Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Operacje plastyczne
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 17:34, 23 Maj 2014    Temat postu: Operacje plastyczne

Specjalny temat dla Nefariel, bo chciała. To jest.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 18:03, 23 Maj 2014    Temat postu:

Ojej, jak miło! <3 W takim razie wypadałoby podzielić się wątpliwościami.

Więc tak - zupełnie nie ogarniam ludzi, którzy się operują. Pomijam oczywiście ludzi z zajęczą wargą czy gigantycznym biustem. Od biedy mogę zrozumieć ludzi postrzegających operację jako modyfikację ciała - okej, ja widzę siebie z tatuażami, pani Y widzi siebie z większymi piersiami.
Nie jestem w stanie za to ogarnąć ludzi operujących się przez kompleksy. Serio - sama nienawidzę swojego nosa i jakoś nie mam złudzeń, że po zmniejszeniu go o połowę i dorobieniu mu garba zaczęłabym nagle i magicznie lubić swoją twarz. Zwłaszcza że większość operacji to zabicie oryginalności swojego wyglądu, nadanie mu pospolitych rysów z katalogu.

Edit: powtórzenie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Pią 18:06, 23 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 18:29, 23 Maj 2014    Temat postu:

Gdybym miała na zbyciu kilka tysięcy złotych, chętnie spiłowałabym sobie garb na nosie. Nie mam na jego punkcie wielkich kompleksów, nie wyobrażam sobie, że dopiero po operacji poczuję się szczęśliwa, ale byłoby fajnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 18:38, 23 Maj 2014    Temat postu:

A tego to już w ogóle nie rozumiem. No, ale ja jestem osobą, która dałaby sobie złamać nos, byleby tylko mieć na nim tego garba. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 18:40, 23 Maj 2014    Temat postu:

Ja bym sobie wstawiła cały garnitur implantów do gęby.

Cytat:
Zwłaszcza że większość operacji to zabicie oryginalności swojego wyglądu, nadanie mu pospolitych rysów z katalogu.


Rysy z katalogu właśnie dlatego są w katalogu, bo nie są pospolite. Ilu znasz ludzi z twarzą "z katalogu"? Ja kojarzę może z dwie, które mają właśnie "katalogowo" prosty nos - na wszystkich ludzi, których znam. O całych twarzach nawet nie wspominam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:42, 23 Maj 2014    Temat postu:

Ja też bym chętnie zoperowała nos, chociaż jest dość przeciętny i w życiu mi nie przeszkadza.
Myślę, że ludzie mają negatywny odbiór głównie ze względu na to, że fafdziesiat zabiegów rzeczywiście się może później odbić; i wydaje im się, że chirurdzy kroją nijakie twarze od sztancy. A dobry chirurg potrafi wypracować dobry efekt. Jeśli oczywiście pacjentka chce - jeśli nie chce mieć "oryginalnej" urody, to co mi do tego? Serio, operacja plastyczna dla urody nie zawsze jest leczeniem chorobliwego poczucia niższości. To tak, jakby mówić, że makijaż i ładne ciuchy są, a przecież jakbyśmy mieli wysokie mniemanie o sobie, to moglibyśmy chodzić w byle jakich i nie używać niczego poza wodą i mydłem (chyba ze kogoś uczula Wink). Dla mnie to proste - nie podoba mi się, to kupuję inne/zmieniam na to, co mi pasuje.
Oczywiście widzę też drugą stronę medalu - nie da się ukryć, że w kobietach są rozbudzane ogromne kompleksy przez społeczeństwo i ludzi kreujących kanony piękna i chcą się do tego wzorca dostosować. O tym trzeba mówić, te kompleksy trzeba leczyć. Ale jeśli ktoś ma świadomość tego i zagrożeń, podejmuje świadomą decyzję i zna umiar, to nie widzę problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:03, 23 Maj 2014    Temat postu:

Nie bardzo rozumiem ten podział - modyfikacje ciała ok, ale operacje przez kompleksy - już nie ok. Tatuaże też robi się czasem z kompleksów. Chodzi o ten sam efekt, czyli więcej pewności siebie. O to, żeby się podobać sobie lub innym. Nie widzę nic złego w tym drugim. Jeżeli komuś bardzo zależy, żeby się dostosować do jakiegoś konkretnego, hołubionego kanonu, to sam zazwyczaj też uznaje ten kanon.

A presja społeczna działa często wprost odwrotnie. Sama chętnie zoperowałabym sobie nos i powiększyła nieco biust, czemu nie. Powstrzymuje mnie tylko świadomość tego, jak zareagowałoby otoczenie. "Naturalność" urody jest w naszym społeczeństwie straszliwie ważnym kryterium. Ze "sztucznym" nosem i biustem musiałabym się liczyć ze wszechobecną pogardą i dezaprobatą.

W kwestii oryginalności, zgadzam się całkowicie z Irenką.

Nie zrozum mnie źle, Nef, ale może to kwestia empatii Wink Bo ja doskonale potrafię sobie wyobrazić, że ktoś marzy o garbatym nosie, ale Ty - według tego co piszesz - nie potrafisz w żaden sposób zrozumieć, jakim cudem ktoś może pragnąć drobnego, prostego nosa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:22, 23 Maj 2014    Temat postu:

Przyznam, że jest jeden typ operacji, który mnie odrzuca - biustu właśnie. Piersi po nich wydają mi się wręcz paskudne i "nienaturalne" właśnie. I to już niezależnie od chirurga Wink.
Z pewną obawą myślę też o labioplastyce - ale to raczej kwestia tego, że to oderżnięcie kawałka ciała, a nie jego ukształtowanie, nie wiem, jak to wyglądałoby przy gojeniu. No i efekty spartaczenia mogą być... przykre Razz.

Jasne, jeśli chodzi o presję, to też tak bywa, ale też w wielu typach operacji efekty nie są zauważalne na pierwszy rzut oka. Albo można nakłamać, że to dla zdrowia, bo miało się np. krzywą przegrodę Wink. Zresztą, to osobista kwestia priorytetów, co komu bardziej przeszkadza, niektórzy zupełnie nie widzą jednej ze stron.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 20:32, 23 Maj 2014    Temat postu:

A ja odwrotnie - lubię kształt "standardowych" powiększanych piersi, natomiast niektóre typy naturalnych mnie odstręczają...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:33, 23 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Jasne, jeśli chodzi o presję, to też tak bywa, ale też w wielu typach operacji efekty nie są zauważalne na pierwszy rzut oka. Albo można nakłamać, że to dla zdrowia, bo miało się np. krzywą przegrodę


Rodzinie albo chłopakowi ciężko taki kit wcisnąć Very Happy

Cytat:
Przyznam, że jest jeden typ operacji, który mnie odrzuca - biustu właśnie. Piersi po nich wydają mi się wręcz paskudne i "nienaturalne" właśnie. I to już niezależnie od chirurga Wink.


Widziałam bardzo ładnie zrobione piersi. To znaczy, takie, które mi się podobają Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:39, 23 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Rodzinie albo chłopakowi ciężko taki kit wcisnąć

Da się rodzinie, jak się nie mieszka z nimi na co dzień Smile. Inna sprawa, że niespecjalnie chciałabym okłamywać bliską mi osobę, z którą jestem w związku.
Cytat:
Widziałam bardzo ładnie zrobione piersi. To znaczy, takie, które mi się podobają

Może, eee, obiektywnie - i subiektywnie dla niektórych - są, cóż, dobrze zrobione Wink - ale dla mnie są paskudne. Tu akurat też jestem gorącym zwolennikiem naturalności (ale na swój prywatny użytek Wink ). Może gdybym miała płaską klatkę, zmieniłabym trochę zdanie Laughing . W sumie jak myślę, to piersi w sobie najbardziej lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:48, 23 Maj 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Nie jestem w stanie za to ogarnąć ludzi operujących się przez kompleksy. Serio - sama nienawidzę swojego nosa i jakoś nie mam złudzeń, że po zmniejszeniu go o połowę i dorobieniu mu garba zaczęłabym nagle i magicznie lubić swoją twarz.

Więc widocznie nie masz na punkcie nosa/wyglądu szczególnego kompleksu. A są przecież ludzie, którzy mają, i czują się przez to niesamowicie skrępowani, szczególnie w kontaktach społecznych. Nie ukrywam, że czasem wynika to ze wspomnianych "kanonów piękna", ale może również być skutkiem rozbieżności z własnymi kanonami. Spójrz na siebie: "No, ale ja jestem osobą, która dałaby sobie złamać nos, byleby tylko mieć na nim tego garba". Ano właśnie Wink Ty dałabyś sobie złamać, ktoś woli iść pod nóż. Dlaczego? Ot, bo (już) MOŻE. Sama często piszesz o usunięciu garbu z nosa, jako o "oszpeceniu" -- właśnie dlatego, że nosy garbate ci się podobają.
Swoją drogą, rozumiem, że zmniejszenie biustu popierasz ze względów zdrowotnych. Czemu za równorzędne z problemami fizycznymi nie uważasz tych psychicznych?

Sam również chętnie zoperowałbym swój nos (gdybym się sobie nie podobał), własnie dlatego, że estetycznie zupełnie nie odpowiada kształtowi, jaki mnie pociąga. Nie widzę w tym nic złego, w przeciwieństwie do sytuacji, gdy ktoś boi się poddać operacji ze względów, jakie wymieniła kiciputek: reakcji otoczenia, dezaprobaty. Albo, co gorsza, próbuje leczyć swoje kompleksy/fiksacje drugimi osobami.

W kwestii oryginalności zgadzam się z przedmówczyniami, zresztą może ktoś woli gubić się w tłumie, niż się z niego wyróżniać. Sytuacja, gdy wszyscy wokół zwracają na ciebie uwagę (nawet jeżeli to tylko twoje uczucie), nie jest specjalnie fajna, sam miałem kiedyś z tym problemy. Rozumiem za to, że do operacji mogą zniechęcić krążące po necie zdjęcia tych nieudanych, czy informacje o cemencie w pośladkach, cóż. Wink

(Myśl na marginesie: argumenty "z naturalności" u przeciwników operacji plastycznych są tak samo ex dupa, jak te same argumenty, używane przez naszych polityków w odniesieniu do związków homoseksualnych).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 20:57, 23 Maj 2014    Temat postu:

W moim sklepie osiedlowym pracowała dziewczyna, która miała nos mniej więcej taki jak na poniższym zdjęciu przed operacją:



Ten paskudny nos był pierwszym, co się rzucało w oczy każdemu. Łatwo niektórym pięknym wizażankom pouczać innych, że trzeba się akceptować takim, jakim się jest, a operacja to oszustwo, ale wątpię, czy one same chciałyby, żeby każda po raz pierwszy spotkana osoba wpatrywała się w jakieś ich zdeformowane części ciała ze współczuciem lub wstrętem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:04, 23 Maj 2014    Temat postu:

kiciputek napisał:
Chodzi o ten sam efekt, czyli więcej pewności siebie. O to, żeby się podobać sobie lub innym. Nie widzę nic złego w tym drugim. Jeżeli komuś bardzo zależy, żeby się dostosować do jakiegoś konkretnego, hołubionego kanonu, to sam zazwyczaj też uznaje ten kanon.

Ale z drugiej strony usuwanie sobie palców u stóp żeby dobrze wyglądać w butach i czuć się przez to lepiej i pewniej, to chyba jednak przegięcie. Rozumiem potrzebę podobania się sobie, sama jestem małym, zakompleksionym emo, ale takie rzeczy nieco przechodzą moje pojmowanie...

A jak będę stara i kolagen mi zacznie w skórze puszczać, to bym sobie opadające powieki zrobiła. Kiedyś myślałam o powiększeniu piersi, ale z czasem doszłam do wniosku, że nie zależy mi aż tak bardzo, aby iść pod nóż, ale jak patrzę na starsze osoby którym skóra opada na oczy tak, że ledwo co widzą, to mi się jakoś źle robi. I nie chodzi tylko o estetykę w tym przypadku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:14, 23 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Ale z drugiej strony usuwanie sobie palców u stóp żeby dobrze wyglądać w butach i czuć się przez to lepiej i pewniej, to chyba jednak przegięcie. Rozumiem potrzebę podobania się sobie, sama jestem małym, zakompleksionym emo, ale takie rzeczy nieco przechodzą moje pojmowanie...


Usuwanie? Mowa chyba była o wydłużaniu. Ale tak poza tym, to oczywiście, nie mówię tu o skrajnych przypadkach. Bycie modelką to w ogóle według mnie zawód ekstremalny, robi ze stopami i z organizmem generalnie straszne rzeczy.

Swoją drogą, ciekawa jestem, co sądzicie o tej dziewczynie i jej modyfikacjach:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:17, 23 Maj 2014    Temat postu:

Że kręgosłup jej się rychło rypnie, a i narządy wewnętrzne mogą szwankować na skutek nadmiernego ściśnięcia. Podoba mi się sama estetyka, ale na obrazkach raczej Razz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:36, 23 Maj 2014    Temat postu:

Ojez... Straszne, odrzuca mnie na sam widok. Wygląda, jakby zamiast miednicy miała kwadrat. O_o
W dodatku, patrząc na cały profil, wygląda mi to na budowanie swojego wizerunku wyłącznie w oparciu o biust.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:39, 23 Maj 2014    Temat postu:

Zawsze kładę się spać na plecach i po zaśnięciu bezwiednie przewracam na brzuch, z taką półką zamiast biustu nigdy bym się nie wyspała Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 21:47, 23 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Widziałam bardzo ładnie zrobione piersi. To znaczy, takie, które mi się podobają

A pokaż! Mnie strasznie nie podobają się silikony, ale może pojawi się wyjątek.

Cytat:
Więc widocznie nie masz na punkcie nosa/wyglądu szczególnego kompleksu.

No właśnie widzisz - mam. Dopiero niedawno przestałam się krzywić patrząc w lustro. Na swoje zdjęcia nadal nie mogę patrzeć. Nie sądzę, żeby zmieniło się to nawet po przeszczepie całej twarzy. Natomiast powoli zaczyna zmieniać się pod wpływem tego, co robię ze swoim życiem.

Cytat:

Swoją drogą, rozumiem, że zmniejszenie biustu popierasz ze względów zdrowotnych. Czemu za równorzędne z problemami fizycznymi nie uważasz tych psychicznych?

Ponieważ problemy psychiczne biorą się skądinąd. Serio, zakompleksiony człowiek nie stanie się nagle pewny siebie dlatego, że zmieni sobie nos. Inna sprawa, jeśli czyjaś twarz jest faktycznie bardziej lub mniej zdeformowana, i źródłem kompleksów faktycznie jest dziwny kształt nosa (jak u dziewczyny pokazanej przez Melomankę). Takiego wytłumaczenia nie widzę np. u masowo masakrujących sobie twarze Gruzinek, u których takie a nie inne nosy to po prostu norma.

Cytat:

Usuwanie? Mowa chyba była o wydłużaniu

Jedna laska chciała sobie usunąć, ale chirurg okazał się rozsądny i ją grzecznie acz stanowczo pogonił.

Cytat:
http://underbust.deviantart.com/gallery/

Jak dla mnie robienie sobie czysto fizycznej krzywdy, ale skoro jej to nie przeszkadza w normalnym życiu, to niech idzie na zdrowie (zwłaszcza że na komcie laska zdaje się odpowiadać dość sensownie).

Aha, chyba powinnam zaznaczyć coś ważnego: nie wpieprzam się nikomu w życie. Mogę czegoś nie rozumieć, mogę się czymś w głębi serca brzydzić - ale nie zamierzam mówić ludziom, co mają robić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 21:50, 23 Maj 2014    Temat postu:

kiciputek napisał:
Usuwanie? Mowa chyba była o wydłużaniu.

O usuwaniu też było, ale to tylko fanaberia pacjentki, której na szczęście lekarz nie zrealizował. Cóż, ludzie dziwne i chore miewają pomysły.
Cytat:
Swoją drogą, ciekawa jestem, co sądzicie o tej dziewczynie i jej modyfikacjach: [link widoczny dla zalogowanych]

Śliczna twarz i włosy, fajne fatałaszki, ale aż mnie boli od samego patrzenia jaka ściśnięta. Nieproporcjonalna jakaś przez ten gorset i ogromny biust się robi, no i, jak już napisała Leleth, kręgosłupowi i organom wewnętrznym też to dobrze nie robi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:04, 23 Maj 2014    Temat postu:

Czytałam kiedyś też i o usuwaniu, ale jakiś czas temu, i może rzeczywiście takich zabiegów jeszcze nie wykonują mimo iż są chętne na nie kobiety.
I właśnie mi się przypomniało, że już dobrych kilka lat temu czytałam wypowiedź jakiegoś amerykańskiego/australijskiego chirurga o tym, że niedługo chirurgia plastyczna osiągnie taki poziom, że będzie można ludziom spokojnie dorabiać zwierzęce części ciała, jak uszy czy ogony, i snuł wizję o przesunięciu żeber tak, żeby skrzydła z nich zrobić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 22:36, 23 Maj 2014    Temat postu:

A ja zawsze chciałam mieć szpiczaste uszy, nie z powodu kompleksów, tylko tak sobie, dla jaj. Wink
Nie podobają mi się silikonowe biusty, ale rozumiem, że dla kogoś, kto źle się czuje z płaską klatką silikon może być zbawieniem. Natomiast monstrualne balony są monstrualne i fuj.
Rozumiem też poprawianie brzydkiego, zdeformowanego czy niedrożnego nosa. Sama miałam robioną przegrodę (w znieczuleniu ogólnym, bo była baaardzo dziwna) i przy okazji trochę mi nos wyprostowali.
Odrzucają mnie silikonowe maski zamiast twarzy. Zmarszczki to naturalna rzecz, to ślady życia. Lubię twarze prawdziwe, żywe, noszące ślady przeżytych lat.

Nie pojmuję za to zupełnie operacji mających na celu upodobnienie do celebrytki, lalki Barbie lub zwierzęcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Padłyszach
Kolonas Waazon



Dołączył: 16 Cze 2012
Posty: 623
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:07, 23 Maj 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Serio, zakompleksiony człowiek nie stanie się nagle pewny siebie dlatego, że zmieni sobie nos. Inna sprawa, jeśli czyjaś twarz jest faktycznie bardziej lub mniej zdeformowana, i źródłem kompleksów faktycznie jest dziwny kształt nosa (jak u dziewczyny pokazanej przez Melomankę). Takiego wytłumaczenia nie widzę np. u masowo masakrujących sobie twarze Gruzinek, u których takie a nie inne nosy to po prostu norma.

Jak jest cały zakompleksiony, to być może nie stanie się nagle pewny siebie, ale może podnieść swoją samoocenę. Znam osobę po korekcji nosa właśnie, i nie mogę nie zauważyć, że się zmieniła, straciła pewną nieśmiałość. Czy jest to wynik samej operacji -- nie wiem, ale nie wykluczam tego, co zdajesz się robić ty.
Nie rozumiem, dlaczego źródłem kompleksów ma być nos pokazany przez Melomankę, a nie może nim być "normalny gruziński". Znów piszesz jedynie z punktu widzenia własnych przekonań estetycznych. Myślę, że to oczywiste: to, że coś jest "normą" -- rozumiem, że statystycznie najczęściej spotykamy tam osoby o garbatym nosie (?) -- nie oznacza, że ktoś nie może nie czuć się z tym dobrze. I ma prawo dostosować swoje ciało do swojego wyobrażenia. Nie podoba mi się słowo "masakrujących" w odniesieniu do ludzi dokonujących korekcji nosa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 23:43, 23 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Serio, zakompleksiony człowiek nie stanie się nagle pewny siebie dlatego, że zmieni sobie nos.
Mów za siebie a nie za ogół ludzkości, bo mam na taką postawę potworną alergię. Jednemu nie pomoże pozbyć się kompleksów a innemu pomoże, bo wygląd jest niestety bardzo ważną częścią naszego życia i wuj. Trzeba dążyć do samoakceptacji i zadowolenia ze swojego wyglądu, jeśli do tego potrzeba i operacji no to lux.

W ogóle co kogo obchodzi co kto se z ciałem robi, jeju. Niech se nawet ręce doszywają do dupy, póki to nie godzi w moją własną wolność lub też nie krzywdzi postronnych to jest spoko. Nawet i donuta na czole.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2309
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:46, 24 Maj 2014    Temat postu:

Cóż za zbieg okoliczności - akurat dwa dni temu byłam na konferencji i na mojej sesji jedna z prac dotyczyła właśnie opinii ludzi o operacjach plastycznych.Smile

W kwestii samych zabiegów - generalnie nic mi do cudzego wyglądu, jeśli ktoś zdaje sobie sprawę z możliwych ograniczeń i powikłań, a chce coś zmienić to niech zmienia.

Natomiast, tak w temacie, istnieje takie coś, jak dysmorfofobia - zaburzenie obrazu ciała. Obecnie jest to klasyfikowane wśród zaburzeń hipochondrycznych, ale widzę, że ostatnio DSM-V przesunął je do spektrum obsesyjno-kompulsywnych. W całej populacji występuje z częstotliwością 0,7-2,3% u obu płci (dla porównania - schizofrenia to 1%), natomiast wśród pacjentów klinik chirurgii plastycznej jest ich więcej. Istotą choroby jest nadmierne przejmowanie się nieistniejącym defektem (lub wyolbrzymianie rzeczywistego, ale niewielkiego), co prowadzi do cierpienia i problemów w życiu codziennym. Dodatkowo dysmorfofobii często towarzyszą depresje, zaburzenia osobowości, zespoły lękowe, uzależnienia, próby samobójcze itp. Te osoby nawet jeśli doprowadzą do operacji, to po pewnym czasie znajdują nowy powód do skargi ponieważ przyczyna ich problemów leży w psychice i to ona wymaga najpierw leczenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 14:12, 24 Maj 2014    Temat postu:

Koleżanka z liceum miała wielki, garbaty nos, w którejś klasie po wakacjach wróciła ze zoperowanym - wyglądała o niebo lepiej.

Ja jestem za leniwa na latanie po lekarzach, ale gdybym nie była, to zastanowiłabym się nad zrobieniem czegoś z ustami, bo opadające kąciki nadają mi wyraz osoby wiecznie wściekłej na świat. Kiedyś marzyła też o zmniejszeniu biustu, ale od czasu, jak na lekach przytyłam 20 kilo, to już mi jest wszystko jedno.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 15:32, 24 Maj 2014    Temat postu:

No właśnie, tu nie ma uniwersalnego mechanizmu: operacje plastyczne dają szczęście albo nie dają. Jedni mają realny problem i rozwiązują go operacją, drudzy obwiniali operowaną część ciała za tak naprawdę niezwiązane z nim problemy i potem się rozczarowują.

Z innej beczki: pamiętacie program Chcę mieć znaną twarz? MTV opłacało ludziom operacje w zamian za nakręcenie o nich materiału. Widziałam dwa czy trzy odcinki, których bohaterowie faktycznie przerabiali sobie twarze na wzór twarzy idola, ale były też dziewczyny, które pod tym pretekstem za pieniądze MTV odsysały sobie tłuszcz i powiększały piersi Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Farraige
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 18:04, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nie mam nic przeciwko osobom robiących sobie takie operacje, ale osobiście nigdy przenigdy bym się takiej nie poddała. Nigdy nie spotkałam osoby, która moim zdaniem by jej potrzebowała - jedne bardziej atrakcyjne, inne mniej, ale według mnie, jakkolwiek to zabrzmi, nie idealność jest urocza, ciekawa, naturalna i bardzo ludzka. Mimo wszystko chybarozumiem osoby, które po prostu potrzebują operacji, sama jeszcze półtora roku temu nie mogłam spojrzeć na swoje odbicie w lustrze. Jednak najpierw taka osoba powinna dostać pomoc psychologiczną, operacja moim zdaniem jest ostatnią opcją.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 18:19, 24 Maj 2014    Temat postu:

Powiedziałbym raczej, że konsultację psychologiczną, a nie pomoc.

Jeśli kobieta urodzi czwórkę dzieci i wykarmi każde piersią, ma przez to sflaczały brzuch i wymizerowane piersi, a szczęśliwym trafem stać ją na liposukcję brzucha i powiększenie biustu, to czemu nie? Dlaczego ona powinna się pogodzić z utratą dawnej figury, bo takie są koszty bycia matką, podczas gdy ojciec nie ponosi żadnych strat, z którymi musi się nauczyć żyć, ba, jeszcze zrzędzi, że żona już nie tak atrakcyjna jak przed ślubem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 18:45, 24 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie rozumiem, dlaczego źródłem kompleksów ma być nos pokazany przez Melomankę, a nie może nim być "normalny gruziński".

Z jednej prostej przyczyny - tamten nos to ewenement, coś co rzuca się w oczy. Wielkie gruzińskie nosy są naturalne dla pewnej grupy etnicznej, więc tu odpada nawet (smutny, ale zrozumiały) argument "nienawidzę nosa, bo koleżanki się ze mnie śmiały". To po prostu chęć podążania za plastikowym, jednolitym modelem "urody" promowanym przez media.

Cytat:
Koleżanka z liceum miała wielki, garbaty nos, w którejś klasie po wakacjach wróciła ze zoperowanym - wyglądała o niebo lepiej.

Nie wierzę. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji.

Ogólnie jednak zgadzam się ze stwierdzeniem:
Cytat:
Jednak najpierw taka osoba powinna dostać pomoc psychologiczną, operacja moim zdaniem jest ostatnią opcją.

Oraz z uściśleniem:
Cytat:
Powiedziałbym raczej, że konsultację psychologiczną, a nie pomoc.


Melomanko - ale czy ktokolwiek wyraził wobec takiej postawy... nie wiem, chyba o niechęci nie może być mowy, bo jedyną osobą wyrażającą swoją niechęć wobec kogokolwiek jestem tu ja, i to wobec osób dopuszczających się jednej konkretnej "modyfikacji". Chyba nikt tu nie nastawał na ludzi faktycznie oszpeconych, którzy chcą po prostu wyglądać normalnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 18:50, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
Koleżanka z liceum miała wielki, garbaty nos, w którejś klasie po wakacjach wróciła ze zoperowanym - wyglądała o niebo lepiej.

Nie wierzę. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji.

Co w niej trudnego do wyobrażenia?

Cytat:
Melomanko - ale czy ktokolwiek wyraził wobec takiej postawy... nie wiem, chyba o niechęci nie może być mowy, bo jedyną osobą wyrażającą swoją niechęć wobec kogokolwiek jestem tu ja, i to wobec osób dopuszczających się jednej konkretnej "modyfikacji". Chyba nikt tu nie nastawał na ludzi faktycznie oszpeconych, którzy chcą po prostu wyglądać normalnie.

Post Farraige miał dla mnie taki wydźwięk - naturalność jest najlepsza i nikt tak naprawdę nie potrzebuje operacji. No, chyba że Farraige nigdy nie spotkała kobiety, której figurę zniszczyły ciąże Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 18:58, 24 Maj 2014    Temat postu:

Odnośnie pierwszego cytatu - wszystko. Serio. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak laska może lepiej wyglądać bez wielkiego garbatego nosa niż z nim. Może mam niewystarczającą wyobraźnię, ale po prostu... nie.

Odnośnie drugiego - a to przepraszam, z obawy przed rozpętaniem szitstormu zaczynam się robić lekko paranoiczna. Wink No i ja odebrałam post Farraige nieco inaczej. Sama nie znam żadnej kobiety, o której wiadomo by mi było, że ciąża zniszczyła jej figurę - moi bliscy znajomi są młodzi i niedzieciaci, a członkiniom rodziny się poszczęściło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 19:15, 24 Maj 2014    Temat postu:

Borze no, normalnie Very Happy sorry no nie ogarniam jak można sobie nie wyobrazić, że coś ładniejszego wygląda ładniej.

aż mi sie skojarzyło:



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:16, 24 Maj 2014    Temat postu:

Ja znam jedną. Zawsze miała maleńki biust, na czas ciąży rósł, ale znów po karmieniu jeszcze bardziej malał. Po każdej kolejnej ciąży coraz trudniej jej schudnąć w talii, teraz martwi się, że brzuch ma większy od biustu. Mąż od rana do wieczora pracuje, ona siedzi z dziećmi w domu, nie ma kiedy wyskoczyć do siłowni, z dietą też ciężko, bo najmłodszemu, dokarmianemu mlekiem z piersi, co drugi składnik szkodzi.

Pewnie nie wykroi na operacje kilkunastu tysięcy, bo ma przecież czwórkę dzieci na utrzymaniu, ale życzyłabym jej, żeby je sobie w przyszłości zafundowała. Wystarczy, że poświęciła dla rodziny karierę zawodową, niechże się chociaż znów poczuje atrakcyjna i kobieca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 19:22, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Odnośnie pierwszego cytatu - wszystko. Serio. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak laska może lepiej wyglądać bez wielkiego garbatego nosa niż z nim. Może mam niewystarczającą wyobraźnię, ale po prostu... nie.


bo tobie się podobają takie nosy- wielu ludziom nie. A chyba najważniejsze jest to co się podoba właścicielce nosa

[/quote]Odnośnie drugiego - a to przepraszam, z obawy przed rozpętaniem szitstormu zaczynam się robić lekko paranoiczna. Wink No i ja odebrałam post Farraige nieco inaczej. Sama nie znam żadnej kobiety, o której wiadomo by mi było, że ciąża zniszczyła jej figurę - moi bliscy znajomi są młodzi i niedzieciaci, a członkiniom rodziny się poszczęściło.[/quote]
urodzenie pojedyńczego dziecka nie niszczy figury ale jak ktoś urodzi np. trojaczki to wtedy bardzo trudno jest mu wrócić do poprzedniego stanu. No i jak sama mówisz- członkiniom rodziny się poświęciło. Nie wszyscy mają takie szczęście, bo różne są ciąże


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:29, 24 Maj 2014    Temat postu:

Cytat:
A chyba najważniejsze jest to co się podoba właścicielce nosa

Yep, to prawda. Ale ja uważam, że laska po usunięciu sobie garbatego nosa będzie wyglądała gorzej niż przed. Zawsze. Bez wyjątku.
Cytat:
sorry no nie ogarniam jak można sobie nie wyobrazić, że coś ładniejszego wygląda ładniej.

Uhm... bo nie każdemu to coś musi wydawać się "ładniejsze"?

Cytat:
rodzenie pojedyńczego dziecka nie niszczy figury ale jak ktoś urodzi np. trojaczki to wtedy bardzo trudno jest mu wrócić do poprzedniego stanu. No i jak sama mówisz- członkiniom rodziny się poświęciło. Nie wszyscy mają takie szczęście, bo różne są ciąże

Ale po co mi to tłumaczysz, skoro ja to doskonale rozumiem? Wink Pisałam to tylko po to, żeby wyjaśnić, że nie każdemu taki przypadek musi się nasuwać na myśl.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sob 19:34, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
A chyba najważniejsze jest to co się podoba właścicielce nosa

Yep, to prawda. Ale ja uważam, że laska po usunięciu sobie garbatego nosa będzie wyglądała gorzej niż przed. Zawsze. Bez wyjątku.

No, po usunięciu nosa to niewątpliwie Mr. Green



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 19:45, 24 Maj 2014    Temat postu:

Dobra, ja wychodzę. Skoro nieświadomie zaczynam używać żargonu środowiska ludzi jarających się krzywymi nosami, to niezawodny znak, że raczej się w tej materii nie dogadamy. xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5467
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:36, 24 Maj 2014    Temat postu:

Nef, może po prostu spójrz na to od drugiej strony: laski masowo zaczynają dorabiać sobie garby na nosie, bo taki teraz mamy kanon piękna. Nadal jesteś temu tak bardzo przeciwna? Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 20:45, 24 Maj 2014    Temat postu:

Tak szczerze? To zbyt abstrakcyjne jak dla mnie. Zwłaszcza że "nabyte" garby kojarzą mi się nieodmiennie z kinolem złamanym w bójce - co uważam za bardzo tró, ale trochę mało pasujące do wizerunku modnej kobiety. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Diana z Dominatorium



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1128
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:08, 25 Maj 2014    Temat postu:

Raczej nie miałam z tego powodu kompleksów, ale przyłapywałam się czasem na myśli, że gdybym mogła, zoperowałabym sobie podbródek. A potem zwęziłabym szczękę. A potem dochodziłam do wniosku, że jak tak dalej pójdzie, to zmienię sobie wszystko i lepiej dać sobie spokój z takimi spekulacjami. W przypadku operacji plastycznych zawsze odruchowo przychodzi mi do głowy, że z czasem mogłoby to zaowocować eskalacją.

Nie licząc tatuaży, modyfikacje i korekcje ciała średnio mi się podobają, ale koniec końców to nie moja sprawa. Nikt mi krzywdy nie robi, a jeśli ktoś czuje się z tym lepiej, more power to him.

Miałam różne koleżanki, które narzekały na ten czy ów defekt urody i - daję słowo - dopóki mi o nim nie powiedziały, kompletnie go nie dostrzegałam. Może to tak jak z głosem: ludzie, którzy słyszą wreszcie własny głos z nagrania, mają wrażenie, że jest dziwny/nieprzyjemny/irytujący, podczas gdy inni tak do niego przywykli, że nie zwracają na to uwagi.

Cytat:
[link widoczny dla zalogowanych]

Typ urody nie w moim guście. Lubię gorsety, ale tightlacing mnie nie rusza. Dziewczyna ma IMO bardzo przeciętną twarz, więc nadrabia ciałem. Ciuchy za to ładne.

Cytat:
I właśnie mi się przypomniało, że już dobrych kilka lat temu czytałam wypowiedź jakiegoś amerykańskiego/australijskiego chirurga o tym, że niedługo chirurgia plastyczna osiągnie taki poziom, że będzie można ludziom spokojnie dorabiać zwierzęce części ciała, jak uszy czy ogony, i snuł wizję o przesunięciu żeber tak, żeby skrzydła z nich zrobić.

Był taki odcinek Batman Beyond Laughing .

A co sądzicie o Azjatkach, które powiększają sobie operacyjnie oczy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:43, 26 Maj 2014    Temat postu:

A ja myślę, że może pan doktor obejrzał o jedno anime za dużo. (;
A jak się w ogóle powiększa oczy? Domyślam się, że pewnie coś się majstruje przy powiekach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 19:47, 26 Maj 2014    Temat postu:

Chodzi o usunięcie częstych worów pod oczami, odciągnięcie górnej powieki i podzielenie jej na pół. Bardzo dużo Japończyków to robi, bo dla nich europejskie oczy to wyznacznik piękna.

Wyszukajcie sobie Camui Gackt w guglach, i jak facet wyglądał przed operacjami Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Pon 19:51, 26 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:45, 27 Maj 2014    Temat postu:

mangusta napisał:
Bardzo dużo Japończyków to robi, bo dla nich europejskie oczy to wyznacznik piękna.


Bzdura. [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 12:25, 27 Maj 2014    Temat postu:

Nie bzdura, nie mówię, że Azjaci chcą z miejsca wyglądać jak Europejczycy, mówię, że dzielą sobie powieki na wzór europejski. Także makijażem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:47, 06 Cze 2014    Temat postu:

mangusta napisał:
Nie bzdura, nie mówię, że Azjaci chcą z miejsca wyglądać jak Europejczycy, mówię, że dzielą sobie powieki na wzór europejski. Także makijażem.


A niektorzy robia na odwrot:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoyalBee
Harry Slytherin Gryffindor Merlin Potter



Dołączył: 28 Wrz 2013
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 21:20, 06 Cze 2014    Temat postu:

Jak tylko słyszę hasło "operacje plastyczne", przypomina mi się tekst jakiejś panienki tuż po powiększeniu biustu, który, będąc dzieckiem, usłyszałam kiedyś w tv: "A następnym razem zoperuję sobie pośladki, bo wyglądają stanowczo zbyt naturalnie." - mój niedoświadczony życiem umysł nie był w wtedy stanie ogarnąć sensu tej wypowiedzi... i w zasadzie tak zostało mi do dzisiaj. Razz

Nie cierpię widoku pierśi silikonowych, ale cóż, mogę zrozumieć decyzje o operacji z powodu kompleksów gromadzonych przez lata. Wiem, jak wielki wpływ na brak pewności siebie może mieć otoczenie podczas dorastania - ja np, ze swoim wzrostem 158 cm, miałam przez wiele lat wielkie kompleksy na jego punkcie - tylko dlatego, że dosłownie wszystkie dziewczyny z podstawówki i gimnazjum były ode mnie wyższe o przynajmniej 10 cm i długi czas traktowały mnie (dosłownie i w przenośni) z góry. Kobiety z małym biustem, garbatym nosem czy czymkolwiek innym, co odbiega od rozumianej przez nie normy (tak jak w moim przypadku był to wzrost), faktycznie mogą czuć się ze swoim ciałem na tyle źle, że potrzebują tych zmian do uleczenia swojej psychiki.

Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć plastikowych laleczek, które próbują upodabniać się to pseudowzorców piękna tylko po to, aby inni je podziwiali. Oczywiście nic mi do tego; niech sobie robią wszystko, na co tylko przyjdzie im ochota w tych cukierkowych główkach - jednak nie potrafię pohamować pogardy w spojrzeniu, widząc takie osoby.

Mam także mieszane uczucia co do Azjatów, którzy powiększają sobie oczy itp (ponoć szczególnie Koreańczycy mają na tym punkcie kota). Faktycznie może ich szlag trafiać, skoro ich własna popkultura opiewa taki model piękna, z drugiej jednak strony widząc wiele porównań "przed i po", ciarki mnie przechodzą, bo to zupełnie inni ludzie się tworzą. Nie jestem jednak Azjatką, więc trduno mi oceniać, jakie są ich faktyczne pobudki.

No, to wtrąciłam swoje trzy grosze. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RoyalBee dnia Pią 21:22, 06 Cze 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:45, 06 Cze 2014    Temat postu:

Generalnie każda kultura uwielbia duże oczy- do tego stopnia, że pewnie mamy to wdrukowane w geny.
Zaczynając od końca- co do Azjatów radzę podzielić sensacyjne pogłoski przez 10. Po pierwsze Azja to nie monolit i w różnych kulturach różnie się do modyfikacji ciała podchodzi (np. Muzułmanie zazwyczaj są przeciwko podobnie jak Japończycy). Po drugie do nas naprawdę docierają wyrwane z kontekstu wyjątki, zazwyczaj modele czy aktorzy nastawieni na rozgłos. To tak jakby na podstawie Ukrainek robiących się na Barbie wysnuwać wnioski, że u nas każdy się tnie. Poza tym ostrzykiwanie powiek (bo na tym to zazwyczaj polega) czy korekty nosa nie umywają się inwazyjnością do popularnej u nas korekcji powiek czy biustów.

I trochę inaczej na to patrzę, bo z chirurgią plastyczną mam styczność raczej pod kątem leczenia blizn, przywracania wyglądu po wypadkach i last, but not least- wycinania znamion tak bardzo potrzebnego dla mojej psyche.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 8:54, 08 Cze 2014    Temat postu:

Cytat:
Nie cierpię widoku pierśi silikonowych


Ale tak ogółem, wszystkich? Wink Przecież mnóstwo jest rodzajów implantów, każdy biust po operacji może wyglądać inaczej - nie cierpisz tak z założenia, wszystkich? Jak rozpoznajesz, które są silikonowe, a które nie?

Cytat:
Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć plastikowych laleczek, które próbują upodabniać się to pseudowzorców piękna tylko po to, aby inni je podziwiali. Oczywiście nic mi do tego; niech sobie robią wszystko, na co tylko przyjdzie im ochota w tych cukierkowych główkach - jednak nie potrafię pohamować pogardy w spojrzeniu, widząc takie osoby.


RoyalBee, albo "nic ci do tego" albo jednak "patrzysz z pogardą" - to się nawzajem wyklucza Wink Dla Ciebie te wzory piękna to "pseudowzory" a dla kogoś innego po prostu wzory - dlaczego zakładasz, że to Twoje wzory piękna są prawdziwe, a innych to tylko "pseudowzory"? Skąd właściwie ta pogarda, skąd ten protekcjonalizm ("cukierowe", "plastikowe") - bo tego nie wyjaśniasz. Dlaczego gardzisz kimś, kto dąży do wpasowania się w wymarzony przez siebie kanon estetyczny?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 11:29, 08 Cze 2014    Temat postu:

Nie, Kiciputku. To się nie wyklucza. Można czuć pogardę (nie każdy ma kontrolę nad przeżywaniem uczuć), a jednocześnie wiedzieć, że dana osoba ma do tej rzeczy prawo i że tej pogardy nie powinno się jej okazywać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin