Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gazety i czasopisma

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:57, 18 Kwi 2010    Temat postu: Gazety i czasopisma

Wątek nasunął mi się po lekturce skanów "13", którą kiedyś kupowałam- to przecież było rozsądne pismo. Lekkie, kolorowe, ale dobre z punktu widzenia młodszej nastolatki- trochę mody, ciekawostki, opowiadanie, jakiś reportaż- szkoda, ze tak się skończyło.
Nie ma już "Filipinki" na której pewnie część Użytkowniczek się wychowała. To był periodyk z ambicjami, w kto rym było co poczytać na każdy temat- lżejszy i poważny. Do dzisiaj ma sentyment do "Kfiatuszków" i choinkę z tafli szkła zrobioną według ichniejszych porad.
Żeby nie być gołosłowną-[link widoczny dla zalogowanych] Ciekawa praca, polecam, choć dużo czytania
"Ciuchcia"- taka Filipinka dla dzieci była. Starych numerów mam parę pudełek- mnie, kilkulatkę pasjonowały wywiady i to jakie- z hodowcami psów, filmowcami, pisarzami, archeologami. dzisiaj dziecko nawet nie poczyta.
Z czasopismami dla kobiet jest chyba lepiej- trzyma się "Pani" i "Zwierciadło", "Twój Styl" wydaje się zmniejszać ilość reklam i ilustracji. Może jednak nie jest tak źle? Niestety "Świat Wiedzy" chudnie w oczach i kupuję bo mam prenumeratę.
Luki po starych tytułach na polu kultury częściowo łatają [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] (fantasta zawsze sobie da radęSmile) i [link widoczny dla zalogowanych] Fahrenheira nie liczę, bo to niszowe i raz na ruski rok. Sad


Czy to moje czarnowidztwo, czy rzeczywiście nie ma co czytać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:08, 18 Kwi 2010    Temat postu:

Osobiście i prywatnie w całym moim długim życiu regularnie kupowałam wyłącznie CD-ACTION (wychowałam się na Smugglerze Wink), Detektywa (wiem, kurde, wiem, że to niezbyt wysoka półka, ale co poradzę, że lubię?) i NIE (jestem cholernym komuchem). Tak więc o załamaniu poziomu nie mogę nic powiedzieć, bo po prostu ich to nie dotyczy, na szczęście!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Nie 23:23, 18 Kwi 2010    Temat postu:

Cholera, tęsknię za starą Filipinką. Jeszcze dzisiaj bym poczytała.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17173
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:24, 18 Kwi 2010    Temat postu:

No tak, NIE z pewnością załamanie poziomu nie dotyczy, od początku ryją glebę tak samo równo.
Sorry, Sierżant, musiałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:40, 18 Kwi 2010    Temat postu:

A ja się nie obrażam. To tygodnik satyryczno-polityczny, do tego dość specyficzny, więc nawet mnie nie dziwi, że wzbudza dość różne emocje. Osobiście go lubię i wręcz nie mogę doczekać się każdego poniedziałku, żeby złapać go w swoje kończyny i przeczytać ulubione rubryki. Różni są ludzie i różne gusta Smile


Poza tym, nie ma nic lepszego pod sztalugę, żeby nie zachlapać podłogi!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:02, 19 Kwi 2010    Temat postu:

"CD-Action" kupowałam dość rzadko, raczej czytałam u znajomych - większość prenumerowała, więc mogłam się w ich numerach tarzać. Po co mi były własne Razz

"13" uwielbiałam przez ładnych parę lat, przestałam kupować, jak spadła na pysk.

"Kawaii" kupowałam mniej więcej przez całe gimnazjum - też poziom spadł drastycznie, jak skończyła mi się prenumerata, tak nie chciałam kupować kolejnych numerów.

Kiedyś były też "Świat Wiedzy", oczywiście Razz Ach, co to były za czasy, kiedy nie było Wikipedii i przygotowywało się z niego na biologię, fizykę...

Aktualnie prenumeruję "Science Fiction, Fantasy i Horror", czasami kupuję "Nową Fantastykę" i "Magazyn Fantastyczny", zaczęłam "Lśnienie", ale wyszły dopiero dwa numery i także zaczęłam "Fantasy & Science Fiction". Jak widać, jestem monotematyczna Razz

W bibliotece czasami czytam "Pamiętnik Literacki".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 0:23, 19 Kwi 2010    Temat postu:

ja się przyznam że jak byłam mała to czytałam "Małą Miss" i było to bardzo konkretne, obiektywne i nie ordynarne pisemko, świetna alternatywa dla Bravo czy Bravo Girl. Niestety komuś się coś porąbało we łbie i zaczęli dodawać takie dodatki, że ludzie przestali kupować, bo jednak kupić pisemko z dodatkiem w postaci perfum za 90zł to mało kto sie na to pokusi.

Cytat:
"Kawaii" kupowałam mniej więcej przez całe gimnazjum
o tak, też pochłaniałam tabunami. Poziom spadł ponieważ w pewnym momencie czasopismo zostało wykupione i wymieniona calutka kadra redaktorska. Spławieni redaktorzy na własną rękę próbowali jeszcze ratować dobre pismo i substytut Kawaii był sprzedawany jako Mangazyn, ale niestety wyszło chyba tylko parę kawałków i padło przez brak popularności i zaporową cenę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:26, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Racja, Mangazyn też miałam w rękach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 6:03, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Teraz jest "Otaku", ale poziom ma raczej średni. A może to kwestia tego, że "Otaku" kojarzę jak było jeszcze czarno-białym fanzinem objętości kilku stron, drukowanym na drukarce i kopiowanym na ksero.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Pon 8:55, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Dzisiaj czytam Nową Fantastykę, Archeologię Żywą, Odkrywcę, do niedawna Gazetę Rycerską, ale już nie widuję w kioskach, podobno zawiesili wydawanie. I Wyborczą. I z przykrością stwierdzam, że poziom mnóstwa, ale to mnóstwa czasopism opuścił się tak cholernie, że nie potrafię tego zrozumieć. Za to nie widzę, żeby któreś poszło w górę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 9:59, 19 Kwi 2010    Temat postu:

"Filipinkę " starą uwielbiałam, do tej pory mam zachomikowane prawie wszystkie, które kupiłam. Cudowna gazeta była.
Nową miałam w ręku tylko jedną i tę ciepnęłam gdzieś wściekła na to, co zrobili z moim ukochanym pismem. Zdarzało mi się sporadycznie czytać Bravo czy Popcorn.
Dziś regularnie tylko "Przekrój" czytuję. Czasem Wyborczą. Po wszelkie babskie sięgam głównie w poczekalni u dentysty, lub innych tego typu przybytkach. Sama nie kupuję, chyba że dodają np. jakiś ciekawy film. Nawet te na dość jeszcze wysokim poziomie irytują mnie ogromną ilością reklam i ilustracji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Pon 11:47, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Osobiście i prywatnie w całym moim długim życiu regularnie kupowałam wyłącznie CD-ACTION (wychowałam się na Smugglerze Wink)

Tak teraz analizując to zdanie dochodzę do wniosku, że widać wychowywanie na Smugglerze u pani Sierżant Twisted Evil ...

Filipinkę zdarzało mi się czytać, ale od przypadku do przypadku, podobnie było z wczesnymi numerami "Cogito". W domu to była tradycyjna Gazeta Wyborcza, czasem NIE, do którego się jednak nigdy nie przekonałam, choć jestem obrzydliwym lewakiem.

Obecnie absolutnie regularnie kupuję Politykę i w sumie to mi z czasopism wystarcza. No, i tradycyjnie CD-Action. Swego czasu kupowało się też Secret Service no i MiMa, oj, MiMa żaaaal.

Czytywałam Kawaii Mr. Jedi, czytałam Mangazyn i strasznie żałuję jego upadku, bo naprawdę wyszło im coś fajnego. Ale wtedy rozmył się już stary target, nowy wychowywał się na Bravo, no i cena, niestety, cena.

National Geographic bywa dobre. Zawsze ma dobre zdjęcia Cool ...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pandora dnia Pon 11:48, 19 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 15:55, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Czytywałam Kawaii Mr. Jedi, czytałam Mangazyn i strasznie żałuję jego upadku, bo naprawdę wyszło im coś fajnego. Ale wtedy rozmył się już stary target, nowy wychowywał się na Bravo, no i cena, niestety, cena.
bo w sumie od kiedy wszelkie mangi i anime są w Polsce potwornie łatwo dostępne, to jakość przegrała z ilością. Pamiętam jak paręnaście lat temu siedziało się do trzeciej nad ranem i na dwa wideła przegrywało Fushigi Yuugi w potwornej jakości, a za angielską wersję Kenshina człowiek mógł zabić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:17, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Teraz jest "Otaku", ale poziom ma raczej średni. A może to kwestia tego, że "Otaku" kojarzę jak było jeszcze czarno-białym fanzinem objętości kilku stron, drukowanym na drukarce i kopiowanym na ksero.


Ja próbowałam kiedyś czytać Otaku i znalazłam w pierwszym czytanym artykule błąd ortograficzny, i to niemały. Zniechęciło mnie to nieco.
Zresztą, ja żadną specjalistką od kultury japońskiej nie jestem, ale wiem, że słowo "otaku" ma w Japonii wydźwięk bardzo negatywny - mogli wymyślić sobie lepszą nazwę.

Dziecięciem będąc, kupowałam "Cybermychę", a podrastając przerzuciłam się na "Play". Żadnych typowo młodzieżowych gazetek nigdy nie czytałam, więc trudno mi skomentować.

Obecnie czytam "Forum" w miarę regularnie i co weekend - "Dziennik".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Misery
Machająca Brew Maskotka



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 57
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 17:47, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Nie pamiętam, co czytywałam w dzieciństwie, ale mając tak z 10 i pół lat zaczęłam kupować "13". Wtedy to jeszcze dało się czytać... Potem były "Bravo Girl" i "Dziewczyna" (większość tych gazetek mam do dziś i czasem czytam, jak chcę się trochę odmóżdżyć Very Happy)... Gdy miałam 14 lat, za mocno takie pisemka zaczęły mnie irytować, więc przestałam je kupować.
A dziś żadnego czasopisma regularnie nie czytam.

Ze dwa lata temu natomiast wpadło mi przypadkiem w ręce trochę starych, ponad dziesięcioletnich "Gamblerów", i jakieś inne pisma o komputerach, grach itp. (chyba się już dziś nie ukazujące, z wyjątkiem "CD-Action"...) Gazeta ta podobała mi się, choć jakąś wielką maniaczką gier nie jestem, i to dzięki niej wpadłam na parę starych, ale jarych gier Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Pon 17:58, 19 Kwi 2010    Temat postu:

13, owszem, kupowałam, ale sporadycznie - za to niedawno oddałam kuzynce kilkanaście segregatorów tygodników z Wallym, które kochałam Very Happy Z tego co pamiętam - kupowałam też OK!, czyli angielski z Looney Tunes, a moja siostra namiętnie czytywała "Ciapka", czy jakoś tak, tygodnik o zwierzakach i "Cybermychę".

Teraz regularnie tylko "Polityka", "Newsweek", "Dziennik Zachodni" i "Gazeta Wyborcza". Kiedyś z mamą kupowałyśmy "Fakt" (tak!), bo był kwikogenny, ale potem przyszły Ciężkie Czasy i było nam szkoda kasy Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzepicha dnia Pon 17:59, 19 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:49, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
Osobiście i prywatnie w całym moim długim życiu regularnie kupowałam wyłącznie CD-ACTION (wychowałam się na Smugglerze Wink)


SIOSTRO!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 19:25, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Ja raczej z pokolenia Filipinki - ach, te felietony Laury Manturzewskiej! Ta Puchowa Kołdra Danki Wawiłow! Jej klub ludzi artystycznie niewyżytych! Filip z Zielonymi! *ociera diamentową samotną łzę sentymentu*
Teraz czytam głównie GazWyb, czasem Zwierciadło, od mamy czasem podczytuję Panie Domu czy Poradniki Domowe (irytująco patriarchalne). Przyznam, że ostatnio wolę fora internetowe i blogi od gazet...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 20:05, 19 Kwi 2010    Temat postu:

szprota napisał:
Ja raczej z pokolenia Filipinki - ach, te felietony Laury Manturzewskiej! Ta Puchowa Kołdra Danki Wawiłow! Jej klub ludzi artystycznie niewyżytych! Filip z Zielonymi! *ociera diamentową samotną łzę sentymentu*

Szprota, normalnie chyba pójdę do piwnicy i odgrzebię pudło z moimi Filipinkami. Laughing I jeszcze felietony świętej pamięci Janusza Zakrzeńskiego. W ogóle cudna gazeta była. A Filipa z Z. w wersji książkowej mam!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 20:51, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Ja z kolei mam je na strychu. Te Filipinki. A Filip książkowy ma nawet jedną moją ilustrację Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10546
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 20:52, 19 Kwi 2010    Temat postu:

szprota napisał:
Ja z kolei mam je na strychu. Te Filipinki. A Filip książkowy ma nawet jedną moją ilustrację Smile

Szproto, gratulejszyn! A można wiedzieć, która twoja? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:04, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Regularnie czytam tylko PC Format i Nową Fantastykę. Gdy mam ochotę na odmóżdżenie się kupuję BRAVO, czy tam inną Dziewczynę. Jak byłam młodsza to czytywałam kolejno DD reportera, 13, Victor Junior.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 21:17, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
szprota napisał:
Ja z kolei mam je na strychu. Te Filipinki. A Filip książkowy ma nawet jedną moją ilustrację :)

Szproto, gratulejszyn! A można wiedzieć, która twoja? :lol:

Dzięki :) Na stronie 88, taki wielki plecak na chudych nóżkach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
le-vo
Bezo grudek



Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 4433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:20, 19 Kwi 2010    Temat postu:

A "Świerszczyka" ktoś pamięta? Tego dla dzieci, oczywiście Laughing

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 21:29, 19 Kwi 2010    Temat postu:

Oczywiście. Ba, gdzieś mam przedwojenne, zebrane w książkę Płomyki, muszę je odświeżyć...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Pon 21:57, 19 Kwi 2010    Temat postu:

le-vo napisał:
A "Świerszczyka" ktoś pamięta? Tego dla dzieci, oczywiście Laughing


Ja pamiętam! Miałam w domu kilka numerów, których nigdy nie przeczytałam (więc nawet nie wiem o czym to było). W ogóle nigdy nie czytałam żadnych czasopism ani gazet. U mnie w rodzinie jakoś się tego nie praktykowało, to i mnie nie wciągnęło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:16, 19 Kwi 2010    Temat postu:

szprota napisał:
Oczywiście. Ba, gdzieś mam przedwojenne, zebrane w książkę Płomyki, muszę je odświeżyć...


Przedwojenne Płomyki to rarytasy, chroń je starannie.

Jako że mam nad Wami przewagę wieku (hehehe!) wychowywano mnie zarówno na Promyku (dla zuchów) i Płomyku, czasopiśmie dla harcerzy, które jak dziś widać, nawet w latach '60 świetnie kontynuowało tradycje PPSowskie.
Pomoc słabszym, przyjaźń, wspólna praca dla najbliższego otoczenia. Dziś się to określa działaniem na rzecz wspólnoty, budowaniem więzi obywatelskich. Niech i tak będzie. Nie zastanawialiśmy się wówczas głębiej nad nazewnictwem tego, co robimy. Byliśmy dzieciakami.

Potem Młody Technik i ryzykowne doświadczenia po łazienkach i piwnicach. Pamiętam jak ze ojcem utlenialiśmy rtęć. Chyba metodą elektrolizy... Po jaką cholerę nam to było? - nie wiem.

Filipinka jakoś mnie ominęła, oprócz Filipa z Zielonymi Oczami, którego podsuwała mi przyjaciółka, bo uczył jak znaleźć się w rzeczywistości.
****

A potem długo nic i nagle Bauer wykupił Filipinkę, i przekształcił ją w przygotowalnię dla odbiorczyń Kobiecych Pism, co wiem dzięki Takiej Jednej, pracującej w Twoim Stylu, też bauerowskim, po odejściu Kaszuby.

Do dziś pozostaje mi tylko wieloletnie uzależnienie od Polityki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Usagi
Obrońca Honoru Beli



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1631
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:09, 20 Kwi 2010    Temat postu:

A o 'Kawaii' i innych podobnych ktoś pamięta? Mi się dopiero przypomniało po wpisie mikan. Kiedyś kolekcjonowałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:54, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Ja mam wszystkie, łącznie ze specjalnymi! Jak mi Mama przywiozła to o "Dragon Ball" to stałam się szkolną celebrytką, a Mama niemalże atrakcją turystyczną dla moich rówieśników. Prawie wszyscy mieli na "pornobaje" szlaban, albo kryli się przed rodzicami, a moi odpierali ataki znajomych, tłumacząc, że umiem rozróżnić prawdę od fikcji i rozplanować swoje obowiązki, więc po co mi by mieli tego zabraniać.
Parę razy zbierałam się, by napisać do gazety, ale jakoś zawsze wydawało mi się, że tam mądrzejsze listy biorą, a ja na niczym się nie znam- jeju, wtedy gazetka to było jedyne źródło informacji,a czytałam o seriach z których wielu nawet nadziei nie miałam zobaczyć- dzisiaj wiele z nich mam w kolekcji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:47, 24 Maj 2010    Temat postu:

Do Filipinki podchodziłam dwa razy. Najpierw nieco mnie znudziła (za smarkata byłam), a za drugim podejściem to już nie była "ta" gazeta. Mimo to uważałam ją za jedyną sensowną gazetę, która jakiś tam poziom utrzymywała. Gdzie indziej można by posłać swoje wiersze? Przeczytać coś o maturze?
Jeszcze wcześniej był Uśmiech Numeru, ale załapałam się na zmianę, nadeszło nowe i poooszło!
Nie wiem w czym tkwi problem, ale czasopisma o utrwalonej pozycji w pewnym momencie porzucają sprawdzoną formułę i fundują czytelnikom nurkowanie bez akwalungu.
Tak było z Przekrojem (a pamiętam jeszcze ten stary, krakowski-podczytywany z babcią), z Filipinką, ze Świerszczykiem (...) oraz wieloma innymi.
Rozumiem, że odbiorcy się zmieniają, świat się zmienia, stary "elektorat" wymiera (nie żartuję, tak usłyszałam od pewnego młodego bubkowatego redaktora), nadal jednak czuję żal. Przykro mi, że moja córka (hipotetyczna) do wyboru będzie miała jedynie nieśmiertelne Bravo (to nigdy chyba nie zdechnie) albo internet.

Kawaja oczywiście czytałam, byłam jednym z wierniejszych i stabilniejszych odbiorców-prenumeraty nigdy nie posiadałam, ale dziadek dzielnie kupował każdy numer, niezależnie od okładek (a te stanowiły czasem problem).
Teraz niestety schamiałam, jedyne co czytam to Polityka i Kobieta i życie...cóż poradzę, drukują menu na cały miesiąc, a mężczyznę karmić muszę... Ale z zainteresowaniem wertuję papierzyska na dworcach, może wykluje się coś ciekawego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gochs
Ramuś XV



Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 98
Przeczytał: 40 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:12, 24 Maj 2010    Temat postu:

Kawaii, Mangazyn... ech, dzięki, że napisaliście tu o tym, przypomniał mi się spory kawałek mojego dzieciństwa. Kawaii to była chyba pierwsza gazetka, którą kupowałam w miarę regularnie i wzbudzała niesamowicie pozytywne emocje. No, dopóki target im nie spadł na młodszych czytelników. Zepsuło się, no. Ale jakoś tak w tym czasie pojawił się Mangazyn, nawet lepszy od Kawaii - jak dla mnie dużo ciekawszy i estetyczniejszy pod względem wyglądu. Miałam te kilka numerów, które wtedy wyszły, ale po remoncie zarówno one, jak i Kawaii zniknęły w tajemniczych okolicznościach. Podejrzewam, że sprzątnęła je moja mama. Do tej pory zachowały się tylko po dwa wydania specjalne każdego z tych czasopism...

Obecnie czytuję regularnie NG Travelera, podróżniczy miesięcznik, bo jakość relacji z wypraw i artykuły stoją IMO na bardzo wysokim poziomie, w każdym razie wyższym, niż w pozostałych gazetach tego typu. No i sam National Geographic też czasami kupuję. Kiedyś zdarzało im się dołączać wspaniałe mapy... Poza tym Komputer Świat (porównanie różnych gadżetów, porady i płytka z programami), rzadko Focus, Mówią Wieki, Angora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Laura Absinth
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:16, 24 Maj 2010    Temat postu:

Ciuchcia to było coś przezajebistego! Kaczory Donaldy namiętnie kupowałam, dopóki nie zaczęli dawać do tego jakichś szajsów, co znacznie podwyższyło cenę. W podstawówce kupowałam BRAVO o ile tylko była w nim jakakolwiek wzmianka o Laurim i The Rasmus (tak, tak, byłam psychofanką, smarowałam nawet opko, ale było bardzo przyzwoite i nigdy nie przyszło mi do głowy go publikować).
Kiedyś przez pewien czas kupowałam Hard Rockera, ale w pewnym momencie zaczęło się to mijać z celem. Teraz czytam jedynie Detektywa, kupujemy z mamą co miesiąc.
Nigdy nie podchodziłam do gazet i czasopism ze zbytnim entuzjazmem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:44, 25 Maj 2010    Temat postu:

uwielbiam "Focusa"! Ach te sensacyjne odkrycia amerykańskich_naukowców Smile
Z dzienników czytywałam tylko "Głos Wielkopolski" i "Gazetę poznańską". Wyborcza nigdy w domu moim nie leżała. Chyba, że dodawali jakieś fajne dvd, a gazetę tata wyrzucał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikan
Ołtarzyk dla Timberlake'a



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 538
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w stepie szerokim

PostWysłany: Pią 10:42, 28 Maj 2010    Temat postu:

To ciekawe, co piszecie o Kawaii. Nie wiedziałam, że jej losy tak się potoczyły.
Miałam Kawaii od pierwszego numeru Smile Niestety bardzo trudno było ją dostać w mojej mieścince. Później się ukazywało raz na ruski rok i cena była kosmiczna.
Filipinka była świetna. Jestem ciekawa kto ją zabił? Bo później zamieniła się w jakieś pustawe pisemko, gorsze nawet od Bravo Girl.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Pią 16:26, 28 Maj 2010    Temat postu:

mikan napisał:

Filipinka była świetna. Jestem ciekawa kto ją zabił? Bo później zamieniła się w jakieś pustawe pisemko, gorsze nawet od Bravo Girl.


Palalam do Filipipki afektem przepoteznym, bo zalapalam sie na jej ostatni, swietny okres *czyli od '90 do '97*. Nadal mam caly kartonik numerów Smile
Filipinka miala wtedy wyrobiony profil "hej Siostry w Czytaniu, kochamy razem literature" i promowala alternatywna mlodziez, a motorem sprawczym wiekszosci akcji, dobrym duchem oraz archaniolem literackim byla niesamowita Danka Wawilow. Kochalam ja szczerze i uczylam sie od niej pisac wiersze (calkiem sprawne haiku mi dzieki niej wychodzily). W dodatku pisala tam tez cudnie zgryzliwa Laura Manturzewska, a panieny przysylaly kwikasne materialy "Filipowi" z zielonymi oczami, listy numeru itd. Na okladce zas figurowaly same czytelniczki!
Niestety w '97 Danka zmarla nagle na guza mózgu... To byla pierwsza celebrity death, która tak przezywalam Sad
I niestety smierc Danki oznaczala tez dogorywanie czasopisma. Juz nic nie bylo potem takie samo, ciagnelo sie toto, ale bez ducha i powera, i coraz marniej bylo z artykulami, nawet Laura M. odbebniala felietony byle czym i coraz rzadziej. No i po paru latach kwekajaca Filipupke kupil zagramaniczny koncern (Bauer czy jakos tak?), przeglansowal na popluczyne Bravo Bis i to byl juz final cut i ostatni gwózdz do trumny. Nawet mimo tego, ze oddzial poetycki prowadzila córka Danki, Natalia..


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Pią 16:30, 28 Maj 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mikan
Ołtarzyk dla Timberlake'a



Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 538
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w stepie szerokim

PostWysłany: Pią 16:41, 28 Maj 2010    Temat postu:

Szkoda ogromna. Co fajniejsze opowiadania i wiersze wycinałam i zachowywałam. Humor ze szkolnej ławy też był dobry. No i Filip Smile

To chyba było ostatnie wartościowe pismo jakie miałam w ręku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:24, 19 Cze 2010    Temat postu:

Eech. Dziś życzliwa kuzynka podrzuciła mi egzemplarz "Dziewczyny" i chyba odprawię nad tym cholerstwem jakieś egzorcyzmy. Każe mi nakładać "big sunglasy" i wymieniać się na "booki", a także "rozluźniać atmosferę dżołkiem", pisze, że Suri Cruise to "bejbi idealne", a Robert Pattison zgapił od Paula Wesleya "stajla". Jestem za wprowadzenie kary śmierci za gwałt na języku. Właściwie to tutaj to jest gwałt na dwóch językach jednocześnie.
Ponadto, podobno Dakota Fanning "zawsze wzbudza zachwyt płci przeciwnej". Wtf? Przecież to jeszcze dziecko, no, nastolatka, ale na załączonym zdjęciu wygląda, jakby miała może 11 lat. Zlitujcie się.
Wśród tych wszystkich zbrodni na języku, zdjęć modnych ciuszków i ploteczek o gwiazdach znienacka artykuł o obrzezaniu kobiet. Czuję się, jakby ktoś mnie uderzył w twarz. Chyba w sumie to dobrze, że pisze się o takich rzeczach, bo przynajmniej się czegoś dowiedzą, ale to wygląda tak nie na miejscu...
Artykulik o "niepokojących zachowaniach" podczas seksu. Jakaś czternastolatka jest oburzona faktem, że jej rodzice go uprawiają. Skandal! Jakaś siedemnastolatka niepokoi się tym, że podczas seksu ze swoim chłopakiem wciąż myśli o "boskim Robercie". +100 punktów za odgadnięcie o kogo chodzi.
Znowu "stajl". Tym razem "luzacki stajl". Niech mnie ktoś dobije. Przy nim zdjęcie trzech "przystojniaków", na których widok mnie zemdliło. Cóż, kwestia gustu.
Kolejny "ciekawy" artykuł, tym razem o zdradzie. Piętnastolatka oblepiła sobie pokój zdjęciami Taylora Lautnera i nie podoba jej się, że jej chłopak marudzi, a do tego nie jest taki fajny jak Taylor. "Na pierwszym miejscu w moim sercu plasuje się Taylor, na drugim mój chłopak". Klasa.
Siedemnastolatka pisze o tym, że ma dwóch facetów, którzy o sobie nie wiedzą i nie chce, żeby się dowiedzieli. Jako, że przy tym fragmencie jest jej imię, wiek i zdjęcie, nie wróżę sukcesu.
Kącik z poradami. Dziewczyna pisze o tym, że jej koleżanka wysyła jej SMS-y mówiące, że chce się zabić, ale między ludźmi zachowuje się normalnie i ona nie wie już, co robić. Redakcja podsumowuje, że koleżanka szuka wyłącznie uwagi i należy ją kompletnie olać to przestanie. Pewnie, że przestanie. Może nawet bardzo definitywnie przestanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Lampa z zielonym abażurem Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin