Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Słowa, których nie znosimy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3422
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Nie 14:28, 28 Sie 2016    Temat postu:

Odnośnie zdrobnień - how about "drumsticzek"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Superwikary



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1697
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:05, 14 Paź 2016    Temat postu:

Wybitnie drażni mnie nadużywane ostatnio, zwłaszcza w tematach społeczno-politycznych, sformułowanie "wyjęty z kontekstu". Mam wrażenie, że stało się taką figurą retoryczną, która ma na celu zdyskredytowanie jakiegokolwiek cytatu lub w ogóle powołania się na cokolwiek. I nie wiem, czy to ja jestem jakimś purystą albo konserwatystą, ale "wyjęty z kontekstu" to nie jest synonim do "to tylko fragment".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:38, 14 Paź 2016    Temat postu:

"Bo tobie zawsze wszystko źle!"
Wypowiedziane przez człowieka, którego właśnie przyłapałam na srogiej nawalance...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 513
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Pią 18:56, 14 Paź 2016    Temat postu:

Krem. Nie cierpię tego słowa, brrr. A zdrobnione do "kremik" to już w ogól czyste zło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 20:32, 14 Paź 2016    Temat postu:

Krem i kremik mi nie robią w żadną stronę, ale "kremowy" w odniesieniu do koloru, szczególnie koloru skóry. Swędzi.
Ale w gruncie rzeczy "krem" jest słowem, które w ogóle nie kojarzy mi się z ideą kremu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deirdre
Zakochany Horatio



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z górnej półki

PostWysłany: Pią 21:06, 14 Paź 2016    Temat postu:

Kremowy w odniesieniu do skóry faktycznie okropny. Zresztą im dłużej sobie powtarzam to słowo teraz, tym obrzydliwsze się wydaje. I dziwo angielski czy francuski homonim oznaczający śmietanę już mi tak nie robi (crème to jedno z tych bardziej lubianych przeze mnie słów). Może faktycznie nie pasuje do idei? Kojarzy mi się przede wszystkim z jakimś łojem czy czymś równie nieprzyjemnym.

Ostatnio szlag mnie trafia przy "w każdym bądź razie". To są dwa osobne frazeologizmy... *opad rąk i ciężkie westchnienie*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Big Bad Wolf
Nimfa Błotna



Dołączył: 30 Sty 2014
Posty: 513
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z lasu

PostWysłany: Pią 21:37, 14 Paź 2016    Temat postu:

Mnie crème też nie przeszkadza, ale angielska wersja boli mnie w uszy równie bardzo jak polska.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 23:57, 14 Paź 2016    Temat postu:

Nie z łojem, tylko z czymś chropowatym. Z krepiną. Krepina pasuje do krepiny, więc mi nie zgrzyta.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 12 Kwi 2015
Posty: 60
Przeczytał: 32 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:09, 15 Paź 2016    Temat postu:

Ja strasznie nie lubię słowa "biblioteka", co mnie samą nieco zdziwiło, bo kiedyś to słowo było mi po prostu obojętne. Nie przepadam za nim pewnie przez moją nauczycielkę – zawsze wymawia je "bibloteka".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:51, 15 Paź 2016    Temat postu:

Metodą luźnych skojarzeń - mnie uwiera słowo "gap" (jako mianownik gapia). Znaczy, to "p" na końcu jest dla mnie jakieś zbyt... twarde? Zawsze mam wrażenie, że powinno być jakoś zmiękczone, ale nawet nie wiem, jak bym chciała to wymawiać, bo wychodzi mi zawsze jakieś ordynarne "gapi", a "pi" to są dwie głoski, czyli zdecydowanie nie to, o co mi chodzi. Przy czym już z na przykład "nie gap się" nie mam problemu Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:19, 15 Paź 2016    Temat postu:

Via napisał:
Ja strasznie nie lubię słowa "biblioteka", co mnie samą nieco zdziwiło, bo kiedyś to słowo było mi po prostu obojętne. Nie przepadam za nim pewnie przez moją nauczycielkę – zawsze wymawia je "bibloteka".

Mnie ostatnio zaczęły uwierać niektóre słowa zakończone na "-teka", jak chociażby "kanapka Dynioteka" (blargh*) czy sklep Barwoteka. Strasznie to antypatycznie brzmi/wygląda...

*Na temat walorów smakowych się nie wypowiadam, nie jadłam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Córa komtura dnia Sob 13:19, 15 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mitrysa
Siostra Jakiegoś Anioła



Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 6
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:17, 15 Paź 2016    Temat postu:

Jakoś strasznie nie lubię słowa "karmić" i jego pochodne. Nie mam pojęcia dlaczego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 22:23, 15 Paź 2016    Temat postu:

Dyskusje na Facebooku:
Cytat:
- Moja córcia to...
- A moja córa...
- Moja córa też...
- To tak jak moja córcia...

Pewnie sama bym tak gadała, gdybym była matką, no ale jako że nie jestem...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 10:14, 16 Paź 2016    Temat postu:

Podstaw sobie "mój kot" pod "moje dziecko" Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 12:32, 16 Paź 2016    Temat postu:

Wiem, wiem, sama o tym pomyślałam Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 20:58, 16 Paź 2016    Temat postu:

Deirdre napisał:
Ostatnio szlag mnie trafia przy "w każdym bądź razie".

Zaprawdę powiadam Ci, że to jeszcze nic. Pewna osoba z mojego otoczenia mówi "w każdym MĄĆ razie". To cud, że jeszcze jej nie zabiłam, naprawdę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Pon 12:30, 17 Paź 2016    Temat postu:

Sine, moja własna matka namiętnie stosuje "w każdym mąć razie". Znam ten ból.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Superwikary



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1697
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:15, 17 Paź 2016    Temat postu:

Melomanka napisał:
Pewnie sama bym tak gadała, gdybym była matką, no ale jako że nie jestem...

Niekoniecznie, można mieć dzieci i jednocześnie swoje życie. Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:23, 17 Paź 2016    Temat postu:

Shiren napisał:
Melomanka napisał:
Pewnie sama bym tak gadała, gdybym była matką, no ale jako że nie jestem...

Niekoniecznie, można mieć dzieci i jednocześnie swoje życie. Razz

Pewnie, że tak! Przy czym nie jestem do końca pewna, w jakim kontekście Melomanka przytaczała te wszystkie córcie - czy irytuje ją zdrabnianie, czy sprowadzanie każdego tematu do dziecka. Jeżeli to drugie - ja też nie odnajduję żadnej przyjemności w tym, kiedy każda, absolutnie każda rozmowa kończy się wspominaniem latorośli rozmówcy, ale z drugiej strony nie widzę nic złego w tym, że komuś rzecz X skojarzy się z własnym dzieckiem. Przecież tak już jest, że różne rzeczy czasami kojarzą nam się z różnymi ludźmi - "o, moja mama lubi dokładnie tak przyrządzoną zupę pomidorową", "świetny film, ale dobrze, że nie zabraliśmy Karola, bo by mu się nie spodobał", "faktycznie zabawna sytuacja, przypomina mi to, jak pojechaliśmy z Kaśką w góry i...". No a rodzicom wiele może skojarzyć się z ich dziećmi, bo nie ma co ukrywać, dla większości dzieci to dość ważne osoby. Luźna uwaga, to znaczy nie skierowana bezpośrednio do Melo, ale tak mi się skojarzyło: zdarza mi się widzieć takie pewne... przewrażliwienie? u dość specyficznego typu osób bezdzietnych - wiecie, takie: nie mamy i nie chcemy (do czego oczywiście każdy ma prawo!), i będziemy sarkać na każdego rodzica, bo tak - objawiające się tym, że na każdą wzmiankę o czyimś dziecku, choćby nie wiem, jak niewinną, uzasadnioną, właściwą w kontekście i tak dalej, nawet ze strony osoby, która nie nadaje o dzieciach 24/7, od razu przewracają oczami i mamroczą o szalonych rodzicach z odpieluszkowym zapaleniem mózgu.

Trochę w temacie - mnie z kolei irytuje słowo "mamcia", zwłaszcza używane przez dorosłych facetów (w odniesieniu albo do własnej matki, albo do partnerki, brr). Na szczęście zdarzało mi się to słyszeć głównie w polsatowskich paradokumentach Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5709
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 16:34, 17 Paź 2016    Temat postu:

Nie nie nie, gdyby mnie denerwowało, że ktoś każdy temat sprowadza do swojego dziecka, pisałabym o tym w innym wątku. Chodziło mi o uparte stosowanie zdrobnień na zmianę ze zgrubieniami i jakąś dziwną awersję do formy podstawowej.

Nie mam na słowo "córcia" alergii takiej jak na "paszki", jeśli ktoś wrzuca zdjęcie dziecka i zachwyca się swoją córcią albo córą, nie robi to na mnie wrażenia, ale ludzie te formy stosują na Facebooku w jakichś publicznych dyskusjach o wychowaniu, przewijaniu i karmieniu, każdy musi wtedy wspomnieć swoją "córcię" albo "córę". Czy jak idą na zebranie szkolne, to też tak rozmawiają?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 19:36, 17 Paź 2016    Temat postu:

Nie wiem Very Happy Zgaduję, że córka brzmi oficjalnie, jak matka i ojciec, a w codziennych pogaduchach nie mówisz o nich/do nich raczej "ojcze", "matko"...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 19:59, 17 Paź 2016    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Nie wiem Very Happy Zgaduję, że córka brzmi oficjalnie, jak matka i ojciec, a w codziennych pogaduchach nie mówisz o nich/do nich raczej "ojcze", "matko"...?

To byłby przejaw ogromnego braku szacunku, tak powszechny w naszych "nowoczesnych" czasach. Dobrze wychowane, kochające dziecko, używa sformułowań "panie ojcze" i "pani matko", by podkreślić, jak zbawienny wpływ na relacje w rodzinie i los dziecka ma okazywanie posłuszeństwa i bycie grzecznym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:01, 17 Paź 2016    Temat postu:

Hersychia napisał:
gayaruthiel napisał:
Nie wiem Very Happy Zgaduję, że córka brzmi oficjalnie, jak matka i ojciec, a w codziennych pogaduchach nie mówisz o nich/do nich raczej "ojcze", "matko"...?

To byłby przejaw ogromnego braku szacunku, tak powszechny w naszych "nowoczesnych" czasach. Dobrze wychowane, kochające dziecko, używa sformułowań "panie ojcze" i "pani matko", by podkreślić, jak zbawienny wpływ na relacje w rodzinie i los dziecka ma okazywanie posłuszeństwa i bycie grzecznym.


Ty się śmiejesz, a mnie naprawdę zdarzyło się spotykać ludzi, którzy uważali (no, pewnie nadal uważają), że to ogromny brak szacunku, kiedy dziecko zwraca się do nich per "ty". Znaczy, niedopuszczalna jest forma "mamo, podaj mi..." - zamiast tego wymagali używania np. "proszę, niech mama poda mi...".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:10, 17 Paź 2016    Temat postu:

Strasznie to brzmi.
W liceum miałam nauczycielkę, która w ten sposób zwracała się do uczniów: "Niech Ania powie/niech Kasia pokaże/niech Konrad przeczyta...". Horror. A była to dość młoda osoba, około trzydziestki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8392
Przeczytał: 72 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 21:16, 17 Paź 2016    Temat postu:

Niech Marysia zetrze kurze... Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:29, 17 Paź 2016    Temat postu:

O, właśnie. Spotkałam dwie takie pary, w obu przypadkach ludzie bardzo, hm... no, obiektywnie można by chyba uznać, że "na poziomie", to znaczy wykształceni i w miarę dobrze sytuowani materialnie, to "niech rodzic zrobi..." też miało być czymś w rodzaju oznaki, eee, klasy rodziny - a mnie się to od zawsze kojarzy z formą stosowaną wobec służących.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Szpieg z Krainy Zmierzchowców



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2109
Przeczytał: 91 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 23:17, 17 Paź 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Ty się śmiejesz, a mnie naprawdę zdarzyło się spotykać ludzi, którzy uważali (no, pewnie nadal uważają), że to ogromny brak szacunku, kiedy dziecko zwraca się do nich per "ty". Znaczy, niedopuszczalna jest forma "mamo, podaj mi..." - zamiast tego wymagali używania np. "proszę, niech mama poda mi...".

W mojej rodzinie to funkcjonuje...
Mój tata i jego brat mówią tak do swojej macochy (wychowywała ich od bardzo wczesnego dzieciństwa), a i moja mama oraz żona wujka zwracają się tak do swojej teściowej. "Mamo, przyjdzie mama do nas w tym roku na święta?" i tak dalej.
IMO to jest nie tylko kwestia posłuszeństwa czy sztywnych zasad, ale też emocjonalnej odległości.
Co więcej, sama dopiero w czasach późnej podstawówki (obecnie byłaby gimbaza) zbuntowałam się i zaczęłam zwracać się per "ty" do w/w babci, a także do wujków itp. - bo choć nikt nigdy mnie tego wyraźnie i wprost nie uczył, żyłam w absolutnym przeświadczeniu, że starszych w ten sposób należy "szanować". Po przejściu na formę "ty" z pewnym zdziwieniem odkryłam, że nikt do mnie, nastolatki, nie ma pretensji - jakby nawet tego nie zauważono. Więc obecnie funkcjonuje u nas w rodzinie sytuacja, kiedy wnuki pytają "jak się czujesz, babciu?" a pokolenie ich rodziców - "mamo, jak się mama czuje?".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Superwikary



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1697
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:06, 18 Paź 2016    Temat postu:

A to przepraszam, Melomanko, źle zrozumiałem, bo wydawało mi się, że chodzi właśnie o to nadawanie o dzieciach. Smile
A zobacz może kontekst? Bo z reguły (sam po sobie widzę) to działa często tak, że jak mówisz o dziecku w kontekście czegoś dobrego (np. chwalisz) to raczej ma się tendencje do zdrabniania, a gdy mówisz coś negatywnego czy opieprzasz, to odwrotna tendencja (zresztą generalnie ludzie mają taką tendencję, tak samo moi rodzice mówią o kocie, kumpel o żonie itp.).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3214
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:36, 18 Paź 2016    Temat postu:

Lenn napisał:
Mal napisał:
Ty się śmiejesz, a mnie naprawdę zdarzyło się spotykać ludzi, którzy uważali (no, pewnie nadal uważają), że to ogromny brak szacunku, kiedy dziecko zwraca się do nich per "ty". Znaczy, niedopuszczalna jest forma "mamo, podaj mi..." - zamiast tego wymagali używania np. "proszę, niech mama poda mi...".

W mojej rodzinie to funkcjonuje...
Mój tata i jego brat mówią tak do swojej macochy (wychowywała ich od bardzo wczesnego dzieciństwa), a i moja mama oraz żona wujka zwracają się tak do swojej teściowej. "Mamo, przyjdzie mama do nas w tym roku na święta?" i tak dalej.
IMO to jest nie tylko kwestia posłuszeństwa czy sztywnych zasad, ale też emocjonalnej odległości.

Poleciałam za dużym skrótem myślowym - tak, chodziło mi o takie "niech mama..." związane właśnie z forsowaniem ogromnego chłodu w relacjach. A propos przytaczanej przez Ciebie dalej anecdaty: moja ciotka też czasem zwraca się do mojej babci (a swojej teściowej) w taki sposób, jak opisujesz, czyli np. "Jedzie mama z nami?", ale raz, że wymiennie z "tykaniem", a dwa, że podtekst, eee, emocjonalny jest jednak trochę inny niż to, co miałam na myśli. No i od nas (najmłodszego pokolenia) też nikt nigdy nie wymagał stosowania takiej formy, nawet niebezpośrednio. (I jak tak teraz myślę, to taką formę stosuje moja ciotka, ale już nie moja matka, nie wiem, na ile to kwestia wychowania, a na ile tego, że pochodzą z różnych regionów Polski.).

Inna sprawa, że moja babcia też czasem mówi o sobie w trzeciej osobie, kiedy zwraca się do wnuków (np. "Pomożesz babci zrobić coś tam?" zamiast "Pomożesz mi zrobić coś tam?"), ale tutaj myślę, że to ma równie wiele wspólnego z kwestiami "pokoleniowymi", jak i, hm, osobowościowymi.

Shiren, jeżeli chodzi konkretnie o "córę", to w moim otoczeniu raczej funkcjonuje to jako określenie pieszczotliwe (znaczy, o ile już się pojawia), jak dziecko sobie coś nagrabi, to pojawia się zwykłe "córka".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Superwikary



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1697
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:44, 18 Paź 2016    Temat postu:

"Córa" pieszczotliwie? Bo mi w pierwszej kolejności zawsze "córa Koryntu" przychodzi na myśl...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:08, 18 Paź 2016    Temat postu:

Czy w związku z powyższym mam się zwrócić do władz forumowych o zmianę nicka? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Superwikary



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1697
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:36, 18 Paź 2016    Temat postu:

E tam, ja mam skojarzenia spod kamienia, więc nie jestem wyznacznikiem niczego. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Córa komtura
Bonderella



Dołączył: 08 Sie 2016
Posty: 354
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:47, 18 Paź 2016    Temat postu:

Dopsz, to tylko zmieniam avatar na bardziej zakryty. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5224
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:57, 02 Mar 2017    Temat postu:

Kaszotto. I od razu odechciewa mi się jeść.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 17:10, 02 Mar 2017    Temat postu:

Gówniak/guwniak/wszelkie pochodne. Matko przeborska, jakie to obrzydliwe słowo.

A i jeszcze loszka jako określenie kobiety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 232
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:38, 02 Mar 2017    Temat postu:

Też miałam pisać o "loszce". Kto to wymyślił D: Jak dla mnie brzmi to strasznie pogardliwie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Zaokrąglona Hermiona



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 767
Przeczytał: 50 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 17:43, 02 Mar 2017    Temat postu:

merr napisał:
Gówniak/guwniak/wszelkie pochodne. Matko przeborska, jakie to obrzydliwe słowo.

A i jeszcze loszka jako określenie kobiety.


Kurde, tez z "locha" mam problem. Z gory zakladam, ze chodzi o ciezarna kobiete, okreslona bardzo pogardliwie i jakos tak... No, brzydkie to.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11327
Przeczytał: 106 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:59, 02 Mar 2017    Temat postu:

Też oba uważam za okropne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8293
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Czw 18:19, 02 Mar 2017    Temat postu:

O tak, też mnie to wpienia. I to nie tylko w ustach tych, którzy dzieci nie mają i nie lubią, ale przede wszystkim takich np. opiekunek. Jechałam ostatnio autobusem i siedziała dwa rzędy przede mną taka, która nawijała jakiejś psiapsiółce o tym, że ma ochotę prz**bać gówniakowi, którym się zajmuje. ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1756
Przeczytał: 94 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 19:35, 02 Mar 2017    Temat postu:

To po cholere zajmuje sie dzieckiem, ktorego nie znosi? Tez nie trawie tych okreslen, sa tak okropnie nasycone pogarda i poczuciem wyzszosci. Podobnie sebixy i karyny.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hersychia dnia Czw 19:36, 02 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1115
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:39, 02 Mar 2017    Temat postu:

Żyrant. Brrr.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16858
Przeczytał: 79 tematów

Pomógł: 90 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:33, 02 Mar 2017    Temat postu:

Ciekawa rzecz, bo dla mnie "gówniak" też brzmi paskudnie, ale "gówniarz" już nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tinwerina Miriel
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10303
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 8:36, 03 Mar 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Ciekawa rzecz, bo dla mnie "gówniak" też brzmi paskudnie, ale "gówniarz" już nie.
Mam to samo. Nie wiem, może kwestia przyzwyczajenia, bo "gówniarz" jest ogólnie znany i przyjęty, a "gówniak" zdaje się dość niedawnym wynalazkiem? W każdym razie, ohydne słowo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 9:15, 03 Mar 2017    Temat postu:

A ja się wyłamię - i gówniaka, i loszki używam żartobliwie. Nie powiedziałabym "loszka" o dziewczynie, która mi się podoba, ani "gówniak" o dziecku, którego nie lubię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 13:06, 03 Mar 2017    Temat postu:

Używanie obraźliwego określenia "żartobliwie"... well, mam nadzieję, że żaden obiekt żartu nie da Ci w zęby. (autentycznie dla mnie to zabrzmiało jak "no nazywam gejów ciotami/pedałami, a czarnoskórych czarnuchami, ale panie, to tylko żarcik taki"). Przy okazji słowo ciota jest strasznie... bleh.

Also, Nef czy Ty zapomniałaś o wstawieniu pierwszego "nie", czy stwierdzasz że jak dziewczyna Ci się nie podoba to ją w ramach żartu możesz obrazić?


Gówniarz brzmieniowo mi nie robi, ale tak samo jak "gówniak" ma absolutnie pejoratywne konotacje. Co nie znaczy, że tego nie używam, bo używam - ale mam doskonale świadomość jaki ma to wydźwięk.


E: ponieważ dostałam wiadomość z prośbą o notateczki, to do puli słów jeszcze te nieszczęsne notateczki dorzucam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Pią 13:13, 03 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 13:33, 03 Mar 2017    Temat postu:

Nie, chodziło mi o to, że dresiarnia używa tego słowa w ściśle określonym kontekście - wobec lasek, które mają na oku. Ja nie.

Słowa "pedał" też używam żartobliwie. Podobnie jak "ciapaty", "lesba" i "białas". Z reguły albo wobec postaci fikcyjnych, albo wobec ludzi, którzy nie mają wątpliwości co do tego, że nie zamierzam ich obrazić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 13:45, 03 Mar 2017    Temat postu:

Jeszcze, o ile w przypadku "pedał" mogę zrozumieć, bo swego czasu polskie środowiska LGBT+ chciały to słowo odzyskać, tak samo jak zagraniczne odzyskały "queer", o tyle reszta jest po prostu obraźliwa. No, ale nie mój cyrk, nie moje małpy - niektórzy lubią być obrażani.
Niemniej używanie określeń obraźliwych "żartobliwie" tylko je normalizuje, i szkodzi osobom wobec których te określenia używane żartobliwie nie są. Ot klasyczne "Zdzisiu, no co się obrażasz za pedała, przecież ja tak z sympatii" i przerzucanie na ofiarę odpowiedzialności za to, że dane określenie tę ofiarę obraża.*

Anyway, nie widzę sensu dalszej dyskusji.


*bo tak, jest różnica między tym, jak dwóch gejów będzie mówić do siebie per pedał, albo dwóch czarnoskórych per czarnuch, a zupełnie inaczej to wygląda w przypadku, gdy tych słów używa ktoś spoza danej... em, kategorii, bo lepszego słowa nie znajdę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Pią 13:48, 03 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 13:54, 03 Mar 2017    Temat postu:

Też nie widzę sensu dalszej dyskusji. Widocznie lepiej od lesbijek i osób z Bliskiego Wschodu wiesz, co jest dla nich obraźliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 15:42, 03 Mar 2017    Temat postu:

Miałam nie odpowiadać, ale że robisz pannę lekkich obyczajów z logiki, a ze mnie wielbłąda...

Nie, nie wiem co obraża wszystkie lesbijki i wszystkie osoby z Bliskiego Wschodu. Wierzę, że są tacy dla których "lesba", czy "ciapaty" jest spoko. Nie zmienia to obraźliwiego charakteru tych słów i ich negatywnej konotacji. Tak samo jak wiem, że są geje którzy używają słowa "pedał" jako neutralnego, kobiety które określają się mianem "suki", czy "kurwy". Czy to oznacza, że "kurwa", czy "suka" przestały być obraźliwe?


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5530
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 15:54, 03 Mar 2017    Temat postu:

Nie, to znaczy, że są ludzie, którzy nie obrażają się o bycie nazwanymi "suką" czy "kurwą". Ergo - nie ma nic złego w nazywaniu ich w ten sposób.

Ale ja naprawdę kończę dyskusję, bo nie chce mi się patrzeć, jak po raz tysięczny bijesz w chochoła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin