Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polska trudna języka

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:19, 24 Kwi 2010    Temat postu: Polska trudna języka

Rozmawialiśmy ostatnio z naszą niewiastą od francuskiego, ze polski mieści się w ścisłej czołówce najtrudniejszych języków świata. Fleksja i te sprawy. My oczywiście tego nie zauważamy, używając go od dzieciństwa. Widzi się to dopiero, kiedy trzeba nauczyć języka obcokrajowców.
Więc ja w sumie nie wiem, może trzeba wybaczyć tym Milenko-Marlenkom... Wink (żart, żart!)
Swoją drogą, uwielbiam tę naszą polską giętkość języka, jego słowotwórczość. Że można za pomocą przedrostków, przyrostków i różnych innych przekształceń tworzyć słowa wciąż logiczne, wciąż zrozumiałe, wciąż "osadzone" w języku, a tak różne od swych podstaw.
Lem kiedyś gdzieś w jakimś tekście podawał przykład sformułowania "ten klęczyciel nosaty" jako przykład takiego właśnie zwięzłego lecz wciąż zrozumiałego komunikatu (ten klęczący facet z dużym nosem). Piękne, prawda?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:26, 24 Kwi 2010    Temat postu:

Dlatego każdemu polecam kilka zajęć z gramatyki opisowej języka polskiego - tych poświęconych nauczaniu obcokrajowców... Wink Bezcenne doświadczenie.

Słyszałam, że do najtrudniejszych języków należą polski i japoński. Co do polskiego - nie mam najmniejszych wątpliwości Wink Skoro rzesza Polaków nie ogarnia sporej części, to co dopiero obcokrajowcy? Nie każdy Polak wyssał polszczyznę z mlekiem matki... Wink
Wiadomość o japońskim zmartwiła mnie wtedy, bo strasznie chciałam się go uczyć. Obecnie wybieram się na chiński, ponoć o niebo łatwiejszy... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 23:45, 24 Kwi 2010    Temat postu:

Ja zauważyłam, że polski jest piekielnie trudny przeglądając materiały do nauki tegoż u pewnej znajomej Amerykanki. Ćwiczenia, które miała zadane dotyczyły odmiany przez przypadki. Te wszystkie końcówki, rodzaje, wyjątki i wyjątki od tych wyjątków Laughing, naprawdę trudno ogarnąć. Aspekt w naszym pięknym języku dla wielu obcokrajowców ( np. anglojęzycznych lub posługujących się którymś z języków romańskich) to też istna czarna magia

Już chyba portugalski z wynalazkami typu bezokolicznika osobowego i przedimkiem określonym przed imionami i nazwami własnymi i paroma jeszcze tego typu kwiatkami, niespotykanymi w żadnym innym języku, jest bardziej przyswajalny. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:47, 24 Kwi 2010    Temat postu:

tess napisał:
Obecnie wybieram się na chiński, ponoć o niebo łatwiejszy... Wink


Japoński ma jak dla mnie posraną składnie zdania, której nie mogę pojąć swoim ograniczonym umysłem. Dodatkowo dość mocno ograniczoną ilość sylab, przez to jest mnóstwo słów, które brzmią tak samo, a znaczą co innego.
Chiński z drugiej strony podobno ma całkiem logiczną gramatykę, ale fonetyka języka jest prawie nie do pojęcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Sob 23:53, 24 Kwi 2010    Temat postu:

Podoba mi sie bardzo, ze jedno slowo u nas starczy za 5 albo 7 w jezykach analitycznych Smile N.p. marka pewnej zarówki huehue..
Uwielbiam syntetyczne narzecza, gdzie trzeba uwazac na koncówki.
Przypadków mamy 7, niemiecki 5. Ale lacina juz osiem (czy moze sie Zgaga myli?)
Podoba mi sie tez, ze wszystko ma u nas plec, chociaz jestesmy bardzo do tylu w dzisiejszym slowotwórstwie rodzajów zenskich dla zawodów.
Troche mi tez zal, ze bezrefleksyjnie przejmujemy nowoczesna leksyke na chama z angielskiego zamiast uzywac juz istniejacych albo wymyslac nowe slowa. Komputer moze sobie byc, nie musimy na sile poslugiwac sie liczydlem, ale dyskont? Albo kreatywny zamiast twórczy.. wykrecaja mi sie watpia jak slysze to kreatywne w polskim. Moze jeszcze proaktywny..
Ale z drugiej strony w polskim tak latwo nam spolszczyc angielskie i inne czasowniki Smile Klikacie? Klikamy. Polski wszystko wchlonie Wink
I mamy dosc bogata leksyke w porównaniu do n.p. jezyka dunskiego, gdzie jedno slowo potrafi znaczyc tak wiele, ze caly czas trzeba znac caly kontekst.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Sob 23:56, 24 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Sob 23:59, 24 Kwi 2010    Temat postu:

Chiński też ma wiele barw, szczególnie, że znając jeden z chińskich dialektów, można za cholerę nie pojąć innego.

A polski jest trudny, ale jestem to niego przywiązana. Aż za bardzo i to cud, że go opanowałam, bo językowo jestem straszna noga.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:00, 25 Kwi 2010    Temat postu:

A propos, czy "wziąć głęboki oddech" jest dopuszczalne, czy to paskudny anglicyzm? bo mam już wątpliwości...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 0:02, 25 Kwi 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
A propos, czy "wziąć głęboki oddech" jest dopuszczalne, czy to paskudny anglicyzm? bo mam już wątpliwości...


Jak trudno odróznic, to pewnie juz wroslo w uzus.
Kalkami jezykowymi nasz jezyk przerasta jak opko ortami ;P
Najwiecej mamy z niemieckiego chyba (und leksyke auch Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:02, 25 Kwi 2010    Temat postu:

Nie wiem, jak dla mnie brzmi normalnie i normalnie się go używa. To chyba już na anglicystyczną-paranoję zakrawa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:03, 25 Kwi 2010    Temat postu:

Zależy, która łacina... Wink Łacina klasyczna, z okresu, który jest nauczany w szkole, ma sześć. Były okresy, kiedy przypadków było więcej, ale pozanikały.

Mirveko - ja chcę na językoznawstwo, jeśli nie zmienią programu, będę miała m.in. pięć lat chińskiego i rok japońskiego. Od znajomych z kierunków wschodoznawczych słyszałam, że chiński najłatwiejszy, japoński najgorszy. Pozostaje mi wierzyć na słowo, póki sama nie spróbuję... Wink

W japońskich trudniejsze jest dla mnie z całą pewnością to, że po przyswojeniu sobie chińskiego alfabetu strasznie namieszali.
Powiedzmy, że jest chiński znaczek, który jest jednosylabowym słowem. I ten znaczek może oznaczać albo to słowo, albo tę sylabę.

A Japończycy zaadaptowali to w ten sposób, że znaczek nie tylko ma brzmienie tej sylaby, ale zachował też znaczenie słowa, brzmiące w japońskim inaczej. I przy okazji jest też trzeci wariant - może oznaczać brzmienie tego słowa japońskiego.

Nie używam przykładów i nie wiem, czy tak jest we wszystkich wypadkach, czy tylko w części - przeczytałam parę lat temu w kursach japońskiego, niestety nie pamiętam brzmienia słów, na których to omawiano.


EDIT: Kuro, nie słyszałam nigdy pomstowania na "wziąć głęboki oddech", więc możliwe, że już dopuszczalne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Nie 0:09, 25 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 0:11, 25 Kwi 2010    Temat postu:

kura z biura napisał:
A propos, czy "wziąć głęboki oddech" jest dopuszczalne


Btw. czy mozna powiedziec "zaczerpnac glebokiego oddechu" czy Zgadze kompletnie w tej chwili emigracyja odbila?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:14, 25 Kwi 2010    Temat postu:

A to pierwsze słyszę... Wink "Zaczerpnąć powietrza" jest poprawne, powyższe wydaje mi się, że jednak nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:15, 25 Kwi 2010    Temat postu:

Właśnie tez mi się tak wydaje. Zaczerpnąć powietrza, zaczerpnąć tchu - ale nie oddechu i to głębokiego. Ale opieram się tylko na swoim wyczuciu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Nie 0:21, 25 Kwi 2010    Temat postu:

tess napisał:
A to pierwsze słyszę... Wink "Zaczerpnąć powietrza" jest poprawne, powyższe wydaje mi się, że jednak nie.


O! Cos tam Zgadze kolatalo po pustym lbie, i tak mowe ojczysta obrazila Very Happy
Dzieki za poprawienie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kalevatar
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 810
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:03, 26 Kwi 2010    Temat postu: Re: Polska trudna języka

Lady_Zgaga napisał:
Przypadków mamy 7, niemiecki 5. Ale lacina juz osiem (czy moze sie Zgaga myli?)

Fiński 15. Nie zazdroszczę...

kura z biura napisał:

Swoją drogą, uwielbiam tę naszą polską giętkość języka, jego słowotwórczość. Że można za pomocą przedrostków, przyrostków i różnych innych przekształceń tworzyć słowa wciąż logiczne, wciąż zrozumiałe, wciąż "osadzone" w języku, a tak różne od swych podstaw.
Lem kiedyś gdzieś w jakimś tekście podawał przykład sformułowania "ten klęczyciel nosaty" jako przykład takiego właśnie zwięzłego lecz wciąż zrozumiałego komunikatu (ten klęczący facet z dużym nosem). Piękne, prawda?

O taak, neologizmy to wręcz esencja piękna polszczyzny. Za to właśnie kocham Leśmiana - za językową wirtuozerię, pozwalającą w kilku słowach nie dość, że oddać zupełnie niezwykłe stany ducha, to jeszcze stworzyć tę jego specyficzną atmosferę dziwności, nietrwałości, zatarcia wszelkich granic.
Swoją drogą, dla obcokrajowców tłumaczenie jego wierszy musi być drogą przez mękę. Moja znajomość angielskiego jest dość powierzchowna; nie wiem, jak można by oddać po angielsku choćby takie "przyszło do mnie ciszkiem to przychętne ciało" czy "mdlało od nadmiaru niedoumierania"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 14:24, 26 Kwi 2010    Temat postu:

Bawiłam się kiedyś tłumaczeniem Leśmiana na angielski (za inspirację służył mi Jabberwocky ;p). Cudowna sprawa, ale ciężko było. Leśmiana trudno jest naśladować, a co dopiero tłumaczyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:03, 26 Kwi 2010    Temat postu:

(Że pozwolę sobie wtrącić) Nin, podziwiam! Ambitnie...
Ale muszę spytać, dlaczego Jabberwocky? xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 22:41, 26 Kwi 2010    Temat postu:

Bo tam też są takie słowa - nie słowa i łatwiej mi było sobie wyobrazić, jak to powinno wyglądać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:12, 26 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Przypadków mamy 7, niemiecki 5. Ale lacina juz osiem (czy moze sie Zgaga myli?)

Arachiczna-7
Współczesna- 6(locativus zlał się z ablativem)
Osiem przypadków miał mieć prajęzyk indoeuropejski


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:19, 04 Maj 2010    Temat postu: Re: Polska trudna języka

Moj maz uczy sie polskiego, chodzi bardzo ambitnie na kurs, ale dochodzi miedzy nami do ciaglych sprzeczek, bo chce znac reguly/zasady, a ja nie jestem w stanie ich wytlumaczyc.

Potem maja miejsce takie dialogi:

maz: czy to prawda, ze rzeczownik nieozywiony w bierniku ma forme x?
ja: WTF?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:30, 05 Maj 2010    Temat postu:

Mnie martwi, że tak jesteśmy uczeni czeskiego.
"Panie magistrze, ale jaka tu obowiązuje zasada?"
"Każdy Czech to wie!"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kusz
Willie E. Coyote



Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:52, 06 Maj 2010    Temat postu:

Eire napisał:

Arachiczna-7
Współczesna- 6(locativus zlał się z ablativem)
Osiem przypadków miał mieć prajęzyk indoeuropejski


I to przypuszczenie (nt. PIE) zapewne wiąże się z tym, że osiem jest w klasycznym sanskrycie; ablativus zostaje odrębnym. Chociaż sanskryccy gramatycy mówili o siedmiu, bo nie uznawali wołacza za odrębny przypadek, tylko za "aspekt nominatiwu" - ale to szczegół :) - końcówki miał odrębne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin