Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O wydaniach książek

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2420
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:15, 11 Maj 2015    Temat postu: O wydaniach książek

Nie bardzo wiedziałam jak nazwać ten temat.

Wiadomo, że treść książki jest najważniejsza, ale to w jaki sposób została napisana i wydana ma również znaczenie.

Ja lubię na przykład:
- krótkie rozdziały (ale nie za krótkie),
- wcięcia w dłuższych rozdziałach,
- kiedy rozdział zaczyna się na nowej stronie, najlepiej zawsze prawej,
- optymalną wielkość czcionki i umiarkowaną ilość tekstu na stronie,
- format książki wygodny do przenoszenia,
- książki liczące sobie do 400 stron,
- czytelny spis treści,

Nie lubię natomiast:
- akapitów na całą, o ile nie ponad, stronę,
- dużego formatu - taką książkę ciężko zabrać na choćby wyjazd,
- za szerokich marginesów - rozumiem jeszcze w książkach z mnóstwem przypisów (np. podręczniki),
- mnóstwa tekstu na jednej stronie,
- grubych knig na 500+ stron,


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Fanka Kupichy



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1493
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:49, 11 Maj 2015    Temat postu:

O, a ja właśnie uwielbiam długie rozdziały i grubaśne książki. 900 stron to dla mnie żadne wyzwanie, wczoraj skończyłam książkę o takich gabarytach i wszędzie ją ze sobą nosiłam, bo nie ma książki zbyt ciężkiej, żeby wziąć ją ze sobą. Razz
Natomiast naprawdę nie lubię ilustracji w książkach. Zdecydowanie wolę zwartą ścianę tekstu, okazyjne ilustracje tylko mnie rozpraszają i zawsze mam wrażenie, że istnieją wyłącznie po to, by zwiększyć ilość stron.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4580
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:18, 12 Maj 2015    Temat postu:

Nie lubię:
* obwolut
* twardych okładek
* książek "nadmuchanych" dużą czcionką i szerokimi marginesami
* przypisów z tyłu książki
* dzielenia na tomy książek krótszych niż 800 stron (to, co Amber robi z ostatnią ksiazką z serii Ann Cleeves o Verze to jakiś skandal!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azu
Boski Ronaldo



Dołączył: 18 Cze 2010
Posty: 644
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: znienacka

PostWysłany: Wto 11:02, 12 Maj 2015    Temat postu:

Mimo, że interesuję się ilustracjami do książek dla dzieci, to osobiście sama najbardziej kocham czytać książki z samym tekstem, takie używane i z antykwariatu, bez żadnych udziwnień, grubaśne i najlepiej będące częścią cyklu, żeby historia trwała jak najdłużej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:16, 12 Maj 2015    Temat postu:

Nie lubię bardzo:

- obwolut, bo zawsze mi się gubią i niszczą.
- białego papieru, przy dłuższym czytaniu męczą mi się oczy. Wolę jak jest taki jakby "postrzany".
- rozdziałów na pół strony.
- rozdziałów zaczynających się w połowie, albo jeszcze lepiej na dole strony.
- ogromnych, ciężkich tomisk.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2935
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:02, 12 Maj 2015    Temat postu:

Obwoluty to absolutne zło i strasznie się wkurzam, jak okładka wygląda pod nią inaczej (*patrzy na "Poczet cesarzy rzymskich" Krawczuka"*).

Pomniejsze zła:
- Rozdział musi zaczynać się na nowej stronie. Po prostu musi.
- Słabo sklejone kartki, które robią się luźne i później wylatują...
- Przypisy na końcu książki
- Ściany tekstu, które się ciągną i ciągną...
- Okładka nie pasująca do książki (patrzę na ciebie, "Uczto dla wron"!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:08, 12 Maj 2015    Temat postu:

Uczta to chyba ze stocka była...
BTW PLIO to jedna z niewielu serii, których okładki serialowe nie dość, że pasują to jeszcze wyglądają lepiej niż polskie czy oryginalne.
Przyłączam się do miłośniczek dużych tomów z prostego powodu- rozbijane na mniejsze są zwyczajnie dużo droższe. Nie lubię zwłaszcza gdy w oryginale był jeden tom, podzielony w tłumaczeniu.
Wada, która wychodzi po latach to klejenie książek- szkoda, że szyte praktycznie wyszły z użycia, trzymają się o niebo lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sida__
Don Kaleson



Dołączył: 24 Sie 2012
Posty: 3499
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Spomiędzy

PostWysłany: Wto 12:15, 12 Maj 2015    Temat postu:

Nie będę zbyt oryginalna.

- Obwoluty to najczystsze zło, zaginają się i gubią, a okładki pod nimi są najczęściej takie biedne.
- Rozdziały muszą zaczynać się na nowej stronie, najlepiej po prawej.
- Nie przepadam za ogromnymi tomiskami, niewygodnie się je czyta.
- Przypisy na końcu książki to po prostu durny pomysł jest.
- Udziwniona , nieczytelna czcionka, choćby i tylko przy numerach stron. I tak denerwuje.

E: jakie piękne powtórzenie, mujeju.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sida__ dnia Wto 14:09, 12 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2420
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:16, 12 Maj 2015    Temat postu:

Ja dużych tomów nie lubię, bo po dłuższym czasie zaczyna mnie męczyć czytanie tej samej powieści.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4580
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:43, 12 Maj 2015    Temat postu:

Sida__ napisał:
- Rozdziały muszą zaczynać się na nowej stronie, najlepiej po prawej stronie.

A to akurat nie za bardzo. Denerwuje mnie każdy kawałek niezadrukowanego papieru.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2420
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:15, 05 Cze 2015    Temat postu:

Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz, której nie lubię w książkach: kiedy długość rozdziałów waha się od, powiedzmy, trzech do piętnastu stron i nie są to pojedyncze przypadki w jednej powieści.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wszechmatka
Halucynogenna Makrela



Dołączył: 10 Lip 2015
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KremLove

PostWysłany: Śro 19:59, 15 Lip 2015    Temat postu:

Nie znoszę obwolut, przypisów na końcu książki (właśnie czytam dzieło z takimi przypisami i zaglądam do nich naprawdę tylko wtedy, kiedy muszę), wielkiej czcionki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2420
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:59, 07 Mar 2016    Temat postu:

Odkopuję.
Pisząc posta w innym temacie, przypomniałam sobie, że nie bardzo rozumiem wydawania kilku książek z tej samej serii w jednym tomie zbiorczym. Nie chodzi mi tu o przypadki, gdy wcześniej książkę trzeba było z różnych powodów podzielić, jak choćby "Władcę Pierścieni". Ale też od kilku lat widuję takie serie jak "Igrzyska Śmierci", "Delirium", "Sherlocka Holmesa" i "Conana" w formie wielkich, nieporęcznych tomisk, które da się czytać tylko na szerokim, pustym biurku niczym dawni uczeni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4580
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:05, 07 Mar 2016    Temat postu:

A ja to właśnie uwielbiam!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 13:11, 07 Mar 2016    Temat postu:

Ja jestem rozdarta. Z jednej strony faktycznie trudno czytać takie cegliszcze, z drugiej najnowsze wydania LeGuin niesamowicie robią mi estetycznie i przygarnęłabym chętnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10573
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 13:27, 07 Mar 2016    Temat postu:

Estetycznie, owszem, robią mi takie tomiszcza. W czytaniu, niestety, niewygodne jak sam s..yn. Zwłaszcza jeśli, tak jak ja, czyta się głównie w wyrku albo na kanapie. Przy biurku nie umiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1706
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 14:48, 07 Mar 2016    Temat postu:

Tak po prawdzie to mnie czyta się je dobrze - zwłaszcza że są solidnie wydane, szyte, więc książka nie zamyka się "sama z siebie", jak to klejone mają w zwyczaju. Format (wydaje mi się, że to B5) jeszcze przyjazny czytelnikowi, z kolei takiej "Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" bez mocnego chwytu nie poczytasz, ponad 1000 stron A4 w twardej oprawie Laughing i to faktycznie jest przesada.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8636
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 16:07, 07 Mar 2016    Temat postu:

Ja mam takie zbiorcze, anglojezyczne wydanie Autostopu po galaktyce Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:53, 07 Mar 2016    Temat postu:

Zbiorcze wydanie Holmesa kupiłam jak na fangirla przystało, zwłaszcza że nie miałam żadnej książki Conan-Doyla i to była o wiele wygodniejsza opcja. Ale fakt, mam ten sam problem, co Tin - czytam głównie w łóżku (ew. komunikacji miejskiej xP) i to jakiś dramat jest. Ale ja w ogóle jestem fanką małych książek w miękkiej oprawie - te porządne wydania robią mi estetycznie, ale fatalnie mi się je czyta, niestety :c
(Co zupełnie nie przeszkadza mi w zapełnianiu domowej biblioteczki takimi pięknymi tomiszczami :3)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lepus Istlich
Morderczy angloarab



Dołączył: 17 Wrz 2015
Posty: 191
Przeczytał: 38 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:02, 08 Mar 2016    Temat postu:

Lubię książki na tyle stare, by kartki lekko zżółkły i jednocześnie na tyle nowe, by nie rozpadały się w rękach (czyli najwyżej 70-letnie, dobrze traktowane okazy). Przypisy u dołu strony lub wcale. Ilustracje owszem, mogą być, ale w jakimś stałym miejscu (koniec rozdziału lub jego początek), a nie to tu, to tam. Czcionka jakaś z tych większych, bom ślepa jak ślepy ślepiec.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Japoński Mafiozo



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1263
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Wto 1:32, 08 Mar 2016    Temat postu:

Niedawno czytałem taką "niewygodną książkę". Miała w zamierzeniu mieć format kieszonkowy, toteż wydano ją jako książeczkę. Ale sam tekst składał się ze stosunkowo długich zdań. Podczas składania nie pomyślano chyba o przejrzystości tekstu i wyszło na to, że od lewego marginesu zaczynało się tylko pierwsze zdanie w rozdziale, a pozostałe kończyły się i zaczynały jak wypadało. W związku z tym prawie nie pojawiały się akapity.
Ponieważ w książce pewne fragmenty tekstu wyróżniano niebieską ramką aby podkreślić ważniejsze informacje, tak ułożony tekst tworzył wrażenie, że zaznaczono zupełnie przypadkowe fragmenty.

Zważywszy że książkę napisał były dyrektor Ossolineum, wydawała się wydana na odczepnego, zgodnie z zasadą "targetem są uczniowie szkól i nastolatkowie to nie trzeba się mocno starać".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ajzan
Gryfon na wierzchu



Dołączył: 25 Cze 2013
Posty: 2420
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:52, 08 Mar 2016    Temat postu:

Kiedy szukałam książek o Holmesie, trafiałam, spotkałam się z czymś, co też raczej mi się nie podoba: nieoryginalne zbiory opowiadań, czyli książki zawierające kilka wybranych opowiadań z różnych zbiorów. Nie piszę tu jednak o zbiorach bajek dla dzieci, bo to trochę inny przypadek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin