Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

jak zachwyca, jeśli nie zachwyca
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:20, 30 Paź 2017    Temat postu:

Pewnie trochę też. Ale trochę też dlatego, że seriale animowane (przynajmniej te, które ja oglądam) są zwykle jednak nieco lżejsze w odbiorze, więc nie męczą mnie tak bardzo, jak zwykłe seriale.

Swoją drogą z filmami też mam problem - zwykle są dla mnie stanowczo za długie. Nawet, jeśli jakiś film naprawdę bardzo mi się podoba, to i tak mniej więcej gdzieś w połowie zaczyna mnie trafiać szlag i serio marzę tylko o tym, żeby ten film już się skończył. Nie mam tak chyba tylko z filmami, które widziałam już ze sto razy, więc siłą rzeczy znam je na pamięć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:46, 30 Paź 2017    Temat postu:

Captain Drown napisał:
odrobinę łatwiej szło mi z serialami, gdzie pojedynczy odcinek był mikro-fabułą i dało się oglądać go w oderwaniu od całości danego tytułu. Seriale, w których fabuła jest równo rozciągnięta po wielu/wszystkich odcinkach trochę mnie mordują.

Też tak mam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 15:23, 30 Paź 2017    Temat postu:

Też tak trochę mam z serialami. Podchodziłam do wielu, to co obejrzałam od początku do końca na palcach obu łapek można zliczyć, głównie takie po dwie-trzy serie, kilka(naście) odcinków każdy. I też wolę te, w których odcinek stanowi z grubsza zamkniętą całość.
Cytat:
Seriale, w których fabuła jest równo rozciągnięta po wielu/wszystkich odcinkach trochę mnie mordują.

O to, to! Nawet jeśli ciekawe to na 99,5% nie wytrwam do odcinka sto któregoś/fafnastego sezonu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 15:24, 30 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kassica15
Potworny Przeciąg Pisaka



Dołączył: 29 Maj 2017
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:58, 30 Paź 2017    Temat postu:

to skoro o oglądaniu mowa... nie znoszę oglądać filmów. Znaczy, okej, jak mi każą zejść i obejrzeć lub pójść do kina, to ok, pójdę może nawet będę się dobrze bawić jeśli film mi się spodoba. Ale tak to nie potrafię. MCU w ogóle nie tknęłam, a normalne filmy mnie ani nie ziębią ani nie grzeją.
Z serialami mam podobnie, bo choć czasem coś mi się spodoba, to zwykle nie mam czasu/chęci oglądać dalej. Jakoś tak... no nie potrafię i już.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Pon 22:36, 30 Paź 2017    Temat postu:

Ja z kolei nie umiem się zebrać i zacząć oglądać. Interesuje mnie jakiś film/serial, chcę go obejrzeć, ale jak mam czas i myślę, że o, teraz jest dobry moment, żeby odpalić, to odkładam to w nieskończoność, aż się robi za późno. Jak już się zmuszę i zacznę, to bez problemu oglądam do końca. Właśnie gdzieś tak od miesiąca usiłuję obejrzeć "Deadpoola" - niemal codziennie obiecuję sobie, że dzisiaj to już na pewno, no i figę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:53, 30 Paź 2017    Temat postu:

Wiecie, że mam podobnie? Nie potrafię się skupić i dotrwać do końca, seriale często porzucam przed finałowym odcinkiem albo gdzieś w trakcie (i potem jak wracam, to przy mojej pamięci do twarzy nie mam pojęcia, kim jest połowa występujących osób). Filmy... jak inżynier Mamoń, wolę oglądać te, które już znam Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:00, 30 Paź 2017    Temat postu:

Ja nie umiem oglądać nowych filmów sama, a już w ogóle, jak robię to w domu - zawsze jakoś szybko stracę zainteresowanie i zajmę się czymś innym, a potem nic z tego filmu nie wiem. Dlatego lubię włączać w domu te filmy, które już dobrze znam - bo mogę się zająć graniem, sprzątaniem, czy czymkolwiek, i zwracać uwagę na film tylko w tych momentach, które szczególnie lubię. A reszta mi robi za szum w tle.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Captain Drown
Harry Lobo Potter



Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:12, 31 Paź 2017    Temat postu:

Z pełnometrażówkami mam tak, że w domu oglądam je maszynowo jako tło do roboty manualnej; do kina udało mi się przekonać po seansach trochę mniej znanych horrorów i maratonach wyświetlanych w małym kinie [jakkolwiek ponad 2 godziny filmu i twarde siedzisko to ból]; za to w ostatnich latach nijak nie zdaje egzaminu oglądanie filmów ze znajomymi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4840
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:39, 31 Paź 2017    Temat postu:

Ja w ogóle mam problem z oglądaniem filmów. Jestem bardzo mocno nakierowana na odbiór informacji przez słowa i filmów często... nie rozumiem, gubię się, zwłaszcza w scenach, kiedy mało mówią a dużo robią.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:42, 31 Paź 2017    Temat postu:

Ja tak mam z komiksami. Mam straszny problem z odczytywaniem historii poprzez statyczne obrazy, zazwyczaj kompletnie nie rozumiem, co się właśnie dzieje i strasznie długo zajmuje mi rozkminienie, o co chodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:28, 01 Lis 2017    Temat postu:

"Opowieść podręcznej" - a tak, też mnie nie zachwyca. Wybitnie przereklamowane i z dziurawą logiką. Za nic nie mogłam zrozumieć i dalej nie rozumiem, dlaczego z uporem próbowali rozmnażać wierchuszkę, z racji wieku wybrakowaną genetycznie, a nie młodą, zdrową gwardię, znacznie bardziej użyteczną. Kładło to całą koncepcję systemu. Jeszcze parę bzdetów mnie raziło, ale już nie pamiętam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 919
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Czw 0:34, 02 Lis 2017    Temat postu:

Rewa napisał:
Ja tak mam z komiksami. Mam straszny problem z odczytywaniem historii poprzez statyczne obrazy, zazwyczaj kompletnie nie rozumiem, co się właśnie dzieje i strasznie długo zajmuje mi rozkminienie, o co chodzi.


Mam tak samo, jakos trudno mi zrozumiec cala dynamike tylko w oparciu o obrazki Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 7:15, 02 Lis 2017    Temat postu:

Ananke napisał:
" dlaczego z uporem próbowali rozmnażać wierchuszkę, z racji wieku wybrakowaną genetycznie, a nie młodą, zdrową gwardię, znacznie bardziej użyteczną.
Bo "młoda zdrowa gwardia"* była BEZPŁODNA. Brali te, które były płodne, a główna bohaterka miała już jedno dziecko :v

*Przecież bohaterka miała jakieś 28-35 lat, w cholerę stara... :v

EDIT:
Jeśli chodzi o komiksy, to ja też przez długi czas miałam problem z ich czytaniem... ale z mangami już nie. Myślę, że to kwestia wytrenowania percepcji w odpowiednim kierunku - jak ktoś nie miał styczności z komiksami zbytnio, to ciężko mu się przestawić. Ja w liceum i na studiach czytałam tylko mangi, więc z ich odbiorem nie miałam problemu, ale zachodnie komiksy na początku bardzo mnie bolały w mózg. Sztywne kadry i za dużo kolorów :p


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ankh dnia Czw 7:26, 02 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:00, 02 Lis 2017    Temat postu:

A to nie chodziło też o względy prestiżowe? Wierchuszka chciała mieć po prostu własne dzieci, płodzić je jak patriarchowie biblijni?
Młoda, zdrowa gwardia oidp też była żeniona z młodymi dziewczętami, zdaje się bohaterka przewiduje dla swojej córki taki los.
No i w tym świecie oficjalnie twierdzono, że niepłodność dotyczy wyłącznie kobiet. Dlatego na podręczne wybierano te, które już miały dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3527
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:49, 02 Lis 2017    Temat postu:

Yup. Bohaterka bierze udział w zbiorowym ślubie- panny młode mają 14-15 lat, panowie niewiele więcej a ona komentuje, że po paru latach bezpłodności będą mogli złożyć podanie o Podręczną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 21:48, 04 Lis 2017    Temat postu:

Film "Gwiezdny pył".

Nudny, z irytującymi bohaterami i z koszmarnie kliszowym romansem, uwzględniającym takie ekscesy, jak ratowanie damseli w distresie i niezbyt ciekawie podane przejście do miłości z niechęci, która z nieznanej mi przyczyny była nazywana "nienawiścią".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Captain Drown
Harry Lobo Potter



Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:56, 04 Lis 2017    Temat postu:

Podpisuję się, tyle że za samą książką też nie przepadam. Wiem, że baśń, baśniowe prawidła i tak dalej, ale i tak jedno i drugie medium nieznośnie mnie irytowało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Głowa w szafie



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 2356
Przeczytał: 41 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa [*] / Poznań

PostWysłany: Nie 17:55, 05 Lis 2017    Temat postu:

Ja też, nie znoszę tego filmu Very Happy Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2923
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:07, 06 Lis 2017    Temat postu:

Świetlicki, Bargielska i cały ten współczesny nurt poezji języka codziennego. Polonistyka nic nie pomogła, nadal widzę tu nieciekawą prozę pociętą enterami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:02, 06 Lis 2017    Temat postu:

Bendem bluźnić:
nie zachwyca mnie Sapkowski.

Znaczy, doceniam oryginalność, barwność świata, plastyczność języka, galerię postaci itd. itp., ale...

- jest momentami potwornie przegadany (zwłaszcza te obowiązkowe w interakcjach wiedźmina ze zleceniodawcami kawałki "och ty wiedźminie, ty nieludziu, mutancie bez uczuć, ależ my tobą pogardzamy, wynajmujemy cię z najwyższą odrazą" i samego wiedźmina "och, taki jestem mutant bez uczuć, nieludź, twardy, zimny i cyniczny, och jak mi źle z tego powodu"),
- nie umie w konstrukcję fabuły. Wiecie, żeby wszystko się ładnie domykało, wątki się nie rwały, nie brnęły w kilometrowe dygresje, nie gubiły z oczu najważniejszych postaci itd. I nie kończyły deusem z machiny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Śpiąca Królewna na sianie



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1580
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:56, 06 Lis 2017    Temat postu:

Mnie też nie zachwyca. Smile Chociaż moja znajomość twórczości Sapka ogranicza się tylko do kilku pierwszych tomów Wiedźmina. Niesamowicie mnie te książki przenudziły. W dodatku w Krwi elfów widać wyraźny problem z umiejętnym wprowadzeniem dialogów. Chodzi mi o sytuację, w której mamy jakieś sześć stron dialogu z bardzo ograniczoną narracją, po czym następuje niemal dziesięć stron, w których uświadczysz może ze dwie wypowiedzi. I tak partiami. Strasznie to było męczące. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:38, 07 Lis 2017    Temat postu:

O rany, tak! Very Happy Przeczytałam jakieś cztery książki z cyklu wiedźmińskiego, i owszem, była to miła lektura dla szesnastoletniej mnie tkwiącej wakacyjnie w zabitej dechami wsi. Nawet mnie na te dwa tygodnie wciągnęło. Ale jak kiedyś próbowałam wrócić... Nope. Tak jak pisze Kura - dużo bleblania i szarpana fabuła, momentami nawet trochę bez sensu.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Wto 13:38, 07 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:48, 07 Lis 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
nie zachwyca mnie Sapkowski.

Znaczy, doceniam oryginalność, barwność świata, plastyczność języka, galerię postaci itd. itp.

Ja lubię go też za zapadające w pamięć teksty, którymi w fandomie ludzie przerzucają się do dzisiaj ("ładna rzecz, ale czy ma jakieś zastosowanie praktyczne?", "kołoegzystencja niemożliwa", "zaprawdę, powiadam wam, słów szkoda tracić na skurwysyna", "my się tu nie przyszli nażreć i nachleć, jeno kulturalnie porozmawiać"). Humor często bywa żenujący, ale niektóre sceny szczerze bawią mnie do dzisiaj, choćby ta w "Ostatnim życzeniu", gdzie jakiś młodziak z Zakonu Białej Róży (chyba Tankred mu było?) koniecznie chce się bić z Geraltem i ciska rękawicę na posadzkę, a wtedy Nenneke spokojnie oznajmia: "Coś ci upadło, synku. Podnieś to, tu nie wolno śmiecić, tu jest świątynia". No i niektóre sceny są naprawdę pięknie napisane, jak bitwa pod Brenną. Ale poza tym tak, ten cykl ma całkiem sporo wad.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ML dnia Wto 15:49, 07 Lis 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:10, 07 Lis 2017    Temat postu:

W sumie to mnie też już nie zachwyca? I mean, kiedyś bardzo lubiłam "Wiedźmina" i chyba nadal mam jakiś taki sentyment, ale teraz mimo wszystko - ani mnie to uniwersum już tak bardzo nie zachwyca, ani już jakoś nie widzę w Sapkowskim dobrego pisania.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:07, 12 Lis 2017    Temat postu:

W "Podręcznej" młodzi faceci byli bezpłodni? Umknęło mi to jakoś, a nie chce mi się brnąć po raz drugi. Zapamiętałam, że bezpłodność dotyczyła bardziej kobiet, a główna bohaterka bzyka się postronnie, żeby zwiększyć szanse na ciążę - znaczy, facet, z którym się bzykała miał być raczej płodny. O to mi szło, czemu bzykali starsi, a nie młodzi. Względy prestiżowe względami, ale chyba ważniejsze jest rozmnażanie w ogóle, a nie rozmnażanie wierchuszki. Bardziej zrozumiały byłby taki ichni Lebensborn, hodowla pełnowartościowych dzieci i przydzielanie ich zasłużonym.

Edit: chciałam nawet sprawdzić, ale nie dam rady drugi raz brnąć przez tę nudę. Coś na rzeczy być musiało, bo pamiętam, że bezsens instytucji podręcznych męczył mnie przez pół książki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ananke dnia Nie 12:14, 12 Lis 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:08, 12 Lis 2017    Temat postu:

Ananke napisał:
W "Podręcznej" młodzi faceci byli bezpłodni?
"Oficjalnie" tylko kobiety obarczano winą za brak dzieci. A nieoficjalnie nie wiadomo, chyba że z plotek. Plotki są, że faceci też bywają bezpłodni, ale powiedzieć to oficjalnie - to bluźnierstwo. Ogólnie widać wyraźnie, jak w tym świecie maksymalnie system zamula przepływ informacji dla wszystkich z wyjątkiem najwyżej postawionych (co, jak dla mnie, jest mega zaletą tej książki).

Cytat:
a główna bohaterka bzyka się postronnie
Na początku ZOSTAŁA DO TEGO ZMUSZONA. On zresztą też.

Ananke napisał:
Względy prestiżowe względami, ale chyba ważniejsze jest rozmnażanie w ogóle, a nie rozmnażanie wierchuszki.
Wymaganie od przywódców ideologii totalitarnej, żeby nie myśleli przede wszystkim o sobie... lol. Właśnie to książka dobrze robi, że ukazuje bezsens niektórych działań w imię panującego ideololo, i to jak ta ideologia jest przykrywką dla robienia sobie prestiżu.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ankh dnia Nie 14:12, 12 Lis 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:57, 12 Lis 2017    Temat postu:

Bo ja wiem, czy takie lol. Podobne programy opisano już, i rzeczywiste i fikcyjne, a wszystkie mi znane miały więcej sensu. To tutaj wyglądało na bardzo krótkoterminowe rozwiązanie, bez wielkich perspektyw. W odróżnieniu od tego z "Podręcznej" nastawione były na ilość i jakość. Ten tutaj nastawiony był na w sumie nie wiem co. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda ok, wierchuszka chce doczekać się własnych dzieci, z żony se ne da, z podręcznej se da. Na drugi rzut oka już nie. Podręcznych nie ma jakoś bardzo wiele, wierchuszka młoda nie jest, podręczne szybko się zestarzeją i płodność ich będzie coraz słabsza. Nakład sił i środków duży, zysk niewielki. O wiele sensowniej jest rozmnożyć co się da i przydzielać. U Huxleya produkuje się taśmowo, u Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej rodzić miały wszystkie niezamężne w określonym przedziale wiekowym, u Orwella rodzenie było obowiązkiem wobec partii, Niemcom chodziło o przyrost odpowiedniej rasowo populacji - wszystko jedno, skąd pochodził materiał, a u wszystkich występowała jednolita, masowa indoktrynacja. Tutaj jest to takie jakieś bardziej dziurawe, niekonsekwentne, chwiejne. I dla mnie bardzo męczące podczas lektury. Tam był efektywny system. Tutaj "zrobiliśmy rewolucję, zrobimy sobie dobrze, ale nie wiadomo, co dalej".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:45, 12 Lis 2017    Temat postu:

Ananke napisał:
Tam był efektywny system. Tutaj "zrobiliśmy rewolucję, zrobimy sobie dobrze, ale nie wiadomo, co dalej".
Jak dla mnie właśnie nieefektywny i w sumie nie do końca logiczny, ale panujący wszędzie opresyjny system jest tak samo zły, jeśli nie gorszy.

Ja rozumiem, że nie tego oczekujesz od dystopii, ale chcę ci pokazać, że to wcale nie przesądza o tym, że dystopia jest zła. Bo ludzie, którzy wprowadzają takie systemy, wcale nie muszą myśleć logicznie i często nie myślą. ZSRR też nie był jakiś super logiczny w tym, kogo wysyłał na Sybir na przykład (polecam książkę "Dzieci Arbatu, swoją drogą, mega rzecz). Zresztą spójrz na dzisiejszą scenę polityczną i powiedz mi, że we wszystkich krajach rządzą ludzie, którzy mają do tego kompetencje :v


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:12, 13 Lis 2017    Temat postu:

A swoją drogą, kto jest w stanie z całą pewnością stwierdzić, że przemilczanym założeniem nie było po prostu "zróbmy sobie dobrze". Załatwmy sobie legalne młodsze kochanki. Wszyscy wiemy, że dzieci z tego i tak nie będzie, ale co sobie użyjemy, to nasze. I owszem, legalny seks z Podręczną odbywał się raz w miesiącu i wyglądał kuriozalnie, ale jak widać z przykładu bohaterki, ich panowie znajdowali sposoby, by obejść prawo. Zapewne za jakiś czas, w miarę starzenia się dawnych podręcznych, znaleźliby też sposób rekrutowania nowych. Może spośród Mart - w końcu Rachela dała Jakubowi swoją służącą, by ta urodziła mu dzieci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ananke
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:52, 14 Lis 2017    Temat postu:

I to może byłoby bardziej ok. Przynajmniej wysunięcie podejrzeń, jakieś przemyślenia narratora albo uwagi późniejszych badaczy na ten temat. A tu nic.
Dla mnie głupawe, a raczej głupio niespójne koncepcje świata przedstawionego są bardzo męczące i mordują przyjemność z lektury. Trochę tak, jakby się próbować skupić, kiedy strzeli haftka w staniku albo zjeżdżają spodnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:15, 16 Lis 2017    Temat postu:

Mumia. Pewnie, Rachel jest śliczna, i miałam ochotę na niezbyt ambitną, fajną przygodówkę, ale nie byłam w stanie przebrnąć przez więcej niż kilkanaście minut przez głównego bohatera - nawet biorąc poprawkę na kręcenie kilkanaście lat temu, co za okropny, stereotypowy, bucowatomachowaty typ, którego nie cierpię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 15:18, 26 Lis 2017    Temat postu:

Akurat przeczytałam "Opowieść Podręcznej" - widziałam wcześniej, że dyskutujecie, ale nie czytałam dokładnie, żeby sobie nie zaspojlerować.

I teraz stwierdzam, że jak dla mnie, książkowy system wcale nie jest dziurawy. To znaczy - jest dziurawy, ale dokładnie w taki sposób, w jaki bym od dystopii oczekiwała, co czyni tę dystopię wręcz bardziej wiarygodną.

Po pierwsze, zgadzam się z Ankh i z Kurą, że system totalitarny wcale nie musi być logiczny. Przynajmniej nie dla sterroryzowanej części społeczeństwa. Natomiast z punktu widzenia ojców założycieli jak najbardziej "logiczne" i pożądane jest, że zgarnęli władzę, sprawują pełną kontrolę nad kobietami, używają sobie legalnie tych młodszych, a rękoma innych sprzątają kraj z toksycznych odpadów.
IMO ta książka jest udaną dystopią między innymi w tym aspekcie, że ślicznie pokazuje, jak założenia systemu oraz związany z nimi powszechny terror nie dotyczą samej wierchuszki, która łamie zasady i nadużywa aż miło. A przy tym pozostaje bardzo ludzka. Komendant czyni zło nie dlatego, że jest wcieleniem szatana, a dlatego, że jest człowiekiem - miewa cieplejsze odruchy, po części naprawdę wierzy w nowy porządek świata, a w ogóle to wciąż boi się nieco swojej żony (sic!).

Po drugie, w Gilead chyba mniej chodziło o samo płodzenie dzieci, a bardziej o warstwę obyczajową. Komendant nazywa czasy przed-reżimowe anomalią. Wahadło swobody obyczajów wychyliło się tak mocno w jedną stronę, że je teraz dla równowagi trzeba je wychylić równie mocno w drugą.

No i leci jeszcze taki dialog, w którym Komendant próbuje odpowiedzieć głównej bohaterce na pytanie "dlaczego":
Cytat:
- Główny problem wcale nie dotyczył kobiet, tylko mężczyzn. Bo dla nich nic nie zostało.
- Nic? - dziwię się. - Ale przecież oni mieli...
- Nie mieli już nic do roboty - wyjaśnia Komendant.
- Mogli na przykład zarabia pieniądze - mówię trochę złośliwie. (...).
- To mało. To zbyt abstrakcyjne. Mam na myśli, że nie mieli co robić z kobietami.
- W jakim sensie? - pytam. - A te wszystkie sklepy porno, wszędzie było tego pełno, nawet objazdowe.
- Nie mówię o seksie - odpowiada. - To tylko część zagadnienia, seks stał się zbyt dostępny. Każdy mógł go sobie kupić. Nie było się po co wysilać, o co walczyć. Mamy statystyki z tamtych czasów. Wiesz, na co się głównie skarżyli mężczyźni? Że nic nie c z u j ą. Uciekali od seksu. Uciekali od małżeństwa.
- A teraz coś czują?
- Tak - mówi, patrząc na mnie. - Czują. - Wstaje, okrąża biurko i podchodzi do krzesła, na którym siedzę. Kładzie mi ręce na ramionach od tyłu. Nie widzę go. (...)
Wzdycha zwalnia uścisk, ale nie zdejmuje rąk z moich ramion. I tak wie, co myślę.
- Nie usmażysz omletu, nie tłukąc jajek - mówi. - Myśleliśmy, że nam pójdzie lepiej.
- Lepiej? - pytam ściszonym głosem. Jak on może myśleć, że tak jest lepiej?
- "Lepiej" nigdy nie znaczy lepiej dla wszystkich - mówi. - Zawsze dla niektórych jest gorzej.

"Myśleliśmy, że nam pójdzie lepiej" - brzmi trochę tak, jakby cała ta krwawa dyktatura była dzieckiem grupki sfrustrowanych facetów z kryzysem wieku średniego. :/
Ani słowa na temat potrzeby płodzenia dzieci czy ratowania świata przed depopulacją.
I ogólnie taki obrazek: kobiety były zbyt łatwo dostępne i rozebrane, więc mężczyźni nie się nudzili i frustrowali, nie mogąc wyładować popędów zdobywania i walki, no to myśmy te kobiety zabrali i ubrali z powrotem.

Trudno powiedzieć, czy Komendant i inni starsi byli stuprocentowo bezpłodni, czy to z racji samego wieku, czy za sprawą wirusów i skażenia środowiska. Mężczyzn i tak nie badano.

A Komendantom, jeśli naprawdę obchodziły ich jakieś dzieci, zależeć mogło na prestiżu. Nawet jeśli tajemnicą poliszynela w pewnych kręgach było, że nowe dzieci są owocami seksu Podręcznych z młodszymi facetami, to jednak oficjalnie taki dzieciak był z seksu Komendanta z Podręczną.

I jeszcze co do ślubów młodszych oficerów z nastoletnimi dziewczętami - IMO to wcale nie tak, że te małżeństwa są z założenia bezpłodne.
Cytat:
Aniołowie będą się później ubiegali o Podręczne, zwłaszcza kiedy się okaże, że te nowe Żony są bezpłodne.

Po pierwsze, nie wiadomo, czy dana czternastolatka (zapewne do tego dziewica) jest płodna czy nie. Płodność Podręcznych określano wyłącznie na podstawie tego, że już wcześniej rodziły. Po drugie, wygląda na to, że posiadanie Podręcznej jest po prostu przywilejem uzależnionym od stopnia/ czasu służby.

E: Literówki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lenn dnia Nie 19:37, 26 Lis 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Buffy Nimfomanka



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1217
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:08, 14 Gru 2017    Temat postu:

"Mały Książę".
Czytanie tej książki zawsze mnie męczyło. Nie mam nic do samej historii, ma ona swój urok. Ze wszystkich głębokich frazesów jakimi naszpikowana jest ta historią jest ten o odpowiedzialności za to co się oswoiło. A czytając podtytuł przewracam oczami. To już odruch.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Yorika dnia Czw 10:09, 14 Gru 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:22, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cotton balls i cytaty na ścianach, zwłaszcza te drugie. Straszny kicz - czasami to do mnie przemawia, ale nie w tym przypadku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 15:37, 13 Lut 2018    Temat postu:

O to, to. Jak uwielbiam lampki, lampioniki, światełka wszelkiej maści, to cotton balls mnie nie zachwycają. Aczkolwiek u kogoś, we wnętrzu w stylu skandynawskim (hygge-śmige klimaty i takie tam) spoko.
Z napisami gorzej, owszem jeśli to jakiś tekst ważny dla właściciela (ukochany wiersz czy cóś), rozumiem. Wszelkie coelhizmy i insze mundrości oraz motywacyjne ble ble - nie, nie i jeszcze raz nie! [link widoczny dla zalogowanych].


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 15:42, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Notre Dame de Hogwart



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1415
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 15:50, 13 Lut 2018    Temat postu:

Albo wszystkie typu [link widoczny dla zalogowanych]. Bo w innych przecież się nie dzieją takie rzeczy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 16:10, 13 Lut 2018    Temat postu:

Całe dzieciństwo marzyłam o cotton ball, rodzice nie chcieli mi kupić, bo bali się, że podpalę.
E: Brr, to "w tym domu" jest takie strasznie krypne. Brzmi jak "WYMAGAMY OD CIEBIE przytulania się, popełniania błędów i bycia ciepłym, miłym i puchatym, bo jak nie, toś nieprawdziwy człowiek!" Takie Boreje, bleh.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nefariel dnia Wto 16:12, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:16, 13 Lut 2018    Temat postu:

Tzn. cotton balls to głównie są ograne, natomiast cytaty, i tak, chodziło mi generalnie o "w tym domu", szczerze koszmarne.
Podobają mi się za to ombre ściany, ale są strasznie niepraktyczne :/.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 20:49, 13 Lut 2018    Temat postu:

Czemu niepraktyczne?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alla
Szpieg z Krainy Dreszczowców



Dołączył: 08 Sie 2014
Posty: 2914
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:52, 13 Lut 2018    Temat postu:

Cotton balls uwielbiam, mam dwie girlandy i przemyśliwam, gdzie by upchnąć trzecią. Dla mnie bardzo praktyczne, bo świecą słabym światłem, przez co są idealne na te noce, kiedy się boję spać w ciemności.
A napisów na ścianach, przyznam, nie widziałam, ale to,co wrzuciła retsma, faktycznie nie wygląda za dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11716
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:58, 13 Lut 2018    Temat postu:

Pracochłonne przy malowaniu i ciężko poprawiać, jak się pobrudzą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 21:33, 13 Lut 2018    Temat postu:

Alla napisał:
A napisów na ścianach, przyznam, nie widziałam, ale to,co wrzuciła retsma, faktycznie nie wygląda za dobrze.

Widziałam raz i wyglądało nieźle, ale to wiersz był właśnie wybrany z rozmysłem. "W tym domu sratata..." to kicz i pretensjonalność.
E: Paczam to ombre na ścianach - faktycznie niektóre połączenia śliczne, ale za(piiiip)ć się można przy produkcji i do poprawiania gadzina. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Wto 21:37, 13 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:57, 16 Lut 2018    Temat postu:

Żadnych napisów na ścianach, rany, żadnych, nigdy, to jest okropne, tandetne i w uj kretyńskie. W miejscu, gdzie pracuję, sprzedajmy całkiem sporo obrazków z takimi napisami, "w tym domu coś tam" i inne takie kiczowate pierdoły, najczęściej napisane wyjątkowo szpetną czcionką. O ile artystyczną typografię jeszcze mogę zrozumieć, o ile takich mundrości za cholerę nie pojmę. Cringeworthy w chuj

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Captain Drown
Harry Lobo Potter



Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:56, 16 Lut 2018    Temat postu:

Napisy - nope, nope. Cotton balls - chyba, żyję pod kamieniem, bo dopiero z forum wiem, że coś takiego istnieje. Nie odrzucają mnie - przypuszczam, że w niektórych wnętrzach mogłyby wyglądać całkiem w porządku.

Nowy, stary fenomen, którego nie rozumiem: Droga McCarthy'ego. Całkiem lubię postapokaliptyczne klimaty, bardziej lub mniej realistyczne, ale ten tytuł nigdy mnie nie chwycił. Zapis dialogów irytował, cała reszta wraz z postaciami i sporadycznymi wydarzeniami w ciągnącej się historii nie wzbudziła żadnych emocji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 14:14, 16 Lut 2018    Temat postu:

Rewa napisał:
W miejscu, gdzie pracuję, sprzedajmy całkiem sporo obrazków z takimi napisami, "w tym domu coś tam" i inne takie kiczowate pierdoły, najczęściej napisane wyjątkowo szpetną czcionką.

Dużo tego idzie, powiadasz? Zastanawiało mnie właśnie jak totot się sprzedaje i kto to nabywa (i po kij od mietły Very Happy).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Super Ninja



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 332
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:33, 16 Lut 2018    Temat postu:

Leleth napisał:
Cotton balls i cytaty na ścianach, zwłaszcza te drugie. Straszny kicz - czasami to do mnie przemawia, ale nie w tym przypadku.
Rozumiem, ale czasem trochę kiczu jest potrzebne, by czuć się w domu jak w domu a nie jak w katalogu (może to dziwna filozofia, ale naprawdę w to wierzę). Byle nie przesadzać!
Mój kącik książkowy ma jedno i drugie Very Happy w dodatku pół mieszkania okleiłam pocztówkami. Takie pierdoły sprawiają, że czuję się komfortowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:34, 16 Lut 2018    Temat postu:

W większości kupują to osoby, które kupują też najdroższe poduchy ozdobne i najbardziej kiczowate akcesoria łazienkowe. :D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:15, 16 Lut 2018    Temat postu:

Te napisy na ścianach nieodmiennie kojarzą mi się z takimi szurniętymi amerykańskimi mamusiami z bible belt. Laughing Wiecie, pięć oddzielnych segregatorów-organizerów w pastelowych kolorach (po jednym na członka rodziny), nadaktywny udział w radzie rodziców, oraz wojna z jakąś Karen i Lindą o to, kto upiecze najlepsze bezglutenowe muffiny na szkolną bake sale. A do tego wszystkiego - taki właśnie pasywno-agresywny napis na ścianie.

Pewnie dlatego, że po raz pierwszy takie cudo widziałam na Pintereście, który jak wiadomo jest środowiskiem naturalnym amerykańskich mamusiek. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1055
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:21, 16 Lut 2018    Temat postu:

Miałam napisać, że podobnie jak przedmówcy nie przepadam za tekstami na ścianach i tabliczkach. Ale właśnie sobie uświadomiłam, że w moim własnym przedpokoju wisi tabliczka. Jest z lumpeksu, a napis głosi "Beware of the hedgehog". Lubię ją.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Tillchen w opałach



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1874
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:31, 16 Lut 2018    Temat postu:

Lizard napisał:
Pewnie dlatego, że po raz pierwszy takie cudo widziałam na Pintereście, który jak wiadomo jest środowiskiem naturalnym amerykańskich mamusiek. :D

Dżizas, TAK! To jest tak diabelnie pinterestowe, że bardziej to się chyba nie da. xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 11, 12, 13, 14  Następny
Strona 12 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin