Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawdziwe kobiety nigdy nie noszą sukienek

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:59, 25 Lis 2011    Temat postu: Prawdziwe kobiety nigdy nie noszą sukienek

Nie, nie jest to temat o ubraniach. Mieliśmy już temat o tym, że pozytywne bohaterki zazwyczaj stylizowane są na chłopczyce. Chciałabym omówić to pod trochę innym kątem. [link widoczny dla zalogowanych].
Mianowicie, że kobieta, by być w fandomie lubiana musi być bardziej męska od faceta. I najlepiej bez kosztów własnych. Nie będzie więc lubiana Brienne z Pieśni Lodu i Ognia, która jest niby dobrym rycerzem (ale nie najlepszym i to się jej też wytyka) ale poza tym traktowana jest jak dziwoląg. Katarze z Avatara wytknie się, że płacze, bojąc się o przyjaciół i w wolnej chwili lubi się stroić. Garadieli , że ma męża. Kobieta jeśli ma być "fajna" nie może mylić się, kochać, cierpieć. Facetowi wybaczy się łzę, ale kobiecie- nigdy. Jeśli nie daj borze autor śmie pokazać, że w swoim świecie pewnych rzeczy nigdy nie przeskoczy to będzie to dla niej gwóźdź do trumny, tak samo jak pokazanie problemów z fizjologią. I o ile dzielny wojownik roniący łzę będzie przyjęty z aprobatą, to jego damski odpowiednik spotka się z krytyką?

Szczególny przykład takich podwójnych standardów mamy w Berserku. Główny bohater zgwałcony jako dziecko i naciął się na najlepszym przyjacielu ciągle przerabia swoją traumę, co w sumie nie dziwne. Jego ukochana została zgwałcona tamtejszego odpowiednika Szatna, bojącego inkarnację przez faceta, któremu bezgraniczne ufała, tracąc przy tym dziecko. Fakt, że po tym postradała zmysły do tej pory ściga ją na forach- patrzcie, niby taka silna, a jak skończyła.

Co dziwi mnie w tym najbardziej, zazwyczaj pierwsze kamień rzucają fanki. Szczególnie jaskrawo widoczne było to w powyższym przykładzie. Skąd to się bierze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
caitlin
Mały Celt



Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:34, 25 Lis 2011    Temat postu:

Na pytanie na razie nie umiem odpowiedzieć - trudno mi się w ogóle wypowiadać, sama w literaturze lubię "żywych ludzi", czyli takich z uczuciami (to się odnosi do obu płci). Ciężko mi więc zrozumieć ten krytycyzm. Może chodzi o przeniesienie na łono literatury tej zasady (chyba ciągle funkcjonującej w życiu codziennym), że kobieta musi być parę razy lepsza od facetów np. w swoim środowisku zawodowym, żeby zyskać tę samą pozycję, co oni? I o to, co mnie tak gryzie w realnym życiu, czyli brak kobiecej solidarności? Nie wiem, muszę się zastanowić. Zresztą podane tu przypadki są różne i przyczyny niechęci też różne być mogą.

Zaoftopuję natomiast co nieco, bo zaszokowała mnie wiadomość, że fandom nie lubi Brienne. Na forum poświęcone "Pieśni" od dawna nie zaglądałam, a antypatia do tej akurat postaci nie rzuciła mi się w oczy. Jeśli rzeczywiście tak jest, no... Ręce opadają. Najnowszego tomu nie czytałam, ale w poprzednich Brienne nie jawiła mi się jako specjalnie uczuciowa czy też nieudolnie działająca osoba. Przegrywa? To się każdemu w życiu zdarza. O co tu mieć do niej pretensje? :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:42, 25 Lis 2011    Temat postu:

Też właśnie nie zauważyłam... Spotykam się często z niechęcią do Sansy, Cersei, czasem do Cat...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pią 23:47, 25 Lis 2011    Temat postu:

Ja w ogóle bardzo lubię Brienne. Ale nie siedzę w fandomie, więc nie wiem, jak reszta.

Co do tematu - raczej nie spotkałam się z takimi reakcjami u fanów czegokolwiek, no, może ta męska ulga, że dzielna pani rycerz ma okres, więc nie jest taka idealna, więc jednak baba taka jak inne i nie skopie nam dupy, uff. Ogólnie wizerunek kobiet w kulturze masowej ciągle jeszcze ciągnie za sobą ten ogon rzeczy-które-kobiecie-przystoją, za którymi z kolei stoi rządek rzeczy-które-są-z-definicji-obciachowe-będąc-kojarzonymi-z-babą i rzeczy-które-ratują-wizerunek-chłopczycy-na-przyład-zbroja-bikini (i tu mi się włącza straszny hejt ;p), więc niewiele mnie tutaj dziwi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Pią 23:48, 25 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5482
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 21:48, 27 Lis 2011    Temat postu:

Czyżbym nie tylko ja hejtowała blaszane bikini...?

Co do przedstawionego zjawiska - mam mieszane uczucia. Dla mnie kobieca postać musi być twarda i najlepiej niezbyt urodziwa (wyjątek to, ach mój Boże, nieziemsko piękna w moim odczuciu Konan), ale nie włącza mi się automatyczny hejt do bohaterek niespełniających tych kryteriów.
Hejtuję natomiast stereotypowe kobitki, które beczą bez przerwy (nie kiedy mają ważny powód), użalają się nad sobą (nie okazują chwilową słabość), są bezbronne, chociaż nie powinny (patrz: Sakura, Orihime i zapewne cały zastęp im podobnych pustaków) i ogólnie są memejami tysiąclecia.
Natomiast robienie wady z ludzkich cech jest moim zdaniem idiotyzmem. Że MIAŁA MĘŻA? WTF? Co złego jest w posiadaniu męża przez dzielną heroinę, jeśli tylko nie gotuje mu ona obiadków i nie myje podłogi w jego domostwie?
Poza tym... Lubię, jak bohaterka sobie popłacze. To ludzkie, a przez to fajne. Tylko charakterystyczny dla dziewczyn z anime wyciowrzask może obrzydzić mi nawet najwspanialszą postać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:53, 27 Lis 2011    Temat postu:

Cytat:
Hejtuję natomiast stereotypowe kobitki, które beczą bez przerwy (nie kiedy mają ważny powód), użalają się nad sobą (nie okazują chwilową słabość), są bezbronne, chociaż nie powinny (patrz: Sakura, Orihime i zapewne cały zastęp im podobnych pustaków) i ogólnie są memejami tysiąclecia.

Właśnie, co takiego jest tym ważnym powodem? Dla wielu fanów nie jest nim ani wiek, ani marzycielki charakter, ani wychowanie czy rola społeczna- za to cięgi zbiera Sansa, Charlotta z Berserka i inne panny, które śmieją marzyć o rycerzu na białym koniu i nie przejrzeć tego wstrętnego uwodziciela, o którym czytelnik wie, że to palant jakich mało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5482
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 18:54, 28 Lis 2011    Temat postu:

Ważny powód jest zależny od sytuacji - inny będzie dla dziewczyny z sąsiedztwa, inny dla zahartowanej wojowniczki. Liczą się też okoliczności. Czym innym jest ryknięcie bekiem w obecności połowy osiedla, bo złamał się paznokieć, a czym innym płacz z powodu śmierci bliskiej osoby, złamanego serca czy przygniatającego stresu - do poduszki albo w ramię zaufanej osoby. Znaczenie ma też technika płaczu - jest różnica między histerią uniemożliwiającą działanie a łzami cieknącymi po policzkach podczas walki.

Co do wstrętnego uwodziciela - akurat kwestie pairingowe w fandomie są bardzo, hmm, drażliwą kwestią. Ja sama miałam ochotę rozszarpać swoją ukochaną bohaterkę, kiedy sparowała się nie z tym, co trzeba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:20, 28 Lis 2011    Temat postu: Re: Prawdziwe kobiety nigdy nie noszą sukienek

Jesli wszystko, co jest kobiece, uznaje sie za glupiutkie/silly z samej racji tego, ze nie jest meskie, no to jasne, ze pozytywna bohaterka musi miec jaja wieksze od Chucka Norrisa. Co jest IMO seksistowskie jak cholera, bo pokazuje, ze bohaterka moze byc cool i wartosciowa tylko wtedy, jesli jest jak najbardziej podobna do mezczyzny i stereotypowych meskich wartosci. W wielu ksiazkach i filmach jest taki motyw: kobieca = glupia (chociazby blogaskowa 'rurzowa Barbie'), meska = super. Kobiety same sobie strzelaja w stope, doprawdy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:24, 28 Lis 2011    Temat postu:

Tu z kolei dochodzi jeszcze jedna rzecz-czytelnicy często zapominają co wiedzą oni, a co mogą wiedzieć bohaterowie. Widać to zwłaszcza w PLIO, a najjaskrawszym przykładem jest dziedzictwo Roberta- czytelnik wie, jak było i niejeden tupie nóżkami, że te ślepoty z książki nie mają o tym pojęcia.

Jeśli chodzi o paring- twoje królestwo jest w rozsypce, jesteś więziona przez otyłego i paskudnego tyrana z milionem obsesji, a tu nagle zjawia się ukochany w przeszłości rycerz na smoku i uwalnia cię, bije na mordę najeźdźców, swoją zaczepistą charyzmą porywa do walki skłócony kraj i wszystko jest pięknie i super. Czytelnik tymczasem rozgrzewa na gościa pogrzebacz, bo wie, co zrobił, żeby tą charyzmę ze smokiem w pakiecie dostać. I w ich oczach nie usprawiedliwi bohaterki, że przez całe życie praktycznie nie opuściła pałacu i że o tym co jej ukochany wyrabiał nie ma prawa wiedzieć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 22:34, 28 Lis 2011    Temat postu:

Eire, poważnie ludzie plują na Charlotte??? Aż mi ciężko uwierzyć, przecież to bardzo dobrze skonstruowana postać!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:42, 28 Lis 2011    Temat postu:

Rzuciło mi się w oczy na skullknight i w prywatnych rozmowach. Sine, oglądałaś, czy czytasz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pon 22:48, 28 Lis 2011    Temat postu:

Jedno i drugie. Najpierw oglądałam, potem czytałam, chociaż odpadłam jakoś na etapie bitwy z potworami na brzegu morza (podróż do krainy elfów).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:50, 28 Lis 2011    Temat postu:

OOOOO, to mam z kim pogadać. W sumie nie jesteś za bardzo z tyłu, bo wychodzi w tempie tomik na rok.
(Nie zabijcie mnie za kolejny temat, ale może jeszcze się ktoś znajdzie, a tak bardzo chciałabym o tym pogadać)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Pon 22:52, 28 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:37, 18 Gru 2013    Temat postu:

Trochę odkopuje, bo znalazłam dwa lub interesujące przykłady ilustrujące moją tezę, że fandom nie wybacza kobiecym kobietom.

-Natasza z Avengersów- naprawdę nietrudno trafić na opinię, że jest głupia i płaczliwa, bo puściły jej emocje po starciu z Hulkiem. Dla porównania Tony Stark, pijaczek-misio tulisio jest nieustannie klepany po główce bo wstaje i podnosi się.

-Niby wyzwolona, a ma męża.
Tutaj właściwie 3 w jednym- na forum Montgomery przeważa opinia, że po małżeństwie z Tadziem Emilki nie czeka nic dobrego. Dziewczyna już ustawiona jako pisarka wychodzi za faceta w swoim wieku, ze swojej okolicy, ze swojego kręgu zainteresowań i to ma być dowód na to, że skończy jak Ania z Zielonego Wzgórza. Co zabawne, ci sami ludzie nie mają nic przeciwko parowaniu jej z obleśnym efebofilem psychopatą.

Bardzo kojarzy mi się to z Luthien- niby taka silna, ale tylko wtedy jak trzeba było uratować faceta- no przepraszam, a czy fakt, że napędzała ją miłość zmniejsza jej inteligencję i odwagę? Kiedy faceta napędza miłość do kobiety jest to zawsze ukazane jako cudowne i romantyczne, ale zakochana dziewczyna na ratunek swojemu mężowi to już szowinistyczne stereotypy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eśka
178 centymetrów wredoty



Dołączył: 12 Mar 2012
Posty: 1937
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 22:22, 18 Gru 2013    Temat postu:

Naprawdę Natasza zbiera hejty? Nie trzymam się za blisko z fandomem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Moreni
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 397
Przeczytał: 19 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:37, 18 Gru 2013    Temat postu:

Eire napisał:

Bardzo kojarzy mi się to z Luthien- niby taka silna, ale tylko wtedy jak trzeba było uratować faceta- no przepraszam, a czy fakt, że napędzała ją miłość zmniejsza jej inteligencję i odwagę?


To jest dla mnie w ogóle jakiś totalny WTF. A przepraszam, w czym miałaby się przejawiać, kiedy wszystko było w porządku? Miała sobie robić dla sportu wypady na gobliny czy co? Nie ogarniam fandomu...

Swoją drogą, może to o zwykłą zazdrość chodzi? Może niektórzy co fajniejszym postaciom po prostu muszą wbić szpilę, bo się czują niedowartościowani?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Magrat
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 2158
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bat country

PostWysłany: Śro 23:18, 18 Gru 2013    Temat postu:

A to mnie zaskoczyłyście z tą Natashą. Patrząc na fanki z tumblra jest ona jedną z najbardziej lubianych postaci w Avengersach, dziewczyny ją uwielbiają i chwalą za to, że nie zrobiono z niej jedynie zimnej maszyny do zabijania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3498
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Śro 23:28, 18 Gru 2013    Temat postu:

Magrat napisał:
A to mnie zaskoczyłyście z tą Natashą. Patrząc na fanki z tumblra jest ona jedną z najbardziej lubianych postaci w Avengersach, dziewczyny ją uwielbiają i chwalą za to, że nie zrobiono z niej jedynie zimnej maszyny do zabijania.

O, to. Na tumblrze trafiam wyłącznie na pochwały pod adresem Wdowy. Jakieś przykłady hejtów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:36, 18 Gru 2013    Temat postu:

Zainspirowałam się dyskusją na IMDB, ale poleciała za przekleństwa i odzywki (czyli wyobraźcie sobie, co się działo).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 23:40, 18 Gru 2013    Temat postu:

Eire napisał:

-Niby wyzwolona, a ma męża.
Tutaj właściwie 3 w jednym- na forum Montgomery przeważa opinia, że po małżeństwie z Tadziem Emilki nie czeka nic dobrego. Dziewczyna już ustawiona jako pisarka wychodzi za faceta w swoim wieku, ze swojej okolicy, ze swojego kręgu zainteresowań i to ma być dowód na to, że skończy jak Ania z Zielonego Wzgórza. Co zabawne, ci sami ludzie nie mają nic przeciwko parowaniu jej z obleśnym efebofilem psychopatą.



A to nie dlatego, że Tadzio rzeczywiście był trochę mdły i rozlazły? Choć również nie rozumiem parowania Emilki w psychopatą Deanem, który jednak był bardziej interesujący.
A wydaję mi się, że ta niechęć do wyzwolonych kobiet z mężami wynika ze stereotypowego patrzenia na małżeństwo. W małżeństwie to kobieta usługuje facetowi, który nawet po ślubie ma czas na swoje pasje, przyjemności itp. A kobieta tylko pieluchy, brudne skarpety męża i koniec kariery.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 892
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 2:49, 19 Gru 2013    Temat postu:

Siedzę teraz po uszy w 3 sezonie "Battlestar Gallactica" i tam akurat zupełnie nie widzę tej prawidłowości. Taka Starbuck, która zewnętrznie, owszem, przyjmuje maskę najrówniejszego z gości, laski z największymi jajami - co chwila zalicza jakieś faile i załamki. I to jej zupełnie nie szkodzi w oczach fanów. Podobnie jak nie zaszkodziło jej małżeństwo ani sytuacja, w której (żeby nie spojlerować zanadto) złamały ją hormony, sprawy ściśle babskie. Mnie osobiście jej neurotyczność i nademocjonalność chwilami drażnią, ale fandom ją uwielbia.
Podobnie prezydent Roslin - ona akurat ma faktycznie żelazne jaja (i rękę), a przy tym jest ultrakobieca. Fakt, że nie kobiecością typu "20 lat, cyc, noga", ale jednak. I też nie spotkałam się z jakimikolwiek hejtami dotyczącymi tej postaci, wręcz przeciwnie. Może to po prostu specyficzny fandom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1164
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 2:14, 15 Sty 2014    Temat postu:

Hej, a Rarity? Trudno o bardziej "kobiecą" postać, a jednak jest lubiana przez fandom. Tak samo zresztą jak Fluttershy, tez reprezentująca cechy stereotypowo przypisywane kobietom.
Bleachowa Orihime była chyba dość lubiana- sądząc po fiKach- i akceptowana z całym dobrodziejstwem inwentarza. Healerka, absolutnie nie walcząca, zakochana w głównym bohaterze.
Primeval- Abby jest silną kobietą (ale dopiero w słabszych późniejszych sezonach zrobiła się z niej Lara Croft), jest jednocześnie kobieca, dbająca o siebie i zainteresowana płcią przeciwną.
Z tego samego serialu: Jess, Sarah, Claudia/Jenny- w sumie jedyną męską kobietą była Helen, a Helen była najbardziej znienawidzoną postacią ever.
Jeżeli postać jest dobrze skonstruowana, to obroni się sama. Oczywiście, że będą ludzie narzekający, że ma męża/pełną szafę/nie powaliła na podłogę mistrza MMA, ale da radę, przeżyje.

Mnie wkurzają bohaterki, które są niespójne- wielkie wojowniczki, które nie wygrywają walki z kimś powyżej poziomu >wioskowy zabijaka, lvl 5<. I name no names, Achaja, wstań, kiedy o tobie mówię.

Ja generalnie nie znoszę kobiet w filmach/książkach z prostej przyczyny- od razu do świata wprowadzam moją OC, która jest oczywiście o wiele lepsza od kanonicznej postaci i (of course!) o wiele lepiej pasuje do romansu. Tak, tak, z bycia ałtoreczką nigdy się nie wyrasta.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bez zarzutu dnia Śro 17:26, 15 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5482
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 11:25, 15 Sty 2014    Temat postu:

Cytat:
Bleachowa Orihime była chyba dość lubiana- sądząc po fickach- i akceptowana z całym dobrodziejstwem inwentarza. Healerka, absolutnie nie walcząca, zakochana w głównym bohaterze.

Nope. Orihime to ten sam poziom co Sakura. Lubią ją piszczące małolaty i freaki doszukujące się głębi, większość dorosłej i wannabe-dorosłej częsci fandomu reaguje na nią alergicznie.

A co z kobietami z Black Lagoon? Revy bym nie wliczała, bo chociaż nosi się jak Lara Croft z lepszym gustem i ma czym odetchnąć, to taki strój jest dyktowany względami czysto praktycznymi (upały), a sama bohaterka zdaje się być w dużej mierze aseksualna.
Ale taka Bałałajka. Weteranka z Afganu, a chodzi głównie w garsonce. Wydekoltowanej, chociaż piersi ma całe w bliznach i najmłodsza też nie jest. Poza tym nie mogę się pozbyć wrażenia, że zastrasza mężczyzn swoją seksualnością, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Gdyby facet traktował kobietę (czy chłopaka) tak, jak ona parę razy potraktowała Rocka, pewnie od razu bym go znienawidziła. Za bardzo kojarzyłoby mi się to z groźbą gwałtu. W przypadku kobiety grożącej młodszemu i nieporównywalnie słabszemu mężczyźnie sprawa nadal jest śliska, ale w końcu to nie miała być dobra postać.
W ogóle Black Lagoon to dobre źródło zajebistych bohaterek. Pozostałe atrakcje to pokojówka-terminator, zakonnica ubierająca się jak blachara i słodkie małe emo z piłą mechaniczną.
Jeśli ktoś ma dużą odporność na ról of kól, bardzo polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1164
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:14, 15 Sty 2014    Temat postu:

Nef, pisałam myśląc o moich znajomych- nie piszczących i nie tak znowu młodych (niestety). Lubią Orihime i nie przeszkadza im jej kobiecość.
Ja się zgadzam, że takie zjawisko istnieje, tylko rzuciłam się szukać kontr-przykładów. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5482
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:17, 15 Sty 2014    Temat postu:

Pisałaś, że sądząc po fikach (nie fickach, fick to gorzej niż wziąść!). Wink Ale masz oczywiście racje, sama znam bardzo sympatyczną, dorosłą i ogarniętą osobę, która nie dość że lubi Orihime, to jeszcze paruje ją z Ulquiorrą. Ale z drugiej strony nie nazwałabym Orihime "kobiecą", prędzej "dziewczęcą".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1164
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:26, 15 Sty 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Pisałaś, że sądząc po fikach (nie fickach, fick to gorzej niż wziąść!). Wink Ale masz oczywiście racje, sama znam bardzo sympatyczną, dorosłą i ogarniętą osobę, która nie dość że lubi Orihime, to jeszcze paruje ją z Ulquiorrą. Ale z drugiej strony nie nazwałabym Orihime "kobiecą", prędzej "dziewczęcą".



O, zmieniam w takim razie literówkę a tutaj tłumaczę: Ja tez jestem fanką tego pairingu i grzebałam trochę w fikach Smile, stąd moje wrażenia. A do Bleacha przekonali mnie właśnie znajomi, którzy Orihime lubili. Zgodzę się, że Orihime jest dziewczęca i nie prezentuje dojrzałej kobiecości (czy tego, co się za dojrzałą kobiecość uważa), ale z pewnością nie była w zamierzeniu kobietą o jajach większych od faceta, trzeba ją ratować, jest delikatna, a mimo to dość lubiana. Mam nadzieję, że nie zabrzmiałam agresywnie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5482
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:32, 15 Sty 2014    Temat postu:

Nie, coś Ty. Wink W takim razie rozumiem. Ja osobiście nie przepadam za Orihime ani ogólnie za bohaterkami tego typu. Uważam, że JEDNAK są zbyt słabe i za mało u nich dobrych cech, chociaż przyznaję, że o Księżniczce może nie powinnam się wypowiadać. Za mało Bleacha obejrzałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niofomune
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:57, 15 Sty 2014    Temat postu:

O, a dla mnie lubienie Orihime to novum (przy czym nie wliczam wspominanych piszczących małolat, dla których główny bohater = najfajniejsza postać uniwersum, koniec, kropka), bo znajomych ona co najmniej irytuje, jako do bólu typowa mangowa dziewczyna. W sumie ciekawie spotkać się z inną opinią.
Ale - trzymając się jeszcze Bleacha - taka Rangiku? Fakt, że dobrze walczy i jest całkiem silna, ale chłopaczycą jej na pewno nie można nazwać. I wydaje mi się, że fandom raczej ją lubi, a przynajmniej nie spotkałam się z negatywnymi opiniami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierra
Kolonas Waazon



Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 616
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Stąd do wieczności

PostWysłany: Sob 0:12, 08 Lut 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie trzymam się za blisko z fandomem.

Ja tak samo, od dziesięciu lat, z dobrym skutkiem dla psychiki.

Eire, podałabyś mi namiary na forum Montgomery, o którym wspomniałaś?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:50, 12 Lut 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Przysięgałabym, że pisałam ten post.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 1994
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 18:32, 12 Lut 2014    Temat postu:

Eire napisał:
http://forum.gazeta.pl/forum/f,30357,Milosnicy_czki_L_M_Montgomery.html

Przysięgałabym, że pisałam ten post.


strasznie fajne forum, szkoda tylko, ze tak mało osób się tam udziela


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3488
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:40, 12 Lut 2014    Temat postu:

Żyje zrywami, zazwyczaj kiedy ktoś podrzuci jakiś temacik.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin