielkich; a także zbieżności wydarzeń w dramatach z życiem osobistym tegoż księcia (chodziło, zdaje się, o fałszywe oskarżenie o niewierność w "Wiele hałasu o nic").

Ktoś coś słyszał na ten temat?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:47, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Wiesz Shiren, ma znaczenie o tyle, że chyba przy każdym człowieku na wiki jest jakaś adnotacja o jego życiu rodzinnym, ew. erotycznym (bo to najczęściej były dwie równe rzeczy) - to ludzi interesuje. U Szekspira jest akurat rozbudowana, bo fakt że biseksualizm czy homoseksualizm to nie jest złowieszcza moda która przyszła razem z zachodnią cywilizacją śmierci jest dla niektórych wciąż nie do przełknięcia i na temat "no był ci on gejem/lesbijką/bi czy nie był" debaty toczą się nawet długo po tym dawno udowodni się że yep, był/a, a teraz idźta już do domu robić coś pożytecznego. Zawsze się znajdzie ktoś kto stwierdzi albo tak, jak to oddałam wcześniej, że escandalo, wieszcza/bohatera szkalują! albo ktoś kto zacięciem doszukiwania się przebija tumblrowe shipperki. Stąd takie sekcje na wiki mają tendencję do nadmiernego rozdmuchania.

No i specjalistą od Szekspira nie jestem, ale z tego co wiem i czytałam to jego biseksualizm jest całkiem pewien i nie jest to "dorabianie ideologii, bo potrafił docenić męską urodę". Gdzieś nawet kiedyś czytałam (dawno temu, i nie pamiętam, ale raczej to był pojedynczy artykuł, nie książka) że duża popularność i idące za nią wpływy pozwoliły mu się wykaraskać z jakiegoś skandalu... także no.

Kura - teorii "Szekspir nie był Szekspirem!" jest milion i ciut, i powiem szczerze że niektóre brzmią dla mnie przekonująco całkiem (ta konkretna akurat yyyy... nie bardzo chyba Very Happy) ale zasadniczo - czy to ważne KTO to konkretnie napisał? Nazwisko autora nie odbiera utworom urody czy też jej braku. "Czyż autorKasia pod inną nazwą inaczej by pachniała...?" że tak sparafrazuję tematycznie. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 11:48, 25 Kwi 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1844
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:02, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Lizard napisał:
Wiesz Shiren, ma znaczenie o tyle, że chyba przy każdym człowieku na wiki jest jakaś adnotacja o jego życiu rodzinnym, ew. erotycznym (bo to najczęściej były dwie równe rzeczy) - to ludzi interesuje.(...)

No właśnie w tym problem, że ludzi interesuje, kto z kim sypia. Nie chcę walczyć tutaj z wiatrakami, tylko twierdzę, że przy niektórych, nie wiem, np. artystach robiących wokół tego skandale, taka informacja jest bardziej uzasadniona, ale przy pisarzu już niekoniecznie. W sensie - niczego to nie zmienia, może niektórzy się masturbują myślą, że Szekspir sypiał z innymi facetami, ale na jego sztuki (to, co po sobie zostawił) wpływu to nie ma.

Cytat:
No i specjalistą od Szekspira nie jestem, ale z tego co wiem i czytałam to jego biseksualizm jest całkiem pewien i nie jest to "dorabianie ideologii, bo potrafił docenić męską urodę". Gdzieś nawet kiedyś czytałam (dawno temu, i nie pamiętam, ale raczej to był pojedynczy artykuł, nie książka) że duża popularność i idące za nią wpływy pozwoliły mu się wykaraskać z jakiegoś skandalu... także no.

Nie no, rozumiem, że mógł być. Tylko w tym artykule na wikipedii był wniosek wyprowadzony w ten sposób "w późniejszych sztukach pisał o ładnych młodzieńcach i z tego się wywodzi o jego biseksualizmie". No ale to tylko wikipedia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2435
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:09, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Nie no ja trochę rozumiem z jednej strony, bo jeśli bardziej interesuje nas kto z kim sypia, a nie co chce przekazać to nie jest dobrze. Ale z drugiej strony - kim my jesteśmy żeby tego zabraniać? Sama nastoletnie napięcia hormonalne wyładowywała czytając o zboczeniach (prawdziwych i dopisanych) wielkich tego świata. Wink Skądś się ta popularność "skandali erotycznych II RP" czy "kochanek królów Polski" bierze. A jeszcze z trzeciej strony to to z kim sypiali i o czym myśleli częstokroć bardzo (BARDZO!) wpływało twórczość i decyzje znanych postaci, a w rezultacie nawet na losy całych narodów.

A niektóre ciągi przyczynowo-skutkowe na wikipedii pokazują, że mimo tłuczenia tego do głów od podstawówki, niektórzy są zdumiewająco na tego typu wiedzę odporni. =.=


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 15:24, 25 Kwi 2016    Temat postu:

W przypadku Szekspira jego seksualność jest dość istotna bo bez wiedzy o niej ciężko interpretować niektóre sonety.

Mnie w sumie Szekspir specjalnie nie rusza, miałam z nim dużo wspólnego w czasach późnolicealnych, gdzie kilka razy zdarzyło mi się grywać jakieś mini rólki w stylu Lady Makbet.

Natomiast najlepszy film w stylu szekspirowskim jaki mi dane było oglądać to "Rosencratz i Gildenstern nie żyją" z cudownym Garym Oldmanem i genialnym Timem Rothem w rolach głównych. Centralnie mam od tego filmu orgazm intelektualny, choć niestety przez to nie mogę go oglądać za często bo wymaga myślenia i skupienia.

A mam też scenariusz Imperium Kontratakuje przerobiony na gwarę szekspirowską, bomba Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Żółwik na parapeciku



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2817
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:31, 25 Kwi 2016    Temat postu:

Właśnie przejrzałam maila i - w środę będzie wydziałowe czytanie Szekspira! Facet od językoznawstwa jako Hamlet, ja to muszę zobaczyć. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin