Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Słowa, które uwierają

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:54, 30 Sty 2014    Temat postu: Słowa, które uwierają

Ogólne pytanie do ludzi, który posługują się dwoma językami: macie takie słowa, które idealnie pasuję do zdań w jednym, ale uwierają w drugim? Ja zauważyłam coś takiego, że kiedy mówię po angielsku jestem dużo bardziej uprzejma, częściej używam "sorry" i "please", albo, będąc w pracy, "sorry for waiting", gdzie nie wyobrażam sobie mówienia takiego zwrotu po polsku, bo mi po prostu nie brzmi i dziwnie się czuję. Tak samo np. będąc w autobusie usłyszałam kierowcę, który mówił "thanks mate" do pasażera, czego totalnie nie wyobrażam sobie w Polsce. Z kolei nie mogę wymyślić żadnych polskich zwrotów, które nie pasują mi do angielskiego.
Zauważyliście coś podobnego u siebie? Skąd to się bierze?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez le-vo dnia Czw 12:25, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 12:10, 30 Sty 2014    Temat postu: Re: Słowa, które uwierają

le-vo napisał:
Z kolei nie mogę wymyślić żadnych polskich zwrotów, które nie pasują mi do angielskiego.

Od tygodnia zachodzę w głowę, jak powiedzieć po angielsku "No to rozchodniaczka!" albo "Strzemiennego!" Wink

Przeklinanie w obcym języku kiedyś przychodziło mi dużo łatwiej niż przeklinanie po polsku - po prostu nie czułam "wagi" wypowiadanych słów w ten sam sposób.

Kiedy piszę po angielsku, znacznie częściej niż w polskim używam strony biernej.
Jest też sporo angielskich słów, które uważam za trudne do zgrabnego oddania w naszym języku, typu "confused" albo "ridiculous". Działa też w drugą stronę, przykładam może być polskie słowo "kombinować", którego wydźwięk (pozytywny lub negatywny) i znaczenie zmieniają się w zależności od kontekstu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Czw 12:10, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:14, 30 Sty 2014    Temat postu:

W Walii spotyka się pierwszego lepszego znajomego i zaraz jest "you okay?". A ja sobie nie wyobrażam w polskim spotkania ze znajomym i pierwszego pytania "wszystko w porządku?", kiedy wcześniej nic dziwnego nie miało miejsca. To pewnie leży trochę w kwestii wychowania i zachowań, które zostały rozpropagowane. To nie tak, że nasze polskie zwroty są dziwne. Taki wydźwięk wydaje im tylko fakt, że rzadko je słyszymy. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:15, 30 Sty 2014    Temat postu:

Konia z rzędem temu, kto przełoży "nanizać na palik", "koroniarze"czy w sumie wszystko co historyczne. Do dziś śnią mi się po nocach męki jakie przeżyłam, kiedy poproszono mnie o oddanie sensu "Pana Kmicica".
I te cholerne zdrobnienia, które w ingliszu zawsze brzmią głupio, a żyć bez nich nie sposób.
Generalnie angielski jest bardziej uporządkowany i zwarty, hiszpański miękko- leniwy, ale tylko słowiańskie języki są w stanie oddać stan mojego umysłu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 12:19, 30 Sty 2014    Temat postu:

Przecież to jest normalne, że anglicy mają zakorzenioną w gramatyce kulturową uprzejmość Wink

Przez pierwsze miesiące zdarzały się scysje z innymi stewardessami o to, że nie mówię "please" na końcu zdania, kiedy się do nich zwracam. W końcu się wściekłam i zrobiłam im wykład, że "could you" czy "would you mind" od razu oznaczają prośbę, a w dupę to ja im włazić nie mam zamiaru dodatkowymi "please". Taka ze mnie wstrętna grammar nazi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Czw 12:20, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 12:24, 30 Sty 2014    Temat postu:

O tak, zdrobnienia! Integralna część polszczyzny, praktycznie nie do oddania w Inglishu, szczególnie jeśli chodzi o pospolite rzeczowniki.

A emilywane przypomniała mi, że na pytania "How's it going?", "How are you?" zawsze automatycznie odpowiem, że "Fine" albo "Great", natomiast po polsku formułka, że w życiu układa mi się świetnie, jakoś nie bardzo chce przejść przez usta. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 18:32, 30 Sty 2014    Temat postu: Re: Słowa, które uwierają

Lenn napisał:
Od tygodnia zachodzę w głowę, jak powiedzieć po angielsku "No to rozchodniaczka!" albo "Strzemiennego!" Wink


One for the road.

You're welcome. Wink

Wracając do adrema, mam jedno uwierające, ale w nieco inny sposób, Otóż za cholerę nie jest w stanie nauczyć się wymawiać słowa "available". Język mi się nie chce tak ułożyć i koniec.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Czw 18:35, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 18:40, 30 Sty 2014    Temat postu:

Ewejlybl? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 19:26, 30 Sty 2014    Temat postu:

Gaya, niby wiem, ale nie jestem w stanie. Kiedyś się śmiałam z kumpla, który nie mógł się nauczyć wymawiać "kugelschreiber", to pewnie kara za to!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 20:40, 30 Sty 2014    Temat postu:

Wszyscy z mojej grupy z angielskiego mieli problemy z powiedzeniem "judiciously".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Broz-Tito
Tygrys-w-razie-czego



Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 3597
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Urwała się z sonetu Franceta Prešerna

PostWysłany: Czw 21:20, 30 Sty 2014    Temat postu:

Ja zauważyłam, że od jakiegoś czasu dużo łatwiej przeklinać mi po serbsku niż po polsku i te polskie przekleństwa jakoś przestały być pierwszymi, które przychodzą mi do głowy. A jak mi się już zdarzy rzucić coś po polsku, to mam wrażenie, że coś tu mocno nie pasuje.
No a poza tym nadużywam słowa "creepy", bo jakoś polski odpowiednik mi nie leży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 0:38, 31 Sty 2014    Temat postu: Re: Słowa, które uwierają

Sineira napisał:
One for the road.
You're welcome. Wink

Piękne dzięki!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:54, 31 Sty 2014    Temat postu: Re: Słowa, które uwierają

Sineira napisał:
Wracając do adrema, mam jedno uwierające, ale w nieco inny sposób, Otóż za cholerę nie jest w stanie nauczyć się wymawiać słowa "available". Język mi się nie chce tak ułożyć i koniec.

Oooo, ja tak mam przy "acidity".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 8:04, 31 Sty 2014    Temat postu:

Mi brakuje zdrobnien Very Happy Jak w dowod mam wpisane Agnieszka, to znaczy, ze jestem Agnieszka, a nie zadna Agnes, czy Aga, czy cokolwiek innego. I jak czasem mowie o Piotrze Piotrek, to nie wiedza o co chodzi Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ylla
Nimfa Błotna



Dołączył: 28 Lis 2013
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:31, 03 Lut 2014    Temat postu:

Kiedy gadam po angielsku i nie mogę przypomnieć sobie danego słowa, mimo woli próbuję wstawiać je z innego języka, przeważnie nawet nie z polskiego -_- To denerwuje.
Na pewno w języku ojczystym mniej się upraszcza, bo gramatykę pojmuje się raczej intuicyjnie niż w pełni świadomie, nie ma też obawy, że zabraknie danego słowa lub zostanie ono zapomniane (a nawet jeśli - łatwiej o synonim, szybciej się przypomina).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaiCroft
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 383
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Townsville

PostWysłany: Pon 10:09, 03 Lut 2014    Temat postu:

Tak samo jak parę innych osób, mam mniejsze problemy z przeklinaniem po angielsku niż po polsku. Na polski też ciężko przetłumaczyć "random", "default", "creepy", "disturbed", "confused" itd.

mangusta napisał:
Przez pierwsze miesiące zdarzały się scysje z innymi stewardessami o to, że nie mówię "please" na końcu zdania, kiedy się do nich zwracam. W końcu się wściekłam i zrobiłam im wykład, że "could you" czy "would you mind" od razu oznaczają prośbę, a w dupę to ja im włazić nie mam zamiaru dodatkowymi "please".


Podobny problem miał mój wykładowca pochodzący z USA. Jego żona jest Polką i jak za którymś razem usłyszała od niego "why don't you do this/why don't you bring that" to się wściekła i zabroniła mu tak mówić Very Happy . Wbrew pozorom to bardzo grzeczny zwrot.

W angielskim też nie używa się "sir/madame" w takim natężeniu jak w polskim i z tym również mam problem.

EDIT: Słówko mi uciekło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MaiCroft dnia Pon 12:15, 03 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 11:24, 03 Lut 2014    Temat postu:

Jak bylam w Polsce, przeklinalam po norwesku, bo nikt i tak nie wiedzial, o co mi chodzi (Fy fæn!). W Norwegii musialam szybko i gwaltownie opanowac jezyk. Raz zgorszylam szefa, kiedy wyrwal m i sie fuck przy wierzgajacym komputerze. Ale tutaj w ogole nikt nie przeklina w pracy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:09, 03 Lut 2014    Temat postu:

MaiCroft napisał:
W angielskim też nie używa się "sir/madame" w takim natężeniu jak w polskim i z tym również mam problem.

O, to to! Ciągle dziwnie się czuję zwracając się do wykładowcy/szefowej/kogoś starszego po imieniu lub per "you". Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin