Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Słowa, których nie znosimy
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 22:15, 14 Mar 2014    Temat postu: Słowa, których nie znosimy

1. To, czym podniecają się portale plotkarskie - ciążowe brzuszki celebrytek

2. W opisach ubrań na Allegro - długość rękawa od paszki, szerokość pod paszkami. Kojarzy mi się to z podstawówkowym hasłem "zapaszek spod paszek" Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3422
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 22:17, 14 Mar 2014    Temat postu:

Nie znoszę słowa "ziemniaczki" i od jakiegoś czasu drażni mnie "zapewne".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:21, 14 Mar 2014    Temat postu:

Natłoczenie zdrobnionek (o ile nie jest szydercze). Szczególnie wkurzają mnie "pieniążki".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Jelitko na krzaku



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2243
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:25, 14 Mar 2014    Temat postu:

"Oglądnąć" i "gierka" w odniesieniu do gier wideo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:26, 14 Mar 2014    Temat postu:

Z dupeczki wzięte zdrobnionka do każdego słóweczka Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 22:51, 14 Mar 2014    Temat postu:

Zdecydowanie zdrobnienia. Naprawdę nie rozumiem, czemu wszyscy uparli się zdrabniać moje imię. ;_;
"Szok" i "masakra". Moja matka ostatnio nadużywa tych słów w prawie każdej rozmowie telefonicznej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 23:00, 14 Mar 2014    Temat postu:

"Misiaczkuuuuu", szczególnie wypowiedziane wysokim, słodziutkim głosikiem. Włącza mi się agresor.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 23:01, 14 Mar 2014    Temat postu:

Irytują mnie słowa "ból dupy" i "żałosne". Ostatnio stanowią ostateczny argument wobec wszystkiego.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:01, 14 Mar 2014    Temat postu:

Leleth napisał:
Natłoczenie zdrobnionek (o ile nie jest szydercze). Szczególnie wkurzają mnie "pieniążki".

O tak!
Paszki też są koszmarne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:06, 14 Mar 2014    Temat postu:

O, to jeszcze hejt i hejter, też używane w odpowiedzi na najlżejszy przejaw odmiennego zdania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 23:30, 14 Mar 2014    Temat postu:

Ja nie znoszę jeszcze swojego pierwszego imienia. I nawet mam powód...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 23:58, 14 Mar 2014    Temat postu:

Dodam, że ja te ciuchy mierzone od paszek kupuję dla siebie, nie dla niemowlaka.

Że niby "pacha" to takie nieprzyjemne słowo i lepiej zastąpić je infantylnym zdrobnionkiem? Ale "ubaw po pachy" to już nikomu nie przeszkadza...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Sob 7:17, 15 Mar 2014    Temat postu:

"Cycuś" i inne przejawy "pieluchowego zapalenia mózgu".

Mam na imię Paulina i dostaję białej gorączki, gdy ktoś mówi na mnie "Paula". Na samą myśl o tym się wzdrygam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 11:10, 15 Mar 2014    Temat postu:

Zdrobnionka, "brzuszki", "brzusie", "fasolki" i tym podobne ciumkanie przyszłych matek.
Wydumane i na siłę ugrzeczniane słownictwo związane ze sferą intymną - słynna kafeteryjna "bebikodziurka", "przytulanko", "@" zamiast miesiączka/okres.
"Dokładnie", żal (a właściwie żaaaaaaaaaal) - jeżu, co ja się namęczyłam, żeby u uczniów to wyplenić. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 11:25, 15 Mar 2014    Temat postu:

Zdrobnionka w nadmiarze albo W SKLEPIE. "Siateczka, pieniążki". Zwłaszcza irytujące w wykonaniu ekspedientek, które mówią do mnie "proszę pana" i robi się im głupio, kiedy słyszą mój głos. Ja bym się wstydziła powiedzieć do obcego faceta "pieniążki".
Zwrot "znaleźć coś dla siebie". To "coś dla siebie" jest takie miękko-ślimacze jak zgniły ziemniak.
Moje imię w wołaczu.
"Cycek". Zdarza mi się używać słowa "cycki" w kontekście nieseksualnym (głównie kiedy mowa o podkreślającym je ubraniu), ewentualnie przy podkreślaniu obrzydzenia ("szczucie cycem"), ale "cycek" i "cycuszki" brzmią po prostu obrzydliwie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2109
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 11:59, 15 Mar 2014    Temat postu:

Mnie tam zdrobnionka w sklepach raczej nie ruszają (o ile nie występują w nadmiarze i w połączeniu ze słodko-ćwierkającym głosem), podobnie jak "cycek", "cycuś" albo "cycuszki". Do szału doprowadza mnie natomiast dalsze zdrabnianie "cipki": "cipcia", "cipusia", "cipuszka" - obrzydliwość, kojarzy mi się to z erotyką w wykonaniu pedofila.

Zdrobnień własnego imienia nie cierpiałam od zawsze, choć od kiedy robię się starsza, przeszkadzają mi coraz mniej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 12:45, 15 Mar 2014    Temat postu:

wszelkie zdrobnienia. Większość nienaturalnych zdrobnień imion męskich: Artur- Artek, Mateusz-Mati, Sebstian-Seba itp. Takie z końcówką -ek mogą byś. Wyjątkiem jest Jakub-Jakubek. W tej okropnej książce "Samotność w sieci" używano tego zdrobnienia, nie dość, ze bohater irytujący to jeszcze takie straszne zdrobnienie. Z żeńskich to popieram Anie Shirley bo nienawidzę Andzi, podobnie denerwują mnie Magdzie, Amelcie i inne Pamelcie. W dzieciństwie miałam książkę z opowiadaniami,w których wszystkie ubogie i szlachetne bohaterki używały takich zdrobnień.
Poza imionami to np. gardziołko, chlebuś. Ponadto: papu, ziazio czy inne dziecięce słowa używane w stosunku do osób starszych niż 10 lat. Moja nauczycielka miała zwyczaj mówić na jedzenie "papu". Miałam dreszcze jak to słyszałam. Popularne nazewnictwo narządów płciowych też mi się nie podoba, już wolę medyczne. To jeden z plusów nieposiadania dzieci- nie będę musiała się kłopotać z tym jak nazwać pewne części ciała żeby nie brzmiało za poważnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 12:59, 15 Mar 2014    Temat postu:

dekadencja napisał:
Większość nienaturalnych zdrobnień imion męskich (...)

O to, to! I jeszcze "zagramaniczne" wersje polskich imion typu Dżasta, Pati, Beti, Endrju.
Andzię lubię, ale to przez skojarzenie z jedną bardzo fajną Anką zdrabnianą przez samą siebie do Andzi właśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Terrwyn
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 27 Lut 2013
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: http://el-pop.tk/

PostWysłany: Sob 13:03, 15 Mar 2014    Temat postu:

Wszystko już było wymienione: zdobnionka (brrrrrrr!), "oglądnąć" (aghrrrr) i te wszystkie upiorne słówka na narządy płciowe - też już chyba wolę medyczne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Myszogon
Namiętny niemiecki deBill



Dołączył: 05 Paź 2013
Posty: 166
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:33, 15 Mar 2014    Temat postu:

Zdrobnioneczka to zdecydowanie zło. Bardzo też nie lubię żeńskich nazw na niektóre zawody, nawet jeśli niektóre są uznawane za poprawne brzmią dla mnie jakoś tak pogardliwie (psycholożka, doktorka). I strasznie mnie brzydzi słowo "kuśka", fuj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andrutowa
Wałdca Dziewięciu Żywiołów



Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 570
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: można wytrzasnąć bazookę?

PostWysłany: Sob 15:20, 15 Mar 2014    Temat postu:

Nie będę oryginalna, zdrobnienia są okropne. Znacznie bardziej, niż pani w sklepie, która pyta, czy nie chciałabym "reklamóweczki" albo "grosiczek będzie winna", irytuje mnie kiedy zdrobnień używa w stosunku do mnie facet. W tym momencie już sytuacja jest nieistotna, obojętnie, czy coś mi sprzedaje, czy próbuje mnie podrywać - mam ochotę zabić.
Jeśli idzie o płciowe narządy bezwzględnie najgorszym słowem jest "picza", od razu mi się wizualizuje coś ohydnego.
Alergię mam również na wszystkie dresiarskie odzywki, typu "sztunia", czy"foczka" i ponglish, którego niestety sama często używam, bo w pracy mówię po angielsku i rzucam potem co najmniej przez godzinę jakimiś koszmarkami w stylu "kłitujesz". Ble.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoyalBee
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 28 Wrz 2013
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 17:48, 15 Mar 2014    Temat postu:

Bajki, baje. Jeju, jak ja tego nie cierpię. Bajki to Krasicki pisał, a my ogladamy filmy animowane. Kreskówki, jeśli już ktoś lubi się bawić w zdrobnienia.

Ewidentny szlag mnie trafia, kiedy ktoś nazywa 'bają' takie animacje jak Pocahontas czy - uwaga - filmy studia Ghibli. Bo wszystko, co animowane, to musi być dla dzieci, a dzieci ogladają bajeczki. Nożkurde.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:37, 15 Mar 2014    Temat postu:

Andzia. Przez jakiś czas dostawałam szału, gdy ktoś mnie tak nazywał. Dalej nienawidzę. Wstawiany bez sensu ponglish, z "drimerką" na czele. Zdrobnionka. I gdy ktoś używa "wisienka" w sensie erotycznym.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:38, 15 Mar 2014    Temat postu:

O jeżu, tak, te brzoskwinki, broszki, perełki, cieciorki i co tam jeszcze są kompletnie niestrawne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16858
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 90 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:03, 15 Mar 2014    Temat postu:

Kolega zza Biurka Naprzeciwko ma zwyczaj mówić "Rozumiesz, o co chodzi?" co trzecie zdanie mniej więcej, a mnie się gardło zaciska, jak to słyszę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Sob 19:23, 15 Mar 2014    Temat postu:

To ja jeszcze dodam, że nienawidzę wszystkich żeńskich imion, które zdrabnia się na "-sia", "-zia" jak Asia, Kasia, Zuzia, itp. Są one o tyle paskudne, że mają formę pełną, oficjalną (Joanna, Katarzyna, Zuzanna), którą raczej się nie przedstawisz np. nowej koleżance na studiach, bo to brzmi dość pretensjonalnie, a prócz tego jedynie paskudne zdrobnienia, którym bym się nie przedstawiła nikomu, mając lat więcej niż dwanaście. Nigdy nie miałam pojęcia, czemu tak kłopotliwe imiona są jednocześnie koszmarnie popularne.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:31, 15 Mar 2014    Temat postu:

Mam na imię Basia i nie mam z tym żadnego problemu Smile

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Sob 19:34, 15 Mar 2014    Temat postu:

Nie będę oryginalna: zdrobnionka, okropne określenia narządów płciowych, "żaaaal", ponglish.

Irena napisał:
mają formę pełną, oficjalną, którą raczej się nie przedstawisz np. nowej koleżance na studiach, bo to brzmi dość pretensjonalnie, a prócz tego jedynie paskudne zdrobnienia, którym bym się nie przedstawiła nikomu, mając lat więcej niż dwanaście

O, to! To coś strasznego, zgadzam się. Nigdy nie wiem, jak mam się przedstawiać ludziom, bo albo brzmi to infantylnie, albo pretensjonalnie. ._.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:50, 15 Mar 2014    Temat postu:

Mam identycznie. Poważnie myślę nad zmianą imienia - w zasadzie jedyne, co mnie powstrzymuje, to pewne wtf moich rodziców.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 20:10, 15 Mar 2014    Temat postu:

Do mnie zdrobniała forma pasuje, wszyscy nazywają mnie Basią lub panią Basią, nawet w jakichś oficjalnych sytuacjach wewnątrz- czy międzyuczelnianych. Tylko w mailach do studentów zaocznych, u których bardzo trudno o szacunek dla prowadzącego, podpisuję się jako Barbara, dla dziennych z mojego wydziału już jestem Basią.

Raz w życiu powiedziano do mnie "pani Barbaro", to było wtedy, kiedy pracownikom Empiku kazano czytać imiona z podawanych im kart płatniczych Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Sob 21:17, 15 Mar 2014    Temat postu:

Korposlang, wszelkie "dziumdziające" słowa dotyczące pieluchowego zidiocenia, i wulgarne określenia dziewczyn, sytuujące je niżej łopaty: foczka, maniura, dziunia, gąska...Zajebać za to to mało!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 513
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Nie 10:01, 16 Mar 2014    Temat postu:

Nie będę oryginalna - zdrobnienia wszelkiej maści doprowadzają mnie do szału, podobnie jak "dziunie", "foczki" i wszystkie wulgarne określenia narządów płciowych.
Leleth, ciesz się, że nie uczyła cię nigdy moja polonistka. Zdrabnia wszystkie imiona, jakby się zwracała do bandy dwulatków. "Kasieńka" czy "Maciuś" są na porządku dziennym... Mnie przechrzciła na "Weronisię" - a sądziłam, że nie ma durnych zdrobnień mojego imienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Nie 23:45, 16 Mar 2014    Temat postu:

Nie znoszę zdrobnień imion. Rzadko używam. A jak już ktoś zdrabnia moje imię, ktoś, komu na to nie pozwoliłam, to dostaję białej gorączki. Mam na imię Paulina i nie potrzebuję, żeby ktoś mnie nazywał "Paulą" "Paulusią" albo, najgorzej, "Paulinką". Chyba, że znamy się dobrze, to inna sprawa. Ale i tak nie lubię, jak ktoś nadużywa.
Wszystkie inne "cycuszki", "cipcie", "reklamóweczki" i "pieniążki" wkurzają mnie jeszcze bardziej. Zdrobnienia to zło.
Aha, nie lubię jeszcze słowa "szczególnie" i zapytania "co nie?/no nie?/wiesz?" na końcu absolutnie każdego zdania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16858
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 90 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:56, 17 Mar 2014    Temat postu:

O,o,o. "Tak?" jako zakończenie zdania. Aaaaargh!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 8:05, 17 Mar 2014    Temat postu:

"Nie?" jako zakończenie zdania jest dużo gorsze.
Oprócz zdrobnionek nie znoszę wszelkich "ewaluacji", "audytów" oraz stosowania na siłę słów takich jak "produkt" czy "proces" w odniesieniu do rzeczy, które nie mają nic wspólnego z produkcją.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RudyKrólik
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 292
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon 8:32, 17 Mar 2014    Temat postu:

RudyKrólik napisał:

Mam na imię Paulina i dostaję białej gorączki, gdy ktoś mówi na mnie "Paula". Na samą myśl o tym się wzdrygam


Broz-Tito napisał:
Mam na imię Paulina i nie potrzebuję, żeby ktoś mnie nazywał "Paulą" "Paulusią" albo, najgorzej, "Paulinką". Chyba, że znamy się dobrze, to inna sprawa. Ale i tak nie lubię, jak ktoś nadużywa.


Broz, ty tak bardzo rozumiesz! :hamster_bigeyes: Tak bardzo!
A miałaś "przyjemność" być "Paulińcią"? Wink Ja niestety tak...

Nienawidzę gdy ktoś mi mówi, że "powinnam". Rodzi się we mnie wtedy bunt i mam ochotę zrobić coś dokładnie odwrotnego. Zabawne, że to działa nawet w urzędach, np.: "...powinna Pani zanieść ten druk do pokoju 35".
A ja mam wtedy ochotę wcisnąć go w szparę pod najbliższymi drzwiami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 10:46, 17 Mar 2014    Temat postu:

"Dedykowany" w znaczeniu "przeznaczony dla". Jasny szlag mnie trafia gdy widzę bądź słyszę szkardztwa w stylu szkolenia dedykowane dla nauczycieli zawodu, mazidła dedykowane dla pań w takim czy siakim wieku itp.
Zdrabniania mojego imienia nie lubię i, o ile Justynkę czy Justkę zniosę, to za Jusię czy Justysię urwałabym łeb przy samej rzyci. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tinwerina Miriel dnia Pon 10:48, 17 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 978
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:02, 17 Mar 2014    Temat postu:

Oooo zdrobnioneczka, pieniążki!
I Małgosia. Jak Mała Gosia. Gośką z kolei mogłam sobie być jak miałam dwanaście lat i pozdzierane kolana od latania po podwórku z kolegami. Kiedyś zarywał do mnie taki facet, nazywał mnie GOSIEŃKĄ, od razu był spalony...

I widzę że nie tylko ja tutaj dostaję grzybicy pochwy* gdy słyszę o BEBIKODZIURCE i SERDUSZKOWANIU. Ostatnio hitem był nick jednej z Kafeterianek, DZIDZIADZIUMDZIA Very Happy

Do TŻ jakoś nic nie mam, bo rozumiem jak ciężko jest znaleźć jakieś normalne określenie na partnera. Właśnie, partner brzmi oficjalnie bardzo. Chłopak? Podstawówka. Facet? Jakoś tak lekceważąco nieco. Chłop? W gumofilcach chyba. Luby? Egzaltowane jakoś. Mężczyzna? Też coś nie bardzo pasuje...


-----
* Kafeterianki zrozumieją <3 Trzeba wsadzić czosnek, pamiętajcie na przyszłość :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2823
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 12:10, 17 Mar 2014    Temat postu:

No ja mam te szczęście, że moje imię (Izabela) brzmi oficjalnie i z kijem w rzyci, ale ma dobry skrót: "Iza" - bo nie brzmi to jak wszystkie "Kasie" i "Basie", czyli zbyt dziecinnie.

Mnie natomiast, poza oczywistym zdrabniankiem, wkurzają przekleństwa. Okej, sama rzucam mięsem, ale jak mój nowy współlokator przyszedł wypić z nami piwo, to co drugie słowo: "No i k...a, wtedy wiesz, k...a, a potem ch...j" - rzygać się chce, uszy więdną, cyce opadają.

Nie wiem, czy to się liczy, bo to w sumie nie słowo, ale jak już o imionach wspomnieliśmy, to wkurza mnie strasznie, jak piszę maile do wykładowców, wiecie, pełna profeska: "Szanowny Panie Doktorze", z zachowaniem wszystkich formułek, bo tak po prostu wypada... i otrzymuję odpowiedź:
"Witam, Pani Izo, oceny wpiszę dnia takiego a takiego, pzdr".
No krew zalewa. Jeszcze jak jest "Pani Iza" to pół biedy, gorzej jak totalnie jadą po bandzie i nawet głupiej "pani" nie wrzucą przed moje imię. Normalnie nie miałabym z tym żadnych problemów, ale skoro ja piszę maile "z kijem w dupie", to oczekuję, kurczę, tego samego, bo w jednej piaskownicy się nie bawiliśmy itd. - no, ale jak ja bym zapomniała o tych wszystkich formułkach, to 99,9% szans, że wykładowca się obrazi i na maila nie odpisze. Bo nie.
Pół biedy również, jak pisze tak do nas jakiś magister, bo z połową jesteśmy na "ty" lub po prostu wiemy, że do nich można pisać "normalnie", bo to jeszcze nie ten poziom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 12:12, 17 Mar 2014    Temat postu:

Ja nienawidzę jak ktoś mnie mówi do mnie Dominiczko albo co gorsza Dominisiu. Nigdy nie wiem czy chce być miły czy ironizuje. Nie lubię też luzackich zdrobnień typu Aśka, Kacha czy w moim wypadku Doma lub Domi

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Galerianka na galerach



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1691
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 12:20, 17 Mar 2014    Temat postu:

Firrea napisał:

I widzę że nie tylko ja tutaj dostaję grzybicy pochwy* gdy słyszę o BEBIKODZIURCE i SERDUSZKOWANIU. Ostatnio hitem był nick jednej z Kafeterianek, DZIDZIADZIUMDZIA Very Happy

Jeżu kolczasty, nicki ludzi z Allegro. Niby nie powinnam się czepiać, bo sama mam taki daleki od normalnego, ale jak widzę "profesjonalny" sklep sprzedający pod nazwą "Justysiunia91" albo "SłodkaMadziulka", to mi się słabo robi. I jakoś nie mam ochoty tam kupować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1047
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:24, 17 Mar 2014    Temat postu:

Solidaryzuję się z Królik: jeśli ktoś próbuje mi wmówić, że coś powinnam, potrafię znaleźć całe mnóstwo powodów, dla których nie mogę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Winky
Królowa Szwecji



Dołączył: 21 Wrz 2012
Posty: 1744
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: over the hills and far away

PostWysłany: Pon 12:36, 17 Mar 2014    Temat postu:

A propos Paulin i Pauli: koleżanka mojej mamy z pracy była święcie przekonana, że Gosia to zdrobnienie od Magdaleny... Była w szoku, kiedy mama - wkurzona zwracaniem się do niej per "Małgosiu" - wyjaśniła jej różnicę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1047
Przeczytał: 68 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:51, 17 Mar 2014    Temat postu:

Ja do przekręcania imienia jestem przyzwyczajona i nie wzrusza mnie zupełnie. Choć przyznaję, raz się wkurzyłam, kiedy wydrukowano dyplom z ukończonego szkolenia kursu oprogramowań Android i Windows Phone na Joannę zamiast Jolantę. A poza tym nawet moja szkoła mnie myli, choć sprawdziłam - żadna Joanna z moim nazwiskiem tam nie uczęszczała. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2109
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 13:29, 17 Mar 2014    Temat postu:

Słodcy bogowie. Do co najmniej trzech znajomych Paulin zwracam się (ja i nie tylko ja) per "Paula", ew. jakąś wariacją tego skrócenia. Znam też masę "Gosi", "Kasi", "Ań"...
Tamte dziewczyny, zdaje się, nie mają absolutnie nic przeciwko zdrobnieniom, ale po lekturze postów w tym wątku aż strach się do kogoś odezwać, żeby przypadkiem nie urazić już na starcie. O.o Mogę mieć tylko nadzieję, że większość ludzi jest na tyle asertywna, że zamiast płonąć cichą żądzą mordu, po prostu powie, że woli być nazywana tak i tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:31, 17 Mar 2014    Temat postu:

Ja mam to szczescie, ze moje imie (Ewa) jest neutralne, malo kto odwazy sie je zdrobnic, bo to jakos tak zbyt slodko brzmi. Very Happy Gorzej z faktem, ze duzo ludzi mowi do mnie Eva, jakos nie moge tego przezyc (znaczy sie staram, w koncu to ja sie musze do anglikow dopasowywac, ale i tak mi sie czesto wymknie poprawienie kogos).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
IHime
Super Ninja



Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 325
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z piwnicy

PostWysłany: Pon 15:42, 17 Mar 2014    Temat postu:

O, a ja Evą zostałam nieco niechcący i przypadkiem i tak najczęściej się do mnie zwracają znajomi, chociaż na imię mam inaczej. W sytuacjach międzynarodowych również jestem Evą, wymiennie z Ivy. Niestety, za swoim imieniem nie przepadam, za twarde i poważne jest, a zdrobnienia beznadziejne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Labilnie Sfermentowana Dama



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1305
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:19, 17 Mar 2014    Temat postu:

Ja tam lubię swoje imię w każdej postaci, z wyjątkiem Basieńki, jak mnie tak ktoś nazwie, to oczy wydrapię. A jak się komuś przedstawiam, to zawsze jako Baśka, bo Basia brzmi trochę zbyt dziecinnie i zbyt słodko jak dla mnie, Barbara zaś trochę zbyt oficjalnie, ale jak mnie ktoś Basią albo Barbarą potem nazwie, to naprawdę nie mam nic przeciwko.
Nienawidzę natomiast wszelkich możliwych zdrobnień od Sebastiana, a już najbardziej mnie zęby bolą jak Sebę słyszę, toż to tortura autentyczna jest. Od Moniki toleruję tylko Monię i to tylko w stosunku do dziewcząt, które dobrze znam. Szlag mnie trafia jak słyszę Andzię, Anusię i Aneczkę. Z drugiej strony szczerze nie cierpię imienia Karolina.

Cycki, naprawdę nienawidzę. W żartach jeszcze jakoś przeboleję, ale jak w poważnej rozmowie słyszę „cycki” zamiast „piersi”, to mi się niedobrze robi. Poza tym w ogóle jakoś nie lubię tych wszystkich zastępczych wyrażeń związanych z seksem i z narządami płciowymi. Takie to jest pruderyjne, a momentami wręcz niesmaczne.

No i nienawidzę wszelkich misiów, kotków, żabciów i innych takich słodkopierdzących pieszczotliwych zwrotów w stosunku do dorosłych ludzi.

e: literówka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rewa dnia Pon 16:20, 17 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 17:25, 17 Mar 2014    Temat postu:

Panią Basieńką nazywa mnie pani z portierni, jest taka kochana <3 I siostra chilijska nazywa mnie Basieńką, w dzieciństwie uwielbiałam robione przez nią kanapki w torebkach śniadaniowych z napisem "Basieńka" i rysunkami zwierzaczków Very Happy

Ja z kolei od zawsze odbierałam formę "Baśka" jako nacechowaną negatywnie, przez co nie mogłam dogadać się z babcią, bo ona uparcie mnie tak nazywała, myśląc, że to takie fajne, jak z Pana Wołodyjowskiego, a ja zachodziłam w głowę, czemu babcia mnie nie lubi... Teraz już przyjęłam na wiarę, że niektórzy nazywają mnie tak z dobrymi intencjami i nie robię o to afery.

Deneve napisał:
Nie wiem, czy to się liczy, bo to w sumie nie słowo, ale jak już o imionach wspomnieliśmy, to wkurza mnie strasznie, jak piszę maile do wykładowców, wiecie, pełna profeska: "Szanowny Panie Doktorze", z zachowaniem wszystkich formułek, bo tak po prostu wypada... i otrzymuję odpowiedź:
"Witam, Pani Izo, oceny wpiszę dnia takiego a takiego, pzdr".
No krew zalewa. Jeszcze jak jest "Pani Iza" to pół biedy, gorzej jak totalnie jadą po bandzie i nawet głupiej "pani" nie wrzucą przed moje imię. Normalnie nie miałabym z tym żadnych problemów, ale skoro ja piszę maile "z kijem w dupie", to oczekuję, kurczę, tego samego, bo w jednej piaskownicy się nie bawiliśmy itd.

O matko, w życiu bym nie pomyślała, że jak podejdziesz do studenta z sympatią i na luzie, to będzie miał pretensje, bo on chce mieć "kij w dupie"... Nie dogodzisz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2823
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 18:56, 17 Mar 2014    Temat postu:

Cytat:
O matko, w życiu bym nie pomyślała, że jak podejdziesz do studenta z sympatią i na luzie, to będzie miał pretensje, bo on chce mieć "kij w dupie"... Nie dogodzisz.

No nie dogodzisz, szczególnie, że na mnie ciąży obowiązek używania określonych formułek, bo jak nie, to wykładowca (oczywiście nie każdy) w najlepszym wypadku obrazi się i nie odpisze, zaś w najgorszym zrobi mi publiczne kazanie (były u nas takie przypadki, choćby za to, że student w JEDNYM MIEJSCU nie napisał "doktorze" po formułce "szanowny panie").

Z sympatią i na luzie? No chyba nie. Mówię tutaj o wykładowcach, do których nie możesz zwrócić się per "pan/pani", bo to uwłacza czci wykładowcy i w ogóle, jedyna słuszna forma to "pan doktor/pani doktor" (jakby samo słowo "pan/pani" było mega obraźliwe) i jak powiesz inaczej, to w najlepszym wypadku będą udawać, że nie słyszą. Jest też ogromna różnica w pisaniu "z sympatią i na luzie", a w pisaniu "studencie, wiedz, że jesteś marnym pyłem, padaj do mych stóp". To nie zbrodnia, że wymagam chociaż odrobiny szacunku, jakim jest nieskracanie mojego imienia w bardzo oficjalnej korespondencji, skoro sama poświęcam odrobinę czasu na pisanie w ten sposób.

Jest też coś takiego oraz powoli zapominanego, jak zgoda na to, by przejść "na ty" - uwierz, szczególnie wkurza to wtedy, gdy wykładowca znany jest z tego, że podczas rozmowy ze studentem w każdy możliwy sposób go obraża (do dobrego tonu należy uśmiechnięcie się i pogratulowanie celnej obelgi oraz podziękowanie za nią), a sam wymaga bicia pokłonów, pisania maili wg sztywno ustalonych formułek (mnie np. zwrócił w bardzo chamski sposób uwagę, że, olaboga, przy odmianie skrótu "dr" nie postawiłam kropki, no naprawdę, sympatia i luz aż się wylewały z tego maila w połączeniu z traktowaniem mnie jak pierwszego-lepszego gówniarza, zwracając się do mnie bezpośrednio po imieniu, sama przyjemność, faktycznie nikt nie miałby problemu z takim traktowaniem, ale ja głupiutka - aż strach pomyśleć, z jak ogromną sympatią traktuje ludzi, którzy totalnie nie potrafią pisać po polsku) itd.

Zupełnie inaczej sprawa ma się z naprawdę sympatycznymi wykładowcami (lub tymi, którzy nierzadko są od nas starsi o jakieś pięć lat), gdzie to chyba oczywiste (i dlatego też o tym nie wspominałam), że nikt nie ma nic przeciwko temu, że ktoś napisze po imieniu lub mniej oficjalnie.

No tragedia, wymagać odrobiny szacunku, co ja sobie wyobrażałam? Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin