Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ogólny temat o rowerach
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:38, 14 Kwi 2015    Temat postu: Ogólny temat o rowerach

Temat zakładam, bo jest na to właściwa pora.

Jeździcie?
Ja rowerem poruszam się raczej po mieście i lasach na obrzeżach Z moich doświadczeń wynika, że znośnie jest w tych drugich, za to w centrum bywa różnie z braku jednolitej sieci ścieżek rowerowych. Jest to o tyle przykre, że od zeszłego lata działają w Szczecinie rowery miejskie, a pod ważniejszymi budynkami są miejsca dla rowerów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:24, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Jeżdżę z najwyższą przyjemnością moją srebrną strzałą. Wink Tzn. jeżdżę, gdy mam do niej dostęp, czyli nie tu i nie teraz. Raz w życiu trafiłam do raju dla rowerzystów, ale nie mam gdzie trzymać roweru. I tak oto brak miejsca mnie pokonał.
Jeździłaś tymi rowerami miejskimi? Opłaca się? I w jakim są stanie?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Wto 20:26, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 20:42, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Zamierzam, tylko sobie nabędę miejski. Very Happy Górala przejmuje chłop, a ja będę sobie statecznie na damce ujeżdżać. Z domu do pracy, choć nieco okrężną drogą, mam nową, ładną ścieżkę. Muszę tylko wymyślić gdzie w robocie zostawiać. Przed szkołą niby miejsce jest, ale jakiś pokrzywdzony gotów powietrze z kół pospuszczać albo co. Razz
Na naszych lubelskich miejskich nie jeździłam - nijak mi nie po drodze stacje, ale z tego co widziałam, całkiem dobrze utrzymane są.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 20:45, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:09, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Publicznych miejskich nie próbowałam. Mam własny rower (nazywam go czule mieszczuchem z aspiracjami na czołg). Nie wiem jak w innych miastach, ale w Szczecinie za dłuższą jazdę miejskimi trzeba płacić (pierwsze dwadzieścia minut jest za darmo). Z tego, co widziałam, są liczne i w dobrym stanie, ale nie wiem, czy zdarzają się kradzieże.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 21:33, 14 Kwi 2015    Temat postu:

W Warszawie też, ale są to bardzo niskie kwoty.
Jestem zapaloną użytkowniczką rowerów miejskich - latem i wiosną praktycznie nie korzystam z autobusów czy metra (tramwajami czasem jeżdżę, jeśli jestem bardzo obładowana). Większość takich rowerów jest w dobrym stanie, ale zdarzają się też ananasy w rodzaju flaka, rozwalonych hamulców itp. Raz dopiero po odbezpieczeniu roweru zdałam sobie sprawę, że łańcuch leży na chodniku obok. Razz Ogólnie z tego co zaobserwowałam, w nocy znalezienie sprawnego roweru graniczy z cudem.
Teraz widzę, że coś takiego zaczęło działać w Bydgoszczy, ale jeszcze nie testowałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 21:35, 14 Kwi 2015    Temat postu:

U nas też 20 minut za darmo, potem się płaci. Chyba wszędzie działa na tej samej zasadzie. Fajne toto i mnóstwo ludzi korzysta.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 21:49, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 21:39, 14 Kwi 2015    Temat postu:

No, tak w sumie to jest międzynarodowa sieć. Wink Myślałam, że u Was może działać coś innego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:15, 14 Kwi 2015    Temat postu:

Ja miałam sprawny rower jeszcze pamiętający moją komunię, myślałam że skoro po Kraku będę jeździć takim nieatrakcyjnym truchłem, to się nikt nie skusi. Myliłam się T_T Że też się komuś chciało przepiłować zamknięcie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 7:46, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Ja mam niechacy cztery rowery. Pierwszy wzielam z second handu, drugi kupilam sobie porzadny, trzeci byl prezentem dla Piotrka, ale okazal sie za maly, wiec czwarty sam sobie kupil juz o wlasciwym rozmiarze. Kiedy jeszcze mieszkalismy w miescie korzystalismy dosc czesto, teraz na wsi nie bardzo jest sens.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3669
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Śro 8:36, 15 Kwi 2015    Temat postu:

Od jakichś piętnastu lat jeżdżę na jednym "uniwersalnym" rowerze górsko-terenowym, już dość sfatygowanym, który nazywam "mój wierny rumak Ophanayim". W moim mieście nie ma jeszcze wystarczająco spójnej sieci ścieżek rowerowych, a w dodatku przy niektórych ulicach biegną one raz po jednej, raz po drugiej stronie jezdni, ale radzę sobie, wykorzystując poboczne ulice o mniejszym natężeniu ruchu.

Jestem zapalonym rowerzystą, na tyle, że wybieram wołocyped jako środek lokomocji przy każdej możliwej okazji. Nasiliło się to po zeszłorocznej diecie, kiedy znacząco odzyskałem kondycję. A w paru ostatnich miesiącach to już zdążyłem zapomnieć, jak to jest podróżować komunikacją miejską.

Na ten rok mam ambitny plan kupić sobie nowy rower albo wreszcie wyremontować kilkudziesięcioletnią damkę po dziadku (zbieram się do tego od trzech lat).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Babatunde Wolaka dnia Śro 8:37, 15 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 14:19, 17 Kwi 2015    Temat postu:

No, to będziem [link widoczny dla zalogowanych]. Jeszcze tylko dzwonek dokupię, coby na baranków włażących mi na ścieżkę podzwaniać. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:34, 17 Kwi 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
No, to będziem [link widoczny dla zalogowanych]. Jeszcze tylko dzwonek dokupię, coby na baranków włażących mi na ścieżkę podzwaniać. Razz


Ładny rower, choć na mój gust trochę aż zbyt zielony, ale jeśli Tobie się podoba to dobrze. Gratuluję uniknięcia kablowiska z przodu. Gdy zakładano mi koszyk, to był problem z linkami.
Co do dzwonka, to używam go naprzemiennie z krzyczeniem po prostu "przepraszam". To ostatnie sprawdza się w przypadku osób starszych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 21:16, 17 Kwi 2015    Temat postu:

Na mój, to mógłby być jeszcze zieleńszy ale ja kocham intensywne kolory. Very Happy A brak kabelków mnie cieszy, koszyk był w pakiecie, więc pod niego wszystko robione. Linka cała jedna od hamulca ładnie za koszem schowana.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 15:22, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Jedżę zatem od tygodnia, ogólnie fajnie i wgl. z małym ale.Czy, do ladacznicy nędzy, ludziska muszą łazić ścieżką, a najlepiej jej środkiem? W ciągu dwóch dni napotkałam: pana dresa z panią dresową oraz dwoma nieletnimi dresiątkami. Mama i synek grzecznie na chodniku, tatuś i córeczka na ścieżce, panów żulików pchających wózek ze złomem pod górę (ja akurat w przeciwną stronę zmierzałam, czyli z górki na pazurki), dziecióry trzy, jeden na hulajnodze, dwaj bez i chyba szczyt wszytkiego - matka z wózkiem ucinająca sobie pogawędkę przez telefon na samym środku ścieżki (tak ślicznie wycelowała, że z żadnej strony wyminąć nie szło). Obdzwaniam bezlitośnie. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Czw 15:25, 30 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:35, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Jeszcze jak zbierze się takich kilka i ustawią się murem na ploteczki. Evil or Very Mad Ja take próbuję wymijać bez dzwonienia i krzyczenia, bo nie chcę straszyć/budzić maluchów.

Mnie częściej denerwują gołębie-kamikaze, przelatujące tuż przed kierownicą. Łażące zawalidrogi też są wkurzające, bo nie wiadomo, czy zaraz nie polecą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Czw 17:40, 30 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 18:13, 30 Kwi 2015    Temat postu:

A gołąbki to zUo! U nas skubańce też w ogóle się nie boją, dopiero jak podjedziesz na odległość paru centymetrów, łaskawie, krocząc dostojnie, raczy przemieścić swój odwłok. Very Happy Nawet latać im się nie chce.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Firrea
Wkurwiona Kapibara



Dołączył: 06 Sty 2014
Posty: 1028
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:15, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Huh, a ja miałam ostatnio w szpitalu takiego łosia, który to na ścieżkę wlazł i dziewczyna nie zdążyła wyhamować. Żebra poszły. Jemu, nie jej. Dobrze że nic więcej się nie stało. Nie wiem jednak jak to prawnie wygląda, może ktoś z was wie - czy to wina pieszego że tam wszedł czy rowerzystki?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 12:51, 01 Maj 2015    Temat postu: Re: Ogólny temat o rowerach

Jeździmy!

Roweru dorobiłam się jakieś siedem (osiem?) lat temu i od tamtej pory jeżdżę praktycznie przez cały sezon wiosenno-letnio-jesienny, o ile pogoda dopisuje, a czasem i w środku zimy gdzieś się przejadę. Czysto rekreacyjnie, nie codziennie, choć w każdy ładny weekend rower to stały punkt programu. W celach stricte komunikacyjnych pedałuję rzadko, głównie ze względu na problemy z poceniem i brak zapięcia z prawdziwego zdarzenia, przez co zawsze, kiedy zostawiam rower sam na dłużej, boję się, że ktoś mi go podprowadzi.

Mieszkam na warszawskim Grochowie, w mojej okolicy jest trochę ścieżek, ale to często poszatkowane kawałki rozrzucone to tu, to tam, no i do najbliższej i tak jadę ponad trzy kilometry. Chodnikiem, bo ruch na ulicach spory, a prędkość samochodów na pewno przekracza 50 km/h, niezależnie od realnych ograniczeń.

Najbardziej lubię jeździć po peryferyjnych osiedlach (tam już można zjechać na jezdnię, tym bardziej, że chodniki robią się wąskie), podwarszawskich latach, ścieżką wzdłuż Wisły po praskiej stronie - generalnie uspokaja mnie widok natury, nie pedałowanie wśród przechodniów czy po ruchliwej jezdni, wiadomo.

Wobec ludzi na ścieżkach bywam czasem wyrozumiała, w końcu sama jeżdżę po chodniku - fakt, wolno i (jak sądzę) bezpiecznie, ale zawsze. Na ludzi spacerujących ścieżką parami - tak, że blokują całą szerokość - oraz na rodziców prowadzających nimi swoje dzieci mam jednak alergię.

Konto na Veturilo założyłam i opłaciłam chyba z rok temu, ale jeszcze nie zdarzyło mi się z niego korzystać. Sama nie wiem czemu, bo system stacji jest naprawdę dobry, zwłaszcza od kiedy nareszcie zrobili też Pragę i dostałam najbliższy punku pięć minut spacerkiem od siebie. Póki co winię moje schizy - boję się, że coś pójdzie nie tak i nie będę umiała z powrotem wpiąć roweru, naliczą mi gigantyczną karę, oskarżą o kradzież i tak dalej (tak, wiem, że to nie jest racjonalne, no ale).
Swoją drogą, zauważam czasem przejawy niechęci do osób korzystających z Veturilo; nie wiem, czyżby ludzie utożsamiali ich ze "słoikami"? Nie dalej jak w zeszłym tygodniu widziałam faceta, który krzyczał za jakąś dziewczyną z pogardą "ty, na jakim złomie ty jeździsz!". (Ale że dziewczyna przejeżdżała przez ruchliwe przejście dla pieszych w słuchawkach, niepomna bożego świata, to żal mi się jej nie zrobiło).

Tinwerina Miriel napisał:
A gołąbki to zUo! U nas skubańce też w ogóle się nie boją, dopiero jak podjedziesz na odległość paru centymetrów, łaskawie, krocząc dostojnie, raczy przemieścić swój odwłok. Nawet latać im się nie chce.

U mnie to samo. Very Happy Odchodzą dostojnym krokiem, jak już im koło praktycznie w zad wjeżdża.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 14:44, 01 Maj 2015    Temat postu: Re: Ogólny temat o rowerach

Lenn napisał:
Wobec ludzi na ścieżkach bywam czasem wyrozumiała, w końcu sama jeżdżę po chodniku - fakt, wolno i (jak sądzę) bezpiecznie, ale zawsze. Na ludzi spacerujących ścieżką parami - tak, że blokują całą szerokość - oraz na rodziców prowadzających nimi swoje dzieci mam jednak alergię.

Pojedynczy osobnik którego swobodnie mogę ominąć też mi specjalnie nie przeszkadza, chociaż zdarzyło mi się zwrócić raz czy dwa uwagę starszym paniom, że lezą ścieżką. Ja jeżdżę spokojnie, ale, nie daj Boru, trafi się rozpędzony typ na terenówce, ze słuchawkami na uszach i nieszczęście gotowe.
Swoją szosą, nie cierpię takiej gadziny, co to nie patrząc gna na tym swoim terenowym cudzie chodnikiem, lawirując między ludźmi, po stopach niemalże. Albo przez tłum na przejściu się przeciska, bo mu wuj wi gdzie pilno. Łby bym urywała przy samej dupie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 21:45, 24 Sie 2015    Temat postu:

Znów sobie zrzędnę - łby przy samej rzyci bym urywała tym, co po zmroku bez świateł oraz bez odblasków pomykają. Mam taki ładny fragment ścieżki tuż przy domu - drzewa z jednej, drzewa z drugiej, nawet światło latarni nie dochodzi. No za cholerę nie widać, zwlaszcza dzieciątek, bo blisko ziemi toto.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 21:46, 24 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 0:02, 25 Sie 2015    Temat postu:

Ścieżka jak ścieżka, ja pamiętam jak z Pojezierza sie wracało autem w nocy to to był taki hardkor że daj spokój, meneliki zygzakiem po głównych drogach na swoich starych Wigry 3, nie dość że bez odblasków to jeszcze zakamuflowane. Takim to powinno sie wlepiać od razu po tysiaka mandatu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 0:20, 25 Sie 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
Takim to powinno sie wlepiać od razu po tysiaka mandatu.

I z czego ci taki zapłaci, z butelek sprzedanych na skupie? Very Happy Tylko prace społeczne, bo to wstyd dla takich delikwentów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 9:34, 25 Sie 2015    Temat postu:

Oni na wsi aż takiej bidy nie klepią przez te wszystkie dofinansowania, ino przepieprzają większość na bimber.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 16:32, 17 Wrz 2015    Temat postu:

Jeżu, jak się wkuropatwiłam. Jadę sobie grzecznie, rozglądam dokładnie, wyjeżdżam z bocznej uliczki na główną a tu jak mi ktoś nie ryknie niemal nad uchem "Z drogi, łazjo"! Tak, jesteś kobietą, jeździsz zgodnie z przepisami, miejską damką, nie zapierdalasz wypasionym góralem mając wszystkich gdzieś, jesteś łajzą. Refleks też chyba mam nienajgorszy, bo zdążyłam pana uraczyć ciętą ripostą wujka Staszka.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Czw 16:38, 17 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 14:10, 28 Wrz 2016    Temat postu:

Pożyczyłam od matki kolarzówkę. Zupełnie inny świat.
Po przejechaniu tras Warszawa-Pruszków i Pruszków-Warszawa nie byłam nawet zmęczona. Rozważam kupienie sobie podobnego, tylko z grubszymi oponami (i, oczywiście, damskiego).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 9:37, 02 Paź 2016    Temat postu:

Widzieliście zeszłoroczne Mistrzostwa w Kradzieży Rowerów? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:50, 02 Paź 2016    Temat postu:

Ciekawe czy Warszawa uczestniczyła w zawodach. I jak szybko ktoś się na rower pokusił. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 8:18, 08 Paź 2016    Temat postu:

Widać nie na tyle szybko, by trafić do pierwszej trójki Wink BTW, mam zakodowane info, że generalnie w Polsce więcej kradnie się samochodów niż rowerów, ale nie sądzę, by dało się to udowodnić bez rejestrowania tych drugich...

A tymczasem, w Polsce [link widoczny dla zalogowanych]. <3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 10:57, 08 Paź 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 10:51, 08 Paź 2016    Temat postu:

Skopiowane z Holandii Smile ale spoko, takie kopie to akurat jak najbardziej na propsie.

Szkoda mi że tylko 2 razy udało mi się w tym roku wyciągnąć gazelkę zanim się zrobiła p*ździawa. Tutaj dróg rowerowych jest multum, wszędzie, a już chyba najfajniejsza ta co jedzie szlakiem muru, tuż za moim blokiem - ino strasznie krótka, ten kawałek blisko mnie oblecisz w 15min.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:05, 27 Mar 2017    Temat postu:

W tym roku jeżdżę już od walentynek. A teraz, jak się ciepło zrobiło, to popularniejsze trasy w Szczecinie są prawie zatkane na odcinkach, gdzie i piesi chętki chodzą. Na dodatek ropuchy zaczęły migrować w okolicach zbiorników.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:02, 27 Mar 2017    Temat postu:

Myślę, żeby po przeprowadzce przerzucić się na rower. Pytanie: jak to jest z kartami rowerowymi? Gdzie to mogę wyrobić? Ktokolwiek to sprawdza?
Jak tak czytam o rowerzystach, to wygląda to tak, jakby po prostu wskakiwali na rower i jechali na miasto. A chyba jakiś Ordnung musi być, nie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:13, 27 Mar 2017    Temat postu:

O ile wiem, to aktualnie karty rowerowe obowiązują niepełnoletnich.

U mnie się to robiło w podstawówce (czysta parodia zresztą), w sensie w szkole z egzaminującym dość randomowym nauczycielem i to chyba norma. (Jak kocham rower, tak jestem wiejskie dziecko i bałabym się jeździć po mieście, w ogóle nie znam przepisów).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:23, 27 Mar 2017    Temat postu:

Ja też kartę wyrabiałam w podstawówce (kilka razy podchodziłam Embarassed ), ale potem nie korzystałam z niej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6066
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 19:43, 27 Mar 2017    Temat postu:

Teoretycznie nieletni muszą to mieć. Ale u nas wyrabiało się to w czwartej klasie, a dzieciaki z drugiej normalnie jeździły te 4-5km w jedną stronę, szosą, zimą i wczesną wiosną też, prawilnie po gołoledzi, i nikt nigdy nie miał z tego powodu problemów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:02, 07 Lip 2017    Temat postu:

Bardzo lubię jeździć rowerem, ale zawsze jeździłam na wsi (albo treningowym), gdzie jedyną zasadą jest zdrowy rozsądek, bo najbardziej skomplikowaną sytuacją jest rozwidlenie drogi Razz. Nie znam absolutnie żadnych reguł, a bardzo chciałabym zacząć jeździć po mieście. Gdzie mogłabym się tego nauczyć? (teorii oczywiście) Czy macie jakieś porady?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 19:05, 07 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:52, 07 Lip 2017    Temat postu:

Może to niewiele, ale podzielę się paroma obserwacjami z własnego doświadczenia:
- Po mieście najlepiej poruszać się ścieżkami rowerowymi, jeśli trasa do przebycia przebiega przez nie. Jezdnią nie próbowałam jeździć.
- "Przepraszam" jest równie skuteczne, co dzwonek.
- W lecie to nie takie istotne, ale za brak odpowiedniego oświetlenia po zmroku można dostać mandat. Kary nie dostałam, ale tak mi powiedziano.
- Dobrym zapięciem, jeśli chce się zostawić na dłużej rower w mieście, jest u-lock.
- Trzeba uważać na gołębie w parkach i na placach. Skubane potrafią nisko przelecieć tuż przed kierownicą albo kroczyć dostojnie ku pewnej zgubie.
- Dzieci w parku nie są tak irytujące, bo zwykle w pobliżu jest rodzic, który mówi, że nie wolno tam biec, bo rower jedzie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ajzan dnia Sob 0:06, 08 Lip 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:17, 08 Lip 2017    Temat postu:

Ja nie zamierzam jeździć w Polsce, tylko w Norwegii, więc nie wiem, na ile niektóre warunki mają tam przełożenie.
Dzięki Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 7:31, 08 Lip 2017    Temat postu:

No i koniecznie kask na głowie. Zasady poruszania się rowerem po mieście (po ulicach) są takie jak samochodem - ty robiłaś kurs, nie...? I jak mówi Ajzan, jeśli jest ścieżka rowerowa, to korzystaj ze ścieżki Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:35, 08 Lip 2017    Temat postu:

Zaczęłam, uznałam, że to nie dla mnie, przynajmniej na tę chwilę. Nie znam żadnych zasad.
I nigdy w życiu nie jeździłam czymś innym niż górskim, nie wiem, jakie będę mieć wrażenia po przesiadce na damkę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Sob 12:36, 08 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5466
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:42, 08 Lip 2017    Temat postu:

Takie rzeczy są uregulowane w kodeksie ruchu drogowego, myślę, że gdyby dobrze poszukać, znalazłby się norweski odpowiednik (Gaya pewnie będzie wiedziała, pod jaką nazwą tego szukać), może nawet znajdzie się wersja anglojęzyczna, jeśli twój norweski nie jest jeszcze wystarczająco zaawansowany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:53, 08 Lip 2017    Temat postu:

No na pewno nie jest Laughing. W sumie, poszukam sobie polskiego, chyba mi wystarczy, przynajmniej na razie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 13:14, 08 Lip 2017    Temat postu:

Większość regulują znaki, jak ich nie ma, to zasada prawej ręki, reszta jest jak w całej Europie Smile W mieście 50, za miastem 80, ale takich prędkości rower raczej nie osiągnie Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11715
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:23, 13 Wrz 2017    Temat postu:

Uch, na szczęście okazało się, że to małe miasto i w sumie żadne zasady nie są mi potrzebne Razz.
Co mnie zdziwiło w Norwegii, to niesamowita kultura przepuszczania rowerzystów (może i pieszych, ale nie miałam okazji zaobserwować). Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby samochód tego nie zrobił. Nieważne, czy się zatrzymałam, czasem zsiadłam, dając znać, że poczekam, nieważne, ile miał do przejścia, nawet kilka metrów.
Z drugiej strony - jak obok siebie jest chodnik i ścieżka rowerowa, z jakiegoś powodu na 90% pieszy będą iść tym drugim. No ale dobra, nie będę się czepiać jako osoba jeżdżąca po chodniku (zanim mnie zlinczujecie - boję się jeździć po jezdni, bo nigdy nie jeździłam w mieście, chodniki są na ogół szerokie, przez 90% czasu nie ma na nich pieszych, więc średnio widzę sens narażania zdrowia dla pustej idei, a jak mam za mało miejsca, to schodzę. Zresztą, jak wspomniałam, to miasteczko, kilka głównych ulic ma takie drogi, reszta to po prostu droga bez chodnika dla wszystkich).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Śro 12:32, 13 Wrz 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 17:07, 04 Paź 2017    Temat postu:

Guys, macie do polecenia fajne sklepy z wyborem akcesoriów do roweru? Szukam kolorowych, w kwiaty, w kropki, w deseń, obojętnie, byle nie CZARNYCH. Mam ostatnio awersję do tego koloru. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cayce pollard
Chodzący Dred z Kosmosu



Dołączył: 04 Wrz 2017
Posty: 44
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:39, 05 Paź 2017    Temat postu:

Koba, zerknij na [link widoczny dla zalogowanych]. Sklep stacjonary jest co prawda w Warszawie, ale wysyłają też.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Rebeca w gróbce



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2708
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:05, 16 Lut 2019    Temat postu:

Odkopuję.
Ponieważ zima (przynajmniej w moich rejonach) taka sobie, od końcówki stycznia zaczęłam znowu jeździć rowerem, ale chyba przerzucę się na hulajnogę. W Szczecinie rozpoczęły się intensywne prace modernizacyjne na trasie do Głębokiego, co poskutkowało odcięciem od moich ulubionych tras. Po samym mieście też mogę niby jeździć, ale to już nie taka frajda, no i nie wszędzie są jeszcze ścieżki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Sob 16:26, 02 Mar 2019    Temat postu:

Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc z oceną, czy wybrane przeze mnie ogłoszenia rowerowe są sensowne? Smile Google twierdzi, że rowerem dojadę do pracy w 45 min, komunikacją miejską zajmuje mi to ponad godzinę Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2281
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:03, 02 Sie 2019    Temat postu:

Z ciekawości: co sprawiło, że po latach wskoczyliście na rower?

Ja przyznaję, że wrodzone skąpstwo: ceny biletów w moim mieście skoczyły, te normalne o 60 gr. Już nawet nie chce mi się gadać, co myślę na ten temat, ale puenta jest taka, że wczoraj zrobiło mi się jazdę testową, a dzisiaj pojechało rowerem do pracy. Moje największe obawy okazały się bezpodstawne: że nie dam rady (kondycję mam taką o, a ostatni raz na rowerze było mi się z 10 lat temu), że przejazd będzie jednym wielkim konfliktem (bez problemu, wszyscy uważni, szanujący moją wolno jazdę, schodzący na "przepraszam!" ze ścieżki), że sytuacja mnie przymusi do jechania ulicą.

Ogólnie fajnie, ogólnie przyjemnie, człowiek czuje się jakoś bliżej natury i ludzi, sam z siebie chce się uśmiechać do napotkanych po drodze, mam tylko jeden problem: JAKIE TO JEST NUDNE. Nie można słuchać muzyki, nie można czytać, jedyna rozrywka to wyobrażanie sobie straszliwych konsekwencji zamyślenia się na drodze nieodpowiednim momencie. Jeżeli wrócę do autobusu, to dlatego, żeby móc sobie poczytać w drodze do roboty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2354
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Pią 15:10, 02 Sie 2019    Temat postu:

U mnie to była przede wszystkim kwestia chujowego dojazdu do pracy. Mieszkam na dość bliskich przedmieściach na północy, pracuję na wypizdowie na północnym zachodzie. Niby to tylko 15 kilometrów, ale jazda autobusami zajmuje mi 2,5-3 godziny dziennie. A jak coś nawali i muszę np. czekać 20 minut na autobus nr 2 (co się dzieje regularnie), to sam powrót zajmuje mi 2 godziny.
Poza tym zdarza mi się wyjść z roboty trochę wcześniej albo później, a autobusy na wypizdowie czasami są co 20-40 minut...
Liczyłam, że rowerem uda mi się zejść do 45-50 minut w jedną stronę, że zaoszczędzę trochę na biletach i że trochę schudnę.

Okazało się niestety, że moja trasa jest bardzo wymagająca. Dużo przewyższeń (ze 100 metrów łącznie?), jazda po lekko utwardzonych ścieżkach po lasach, trzeba cały czas na coś uważać... Nie ma szans, żeby zejść poniżej 55-60 minut. Szczególnie, że godzinny mocny wysiłek to nie jest coś, co mi łatwo przychodzi o 6 rano. Nigdy nie jeździło mi się w pełni przyjemnie, czasem bolą mnie mięśnie, plecy, itd. A na biletach nigdy nie zaoszczędziłam, bo na tyle dużo jeżdżę autobusem, że muszę mieć sieciówkę.

W tej chwili preferuję autobusy, wolę przez te dwie godziny sobie poczytać, móc swobodnie pojechać załatwić coś po pracy, itd. Tylko dupa rośnie i wkurzam się czasem, jak powrót zajmuje mi dwie godziny Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 20:16, 02 Sie 2019    Temat postu:

Ja uznałam po prostu, że bym sobie pojeździła na rowerze. Aurat rozbudowali ścieżkę rowerową ode mnie nad zalew, więc na początek chciałam sobie rekreacyjnie tam właśnie skoczyć, dla zdrowotności poruszać. Do roboty też trochę jeździłam, ale problem ten co u Herse - na DDR podjazdy, po których złachana byłam jak koń po westernie, zjazdy, w tym mistrzostwo świata - z górki na pazurki, naprawdę stromo i ostry skręt pod wiadukt, gdzie lubi się zbierać okoliczne dresiwo, to do kompletu z ruchomą kostką. Jak już obczaiłam w miarę wydawałoby się normalną trasę po ulicy, gdzie ruch niezbyt duży, okazało się, że mijam dwie podstawówki i to w godzinach dowożenia bombelków - autentycznie mniej się bałam najruchliwszego odcinka niż rodzicieli i rodzicielek manewrujących by dziecinę pod same drzwi dowieźć. W końcu zaczęli remont i zamknęli połowę tej trasy więc wróciłam do zbiorkomu a na rowerze na wycieczki li i jedynie pomykam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin