Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kierowniczka i łączniczka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:40, 30 Paź 2010    Temat postu:

Ja zaś zalinkuję przeczytany dziś wywiad z Agnieszką Graff - pod koniec pierwszej strony i na początku drugiej oddaje to, co o tym myślę.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10988
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 23:49, 30 Paź 2010    Temat postu:

Porcelina napisał:

Tinwerina przytoczyła przykład języka angielskiego, w którym wszystkie nazwy stanowisk i zawodów są genderowo neutralne. Tylko że a) angielski i tak nie ma (albo ma bardzo niewiele) sufiksów wskazujących na rodzaj; b) oni też poczynili pewien wysiłek, żeby wprowadzić formy takie jak "salesperson" zamiast "salesman".

Toż ja dokładnie o tym pisałam. W angielskim, jako że i tak większość rzeczowników nie wskazuje nijak na rodzaj łatwiej im było pójść w tym kierunku i pozmieniać na neutralne te, które wskazywały. Co jak widać też takie skomplikowane nie było.
@Szpro: Czytałam wywiad z Agnieszką Graff. Mądrze kobita prawi, mądrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Porcelina
Milenka-Marlenka



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Sob 23:55, 30 Paź 2010    Temat postu:

No tak - chodziło mi o to, że oni poszli w tym kierunku, bo im było łatwiej z oczywistych względów. Ja chciałam tylko podkreślić, że i oni poczynili pewien świadomy wysiłek, by wyrugować dyskryminujące formy. Choć może "salesperson" brzmiało im tak dziwnie i śmierdziało ideolo na kilometr, jak nam "psycholożka".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:08, 31 Paź 2010    Temat postu:

Cytat:
Wszystkie rzeczowniki oprócz doktora zmieniłabym na żeńskie. Absolwentka, tłumaczka, adiunktka, członkini.

No cóż, nie widzę tu wielkiej reformy, skoro wszystkie te rzeczowniki są przyjęte od dawna, a nieprzyjętej czy mogącej brzmieć śmiesznie doktory / doktoressy / doktorki nie użyła.
Cytat:
Próbujesz sprowokować feministkę do dyskusji? Nie ma aż takiego znaczenia, czy powiemy ministra, czy ministerka, czy pani minister.

I to jest akurat mądre podejście, a nie zmuszanie na siłę do form, których dana osoba nie akceptuje, w imię "wyższego dobra".

A odrywając się od końcówek - artykuł fajny, zresztą lubię książki Graff. Choć są rzeczy, z którymi się nie zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:13, 01 Lis 2010    Temat postu:

A mnie najbardziej denerwuje "facetka", w moim regionie bardzo często używane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dawca Organów
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 21:07, 01 Lis 2010    Temat postu:

tess napisał:
Jeśli jesteś zwolenniczką wprowadzania żeńskich form, to powiedz mi, jak utworzyłabyś je od "doktora", "magistra" czy "profesora", pytam bez ironii.


Magister - magistra. Jak po łacinie. U mnie w szkole mówi się magistra-od-chemii i jakoś się przyjęło. I nie sądzę aby brzmiało to jakoś śmiesznie. Na podobnej zasadzie mówiono na pewną panią minister per "pani ministra".

Kłopot głównie polega na tym, że w języku polskim w ogóle trudno wymyślić nowe słowo, które by miało ręce, nogi i rzyć i jeszcze się wszystkim podobało. Bo to głównie kwestia przyzwyczajenia - "doktorka" brzmi śmiesznie, ale uzywane powszechnie "aktorka" już neutralnie. Może za 20 lat wszyscy przyzwyczają się do magistry i doktorki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:16, 01 Lis 2010    Temat postu:

A może nie przywykną, bo nie istnieje coś takiego jak słowo wprowadzone z urzędu.

Język jest tworem naturalnym i rozwija się naturalnie, utrwalają się w nim formy używane przez większość, zanikają te, które przez większość używane nie są. To jest naturalny rozwój języka.

Wszelkie próby dostosowania go pod ideolo mijają się z celem, bo wymagałyby zmuszenia milionów ludzi do zmiany przyzwyczajeń językowych, co jest nierealne.
Gdyby dało się zmusić ludzi do narzuconych form, to nie istniałyby błędy orograficzne, gramatyczne, składniowe itd. - bo każdy mówiłby tak samo, przyjmując to, co stoi w podręcznikach czy to, co powiedział polonista. Ale tak nie jest, bo każdy mówi tak, jak mu WYGODNIE. Ludzie nie wiedzieli, kiedy mówić "tę" i "tą" i mimo wysiłków nie udało im się tego ponownie wpoić. Efekt jest taki, że "tą" w znaczeniu "tę" stało się poprawne w normie potocznej, a za pięćdziesiąt lat zapewne stanie się poprawne w normie wzorcowej obok "tę", a za kolejnych pięćdziesiąt może uzna się "tę" za archaizm.

A przecież "tę" to forma stara jak język polski, która nie budziła żadnego zdziwienia, nie brzmiała naturalnie - i co? Używało się jej NIEWYGODNIE i niemal zanikła w mowie codziennej. Używają jej wyłącznie osoby o wysokiej świadomości językowej.

Nie mam więc pojęcia, skąd pomysł, że skrzyknie się grupa feministek, siłą rzeczy stanowiących mniejszość, i przeforsuje formy, które brzmią nienaturalnie, śmiesznie i większość osób w kraju rażą. Skąd wiem, że większość? Bo gdyby mniejszość tych form nie używała, to byłyby w codziennym użyciu. A nie są.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 21:23, 01 Lis 2010    Temat postu:

Skąd? A stąd, że wystarczy popatrzeć na niesłychaną karierę powiedzonek typu "z pewną taką nieśmiałością" czy "to by było na tyle", by mieć świadomość, że mała grupa czy wręcz pojedynczy człowiek może mieć wpływ na język, jakim mówimy. A są to formy nienaturalne i ukute na potrzeby chwili.

Tyle ode mnie, bo naprawdę już nie mam pomysłu, jak przekonać o tym, co dla mnie sprawą zupełnie oczywistą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:28, 01 Lis 2010    Temat postu:

Mówimy o żeńskich formach, a zapominamy o tym, że są takie neologizmy, sztucznie stworzone, po zastanowieniu, brzmiące wręcz głupio - które jednak się przyjęły i brzmią normalnie.
Ot, najlepszy przykład - SAMOCHÓD.
Neologizmami, uznanymi za głupie i bezużyteczne, były też kiedyś takie słowa jak "pomnik" (przecież mamy "monument"!) czy "wyobraźnia" (przecież mamy "imaginację" i "fantazję"!).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dawca Organów
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 21:49, 01 Lis 2010    Temat postu:

tess napisał:
A może nie przywykną, bo nie istnieje coś takiego jak słowo wprowadzone z urzędu.


Nie mówię tu o kwestiach urzędowych. W moim liceum nikt nie narzucił "magistry" - ktoś wymyślił i się przyjęło. Tyle.

Chociaż swoją drogą, trudno mi wyobrazić sobie książkę, której zwrot do czytelnika byłby w formie żeńskiej. Pamiętam, że któryś autor (Dawkins? W "Fenotypie rozszerzonym"?) próbował coś takiego zastosować, jednak uznał, że brzmi to sztucznie i wprowadza zamieszanie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:04, 01 Lis 2010    Temat postu:

Szproto - ale czy ktoś nagle nakazał używanie tych form?
Nie, używano ich, bo w danym momencie były modne. I to jest jak najbardziej naturalne w języku - że jeden neologizm zostaje podchwycony i rozprzestrzenia się niemal natychmiast, a inny - nie. Te podchwycono - podchwytywali je niezależnie od siebie ludzie w całej Polsce, inni przechwytywali je od nich i tak to leciało, że objęły cały kraj i weszły do systemu. Wszedł "wykształciuch", nie weszła "doktoressa". I tyle. Większość prób wprowadzenia czegoś do systemu na siłę spotkało się z klapą - niektóre z form zostały przyjęte jako rzadsze (choć nie wyrugowały tych, które miały zastąpić), o innych zapomniano. Co już przytaczałam zresztą w tym temacie: istniała moda na wyrugowanie z polszczyzny tego, co ma pochodzenie niepolskie - i np. "szlafrok" chciano zastąpić "podomką". I choć istnieje mniejszość, która "podomki" używa, to czy słowo "szlafrok" zniknęło? A kto dziś mówi "zwis męski" na "krawat"? Kilkanaście lat później akcja się powtórzyła, próbowano wyeliminować np. "jogging", "pager", "laptop", "grill". Mało kto słyszał o tej próbie, a co dopiero o jej powodzeniu... I tam było ideolo (niepolskie = fe), i tu jest ideolo. Tyle że żadne ideolo nie zabroni użytkownikom języka używania form, do których przywykli. W najlepszym razie wprowadzi synonim.

A wymuszanie niepodchwyconego neologizmu ideologią jest dla mnie śmieszne, bo to, że nie chwycił, automatycznie pokazuje właśnie to... że nie chwycił. Nie przyjął się i tyle. "Urlop tacierzyński" brzmi dla wielu idiotycznie, a zrobił błyskawiczną karierę i mówi się o nim coraz częściej nawet na stopie oficjalnej. A "doktoressy" czy "profesory", mimo że lansowane już od paru lat, nadal są w mniejszości. I żaden okrzyk: "Przemęczmy się teraz, żeby przyszłe pokolenia uznały te terminy za naturalne", nic nie dadzą, ponieważ one wejdą w użycie tylko wtedy, JEŚLI zostaną uznane za naturalne.

Kuro, samochód to zupełnie inna sprawa, ponieważ nowy termin stworzono razem z nowym przedmiotem. To logiczne, że przyjmuje się nazwa "dżinsy", kiedy zaczyna się produkować dżinsy czy "komputer" po pojawieniu się pierwszych komputerów.

Ale zmiana przyzwyczajeń z urzędu? Gdyby jakiś polityk oznajmił, że od dziś zamiast "telewizor" macie mówić "obrazkofon", to zaczęłybyście? To jest wprowadzanie słów z urzędu. To próbują robić feministki.

Dawco - przyjęło się w TWOIM LICEUM, nie w całej Polsce. U mnie na wykładzie z prawa autorskiego przyjęło się mówienie "telewizornia" na telewizor, ale jakoś moja grupa nie występuje o zastąpienie tego słowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:13, 01 Lis 2010    Temat postu:

tess napisał:


Kuro, samochód to zupełnie inna sprawa, ponieważ nowy termin stworzono razem z nowym przedmiotem. To logiczne, że przyjmuje się nazwa "dżinsy", kiedy zaczyna się produkować dżinsy czy "komputer" po pojawieniu się pierwszych komputerów.



Ale to zupełnie co innego! Dżinsy czy komputer to tylko spolszczenie pisowni, tu wymyślono cały nowy polski wyraz na istniejący już przecież AUTOMOBIL. Odpowiednikiem przemiany "jeansy" - "dżinsy" byłoby raczej "automobil" - "auto". I choć "auto" funkcjonuje w języku, to przecież nikt nie zakwestionuje, ze prawidłową nazwą tego czegoś na czterech kołach jest "samochód". A wyraz jest nie dość, że śmieszny, to nielogiczny, bo przecież toto nie chodzi, a jeździ!

"Samochodem" w pełnym tego słowa znaczeniu byłby np. [link widoczny dla zalogowanych] z Gwiezdnych Wojen.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:18, 01 Lis 2010    Temat postu:

Ale automobil oznaczał jednak maszynę nieco inną niż stricte samochód - i zamiast zaadaptować nazwę technologicznego poprzednika, wprowadzono nową wtedy, kiedy urządzenie się pojawiło. Nie próbowano zmienić nazwy po jakimś czasie funkcjonowania innej. I rzeczywiście w języku polskim z komputerem jest inna sytuacja, pisząc to, myślałam w sumie o języku czeskim, gdzie wymyślono "počítač" - i też nazwę wprowadzono natychmiast, zanim przyjęła się angielska, a nie próbowano wyrugować tamtą po latach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dawca Organów
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 22:27, 01 Lis 2010    Temat postu:

tess napisał:

Dawco - przyjęło się w TWOIM LICEUM, nie w całej Polsce. U mnie na wykładzie z prawa autorskiego przyjęło się mówienie "telewizornia" na telewizor, ale jakoś moja grupa nie występuje o zastąpienie tego słowa.


Ależ mi nie chodziło o to, że cała Polska jak jeden mąż ma powtarzać po IV LO w Krakowie, tylko o zauważenie, że niektóre tendencje, w tym zamiany form męskich na żeńskie (w dodatku w gre wchodzi ekonomizacja języka: "magistra" zamiast dłuższej formy "pani magister") pojawiają się samoistnie, a nie z powodu jakiejś tam ustawy czy starań feministek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:28, 01 Lis 2010    Temat postu:

Rili? Zawsze sądziłam, że automobil, to po prostu staroświecka nazwa samochodu. I z pewnością była w Polsce jakiś czas używana - są przykłady w poezji międzywojnia (poszukam).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:41, 01 Lis 2010    Temat postu:

Rzeczywiście, sprawdziłam i faktycznie było to używane w odniesieniu do samochodów, przepraszam, mój błąd.

Aczkolwiek uważam, że to, że nazwa samochód się przyjęła, nie jest dowodem na to, że się przyjmą "doktoressy" i inne - ponieważ próbuje się je przemycać od lat, a nie weszły do powszechnego użytku. Wydaje mi się (zaznaczam, wydaje, ale niespecjalnie mam gdzie to sprawdzić), że kiedy nazwa "samochód" wchodziła, samochody były jeszcze dość mało rozpowszechnione, więc taka zmiana zaszła bardziej "bezboleśnie".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10988
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 22:43, 01 Lis 2010    Temat postu:

Nie ukrywam, bliżej mi do poglądów Tesski, ale przy tym moja wewnętrzna feministka zawyła dziko:
Cytat:
Protegowana odchodzącej głowy państwa jest pierwszym w historii Brazylii prezydentem w spódnicy

Jakby wygrał facet nikt by nie napisał "prezydent w spodniach." Czy mnie się wydaje, czy to określenie "prezydent/minister itd. w spódnicy" faktycznie deprecjonujące jest?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:45, 01 Lis 2010    Temat postu:

To też możliwe. Czy ten wehikuł zwany był automobilem, czy samochodem, faktycznie nowy był. A doktor czy profesor mają wielowiekową tradycję. Nie przesadza się starych drzew.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 22:46, 01 Lis 2010    Temat postu:

Sama już nie wiem. W kontekście tego zdania chyba podkreślenie płci pani prezydent miało sens, jako że jest ona pierwszą w historii, prawda?
Ale przyznam, że forma "jest pierwszą w historii panią prezydent/ prezydentką" brzmiałaby mi lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:47, 01 Lis 2010    Temat postu:

Wzięłam się i poszukałam wynotowanych przykładów. Sytuacja identyczna - rozpisano konkurs na poszukiwanie polskiego odpowiednika słów. Oto wyniki konkursu (wszystkich nie mam, ale chyba wystarczająco dużo?):

jogging - biegajka, tuptujka, tupacz, biegunka
sex shop - erocjonalia, sprośnik, sklep intymny, płcioskład, seks-sklep, tu-seks, kizia-mizia, skleppiczek, kopulnik, miłośnik, amoralia, chucik, duperele
interface - międzymordzie, twarznik
weekend - popiątek, dwudzień, przedponek, sobniel, sobniedź, wolny, ostatnik, tydźkoń
billboard - wzrokociąg, reklamaks, planszeta
body - cielnik, obciskacz, jedwabny sejf kobiety, obleśnik
grill - prażnik, ogrodowe ciepełko
pager - wzywacz, woładełko, przywołek
notebook - deskomyśl, książkoputer, pisarek, płaskuter, ruchomy organ programowania (ROP)

Czy przyjął się choć jeden z zaproponowanych wyrazów?

Z poprzedniego konkursu pamiętam trzy, dwa już wymieniałam wyżej (krawat - zwis męski, szlafrok - podomka, rosarium - różanecznik) - też formy wypierane nie zostały wyparte.


EDIT: No, prezydent w spódnicy to paranoja, to to przede wszystkim forma bardzo potoczna. I ryzykowna - bo pani prezydent może nosić spodnie (dosłownie lub frazeologicznie) i co wtedy? W tym kontekście napisałabym "kobietą-prezydentem".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tess dnia Pon 22:49, 01 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:48, 01 Lis 2010    Temat postu:

tess napisał:

Aczkolwiek uważam, że to, że nazwa samochód się przyjęła, nie jest dowodem na to, że się przyjmą "doktoressy" i inne - ponieważ próbuje się je przemycać od lat, a nie weszły do powszechnego użytku.


Dyskusja jest jałowa, bo na każdy argument "a u mnie na podwórku tak jest" podrzucasz swój "a u mnie nie". Być może istnieją jakieś środowiskowe, lokalne tendencje pozwalające jednym na przyjęcie tych form, a innym nie, ale tu już jest miejsce na dokładniejsze badania. Faktem jest, że jedne formy przyjmują się łatwiej, a inne są całkowicie odrzucane (i to także jest kwestia lokalna). Z wyrokowaniem, co się z nimi stanie poczekajmy. Subiektywnie wydaje mi się, że psycholożka czy filolożka są używane coraz chętniej i mam nadzieję, że ta tendencja będzie się pogłębiać i tak, mam do tego stosunek bardzo ideolo.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10988
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 22:48, 01 Lis 2010    Temat postu:

Określenie płci jest tu akurat ważne. Tylko wyrażenie "prezydent w spódnicy" mi się nie podoba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 22:52, 01 Lis 2010    Temat postu:

Mnie też nie, zwłaszcza że może się nijak mieć do rzeczywistości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
porfiria
Harry Forrester



Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: inąd

PostWysłany: Czw 19:30, 04 Lis 2010    Temat postu:

Rzepicha napisał:
No właśnie ja nie rozumiem. Nie rozumiem, dlaczego Słysząc "kierowca autobusu" widzimy uszami duszy naszej - faceta. - ja widzę człowieka. Bez rozróżnienia na płeć.


A mogłabyś to dokładniej opisać, Kochanico Dyktatorki, bo niestety moja wyobraźnia poległa na tym zadaniu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Czw 19:38, 04 Lis 2010    Temat postu:

To bardzo proste, moja droga. Przedstawię Ci to graficznie, żeby Ci było łatwiej to pojąć:

kierowca autobusu -> człowiek kierujący autobusem
nauczyciel -> człowiek nauczający w szkole
poseł -> człowiek zasiadający w Sejmie.

Człowiek, niekoniecznie facet.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:44, 04 Lis 2010    Temat postu:

porfiria napisał:
Rzepicha napisał:
No właśnie ja nie rozumiem. Nie rozumiem, dlaczego Słysząc "kierowca autobusu" widzimy uszami duszy naszej - faceta. - ja widzę człowieka. Bez rozróżnienia na płeć.


A mogłabyś to dokładniej opisać, Kochanico Dyktatorki, bo niestety moja wyobraźnia poległa na tym zadaniu?


Po prostu - są kobiety prowadzące autobusy. I jest ich niemało.

> niestety moja wyobraźnia poległa na tym zadaniu

Poległa Ci wyobraźnia na obrazie kobiety wykonującej "męski zawód"?
Ach, jaki zawód!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 19:47, 04 Lis 2010    Temat postu:

Przyznam, że też nie zrozumiałam pytania.
Co nie zmienia faktu, że człowiek w naszym języku ma rodzaj męski i o ile taka Rzepicha widzi pod tym słowem osobę bez rozróżnienia płci, to jednak większość ludzi w domyśle spodziewa się mężczyzny.
Swoją drogą, nie sądziłam, że ktoś jeszcze podniesie ten wątek, wydawało mi się, że dyskusja zakończyła się klasycznym patem bez przekonania żadnej ze stron.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:00, 04 Lis 2010    Temat postu:

Człowiek w wielu językach jest równoznaczny z mężczyzną z tego prostego względu, że jak powszechnie wiadomo, kobieta jest nadczłowiekiem. Osobiście, w całej swej oświeconej dobroci, jestem w stanie zgodzić się na używanie męskich form wobec mnie, jeśli ma to poprawić samopoczucie tym wszystkim biednym ludziom, którzy mogą poczuć się spełnieni tylko ściągając istoty wyższe do swojego poziomu.

*Rzekła Hagath tonem Rani z "Wyspy" Huxleya, po czym zaczęła się zastanawiać, czy przypadkiem lektury z angielskiego czytane na ostatnią chwilę kilkanaście godzin bez przerwy nie ryją jej mózgu...*


Post został pochwalony 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 21:24, 04 Lis 2010    Temat postu:

Hagaf o nadczlowiecza bogini, wygralas na dzisiaj ynternet! - zachwycila sie Caryca. - Ale tylko na dzisiaj Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
porfiria
Harry Forrester



Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: inąd

PostWysłany: Czw 21:38, 04 Lis 2010    Temat postu:

Poległa mi wyobraźnia na widzeniu osoby bez rozróżniania na płeć. Albo się widzi kobietę, albo mężczyznę. Chyba, że Rzepicha widzi obojnaki...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez porfiria dnia Czw 21:40, 04 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Czw 21:42, 04 Lis 2010    Temat postu:

Nie, wyobraź sobie, że myśląc o anonimowych ludziach, nie czuję potrzeby określania ich płci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:49, 04 Lis 2010    Temat postu:

porfiria napisał:
Poległa mi wyobraźnia na widzeniu osoby bez rozróżniania na płeć. Albo się widzi kobietę, albo mężczyznę. Chyba, że Rzepicha widzi obojnaki...


Co ma piernik do wiatraka i co to ma do toczącej się tu dyskusji?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 21:54, 04 Lis 2010    Temat postu:

Piernik do wiatraka ma to, że to mąka i to mąka. A z sugestii, że Rzepicha widzi tylko obojnaki, łacno zgadnąć, że Porfiria z kolei widzi ludzi tylko przez pryzmat ich genitaliów. No można i tak, ale podpowiem, że czasem w pracy przeszkadza Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:56, 04 Lis 2010    Temat postu:

Edit:
Oprócz mąki. ;P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 21:58, 04 Lis 2010    Temat postu:

To mój móżdżek nie ogarnia, co ma. Ale co ja tam wiem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 22:12, 04 Lis 2010    Temat postu:

Mąka z suszonych genitaliów zapyla oczy Porfirii, jak rozumiem?

Porfirio, moze pokontempluj znaczenie zwrotu "istota lucka". Moze to Cie sprowadzi z manowcy na zrozumienie, o co chodzi Rzepisze, kiedy pisze "czlowiek".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
porfiria
Harry Forrester



Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: inąd

PostWysłany: Czw 22:38, 04 Lis 2010    Temat postu:

Tak tak Szproto, łacno zgadłaś, gratuluję bystrego umysłu.

Jeżeli wizualizujemy sobie człowieka, to nie ma możliwości, żeby nie należał do jednej z dwóch płci (poza paroma nielicznymi wyjątkami). Co widzi Rzepicha usłyszawszy słowo "sekretarka" lub "górnik", jeśli nie kobietę, zajmującą się pracami biurowymi i mężczyznę fedrującego węgiel (na przykład)?

Furia napisał:
Co ma piernik do wiatraka i co to ma do toczącej się tu dyskusji?


Wydaję mi się, że ma. A jeśli nawet nie ma, to podobno to forum nie zżyma się na offtopy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:41, 04 Lis 2010    Temat postu:

Porfirio, czy dla Ciebie sekretarka jest najpierw kobietą, dopiero później człowiekiem, a górnik bardziej mężczyzną, niż człowiekiem?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Czw 22:44, 04 Lis 2010    Temat postu:

Dziękuję, nie jesteś pierwsza, która zauważa jego bystrość.

Cóż, ja nie siedzę w głowie Rzepichy. Skoro twierdzi, że akurat widzi osobę bez konkretnej płci pod zawodem, którego żeńska forma nie funkcjonuje na stałe w języku polskim (tutaj Twoje przykłady są wobec tego chybione, bardziej trafnym byłyby: kierowca czy doktor), to nie mam powodu w to nie wierzyć.

Nie widzę też powodu, by ciężar dyskusji przenosić z ogólnego postrzegania rzeczywistości poprzez język, jakim się posługujemy na nasze wyobrażenia, jakim postrzeganiem charakteryzuje się nasza adwersarka. Offtop offtopem, zawsze można wydzielić, ale polemika na poziomie "mnie się wydaje, że ty to widzisz tak" zatrąca o argumentację bliską ad personam. Zbędne w tym temacie. Moim zdaniem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szprota dnia Czw 22:46, 04 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Czw 22:46, 04 Lis 2010    Temat postu:

Naprawdę tak bardzo trudno Ci pojąć, że postrzegam świat bezpłciowo? Naprawdę nie widzę w tym nic dziwnego. Dostałam maila od przewodniczącego partii -> człowieka będącego na stanowisku przewodniczącego, który nazywa się Grzegorz -> a więc jest mężczyzną. Już prościej nie umiem Ci tego wyjaśnić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 22:57, 04 Lis 2010    Temat postu:

porfiria napisał:
Wydaję mi się, że ma. A jeśli nawet nie ma, to podobno to forum nie zżyma się na offtopy.


To nie jest OT, OT jest wtedy, gdy podczas dyskusji nagle pojawia się jakiś inny, nowy temat interesujący dyskutantów. Natomiast Ty wyskoczyłaś jak Filip z konopi, jednym, urwanym zdaniem przez co inni musieli od Ciebie wyciągać, o co Ci właściwie chodzi. Jeżeli dla Ciebie postrzeganie świata bezpłciowo jest takie niewiarygodne i nie do pomyślenia, to trzeba było to napisać, przedstawiając tym samych Twoje zdanie na ten temat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
porfiria
Harry Forrester



Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: inąd

PostWysłany: Pią 2:15, 05 Lis 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Porfirio, czy dla Ciebie sekretarka jest najpierw kobietą, dopiero później człowiekiem, a górnik bardziej mężczyzną, niż człowiekiem?

Nie, dla mnie sekretarka jest kobietą, czyli człowiekiem. Nie wiem, jak można być bardziej kobietą, niż człowiekiem lub bardziej człowiekiem, niż kobietą.

szprota napisał:
Cóż, ja nie siedzę w głowie Rzepichy. Skoro twierdzi, że akurat widzi osobę bez konkretnej płci pod zawodem, którego żeńska forma nie funkcjonuje na stałe w języku polskim (tutaj Twoje przykłady są wobec tego chybione, bardziej trafnym byłyby: kierowca czy doktor), to nie mam powodu w to nie wierzyć.


Mnie natomiast wydaje mi się to mało prawdopodobne i naciągane. Ile z Was słysząc "kierowca autobusu" (i jest to przykład, do którego bezpośrednio odniosła się Rzepicha) wizualizuje sobie bezpłciową istotę, a ile mężczyznę?

szprota napisał:
(...) polemika na poziomie "mnie się wydaje, że ty to widzisz tak" zatrąca o argumentację bliską ad personam.


Ale mnie się nie wydaje, Rzepicha napisała, że właśnie tak to widzi. Odnoszę wrażenie, że to dziwne i niewiarygodne, i tak, trudno mi to pojąć. Może Rzepicha poratuje mnie jakimś rysunkiem poglądowym kierowcy autobusu?

Furia napisał:
To nie jest OT, OT jest wtedy, gdy podczas dyskusji nagle pojawia się jakiś inny, nowy temat interesujący dyskutantów.Natomiast Ty wyskoczyłaś jak Filip z konopi, jednym, urwanym zdaniem przez co inni musieli od Ciebie wyciągać, o co Ci właściwie chodzi. Jeżeli dla Ciebie postrzeganie świata bezpłciowo jest takie niewiarygodne i nie do pomyślenia, to trzeba było to napisać, przedstawiając tym samych Twoje zdanie na ten temat.


Moja dygresyjka nie mieści się w Twoje definicji offtopu, trudno. Nie miałam zamiaru przedstawiać swoich poglądów, gdyż jak tutaj ktoś stwierdził, w tym przypadku wymiana zdań jest jałowa i uważam, że przypomina granie w ping-ponga ze ścianą. Zainteresował mnie natomiast w Waszej dyskusji ten konkretny fragment, więc zadałam pytanie. Wybacz, że nie zrobiłam, tego, co trzeba było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 6:29, 05 Lis 2010    Temat postu:

porfiria napisał:
Mnie natomiast wydaje mi się to mało prawdopodobne i naciągane. Ile z Was słysząc "kierowca autobusu" (i jest to przykład, do którego bezpośrednio odniosła się Rzepicha) wizualizuje sobie bezpłciową istotę, a ile mężczyznę?


Ja. Wink
Nie jestem w stanie Ci wytłumaczyć, JAK widzę kierowcę autobusu. Po prostu widzę człowieka. To tak jakby próbować ślepemu wytłumaczyć, że niebo jest niebieskie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pią 8:07, 05 Lis 2010    Temat postu:

Czyli, o ile dobrze zrozumiałam, Rzepicha powinna Ci udowodnić, że nie widzi płci, tylko człowieka. No muszę powiedzieć, że to wyjątkowo kuriozalne jest Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Pią 9:52, 05 Lis 2010    Temat postu:

porfiria napisał:
\
Mnie natomiast wydaje mi się to mało prawdopodobne i naciągane. Ile z Was słysząc "kierowca autobusu" (i jest to przykład, do którego bezpośrednio odniosła się Rzepicha) wizualizuje sobie bezpłciową istotę, a ile mężczyznę?

Naciągane? Mało prawdopodobne? Dlaczego Twój sposób postrzegania świata miałby być bardziej prawdopodobny od mojego? Wydaje Ci się, że to, że Ty postrzegasz ludzi przez pryzmat ich płci oznacza, że jest to jedyny wiarygodny sposób? Wybacz, ale dla mnie to śmieszne.

porfiria napisał:

Ale mnie się nie wydaje, Rzepicha napisała, że właśnie tak to widzi. Odnoszę wrażenie, że to dziwne i niewiarygodne, i tak, trudno mi to pojąć. Może Rzepicha poratuje mnie jakimś rysunkiem poglądowym kierowcy autobusu?

Ależ proszę bardzo! Specjalnie dla Ciebie wzniosłam się na wyżyny mych zdolności manualnych i wyprodukowałam ten oto [link widoczny dla zalogowanych]! Mistrzostwo painta po prostu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:14, 05 Lis 2010    Temat postu:

Bingo!

Ja sobie mogę na przykład wyobrazić uniformik służbowy czy sam pojazd, łapki na kierownicy. Nie czuję potrzeby wyobrażania sobie ludzi tak precyzyjnie, żeby dało się na tej podstawie przeprowadzić casting czy namalować obraz. Potrafię wiele miesięcy rozmawiać z kimś przez Internet bez wyobrażania sobie tego, jak wygląda, nawet kiedy wiem, jakiej jest płci. Rozmawiam z CZŁOWIEKIEM, płeć jest mi potrzebna wyłącznie do końcówek gramatycznych, choć zdarzało mi się zawierać znajomość z kimś, kogo płci nie znałam - po nicku nie dało się rozpoznać, a zainteresowany celowo nie zdradzał, kiedy musiał użyć końcówki osobowej, używał raz takiej, raz takiej.

I, cholera, była to normalna internetowa znajomość. A według Twojego rozumowania, Porfilio, nie dyskutowałam z człowiekiem.

W ogóle masz bardzo ograniczony sposób postrzegania świata, jeśli coś musi mieć cycki lub genitalia, nie istnieje dla Ciebie coś takiego jak istota ludzka.
Bo są jeszcze transseksualiści, transwestyci, obojnaki etc. I co, im też wymyślimy osobne określenia dla kierowcy, bo według Ciebie można sobie źle wyobrazić? Przecież obojnak za kierownicą może nie chcieć, żeby go sobie wyobrażano raz jako kobietę, raz jako mężczyznę... Sądzę, że jeśli już nie mógłby być sobą, to wolałby być człowiekiem, niż być podpisany na siłę do innej kategorii.

A może wydzielimy kobietę-kierowcę z długimi i z krótkimi włosami, bo przecież Twoje wyobrażenie może być niepełne i dyskryminować kobiety długo- lub krótkowłose. A niepełnosprawność? Co, kiedy "doktorem" będzie ktoś bez ręki? To jest dopiero zafałszowany obraz osoby... Wyobrazisz sobie osobę z dwoma rękami, a tu proteza!

Cholera, ależ życie z takim rozdzielaniem włosa na czworo musi być męczące.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:28, 05 Lis 2010    Temat postu:

I do tego wyobraź sobie Tess jeszcze "widzów w kinie".
Zgodnie z założeniami P., takie zdanie jest z gruntu fałszywe, gdyż "widz" jest r. m. Dlatego więc należy starannie policzyć ile jest wśród widzów kobiet, a ilu mężczyzn.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:43, 05 Lis 2010    Temat postu:

Kurde, jak tak sobie pomyślę, to robi się cholernie dyskryminujące podejście. Jak zamiast "W klasie było trzydzieścioro uczniów" powiemy "W klasie było siedemnastu uczniów i trzynaście uczennic", bo będzie to seksistowskie - ważniejsze jest to, czy mają honor czy wulwę, a nie to, że są tam, by się uczyć.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17770
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:41, 05 Lis 2010    Temat postu:

No, ja niestety nie jestem w stanie wyobrazić sobie "istoty ludzkiej"*, która nie byłaby kobietą ani mężczyzną. Tak więc słysząc hasło "kierowca", widzę właśnie kierowcę, płci męskiej. Co więcej (zabijcie mnie, kobiety, ale tak jest!) mój standardowy, abstrakcyjny "człowiek" wygląda jednak bardziej jak mężczyzna. Żeby pomyśleć o człowieku-kobiecie, muszę się niejako "przestawić", dorobić temu wyobrażeniu cycki... Wink


*) Ba, teraz, jak myślę o tym, widzę, jak bardzo determinuje mnie rodzaj gramatyczny. Słowo "człowiek" jest rodzaju męskiego, więc automatycznie na to hasło widzę męską sylwetkę - a "istota ludzka" jest rodzaju żeńskiego, więc tu z kolei widzę bardziej postać kobiecą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:55, 05 Lis 2010    Temat postu:

Niestety Kuro tez tak mam, ale staram się z tego leczyć. Najważniejsze to mieć tego świadomość.

Rzepicho, aleś te cycki Hanki skrzywdziła, wstydziłabyś się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin